Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


Podawanie azotanów



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat

05 kwi 2007, 23:44   (#76)  

armek napisał(a):Kekon7, a próbowałeś wcześniej tylko codziennego dawkowania K ? Może ta podmiankowa bomba rozwala tę pierwiastkową układankę i stąd te problemy z np. palonymi stożkami, azotanami itd.? Skąd przyszło to dodawanie K do podmian, skoro dowiedzione jest, że codzienne dozowanie pierwiastków przynosi lepsze rezultaty?

Pytanie do Kekona, ale też się wypowiem :wink:
Dlaczego uważasz, że to podmiankowa bomba? Ustalamy 20 ppm na podmianę i później codzienne dozowanie (tylko właśnie ile?), aby zachować stały poziom 20 ppm (nie wiem czy właściwy, może ma być inny). Nie dodając potasu na podmianę (w szczeólności dużej podmiany rzędu 50%), właśnie wtedy rozwalamy (bo nagle obniżamy), jak to ładnie nazwałeś, tę "pierwiastkową układankę". Dawno temu, powiedziano na tym forum: "woda ma być constans i nie ważne czy podmianiamy 30, czy 50%", a codzienne nawożenie ma za zadanie uzupełnienie braków między podmianami. Następnie podmiana, która przywraca nam warunki wzorcowe.
Oczywiście sprawa wzorcowej woda, do której dążymy, jest kwestią owartą :idea:

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 982
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

06 kwi 2007, 01:56   (#77)  

Hmmm...nazwałem to bombą, bo właśnie nie wiemy ile tego K mamy...może jest 0 ppm a może 20 ppm. Może taka duża (mała) jednorazowa dawka jest nie po nosie innemu elementowi naszej układanki? Dlatego albo zaśmiecamy totalną pustkę albo przywalamy koksu do rozgrzanego na maxa kotła. Constans to może być ale w naturze, która się sama reguluje. A w baniaku to jak nie zamieszanie podmianą, to podrzucanie czegoś za dużo lub za mało, na dodatek nie wiedząc czego ile mamy tak naprawdę. Moim zdaniem droga do sukcesu wiedzie poprzez codzienne, wyważone dawki, które są modyfikowane w trakcie obserwacji kondycji roślin. System typu - dzisiaj łopata a jutro łyżeczka jest jak dla mnie bez sensu. Dowalam codziennie albo po łopacie albo po łyżeczce, bo inaczej tworzy się chaos.
OK, wystarczy tego filozofowania, bo już zupełnie do reszty zgłupieję. :lol: Jak na razie to będę się trzymał swojej technologii żywienia - "codziennej kanapki" :wink: i zobaczę co to da.
No ale pora wyjść już z akwarium bo Święta idą! :lol:
Wesołych Świąt dla wszystkich! :D

Avatar użytkownika

Armek
Znający temat
 
Posty: 1340
Dołączył: 03 wrz 2003, 14:16

06 kwi 2007, 07:49   (#78)  

Kiedyś podawałem K codziennie - było to tak jak już gdzieś pisałem PG Macro. Codziennie po ok. 1,5 ppm K. Podmiany były małe - 25%. Po podmianie, na całą objętość zbiornika podawałem nieco większą dawkę 2..3 ppm. Problem ze stożkami praktycznie nie istniał. Jakiś miesiąc temu też zastosowałem podawanie codzienne ale z tego co widzę nie ma to wielkiej różnicy. Lepsze jest podawanie do objętości podmienianej wody i dodatkowo pewne ilości codziennie - wtedy właśnie o wiele łatwiej zachować warunek że woda ma być "constans". Podawanie wyłącznie codziennie moim zdaniem na sens głównie wtedy gdy podmiany są małe - nie więcej niż 25% albo gdy jest zainstalowany system stałej podmiany.



kekon
 

14 kwi 2007, 12:40   (#79)  

Witam.
Chyba problem ze spalonymi stożkami będzie u mnie załatwiony na 99%. Dostałem średnie wyniki zawartości pierwiastków w wodzie za ubiegły rok i okazało się, że jest sporo ............................................... Boru! 0,14ppm. Już po rozcieńczeniu z RO wprowadzałem 0,056ppm boru, wiec nadmiar już miałem bez dodatkowego nawozenia.

Poniekąd muszę się przerzucić definitywnie na mineralizację wody więc prośba. Co i ile?
Mam KNO3, K2SO4, H3PO4, MgSO4 7h, MgCl2 6h, CaCO3 i dużo zapału:)

Sporządziłem już taki roztwór w którym docelowo miało być ~4kH i ~5kH to jest:
Ca 28,63ppm
Mg 4,77ppm
CO3 42,87ppm
SO4 17,57ppm
K 10,1ppm
Cl2 10,2ppm

Faktem jest, że nie byłem zadowolony z efektów. Glony, glony, glony. Dodawałem jeszcze sód ze zwykłej soli kuchennej do 2ppm ale tyż klapa była. Może za dużo chlorków? Ca/Mg = 6 ale już nie chciałem podnosić siarczanów i chlorków.

Więc co, można z tych soli coś zrobić sensownego? :D
Pozdrawiam
Michał



Gość
 

14 kwi 2007, 15:39   (#80)  

Ja stosuję CaCO3 + MgSO4 + CaCl2. Chlorków i sodu lepiej nie podawac z NaCl. Stosowałem NaCl przez jakiś czas ale sól kuchenna jest toksyczna dla roślin. Jako źródło Na i Cl stosuje się NaHCO3 i KCl albo CaCl2. MgCl2 też może być. Chlorków nie powinno byc w zasadzie więcej jak 10 ppm. Ja daję 2..5 ppm. To w zupełności wystarcza.
Osoby stosujące KCl jako źródło K mają problemy właśnie ze względu na Cl. Przy stosiowaniu CaCl2 też miałem kiepsko gdy Cl > 10 (spowolnienie wzrostu).
Na spalone stożki pomógł... wysoki poziom potasu - ponad 30 ppm. Teraz podałem do podmienianej wody 40 ppm. Firma Seachem twierdzi ze poziom K w akwarium roślinnym powinien byc w granicach 30..120 ppm. Obecnie mineralizuję wodę tak:

Ca: 20
Mg: 5
Cl: 2..5
Na: 2..5
K: 40
SO4: 60..70

Daje to GH ok. 4,5 i KH = 3,2.
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

14 kwi 2007, 16:15   (#81)  

kekon7 napisał(a):SO4: 60..70


No właśnie to mnie przeraża, dlatego kupiłem MgCl. Chciałem kupić MgCO3 ale cena tego jest kosmiczna. Przy niechcącym zbiciu twardości do 3, nigdy nie miałem problemów z rozpuszczniem CO2. Przy kh=4 lub 5 Ferplast czasami mi się zapychał CO2. Oki spróbuję. Dzięki



Gość
 

15 kwi 2007, 01:48   (#82)  

kekon7 napisał(a):Chlorków i sodu lepiej nie podawac z NaCl. Stosowałem NaCl przez jakiś czas ale sól kuchenna jest toksyczna dla roślin.

Tutaj chodzi o Jod który jest masowo aplikowany do soli spożywczej, zarówno kamiennej jak i morskiej. Uzyskuje sie przez to takie stęzenia tego pierwiastka że są trujące dla roślin i ryb (zwłaszcza ikry i narybku).
Myśle że sól niejodowana, przeznaczona np. dla podchowu artemii będzie OK.
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

15 kwi 2007, 11:26   (#83)  

kekon7 napisał(a):Ca: 20
Mg: 5
Cl: 2..5
Na: 2..5
K: 40
SO4: 60..70

Daje to GH ok. 4,5 i KH = 3,2.


Hm, przy poziomie Ca=20ppm i podawaniu węglanów jedynie z CaCO3, wychodzi mi z arkusza twardość węglanowa 2,8stopnia. Cosik mam źle w arkuszu?



Gość
 

15 kwi 2007, 12:24   (#84)  

Miałem mały błąd. W kalkulatorze mam jeszcze KHCO3 i nie wyzerowałem tego. Ale i tak wychodzi mi KH 2,48 :?

kekon7 napisał:
Chlorków i sodu lepiej nie podawac z NaCl. Stosowałem NaCl przez jakiś czas ale sól kuchenna jest toksyczna dla roślin.

Tutaj chodzi o Jod który jest masowo aplikowany do soli spożywczej, zarówno kamiennej jak i morskiej. Uzyskuje sie przez to takie stęzenia tego pierwiastka że są trujące dla roślin i ryb (zwłaszcza ikry i narybku).


Jod też, ale znalazłem artykuł na temat toksyczności NaCl. Najciekawsze jest to, że gdy w roztworze jest samo NaCl to ma to szkodliwe działanie. Dodanie do roztworu KCl, MgCl2 i MgSO4 w odpowiednich proporcjach całkowicie niweluje szkodliwość NaCl.
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

16 kwi 2007, 18:06   (#85)  

Sole w roztworach wodnych ulegają dysocjacji, i nie ma znaczenia z jakiego związku pochodzą - czy np.rozpuścimy NaCl i KHCO3 czy też KCl i NaHCO3 to w jednym i drugim przypadku będziemy mieć w roztworze jony: Na+,K+,HCO3- i Cl-.
Krzysiek

Avatar użytkownika

j24
Stały bywalec
 
Posty: 430
Dołączył: 29 maja 2005, 19:20
Miasto: Zgierz

16 kwi 2007, 20:48   (#86)  

Tamten eksperyment potwierdza, że jest inaczej. Poniżej opis tego eksperymentu dla zainteresowanych.
Klasycznym przykładem jest KCN (cyjanek potasu) i NaCN (cyjanek sodu). Również doskonale rozpuszczalne w wodzie związki i ulegają dysocjacji. Połknięcie np. kilku gramów K2SO4 skończy się co najwyżej "dłuższym seansem" w kibelku; natomiast połknięcie kilkudziesięciu miligramów KCN powoduje zgon w ciągu kilku minut. Poza tym w reakcji z kwasami KCN wytwarza cyjanowodór - również zabójczy gas. Tak więc nie jest to takie obojętne jakie związki znajdują się w wodzie czy w organiźmie.
Np. azot w formie NH4 jest lepiej przyswajalny przez rośliny z wody amoniakalnej niż NH4 np. z NH4HCO3 mimo że oba związki zawierają te same jony. Z NaCl miałem problem w postaci chlorozy na wielu roślinach mimo że jej ilość była znikoma (ok. 2,5 ppm Cl). Mogło być to również spowodowane - tak jak pisał Bartek - obecnością jodu który jest szkodliwy w nadmiarze (chociaż ilość dodawanego jodu w soli jest bardzo mała).
Kolejny przykład - KCl stosowany przez niektórych akwarystów hamuje wzrost od pewnego stężenia ze względu na nadmiar Cl natomiast w naturalnych wodach gdzie Cl bywa bardzo dużo (50 ppm i więcej) nie powoduje problemów w roślinach wodnych.
Załączniki
NaCl toxicity.pdf
(400.79 KiB) Pobrane 111 razy
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41







Powiązane tematy


Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 400 gatunków i odmian roślin. Ponad 10 000 produktów z wysyłką w 24 godziny lub
odbiorem osobistym w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).)
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Akaruz, Lambert, pimowo, pirania33, promil89, Stompek i 38 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.