Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


Podawanie azotanów



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat

28 gru 2006, 12:58 Podawanie azotanów  (#1)  

Witam. CHciałbym się dowiedzieć jakim nawozem mogę podawać azotany do akwarium i w jakich dawkach. DO tej pory stosuję nawóz aqua-art planta gainer, z tym że nie uzupełnia on wody w azotany. PRosze o odpowiedź z góry dzięki



aqua_serwis
 

28 gru 2006, 17:34   (#2)  

1. PG Macro, chociaż ten nie posiada bezpośrednio NO3 i ma duże przusunięcie w stronę P.
2. PA Macro- kunkurencyjny do w/w nawóz makroelementowy.
3. Saletra potasowa czyli KNO3.
Sądzą, że jeszcze paru znawców przejrzy ten wątek podepnę się i ja z pytaniem - co sądzicie o zastosowaniu Mg(NO3)2 do tego celu? Wydaje mi się, że temat był już kiedyś poruszony, ale nie mogę znaleźć wątku. Gdyby był, to proszę chociaż o linka.
DarekO

Avatar użytkownika

DarekO
Zainteresowany tematem
 
Posty: 292
Dołączył: 27 lis 2004, 16:13

28 gru 2006, 19:44   (#3)  

DarekO napisał(a):Sądzą, że jeszcze paru znawców przejrzy ten wątek podepnę się i ja z pytaniem - co sądzicie o zastosowaniu Mg(NO3)2 do tego celu?

Pisano jeszcze o Ca(NO3)2 :idea: NO3 stanowi 68% związku.

W Mg(NO3)2, NO3 stanowi aż 80% związku, więc na 1 ppm NO3 dajemy 0,2 ppm Mg. Saletra magnezowa to dobry pomysł dla tych, u których jest mało magnezu w wodzie kranowej.

Z saletry pozostaje jak już pisano KNO3 i od tego związku bym zaczął, dodajesz potrzebny roślin potas. Gdybys się bał przenawozić potas to wtedy jak wyżej :wink:

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

28 gru 2006, 20:11   (#4)  

No właśnie! Będę musiał wypróbaowć Mg(NO3)2, gdyż podawanie KNO3 kończy się u mnie po osiągnięciu stężenia NO3 ok. 5mg/l jakąś blokadą, którą w 99% wiążę z K. Niestety nie wiem ile jest go w wodzie wodociągowej, ale po podawaniu KNO3 jest go albo nadmiar, albo zaczyna blokować jakiś inny pierwiastek.
DarekO

Avatar użytkownika

DarekO
Zainteresowany tematem
 
Posty: 292
Dołączył: 27 lis 2004, 16:13

28 gru 2006, 23:59   (#5)  

Też tak sądziłem że ma nadmiar K, ale obecnie oprócz KNO3 używam jeszcze K2CO3 i jest super (no może prawie). Woda podmieniana ma 20 ppm K i codziennie daję na całe akwa 1,5 ppm NO3 i 1 ppm K (z KNO3). Przy tej ilości K bardzo szybko spadało NO3, aż w końcu przy 5 ppm NO3 widać było niedobory - małe nowe liście, mnóstwo korzeni z międzywęźli i poskręcało stożki jednej z roślin.
Kiedyś powidziałbym, że to nadmiar K, a teraz...... dowaliłem NO3 (z KNO3) do poziomu 10 ppm i... rośliny ruszyły ze zdrowymi stożkami. Ciekawe, co? Niejeden powiedziałby, że za dużo potasu, jak się zmienia poziom w ciągu tygodniu - tego nie wiem. Mam ochotę jeszcze podwyższyć przy podmianie, ale na razie chyba wystarczy, dopiero przy tym poziomie wiem jak mają wyglądać niektóre gatunki.
Musi tylko być tylko przynajmniej 15-20 ppm CO2, poniżej wszystko stoi.
Wychodzi na to, że te stożki to jednak bardziej problem z Makro niż z Mikro.

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

29 gru 2006, 09:32   (#6)  

Będę musiał wypróbaowć Mg(NO3)2


Nie polecam. Używając tego związku spowodujesz totalny nadmiar Mg którego pochłanianie w ciągu tygodnia jest znikome więc będzie się kumulować. Poza tym nie ma prostego sposobu żeby stwierdzić ile jest faktycznie magnezu w wodzie (chyba że się zna ile jest wapnia i zmierzy GH to wtedy można wyliczyć).
Pewne obserwacje wskazują mi że prawdopodobnie działanie NO3 podawanego sztucznie (z soli) ma gorsze działanie na rośliny niże NO3 które powstaje naturalnie w akwarium. Część osób twierdzi, że w momencie gdy nie mieli w zbiorniku żadnych ryb i azotany były podawane z soli wzrost roślin i ich stan nie był najlepszy. Gdy natomiast takie same NO3 było osiągnięte wyłącznie przez odchody ryb wzrost był wyraźnie szybszy. Może to wstazywac na to, że potrzebne są conajmniej 2 formy azotu w wodzie. Ryby produkują NH4, mocznik i NO3. Kiedyś podawałem mocznik do akwa i wtedy NO3 stało praktycznie w miejscu. Ostatnio zacząłem podawać go w momencie gdy azotany były zerowe. Po kilku dniach podawania pomiar wykazał coś lekko ponad 5 ppm (test sprawdzony). Z tego wynika, że albo rośliny wolą zdecydowanie bardziej mocznik albo stanowi on świetną pożywkę dla bakterii w filtrze, które zamieniają go na NO3. Jednak widać że azotany są ignorowane ponieważ gdy podaję NO3 to jest ono zjadane w dawkach ok. 2,5 ppm dziennie a pod koniec tygodnia było przeważnie zerowe.
Jednocześnie wraz z mocznikiem podaję tygodniowo nawet 1 ppm Fe. Jak po tym wszystkim wyglądają rośliny ? Miodzio :) a glonów jak nie było tak nie ma.
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

29 gru 2006, 10:52   (#7)  

kekon7 napisał(a):Jak po tym wszystkim wyglądają rośliny ? Miodzio :) a glonów jak nie było tak nie ma.


Czekamy na fotke tego miodzia z jakimś ciekawym aranżem w tle :wink:
Pozdrawiam, Mariusz

Avatar użytkownika

enigma
Zasłużony akwarysta
 
Posty: 967
Dołączył: 27 sie 2003, 14:12
Miasto: Wrocław

29 gru 2006, 11:48   (#8)  

kekon7 napisał(a):Nie polecam. Używając tego związku spowodujesz totalny nadmiar Mg którego pochłanianie w ciągu tygodnia jest znikome więc będzie się kumulować. Poza tym nie ma prostego sposobu żeby stwierdzić ile jest faktycznie magnezu w wodzie (chyba że się zna ile jest wapnia i zmierzy GH to wtedy można wyliczyć).

Miałem na myśli ten związek, ale dla osób używających kranówy z przesunięciem w proporcji na korzyść wapnia, co bardzo często ma miejsce. Przy twardej wodzie i złym stosunku Ca/Mg raczej tylko poprawi się sytuację. Oczywiście trzeba wszystko liczyć i używając jednocześnie KNO3 można dojść do klarownej sytuacji.
Co do azotu to masz rację, często pisano kiedyś, że gdyby nie było ryb, a azot podawany byłby w prostej formie ze związku, to nie byłoby całej przemiany organiki i akwarium byłoby czyste od glonów. Nie do końca jest to chyba prawda, a roślinki wolą inne formy azotu.
Również zauważam, że roślinki lepiej mi rosną jak azotu podaję mało, a jest go sporo (naturalnego) w akwa.
Reasumując piszemy dużo o roślinach, ale jak widać nie możemy zapominać również o faunie, oczywiście w rozsądnych ilościach.
Czy ktoś może podać jako przykład piękne zbiorniki roślinne bez zwierząt, a jeśli tak to jak je wtedy nawozi, w szczególności jakim azotem?

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

29 gru 2006, 11:57   (#9)  

GP napisał(a):
kekon7 napisał(a):Reasumując piszemy dużo o roślinach, ale jak widać nie możemy zapominać również o faunie, oczywiście w rozsądnych ilościach.
Czy ktoś może podać jako przykład piękne zbiorniki roślinne bez zwierząt, a jeśli tak to jak je wtedy nawozi, w szczególności jakim azotem?


Według mnie tutaj przeszkodą (którą można ominąć) jest systematyczność wydalania przez ryby materii organicznej. Żeby zapewnić zbiornikowi systematyczność i harmonie jaką daję mu odchody ryb musielibyśmy zdecydować się na podawanie dawki dziennej róznych form azotu rozłożonych np. na dawki co 0,5h. Pozatym odchody ryb itp. to nie tylko azot to także związki słaborozpuszczalne w wodzie, które w niskich stężeniach również dostarczają roślinom pierwiastków śladowych.
Pozdrawiam, Mariusz

Avatar użytkownika

enigma
Zasłużony akwarysta
 
Posty: 967
Dołączył: 27 sie 2003, 14:12
Miasto: Wrocław

29 gru 2006, 15:41   (#10)  

kekon7 napisał(a):Pewne obserwacje wskazują mi że prawdopodobnie działanie NO3 podawanego sztucznie (z soli) ma gorsze działanie na rośliny niże NO3 które powstaje naturalnie w akwarium. Część osób twierdzi, że w momencie gdy nie mieli w zbiorniku żadnych ryb i azotany były podawane z soli wzrost roślin i ich stan nie był najlepszy. Gdy natomiast takie same NO3 było osiągnięte wyłącznie przez odchody ryb wzrost był wyraźnie szybszy. Może to wstazywac na to, że potrzebne są conajmniej 2 formy azotu w wodzie. Ryby produkują NH4, mocznik i NO3. Kiedyś podawałem mocznik do akwa i wtedy NO3 stało praktycznie w miejscu. Ostatnio zacząłem podawać go w momencie gdy azotany były zerowe. Po kilku dniach podawania pomiar wykazał coś lekko ponad 5 ppm (test sprawdzony). Z tego wynika, że albo rośliny wolą zdecydowanie bardziej mocznik albo stanowi on świetną pożywkę dla bakterii w filtrze, które zamieniają go na NO3. Jednak widać że azotany są ignorowane ponieważ gdy podaję NO3 to jest ono zjadane w dawkach ok. 2,5 ppm dziennie a pod koniec tygodnia było przeważnie zerowe.
Jednocześnie wraz z mocznikiem podaję tygodniowo nawet 1 ppm Fe. Jak po tym wszystkim wyglądają rośliny ? Miodzio :) a glonów jak nie było tak nie ma.

To jest "trochę" inaczej...
Odchody ryb, bezkręgowców, niezjedzone żarcie dla ryb, szczątki roślinne i zwierzęce etc są źródłem NH4+, które to dopiero w wyniku nitryfikacji przechodzi do NO3.
Do czasu gdy NH4+ jest w wystarczającej ilości, rośliny koncentrują się na pobieraniu tylko tej formy azotu, pomijając azotany (NO3). Gdy jednorazowa dawka NH4+ jest na tyle duża że rośliny nie zdążą jej pochłonąc w krótkim czasie (maksymalnie do 5h) to spora część NH4+ wchodzi do procesu nitryfikacji, i stąd pojawiąją się azotany.
Poniżasza teria została u mnie potwierdzona w praktyce.

http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... ght=#56702
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

29 gru 2006, 16:27   (#11)  

Gdy jednorazowa dawka NH4+ jest na tyle duża że rośliny nie zdążą jej pochłonąc w krótkim czasie (maksymalnie do 5h) to spora część NH4+ wchodzi do procesu nitryfikacji, i stąd pojawiąją się azotany.
Poniżasza teria została u mnie potwierdzona w praktyce.


Podawałem ok. 0,5 ppm NH4 z NH4NO3 (co dawało jednocześnie 1,7 ppm NO3) i mimo to NO3 cały czas było zerowe. Mi się wydaje, że jeśli rośliny są wygłodzone totalnym niedoborem N to przez pewien czas pobierają wszystkie dostępne formy. Potem oczywiście pojawiło się NO3. Nawóz "Flourish Nitrogen" zawiera azot w 2 formach: amidowej (guanidyna - pochodna mocznika) i azotanowej (z KNO3). Zadziwijające są jednak zalecane dawki tego nawozu - dawkowanie 2 razy w tygodniu co daje w sumie zaledwie 0,24 ppm azotu (suma N z mocznika i KNO3). Nowy nawóz Tropica "Plant Nutrition+" zawierający azto przy zalecanej dawce daje tylko 1,5 ppm N tygodniowo więc też znikoma ilość.

Według mnie tutaj przeszkodą (którą można ominąć) jest systematyczność wydalania przez ryby materii organicznej.


Niektórzy hodujący np. paletki w zbiornikach roślinnych mają zwykle nadmiar NO3 od ich odchodów ale mimo wszystko naturalnie produkowane NO3 działa jakoś inaczej...
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

29 gru 2006, 18:12   (#12)  

kekon7 napisał(a):Niektórzy hodujący np. paletki w zbiornikach roślinnych mają zwykle nadmiar NO3 od ich odchodów ale mimo wszystko naturalnie produkowane NO3 działa jakoś inaczej...



Z tym się zgodze w moim Paletkarium nigdy nie doszło do niedoborów N chociaz ryb jest zaledwie 10 na 700 litrowy baniak a i podmiany wody są całkiem spore

za to w baniaku tym trudno o inne związki np P04 lub Fe ale to juz inna historia którą nie będę zaśmiecał tematu

Avatar użytkownika

kresone
Zainteresowany tematem
 
Posty: 193
Dołączył: 29 mar 2006, 12:07
Miasto: Świętochłowice

29 gru 2006, 18:46   (#13)  

Bo to wszystko zalezy czym sie karmi ryby. Palety z tego co wiem karmione sa innym pokarmem niż inne... I inne są w nim zawartości N, P, K.
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

29 gru 2006, 19:43   (#14)  

Dziś ok. 12 zmierzyłem NO3 - 0 ppm. Dodałem 0,3 ppm N z mocznika. Po 6 godzinach ponownie zmierzyłem NO3 - coś ok. 3 ppm. Z tego widać że bakteryjki rozwalają mocznik do NO3 :)
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

29 gru 2006, 22:31   (#15)  

kekon7 napisał(a):Dziś ok. 12 zmierzyłem NO3 - 0 ppm. Dodałem 0,3 ppm N z mocznika. Po 6 godzinach ponownie zmierzyłem NO3 - coś ok. 3 ppm. Z tego widać że bakteryjki rozwalają mocznik do NO3 :)


A skąd wiadomo, że test pokazał coś rzetelnego? Po drodze z NH2 pojawiło się NH3/NH4 NO2 i dopiero NO3. Czy pozostałe testy pokazały 0?



Gość
 

29 gru 2006, 22:54   (#16)  

Czekamy na fotke tego miodzia z jakimś ciekawym aranżem w tle


Oto fotki. Aranżacja nie jest najlepsza, bo na razie ten zbiornik to bardziej poligon doświadczalny. W kazdym razie nawozy to w większości samoróbki (intensywne kolory dzięki dowaleniu sporej ilości zwykłego chelatu Forte - ok. 1 ppm Fe tygodniowo. No może jeszcze ciut FerroActiv). W podłożu nie ma nic (wykły żwir). Efekt złoto-czerwonego wybarwienia Blyxy pojawia się już na 2..3 dzień gdy Fe jest conajmniej 0,3 ppm.

A skąd wiadomo, że test pokazał coś rzetelnego? Po drodze z NH2 pojawiło się NH3/NH4 NO2 i dopiero NO3. Czy pozostałe testy pokazały 0?


Mocznik może być od razu przetwarzany przez bakterie na NO3 bez przechodzenia przez NH4 i NO2 dlatego często wykorzystuje sie go w rolnictwie jako nawóz wolno działający (powoli uwalniane jest NO3). Test NH4 nie pokazał nic, poza tym nie da sie nim sprawdzić małych dawek NH4 bo są one natychmiast połykane przez rośliny. Testy sprawdziłem; najdokładniejszy okazał się na NH4.
Załączniki
DSCN0212a.jpg
front_a.jpg
aromatica.jpg
didiplis.jpg
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

29 gru 2006, 23:01   (#17)  

Mocznik to CO(NH2)2. Dodając wody otrzymujemy CO2 i 2NH3 i chyba tak to działa. A może się mylę. :D



Gość
 

29 gru 2006, 23:07   (#18)  

oldmike napisał(a):Mocznik to CO(NH2)2. Dodając wody otrzymujemy CO2 i 2NH3 i chyba tak to działa. A może się mylę. :D


Dokładnie tak; chociaż taka reakcja bezpośrednio w wodzie zachodzi bardzo powoli natomiast w roślinie - które mają enzym ureazę - przebiega o wiele szybciej. Możesz zrobić doświadczenie - zmiel kilkanaście ziaren soi lub dyni (zawierają ureazę)i wsyp do pół szklanki roztworu mocznika (ok 10%). Po ok. 2h będzie wyczuwalny z niej ostry zapach amoniaki. W zwykłej wodzie nawt po wielu godzinach nie bedzie wyczuwalnego zapachu.
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

29 gru 2006, 23:28   (#19)  

Wiesz Kekon, też w akwa mam blokowanie Ca czyli tzw popalone stożki. I tylko u Rotali. Na liście podejrzanych pierwiastków mam potas, magnez i siarczany. I cholery (za przeproszeniem) dostaje. Ale w prawdopodobieństwie przez co to się dzieje obstawiam Mg, SO4 a na końcu K.
Nie chcę tutaj psuć wątku, więc opiszę swoją historię w najbliższym czasie na wątku "niedobór Ca". Może w końcu ktoś rozwiąże problem "klubu spalonych stożków" :D
Pozdrawiam
Michał



Gość
 

30 gru 2006, 13:18   (#20)  

kekon7 napisał(a):Oto fotki.

Rośliny są według mnie wzorowe. Teraz tylko spróbuj utrzymać to na stałe :wink:

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

30 gru 2006, 16:14   (#21)  

oldmike napisał(a):Wiesz Kekon, też w akwa mam blokowanie Ca czyli tzw popalone stożki. I tylko u Rotali. Na liście podejrzanych pierwiastków mam potas, magnez i siarczany. I cholery (za przeproszeniem) dostaje. Ale w prawdopodobieństwie przez co to się dzieje obstawiam Mg, SO4 a na końcu K.Nie chcę tutaj psuć wątku, więc opiszę swoją historię w najbliższym czasie na wątku "niedobór Ca". Może w końcu ktoś rozwiąże problem "klubu spalonych stożków" :D
Pozdrawiam
Michał

No to długo jezcze powalczysz z tym problemem :wink:
Zobacz choćby te tematy:
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... ght=#87466
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... ght=#84669

I dodam jeszcze od siebie. Proszę spojżeć http://pl.wikipedia.org/wiki/Uk%C5%82ad ... stk%C3%B3w
Na układzie widać że najbardziej aktywne sa kolejno K,Ca, Mg. Aktywność rośnie idąc w dół i na lewo układu okresoweo pierwiastków, a maleje w przeciwną stronę.
Dlatego za blokade wapnia odpowiada potas, a za blokade magnezu odpowiada wapń, i nie odwrotnie :!:
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

30 gru 2006, 20:18   (#22)  

Bartek napisał(a):Dlatego za blokade wapnia odpowiada potas, a za blokade magnezu odpowiada wapń, i nie odwrotnie Exclamation

Gdyby to odnieść do mojej praktyki :D
Co do pierwszej części to nie mam do końca sprecyzowanego zdania i nie wiem jaki poziom K utrzymywać (i chyba nie tylko ja), a co do drugiej części to zdecydowanie się pod tym podpisuję.
Czy ktoś jest odważny i poda wreszczie idealne poziomy Ca Mg K :lol:
Pewnie takich nie ma bo rośliny mają różne wymagania :? i dochodzi jeszcze sprawa innych makro. :?

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

30 gru 2006, 21:10   (#23)  

Wow. :) Z tymi tablicami chemicznymi to może tak ostrożniej. Nie twierdzę, że nie masz racji ale czy za 5 lat krążenia wokół "popalonych stożków" nie będziemy szukać winy wsród izotopów? :) Wiem, że każdy akwarysta w końcu musi "zchemiczeć" i
"zmatematyczeć" i mnie poniekąd też to spotkało.
Ale do rzeczy. W akwa operujemy na organiźmie żywym jakim są rośliny, dlatego szukam rozwiązań u biologów (rzadziej chemików). Niedawno znalazłem w necie taką o to publikacje. Wkleję jedynie część, podając link do całości.

"Wapń pobierany jest przez rośliny bardzo wolno, w sposób bierny, pomimo iż występuje w roztworze glebowym w około 10-krotnie większym stężeniu jak potas. Jest pierwiastkiem niezbędnym do życia roślin i jego funkcji nie może zastąpić inny pierwiastek.
Lepiej pobierany jest w obecności anionów, głównie azotanowego (saletrzanego) i chlorkowego, słabiej siarczanowego. Ograniczają jego pobieranie kationy amonu, potasu, magnezu i metali ciężkich, Tak w roślinie, jak i w glebie wapń działa jako detoksykator szkodliwych metali ciężkich."

http://www.magazynfarmerski.pl/marzec2006/uprawy-1.php

Czyli to co my mamy w akwa lub dozujemy do niego, przeszkadza wchłanianiu wapna.
Jakie sole najczęściej dozujemy do akwa? Odpowiedź: KNO3, K2SO4, MgSO4, KH2PO4. Wymieniam tylko związki w których jest K, Mg i SO4.

Teraz nastąpi totalne uproszczenie problemu z mojej strony, bo gdyby stworzyć następujących wzór:

a*K (KNO3) + a*K (K2SO4) + b*Mg (MgSO4) + c*SO4 (MgSO4) + c*SO4 (K2SO4) <= Ca [ppm]

(pominąłem we wzorze KH2PO4).

gdzie:
K, Mg, SO4, Ca- stężenia pierwiastków w akwa w ppm.
a, b, c - współczynniki uwzględniające wagę pierwiastka jako blokera Ca.

czy nie rozszerzamy problemu blokowania Ca na pozostałe pierwiastki? Wydaje mi się, że tak.

Uwzględniając Twoją uwagę Bartek, nadajmy hipotetycznie wielkość współczynników na poziomie a=1, b=0,8, c=0,1.

Podstawiając powyższe wartości do wzoru możemy uzupełniając wyliczonymi stężeniami Ca, K i SO4 dojść do wniosku, że zrezygnowanie z jednej soli może przynieść wymierne korzyści.

Kolega Kekon7, odstawił potas jako źródło zła. Z jego dalszych postów wynika, że nawet powyższy wzór go nieobowiązuje z uwagi na to, że azotany dozuje (dozował) z Ca(NO3)2, a magnez podawał z węglanu. Niektórzy z forumowiczów zrezygnowali jedynie z podawania K2SO4 niwelując składnik 2 i 5 ze wzoru,uzyskując zadowalający efekt.

Jednakże moim zdaniem magnez wg starego przysłowia "kowal zawinił, cygana powiesili" w blokowaniu wapnia pełni rolę kowala, a potas cygana.

Dlaczego? Króciutka historia mojego akwa. Na dzień dobry posiadałem 3 związki, KNO3, MgSo4 oraz K2SO4. KNO3 służył jedynie do uzupełniania azotanów i potasu a pozostałe do zrobienia nawozu TMG. Nie dodawałem K2SO4 i MgSO4 osobno do akwa. Do podmienianej wody wlewałem potas 15ppm. Zmiękczanie wody odbywało się kationitem i było dość męczące na dłuższą metę. Zakupiłem filtr RO i poniekąd moje kłopoty się dopiero rozpoczęły. Z postów na temat proporcji Ca/Mg miałem jego nieprawidłowy iloraz. Ponieważ w podmienianej wodzie poziom Mg wynosił 1ppm (z obliczeń) a poziom Ca 22-25ppm, dozowałem dodatkowe 4ppm Mg do podmiany. Rotala macrandra zareagowała strasznie, po 2 tygodniach, prawie jej nie było. Net, forum itp źródła informacji = winny potas. Uzbrojony w Ca(NO3)2 stworzyłem makro NO3:K 5:1, w podmianach 10ppm K i 5ppm Mg. Rotala odbiła ale już nie była tak piękna jak kiedyś.
Za to inne rośliny zaczęły marnieć w oczach. Każde dodanie K2SO4 kończyło się blokadą wzrostu rotali ale odbiciem innych roślin.
Nie odpuściłem, podmiana wody w 3 dni około 90% (podmiany bez dodatków) i utrzymywanie poziomu NO3=5, PO4=0,4 a makro w proporcjach NO3:K:P04:Mg 1:1,67:0,05:0,05. Zaczęło powoli wszystko rosnąć ale czegoś mi brakowało. Cosik to wolno rosło a i bąblowanie niewielkie. Pogrzebałem w necie i wygrzebałem link

http://www.aquaticplantcentral.com/foru ... er/all.php

Oświecenie. Dlaczego blyxa przestała kwitnąć, rotala bladawa = brak fosforu! Patrze w zapiski, fakt miałem zazwyczaj 1ppm fosforu.
Dalej kombinuje, jak fosfor 1ppm to ile azotanów? Z proprocji Redfielda biorę 10ppm, jako że Rotalka w opisie przy nadmiarze azotanów hamuje wzrost. Tylko co z potasem? Przy tym makro zaraz będę miał 16ppm + kumulacje. Nowe makro NO3:K:P04:Mg 2:1:0,1:0,1 (dozowanie dzienne) + 15ppm potasu z K2SO4 w wodzie do podmian.
Nirvana, wszystko zaczeło rosnąć lecz pojawiły się w niewielkiej ilości glony (zielenice kolonie) na szybach i tle.
Pomierzone po tygodniu stężenia NO3=10, PO4=1, Fe=0,25. Podejrzewane stężenia K=16ppm, Mg=1,5 SO4=10ppm. Byle utrzymać to przez jakiś czas, bez kłopotów i mam rozwiązanie. Dokupiłem roślinek i dopadła mnie na nowej jakaś specyficzna chloroza.
Podałem najpierw magnez 4,8ppm przy okazji wprowadzając prawie 20ppm siarczanów. Roslina nadal ginęła w oczach. Dodałem potas 9ppm (w 2 dni). Klapa, roslina i tak padła a rotala znów zaczęła chimery z Ca.
Na ten dzień, obliczone stężenia dla potasu 9-25ppm, dla magnezu nie mniej niż 5ppm. Górna granica potasu nie uwzględnia pobierania go przez rosliny, tylko dozowanie - procentowe podmiany. Więc górny poziom potasu był z pewnością niższy.
Nie wiem czy w końcu blokadę zrobił magnez, potas czy łącznie, czy może ich siarczany? Ale przeglądając zapiski, złapałem się za głowę po kiego dozowałem Mg? Żeby wyrównać do Ca/Mg na poziomie 2-4/1? Czy były wyraźne niedoboru magnezu?
Nie. Wychyliłem się przed szereg. Zareagowałem bezsensownie, przyjmując za pewnik te proporcje. Może są one prawidłowe przy stężeniach Ca rzedu 100-200ppm? Dochodzę do wniosku, że przy stężeniach Ca rzędu 20-30 spokojnie mozna zejść
do 10-15/1. Żądacie dowodu, na razie nie mam. Ale jak tak zrobię i się uda pokaże wyniki. Na dzień dzisiejszy wolę by magnez był pierwiastkiem blokowanym niż wapń.

Jestem po podmianie wody około 44%. Azot uzupełniłem do 10ppm Ca(NO3)2, fosfor do 1ppm. Od jutra podaje NO3 z KNO3 a Mg z proporcją do Fe tzn na 1ppm Fe 5ppm Mg. O proporcjach Ca/Mg zapominam. Potas ważniejszy. Obaczym czy wrócę z tarczą czy na niej. :D
Pozdrawiam
Michał.

P.S. Przepraszam autora wątku za zaśmiecenie jego tematu ale musiałem odpowiedzieć.



Gość
 

30 gru 2006, 23:17   (#24)  

Już nie mogę doczekać się Twojej odpowiedzi .Bardzo ciekawe spostrzeżenia.Trzymam kciuki. :idea:



Leszek Lewkowski
Zainteresowany tematem
 
Posty: 254
Dołączył: 01 lip 2003, 21:05
Miasto: Białystok

31 gru 2006, 00:26   (#25)  

oldmike napisał(a):Jednakże moim zdaniem magnez wg starego przysłowia "kowal zawinił, cygana powiesili" w blokowaniu wapnia pełni rolę kowala, a potas cygana.

Jest dużo racji w tym co piszesz, ale jak mówią: "każde akwa jest inne" i mam też swoje przemyślenia po wielu bitwach z ginącymi stożkami.
Kupując RO i traktując ten wynalazek jako coś Wielkiego w akwarystyce, mocno się rozczarowałem już po pierwszym miesiącu. Było gorzej jak na czystej kranówie. Pierwszy efekt to pokręcone stożki Hygrophili, czego przez kilka lat nie widziałem na czystej kranówie.
Zacznijmy od magnezu.
Moja woda kranowa ma Ca/Mg =3-4 (dość rzadko spotykane). Dodatkowo podaję jeszcze 3 ppm Mg (MgSO4) na podmianę, nie wiem czy słusznie. Przy GH-8-9 (nie za miękka) mam więc ok. 40 ppm Ca i 12 ppm Mg. Możliwe, że obniżenie Mg nie będzie powodowało niedoborów i możnaby spróbować na dłuższą metę z niższym poziomem.
SO4
Tutaj trudno mi cokolwiek powiedzieć. Co prawda zamieniłem K2SO4 na K2CO3, ale nie zauważyłem nic nowego również w tej kwestii. Bardzo możliwe, że ma tu wpływ bardzo niska zawartość siarczanów w mojej kranówie.
Potas
Tutaj jest duże pole do popisu. Czytając wiele wątków na temat blokowania wapnia przez potas też spróbowałem obniżyć jego poziom do wartości poniżej 10 ppm i co? Stożki jak były zdeformowane wcześniej, to obniżeniu K żadnej zmiany, a pozostałe dotychczas dobrze rosnące rośliny były można powiedzieć tragiczne. :!: Postanowiłem wrócić do 15 ppm K przy podmianie i codziennie 0,63 ppm i .. lepiej. Następnie zwiększyłem K do poziomu 20 ppm przy podmianie (KNO3 i K2CO3), codziennie 1 ppm i roślinkom się to całkiem spodobało, i jakoś nie było palenia stożków. Długo było OK, aż spróbowałem zalecanego, niskiego poziomu NO3 - 5 i mniej (jako również winowajcę palenia stożków). Rośliny stanęły i pokręciło znowu Hygrophile. Dolne usmażone całkowice liście już oberwane - tak straszyły.
I jak tu się wzorować na innych? Roślinki zaczęły masowo wypuszczać również korzenie z międzywęźli więc stawiam jednoznacznie na brak azotu - podaję wyłącznie formę NO3. To też ma znaczenie bo określony poziom NO3 podczas podawania NH4 to nie to samo co przy nawożeniu wyłącznie azotanami.
Na dowód tej opowieści załączam Hygrophilę Cor. na której widać chronologicznie patrząc od dołu zmiany. Zanaczam że poziom K był cały czas ten sam - wysoki i dalej taki jest (20 a może i więcej) , a spadły azotany i wtedy było źle. Blokowanie wapnia przez NO3 u mnie nie występuje.
Po zwiększeniu potasu teraz dopiero wiem jak mają wyglądać takie rośliny jak Heteranhera, Bacopy i Ludwigie, które załączam.

Nieprawdą też jest że niski poziom PO4 (u mnie obecnie max 0,2 ppm) jest odpowiedzialny za czernienie liści (często opisywany na forum) - moim zdaniem to niedobór potasu. Długo utrzymywałem poziom 0,5-1 ppm i tylko ciągle walczyłem z sinicami. Wg mnie, z kolei trzymanie się określonego (wysokiego) poziomu PO4 rzędu 1 ppm jest bezsensowne. Rośliny znakomicie wychwytują wszelkie jony fosforanowe wyciągając je do zera, w przeciwieństwie do innych pierwiastków. Poziom rzędu 1 ppm to niepotrzebny balast, którym karmimy niepotrzebnie inne organizmy, oprócz napompowanych już fosforem roślin. Oczywiście można się z tym nie zgodzić. Też tak jak u Ciebie zmarniała mi teraz Blyxa, ale myślę że to inny problem, na pewno azot, ale czy coś jeszcze?


Nie wiem, czy te stożki to tylko problem blokowania wapnia, czy może coś bardziej złożonego. Obecnie mam sporo potasu, sporo magnezu i po podwyższeniu NO3 do 10 wszystko rośnie super. Naprawdę trudno mi to wytłumaczyć. Po tych wszystkich niuansach nawet nie ośmielam się teraz mówić jak patrzę na roślinę, czy mam np. niedobór, czy nadmiar potasu. :roll: Testy, które mam pasowałoby wyrzucić (może poza PO4), nie wzorować się na innych, a tylko i wyłącznie uważnie obserwować własne akwa.
Z niecierpliwością czekam na Twoje wyniki, szczególnie co do magnezu, bo potasu (wysokiego) już nie ruszę :lol: Zastanwiam się nawet na podwyższeniu.

Również przepraszam autora za wszystkie wersy nie związane z tematem, ale taka dyskusja może być bardzo przydatna :wink:
Załączniki
PC300017.JPG
Heteranthera
PC300016.JPG
Hygrophila
PC300019.JPG
Ludwigia
PC300019.JPG
Bacopa

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno







Powiązane tematy
  • Podawanie Fe

    Witam, Jakie sa wasze doswiadczenia z podawaniem Fe? Czy podawanie Fe jest konieczne? Zauwazylem u siebie, że podając regualrnie Fe rośliny dostaly jakis glonów. Tygodniowo sumarycznie podawalem ok 0...

    Wyświetlenia: 597 | Odpowiedzi: 16 czytaj więcej...

  • Podawanie mikroelementów

    Witam, gdzieś na filmiku usłyszałem że mikro powinno się podawać gdy światło jest wyłączone. Rzeczywiście tak jest, czy po prostu jest to jakaś bzdura? Pozdrawiam.

    Wyświetlenia: 410 | Odpowiedzi: 2 czytaj więcej...

  • Podawanie płynnych nawozów do podłoża

    Może temat zbyt przekombinowany, ale... W moim 30l jest podłoże soil Tropica, które ma już blisko 5 lat. Akwarium po kilku (chyba 3) restartach. Oczywiście stosowałem różne nawozy do podłoża: Ferka, V...

    Wyświetlenia: 825 | Odpowiedzi: 8 czytaj więcej...

  • Jaki test do pomiaru ilości azotynów i azotanów.

    Witam Jaki test polecacie do pomiaru ilości azotynów i azotanów. Jest tego trochę, pewnie ktoś ma już sprawdzone produkty. Dzięki :idea:

    Wyświetlenia: 419 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...

  • Podawanie mikro przy metodzie EI

    Zastanawiam się jak podawać mikro EI. czy lepiej dawki co dzienne czy dwa razy w tygodniu?

    Wyświetlenia: 5883 | Odpowiedzi: 2 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 400 gatunków i odmian roślin. Ponad 10 000 produktów z wysyłką w 24 godziny lub
odbiorem osobistym w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).)
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: zdzicho i 26 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.