Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


Ziemia ogrodowa - spostrzeżenia po 7 miesiącach



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat
Witajcie!

W niedzielę wykonałem sporo żmudnej pracy i przeniosłem swoje akwarium o 50km. Sprawę utrudniłem sobie dodatkowo, bo założyłem, że:
1. nie będzie restartu - ryby musiały trafić do akwarium tego samego dnia (półrestart)
2. zachowam ziemię ogrodową, która funkcjonowała w akwarium od 7 miesięcy. Wyrzucę żwir z dużą zawartością wapieni. Zachowuję ziemię, bo jest przepracowana, a więc dojrzała i pozbawiona nadmiaru substancji organicznych.

Przy okazji przenosin, które się powiodły, poczyniłem pewne spostrzeżenia, obserwacje odnośnie ziemi ogrodowej i chciałbym się nimi tutaj podzielić. Zacząłem od wyłowienia ryb (łatwe), wyciągniecia roślin (bardzo łatwe), wyłowienia krewetek (trudne, bo cholerstwa jak mrówków), aż doszedłem do ściągnięcia warstwy żwiru (upierdliwość i syf). W ten sposób ujrzałem ziemię ogrodową, a w zasadzie "ziemię do stawów ogrodowych Bluh Fix", która różni się tym od zwykłej, że posiada dużą zawartość gliny i mniejszą zawartość dodatków nawozowych.

Po pierwsze
Po zdjęciu warstwy żwiru doszedł mnie smród zgnilych jaj. A zatem, tak jak zapowiedziała Diana Walstad i jak sam się domyślałem - powstały strefy beztlenowe. Stąd zapach siarkowodoru.

Po drugie
Warstwa ziemi była cała poprzecinana systemami korzeniowymi roślin o stopniu komplikacji porównywalnym z układem krwionośnym płuc :D Szczególne wrażenie zrobiły na mnie korzenie kryptokoryny (Cryptocoryne Parva). O ile sama roślina nie była zbyt okazała, bo rosła w cieniu większych od siebie gatunków, o tyle jej system korzeniowy robił wrażenie. Grubość niektórych korzeni można porównać do paluszków Lajkonik :)
Potwierdza się zatem to, o czym mówił mi kiedyś Mewash, że kryptokoryny przede wszystkim inwestuje w system korzeniowy i dopiero potem wypuszcza nowe rośliny. Fakt, trwało to długo, ale było widać, że ukorzeniła się porządnie.
Jak już wspomniałem ziemia, którą zastosowałem zawiera dużo gliny. Dlatego zbija się w bryły, które wyciągałem z podłoża razem z roślinami, poprzecinane korzeniami. Widoczne zwłaszcza u żabienicy delikatnej (Echinodorus Tennelus).

Po trzecie
Zdecydowana większość korzeni była w doskonałym stanie - białe, grube, soczyste. Zdarzały się jednak także takie, które w niektórych miejscach miały brązowe przebarwienia. Czy przyczyną był nadmiar siarkowodoru, czy zła kondycja rośliny matki - nie wiem. Podejrzewam, że były to korzenie roślin, które wyciąłem tuż przy dnie, zostawiając cały system korzeniowy w podłożu. Robiłem tak, aby przy przerzedzaniu rośłin nie wprowadzić do słupa wody zbyt wielu substancji pokarmowych na raz.

Po czwarte
Wyciągnięcie gleby z akwarium to operacja brudna i trudna, żeby nie powiedzieć plugawa i upierdliwa. Ziemia, nawet z dużą ilością gliny, zmienia się w luźne błoto, którego nie sposób wyjąć ręcznie. Aby całkowicie opróżnić akwarium musiałem zastosować taką technikę:
1. usunąłem ile się da wody
2. porcje błota nakładałem na stary, bawełniany ręcznik kuchenny i wyżymałem jak ciasto na kluchy
3. to, co zostało i nie dało się usunąć ręcznie musiałem rozrzedzić - dolewałem więc wody, rozpuszczałem do konsystencji ciepłej galaretki i wyciągałem przez wąż do spuszczania wody, o dużej średnicy. Trzy takie operacje i akwarium było puste. Technika ta sprawdza się także przy drobnym żwirze, który wyciągany tradycyjnie rysuje szkło.

Po piąte
Ziemia ogrodowa (lub do stawów ogrodowych) jest znakomitym podłożem. Trzeba jednak pamiętać, aby ją dobrze przykryć. Ja przez całe 7 miesiący miałem problem z glonami w jednym miejscu, tuż przy przedniej szybie. Przy ściąganiu warstwy żwiru okazało się, że w tym miejscu miała ona grubość... 1cm! To tyle co nic. Problem paskudnych krasnorostów różnych gatunków rosnących w tym miejscu został zatem zidentyfikowany.

Po szóste
Moje akwarium można nazwać hybrydowym. Decyzję o stosowaniu gleby pod żwirem podjąłem rok temu, kiedy po raz pierwszy przeczytałem książkę Diany Walstad. Posiadałem jednak już wówczas cały osprzęt akwarium high-tech, czyli filtr RO, dużo światła, CO2... Postanowiłem połączyć zatem to, co najlepsze w obu stylach: ziemię ogrodową z low-techa i zaplecze techniczne high-techa. Efekty były znakomite - rośliny rosły bardzo dobrze, chociaż wymagały lekkiego wspomagania nawozami (PA mikro i makro - połowa zalecanej dawki), ryby i krewetki się rozmnażały, a akwarium było bardzo tolerancyjne - znosiło zapomniane dawki nawozów i zaniedbanie podmian bez szemrania. Wobec tego, po przeniesieniu akwarium zastosowałem znowu ziemię ogrodową, co niniejszym wszystkim polecam :)

Pozdrawiam,
Kadazan
Ostatnio edytowano 27 mar 2008, 15:39 przez Kadazan, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

07 lis 2007, 14:37   (#2)  

kadazan ponieważ zbliżam się do restartu mojego ponad rocznego baniaka to chciałbym zastosować lepsze podłoże. Myślałem o biogruncie ale skoro ziemia jest też dobra to bym mógł się pokusić o coś takiego. Tylko jakiej ziemi mam szukać :?: Dno ma wymiary 60x30cm. Ile tej ziemi. Konkretnie jaka ziemia i jakiego producenta lub producentów jeżeli znasz kilka rodzajów tej ziemi :?: :)
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek

07 lis 2007, 17:19   (#3)  

Im bardziej jest to "ziemia ogrodowa" i nic więcej, tym lepiej - wszelkie dodatki stosowane są dla roślin pokojowych, doniczkowych i raczej będą przeszkadzać. Unikać należy:
- dodatku nawozów
- dodatku przeciwzbrylaczy
- kulek styropianu
- środków przeciw grzybom

Ja zakupiłem ziemię do stawów ogrodowych Bluh Fix, w OBI za 12zł/10 litrów, i jestem zadowolony - powody powyżej.

Jeśli Ci się nie spieszy, to możesz przeprowadzić mineralizację ziemi i uzyskać w ten sposób bardzo bezpieczne podłoże. Robimy to tak:

1. Do dużego wiadra wlewamy trochę wody.
2. W tejże wodzie rozpuszczamy garść gliny (lub inną potrzebną ilość)
3. Do wody dodajemy ziemię:
- ogrodową (bez większych cząstek organicznych: liści, patyków, robaków)
- doniczkową (bez dodatków przeciwko grzybom i nawozów. Słowem: gotową, najtańszą)
i mieszamy aż powstanie zawiesina
4. Wilgotną breję rozkładamy na płasko, np. na folii lub na płaskim naczyniu (blacha z piekarnika?) i czekamy aż wyschnie na pieprz.
5. Ziemię ponownie moczymy, można dodać nawóz mikroelementowy, ale nie jest to konieczne. Wody nie musi być dużo, wystarczy zmoczyć.
6. Zalewamy i suszymy aż sucha ziemia będzie miała piaszczystą konsystencję (jakieś dwa, trzy razy)

Mineralizacja ma na celu usunięcie (utlenienie) wszelkich związków organicznych, takich jak amoniak, które mogą powodować problemy na starcie.
Alternatywną metodą jest otwarcie torby z ziemią i pozwolenie jej na wyschnięcie, zanim się wsadzi do akwarium.

Potrzebujesz tyle gleby, aby stworzyć warstwę grubości od 1cm do 3cm. Do tego drobny żwir, grubość warstwy przynajmniej 3cm.

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

07 lis 2007, 19:12   (#4)  

czytałem temat odnośnie akwarium a la Diana Wlastad i nie ma wzmianki o nawożeniu nawozami płynnymi :?: Czy w takim akwarium rzeczywiście nie trzeba nawozić dodatkowo nawozami płynnymi :?: Sama ziemia na dnie baniaka wystarczy roślinom :?: Myślałem o warstwie ziemi 2-3cm ile żwiru :?: Mam żwir o granulacji od 2 do 3mm. Czy 5cm żwiru będzie za mało czy za dużo :?:
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek

07 lis 2007, 21:07   (#5)  

Ale moje akwarium nie jest a'la Diana Walstad :) Ja tylko używam wiedzy, którą przekazała autorka, aby wspomóc swojego high-techa. Nie będziesz musiał nawozić nawozami płynnymi, jeśli zastosujesz się do reszty rad z tej książki, w skrócie:

1. umiarkowane oświetlenie
2. karmienie ryb "od serca"
3. mało podmian
4. brak co2

Sama ziemia na dnie baniaka może nie wystarczyć - dlatego obficie karmimy ryby lub (jeśli ryb mało) dodajemy trochę nawozów. 5cm żwiru na ziemię spokojnie wystarczy, ale musisz wiedzieć w którym kierunku pójść. Zdecyduj co chcesz osiągnąć i taką obierz drogę :)

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

07 lis 2007, 22:52   (#6)  

Kadazan napisał(a):...Sama ziemia na dnie baniaka może nie wystarczyć - dlatego obficie karmimy ryby lub (jeśli ryb mało) dodajemy trochę nawozów...


Nio, nio, nio :wink: żadnych nawozików. Jak jest mało ryb to więcej pokarmu podsypujemy dla roślin.

Ogólnie dobra robota, wrzuć fotki jak możesz.

Avatar użytkownika

Armek
Znający temat
 
Posty: 1341
Dołączył: 03 wrz 2003, 14:16

08 lis 2007, 09:24   (#7)  

No właśnie nie chcę Low Techa. Chcę połączyć rozwiązania Low-tech z High-tech. Powstanie Medium-tech ;) Chcę dozować CO2 i pozostawić światło jakie mam czyli 0,6W/l. Nie jest to super mocne światło więc chyba OK. Tylko na jak długo ziemia będzie spełniała swoje zadanie :?: Czy grubsza warstwa ziemi np3cm pozwoli na break ingerencji (restart) przez okres przynajmniej przez 9 miesięcy :?:

BTW
Wodę mam twardą bo 20n
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek

08 lis 2007, 12:31   (#8)  

Na rok spokojnie ziemia wystarczy. Jeśli chcesz na dłużej to daj kable grzejne. Zresztą to wszystko tyczy się każdego substratu a nie tylko ziemi.

Avatar użytkownika

Armek
Znający temat
 
Posty: 1341
Dołączył: 03 wrz 2003, 14:16

08 lis 2007, 16:41   (#9)  

witam , a moja ziemia to coś takiego :
ziemia uniwersalna
skład :
ziemia humus , torf przejściowy , torf wysoki , piasek , nawóz NPK
wartość ph w h2o 5,5-6,5

Ziemia lezy już ponad rok , uzyłem jej tylko troche do kwiatków :) Jak myślicie nada się w akwarium z co2 + ośw. ok.0,7W/l + RO :?:
prosze o odp.



maciekplastek
 

08 lis 2007, 18:41   (#10)  

Armek napisał(a):Na rok spokojnie ziemia wystarczy. Jeśli chcesz na dłużej to daj kable grzejne. Zresztą to wszystko tyczy się każdego substratu a nie tylko ziemi.


a ja myślałem że kable uwalniają substancje odżywcze z podłoża :idea: , więc niby czemu miało by to podłoże dłużej działać :?:

Avatar użytkownika

kresone
Zainteresowany tematem
 
Posty: 193
Dołączył: 29 mar 2006, 12:07
Miasto: Świętochłowice

08 lis 2007, 19:40   (#11)  

Kable grzejne zapobiegają allelopati i ogólnemu zatruwaniu podłoża.
Przewody te powodują ruch wody w podłożu "przemywając" go i tym sposobem usuwają szkodliwe związki.
Oczywiście używanie przewodów grzejnych w użyźnionym substracie powinno odbywać się pod pewnymi warunkami. Na pewno używania ich nie powinno się zaczynać zaraz przy starcie podłoża tylko w późniejszym czasie. Być może nie muszą działać non stop itd. ale to już jest temat rzeka na osobny wątek. Myślę, że firma Dennerle ma wiele ciekawych informacji w tej kwestii do przekazania.

http://www.dennerle.de/HG09UG01.htm

Avatar użytkownika

Armek
Znający temat
 
Posty: 1341
Dołączył: 03 wrz 2003, 14:16

09 lis 2007, 08:50   (#12)  

maciekplastek napisał(a):witam , a moja ziemia to coś takiego :
ziemia uniwersalna
skład :
ziemia humus , torf przejściowy , torf wysoki , piasek , nawóz NPK
wartość ph w h2o 5,5-6,5


Czyli kupiłeś ziemię z nawozem...:?: No właśnie się zastanawiam jaką ziemię kupić. W carrefourze widziałem ziemię niby ok ale miałą coś takiego jak perlit. Co to za ustrojstwo :?:
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek

09 lis 2007, 13:21   (#13)  

wiesz , nie wiem przytoczyłem to co pisze na opakowaniu , kupiłem ją kiedyś w Leclercu , także również nie wiem czy się nada :roll: chociaż podłoża ADA też nafaszerowane są nawozami :wink:



maciekplastek
 

09 lis 2007, 13:24   (#14)  

no właśnie. Tak się zastanawiam nad ziemią i skoro i tak do słupa wody substancje z ziemi nie będą się dostawać to przecież bardzie żyzna ziemia może by się nadawała. Co na to Armek :?: :)

BTW. Czy 0,6W/l wystarczy do uprawy didiplis diandra :?: Mam własnie takie oświetlenie i wolałbym go nie zwiększać :)
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek

09 lis 2007, 17:44   (#15)  

Witam!
U mnie didiplis rośnie przy 0,3 W (tylko przez 3 godz. 0,6 W).

Avatar użytkownika

romanbyd
Znający temat
 
Posty: 1779
Dołączył: 27 mar 2007, 14:34
Miasto: Tryszczyn

09 lis 2007, 17:54   (#16)  

kurde a możesz wrzucić jakieś fotki :?: Podoba mi się ta roslina tylko na stronie głównej KMRW pisze że roslina wymaga sporego oświetlenia. No i mam obawy czy u mnie będzie rósł
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek

09 lis 2007, 18:35   (#17)  

Podobnie moczarka argentyńska uważana jest za swiatłolubną.
Zdziwiłbyś się, w jakim cieniu, pod liśćmi innych roślin, rośnie dorodnie :) .
Akwa LT (Diana..)

Avatar użytkownika

romanbyd
Znający temat
 
Posty: 1779
Dołączył: 27 mar 2007, 14:34
Miasto: Tryszczyn

09 lis 2007, 20:33   (#18)  

Cieszę się, że temat się rozwija. W takim razie pokażę fotki sprzed ponad pół roku, kiedy po raz pierwszy zakładałem akwarium z ziemią. Może komuś przyda się taki mały instruktaż, jako przykład "jak to zrobić?".

Oto ziemia, jaką zastosowałem. Zwróćcie uwagę, że zbryla się w grudki. Myślę, że to z powodu dużej zawartości gliny. Ziemia jest tutaj wilgotna, tak żyzna jak jej czarny kolor :) Ułożenie jej było trochę kłopotliwe, ale się udało. Nie pozwoliłem jej wyschnąć, po otwarciu worka pachniała lasem.

Obrazek

Na kolejnym zdjęciu widzimy w jaki sposób oddzieliłem ziemię od oświetlonych szyb. Wsadziłem kawał tektury, który rozgraniczał żwir i ziemię, wsypałem substrat, a potem karton wyciągnąłem. U Diany czytamy, że bezpośrednie nasłonecznienie warstwy gleby może być przyczyną zakwitów wody. To raz, a dwa - warto oddzielić ziemię od szyb ze względów estetycznych.

Obrazek

Po wyciągnięciu kartony wyglądało to właśnie tak:

Obrazek

I na to można już wsypać żwir. W moim przypadku okazał się bardzo złym wyborem. Kupiłem zwykły żwir budowlany w OBI 25kg za 10zł. Po dokładnym obejrzeniu (po zakupie :/ ) okazało się, że żwir ma bardzo dużą ziarnistość. Wybrałem co większe kamyki i resztę wsypałem. Po jakimś czasie okazało się, że mocno podbijał twardość wody (wapień). Dodam jeszcze, że idąc za przykładem Aquascaperów z Amano na czele, wsypałem sproszkowany węgiel aktywowany między ziemię i żwir, czego nie widać na zdjęciach. Miało to ograniczyć działanie szkodliwych substancji (gdyby takie istniały) oraz szybko wyklarować wodę. Efekty były dalekie od ideału. Woda przeszła standardowy zakwit pierwotniaków, a pył węglowy został częściowo wypłukany i pałętał się długo po całym akwarium w postaci czarnego osadu. Fuj... w końcu udało się go odfiltrować.

Obrazek

Zalane akwarium wyglądało tak, jak poniżej. Rośliny sobie rosły ładnie, co dziwi, jeśli wspomnę ile plag glonów przeszedłem z tym akwarium. W tydzień po zalaniu pojawiły się okrzemki, następnie prawdziwe niemilce Compsopogon, inne krasnorosty i zielenice nitkowate pojawiły się później. Wszystko przez to, że warstwa żwiru na warstwie ziemi była zbyt cienka i uwalniały się niekontrolowane ilości wapnia do wody, co wywoływało skoki twardości. Całe szczęście to już przeszłość.

Obrazek

No i dochodzimy do stanu obecnego. Zdjęcie pochodzi z wczoraj, cztery dni od zalania. Mamy tu ziemię ogrodową, przykrytą 8cm drobnego kwarcu, rośliny z poprzedniej aranżacji. Do tego HQI 70W 6h/dobę, CO2 24h/dobę, pH 6.8, TWW 5*, TWO 9*. Rośliny produkują tlen jak głupie, zwłaszcza dzisiaj po podaniu 0,5ml PA mikro.
Co do aranżacji, to jak widać uległem modzie na łączenie korzeni i kamieni. Kamień po prawej zostanie przesunięty przed Sagittarię, żeby było zgodnie z zasadami sztuki, a chmura mchu (transport dla krewetek) zostanie rozłożona w równomierną darń na korzeniu, jak tylko znajdę trochę czasu i ochoty. Jako ciekawostkę dodam, że ryby podeszły do tarła na drugi dzień po wpuszczeniu do zbiornika. Tarło trwało dobre 8 godzin :) Ciekawe czy coś z niego będzie.

Obrazek

Co do "terminu przydatności" podłoża w akwarium to myślę, że ilość substancji zawartych w takim żyznym czarnoziemie wystarczy roślinom wodnym na wiele lat. Gdyby jednak okazało się, że jakiś składnik się wyczerpał (pierwszy pewnie węgiel, przy braku suplementacji CO2), to trzeba zacząć dodawać składniki do słupa wody (niekoniecznie w postaci nawozów - można zwiększyć obsadę i dużo karmić). Przy przepracowanej ziemi, czyli takiej, co parę lat już chodzi, można wstrzykiwać nawóz przy pomocy strzykawki z długą igłą. To świetny sposób na odświeżenie podłoża bez konieczności restartu. O uciążliwości restartu baniaka z ziemią narzekałem już w pierwszym poście :)

U mnie didiplis rośnie przy 0,3 W


A powiedz Romanie, czy wybarwia się jakoś ładnie?
Ostatnio edytowano 27 mar 2008, 15:39 przez Kadazan, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

09 lis 2007, 21:13   (#19)  

Witaj!
Posadzony niedawno,ok.3 tygodni temu, sadzonki ok.10 cm. Didiplis rośnie powolutku. Na razie jest nisko, więc tylko świeżo zieloniutki, ale za to listki coraz większe ! :)
Pozdr!

Avatar użytkownika

romanbyd
Znający temat
 
Posty: 1779
Dołączył: 27 mar 2007, 14:34
Miasto: Tryszczyn

09 lis 2007, 22:40   (#20)  

Dobra robota z tą ziemią Kadazan, warto ją dopisać do naszego low-techowego (i nie tylko) menu. :D

Kadazan napisał(a):Co do "terminu przydatności" podłoża w akwarium to myślę, że ilość substancji zawartych w takim żyznym czarnoziemie wystarczy roślinom wodnym na wiele lat. Gdyby jednak okazało się, że jakiś składnik się wyczerpał (pierwszy pewnie węgiel, przy braku suplementacji CO2), to trzeba zacząć dodawać składniki do słupa wody (niekoniecznie w postaci nawozów - można zwiększyć obsadę i dużo karmić). Przy przepracowanej ziemii, czyli takiej, co parę lat już chodzi, można wstrzykiwać nawóz przy pomocy strzykawki z długą igłą. To świetny sposób na odświeżenie podłoża bez konieczności restartu. O uciążliwości restartu baniaka z ziemią narzekałem już w pierwszym poście :)


Jeśli chodzi o powyższe, to ziemia się nie wyczerpuje. Składniki początkowe są zastępowane z czasem tymi z mułu i rośliny z tego pobierają substancje odżywcze. Dlatego wstrzykiwanie nawozów jest niepotrzebne i co najmniej dyskusyjne jak dla mnie - zresztą mnie by się tego nie chciało nawet robić. :roll:
Problemu wyczerpywania się podłoża więc nie ma, ale jest za to inny - jego zatrucie. Chodzi o substancje allelopatyczne i inne, które się wytwarzają i gromadzą w substracie. Bez wypłukiwania ich przy pomocy kabli grzejnych gdy stosuje się podawanie CO2, po roku, góra dwóch, restart będzie konieczny.

Avatar użytkownika

Armek
Znający temat
 
Posty: 1341
Dołączył: 03 wrz 2003, 14:16

10 lis 2007, 15:19   (#21)  

OK. Mam kabel grzejny w podłożu obecnego baniaka. No myślę go zastosować w baniaku z ziemią. Pomyślałem że kabel skoro nie może Grzać non-stop bo zbyt szybko wypłucze to co najważniejsze z podłoża to może włącznikiem czasowym włączać go na krótko przed zgaszeniem wieczorem oświetlenia. Zawsze coś by się ruszyło w podłożu a przez noc może roslinki zdążyłyby zjeść to co ewentualnie wydostało by się z podłoża. Chyba 30 minut podgrzania podłoża by wystarczył :?: :)
BTW
Niech ktoś kto użył ziemi w baniaku opisze jaki skład ma mieć ziemia ogrodowa a czego powinniśmy się wystrzegać przy zakupie takowej ziemi
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek

10 lis 2007, 16:18   (#22)  

Niech ktoś kto użył ziemi w baniaku opisze jaki skład ma mieć ziemia ogrodowa a czego powinniśmy się wystrzegać przy zakupie takowej ziemi


Napisałem już w trzecim poście tego wątku.

Unikać należy:
- dodatku nawozów
- dodatku przeciwzbrylaczy
- kulek styropianu
- środków przeciw grzybom

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

10 lis 2007, 16:29   (#23)  

OK a cóś takiego jak perlit :?: Bo widziałem taką ziemię ale nie bardzo wiedziałem czy może coś takiego być. Czyli ziemia ma mieć tylko:
torf;
ewentualnie glinę;
coś jeszcze :?:
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek

10 lis 2007, 16:54   (#24)  

Nie dostałeś mojej wiadomości na PW?
Perlit jest niewskazany.
Ziemia doniczkowa uniwersalna może zawierać torf, piasek, przekompostowaną korę, glinę, dodatki mikro i makro.

Avatar użytkownika

Armek
Znający temat
 
Posty: 1341
Dołączył: 03 wrz 2003, 14:16

10 lis 2007, 18:47   (#25)  

nie dostałem. OK. To wyślij mijeszcze raz i opisz co może zawierać a czego nie. Jestem trochę upierdliwy z tym dopytywaniem o skład ziemi ale chyba to zrozumiałe. Nie chcę mieć jakiejś niespodzianki po uzyciu niewłaściwej ziemi. Jak czytam składy ziemi różnych prducentów to praktycznie każda ziemia zawiera mikro i makro
"Akwarium może mieć każdy, ale akwarystą trzeba się urodzić"

Avatar użytkownika

adrianolkusz
Aktywny użytkownik
 
Posty: 517
Dołączył: 10 kwi 2006, 07:35
Miasto: Mirówek







Powiązane tematy


cron

Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: WolfuxD i 5 gości

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.