Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Filtracja


Pogromcy mitów - węgiel w filtrze



Filtry, wkłady, pompy, cyrkulatory, skimmery i grzałki. Odwrócona osmoza (RO) i lampy UV. + nowy temat
UWAGA:
dyskusja nt. zasadności stosowania węgla aktywnego w filtrze została wydzielona z innego tematu


Ale spytam,po co caly czas wegiel we filtrze,czyz nie jest on istotny w zyciu zbiornika przez pierwszy miesiac?

Avatar użytkownika

lukiki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 622
Dołączył: 03 maja 2008, 16:08
Miasto: Łódź

11 lut 2013, 19:56   (#2)  

lukiki napisał(a):Dzieki,rozumiem.
Ale spytam,po co caly czas wegiel we filtrze,czyz nie jest on istotny w zyciu zbiornika przez pierwszy miesiac?


Mit, mówiący że węgiel aktywowany jest zbędny bądź wręcz szkodliwy poza sytuacjami kiedy pozbywamy się leków po jakiejś terapii bądź zabarwienia wody od korzeni powinien już dawno odejść do lamusa.

Węgiel przede wszystkim dzięki zdolnościom do adsorbcji zanieczyszczeń na swojej powierzchni doskonale oczyszcza wodę zarówno biologiczno chemicznie - jak i mechanicznie gdyż stanowi materiał silnie porowaty. Po wyczerpaniu zdolności adsorbcyjnych z powodzeniem jest on jednym z najlepszych podłoży dla bakterii cyklu nitryfikacyjnego (i nie tylko).

Tutaj, na co wskazują relatywnie często jego wymiany odpowiada za klarowanie wody, czego efekty są doskonale widoczne - woda absolutny kryształ. :)

Avatar użytkownika

droser
Aktywny użytkownik
 
Posty: 621
Dołączył: 03 kwi 2010, 16:16

11 lut 2013, 21:03   (#3)  

droser napisał(a):
lukiki napisał(a):Dzieki,rozumiem.
Ale spytam,po co caly czas wegiel we filtrze,czyz nie jest on istotny w zyciu zbiornika przez pierwszy miesiac?


Mit, mówiący że węgiel aktywowany jest zbędny bądź wręcz szkodliwy poza sytuacjami kiedy pozbywamy się leków po jakiejś terapii bądź zabarwienia wody od korzeni powinien już dawno odejść do lamusa.

Węgiel przede wszystkim dzięki zdolnościom do adsorbcji zanieczyszczeń na swojej powierzchni doskonale oczyszcza wodę zarówno biologiczno chemicznie - jak i mechanicznie gdyż stanowi materiał silnie porowaty. Po wyczerpaniu zdolności adsorbcyjnych z powodzeniem jest on jednym z najlepszych podłoży dla bakterii cyklu nitryfikacyjnego (i nie tylko).

Tutaj, na co wskazują relatywnie często jego wymiany odpowiada za klarowanie wody, czego efekty są doskonale widoczne - woda absolutny kryształ. :)


Czyli odrobina węgla nie zaszkodzi a pomoże ?
Czy przy stosowaniu purigenu, węgiel tez może być używany, czy sam purigen wystarcza ?

Avatar użytkownika

Qubson
Stały bywalec
 
Posty: 370
Dołączył: 29 mar 2012, 19:55
Miasto: Podhale

11 lut 2013, 22:20   (#4)  

Qubson napisał(a):
droser napisał(a):
lukiki napisał(a):Dzieki,rozumiem.
Ale spytam,po co caly czas wegiel we filtrze,czyz nie jest on istotny w zyciu zbiornika przez pierwszy miesiac?


Mit, mówiący że węgiel aktywowany jest zbędny bądź wręcz szkodliwy poza sytuacjami kiedy pozbywamy się leków po jakiejś terapii bądź zabarwienia wody od korzeni powinien już dawno odejść do lamusa.

Węgiel przede wszystkim dzięki zdolnościom do adsorbcji zanieczyszczeń na swojej powierzchni doskonale oczyszcza wodę zarówno biologiczno chemicznie - jak i mechanicznie gdyż stanowi materiał silnie porowaty. Po wyczerpaniu zdolności adsorbcyjnych z powodzeniem jest on jednym z najlepszych podłoży dla bakterii cyklu nitryfikacyjnego (i nie tylko).

Tutaj, na co wskazują relatywnie często jego wymiany odpowiada za klarowanie wody, czego efekty są doskonale widoczne - woda absolutny kryształ. :)


Czyli odrobina węgla nie zaszkodzi a pomoże ?
Czy przy stosowaniu purigenu, węgiel tez może być używany, czy sam purigen wystarcza ?



Oczywiście, że nie zaszkodzi. Węgiel nie wydziela nic do wody jedynie oczyszcza ją.

Co do purigenu, łatwo go uszkodzić o czym już także było wielokrotnie pisane na forum, stosując uzdatniacze wody zawierające związki koloidalne, które uszkadzają polimer.

Avatar użytkownika

droser
Aktywny użytkownik
 
Posty: 621
Dołączył: 03 kwi 2010, 16:16

13 lut 2013, 23:59   (#5)  

Cały czas mam dystans do węgla, głównie przez te mity. Mało go stosowałem, ciekawy temat.

Powiedzmy ze na restarcie wkładam worek ok 0.5 kg węgla na 200l, a wyciągam go po tygodniu lub dwóch. Nagłe wyciągniecie z wody będzie miało jakis wpływ w parametrach, stabilności zbiornika ?
Jeżeli jest wyczerpany może tez oddawać to co pochłonął ?

Avatar użytkownika

Qubson
Stały bywalec
 
Posty: 370
Dołączył: 29 mar 2012, 19:55
Miasto: Podhale

14 lut 2013, 00:48   (#6)  

A jak się ma węgiel w filtrze do nawożenia? Skoro usuwa pozostałości chemiczne po kuracjach ryb, to czy nie usuwa też makro i mikroelementów?

Avatar użytkownika

andrzejnielepper
Początkujący
 
Posty: 20
Dołączył: 13 lis 2012, 23:11

14 lut 2013, 08:24   (#7)  

andrzejnielepper napisał(a):A jak się ma węgiel w filtrze do nawożenia?


Absorbuje z wody również nawozy. Producenci informują o tym na opakowaniach/broszurach , ale nie wszyscy.

Węgiel dobrze wyłapuje DOC. Przez co mikroorganizmy tracą bazę pokarmową i nie namnażają się intensywnie, a to poprawia klarowność wody. Sam węgiel nie wyłapie najmniejszych zanieczyszczeń. Lepsza będzie Symec Micro, albo wata opatrunkowa.

To, że węgiel po jakimś czasie oddaje do wody zaabsorbowane substancje to mit. Niby co? Naładuje się, osiąga pewien punkt i proces się odwraca? Po prostu przestaje absorbować związki chemiczne i dlatego ich poziom w wodzie może rosnąć. Można pozostawić "zużyty" węgiel w filtrze, nic złego się nie stanie. Będzie siedliskiem dla bakterii.



DavyJones
 

14 lut 2013, 12:18   (#8)  

Jeśli chcielibyście wgłębić się w temat gorąco polecam posty Mariusza Pająka z grupy pl.rec.akwarium (było to główne źródło dyskusji akwarystycznych w 2000r). Wyjaśniono w nich definicje najważniejszych pojęć związanych ze stosowania dwutlenku węgla:

http://akwarium.ilkus.pl/stare/faq/chemia_wa.html


Jeśli ktoś ma zacięcie do chemii, lub chciałby poznać sposoby oceny szybkości zużywania się węgla aktywnego, zapraszam do lektury:

http://www.os.not.pl/docs/czasopismo/20 ... 1-2005.pdf

Więcej o sorpcji jonów metali (w tym ważnego dla nas żelaza):
http://www.os.not.pl/docs/czasopismo/20 ... 1-2001.pdf

Co ważne węgiel aktywny absorbuje również chelaty obecne w nawozach. Wiele zależy jednak od warunków fizykochemicznych panujących w akwarium i błędem byłoby tu stosowanie ogólników.

Jedną z najważniejszych kwestii jest długość stosowania węgla aktywnego (do wymiany na nowy lub regeneracji), która może mieć wpływ na błędną diagnozę sytuacji w akwarium (świeży węgiel aktywny będzie miał wpływ na wyniki testów akwarystycznych, po zmniejszeniu jego pojemności sorpcyjnej wyniki testu mogą znacznie różnić się od wcześniejszych, co może wywołać naszą konsternację i zakłopotanie).

W przypadku stosowania węgla nie zadziała również założenie "wiem co leję do akwarium" (które i tak samo w sobie jest obarczone sporym błędem, ponieważ akwarium to ekosystem a nie odizolowana kolba z płynną pożywką i to co lejemy nie przekłada się bezpośrednio na pobieranie przez rośliny). Podobnie poradniki dotyczące gotowych nawozów będą wymagały korekty ze strony akwarysty w przypadku stosowania węgla aktywnego w filtrze.

Węgiel aktywny z powodzeniem można stosować w akwarium, ważne by o nim nie zapominać w ogólnej ocenie zbiornika. Ważne jest też kwestia jego porowatości, a tym samym zdolności sorpcyjnych - niestety nie każdy producent informuje o tym na opakowaniu a węgiel węglowi nierówny.

Fajny temat, zapraszam do dyskusji, może ktoś wpadnie jeszcze na jakieś interesujące opracowania lub doświadczenia.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10932
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

14 lut 2013, 15:12   (#9)  

Jeśli mowa o możliwości pochłaniania przez węgiel różnych substancji to jest ona różna dla poszczególnych związków. I tak np. zdolność pochłaniania związków nieorganicznych fosforu i azotu (jakie stosujemy w solach) jest dosyć niska. Wysoka jest natomiast dla związków organicznych. Węgiel pochłania również metale. W tym przypadku też inaczej pochłaniane są różne metale. Silne właściwośći ma np dla ołowiu a dla najbardziej interesującego nas żelaza są raczej umiarkowane. Nie jest mitem, że węgiel może oddać to co w sobie nagromadził. Dzieje się tak np w takim przypadku kiedy rozcieńczymy roztwór w którym węgiel pracuje - czyli np podmiana wody. Węgiel może oddać wtedy część nagromadzonych substancji dążąc do wyrównania ich poziomu z tymi w wodzie.

O tym wszystkim i wielu innych aspektach używania węgla w akwarystyce można poczytać w poniższym naprawdę dobrym opracowaniu -

http://malawi.pl/artykuly/wegiel.htm
Pozdrawiam
apper

Avatar użytkownika

apper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 177
Dołączył: 25 paź 2003, 11:20

18 lut 2013, 20:05   (#10)  

Moja przygoda z węglem aktywnym jako materiałem fitracyjnym zakończyła się nagłym wysypem zielenic.



pit333
Poznaje temat
 
Posty: 144
Dołączył: 11 lut 2013, 12:47

26 lut 2013, 11:51   (#11)  

Moj wniosek to taki, ze trzeba obliczyc/sprawdzic jaka ilosc wegla ma wplyw na nasze nawozy i ich absorcje.

Np. 100g wegla skutecznie klaruje akwa z 40l wody nie pochlaniajac duzo nawozow

:?:

Avatar użytkownika

KUBEK188
Zainteresowany tematem
 
Posty: 194
Dołączył: 08 mar 2011, 17:57
Miasto: Mazury

12 kwi 2014, 10:52 Re:  (#12)  

pit333 napisał(a):Moja przygoda z węglem aktywnym jako materiałem fitracyjnym zakończyła się nagłym wysypem zielenic.

Nie ma związku ,

Tak węgiel absorbuje bardzo wiele niestety jakiś czas wiec potem może cześć oddać, lecz wątpliwe to bo jest jednym z lepszych siedlisk dla bakterii. Wiec jak już straci właściwości apsorbcyjne to jest świetnym biologiem to tyle nt węgla , czasam jak czytam Rożne wypowiedzi to jakbym słuchał radia Maryja totalne bzdury. Szkoła podstawowa sie kłania. W cywilizowanych krajach używa sie go jako podstawowego wypełnienia w krajach nierozwinietych leje sie chemię do Aqua i raz na tydzień zmienia sie wkład filtra bo nie nie sprawdza sie ;). Brak cierpliwości i tyle. Sam posiadam 30l bez roślin z weloną, a od 6 tygodni 3 welony ( znajoma wyjechała na kontrakt i do przechowalnia dała na 2 miesiące . Mam filtr JBL e401 w nim po kolei gąbka, kulki ceramiczne,węgiel, zeolit i watę , podmienia raz/dwa na tydzień 5l około 25%,. Co 3 dzień odkurzam dno bo jest biały piasek kilka kamieni z Bałtyku . Woda kryształ ryby zdrowe intensywne kolory, kiedyś znajomy akwarystyczny opierdzieli mnie i przyjechał zrobić testy aby udowodnić mi głupotę zobaczył zbiornik protestował jakimiś czarami z walizki i przeprosił zwracając honor. Można wszystko byle z głową .

Avatar użytkownika

okno
Początkujący
 
Posty: 39
Dołączył: 12 kwi 2014, 02:09

A wymieniasz tan wegiel czy zostawiles go od poczatku

Avatar użytkownika

risen28
Stały bywalec
 
Posty: 426
Dołączył: 07 mar 2013, 23:26

risen28 napisał(a):A wymieniasz tan wegiel czy zostawiles go od poczatku

W tym filtrze węgiel jest włożony w wycięta gąbkę (jak wpiszesz ten filtr w Google to bedą przekroje wkładów i zobaczysz tę gąbkę ) przy najbliższym czyszczeniu, zamiast tej gąbki dołożę nowego węgla zostawiając stary by bakterie szybciej zasiedliły wkład po 2/3 tygodniach wymienię pierwszy węgiel i tak zostanie do końca ( kiedy koniec ? ) proponuje przestudiować linki, które podał Piotr. Pozdrawiam

Avatar użytkownika

okno
Początkujący
 
Posty: 39
Dołączył: 12 kwi 2014, 02:09

21 paź 2014, 10:07 Re:  (#15)  

droser napisał(a):
lukiki napisał(a):Dzieki,rozumiem.
Ale spytam,po co caly czas wegiel we filtrze,czyz nie jest on istotny w zyciu zbiornika przez pierwszy miesiac?


Mit, mówiący że węgiel aktywowany jest zbędny bądź wręcz szkodliwy poza sytuacjami kiedy pozbywamy się leków po jakiejś terapii bądź zabarwienia wody od korzeni powinien już dawno odejść do lamusa.

Węgiel przede wszystkim dzięki zdolnościom do adsorbcji zanieczyszczeń na swojej powierzchni doskonale oczyszcza wodę zarówno biologiczno chemicznie - jak i mechanicznie gdyż stanowi materiał silnie porowaty. Po wyczerpaniu zdolności adsorbcyjnych z powodzeniem jest on jednym z najlepszych podłoży dla bakterii cyklu nitryfikacyjnego (i nie tylko).

Tutaj, na co wskazują relatywnie często jego wymiany odpowiada za klarowanie wody, czego efekty są doskonale widoczne - woda absolutny kryształ. :)


Zgadzam się z Panem, również to zaobserwowałam i z czystym sumieniem mogę polecić filtr z węglem aktywnym. Jest doskonały, polecam te z [kryptoreklama]

Pozdrawiam :)



wero_nika
Początkujący
 
Posty: 2
Dołączył: 21 paź 2014, 09:48

28 lis 2014, 00:00 Re: Re:  (#16)  

okno napisał(a):
pit333 napisał(a):Moja przygoda z węglem aktywnym jako materiałem fitracyjnym zakończyła się nagłym wysypem zielenic.

Nie ma związku ,

Tak węgiel absorbuje bardzo wiele niestety jakiś czas wiec potem może cześć oddać, lecz wątpliwe to bo jest jednym z lepszych siedlisk dla bakterii. Wiec jak już straci właściwości apsorbcyjne to jest świetnym biologiem to tyle nt węgla , czasam jak czytam Rożne wypowiedzi to jakbym słuchał radia Maryja totalne bzdury. Szkoła podstawowa sie kłania. W cywilizowanych krajach używa sie go jako podstawowego wypełnienia w krajach nierozwinietych leje sie chemię do Aqua i raz na tydzień zmienia sie wkład filtra bo nie nie sprawdza sie ;). Brak cierpliwości i tyle. Sam posiadam 30l bez roślin z weloną, a od 6 tygodni 3 welony ( znajoma wyjechała na kontrakt i do przechowalnia dała na 2 miesiące . Mam filtr JBL e401 w nim po kolei gąbka, kulki ceramiczne,węgiel, zeolit i watę , podmienia raz/dwa na tydzień 5l około 25%,. Co 3 dzień odkurzam dno bo jest biały piasek kilka kamieni z Bałtyku . Woda kryształ ryby zdrowe intensywne kolory, kiedyś znajomy akwarystyczny opierdzieli mnie i przyjechał zrobić testy aby udowodnić mi głupotę zobaczył zbiornik protestował jakimiś czarami z walizki i przeprosił zwracając honor. Można wszystko byle z głową .


Odświeżymy temat. Mało szczegółów podałem. Węgiel w filtrze siedział 3 lub 4 miesiące, jak się sypnął glon. Po podmianie wody i wyjęciu węgla sytuacja wróciła do normy, stąd mój tylko domysł co mogło być przyczyną. Laboratorium w domu nie posiadam więc nie jestem w stanie stwierdzić, czy pierwiastka X było za dużo, a Y za mało i może to spowodowało kłopoty a nie węgiel, czynników mogło być bardzo dużo (np. mega kupa neona :D ). Węgiel fajnie klaruje wodę, ale jako materiału filtracyjnego już go nie użyję. "W cywilizowanych krajach" jak to piszesz używa się zapewne co 2 tygodnie nowy (jak zalecają producenci). Niestety podstawówka już dawno za mną , a szkoda. A co do Radia Maryja to swoje opinie wygłaszaj na forum religijnym nie na akwarystycznym.



pit333
Poznaje temat
 
Posty: 144
Dołączył: 11 lut 2013, 12:47

ja ze swoich bardzo wnikliwych i na 99,9% potwierdzonych badań, dodam że u mnie węgiel zatwardzał wodę


Avatar użytkownika

marlowe
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2038
Dołączył: 17 lut 2014, 17:45

marlowe napisał(a):ja ze swoich bardzo wnikliwych i na 99,9% potwierdzonych badań, dodam że u mnie węgiel zatwardzał wodę

Węgiel zatwardza wodę ? Chyba odwrotnie ! To samo masz w filtrach np : brita i woda przelana przez te filtry ma niższa twardość niż wcześniej.



Anonim 35279
 

norberts napisał(a):
marlowe napisał(a):ja ze swoich bardzo wnikliwych i na 99,9% potwierdzonych badań, dodam że u mnie węgiel zatwardzał wodę

Węgiel zatwardza wodę ? Chyba odwrotnie ! To samo masz w filtrach np : brita i woda przelana przez te filtry ma niższa twardość niż wcześniej.



Nie jestem chemikiem, nie mam dużej wiedzy akwarystycznej także. ale wiem że mam w kranie 6 GH a w akwarium zawsze miałem 14 Gh, więc sprawdzałem co jest przyczyną. Kamieni nie mam, korzeni też. Więc wziąłem pojemniki z wodą RO i pokoleji wkładałem żwirek, zeloit, węgiel aktywny o po 3 dniach badałem wodę w pojemnikach, w każdym GH=0 a w pojemniku z węglem Gh=5 i tylko tyle, pozbyłem się 4 z 3 pojemników z węglem aktywnym z filtrów i GH mam juz stale obniżone do 8-9 Gh


Avatar użytkownika

marlowe
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2038
Dołączył: 17 lut 2014, 17:45

Bardzo to dziwne ? !



Anonim 35279
 

ja zrobiłem to przez przypadek, bo kupiłem nowy filter z wkładami, ale okazało się że dotarł do mnie bez wkładów, jako że nie chciałem już kupowac i czekac nowych wkładów, wykorzystałem jedyne jakie miałem w zapasie, czyli 4 kosze załadowałem węglem aktywnym


Avatar użytkownika

marlowe
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2038
Dołączył: 17 lut 2014, 17:45

Wracając do tematu czyszczenia wody w akwarium z nawozów, nie wiem czego i ile wchłania węgiel ale niejednokrotnie słyszałem aby przy zmianie nawożenia a dokładniej zmianie nawozów na inne przez 2-3 dni dać węgiel aktywny do baniaka żeby wyłapał resztki tego co zostało. Chodzi o to że każdy z producentów może stosować inne składniki w swoich nawozach które same w sobie są nieszkodliwe ale w połączeniu ze składnikami innego producenta już niekoniecznie nadal będą takie.



kaboom
Aktywny użytkownik
 
Posty: 691
Dołączył: 29 sie 2011, 17:52

99% nawozów ma ten sam skład. Różnią się tylko stężeniami.



DavyJones
 

DavyJones napisał(a):99% nawozów ma ten sam skład. Różnią się tylko stężeniami.


Jeśli chodzi o pierwiastki - to prawda, nowej tablicy Mendelejewa nie wymyślimy.

Ale jeśli chodzi o rodzaj użytych związków chemicznych, proporcje pierwiastków i dostępność form łatwo przyswajalnych - to są drobne aczkolwiek znaczące różnice między środkami różnych firm, które mają też wpływ na cenę. Niestety zwykle nie mamy o nich żadnej wiedzy - pozostaje nam zatem przekonywanie się na własnych...roślinach :)

Oczywiście w korelacji z wodą jaką mamy w kranie i pozostałymi parametrami, nie sposób tego jednak objąć jednym opracowaniem i uwzględnić wszystkich możliwości.

Natomiast jeśli chodzi o wzajemne korelacje różnych nawozów - przy stężeniach, które używamy w akwariach są to kwestie marginalne. Zwykle łatwiej jest też podmienić np. 50% wody niż otwierać filtr i umieszczać w nim świeże wkłady węglowe. To tak już od strony praktycznej.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10932
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

Piotr Baszucki napisał(a):
Ale jeśli chodzi o rodzaj użytych związków chemicznych, proporcje pierwiastków i dostępność form łatwo przyswajalnych - to są drobne aczkolwiek znaczące różnice między środkami różnych firm, które mają też wpływ na cenę.


Nawóz potasowy to zazwyczaj K2SO4 albo KCL.
AA ma K2O - po nim robi się na jakiś czas mleczna woda i podnosi KH/PH
Ferka twierdzi że ma organiczny związek potasu.

"proporcje pierwiastków" są tu raczej oczywiste. Która forma jest łatwiej przyswajalna to trudno powiedzieć, bo zależy to też od gatunku rośliny.

Nawóz azotowy jest często wzbogacony o potas, którego "często brakuje w akwarium", no więc co to jest? KNO3 i nic więcej. Niektóre firmy część saletry zastępują mocznikiem, bo niektóre rośliny go lepiej pobierają.

Nawóz fosforowy również jest często wzbogacony o potas, którego "często brakuje w akwarium", no więc co to jest? K2HPO4 i nic więcej.

"Węgiel w płynie"? Wiadomo. Aldehyd i może jakieś dodatki. Femanga dodaje Fe.

Piotr Baszucki napisał(a):Niestety zwykle nie mamy o nich żadnej wiedzy - pozostaje nam zatem przekonywanie się na własnych...roślinach :)


Ja przekonałem się, że solidna dawka CO2 w zbiorniku z porządną cyrkulacją czyni cuda. To jest podstawowy nawóz i jest on nie do podrobienia i nie da się go niczym zastąpić. Od dwóch tygodni stosuję EI i jestem w szoku jak zmieniło się moje akwarium. Woda jest klarowna jak nigdy. Przyrosty są niesamowite. Wybarwienie. Kondycja zwartek poprawiła się tak, że zrezygnowałem z ich wykarczowania. Każdemu polecam: pierwsze co musisz zrobić w swoim akwarium to podawać CO2. Nie 20, 30 ppm a nawet 50 ppm!

Przeczytałem tekst zamieszczony pod tym linkiem: http://akwarium.ilkus.pl/stare/faq/chemia_wa.html, który Piotrze podałeś. Bardzo pouczająca lektura. Wiele się dowiedziałem i muszę zmienić zdanie i przyznać, że istotnie węgiel może oddawać substancje do wody. :)



DavyJones
 







Powiązane tematy


Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.