TURYSTA napisał(a):Podaj widmo lub nazwę tej świetlówki.Zuburzyna trochę głupot Ci napisał Widmo niebieskie dla roślin słodkowodnych to 470 nm a widmo dla korali i organizmów morskich jest przesunięte dużo niżej. Tak więc zamiast fotosyntezy będziesz miał glon park.
Druga sprawa wprowadzisz zbyt dużo widma niebieskiego do wody słodkiej co wspomaga gwałtownie glona. Rośliny słodkowodne żyją w płytkich partiach wód dlatego potrzebują innego widma niebieskiego niż organizmy morskie że względy na głębokość życia korali. I tylko odpowiednie pasmo fali niebieskiej dociąga najgłębiej w dno oceanu. I tu jest ta cała różnica.
Zbyt dużo widma niebieskiego bez uzupełnienia barwy czerwonej spowoduje .....
Wiec jak widzisz na samym niebieskim spectrum to nie da się zajechać daleko i nie skończyć bez problemów musisz uzyskać równowagę po miedzy czerwonym a niebieskim aby uzyskać to co chcesz.
Mam nadzieje że to jakoś Ci rozjaśniłem.
Od dwu lat nie mam problemów z sinicami , krasnorostami,i pędzalami....moje oświetlenie to 2 *30 W TLD daylight 6500 + 1*36 W TLD coollight 4100+ 1*36 W Blue "8000" jakieś
niech policzę 2*4386 lumenów/ m2+4595 lumenów/m2+1149 lumenów/m2=14516lumenów/m2-dużo powinny mnie glony zjadać biorąc pod uwagę powierzchnię 0,4m2 to jest jakieś 36290 lux.
Tak z czystej ciekawości panie "Tuurysta" jest pan w stanie przynajmiej oszacować ile ma pan tego luxa ?
I ile pana ten lux w złotówkach wyniósł?
Moje to 2* 6,5 zł + 12,5 zł+ 25zł=50,5 zł----->36290lux---->0,0014zl/lux
Turysta ma sam LED-y, które w przeważającej części pasma emitują w PIKU ściśle odżegnywany przez niego niebieski.
Dochodzę do wniosku ,że przez te 4 miesiące jego super ledy spowodowały wysyp wszelkiej maści glonów skoro tak zniechęca do niebieskiego.
Tylko w takim razie po co "nagania" na "drożej i gorzej " nieświadomych ludzi skoro jest źle z cud oświetleniem ?
Tuturysta usiłujesz brylować wiedzą ale nigdy specjalnie dobrze ci to nie wychodziło .
I glony morskie i glony słodkowodne korzystają z tego samego chlorofilu typu "a" i "b". Ta sama długość fali świetlnej "niebieskiej" inicjuje proces fotosyntezy.
A że w oceanach na większej głębokości praktycznie nie dociera promieniowanie "czerwone" to "zielsko" radzi sobie ...........................
" Zamiana energii światła na energię wiązań chemicznych jest możliwa dzięki absorpcji kwantów światła (fotonów) przez chlorofil. Cząsteczka tego barwnika może absorbować zarówno kwant światła czerwonego, przechodząc ze stanu podstawowego (trypletowego) do pierwszego stanu wzbudzonego (pierwszego stanu singletowego), jak i kwant światła niebieskiego przechodząc ze stanu podstawowego do drugiego stanu wzbudzonego (drugiego stanu singletowego). Drugi stan wzbudzenia jest wyjątkowo nietrwały, cząsteczka chlorofilu szybko przechodzi do pierwszego stanu wzbudzenia, rozpraszając różnicę energii między stanami. Energia pierwszego stanu wzbudzenia może być przekazana poprzez kolejne cząsteczki chlorofilu do centrum reakcji fotoukładu wybijając z niego elektron. Energia wzbudzonego chlorofilu może być też wyemitowana jako kwant światła, co obserwuje się jako czerwone promieniowanie fluorescencyjne[10].
Niezależnie od tego czy zostanie pochłonięty kwant światła niebieskiego, czy kwant światła czerwonego do wybicia elektronu z centrum reakcji używana jest jedynie energia pierwszego stanu wzbudzonego. W absorpcji światła biorą także udział barwniki należące do karotenoidów. Ich maksima absorpcji (400?500 nm) częściowo się pokrywają z maksimum absorpcji chlorofili (barwa niebieska), ale zakres obejmuje również część widma w niewielkim stopniu absorbowaną przez chlorofile (barwa niebieskozielona i zielona). W związku z tym udział karotenoidów zwiększa wykorzystane światła o część pasma słabo absorbowaną przez chlorofile. Cząsteczki karotenoidów znajdujące się w antenach fotosyntetycznych przekazują energię wzbudzenia do centrum reakcji za pośrednictwem chlorofilu. Barwniki pomocnicze znajdują się w kompleksach zbierających światło (LHC, ang. light-harvesting complex) nazywanych także antenami pomocniczymi. Anteny pomocnicze to kompleksy barwnikowo-białkowe otaczające centrum reakcji, do którego przekazują energię wzbudzenia barwników w nich występujących[11]. LHC II towarzyszący fotoukładowi II składa się z białka o masie 26 kDa, siedmiu cząsteczek chlorofilu a, sześciu cząsteczek chlorofilu b i dwóch cząsteczek karotenoidów[12]. Poza pełnieniem funkcji barwników pomocniczych karotenoidy chronią aparat fotosyntetyczny przed uszkodzeniem w przypadku nadmiaru światła[13].
Zakres światła wychwytywany przez chlorofil, tj. 380?710 nm określany jest jako promieniowanie czynne fotosyntetycznie (ang. skrót ? PAR). Jest to pewne uproszczenie, gdyż co prawda większość fotoautotrofów wykorzystuje właśnie światło o tej długości fali, mimo to istnieją organizmy, których zakres długości fal światła używanego do fotosyntezy wykracza poza te wartości. Światło słoneczne niesie promieniowanie o różnych długościach fali, a PAR na poziomie morza stanowi ok. 44% jego całej energii[14]. Również PAR jest nierównomiernie wykorzystywane przez różne grupy organizmów, zwłaszcza wodnych. Czerwona i niebieska cześć widma absorbowana przez chlorofile jest w dużym stopniu pochłaniana przez wodę. Sinice i krasnorosty absorbują światło z udziałem kompleksów barwnikowo-białkowych o nazwie fikobilisomy, w których oprócz białek występują barwniki należące do grupy fikobilin. Fikobilisomy podobnie jak układy antenowe LHC przekazują energię wzbudzenia do centrum reakcji zawierającego chlorofil. Pojedynczy fikobilisom zawiera setki setki fikobilin i wykazuje maksimum absorpcji w zakresie 470?650 nm[15]. Badania in vitro na glonach wykazały, że ?-karoten przekazuje chlorofilowi 10% energii świetlnej, luteina ? 60%, a fukoksantyna ? 100%. Badania in vivo wykazały, że u zielenic na chlorofil przekazywane jest około połowy energii pochłanianej przez karotenoidy, u sinic ? 10?15%, natomiast u glonów zawierające fukoksantynę (stramenopile takie jak okrzemki i brunatnice) ? 70?80%. Taką samą wydajność uzyskują glony, u których energia słoneczna wychwytywana jest przez fikobiliny, tj. sinice i krasnorosty[16]. W doświadczeniach na glonach Chlorella wykazano, że na 2500 wzbudzonych cząsteczek chlorofilu powstawała jedna cząsteczka O2[17]."
.......................................
U roślin lądowych w największym stopniu wykorzystywana jest energia światła pochłanianego przez chlorofil (głównie niebieskie, w mniejszym, stopniu fioletowe, czerwone, pomarańczowe i żółte), a w mniejszym przez karotenoidy. U fotoautotrofów wodnych bywa odmiennie. U zielenic jest podobnie jak u roślin lądowych. U sinic najefektywniej wykorzystywane jest światło żółte pochłaniane przez niebieską fikocyjaninę, u wielu krasnorostów ? światło żółte i zielone (pochłaniane przez czerwoną fikoerytrynę), okrzemek i brunatnic (glonów z grupy stramenopili) ? światło niebieskie i zielone pochłaniane przez karotenoidy[16]. Optymalna barwa światła (długość fali świetlnej) dla organizmów zajmujących różne siedliska wodne związana jest z różnicami w rozpraszaniu poszczególnych długości fal przez wodę. Barwa organizmu fotosyntetyzującego odpowiada pasmu widma, które jest w najmniejszym stopniu pochłaniane przez barwniki fotosyntetyczne. Glony występujące głęboko (np. w metalimnionie) muszą zarówno mieć odpowiednią barwę (czerwoną), jak i wykazywać właściwości skiofityczne. Przykładem są czerwone sinice z gatunków Planktothrix rubescens i Planktothrix aghardii var. isothrix lub kryptomonady Rhodomonas minuta osiagająca optimum na głębokości, do której dociera 50% światła padającego na powierzchnię i Rhodomonas lens, dla której jest to głębokość otrzymująca 10%[73]. Niektóre glony zmieniają barwę w zależności od zasiedlanej głębokości, np. sinice Chamaesiphon subglobosus i Lingbya purpurescens przechodzą od barwy zielonej do krwistoczerwonej. Zmienność wykazują też inne sinice, krasnorosty i liczne glony morskie[9].
Ostatnio edytowano 23 sie 2009, 22:10 przez Gość, łącznie edytowano 2 razy