Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


żółte liście



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat

18 lis 2012, 16:17 żółte liście  (#1)  

Walczyłem poprzednim razem z akwarium z 2 lata. Po przerwie wróciłem z cichą nadzieją, że tym razem wszystko pójdzie gładko... Niestety nie.

Baniak wystartował tydzień temu, ale już wiem, że będę miał te same problemy co poprzednio, dlatego proszę nie pisać 'spokojnie, poczekaj aż dojrzeje' bo to nic nie zmieni.

Szkło: 128l
Woda: dKH 8,5, dGH nie mierzyłem ale kiedyś było ~17. Tym razem lecę na kranówie, kiedyś było kran + RO.
Podłoże: ASII czarne
Światło: 4 x 24W ALE! belka wisi 25 cm nad taflą, przez co oświetla akwa i pół pokoju (nie sprawdzałem ile światła 'tracę', ale sporo). Dodatkowo na akwa leży 'moskitiera', która wg światłomierza w aparacie pochłania 2/3 światła. Obie czynności wykonane celowo, aby wystartować baniak 'na spokojnie'
Filtracja: Eheim 2215
CO2: ile wlezie...ile wlezie bez obsady! czyli indykator non stop jasnożółty (bardziej chyba sie nie odbarwi)
Nawożenie: start bez niczego*, od dwóch dni 1/2 EI dawek dziennych wg kalkulatora Barra (KNO3, MgSO4, KH2PO4), Micro+

I do meritum... Rośliny sadziłem żywozielone, zarówno z przycinki jak i invitro. Po posadzeniu w ciągu jednego dnia straciły kolory, w zasadzie było widać jak bledną w oczach (nie było wtedy jeszcze moskitiery, czyli więcej światła, stąd zapewne taka szybka reakcja). Hedyotis Salzmani zrobił się 'matowy', rozjaśnił się, lekko 'zbielał', Microsorium żółte/żółtobiałe - zbiegło się to z podaniem potasu, zapobiegawczo wstrzymałem potas. Po podmianach podałem Mg, bez zmian.
Wygląda to tak jak na tym zdjęciu, choć w trochę mniejszym stopniu.

Obrazek

Więcej zdjęć można znaleźć tutaj (nie są aktualne, ale są takie same)
http://forum.roslinyakwariowe.pl/viewtopic.php?t=30825&postdays=0&postorder=asc&start=90

Żółknięcie dotyczy górnych części roślin w przypadku łodygowców - nie chodzi o noworosnące liście, a po prostu o górną część rośliny, doły wyglądają normalnie. U microsorium żółknięcie rozpoczyna się od szczytu liścia i przebiega w dół, w stronę ogonka, ale obejmuje zwykle max pół liścia.
Dodatkowa uwaga, być może jest to złudzenie spowodowane rozjaśnieniem blaszki liściowej, ale może jest tak faktycznie, że żyłki robią się trochę bardziej intensywne niż normalnie.
Ogólnie rośliny rosną, całkiem ładnie bąblują, invitro się przyjęło. Prawdopodobnie ze względu na wysokie CO2 żadne liście nie odpadają od niczego, niby jest OK, ale nie jest :) Rośliny będą rosły słabo, nierównomiernie, liście będą niewyrośnięte, niewybarwione - prędzej czy później pojawią się glony.

Coś jest (albo raczej czegoś nie ma) w mojej wodzie co powoduje taki stan rzeczy, tylko co? Nawozy których używam nie dają rady wyeliminować tego braku.

Jeszcze skrót z poprzedniej, dwuletniej, 'przygody'....
CO2 było kręcone na taki poziom, że była przyducha i obsada padała, dodatkowo dorzuciłem falownik w celu poprawy przepływu - brak poprawy
Nawozy szły wg IE w dawkach różnych od ułamkowych do chyba nawet dwukrotnych - brak poprawy
Mikro - zawsze Intermag, także w dawkach czasami kilkukrotnych (Fe), dochodziłem nawet do poziomu Fe z cyframi przed przecinkiem - brak poprawy

Na najbliższe dni planuję zmianę mikro z Intermagu na PMDD (od szwagra). Może zmiana proporcji, chelatów itp. coś zmieni...ale tak jakoś nie mam przekonania :)

Jeżeli ktoś ma jakikolwiek pomysł czym to może być spowodowane to będę wdzięczny za jakiekolwiek rady, bo niestety, ale katastrofa jest nieuchronna :)

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

18 lis 2012, 16:44   (#2)  

Moim zdaniem jest do niedobór któregoś z makro elementu . Dobrze gdybyś znał parametry azotu , fosforu. Mgso4 mógłbyś spokojnie dać 10ppm tygodniowo po podmianie. Być może obliczyłeś złe dawki , nie wiem w jaki sposób podajesz potas, może przedawkowałeś go znacznie tym samym blokując pobieranie przez rośliny magnez.

Avatar użytkownika

Tomkiewicz89
Zainteresowany tematem
 
Posty: 223
Dołączył: 02 sty 2012, 21:52
Miasto: Tomaszow Mazowiecki

18 lis 2012, 16:57   (#3)  

Testy, testy....
Poziom Fe, PO4. pH, twardości.
Jeżeli podajesz sole, napisz ile czego lejesz (w ppm/tydzień).
Akwarium jest młode, trzeba czasu na stabilizację i dobry wzrost roślin.
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek


Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4054
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

18 lis 2012, 17:55   (#4)  

@Tomkiewicz89
Powiedzmy, że aktualne dozowanie można pominąć w rozważaniach na temat problemów, ponieważ dopiero się rozpoczęło. Jeżeli chodzi o dane historyczne to przykładowe dawki które stosowałem przez dość długi czas :
Dla przypomnienia, tygodniowe dawki nawozów [mg/l]
NO3 - 31
PO4 - 4,8
K - 21,6
Fe - 0,5 (cały intermag)
z podmianą
Mg - 7

Mg w wodzie OIDP 14, Ca 112
Myślę, że nie może być mowy o żadnych brakach z punktu widzenia niedostarczenia pierwiastka do akwarium - a przynajmniej tych pierwiastków, które występują w zwykłych nawozach. Jeżeli chodzi o pomyłki w podawaniu to wykluczam z tego względu, że zapasy soli które wystarczyłyby na kilka lat zużywałem w ciągu kilku miesięcy, ponieważ dla pewności często rozrabiałem nowe mieszanki o takim samym składzie przeliczane zarówno różnymi kalkulatorami jak i ze wzorów.

Do aktualnego akwa, wg dziennika podałem 4gr, co podniosło K o 17ppm - zaznaczam, że IMHO prawdopodobieństwo tego, że winowajcą był potas jest bardzo małe. Przestałem podawać na wszelki wypadek. Pomimo wystarczającej zawartości Mg w wodzie podałem dodatkowo Mg, żeby sprawdzić czy nastąpi jakakolwiek zmiana - oczywiście zmian brak.
Teoretycznie brak makro został przetestowany, jak widać podawałem spore dawki, przez pewien czas podawałem nawet dodatkowo P, żeby wyeliminować problem z pochłanianiem przez podłoże - bez rezultatu. Przez pewien okres miałem w szkle po prostu zupę ze wszystkiego lanego w takich ilościach, że aż dziw że przy podmianach nie zostawał osad na toalecie :D ... i nic.

Zastanawiający jest fakt, że objawy pojawiły się praktycznie w ciągu kilku godzin. Teoretycznie w tym przypadku jakakolwiek zmiana również powinna być zauważalna w ciągu kilku godzin, max. kilku dni. Teoretycznie w tym wypadku nie powinno być to mikro. Teoretycznie...


@mirek5566
Bez obrazy, ale jak chcesz pomóc, a nie nabijać posty to przeczytaj jeszcze raz to co napisałem. Skup się głównie na 4 zdaniu w pierwszym poście. To, że baniak jest nowy nie ma kompletnie żadnego znaczenia, bo symptomy są identyczne jak na baniaku, a w zasadzie dwóch baniakach, które miałem wcześniej, przez okres 2 lat. Były na różnych podłożach, ale na tej samej wodzie (wcześniej + RO). Gdybyś zajrzał do wątku do którego link wkleiłem to to też byś wiedział, już po 4 poście.
Nawożenie (micro) zmieniam bo mam taką możliwość i choć nie wiem czy to coś zmieni, to wiem na 100% że jak nie zmienię to nie mam szans na dojście od czego to zależy. Piszesz aby obserwować tydzień/dwa...dwa lata obserwacji na jednym mikro chyba wystarczą ?
Jak chcesz poznać pomiary testami to zajrzyj do starego wątku, pisałem pewnie mniej niż mierzyłem, ale na pewno znajdziesz.

EDIT:
Teoretycznie nie jest to brak mikro, bo ze względu na małe zapotrzebowanie braki pojawiłyby się po dłuższym czasie niż kilka godzin. Być może moja woda zawiera jakiś pierwiastek w takim nadmiarze, że blokuje z miejsca pobieranie innego, ale żeby się tego dowiedzieć musiałbym podmienić wodę na 100% RO. Jeżeli zamiana mikro nic nie zmieni i nikt nie będzie miał jakiejś ciekawszej teorii do wypróbowania to prawdopodobnie za tydzień lub dwa zacznę podmiany na RO...choć baaardzo niechętnie, bo chciałem ograniczyć używanie tego ustrojstwa do robienia wody do nawozów :)

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

18 lis 2012, 18:19   (#5)  

Zbiornik stoi w tym samym miejscu co poprzednio?
Obrazek

Avatar użytkownika

Seth67
Aktywny użytkownik
 
Posty: 614
Dołączył: 07 mar 2010, 18:30
Miasto: Gdańsk

18 lis 2012, 18:24   (#6)  

Seth67 napisał(a):Zbiornik stoi w tym samym miejscu co poprzednio?


Zbiornik stoi w tym samym pokoju (pokój od strony połódniowo-zachodniej - bardziej zachodniej), przy ścianie prostopadłej do okna, w odległości ponad 2m od okna. Poprzednio był ustawiony identycznie ale na przeciwległej ścianie.
To samo mieszkanie, ta sama woda...

Woda w sumie nie do końca ta sama...tj. poprzednio mieszałem 50:50 z RO, tym razem daję 100% kran.

EDIT: małe sprostowanie co do zawartości Mg i Ca w wodzie...to są dane wody wlewanej do akwa, ale twardość została zbita o kilka punktów w dół przez podłoże - teoretycznie (tak jak pisałem na początku) w tej chwili ~8 dKH, praktycznie nie ma to chyba znaczenia.

EDIT2: tyle co udało mi się z PWiKu wyciągnąć (niezbyt chętnie współpracują :) )
pH - 7,3
Twardość ogólna - 345 mg/l
Amonowy jon- 0,08 mg/l
Azotany- 2,3 mg/l
Azotyny- 0,024 mg/l
Magnez- 13 mg/l
Żelazo- 0,06 mg/l
Mangan- 0,020 mg/l
Chlorki- 24 mg/l

Siarczany- 54 mg/l ?g/l
Fluorki- 0,24 mg/l
Glin- < 10,0?g/l
Kadm- <0,30?g/l
Ołów- < 4,0?g/l
Rtęć- < 0,050?g/l
Nikiel- 5,3?g/l
Miedź- 0,027 mg/l
Chrom- < 4,0?g/l
Arsen- < 1,0?g/l

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

18 lis 2012, 18:51   (#7)  

To co napiszę zabrzmi trochę jak opowieść o duchach. ;)
Kilkanaście lat temu miałem zbiornik 100l. Zwykły żwir, trochę gliny, sile światło, filtr wewnętrzny, bez CO2, bez testów, kranovit, śladowa ilość nawozów itd.
Rośliny rosły w zastraszającym tempie, dwa tygodnie bez cięcia i dosłownie ręki nie było jak wsadzić do zbiornika. Każde życie, które miało parę, rozmnażało się.

Przemeblowałem pokój. Ze zbiornika spuściłem połowę wody i tak jak stało, przy pomocy kolegi przesunąłem szkło 2,5m dalej, na przeciwległą ścianę.
Nic więcej nie zmieniałem.
Szybko zaczęła się tragedia. Rośliny marniały, co 2-3 tygodnie zgon pojedyńczego stworzenia. Żadne próby ratowania zbiornika nie pomagały.

Wytrzymałem pół roku i zbiornik wrócił na poprzednie miejsce. Znowu spuściłem połowę wody i nic więcej nie zmieniałem.
Po miesiącu rośliny i życie funkcjonowały jak dawniej.
Światło słoneczne nigdy nie padało na ten zbiornik.

Do dziś nie wiem co było przyczyną upadku. Cieki wodne, zła energia? A może coś zupełnie innego...
Obrazek

Avatar użytkownika

Seth67
Aktywny użytkownik
 
Posty: 614
Dołączył: 07 mar 2010, 18:30
Miasto: Gdańsk

18 lis 2012, 19:31   (#8)  

:) powiem Ci tylko tyle, że w obu przypadkach akwarium znajdowało/znajduje się na mocnych ciekach wodnych i zasadniczo nie ma możliwości żeby w tym pokoju na nich nie stało. Miałem okazję za małolata 'bawić' się różdżkami pod okiem 'specjalisty' i chyba coś w tym jest, a przynajmniej siła z jaką różdżki reagowały była na swój sposób wręcz przerażająca - postanowiłem więcej tego nie dotykać :)
Mimo wszystko jako umysł raczej ścisły (a przynajmniej nie humanistyczny :) ) opieram się na rzeczach, które mogę zmierzyć i wyjaśnić, więc zanim zacznę jeździć ze zbiornikiem po całej chałupie w poszukiwaniu dobrej karmy czy innych yin i yang :) postaram się znaleźć rozwiązanie wytłumaczalne bardziej przyziemnymi sposobami :)

Ogólnie poprzednie akwa zlikwidowałem bo planowałem przeprowadzić się do 3M - nowe miejsce, nowa woda, miałem nadzieję, że to coś zmieni, ale że się nie przeprowadziłem to zaczynam od początku.

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

18 lis 2012, 19:53   (#9)  

Jak nie chcesz odpowiedzi, to po co pytasz?
Co z tego że dajesz jakieś dane o 2 poprzednich baniakach sprzed dwóch lat.
Każdy zbiornik jest inny, masz pewnie inne rośliny, a woda z kranu mogła również zmienić swoje parametry.
Cóż, w tym wątku więcej nie będę "nabijał postów".

Pozdrawiam.

P.S. Żółte liście mogą być objawem niedoboru manganu.
Ostatnio edytowano 18 lis 2012, 22:00 przez mirek5566, łącznie edytowano 1 raz
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek


Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4054
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

18 lis 2012, 21:49   (#10)  

mirek5566 napisał(a):Jak nie chcesz odpowiedzi, to po co pytasz?
Co z tego że dajesz jakieś dane o 2 poprzednich baniakach sprzed dwóch lat.
Każdy zbiornik jest inny, masz pewnie inne rośliny, a woda z kranu mogła również zmienić swoje parametry.


Nie chce odpowiedzi, którą chcesz mi w tej chwili zaoferować bo zachowujesz się jak przeciętny polski lekarz, zamiast posłuchać co mówię i co jest w karcie, każesz kaszlnąć i przepiszesz polopirynę, a jak przez dwa miesiące nie pomoże to dopiero zajrzysz w moją kartę zdrowia, albo wyślesz do specjalisty. 90% pacjentów tak wyleczysz, pozostaje 10% które już jadło polopirynę...
Poza tym gdybyś zajrzał do poprzedniego wątku zauważyłbyś pewnie, że dzięki pomocy spidera, który między innymi zaproponował zaprzestanie testów wody! udało się znacznie poprawić kondycję roślin i gdyby nie jakiś bliżej nieokreślony czynnik prawdopodobnie byłby pełny sukces.

Jeżeli nawet parametry wody ulegają zmianie (co jest możliwe nawet w cyklu sezonowym) to wyraźnie nie mają wpływu na mój problem bo czas prowadzenia zbiorników był 2 razy dłuższy od przerwy, a problem jest niezmiennie ten sam...i rośliny takie same, filtr ten sam, złoża te same, podłoże te same, korzenie też, świetlówki ....
Problem najwyraźniej jest bardzo złożony,... albo bardzo prosty :), ale nie rozwiąże go ani dokładniejsze mierzenie tego co wlewam do akwa, ani dokładne mierzenie tego co w akwa jest...a przynajmniej nie mierzenie tego metodami dostępnymi dla zwykłego zjadacza chleba.

mirek5566 napisał(a):Cóż, w tym wątku więcej nie będę "nabijał postów".
Pozdrawiam.


Cieszę się, ale jak byś miał jakiś pomysł wykraczający poza standardowe ustawienie poziomów pierwiastków mierzone testami to zapraszam do dyskusji ;)

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

18 lis 2012, 23:04   (#11)  

Mg w wodzie OIDP 14, Ca 112
Jeśli ten stosunek jest rzeczywiści tak duży, to i może w tym tkwi problem . Zwikeksz dawki tego magnezu dwukrotnie , zobacz co bedzie sie działo .
@Tomkiewicz89
Powiedzmy, że aktualne dozowanie można pominąć w rozważaniach na temat problemów, ponieważ dopiero się rozpoczęło. Jeżeli chodzi o dane historyczne to przykładowe dawki które stosowałem przez dość długi czas : Cytat:

Dla przypomnienia, tygodniowe dawki nawozów [mg/l]
NO3 - 31
PO4 - 4,8
K - 21,6
Fe - 0,5 (cały intermag)
z podmianą
Mg - 7

Jeśli nadal stosujesz te dawki , albo w połowie tych dawek , to jak na mój gust jest to nadal za dużo . Rośliny w pierwszym etapie świeżego zbiornika nie maja zdolności do pobierania tak dużych wartości , w takim momencie przewagę nad zbiornikiem przejmują glony, jest to czas kiedy rozrasta się system korzeniowy , i czas w którym te rośliny maja się zaaklimatyzować.Powinieneś również rozważyć ta kwestie , ze pierwiastki potrafią sie wzajemnie blokować , nie powinno mieć się tak dużej rozbieżności przy makroelementach.

P.S pomyliło mi sie W BBcode

Avatar użytkownika

Tomkiewicz89
Zainteresowany tematem
 
Posty: 223
Dołączył: 02 sty 2012, 21:52
Miasto: Tomaszow Mazowiecki

18 lis 2012, 23:55   (#12)  

Wtedy korzystałem z RO (50%) czyli po podaniu 7ppm Mg było 1:4,3 więc prawie ideał, a próbowałem też innych stosunków Mg:Ca - czyli też nie w tym rzecz - prawdopodobnie.

Nie, nie. W tej chwili, aż tyle nie daję. Wystartowałem bez nawozów, w tej chwili jest pół dawki (co jednak i tak nie jest małą dawką np. PO4 0,6 ppm dziennie) ale wciąż podmiany co 2 dni (dziś ostatnia, potem zaczynam co 3 dni 50%)
No i właśnie z tym blokowaniem... Ogólnie jeżeli chodzi o te dawki co są wypisane to są OIDP standardowe dawki wg Barra, więc korzysta z nich 'pół świata' i się sprawdzają. Ale próbowałem także dużo mniejsze dawki jak i jeszcze większe od tych - różnice były widoczne, więcej/mniej glonów, szybszy/wolniejszy wzrost, różnie, ale nigdy nie spowodowało to zazielenienia się liści. Nigdy nie udało mi się wyraźnie, w sposób kontrolowany wpłynąć na uzyskanie normalnej soczystej zieleni. Już nawet miałem takie podejście, że niech się dzieje co chce, sinice, zielenice, krasnorosty, lałem co popadło, byleby tylko kolor się zmienił, żebym wiedział, że to w ogóle jest możliwe :) Nic z tego. Gdybym sam tych roślin nie sadził to bym zaczął podejrzewać, że tak właśnie mają wyglądać.
Być może coś jest blokowane czymś innym, ale teoretycznie obracam się w takich zakresach, w których nie powinno to nastąpić...chyba, że jest coś w wodzie o czym nie wiem, tylko co ? Najgorsze jest to, że blokada jednego składnika może się przekładać automatycznie na zatrzymanie wchłaniania innego, wiec nadal nie wiadomo nawet w jakim kierunku iść.

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

20 lis 2012, 22:42   (#13)  

Wczoraj nic nie pisałem, bo nie byłem pewien czy na pewno widzę różnicę czy to placebo :) ale dziś już widać to wyraźnie ... Już pierwszego dnia, w zasadzie po kilku godzinach po podaniu mikro od szwagra (pół dawki) rośliny zaczęły się zazieleniać, najbardziej widać to na rotali green, która była seledynowo-żółta na kilka centymetrów od szczytu w dół. Zazielenianie jeżeli chodzi o roślinę 'idzie' od dołu (niektóre najmłodsze liście wciąż są zółtawe), a jeżeli chodzi o liście to widać 'wzmocnienie' głównych żyłek i od nich zieleń rozlewa się po liściach. Inne rośliny po prostu nabrały troszkę życia i wyrazu. U microsorii to co było żółte, zostało żółte, ale to co było blado zielone, zaczyna się poprawiać.
Niestety wczoraj szukając pokrętła "Volume" na eheimie rozszczelniłem CO2 i dziś przez pół dnia akwa było bez - pech. Wchodzę do domu, spoglądam na rośliny, a tu ani jednego bąbla O2. Przykry widok :) Wyłączyłem światło, doładowałem węgla do pieca i wszystko wróciło do normy :)

Na tą chwilę wychodzi na to, że idzie w dobrym kierunku, co mnie bardzo cieszy. Nie chcę mówić, że problem rozwiązany do momentu, aż wszystko nie będzie w kolorze późnowiosennej trawy :) Jeżeli wyjdzie na prostą to jak rozbujam akwa to wrócę do Intermagu, żeby ustalić czy to na pewno z nim moje rośliny nie chciały współpracować czy to po prostu zbieg okoliczności i wpływ siły wyższej :)

EDIT: zapomniałem dopisać, że już wczoraj bąblowanie się na tyle nasiliło, że wyrwało mi 4 kępy heńka z dna

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

22 lis 2012, 19:05   (#14)  

Powiedzcie mi czego nie zauważam w tej układance.

Po wsadzeniu roślin do kranówki i po podaniu K - zżółkły
Po podaniu micro intermagu i makro - bez zmian
Po podaniu micro szwagra , makro (takiego jak poprzednio) i dodatkowego potasu - zaczęły się zazieleniać

i już się wydawało że wszystko jasne, gdyby nie to, że trzeciego dnia proces zazieleniania się zakończył, a wręcz zmiany zaczęły się cofać. Wszystko dzieje się naprawdę szybko, w ciągu kilku godzin widzę zmiany (delikatne, ale widzę)

CO2 leci ciągle tak samo (nie licząć 3-4 godzinnej awarii - ale w tym samym dniu, nadal robiły się zielone)

Dziś znów jest lekka poprawa - a to oznacza, że poprawy się zbiegają z podmianą wody...ale jaki z tego morał skoro rośliny w czystej kranówce żółkną - nie mam zielonego pojęcia. Może chodzi o dwa składniki, jeden jest w wodzie, a drugi podaję z nawozem ?

Tak wygląda rotala dzisiaj
Obrazek

Jeżeli chodzi o to co było podawane do wody to:
PO4 - 0,37 dziennie (wcześniej się pomyliłem)
NO3 - 1,6 dziennie
K - 17 przy podmianie
PMDD od szwagra (mikro + mg + K) - pół dawki

Woda przy podmianie zawiera
NO3 - 2,6
PO4 - 0
Fe - 0,06

Jak by nie patrzeć to daję więcej niż teoretyczne zapotrzebowanie dzienne roślin dla rozhuśtanego akwarium z dobrym światłem (a mam startujące akwarium z ograniczonym światłem).

Jakieś pomysły ?

Ps. jak by się ktoś na dolnych liściach rotali dopatrzył braków makro, to to nie są braki tylko liście 'zajechane' w transporcie

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

11 sty 2013, 13:57   (#15)  

Odświeżę trochę swój wątek, może komuś coś do głowy przyjdzie...

Minęły 2 miesiące w tym czasie różne rzeczy się działy w akwarium tj. zszedłem ze światłem do poziomu który wywołał plagę brązowych glonów, którą udało mi się opanować dopiero po chyba 2 tygodniach (ale syf ściągam po nich do dziś). Podbiłem CO2 do takiego poziomu że przy kH ~11-12 (ASII+ przestał zmiękczać chyba) miałem pH poniżej 6,3, żadna ryba by tego nie przeżyła (ale żadnej wtedy nie było). Nawożę EI codziennie pełne dawki (z małymi wypadkami typu błąd w dozowaniu przez 1-2 tygodnie).

Ogólnie radzę sobie nieźle, biorąc pod uwagę, że wciąż testuję - radzę sobie nieźle w takim sensie, że każdego dnia jestem na skraju katastrofy, ale wciąż wszystko działa :). Rotale rosną, ale bez szału od początku akwa cięte były tylko raz, alternathera rośnie wolno, wybarwienie niezbyt czerwone i strasznie obrosła brązowymi glonami. Heniek mały przystopował po zmniejszeniu światła (wcześniej też rewelacyjnie nie rósł), teraz lekko odbił, ale może nie przetrwać kolejnych kilku testów. Całkiem ładnie rośnie eleoharis, glonami nie obrósł, zarósł mi kawałek akwarium (ale na 100% mógłby rosnąć lepiej). Hedyotis rośnie baaaardzo wolno i wyciąga się tak jak by miał co najmniej 2 razy za mało światła, poza tym jest strasznie blady. No i teraz chyba najważniejsze...microsoria rosły tylko na starcie baniaka choć już wtedy były żółte, pojawiły się nawet zalążki nowych liści, potem ich wzrost się zatrzymał całkowicie! Przez 3 miesiące nie urosły ani odrobinę! Liście są do połowy żółte, nie pojawił się ani jeden nowy liść, mało tego, nawet nie przyrosły do korzenia!
Wniosek (przypuszczenie) - wszystkie rośliny które siedzą w dnie jakoś sobie radzą bo pobierają 'coś' z dna. Microsoria niestety nie mają takiej możliwości. (całą teorię mogą burzyć mchy, które też nie siedzą w dnie a jeden z nich jakotako rośnie, chyba tajwan - ale 2 pozostałe nie rosną, a jeden zupełnie padł).

Aktualne dozowanie
NO3 - 3,2
PO4 - 0,6
do tego PMDD (z K i Mg bez azotu) dające Fe 0,2
oczywiście wszystkie dawki dzienne

do podmian zawsze OIDP 17 ppm K

Więcej CO2, mniej światła, więcej nawozów, zmiana micro, easy carbo w dawkach kilkukrotnych...żadnych rezultatów.

Jakieś pomysły ? :)

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

11 sty 2013, 15:12   (#16)  

Jakby to powiedzieć żeby Cię nie urazić hmm..?Może tak. Moja opinia jest taka za dużo kombinujesz, a przedewszystkim za często to robisz, na reakcję roślin po zmienie nawożenia nawet minimalnie trzeba czekać nie trzy dni a trzy cztery tygodnie, strasznie się spieszysz ze wszystkim w Twoich postach odczuwam takie akwarystyczne ADHD.Musisz usiąść przemyśleć wszystko jeszcze raz od początku. Poznać parametry kranówki itd. ale co Ci będę mówił przecież wiesz co i jak, a może się okazać że błąd był tak banalny że uśmiejesz się sam siebie wiem co mówie sam tak miałem :wink: . Zbierz jak najwięcej parametrów jak się da i wtedy napisz, wszyscy pomogą ustalić jakieś sensowne nawożenie, którego będziesz się trzymał dłużej niż miesiąc i zobaczymy. powodzenia i cierpliwości.
Ps. wiem że takie rzeczy mogą człowieka wk...wić jak coś nie wychodzi a chce się za wszelką cenę.



fijol4
Poznaje temat
 
Posty: 110
Dołączył: 06 lut 2011, 11:30

11 sty 2013, 16:28   (#17)  

Może jakieś poglądowe foto zamieść ?

Pamiętaj o kolejności;

- ustawić światło (dla mnie wyznacznikiem jest trawnik dobrze doświetlony, ale nie przesadnie, jak tam nie brakuje i rośnie to łodygowce i reszta będzie ok)
raczej mniej niż więcej, a jak więcej to krócej 7-8h/dobę

- gaz bez przesady, jeśli woda to twardy kran, zejście do 6,8pH stanowi o wystarczającym poziomie CO2 i dobrym bąblowaniu roślin.
Trzeba jednak zaznaczyć, że o idealny wygląd niektórych roślin przy twardej wodzie, może być trudno.
A gazu więcej, nie znaczy lepiej tu równowaga światło-gaz jest kluczowa

- na końcu dopiero nawozy, stężenia etc.

Nie doczytałem jakie nawozy stosujesz sole ?

Podane dawki są bardzo duże, mikro do nie współmiernie małe.

I fakt j/w rośliny mogą być zmęczona tak częstymi zmianami.



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa

11 sty 2013, 18:17   (#18)  

Jak by to powiedzieć, żeby Cię nie urazić ...
pin54 napisał(a):Rośliny sadziłem żywozielone, zarówno z przycinki jak i invitro. Po posadzeniu w ciągu jednego dnia straciły kolory, w zasadzie było widać jak bledną w oczach

Najwyraźniej nie trzeba czekać miesiąca, żeby zaobserwować zmiany.

fijol4 napisał(a):Moja opinia jest taka za dużo kombinujesz, a przedewszystkim za często to robisz


W ciągu 2 miesięcy sprawdziłem 2 opcje: braki CO2, inne mikro. Za dużo?

fijol4 napisał(a):może się okazać że błąd był tak banalny że uśmiejesz się sam siebie wiem co mówie sam tak miałem :wink:

Jak by był banalny to pewnie wciągu 2 lat aktywnego kombinowania i 3 zbiorników bym ten problem rozwiązał.

fijol4 napisał(a):Musisz usiąść przemyśleć wszystko jeszcze raz od początku. Poznać parametry kranówki itd.


I w tym momencie ciśnienie mi skacze niestety bo nie rozumiem po co w ogóle odpisałeś skoro nie zadałeś sobie nawet tyle trudu żeby przeczytać ten wątek (już nawet nie mówię o tych w linkach), a nie jest długi, jedna strona raptem. Znalazłbyś parametry kranówki ... nawet z danymi których nikt nie zamieszcza uznając je za zbędne (np. metale ciężkie).

fijol4 napisał(a):wszyscy pomogą ustalić jakieś sensowne nawożenie


Ja nawożę całkiem sensownie od samego początku. Najpierw linia PG, potem sole z ustawianiem proporcji i na koniec EI. Najlepsze rezultaty mam na EI ...ale przy każdym nawożeniu problem jest ten sam! Znam te rośliny, te nawozy, to światło i całą resztę na tyle, że w tej chwili jestem w stanie wyjść z plagi glonów bez żadnych algenstopów i innych cudów i utrzymać taki stan z ewentualnym pyłem na szybach i niewielką , niegroźną ilością innych glonów...ale kondycja roślin mi nie odpowiada, niektóre nie rosną wcale. Zasadniczo moja pielęgnacja akwarium polega na tym, że robię próbę czego skutkiem są glony, wracam do parametrów wyjściowych, stabilizuję akwarium pozbywając się przy tym glonów, robię kolejną próbę.


Przez kilka lat naoglądałem się zdjęć roślin, naczytałem o brakach, ale opisanych przypadków w których rośliny wyglądają jak u mnie znalazłem 2 może 3.
To jest zdjęcie jednego z przypadków (całkiem świeże tak w ogóle, ostatnio znalazłem, jeszcze do końca nie przeczytałem wątku ale wiem, że rozwiązanie się nie znalazło):
Obrazek
(linka do źródła wkleić chyba nie mogę, zdjęcie należy do usera Jurgiel na konkurencyjnym forum)
Myślę, że zauważacie podobieństwo. Niestety żaden z wątków nie zakończył się happy endem ;) Pomimo zmian i nawożenia pod okiem fachowców zawsze coś jest źle.
Kiedyś wydawało mi się, że mój przypadek jest wyjątkowy...każdemu początkującemu się wydaje, że jego przypadek jest wyjątkowy. Po kilku latach mam już pewność, że mój przypadek jest wyjątkowy ;) Nie wierzycie? To znajdźcie mi więcej takich rotal green :) To popularna roślina jest przecież. Pokażcie mi zdjęcie mikrosorium które ma liście do połowy żółte.
Niestety wszyscy podchodzą do tego tak jak do 99% problemów z nawożeniem, są dwa typy odpowiedzi:

1) N = 10 a P = 1, lub Mg do Ca 4:1, lub ....
2) za mało CO2 i za dużo światła

Mogę zmienić wszystko, mogę dać azot 100, fosfor 0,1 i na odwrót. Mogę dać magnez z wapniem w 'złotych stosunkach', albo odwrotnie, mogę zmniejszyć światło do granicy występowania brązowych glonów, a mogę dać pełne 0,75W/litr, mogę dawać mikro wiadrami, a mogę dawać w śladowych ilościach, mogę dać miękką wodę albo twardą.... Akwarium za każdym razem oczywiście reaguje, a to zielone glony, a to brązowe, a to jakieś początki sinic, kropki na szybach, pył, szybszy wzrost lub wolniejszy, bąblowanie jak w butelce z mineralną albo w ogóle, popalone stożki, długie międzywęźla, karłowate liście, dziury w dolnych itd. itp Ja to wszystko już przerabiałem...problem w tym, że zawsze, powtórzę jeszcze raz, zawsze! szczyty są żółte (choć w niektórych przypadkach to był najmniejszy problem :) )

@AdamA
To jest fotka jakoś z końca listopada (przed inwazją brązowych glonów)
Obrazek
Jak będę miał chwilę wolną to zrobię aktualną.

Ciężko stwierdzić czy światła jest wystarczająco, bo nie wiadomo do końca czy rośliny nie rosną bo nie mają światła czy nie rosną bo czegoś im brakuje. W każdym bądź razie mam 4x24W w wiszącej belce (przyjmijmy to jako 100% kiedy jest w pozycji wyjściowej tj. kilka cm nad wodą). Belka jest podniesiona na OIDP 25cm przez co do akwa dociera 50% światła (zmierzone światłomierzem). To jest poziom przy którym panuje nad akwarium - przyrost glonów zielonych jest na tyle wolny że nie jest problemem, a glon brązowy jeszcze nie rośnie - heniek słabo rośnie, eleoharis nie ma problemów. Po ograniczeniu światła poniżej 30% rozpoczyna się inwazja brązowych glonów. Od kilku dni mam na próbę troszkę więcej niż 50% - sprawdzam czy heniek ruszy, na razie ruszyła zielona wata (spodziewałem się)

Gazu daję full, bo wieczny 'zarzut' na forum to brak gazu. Równowaga gazowa jest, mam taki poziom CO2 pomimo stosowania skimmera DIY który skutecznie przewietrza wodę. Twardość wody nie ma znaczenia, kiedyś stosowałem RO z uzdatniaczem, RO+kran, efekt ten sam, wiecznie żółte liście.

W ciągu tych lat wypróbowałem 'standardowe' dawki i proporcje, a czasami przez przypadek także niestandardowe ;) Te standardowe u mnie nie działają. Najlepiej się spisuje EI z CO2 na max. Ogólnie dawki które podałem są u mnie zbyt duże, mógłbym dać połowę, a może nawet 1/4 i by wystarczyło, ale jak to zrobię to znowu dostanę odpowiedź "daj pełne dawki przez 2 tygodnie".
Co do stosunku mikro makro...to standardowe proporcje EI, cały świat takich używa, z lepszym bądź gorszym skutkiem...ale nikt nie ma żółtych szczytów :)

Zmęczenie roślin nie wchodzi w rachubę. Rośliny 'bieleją natychmiast' po włożeniu do akwarium.


Umówmy się (to nie personalnie do Ciebie AdamA, to tak ogolnie :) ), ja naprawdę nie potrzebuję, żeby ktoś mi powiedział jaki jest 'prawidłowy' stosunek azotu do fosforu, albo jakiego koloru indykator ma być...ja to wszytko wiem, przeczytałem to na forach pierdyliard razy :) i wypróbowałem w akwarium. Szukam raczej kogoś, kto miał tak samo i udało mu się ten problem rozwiązać. Nie mam ochoty kolejny raz udowadniać, że to nie braki CO2 itp.

EDIT:
gaz na full oznacza, że danio żyje, choć wieczorem jakby częściej, przy powierzchni. Otoski niestety nie dawały rady przy tym poziomie CO2 i nie mogły zostać wpuszczone - uznałem, że priorytet to rośliny.

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54

11 sty 2013, 19:06   (#19)  

No to przyznam ...
miałem inne doświadczenia :-)


Podtrzymuję,"ogromna" ilość gazu nie jest rozwiązaniem.
Daleko mi do ustalania proporcji, ale w oczy rzuca się bardzo duża ilość fosforu,
a niewiele w stosunku do niego mikro.
Pełne EI to jednak nieco mnie P, a więcej Fe jak się orientuję 0,5ppm.
25cm belka powyżej szkła to już utrata natężenia bardzo duża, co zresztą zmierzyłeś.
Z doświadczenia zasugerowałbym wyłączyć jedną świetlówkę i obniżyć lampę na 20-18cm, aby nie sypnęło po szybach i roślinach czas świecenia można skrócić do 8h.

Powodzenia w poszukiwaniach, bo w szkle niezły widok, a frustracja duża ;-)



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa

11 sty 2013, 20:11   (#20)  

Fe 0,2...ale to jest dawka dzienna. 0,5 to standardowa dawka co drugi dzień.
Tygodniowo 1,4 Fe. Aktualne dawki pochodzą z http://calc.petalphile.com/

Na prądzie bym zaoszczędził, ale w tej chwili przy 4 świetlówkach mam bardziej równomiernie oświetlone niż będę miał przy 3 z mniejszej odległości. Na razie nie będę kombinował, nastawiłem się na to że jak już dojdę do porozumienia z akwarium to wtedy przerobię lampę do takiej mocy żeby wisiala na takiej wysokości jak mi się będzie podobało.

Co do gazu to też jestem zdania że CO2 dążące do nieskończoności nie rozwiązuje problemów, ale póki trzymam je na takim poziomie, że ryby prawie zdychają to jest szansa, że rozwiąże mi to chociaż jeden problem: nikt mi znowu nie napisz że mam za mało CO2 ;)

Ponieważ za bardzo nie mam punktu zaczepienia i za rzecz, która jest zasadniczo najbardziej niemierzalna i niewiadoma uznaję mikro (nie samo żelazo, a wszystkie inne mikroelementy) w przyszłym tygodniu wypróbuję coś bardziej kompleksowego i stricte akwarystcznego tj. easy life profito. Dużo nie stracę, gorzej nie będzie, lepszych pomysłów na tą chwilę nie mam.
Dodatkowo pod jedną roślnę wsadzę kulki JBL, zobaczymy czy to coś zmieni.
Wciąż pod uwagę biorę zabawę pojedynczymi pierwiastkami...ale to może później.

Avatar użytkownika

pin54
Stały bywalec
 
Posty: 424
Dołączył: 14 sty 2009, 17:54







Powiązane tematy
  • Ludwigia sp. Mini Red - liście odpadają od łodygi

    Witam, borykam się z następującym problemem. Miałem 5 sadzonek Ludwigii sp. Mini Red i zasadziłem je w podłożu mniej więcej pod źródłem światła (żwirek + kulka GT pod spodem). Sadzenie odbyło się w d...

    Wyświetlenia: 1243 | Odpowiedzi: 22 czytaj więcej...

  • Białe liście

    Słuchajcie, co jest przyczyną wyrastania białych (dosłownie) liści u Heterantery? Już nie mam z nią siły... Inne rośliny rosną (w miarę) w porządku. Trochę mają nienaturalnie powykręcane liście (z...

    Wyświetlenia: 6860 | Odpowiedzi: 30 czytaj więcej...

  • Ludwigia repens opadniete liscie

    Witam Od jakiegoś czasu mam problem . Roślina ładnie rośnie dochodzi do tafli wody w tym momencie ucinam ją tak w połowie dł i ponownie wsadzam, w podłoże po ok 3-4 dni stożek wzrostu oraz dwa rz...

    Wyświetlenia: 999 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...

  • Skręcające się liście, blade kolory roślin

    Witam Proszę o pomoc w identyfikacji niedoborów. Objawy: 1. Echinodorus red diamond - liście są złożone wzdłużnie na pół, a końce wywinięte w "haczyk". 2. Pogostemon erectus i rotala Indica...

    Wyświetlenia: 933 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...

  • Odpadające liście i wysokie Ca-120mg/l

    Witam Parę słów na temat baniaczka: Pojemność 200l brutto; Oświetlenie 4xT5 39w (2x865 6500K, 830, grolux) - 8godzin; Dwa filtry: HW-302 i JBL e901 (media: keramzyt, ceramika, torf i gąbki); CO2: Butl...

    Wyświetlenia: 2897 | Odpowiedzi: 54 czytaj więcej...



cron

Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: MacGyver i 53 gości

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.