Jesteś tutaj: SerwisForumTechnikaPodłoże


Produkty akwarystyczne i nasze hobby a bezpieczeństwo



Dobór podłoża dla roślin akwariowych.
Granulaty, żwiry, piaski, substraty i podsypki. Napisz post
Mam nietypowe pytanie. Opisy podłoży i substratów są dość tajemnicze - są to głównie enigmatyczne informacje marketingowe o zawartości substancji odżywczych i mikroorganizmów. I stąd moje pytanie - rozumiem, że różne podłoża mają odwzorowywać naturalne podłoża z różnych rejonów świata. To w połączeniu z informacją o mikroorganizmach powoduje moją ciekawość o to, czy w takim podłożu albo substracie (czy też podsypkach) mogą znajdować się elementy (bakterie, pasożyty) niebezpieczne dla zdrowia człowieka. Pytam, bo w końcu grzebiemy w tym rękami, w domu często są małe dzieci, woda z akwarium często pryśnie tu czy tam. Po prostu aktywne podłoża pozyskiwane z nie wiadomo czego z dodawanymi mikroorganizmami są dla mnie zagadką.



andorian
Poznaje temat
 
Posty: 138
Dołączył: 26 wrz 2015, 08:39

Biorąc pod uwagę sposób preparacji podłoża (wysokie temperatury) jest to mocno wątpliwe.

Większe zagrożenie stanowią ryby importowane z innych rejonów świata*,
niejeden pracownik sklepu zoologicznego korzystający ze standardowej procedury "zasysania" powietrza z węża przy spuszczaniu wody miał prawdopodobnie w drogach oddechowych i przewodzie pokarmowych niejednokrotnie całkiem egzotyczne kultury mikroorganizmów.

* kwestia ta jest ograniczona poprzez masowe stosowanie antybiotyków na fermach rybnych i dotyczy głównie ryb z odłowu.

Generalnie fajny temat do dyskusji :)
mgr biologii, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10179
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

I tak swoją wypowiedzią Piotr "zamknął" temat. :wink:

andorian - chyba mi nie wmówisz,że Twoje dzieci biorą do buzi wodę która "gdzieś chlapnie" i piją nawozy z butelki gdy akurat Ciebie nie ma w pobliżu!. :?:|

Jak byłem mały,to mi jakoś mama nie zabraniała bawić się w osiedlowej piaskownicy (może i piasek był wtedy "czystszy"). :mrgreen:
Zapraszam do obejrzenia moich zbiorników:
112l. MT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 56541.htmlwyróżniony - IAPLC2015 - 768, EAPLC2015 - 122:?:
72l. LT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59909.html czyżby EAPLC - :?:
30l. krewetkarium
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 65744.html
W planach małe krewetkarium 25x25x25 (część materiału jest)
Pozdrawiam Tomasz


Avatar użytkownika

tomaszsu75
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3274
Dołączył: 23 cze 2013, 21:34
Miasto: Wrocław

Nie mam dzieci, więc to było hipotetyczne. Pytam raczej ogólnie - z troski o zdrowie swoje i domowników. Wiesz, istnieją takie pasożyty i mikroorganizmy, które są dość odporne na różne warunki środowiskowe i nie trzeba pić wody, żeby je przenieść na rękach. A okresy inkubacji bywają na tyle długie (nawet 10-15 lat), że czasem trudno dotrzeć do źródła zakażenia.

EDIT: ADA to poważna firma, a produkty są drogie. Nie wiem, czy istnieją jakieś badania, normy (atesty), które posiada, by zagwarantować bezpieczeństwo produktów.



andorian
Poznaje temat
 
Posty: 138
Dołączył: 26 wrz 2015, 08:39

W zbiornikach grzebię tylko ja,nikt inny (najwyżej coś podłapię :D ).
Pozostali oblądają podwodny świat zza szyb.

A jeśli chodzi o pasożyty i inne takie potworki - już od dawna się uodporniły na antybiotyki i walka z nimi jest porównywalna do polowania geparda na gazelę Thomsona. ;)

Dlatego ważna jest podstawowa higiena (mycie rąk przed jedzeniem i po wyjściu z autobusu,WC itp.) ale to jest oczywiste!.

Co do trzymania norm,to taka firma jak ADA na pewno nie strzeliłaby sobie samobója.
Inaczej dawno by skończyła działalność a na to się nie zanosi.
Zapraszam do obejrzenia moich zbiorników:
112l. MT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 56541.htmlwyróżniony - IAPLC2015 - 768, EAPLC2015 - 122:?:
72l. LT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59909.html czyżby EAPLC - :?:
30l. krewetkarium
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 65744.html
W planach małe krewetkarium 25x25x25 (część materiału jest)
Pozdrawiam Tomasz


Avatar użytkownika

tomaszsu75
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3274
Dołączył: 23 cze 2013, 21:34
Miasto: Wrocław

tomaszsu75 napisał(a):W zbiornikach grzebię tylko ja,nikt inny (najwyżej coś podłąpię :D ).
Pozostali oblądają podwodny świat zza szyb.

No ale nie powiesz, że sterylizujesz szyby akwarium, po których spływa woda, podłogę i biurko, na którą coś kapnęło i wszelkie przedmioty mające styczność z wodą z akwarium, torbą z podłożem itp.?

tomaszsu75 napisał(a):A jeśli chodzi o pasożyty i inne takie potworki - już od dawna się uodporniły na antybiotyki i walka z nimi jest porównywalna do polowania geparda na gazelę Thomsona. ;)

No ale pasożytów akurat nie leczy się antybiotykami i sama ich upierdliwość nie powinna skutkować stwierdzeniem "Eeeeeeee tam, trudno się walczyć, więc olać to"

tomaszsu75 napisał(a):Co do trzymania norm,to taka firma jak ADA na pewno nie strzeliłaby sobie samobója.
Inaczej dawno by skończyła działalność a na to się nie zanosi.

No mam nadzieję, ale to nie jest jakiś koronny argument dla mnie.



andorian
Poznaje temat
 
Posty: 138
Dołączył: 26 wrz 2015, 08:39

andorian napisał(a):EDIT: ADA to poważna firma, a produkty są drogie. Nie wiem, czy istnieją jakieś badania, normy (atesty), które posiada, by zagwarantować bezpieczeństwo produktów.


Pytanie czy przepisy prawne odnośnie nawozów i podłoży wymagają takowych?
Wszak nie jest to produkt przeznaczony do spożycia przez ludzi.

Wydaje mi się, że troszkę popadamy w przesadę ;)

p.s. produkty ADA są relatywnie tanie i nie odbiegają cenowo od zamienników innych marek, ale nie dotyczy to Polski i Europy (koszty dystrybucji, cła, marketingu(?) ).
mgr biologii, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10179
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

tomaszsu75 napisał(a):I tak swoją wypowiedzią Piotr "zamknął" temat. :wink:

andorian - chyba mi nie wmówisz,że Twoje dzieci biorą do buzi wodę która "gdzieś chlapnie" i piją nawozy z butelki gdy akurat Ciebie nie ma w pobliżu!. :?:|

Jak byłem mały,to mi jakoś mama nie zabraniała bawić się w osiedlowej piaskownicy (może i piasek był wtedy "czystszy"). :mrgreen:


Podejmujesz tematy o których jak widzę nie masz pojęcia ... coś Ci zacytuję
Właśnie widzę..... :mrgreen: waż słowa i nie świruj.Liczy się jakość. :|:wink:

A jeśli chodzi o temat to jest bardzo rozległy nie taki prosty jak by się wydawało bo jest dużo bakterii z którymi mało odporny akwarysta może mieć duże problemy jedną z nich jest Mycobacterium marinum gdzie szczególną ostrożność należy zachować wkładając ręce do zbiornika morskiego. Bakteria ta atakuje głównie ryby powodując tzw. „gruźlicę ryb” . Objawia się ona utratą masy ciała, wzdęciem powłok brzusznych, zniszczeniem płetw, deformacjami kręgosłupa, wytrzeszczem oczu . W prawidłowo pielęgnowanym akwarium, w którym zapewniona jest dobra jakość wody, zaś ryby otrzymują wartościowy pokarm i są dobrze odkarmione rozwija się ona jednak bardzo rzadko . Bakteria ta może być niebezpieczna również dla człowieka. Do infekcji może dojść w miejscu zranienia w momencie prowadzenia prac pielęgnacyjnych w akwa . Choroba rozpoznana we wczesnym stadium jest możliwa do wyleczenia przy pomocy długotrwałej kuracji antybiotykowej.
Aby uniknąć zakażenia Mycobacterium marinum, należy zachować dużą ostrożność nie zranionych rąk do akwarium .

A odnośnie zabawy w piaskownicy zafajdanej przez koty to już prawdziwy dramat ... to że Ty niczego nie złapałeś nie znaczy że to bezpieczne :|

Avatar użytkownika

pagu
Znający temat
 
Posty: 1752
Dołączył: 20 wrz 2011, 17:54

Nie sterylizuję....zwyczajnie wycieram szyby szmatką z mikrofibry lub papierowym ręcznikiem i już.A na podłodze jest zawsze położony ręcznik specjalnie przeznaczony na te cele.Potem piorę go ręcznie i tyle,bez żadnych specjalnych zabiegów!.

Tak mi się napisało - ogólnie wiadomo o co chodzi (proszę nie łapać mnie za słowa ;) ).
Nie chcę aby zabrzmiało to tak,że olewam zagrożenie z ich strony ale też nie wpadam w panikę!.To że są i żyją wsród Nas jest rzeczą bezsporną.Nie latam po domu sprzątając ubrany w kombinezon ochronny i nie posiadam śluzy ciśnieniowej.To już zakrawa na pewną paranoję.

No niestety ale nie jestem przedstawicielem ADA na Polskę i mi wystarczy "zapewnienie" producenta,że wszystko jest zrobione jak należy z zachowaniem wszystkich norm,czy to bezpieczeństwa (zdażają się fragmenty maszyn) czy jakości!.

Ps.
To już nie ma żadnej prywatności na PW,skoro mnie zacytowałeś?.
Nie dotyczy tego tematu PAGU i nie umieszczaj moich słów.
PW to PW - Kapewu :!:

Ps2.
Jak będziesz posyłał do piasku dzieci ubrane w taki strój,to nigdy nie nabiorą odporności.Fakt jest taki,że i dzisiesze pokolenie takiej nie ma jaką mieli nasi dziadkowie. :shock:
Ostatnio edytowano 13 paź 2015, 15:04 przez tomaszsu75, łącznie edytowano 2 razy
Zapraszam do obejrzenia moich zbiorników:
112l. MT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 56541.htmlwyróżniony - IAPLC2015 - 768, EAPLC2015 - 122:?:
72l. LT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59909.html czyżby EAPLC - :?:
30l. krewetkarium
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 65744.html
W planach małe krewetkarium 25x25x25 (część materiału jest)
Pozdrawiam Tomasz


Avatar użytkownika

tomaszsu75
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3274
Dołączył: 23 cze 2013, 21:34
Miasto: Wrocław

Przecież nikt tu nie pisał o popadaniu w paranoję :wink: , jednak problem może występować , i myślę że to ciekawy temat .

ps . zasugerowałeś jak dobrze zrozumiałem żeby wypowiadać się merytorycznie ... :wink:

Avatar użytkownika

pagu
Znający temat
 
Posty: 1752
Dołączył: 20 wrz 2011, 17:54

Jednak mnie źle zrozumiałeś o czym napisałem w ostaniej PW ale najwidoczniej wziąłeś moje słowa zbyt poważnie......nie o to mi chodziło,mniejsza o to!.

Nie będę tego tutaj roztrząsał - to nie jest temat na załatwianie takich spraw - od tego jest PW i tak się zachowam. 8)

Co napisałem,to napisałem - taki mam pogląd!. :roll:
Bakteriologiem jak i ichtiologiem nie jestem - jestem zwykłym gościem i fakt - na wielu spawach się nie znam ale to nie powód aby mnie oceniać.

koniec!. :wink:

Ps.
Piotrze,co się stało z polskim słownikiem,czy jest szansa aby powrócił?.
Podkreślał błędy na czerwono!. 8)
Ostatnio edytowano 13 paź 2015, 15:17 przez tomaszsu75, łącznie edytowano 2 razy
Zapraszam do obejrzenia moich zbiorników:
112l. MT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 56541.htmlwyróżniony - IAPLC2015 - 768, EAPLC2015 - 122:?:
72l. LT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59909.html czyżby EAPLC - :?:
30l. krewetkarium
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 65744.html
W planach małe krewetkarium 25x25x25 (część materiału jest)
Pozdrawiam Tomasz


Avatar użytkownika

tomaszsu75
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3274
Dołączył: 23 cze 2013, 21:34
Miasto: Wrocław

tomaszsu75 W piasku jest ogromna masa jaj pasożytów, bakterii na nie nigdy nie nabierzesz odporności , to nie wirusy :wink: . Wszystkie te te paskudztwa wykazują się szczególną odpornością – jaja glist potrafią w ziemi przetrwać nawet wiele lat ...
Jeśli nawet zginą to zaraz pojawią się na nowo wraz z wydalonymi odchodami zwierząt. Każdy sukcesywnie nieodrobaczany pies, czy kot jest nosicielem pasożytów. Wystarczy, że pies załatwi się na piasek w piaskownicy – zainfekuje go bakteriami jelitowymi.
Nigdy nie wysłałbym dziecka do osiedlowej piaskownicy w którą robią wszystkie koty z osiedla i Tobie też radzę :wink:

P.s. a jakiego dotyczy ? :lol: nikogo nie dobijam a już na pewno nie Ciebie nie miałem takiego zamiaru ... :D
dawaj na PW

Avatar użytkownika

pagu
Znający temat
 
Posty: 1752
Dołączył: 20 wrz 2011, 17:54

Akwarystyka to stosunkowo "czyste" hobby w porównaniu do posiadania zwierząt znajdujących się wyżej na drabince systematycznej a które często wpuszczamy do pościeli, całujemy się z nimi i pozwalamy wylizywać talerze. Automatycznie, z punktu widzenia rachunku prawdopodobieństwa, wszelkie ryzyko jest wyższe.

Tak jak wspomniałem w swojej wypowiedzi, największe zagrożenie jest ze strony zwierząt, mniejszego upatrywałbym się w roślinach czy preparowanych produktach komercyjnych.

Generalnie warto mieć świadomość, że bakterie (w szczególności) i grzyby są wszędzie i nie narażać się niepotrzebnie w przypadku ran i braku ciągłości skóry, która jest naturalną ochroną człowieka. Warto też dbać o dietę, ruch i odpowiednią ilość odpoczynku, aby nasze organizmy działały prawidłowo i samodzielnie radziły sobie z wszelkimi mikrobami. Przy tym niekoniecznie powinniśmy pielęgnować nasze pociechy w warunkach tzw. "sterylnych" (określenie celowo ująłem w cudzysłów), gdyż przynosi to zwykle więcej szkody dla układu immunologicznego niż pożytku o czym przekonał się już niejeden rodzic.

p.s. Moglibyśmy opracować w tym wątku zakres czynności, które mogą zminimalizować wszelkie niepożądane skutki.

Propozycja z mojej strony:

1. Rezygnacja z karmienia żywym pokarmem (co i tak niewielu już czyni), może oprócz solowca z własnego wylęgu.

2. Przechowywanie pokarmów i środków chemicznych w czystych i suchych miejscach bez dostępu światła.
mgr biologii, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10179
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

3. W przypadku posiadanie zauważalnych ran czy otarć nie prowadzić prac pielęgnacyjnych w akwarium , ewentualnie zaopatrzenie się w rękawiczki jednorazowe .

4. Nie zasysać ustami wody z akwarium / nie dopuścić do dostania się wody do ust /

Avatar użytkownika

pagu
Znający temat
 
Posty: 1752
Dołączył: 20 wrz 2011, 17:54

Piotr napisał(a):
andorian napisał(a):EDIT: ADA to poważna firma, a produkty są drogie. Nie wiem, czy istnieją jakieś badania, normy (atesty), które posiada, by zagwarantować bezpieczeństwo produktów.


Pytanie czy przepisy prawne odnośnie nawozów i podłoży wymagają takowych?
Wszak nie jest to produkt przeznaczony do spożycia przez ludzi.

Wydaje mi się, że troszkę popadamy w przesadę ;)

p.s. produkty ADA są relatywnie tanie i nie odbiegają cenowo od zamienników innych marek, ale nie dotyczy to Polski i Europy (koszty dystrybucji, cła, marketingu(?) ).



Padło słowo przepisy prawne. Więc mam pytanie.
Ja nawozów ADA kupiłem sporo butelek i niektóre z nich nadal mam. Taki nawóz jest to jakiś związek chemiczny który w przypadku nieprawidłowego obchodzenia się z nim może stwarzać zagrożenie dla człowieka a tym bardziej dla dziecka.
Moje pytanie jak to jest, że tak poważna i renomowana firma jaką jest ADA sprzedaje produkty na terenie RP bez instrukcji obsługi w języku PL. Tak jak pisałem wcześniej miałem ( nawozy, preparaty do czyszczenia dyfuzorów, filtry) wszystko kupowane w różnych miejscach co potwierdza, że nie ważne gdzie byśmy nie kupili to instrukcji w opakowaniu nie mam. Dla mnie jest to rażące i lekceważące podejście firmy do klienta ( nabywcy który stosuje produkt ). Nie przemawia do mnie w tym wypadku stwierdzenie uczmy się języków obcych. Kupujesz nawóz za 110zł a w środku masz broszurkę z krzakami gdzie wedle prawa PL powinna być instrukcja w naszym ojczystym języku. Dla mnie jest to olewanie klienta i nie tylko.

Co do tego czy produkty są tanie to kwestia jaki się ma portfel. Jak gruby to tak są tanie. Ja bym nie powiedział, że są tanie i wydajne tylko są efektowne w tym do czego są przeznaczone. Są łatwe do stosowania dla przeciętnego Kowalskiego dając bardzo dobre efekty przy braku odpowiedniej wiedzy o nawożeniu ze strony akwarysty stosującego te produkty. Dla porównania powiem, ze przez dwa lata stosowałem potas ada gdzie butelka ADA kosztuje ponad 100zł a Ferki 65zł. Warto tu napisać, że efekt w zbiorniku przy stosowaniu obu nawozów był identyczny. Z tym, że Ferka jeśli chodzi o wydajność jest 5 razy wydajniejsza i bije pod tym względem ADA na łeb.

Zresztą zadajmy sobie pytanie czy 1000zł za kompletny system podłoża ADA do zbiornika 240l to tanio?

Co do bezpieczeństwa najbardziej trzeba zwracać uwagę na nicienie w akwarium.
Ja osobiście co jakiś czas pomimo, że obsada ryb jest od kilku lat ta sam obserwuję pojawianie się ich w podłożu.

Miałem kiedyś sąsiada który miał ciągłe problemy alergiczne. Poszedł do pulmonologa i ten zapytał czy nie śpi w pokoju gdzie jest akwarium. Zmienił pokój w którym spał na noc i problem minął. Jest to jedyny przypadek z jakim się spotkałem przez te wszystkie lata akwarium było jakimś problemem dla zdrowia. Dodam, że było to normalne LT takie z przed 20 lat.
Ostatnio edytowano 13 paź 2015, 19:27 przez weder, łącznie edytowano 1 raz
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5250
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

Bardzo ciekawy wątek jeżeli na produkcie nie ma nic w języku polskim to powinno się zgłosić odpowiednim organom państwowym jeżeli chodzi o jakieś związki chemiczne szkodliwe dla ludzi tym bardziej powinno być w języku polskim,nie wiem czy pamiętacie przypadek jak dziecko w sklepie zjadło jak dobrze pamiętam jakiś środek do udrażniania kanalizacji po tym nie szczęściu wiele zmieniono między innymi zakrętki itd takich przypadków jest wiele ale każdy myśli że to go ominie , jak się stanie tragedia to są pretensje że nikt nic nie zrobił



kafelek40
Początkujący
 
Posty: 18
Dołączył: 10 maja 2015, 21:47

Myślę, że ten produkt jest wystarczająco szkodliwy dla zdrowia jeśli nie będzie odpowiednio stosowany. Kupowałem go kilka razy nigdy nie było w nim instrukcji w ojczystym języku. Może ktoś kupił ten produkt z instrukcją po polsku?

Czasami sprzedawcy piszą, że można sobie ściągnąć PDF. Tu pojawia się u mnie uśmiech na twarzy. Pdf nie jest instrukcją fizyczną.
Załączniki
ada-superge-1.jpg
ada-superge-1.jpg (34.16 KiB) Przeglądane 2059 razy
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5250
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

Każdy produkt sprzedawany na polskim rynku powinien mieć instrukcje po Polsku ... takie są przepisy i tyle .

Avatar użytkownika

pagu
Znający temat
 
Posty: 1752
Dołączył: 20 wrz 2011, 17:54

pagu napisał(a):Każdy produkt sprzedawany na polskim rynku powinien mieć instrukcje po Polsku ... takie są przepisy i tyle .


Do podłoża i substratu miałem instrukcję. Natomiast nadal nie znam składu i nie wiem, czy są wzbogacane te produkty - głównie mam na myśli tajemnicze "mikroorganizmy".



andorian
Poznaje temat
 
Posty: 138
Dołączył: 26 wrz 2015, 08:39

Podstawa prawna: Ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego, art. 3 ust 1 i ust. 5 (tekst jednolity: Dz. U. z 2002r., Nr 141, poz.1176 ze zm.).

Avatar użytkownika

pagu
Znający temat
 
Posty: 1752
Dołączył: 20 wrz 2011, 17:54

weder napisał(a):Padło słowo przepisy prawne. Więc mam pytanie.
Ja nawozów ADA kupiłem sporo butelek i niektóre z nich nadal mam. Taki nawóz jest to jakiś związek chemiczny który w przypadku nieprawidłowego obchodzenia się z nim może stwarzać zagrożenie dla człowieka a tym bardziej dla dziecka.
Moje pytanie jak to jest, że tak poważna i renomowana firma jaką jest ADA sprzedaje produkty na terenie RP bez instrukcji obsługi w języku PL.


off topic:
Najlepiej w tej sprawie skontaktować się z zainteresowanym, czyli sekretariatem dystrybutora/importera ADA w Polsce, który ma wyłączność na reprezentowanie marki ADA i odpowiada za przepisowe wprowadzenie produktu do obrotu:

ADA POLSKA
Aquarius & Aquadam
Adam Paszczela
tel.: 0 601 330 991
sekretariat: 0 601 330 432
fax: 032 328 35 84
e-mail: aquadam@interia.pl

Podstawa prawna:
http://www.iung.pulawy.pl/index.php?opt ... id=149#_pp

Przebieg procedury:
https://www.biznes.gov.pl/opisy-procedu ... ot-nawozem

w temacie dyskusji:
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 31#p452631
mgr biologii, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10179
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

Dziękuję za dane firmy znam je dokładnie.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5250
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

Ehhh.. ja sprzedałem puste butelki/opakowania po nawozach ADA wraz z książeczkami, ale o ile mnie pamięć nie myli to dostałem opis po Polsku ale nie składu tylko dawkowania. Na pewno nie składu czy jakichkolwiek przeciwwskazań typu "produkt" nie do spożycia itp.

weder zaciekawił mnie swoim postem ;)

Nie dajmy się zwariować. Oczywiście należy zadbać o bezpieczeństwo głównie osób postronnych. My jako "znawcy" wiemy, że kulki podłoża to nie draże. Wodą z akwarium kaca tez raczej nikt nie leczy :)

Ja po tym temacie wyciągnąłem butelkę po ACE z szafki akwariowej i dałem na półkę co prawda ma ona "sprytną" zakrętkę, ale kto tam wie co wymyśli prawie 3 letnia siostrzenica ;)


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1613
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

pagu napisał(a):tomaszsu75 W piasku jest ogromna masa jaj pasożytów, bakterii na nie nigdy nie nabierzesz odporności , to nie wirusy :wink: . Wszystkie te te paskudztwa wykazują się szczególną odpornością – jaja glist potrafią w ziemi przetrwać nawet wiele lat ...
Jeśli nawet zginą to zaraz pojawią się na nowo wraz z wydalonymi odchodami zwierząt. Każdy sukcesywnie nieodrobaczany pies, czy kot jest nosicielem pasożytów. Wystarczy, że pies załatwi się na piasek w piaskownicy – zainfekuje go bakteriami jelitowymi.
Nigdy nie wysłałbym dziecka do osiedlowej piaskownicy w którą robią wszystkie koty z osiedla i Tobie też radzę :wink:

P.s. a jakiego dotyczy ? :lol: nikogo nie dobijam a już na pewno nie Ciebie nie miałem takiego zamiaru ... :D
dawaj na PW


W przypadku piaskownicy tej właśnie zasranej przez koty i siedlisku wielu innych bakterii , to według mnie się mylisz , nawet były na ten temat robione poważne badania , które potwierdzają że tylko przez kontakt z nimi organizm samoczynnie się uodparnia na nie ( oczywiście nie na wszystkie ). W dzisiejszych czasach i wszechobecnej sterylności i nadużywaniu antybiotyków przez lekarzy powstał problem słabej lub w ogóle braku odporności . Ja jako dziecko i wszyscy moi koledzy bawiliśmy się w takiej zasranej przez koty piaskownicy ( wszyscy żyją do dzisiaj i mają się dobrze :D ) . To samo tyczy się lamp uv stosowanych w akwarystyce , które wyrządzają więcej szkód niż pożytku.
pozdrawiam Bent

Avatar użytkownika

Bent423
Znający temat
 
Posty: 1152
Dołączył: 19 gru 2014, 20:47
Miasto: Wałbrzych

Nie no jak można uodpornić się na pasożyty ? zresztą sam piszesz że nie na wszystkie a to już wystarczy ... to że osoby bawiące się w takich warunkach żyją do dziś to żaden argument :mrgreen:
Zresztą chorobami przenoszonymi przez zwierzęta można się zarazić zarówno podczas zabawy w piaskownicy, sprzątania kociej kuwety, jak i w trakcie spaceru po osiedlu . Generalnie takie niebezpieczeństwo istnieje i jest bardzo realne , a objawy mogą dawać znak po wielu latach .

Avatar użytkownika

pagu
Znający temat
 
Posty: 1752
Dołączył: 20 wrz 2011, 17:54







Powiązane tematy
  • Produkty Aquaforest do akwarystyki roślinnej

    https://www.roslinyakwariowe.pl/images/minaturki/thumb-cat71-aquaforest-news1-4919b799361853f2570ca1c3fdd4a626.jpg Miło nam poinformować o wprowadzeniu do naszej bogatej oferty kolejnych prod...

    Wyświetlenia: 0 | Odpowiedzi: 1czytaj więcej...

  • Kalendarium akwarystyczne 2013

    http://www.roslinyakwariowe.pl/images/stories/wiadomosci/2012/kalendarz-1.jpg Kolega Andrzej Kociołkowski opracował kalendarium imprez i wydarzeń akwarystycznych na rok 2013... Czytaj węcej...

    Wyświetlenia: 1139 | Odpowiedzi: 0czytaj więcej...

  • Tanio i dobrze-dobre podloza akwarystyczne

    Witam! Sytuacja jest taka ze mam ograniczony budżet na akwarium planuje 200/240l czyli wymiary dna to 100x40 lub 120x40 i jakieś 100-150zł na podłoże. Zastanawiałem się nad Flitus Floran bądź Stare D...

    Wyświetlenia: 1391 | Odpowiedzi: 14czytaj więcej...

  • Krajowe wystawy i konkursy akwarystyczne

    http://www.roslinyakwariowe.pl/images/stories/wiadomosci/2012/lipiec-2012/inter-pares.jpg Firma Aquael, organizator corocznego konkursu "Primus Inter Pares" wycofała się z organizacji ...

    Wyświetlenia: 1843 | Odpowiedzi: 0czytaj więcej...

  • Nasze najlepsze fotografie

    http://www.roslinyakwariowe.pl/images/stories/wiadomosci/2012/czerwiec-2012/nasze-zdjecia.jpg Wśród akwarystów jest wielu miłośników fotografii, którzy swoje umiejętności wykorzystują nie tylko do ...

    Wyświetlenia: 695 | Odpowiedzi: 0czytaj więcej...



cron

Recenzje

Ammania senegalensis - RATAJ (koszyk)
Limnophila aromatica - RATAJ (koszyk)
Micranthemum Monte Carlo (in-vitro) puszka 10cm XXL
Mech Brazil moss (Amblystegium sp.) - opakowanie
Ludwigia arcuata  - RATAJ (koszyk)
Cardamine lyrata - RATAJ (koszyk)
Hygrophila polysperma - RATAJ (koszyk).
Mech Willow moss (Fontinalis duriea) - opakowanie
Eleocharis acicularis - RATAJ (koszyk)
Cryptocoryne nevillii - RATAJ (koszyk)
Micranthemum umbrosum (in-vitro) puszka 10cm XXL
Bacopa myriophylloides (in-vitro) puszka 10cm XXL
Pistia stratiotes (roślina pływająca) puszka 10cm XXL
Pogostemon helferi (in-vitro) puszka 10cm XXL
Eleocharis parvula - RATAJ (koszyk)
Hygrophila pinnatifida - SONGROW (koszyk)
Hydrocotyle dissecta - RATAJ (koszyk)
Bacopa monnieri (in-vitro) puszka 10cm XXL
Ammania gracilis RATAJ (koszyk)
Bacopa caroliniana - RATAJ (koszyk)
Glossostigma elatinoides (in-vitro) puszka 10cm XXL
Rotala ceylon - RATAJ (koszyk)
Ludwigia rubin / mesakana (in-vitro) puszka 10cm XXL
Echinodorus Marble Queen - RATAJ  (koszyk)
Micranthemum umbrosum - RATAJ (koszyk)
Microsorium minor - thin leaves - Songrow (koszyk)
Eleocharis acicularis (in-vitro) puszka 10cm XXL
Alternanthera rosaefolia (in-vitro) puszka 10cm XXL

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 9000 produktów dostępnych od ręki z wysyłką w 24 godziny lub odbiorem osobistym w Krakowie po wcześniejszej rezerwacji przez internet.
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.