Testy akwariowe Tetra
Jesteś tutaj: SerwisForumTechnikaNawożenie


Siarczany, chlorki w wodzie kranowej



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy.
Tak się składa, że mam jak mi się wydaje paskudną wodę kranową - z punktu widzenia roślin nie ma w niej prawie nic co byłoby pożyteczne, a za to są w niej wysokie poziomy składników szkodliwych.
Jak przypuszczam ten problem dotyczy nie tylko mnie, ale na pewno wielu innych akwarystów walczących o dobrą kondycję roślin.

A oto te składniki mojej wody kranowej, które są niepokojąco wysokie:
siarczany 140-195 mg/l
chlorki 80-138 mg/l

Preparuję wodę poprzez mieszanie z RO, ale nawet po znacznym rozcieńczeniu, poziomy tych składników są za wysokie.
Dodanie potasu czy też magnezu w postaci siarczanów podwyższa i tak wysoki poziom siarczanów. Poziom chlorków śwadczy po prostu o tym że woda jest lekko słona (NaCl).

Czy znacie jakieś wytyczne, ile maksymalnie woda może zawierać siarczanów i chlorków aby to nie wpływało negatywnie na rośliny?

Mam też pomysł aby całkowicie preparować wodę z RO i więcej nie przejmować się kranówką. Zastanawiam się nad zakupem CaCO3 (opakowanie 500g za 10,80zł), tak aby zapewnić odpowiednią twardość węglanową i poziom wapnia (resztę składników do preparowanie wody mam).
Wiem że CaCO3 jest trudno rozpuszczalne w wodzie - czy ten problem również dotyczy wody przesyconej CO2 ?

Z góry dzięki za wszelkie odpowiedzi i sugestie.



Witold Sławiński
 

12 lip 2003, 21:07   (#2)  

Szczerze odradzam! Woda z RO (przynajmniej moja) ma twardość węglanową 0-1 n
Przeszedłem przez ten etap.
Uzyskanie stabilnej twardości weglanowej graniczy z cudem.
Rzeczywiscie praktycznie nie rozpuszcza się w wodzie. Robiłem mieszaninę w szklance, czekałem aż się odstoi i następnie powstałym roztworem zatwardzałem wodę.
Problem polega na tym iz twardośc węglanowa (mimo odstania mieszaniny) rośnie tak jakby część CaCo3 w postaci proszku nadal znajdowała się w odlanym roztworze i nie pozwala w domowych warunkach na powtarzalność uzyskanej Tww. Po wielu próbach zarzuciłem ten sposób jako conajmniej nieporęczny.



froolk
 

12 lip 2003, 21:13   (#3)  

Witaj

Niestety tak to już jest ze w kranie płynie wszystko czego nie potrzeba :-((.
Są tez wyjątki, kiedy można wykorzystac to coś co wypływa z "naszego"
kranu. Mam wielkie stęzenie no3 wielkosci 120mg/l przez co raczej nie musze kupowac KNO3 :-)). Tak czy siak wszystko ma swoje zalety jak i wady.
Odstawienie wody z kranu i używanie tylko tej z RO jest chyba dużo bardziej dokładne.
Pozwala na "pełne"kontrolowanie parametrów wody i związków w niej zawartych.

10,80pln za 500g CACO3 to dobra cena :-))) (jeśli można to gdzie tyle kosztuje ?).
Rzeczywiście w wodzie to średnio ciężko sie rozpuszcza. Potrzebuje co2, którego
odpowiedni poziom masz napewno w akwarium dlatego bez obaw :-).

Myśle ze więcej na ten temat będa mieli inni wielcy "roślinożercy" :-)))
Pozdrawiam
Tomasz Kurek

Avatar użytkownika

Tomasz Kurek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 283
Dołączył: 26 cze 2003, 21:00
Miasto: Konstancin - Jeziorna

12 lip 2003, 21:24   (#4)  

Hmm ...
Mój sposób rozumowania jest następujący:
CaCO3 nie rozpuszcza się w wodzie, ale rozpuszcza się w kwasach. W wodzie zawierającej CO2 tworzy się słaby kwas węglowy H2CO3. Kwas węglowy rozpuszcza węglan wapna CaCO3. Wszystko przebiega według reakcji:

H2O + CO2 = H2CO3
H2CO3 + CaCO3 = Ca(HCO3)2

Więc preparowanie wody polegałoby na wlaniu do akwarium zawiesiny CaCO3. Początkowo nastąpiło by zmącenie wody, ale węglan wapnia powinien rozpuścić się w ciągu kilku godzin całkowicie.
Ilość CaCO3 potrzebna do uzyskania zamierzonego efektu jest do wyliczenia:
1 KH odpowiada 11 mg/l HCO3- , co odpowiada rozpuszczeniu 17,9 mg/l CaCO3

Jeżeli w moim rozumowaniu jest błąd, to niech mnie ktoś poprawi.



Witold Sławiński
 

12 lip 2003, 21:32   (#5)  

Witold Sławiński napisał(a):Hmm ...
Jeżeli w moim rozumowaniu jest błąd, to niech mnie ktoś poprawi.




Jest dokładnie jak piszesz :-) więc milcze :-))
Pozdrawiam
Tomasz Kurek

Avatar użytkownika

Tomasz Kurek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 283
Dołączył: 26 cze 2003, 21:00
Miasto: Konstancin - Jeziorna

13 lip 2003, 11:55   (#6)  

Witku, rozumiem Cię, że chcesz mieć w akwarium warunki jak najbardziej zbliżone do tych w naturalnym środowiski. Jednak pamiętaj, że można z tym przesadzić. Rośliny, co widać z twoich zdjęć, idą Ci świetnie. Po co więc ulepszać coś, co jest już prawie doskonałe. :)
dkarbowy

Avatar użytkownika

Dariusz Karbowy
Początkujący
 
Posty: 16
Dołączył: 26 cze 2003, 17:40
Miasto: Konin

13 lip 2003, 12:39   (#7)  

Niestety nie zawsze jest tak różowo z kondycją roślin w moim akwarium, a poszukiwanie ulepszeń nie jest poszukiwaniem dziury w całym.
To co widać na zdjęciach mojego akwarium, pochodzi z okresu prosperity -a niestety nie udawało mi się takiego stanu utrzymać na dłuższą metę. :oops:
Analizując i łamiąc głowę dlaczego tak się dzieje :roll: , doszedłem do wniosku że wszystkiemu jest winien poziom siarczanów, który jak się okazuje był zmienny w różnych okresach czasu. :?
Znaczna część gatunków roślin jest niestety dość wrażliwa na nadmiar siarki.
W ostatnim tygodniu zrobiłem dwie podmiany wody, tak aby zmniejszyć poziom siarczanów. Efekty są widoczne prawie od razu: Eustralis stellata i Hydrophila corymbosa ruszyły ze wzrostem, inne gatunki roślin też przyśpieszyły wypuszczając większe i gęstsze liście. Tak więc z mojego punktu widzenia gra jest warta świeczki. :!:



Witold Sławiński
 

13 lip 2003, 16:31   (#8)  

Witold Sławiński napisał(a):Jeżeli w moim rozumowaniu jest błąd, to niech mnie ktoś poprawi.


Przy stałym dopływie CO2 z butli (tak jak u Ciebie) teoretycznie powinno się sprawdzić.

Jednak w przypadku deficytu CO2...:
Ca(HCO3)2 ->CaCO3+CO2+H2O
--------
wiec nie w kazdych warunkach sie to uda (w przypadku reaktorow drozdzowych...mogloby to byc roznie). "Profilaktycznie" zmniejszylbym o kilka mg ilosc CaCO3 - mimo tego, ze deficyt CO2 raczej u Cebie nie wystapi.

Czy znacie jakieś wytyczne, ile maksymalnie woda może zawierać siarczanów i chlorków aby to nie wpływało negatywnie na rośliny?


Z tego co pamietam z ćwiczeń z hydrobiologii stężenie chlorków ponad 250mg/dm3 jest szkodliwe dla roślin ...według wymagań sanitarnych jego zawartość w wodzie kranowej również nie powinna przekraczac tej wartości.

Niestety co do siarczanów - nie pamietam...nie znalazłem też infomacji o konkretnym szkodliwym stężeniu w żadnym z posiadanych przez mnie źródeł.

..znalazłem za to na googlu link:

http://www.halat.pl/wodawarunki.html

Iinformacje te dotycza wody zdatnej do picia - moze sie przyda.

(Jeśli chodzi o klasy czystości naszych wód to (mg/dm3):

Chlorki
I >250
II >300
III > 400
Siarczany
I >150
I > 200
III > 250
[/quote]


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10014
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

14 lip 2003, 16:05   (#9)  

Żeby cię dobić Witku dodam jeszcze, że ważny jest również poziom Na+, który u ciebie zapewne też jest wysoki. Z tego co wiem szkodliwy wpływ sodu i chlorków na rośliny związany jest ze wzrostem zasolenia. Ich poziom musi więc być dosyć duży żeby zaczęły działać negatywnie. Niestety nie wiem jak duży. Co do siarczanów to wedłóg niektórych nawet grubo ponad 100ppm nie wpływa negatywnie na rośliny. W sieci znalazłem informację, że wysoki poziom SO4 (>100ppm) może źle wpływać na mchy wodne. Co do twojej obserwacji z Hygrophila corymbosa to chyba zauważyłem coś podobnego. Wydaje mi się, że wszystkie nadwódki mogą być wrażliwe na nadmiar SO4. Od dawna próbuje sobie poradzić z H. corymbosa, która gubi dolne liście. Kiedyś myślałem, że chodzi o nadmiar potasu potem, że o niedobór. W ramach eksperymentów dodawałem sporo K2SO4 i MgSO4 i odbiło się to negatywnie na wszystkich moich hygrophilach. Zaprzestałem więc nawożenia i po paru podmianach sytuacja sie znacznie polepszyła. Obecnie eksperymentuję z KCl. Niestety nie wiem ile siarczanów znajduje się w mojej kranówie.

Avatar użytkownika

Marcin Baranowski
Moderator
 
Posty: 944
Dołączył: 27 cze 2003, 12:13
Miasto: Białystok

14 lip 2003, 16:46   (#10)  

Właśnie wróciłem ze sklepu Polskich Odczynników Chemicznych, gdzie kupiłem opakowanie 1 kg CaCO3 w cenie 12,71 zł.
Zaraz też odmierzyłem taką ilość, która zwiększy twardość o 1 KH w moim akwarium, zrobiłem zawiesinkę i wlałem do akwarium. Taka operacja nie spowodowała żadnego zmętnienia wody i jak sądzę CaCO3 dość szybo się całkowicie rozpuści (stężenie CO2 w granicach 20-30 mg/l).
Jeżeli całość eksperymentu powiedzie się, to będę chyba całą wodę do podmian preparował z wody RO.
Pozostaje kwestia "przepisu" na preparowanie wody, ale to jest temat na osobny wątek.



Witold Sławiński
 

14 lip 2003, 23:03   (#11)  

Cześć,

Witku, czy mógłbyś opisać wpływ (twoim zadaniem) siarczanów na Eustralis stellata?
Jak to się objawiało dokładnie?

Grzegorz



Grzegorz Zbieć
 

14 lip 2003, 23:31   (#12)  

Prowadzę dość szczegółowe obserwacje roślin i zapisuje w moim dzienniku prowadzenia akwarium roślinnego wszelkie zabiegi jakie dokonuję w akwarium. Wszystko to daje mi możliwość obserwowania pewnych prawidłowości.
Ostatnio najwięcej do myślenia dało mi zachowanie kilku gatunków roślin zakupionych w Czechach: Rotala macrandra, Ammania senegaliensis i Alternathera lilacina. Kupiłem je w bardzo zlym stanie, pomimo to przyjęły się pięknie i rosły wspaniale. Postanowiłem więc ze zrobię lepiej roślinkom i dałem dodatkowe porcje K i Mg w postaci siarczanów. Było gorzej, więc dostały jeszcze. Poziom siarczanów osiągnął jak przypuszczam wartość ok. 150 mg/l.
Efekty: ucierpiały wszelkie rośliny łodygowe, wypuszczały bardzo małe liście i spowolniły lub zatrzymały swój wzrost, hydrofile zaczęły tracić dolne liście. Na innych roślinach takie zabiegi nie zrobiły szczególnego wrażenia: żabienice, Glossistigma, Anubiasy, Blyxa japonica.

Obecnie starałem się zmniejszyć stężenie siarczanów w akwarium - podmieniałem wodę nie dodając jak uprzednio K i Mg, bardziej rozcieńczałem kranówkę wodą z RO.
Efekty: rośliny łodygowe wypuszczają liście o rozmiarach takich jak było to dawniej, a Eustralis stellata, która uprzednio ani nie rosła ani nie marniała zaczęła nagle rosnąć.
Wiem że poziom siarczanów i chlorków mam w akwarium nadal wysoki i muszę jeszcze nieco z tym powalczyć.



Witold Sławiński
 

14 lip 2003, 23:44   (#13)  

Witold Sławiński napisał(a): hydrofile zaczęły tracić dolne liście

Czy pojawiały się na nich najpierw małe, brązowe plamki otoczone jasną obwódką przechodzące następnie w dziurki?

Avatar użytkownika

Marcin Baranowski
Moderator
 
Posty: 944
Dołączył: 27 cze 2003, 12:13
Miasto: Białystok

14 lip 2003, 23:54   (#14)  

W rzeczy samej Hygrophila corymbosa tak właśnie wygląda jak opisałeś.
:shock:
Już od wielu miesięcy nie udaje mi się przywrócić jej dobrej kondycji - a może to jest jakaś infekcja wirusowa? :wink:



Witold Sławiński
 

15 lip 2003, 21:43   (#15)  

Taki same plamki pojawiają się na moich Ludwigiach, gdy przesadzę z nawożeniem (także K i Mg w postaci siarczanów).



raffaell
 

29 cze 2012, 14:56 SO4 poziom  (#16)  

Witek,
mysle ze mam ten sam problem co ty a mianowicie siarczany, nie potrafie zmierzyc ich poziomu. Uzywam kranówy. Akwa mam od 1,5 roku i po stosowaniu roznych kombinacji nawozow rosliny caly czas sa jakies blado zielone, brzegi starszych lisci sa powyginane, pofaldowane, niektore gatunki maja takie chlorotyczne obszary o nie dokonca wyraznej granicy. Starsze liscie H.Corymbos'y czesto miewaja brazowe plamki i pozniej opadaja. Liscie wszystkich roslin sa male. Szczyty sa piekne ale juz krotko ponizej zaczynaja wygladac jakby byly opalone czyms,ich korzenie nie rosna zadowalajaco. uzywalem K2SO4 i MgSO4.
Po podmianie rosliny zawsze odzywaly ale na krotko bo stosujac te nawozy i mysle majac duzy poziom SO4 w kranowie kumulacja tego pierwiastka nastepowac mogla w zasadzie juz po 2-3 tygodniu i tak wkolko. Od niedawna biore od kumpla RO i sytuacja powoli sie stabilizuje , takie odnosze wrazenie.
Duzo ludzi wydaje mi sie na forum ignoruje SO4 jakoby mialo duzy wplyw na rosliny i ich wyglad. U mnie mchy np nie rosna wogole. Mialem 3 podejscia z negatywnym rezultatem. Anuniasy ktore u kumpla rosna pieknie u mnie jak woda bywala lepsza potrafily szybko wypuscic kilka listkow a pozniej stanac kompletnie i zachodza czarnym nalotem.
Nie chce sie juz wdawac w zadne dyskusje o poziomach CO2 i wymieniac dziesiatki razy parametrow wody bo to do niczego nie prowadzi. Modyfikowalem ilosci stosowanych nawozow wielokrotnie i prowadzilo to zawsze do tego samego. Swiatla mam dozo co2 tez, wiem bo testowalem to na rybach nie zadnymi testami. Podaje w ciagu tyg wszystkie mozliwe potrzebne zwiazki. SO4 niestety lacznie z nimi i to po 20-40ppm/tydz
Po przestaniu nawozenia MgSo4 i K2SO4 jest lepiej na krotko bo pozniej rosliny potrzebuja K. Mam K+ z PG ale nie jestem pewnien czy to nie jest tez K2SO4. Po podawaniu wiekszych ilosci K 20ppm tydz rosliny robia sie nadpalone.

Avatar użytkownika

DTANK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 186
Dołączył: 02 cze 2011, 14:48
Miasto: Poza krajem

29 cze 2012, 16:49   (#17)  

Odkopałeś temat z przed 9 lat :roll:



Lukaszq
Poznaje temat
 
Posty: 84
Dołączył: 02 sie 2010, 14:41
Miasto: Łuków

29 cze 2012, 19:21   (#18)  

lubie kopac :shock:
u mnie nie pokazuje daty w którym roku był dołączony post

Avatar użytkownika

DTANK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 186
Dołączył: 02 cze 2011, 14:48
Miasto: Poza krajem

29 cze 2012, 20:43   (#19)  

..ja bynajmniej dziękuję Ci za odkopanie tego wątku, dał mi on dużo do myślenia.
Stały bywalec
287-roślinne
112-Ap. Baenshi
54l-CR,CB



polakko 78
Poznaje temat
 
Posty: 108
Dołączył: 07 maja 2010, 16:58
Miasto: Pilaszków, okolice Ożarowa Mazowieckiego

29 cze 2012, 21:30   (#20)  

polakko 78 napisał(a):..ja bynajmniej dziękuję Ci za odkopanie tego wątku, dał mi on dużo do myślenia.


To byś podziękował koledze, za odkopanie a nie... :roll:



ZielonyAmator
Aktywny użytkownik
 
Posty: 585
Dołączył: 30 maja 2011, 20:01

29 cze 2012, 21:57   (#21)  

Zaskoczenie... 9 lat! Ale wątek ciekawy, trzeba przyznać...

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4071
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

To i ja odkopię kotleta :)

Faktycznie wątek ciekawy i co ważne ponadczasowy. Z drugiej strony otwarty i kontynuowany przez znakomite osoby takie jak Witek, Marcin, Piotrek i Grzesiek, które badały, doświadczały i zabierały merytoryczny głos w tematach.
Aż mi się łezka w oku zakręciła ....

Avatar użytkownika

Tomasz Kurek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 283
Dołączył: 26 cze 2003, 21:00
Miasto: Konstancin - Jeziorna

Mimo tylu lat od postu na chwilę obecna bardzo mało się mówi o tym tak jakby był to temat tabu.Przecież dalej nawozy K lub Mg są przeważnie w formie siarczanów.Blokady,palenie stożków,stosunki Ca Mg K itd...itd a pies morze być pogrzebany w toksycznych siarczanach,chlorkach czy sodu.

Avatar użytkownika

bieniolubo23com
Zainteresowany tematem
 
Posty: 186
Dołączył: 20 wrz 2016, 21:53










Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 6000 produktów dostępnych od ręki z wysyłką w 24 godziny lub odbiorem osobistym w Krakowie po wcześniejszej rezerwacji przez internet.
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.