Złóż zamówienie na rośliny i ryby do godziny 12:00 - wyślemy je jeszcze dziś!   Odwiedż sklep
Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Zabiegi pielęgnacyjne


Suchy start akwarium - opinie i komentarze



Utrzymanie czystości i opieka nad akwarium. Rutynowe czynności pielęgnacyjne. + nowy temat
Zapraszamy do dzielenia się doświadczeniami nt. suchego startu akwarium.

Czym jest suchy start akwarium?

Suchy start polega na uprawie emersyjnej roślin w pierwszych miesiącach życia akwarium. Pozwala on "dojrzenie zbiornika", rozrost systemu korzeniowego i wzmocnienie roślin. Według zamierzeń teorii suchego startu akwarium ma pozostać wolne od glonów pojawiających się często w pierwszym etapie założenia zbiornika w sposób tradycyjny.

Co jest potrzebne:

1. Akwarium z wilgotnym podłożem, przykryte od góry folią aby zachować jak największą wilgotność powietrza

2. W podłożu sadzimy rośliny (zalecane są emersy, ale niekoniecznie)

3. Calosc oświetlamy światlem sztucznym, takim jakie posiadamy nad akwarium (zalecane) lub słonecznym

4. Już na tym etapie warto dozować CO2 do akwarium aby zintensyfikować przyrost roślin

Zalety
- możliwość poznania form emersyjnych roślin
- dobra adaptacja większości gatunków roślin (forma emersyjna sprzyja poprawieniu kondycji roślin)
- możliwość szybkiego namnożenia roślin z 2-3 sadzonek
- start akwarium bez glonów
- na etapie suchego startu akwarium jest niemal bezobsługowe - przycinamy tylko rośliny i uzupełniamy wyparowaną wodę
- metoda stosunkowo tania, podczas wzrostu roślin możemy kompletować powoli pozostały osprzęt niezbędny do funkcjonowania akwarium roślinnego

Wady
- słabe walory estetyczne założonego akwarium (z uwagi na dużą wilgotność woda skrapla się na szybach zbiornika utrudniając obserwację)
- długi czas oczekiwania na ostateczny efekt wizualny - akwarium zalanego wodą
- nieprzyjemny zapach w przypadku rozwoju bakterii gnilnych w podłożu przy zbyt małej biomasie startowej roślin
- długi okres oczekiwania na gotowe akwarium zalane wodą


Dyskusja

Czy suchy start ma sens?
W obliczy nowoczesnych rozwiązań takich jak gotowe granulaty dla roślin, wydajne nawozy, wysokociśnieniowe zestawy CO2 czy mocne oświetlenie, stosowanie suchego startu traktowane jest raczej jako ciekawostka niż popularny sposób na założenie akwarium roślinnego niskim nakładem środków.

W suchym starcie największym kosztem jest ceny czas. Przy tradycyjnym starcie akwarium na dobrych jakościowo produktach kompletny efekt kompozycyjny osiągamy już po 2-3 miesiącach.

Mimo tego iż suchy start akwarium powinien być traktowany raczej jako akwarystyczna ciekawostka - jest ciekawym doświadczeniem. Głównie z uwagi na możliwość zapoznania się z emersyjnymi formami roślin wodnych, w których nasze rośliny spędzają większość życia w naturze na terenach okresowo zalewanych wodą.

Niezaprzeczalnym argumentem jest też niski koszt założenia akwarium, jednak przy odrobinie wprawy można również wystartować zbiornik z mała biomasą roślin i bez glonów.

Zapraszam do dyskusji.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 11239
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

19 maja 2010, 12:49   (#2)  

Witam
Wg mnie suchy start ma sens:
- nie trzeba robić olbrzymich podmian wody, aby się pozbyć sporych ilości NH4 z Amazonii - co ma miejsce zaraz po zalaniu go wodą;
- pozwala na bardzo szybki wzrost roślin używanych na pierwszy plan ( kto tak posadzi elegancko henia i przy zalewaniu wodą nic mu nie wypłynie? ;) );
- mamy czas na kompletowanie pozostałego sprzętu do akwarium, który się przyda po zalaniu akwarium: butla co2, filtr itp.;

Kilka dni temu wystartowałem zbiornik na sucho i gdyby nie para to wyglądał by piorunująco. Resztę roślin łodygowych mam w małym akwarium i tam rosną jako submersy.
A o to fragment mojego zbiornika:

Obrazek

Widać, że henio nie ma najmniejszego problemu z przejściem z formy z submersyjnej na emersyjną.

Pozdrawiam



snajperpl
Początkujący
 
Posty: 37
Dołączył: 27 paź 2008, 10:52

Piotr Baszucki napisał(a):4. Już na tym etapie warto dozować CO2 do akwarium aby zintensyfikować przyrost roślin

Czy to na pewno konieczne w przypadku emersów?



Gość
 

addicted napisał(a):
Piotr Baszucki napisał(a):4. Już na tym etapie warto dozować CO2 do akwarium aby zintensyfikować przyrost roślin

Czy to na pewno konieczne w przypadku emersów?


Nie - fakultatywne.
Warto, ale nie jest konieczne.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 11239
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

Piotr Baszucki napisał(a):Nie - fakultatywne.
Warto, ale nie jest konieczne.

Ale w jaki sposób wypuszczać gaz? Typowymi submersyjnymi dyfuzorami?
Rozumiem, że nakrycie folią bądź szybą jak najbardziej wskazane?



Gość
 

addicted napisał(a):
Piotr Baszucki napisał(a):Nie - fakultatywne.
Warto, ale nie jest konieczne.

Ale w jaki sposób wypuszczać gaz? Typowymi submersyjnymi dyfuzorami?
Rozumiem, że nakrycie folią bądź szybą jak najbardziej wskazane?


Wystarczy skierowac wylot wezyka CO2 do wnetrza akwarium, dyfuzory są potrzebne pod wodą aby zwiększyć kontakt baniek gazu z wodą (rozdrobnic je), w powietrzu masz całkiem inny układ.

Jeśli chodzi o folię lub szybę - tak są konieczne, w ten sposób zachowasz wysoką wilgotność powietrza, bez niej roślinki będą marniały.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 11239
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

22 maja 2010, 10:39   (#7)  

Ciekawa sprawa. Planuję teraz restart swojego akwarium i takie rozwiązanie bardzo by mi odpowiadało. Jestem ciekaw, jak długo powinien trwać taki 'suchy start'? jak bardzo wilgotne podłoże powinno być?

No i jeśli chodzi o sprawę co2... to nie wystarczy go z powietrza?



pitejro82
Poznaje temat
 
Posty: 61
Dołączył: 19 mar 2010, 12:12

22 maja 2010, 10:58   (#8)  

pitejro82 napisał(a):Ciekawa sprawa. Planuję teraz restart swojego akwarium i takie rozwiązanie bardzo by mi odpowiadało. Jestem ciekaw, jak długo powinien trwać taki 'suchy start'? jak bardzo wilgotne podłoże powinno być?



Rośliny powinny rosnąć dosłownie w błocie.

Suchy start trwa tak długo jak masz ochotę, zwykle do momentu gdy ilość namnożonej masy roślin będzie dla akwarysty zadowalająca. Wtedy zalewasz zbiornik woda i po kilku dniach robisz ostrą przycinkę praktycznie do zera, która pobudzi rośliny do przejścia w formy submersyjne. Przy sprzyjających warunkach, mniej więcej po tygodniu będziesz już miał zarośnięte akwarium.



pitejro82 napisał(a):No i jeśli chodzi o sprawę co2... to nie wystarczy go z powietrza?


Czytaj 8cm wyżej ;)
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 11239
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

22 maja 2010, 11:11   (#9)  

Przydałby się spis roślin, które mogą taki suchy start przejść, bo np. taka kabomba chyba by nie przetrwała ?

Czy od początku trzeba stosować rośliny emersyjne ?

Mam puste małe akwarium (10l), ułożone kamienie i podłoże, teraz zastanawiam się nad spróbowaniem tego sposobu.

Na pewno posadzę tam glossie i kilka rodzajów rotal, teraz pytanie czy rotale posadzone w formie submersyjnej do suchego akwarium po prostu nie wyschną?

Avatar użytkownika

michji
Początkujący
 
Posty: 9
Dołączył: 02 sie 2008, 15:41
Miasto: Dirschau

22 maja 2010, 12:23   (#10)  

Aktualnie mam posadzone rotale indica w mini szklarni. Rosną w zaskakującym tempie. Początkowo roślina zrobiła się sucha i czarna, ale po 4 dniach wypuściła nowe, już nadwodne listki. Raz zapomniałem je przykryć folią i tak były przez ponad dobę. Nic im się nie stało. Glossostigmę także miałem posadzoną emersyjnie, ale rosła szybciej niż chwasty, zaczęła szybko się nawarstwiać więc poszła w odstawkę.
Podsumowując - jeśli przykryjesz akwarium folią spożywczą i zrosisz rośliny przynajmniej raz na dwa dni, to nic im nie będzie.
Załączniki
DSCF5352.jpg
(45.22 KiB) Pobrane 12946 razy
DSCF5354.jpg



Gość
 

27 wrz 2010, 00:06 Problem z suchym startem  (#11)  

Jakiś czas temu postanowiłem zrestartować swoją kostkę 27L na sucho.

Odlałem wodę, na dnie zostało tylko ASII a pod nim ok 1cm Tropica substrate.

Włożyłem roślinki jakie miałem pod ręką żeby trochę podrosły i wzmocniły się (Hemianthus callitrichoides i Staurogyne sp.) Pod rośliny załadowałem kilkanaście kulek Osmocote.

HC rósł ładnie Staurogyne ładnie krzewiła się.

Jako, że nie był to aranż docelowy zmieniłem go, wyciągnąłem wierzchnią warstwę ASII. Na dnie został Tropica substrate i trochę ASII. Na górę wsypałem Amazonia II. Tym razem nie dawałem kulek Osmocote.

Dosadziłem trochę roślin. Dokupiłem rośliny 1-2-Grow Bacopa caroliniana, Ludwigia repens rubin oraz HC

W ciągu pierwszych dni rośliny ruszyły. Łodygowe szybciej, HC wolniej.

Problem zaczął się ok 8-9 dnia. Staurogyne zaczęły gnić niektóre liście, HC (ten z żelu) również zgnił. Bacopa ma mały przyrost, natomiast padła część sadzonek Ludwigii. Po prostu zgniły.

Zbiornik oświetlany jest 12h, dwiema lampami: solar duo 26W oraz biurkowa lampką (światło pada z boku w stronę Ludwigii - nota bene w stronę tych sadzonek które zgniły)

Zbiornik nakryty jest folią stretch. W zbiorniku utrzymuje wodę na poziomie substratu. Skrapiam raz dziennie, chodź w ostatni weekend z powodu wyjazdu nie skrapiałem 3 dni. Raczej nie spowodowało to problemu, gdyż wilgotność w zbiorniku była (ściany mokre)

Dodatkowo do zbiornika dodaje przez 10h nieco CO2 (ok 1-2b/s)

Czy macie pomysł dlaczego tak rośliny zmarniały? Załączam fotki

Na niektórych zdjęciach widać pajęczynę. To robota małych pajączków którym miejsce bardzo się spodobało.

Drugi dzień:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

11 dzien:
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Wbiłem dodatkowo druciki, żeby Ludwigia nie kładła się
Obrazek
Obrazek



Gość
 

27 wrz 2010, 18:52   (#12)  

To mi wygląda bardziej na pleśń niż na pajęczynę.



ruski
Poznaje temat
 
Posty: 77
Dołączył: 14 lis 2009, 13:55

27 wrz 2010, 19:54   (#13)  

Na 100% jest to pajęczyna



Gość
 

11 paź 2010, 16:17   (#14)  

addicted i jak tam u ciebie po czasie ten suchy start ? pajęczynka zeszła ? ,kumple robili w większych baniakach, to potem wszystkie rodzaje glonów mieli po suchym starcie jak to przebiegło u ciebie ?

Avatar użytkownika

Voodoo77
Początkujący
 
Posty: 23
Dołączył: 28 wrz 2010, 04:20

11 paź 2010, 18:02   (#15)  

Bacopa stanęła, nie zgniła, ale stanęła i nie rośnie. Ludwigia repens zgniła całkowicie. HC rusza, kępki które były z żelu prawie w całości zdechły. Widać wzrost ale nie taki jakiego bym się spodziewał.

Zdjeć nie wrzucę w tym tygodniu, bo Żona wzięła aparat a pstrykanie komórką nie ma sensu.

Sam nie wiec co robić. Niepokoi mnie, że na żyznym substracie tak słabo rośnie. Myślałem, żeby zalać wodą i zacząć nawozić kolumnę EI. Ale z drugiej strony czy nie jest na to za wcześnie. Co prawda mogę wystartować z wodą z innego baniaka i kubełkiem (szczepi się już 3 tygodni w drugim akwa) ale nie wiem czy nawożenie nie do końca ustabilizowanego zbiornika nie jest proszeniem się o problemy.



Gość
 

18 paź 2010, 11:37   (#16)  

hemiantus napisał(a):Ja mam też 4 tydzień suchego startu

Czy możesz pokazać jakieś zdjęcia? Ciekawy jestem jak u ciebie ma się HC.

hemiantus napisał(a):hemiantus dopiero po 4 tygodniach zaczyna puszczać nowe zielone pędy

Potwierdzam. U mnie dopiero po około 4-5 tygodniach HC zaczyna coraz śmielej kolonizować podłoże. Wcześniej jego przyrost był słaby. Jak mi się uda to zrobię dzisiaj aktualizację fotek to potwierdzicie lub zaprzeczycie moim słowom ;-)



Gość
 

19 paź 2010, 10:18   (#17)  

Aktualizacja - zdjęcie z telefonu
4 tydzień
Obrazek

Tak jak pisałem - HC zaczyna ładnie rosnąć. Mam nadzieję, że ten trend się utrzyma.

Niepokoi mnie nie najlepsza forma Staurogyne sp. której gniją listki orazi słaby przyrost Bacopa caroliniana.

Jak postępować z Amazonią po zalaniu zbiornika? Czy robić duże podmiany? Kiedy zacząć nawożenie (planuję EI)?



Gość
 

25 paź 2010, 00:02   (#18)  

Znowu Henio delikatnie zmarniał, został pokryty pajęczyną i zaczęły mu podgniwać listki. Chyba pora zalewać zbiornik... bo nie mam słów do suchego startu który okazał się dosyć problemowy ;-(



Gość
 

31 paź 2010, 00:35   (#19)  

Zbiornik zalany. Narazie glonów nie ma. Nawożę tylko K i Mg. Podmiana ok 40% wody co 2-3 dni. Kiedy wejść z makro a kiedy z mikro? Planuję docelowo nawozić EI.

Rośliny ruszyły. Myślałem, że będą dłużej odchorowywać zanurzenie.
Ładnie rokuje Staurogyne która puszcza młode listki. Bacopa caroliniana wyciąga się w oczach dosadziłem też Ludwigie arcuata z żelu i ładnie się wyprostowała i zaczyna rosnąć.
HC został przycięty z podgniłych liści.

Świecę 8h, co2 leci na maxa, rozpuszczane przez reaktor zewnętrzny.



Gość
 

16 lis 2010, 20:23   (#20)  

Powiedzcie mi czy ktos ma już doświadczenia z suchym startem w LT?
Przy takiej opcji raczej nie wskazane chyba było by podawanie CO2 bo później wcale go nie będzie w wodzie. Nie wiem też jak rosliny będą rosły w żwirku zanim przebiją się do ziemi.

Avatar użytkownika

majes
Zainteresowany tematem
 
Posty: 284
Dołączył: 08 gru 2003, 11:25
Miasto: Przasnysz

Suchy start i co dalej?
Witam, z racji, że ostatnio otrzymałem dostawę HC do nowej aranżacji mojej kostki MiniS a trochę brakło mi czasu na wystartowanie zbiornika, postanowiłem wystartować go na sucho. Po ok 2 tygodniach henio ładnie się rozrósł i chcę zalewać szkiełko.
Ale czy trzymać się normalnych procedur co do podmian wody i nawożenia czy robi się to jakoś inaczej?

Avatar użytkownika

MarioMarina
Aktywny użytkownik
 
Posty: 728
Dołączył: 17 wrz 2008, 14:09
Miasto: Siedlce

Dla doświadczenia postanowiłem spróbować z roślinami "na sucho", tzn. do słoika nasypałem trochę AS II, posadziłem kilkanaście sadzonek Rotali Rotundifolii Indici, na słoik nałożyłem folię. Woda jest kilka mm ponad podłoże. Postawiłem słoik na parapet, od strony południowej, więc światła jest sporo. Na razie próbuję z jednym gatunkiem, jak będzie rosło to robię więcej słoiczków :D Mam dwa pytania. Czy folia może być 24/7 nałożona na słoik? Czy muszę zrobić jakąś dziurkę, żeby był dopływ świeżego powietrza? I czy dość spore różnice temperatur między nocą a dniem nie wpłyną negatywnie na roślinę? Dodam, że posadziłem rotalę z przycinki z mojego baniaka, także będzie musiała przejść z submersa do emersa.



maniak344
Stały bywalec
 
Posty: 470
Dołączył: 26 lis 2014, 16:46
Miasto: Gorlice

Co mi po tym, że rośliny się przyjmą i ukorzenią. Emers zawsze bez wody nim pozostanie i po zalaniu niezależnie od tego ile czasu spędził posadzony w suchym zbiorniku to dalej jest emers. Dopiero po zalaniu musi przejść cała drogę aby stać się rośliną typowo podwodną. Metoda dla pasjonata który dysponuje czasem i kasą mogąc pozwolić sobie na porażkę. Bo tak jak było pisane w pierwszym poście dziś mając dojście do dobrego podłoża, nawozów, gazu i światła zdecydowane bezpieczniej jest startować z wodą.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5262
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

weder napisał(a):Co mi po tym, że rośliny się przyjmą i ukorzenią. Emers zawsze bez wody nim pozostanie i po zalaniu niezależnie od tego ile czasu spędził posadzony w suchym zbiorniku to dalej jest emers. Dopiero po zalaniu musi przejść cała drogę aby stać się rośliną typowo podwodną. Metoda dla pasjonata który dysponuje czasem i kasą mogąc pozwolić sobie na porażkę. Bo tak jak było pisane w pierwszym poście dziś mając dojście do dobrego podłoża, nawozów, gazu i światła zdecydowane bezpieczniej jest startować z wodą.

Osobiście robie to tylko dla doświadczenia, nie mam zamiaru później tych roślin zalewać. Po prostu chciałem spróbować z roślinami w formie emersyjnej, dlatego zrobiłem to w słoiku, a nie w akwarium do późniejszego zalania. W sumie to taka wabi-kusa, ale napisałem w tym wątku, ponieważ został tutaj poruszony temat emersów, wysokiej wilgotności itp. Chciałem tylko uzyskać odpowiedź na pytanie, a Ty wypisujesz negatywne skutki zalania emersa. :(

Wysłane z mojego GT-P3110 przy użyciu Tapatalka



maniak344
Stały bywalec
 
Posty: 470
Dołączył: 26 lis 2014, 16:46
Miasto: Gorlice

Ja się odniosłem do tematu i postu pierwszego a nie do twojej osoby i tego co chcesz z tym robić. Twój słoik twoje zabawki i możesz z nim robić co Ci się podoba. I bardzo dobrze, że robisz takie eksperymenty to tylko na plus dla ciebie. Zawsze to jakieś doświadczenie swojego czasu też miałem kule na parapecie z emersami. Niestety konieczność częstego zraszania zwłaszcza w lato wyeliminowało u mnie możliwość jej dalszego posiadania.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5262
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia








Powiązane tematy


Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Ann S, Binio i 54 gości

Sklep akwarystyczny - produkty ADA (Aqua Deign Amano)
Copyright © 2001-2021 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.