Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


Po co nam podmiana wody tak w ogóle.



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat
Jak w temacie. Był już watek o miękkiej wodzie, teraz pora na podmiany wody. Ciekawią mnie doświadczenia innych akwarystów w tej materii. Ja w swoich zbiornikach ostatnią podmianę wody zrobiłem 1,5 miseiąca temu jak nie dalej, i szczerze powiem że zbiornik mi się lepiej prowadzi niż przedtem. Wiadomo że część ludzi robi podmiany żeby była czystsza, żeby nie było w niej tyle azotanów, ale w sumie to przy pewnym doświadczeniu lub pomocy np purigenu można uznać powód za nieistotny.

Co o tym myślicie?

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

18 sty 2012, 19:56   (#2)  

o następny ciekawy temat ( wysyp jakiś w ostatnim czasie :wink:)....poczekam aż się rozwinie


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3091
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

18 sty 2012, 20:27   (#3)  

Masło, przecież mówiłeś, że nawozisz przez EI. I to tak bez podmian? Ty to kozak jesteś! :D

Definicja podmiany wody wg. mnie:
"Najszybszy, najtańszy i najpewniejszy sposób na zapewnienie w akwarium obecności wody o znany, stałych i odpowiednich parametrach."

A teraz wyjaśnienie:
1. Najszybszy - no tak, pół godziny i wszystko w normie; powrót do punktu wyjścia. Szybciej niż jakikolwiek wkład chemiczny/biologiczny.
2. Najtańszy - za cenę choćby 100ml Purigenu, a nawet 0,5kg węgla aktywnego można zrobić kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, podmian. Przy okazji stosowania EI lub nawożenia przez podłoże - nie trzeba się martwić testowaniem NO3, PO4, etc.
3. Najpewniejszy - skład wody kontrolują ludzie, którzy za to biorą pieniądze. My już nie musimy jej kontrolować, wystarczy przeczytać raport wodociągów. A jeśli woda nadaje się do picia, to można spokojnie założyć, że nadaje się do amatorskiej uprawy roślin i trzymania ryb.

Wniosek: podmiany wody robi się dla oszczędności czasu, pieniędzy i nerwów.
"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia." - Voltaire

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

18 sty 2012, 20:44   (#4)  

ja dla oszczędności czasu i nerwów zarazem braku chęci nie robie podmian od prawie 5 miesięcy, wogóle do akwa nie leje makro nawozów, odpowiedni poziom azotanów i fosforanów zapewniają mi ryby i ich karmienie, tak więc moim zdaniem jest to spora oszczędnośc np w przypadku mojego zbiornika podmiana 30% tygodniowo to jest 150 litrów więc miesięcznie 600litrów, kolejną sprawą jest to że pozbywając się makroelementów czyli jak to mówicie redukując azotany robiąc podmiany jednocześnie pozbywamy się mikroelementów potasun żelaza i innych pierwiastków o których stały poziom dzień wcześniej tak dbaliśmy.

Ja sam jestem ciekaw jak daleko mnie zaprowadzi brak podmian, ale jak narazie nie narezkam na wzrost roślin niedoborów nie ma nadmiarów raczej też nie bo jedyne co w akwa musze robić to wyczyścić raz na tydzień (jak mi się nie chce to raz na dwa tygodnie) wyczyścić przednią szybę z glonów i rurki od filtrów z nalotów. no i oczywiście świeża woda trafia do akwarium jest to ok 20 litrów tygodniowo, bo tyle mi z akwa wyparowuje:)

moim zdaniem podmianka wody ma jedynie sens jeśli mamy zbyt dużo ryb produkujących azotany lub je za mocno karmimy, choć mi się wydaje że przy odpowiedniej liczbie ryb i sporej obsadzie roślinnej jaką często prezentują tutaj nasze baniaki podmianki okazują się zbyteczne.

pozdrawiam i chętnie wysłucham zdanie i opinie innych użytkowników

Avatar użytkownika

bohen22
Aktywny użytkownik
 
Posty: 590
Dołączył: 14 cze 2008, 12:30
Miasto: Gniezno

18 sty 2012, 20:55   (#5)  

Pomijąc stronę chemiczną przedsięwzięcia osobiście podmiany wody traktuję jako możliwość na dłuższy kontakt z akwarium. Cotygodniowe (często 2 razy w tygodniu) podmiany wytwarzają pewną więź ze zbiornikiem pozwalając na refleksję nad nim. A co najważniejsze stanowi dla mnie sporą frajdę tak taplać się w wodzie o zapachu świeżo ściętej zieleniny ;).
Partner roslinyakwariowe.pl
Obrazek
Obrazek


Avatar użytkownika

Radek Baszak
Stały bywalec
 
Posty: 420
Dołączył: 05 lis 2004, 13:45
Miasto: Wrocław

19 sty 2012, 02:07   (#6)  

Kadazan

No tak, ale w zasadzie podmiany względem EI zastępuje mi purigen. Bo dzień w dzień azotany mi zeruje praktycznie. Ze samych podmian zrezygnowałem, bo jestem wyznawcą kwaśnej wody, a przygotowywanie co tydzień czy co dwa 30L osmozy, po dwukrotnie zalanej łazience przestało mnie bawić.

Ale mu szę powiedzieć, że w pewnym momencie rośliny stanęły, prawdopodobnie dlatego że zabrakło czegoś co jest dostarczane podczas podmian, lub z mienralizatorem, a nie jest podawane w nawozach. Dlatego kiedyś dolałem mineralizatora do wody i fotosynteza ruszyła. Obstawiam że zabrakło Ca

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

19 sty 2012, 03:15   (#7)  

Mogło braknąć Ca, a przy tym wysoki magnez..., co do EI to myślę, że przy tej metodzie tak wiele właściwie wszystkiego jest dużo (nie tylko azotanów), że to po prostu restart. Jestem za! Swoją drogą, dziwię się jak Ci się przez te miesiące nic nie skumulowało, czyżby rośliny wszystko zjadały? Nieźle... :wink: A 30 L osmozy to znów nie jest aż tak dużo... :P

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

19 sty 2012, 06:27   (#8)  

Zapytam przewrotnie -po co wietrzyć mieszkanie skoro niektórzy nie wietrzą i żyją .?
Lepiej włączyć wentylator ...

Avatar użytkownika

mayaca
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 804
Dołączył: 09 maja 2008, 20:58
Miasto: Polska -wyłącznie

19 sty 2012, 08:27   (#9)  

Radek Baszak napisał(a):Pomijąc stronę chemiczną przedsięwzięcia osobiście podmiany wody traktuję jako możliwość na dłuższy kontakt z akwarium. Cotygodniowe (często 2 razy w tygodniu) podmiany wytwarzają pewną więź ze zbiornikiem pozwalając na refleksję nad nim. A co najważniejsze stanowi dla mnie sporą frajdę tak taplać się w wodzie o zapachu świeżo ściętej zieleniny ;).


Też tak mam ;) - jeżeli podmiana jest dobrze zorganizowana (nie trzeba latać z wiadrem a jedynie podpina się wąż) to ją lubię.
Po podmianie akwarium jakoś tak świeżo wygląda ;)
Ja podmieniam aby odświeżyć wodę w zbiorniku i "zresetować" mikro i makro.
Pozdrawiam, Norbert

Avatar użytkownika

Norbert Sabat
Znający temat
 
Posty: 1271
Dołączył: 27 gru 2003, 00:35
Miasto: Deep In Underground

19 sty 2012, 09:07   (#10)  

Podobnie jak wyżej uważam, że podmiany wody mogą być całkiem przyjemne jeżeli odpowiednio je zorganizujemy, a przy okazji mamy możliwość dopieszczenia zbiornika.

Kiedyś z braku wolnego czasu, mój zbiornik żył swoim własnym życiem, nawozy może w mniejszym stopniu ale były podawane, natomiast nie wykonywałem podmian.
Zbiornik nadzwyczaj dobrze sobie radził i jak tylko miałem okazję w niego zerknąć, zaskakiwał ogólna kondycją.
Mniej więcej po jakiś 3 miesiącach wszystko dość szybko zaczęło sie sypać jak przysłowiowy domek z kart.
Nie ratowałem go bo i tak nie miałem juz na to czasu, nastąpiła likwidacja.
Każdy zbiornik jest inny i każdy będzie zachowywał się inaczej, wydaje się mi jednak, że każdy z nich pozostawiony bez podmian po pewnym czasie doczeka się momentu "krytycznego" i jeżeli dalej nie zareagujemy to efekt końcowy będzie podobny.

Moim zdaniem, podmiany wody są balastem bezpieczeństwa, dzięki nim możemy odprowadzić z wody ewentualny nadmiar lub odwrotnie, razem z podmianą dostarczyć brakującą część "układanki" .


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3091
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

19 sty 2012, 09:55   (#11)  

mayaca napisał(a):Zapytam przewrotnie -po co wietrzyć mieszkanie skoro niektórzy nie wietrzą i żyją .?
Lepiej włączyć wentylator ...


Bo niektorym bardziej śmierdzi za oknem niż w domu, takie poruwnania zawsze mają 2 końce i moim zdaniem są bez sensu, bez urazy.
375 l ro+kranex , 1,15 w/l holender, flora i fauna w projekcie.Podłoże Planta Soil co2 butla/komputer/reaktor ph 6,6 kh 4 EI,aqua nova 2000 i aqua nova 1500, ROK 2005 http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?t=11089 Akwa dziś http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?t=41096



kt65c453
Aktywny użytkownik
 
Posty: 611
Dołączył: 07 lis 2005, 14:15

19 sty 2012, 10:44   (#12)  

maslo_82 napisał(a):No tak, ale w zasadzie podmiany względem EI zastępuje mi purigen. Bo dzień w dzień azotany mi zeruje praktycznie.


Zacznij podawać KNO3 jako źródło azotu. Purigen nie wyłapuje związków nieorganicznych, więc nie będzie zerował jego poziomu.

A w temacie - ile kosztuje Purigen, a ile metr sześcienny wody? :)

Ze samych podmian zrezygnowałem, bo jestem wyznawcą kwaśnej wody, a przygotowywanie co tydzień czy co dwa 30L osmozy, po dwukrotnie zalanej łazience przestało mnie bawić.


Na to są sposoby :) Mój kubeł 50l wstawiałem do wanny, włączałem RO i wychodziłem. Wracam do domu po 9 godzinach, kubeł zalany po sam brzeg, ale się nie przelewa. Gdyby się przelało, to do wanny :)
No, ale to przeszłość.

Ale mu szę powiedzieć, że w pewnym momencie rośliny stanęły, prawdopodobnie dlatego że zabrakło czegoś co jest dostarczane podczas podmian, lub z mienralizatorem, a nie jest podawane w nawozach. Dlatego kiedyś dolałem mineralizatora do wody i fotosynteza ruszyła. Obstawiam że zabrakło Ca


Nie byłoby problemu jakbyś robił podmiany z wykorzystaniem kranówki ;)

Jak już opisywałem, podmiany w swoim akwarium stały się maksymalnie wygodne. Podłączam wąż do trójnika i reszta dzieje się sama :) Ale bywały czasy, gdy nosiłem wiaderka - mam nadzieję, że nie wrócą :)
"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia." - Voltaire

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

19 sty 2012, 11:45   (#13)  

ja jak miałem paletki to miałem automatyczną podmiankę, ale przy zmianie obsady zrezygnowałem z niej bo szkoda mi było uzupełniać codziennie poziom nawozów, a oprócz tego potrzebowałem miejsce w szafce. na początki obiecywałęm że będe robił podmianki co tydzień, po tygodniu że co 2 tygodnie później że może co miesiąc i tak wyszło że od 5 miesięcy nic:) i szczerze mówiąc na kondycje roślin nie narzekam. z jednej strony potraktuje mój zbiornik jak doświadczenie czy jest możliwość prowadzenia zbiornika roślinnego bez podmian:), dziś pozbywam się lotosa na rzecz dużego henia więc będzie kolejna roślinka troche bardziej wymagająca jako odnośnik kondycji obsady:)

Avatar użytkownika

bohen22
Aktywny użytkownik
 
Posty: 590
Dołączył: 14 cze 2008, 12:30
Miasto: Gniezno

19 sty 2012, 11:45   (#14)  

Brak podmian wody jest mozliwy do czasu, w pewnym momencie skumuluje sie cos czego niewyprowadzamy z systemu wraz z wycinanymi roslinami i bedzie klapa.
Jak długo uda sie utrzymać system bez podmian zalezy w duzej mierze od sposobu prowadzenia akwarium, przykładowo low tech moze nawet 2 lata wytrzymać ale high tech z szybkim metabolizmem już niekoniecznie

ps. Ca to makroelement o czym chyba łatwo zapomnieć przy naszej twardej polskiej wodzie.. :wink:



Pethro
 

19 sty 2012, 13:38   (#15)  

Ja mysle, ze chodzi o DOC. Zanim jeszcze akwarysci nawozili i mieli RO, zdawali sobie sprawe z kumulacji w wodzie "syfu". Dlatego przez kilka miesiecy moze byc fajnie, a potem wszystko sie sypie.
Ja bym troche zmienil pytanie. Po co nam podmiany raz w tygodniu? Rozne byly przeciez podejscia do sprawy w literaturze. Raz na 2 tygodnie, raz na miesiac, wydaje mi sie ze nawet spotykalem sie z zaleceniami 1 na pol roku. Ilosc wody tez proponowano rozna, zazwyczaj od 20 do 50%. Zapewne wplyw na to mialy osobiste doswiadczenia, a te zalezaly nie tylko od kranowki, ale i od obsady. Teraz panuje chyba moda na raz w tygodniu i to nawet do 50%, czyli skrajnosc. To pewnie wynika z powszechnosci nawozenia i dazenia do, jak napisal Norbert, resetu. Acha, i jezeli wymieniamy tylko wode ze slupa to wypada czesciej, jezeli z odmulaniem to mozna rzadziej, czyli tez wskazuje to na usuwanie DOC. Jedno mozna powiedziec - nie szkodzi.



Andrzej0
Poznaje temat
 
Posty: 108
Dołączył: 26 paź 2005, 16:22
Miasto: Mazowsze

19 sty 2012, 14:14   (#16)  

W długoterminowym utrzymaniu starej wody na pewno nie chodzi o DOC, przeciez to nic innego jak węgiel w formie organicznej więc co sie z nim stanie jest oczywiste o ile akwarium dobrze funkcjonuje.
bardziej bym sie obawiał o metale cięzkie, kumulacje żelaza w podłożu itp itd :P



Pethro
 

19 sty 2012, 14:18   (#17)  

Ja mysle, ze chodzi o DOC.


No jasne, że tak - czyli organika. Można ją usuwać przez Purigen czy węgiel, ale taniej i szybciej zrobić podmianę. Bez tego poziom DOC będzie narastał i prawdopodobnie ustabilizuje się na jakimś tam poziomie. Pytanie, czy będzie to poziom zagrażający stabilności akwarium, bo jeśli nie, to będzie się tak kulało (LT). W mocno oświetlonym akwarium z DOC mogą skorzystać glony, które na tej pożywce się rozwiną.

Rozne byly przeciez podejscia do sprawy w literaturze. Raz na 2 tygodnie, raz na miesiac, wydaje mi sie ze nawet spotykalem sie z zaleceniami 1 na pol roku. Ilosc wody tez proponowano rozna, zazwyczaj od 20 do 50%. Zapewne wplyw na to mialy osobiste doswiadczenia, a te zalezaly nie tylko od kranowki, ale i od obsady. Teraz panuje chyba moda na raz w tygodniu i to nawet do 50%, czyli skrajnosc. To pewnie wynika z powszechnosci nawozenia i dazenia do, jak napisal Norbert, resetu. Acha, i jezeli wymieniamy tylko wode ze slupa to wypada czesciej, jezeli z odmulaniem to mozna rzadziej, czyli tez wskazuje to na usuwanie DOC.


Trzeba zawsze rozważać metodę prowadzenia akwarium. Metody, w których występuje duże obciążenie organiką (Amazonia, ziemia ogrodowa) będą ze swej natury wymagały bardzo dużych podmian na początku, ale potem można je ograniczyć. Podobnie ma się sprawa z nawożeniem EI - skoro nie testujemy, to resetujemy skład wody do znanych poziomów.
Ale wiele jest systemów, które prowadzone są na styku różnych metod i wówczas podmiana pełni rolę wentylu bezpieczeństwa.

Jedno mozna powiedziec - nie szkodzi.


Robię podmiany 50% tygodniowo. Nie zauważyłem żadnych wad tego postępowania :)

Dochodzi jeszcze jedna sprawa - co tydzień przecieram szyby z osadu. Nie jest tego dużo, ale natychmiast potem robię podmianę, aby zminimalizować ilość startych glonów unoszących się w toni.
"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia." - Voltaire

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

19 sty 2012, 15:14   (#18)  

Już dawno zastanawiałem się nad kwestią podmian. Nigdy za nimi nie przepadałem mimo, że ograniczają się w moim przypadku do odkręcenia i zakręcenia dwóch zaworów w odpowiedniej kolejności więc podmiana robi się praktycznie sama. Ale zimą podmiana 30-40% wody w moim baniaku to prawie 4h lania wody co nie jest dla mnie przyjemne :)

Przez pół roku funkcjonowania akwarium nie przykładałem się do podmian, czasem miesiąc i więcej nie podmieniałem wody. Obsada ryb + to co oddawało podłoże powodowały, że NO3 utrzymywał się na poziomie 5-10ppm, nawoziłem tylko micro + potas + co2. Dłuższy czas zastanawiałem się w jakim celu właściwie mam podmieniać wodę skoro nic trującego mi się w akwarium nie kumuluje? Przy dłuższych okresach bez podmian nic złego się nie działo. Jedynie GH wzrosło do 20.

Doszedłem do wniosku, że tak częste podmiany nie są konieczne gdy równowaga między rybami a roślinami pozwoli na ustabilizowanie ilości NO3. Oczywiście są inne związki które się kumulują i mogą w końcu zagrozić stabilności akwarium ale myślę, że większa podmiana - np. 70% raz na 2 miesiące powinna rozwiązać ten problem.

Co do podmian 50% raz - dwa razy w tygodniu to wydają one mi się całkowicie bezcelowe.

Według mnie martwa, uzdatniana chemicznie woda z kranu jest gorsza dla życia w akwarium niż biologicznie żywa i uzdatniona woda która już jakiś czas funkcjonuje w ekosystemie akwariowym, a która jest przerobiona przez zwierzęta, rośliny, bakterie itp. Z tego względu ograniczyłbym podmiany do niezbędnego minimum uwzględniającego kumulację niebezpiecznych związków w wodzie.



ZielonyAmator
Aktywny użytkownik
 
Posty: 585
Dołączył: 30 maja 2011, 20:01

19 sty 2012, 16:35   (#19)  

tu sporą role raczej odgrywa wielkośc zbiornika jak również wielkośc filtracji, bo stosunek wielkości akwarium do filtracji moim zdaniem ma kluczowe znaczenie, bo im większy filtr tym bardziej stabilizuje parametry w zbiorniku i zarazem pozwala na błędy braki lub nadmiary pewnych substancji. inną sprawą jest nawożenie ile się da żeby rośliny rosły jak na drożdżach i kumulacje pewnych substancji niewykorzystanych przez rośliny. ale podmiany 50% raz w tygodniu to moim zdaniem większa szkoda dla fauny niż przeciągnięcie akwarium dłuższy czas bez podmian. biorąc pod uwage skład kranówki i jak niektórzy piszą że leją bezpośrednio kranówkę powszechnie odkażaną chlorem to moim zdaniem średnio pomagają zbiornikowi, a raczej wręcz szkodzą obsadzie, powodując gwałtowne zmiany parametrów wody

Avatar użytkownika

bohen22
Aktywny użytkownik
 
Posty: 590
Dołączył: 14 cze 2008, 12:30
Miasto: Gniezno

19 sty 2012, 17:14   (#20)  

ZielonyAmatorze - po prostu duże akwaria mogą obejść się mniejszymi podmianami. Prawdopodobnie istnieje też rozmiar akwarium na tyle duży, że podmiany stają się zbyteczne (działający ekosystem) - ale nie podejmę się określenia ile to tysięcy litrów :) Przy akwarium 1000l i większym zastanowiłbym się nad stałą podmianą i nawożeniem przez podłoże.

im większy filtr tym bardziej stabilizuje parametry w zbiorniku


To prawda, ale kij ma drugi koniec - zbyt duże złoże może się stać poważnym obciążeniem biologicznym dla akwarium, co skutkuje poważnymi wahnięciami NO2 i brakami tlenu. Taki skutek ma zbyt długo nie ruszane złoże biologiczne w momencie gdy biofilmy zaczynają obumierać/odpadać w wyniku przekroczenia krytycznej grubości. O skutkach można poczytać na stronie Waldeusza.

Inną sprawą jest nawożenie ile się da żeby rośliny rosły jak na drożdżach i kumulacje pewnych substancji niewykorzystanych przez rośliny.


W kwestii formalnej - tempo wzrostu roślin zależy od ilości światła (jeśli mówimy o EI).

podmiany 50% raz w tygodniu to moim zdaniem większa szkoda dla fauny niż przeciągnięcie akwarium dłuższy czas bez podmian. biorąc pod uwage skład kranówki i jak niektórzy piszą że leją bezpośrednio kranówkę powszechnie odkażaną chlorem to moim zdaniem średnio pomagają zbiornikowi, a raczej wręcz szkodzą obsadzie, powodując gwałtowne zmiany parametrów wody


Nie zgodzę się z tym stwierdzeniem. Tak duże podmiany powodują, że woda w akwarium zawsze pozostaje zbliżona składem do kranówki (nie zdąży się zestarzeć), w związku z czym ryby nie są narażone na dodatkowy stres w wyniku zmiany parametrów. Gdyby pozostawić wodę w akwarium na długi czas i faktycznie pozwolić, aby nabrała cech... hmm... lokalnych, to wtedy faktycznie duża podmiana może mieć negatywny wpływ na mieszkańców. Moje ryby wyglądają na bardzo zadowolone z podmian 50%, zwłaszcza gdy wleję im trochę zimniejszą wodę - zaczynają się czasami trzeć, a podany pokarm zjadają znacznie szybciej niż przed podmianą (sprawdzone), nie tracą kolorów, nie chowają się, nie próbują wyskoczyć.
Woda do moich podmian przechodzi przez podwójny wkład filtracyjny 10" - węgiel i polipropylen 20 mikronów. Dzięki temu zostaje oczyszczona z chloru i osadów, które mogą pojawić się w rurach, ale jest to bardziej dmuchanie na zimne niż realna potrzeba - woda w Toruniu już dawno nie jest chlorowana.
"Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia." - Voltaire

Avatar użytkownika

Kadazan
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2649
Dołączył: 19 lut 2005, 18:19
Miasto: Toruń / Bydgoszcz

19 sty 2012, 17:44   (#21)  

tu akurat zależy jaką masz kranówkę, na mojej to nie roślinniaka a malawi można by ciągnąc taka twarda że szok. i jak bym utrzymywał podmianki wody na poziomie 50% tygodniowo to poziom co2 musiałbym mieć na sporym poziomie co skutkowałoby duszeniem się ryb. też swego czsu robiłem podmiany rzędu 50% tygodniowo i jescze około 20% wody na stałej podmiance dziennie się wymieniało, ale miałem paletki i to wiązało się z obfitym karmieniem i dużą ilością odchodów. ale podmianki były na wode RO ze względu na parametry kranówki

Avatar użytkownika

bohen22
Aktywny użytkownik
 
Posty: 590
Dołączył: 14 cze 2008, 12:30
Miasto: Gniezno

19 sty 2012, 19:08   (#22)  

bohen22 napisał(a):tu akurat zależy jaką masz kranówkę, na mojej to nie roślinniaka a malawi można by ciągnąc taka twarda że szok. i jak bym utrzymywał podmianki wody na poziomie 50% tygodniowo to poziom co2 musiałbym mieć na sporym poziomie co skutkowałoby duszeniem się ryb. też swego czsu robiłem podmiany rzędu 50% tygodniowo i jescze około 20% wody na stałej podmiance dziennie się wymieniało, ale miałem paletki i to wiązało się z obfitym karmieniem i dużą ilością odchodów. ale podmianki były na wode RO ze względu na parametry kranówki


Zaraz dostaniesz wykład od Kadazana, jaka to twarda woda nie jest super i w ogóole wszystko na niej rośnie.

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

19 sty 2012, 19:59   (#23)  

może i rośnie ale nie zawsze nadaje się na podmianki, przykładem może być roślinny z paletkami gdzie potrzeba ph 6,5 a nie 8,5 jak leci u mnie w kranie i wątpie żeby nawet ada dała rade ogarnąć twardośc i ph na takiej wodzie, bo coś tam mnie słuchy doszły że podłoża amazonie stabilizują parametry wody. a żeby roślinki rosły w HT musi być co2 a żeby co2 miało sens woda powinna być miękka

Avatar użytkownika

bohen22
Aktywny użytkownik
 
Posty: 590
Dołączył: 14 cze 2008, 12:30
Miasto: Gniezno

19 sty 2012, 20:30   (#24)  

a ja tam lubie sobotnie poranki z wiaderkiem :lol: jakoś się tak przyzwyczaiłem

Avatar użytkownika

krzysiek_88
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 sty 2011, 01:31
Miasto: UK\Gorlice

19 sty 2012, 21:13   (#25)  

Masło_82, Bohen22 ale teraz przenosicie tutaj dyskusję z innego tematu (RO).

O ile się orientuję, bo można się juz pogubić :wink:, tam mowa była o zmiękczaniu wody.
Jako że jest to forum o akwarystyce roślinnej, część z nas stwierdziła tam , że twarda woda nie ma znaczącego wpływu na prowadzenie zbiornika roślinnego i jej zmiekczanie nie jest wymogiem.
Teraz podpinacie to pod kątem ryb, konkretnie dyskowców a w tym przypadku to już inna bajka, bo jeżeli ktoś posiada bardzo twardą wodę, to jej zmiękczanie przy tych rybach jest dobrym posunięciem.
Nie popadajcie ze skrajności w skrajność, i nie łączcie tych dwóch tematów, bo zrobi się z tego masło maślane ........bez aluzji do Cibie Marcinie :wink:
Ostatnio edytowano 19 sty 2012, 21:15 przez aquamateo, łącznie edytowano 1 raz


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3091
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54







Powiązane tematy
  • Testy wody

    Witam, dajcie poradę hahaha,testy zrobiłem ,bo coś jest nie tak w moim akwarium i myślę że woda jest zbyt twarda.Rosliny są mało wymagające. PH-7,4 GH-24 KH-8 NO3-30 PO4-0,5 Fe-0,5 K-27 Ca-115ml/l M...

    Wyświetlenia: 1111 | Odpowiedzi: 21 czytaj więcej...

  • Woda RO, a PH wody

    Mam problem z ustabilizowaniem PH, a mianowicie Ph wynosi około 6, a nawet i czasami poniżej. Akwarium: AQUAEL GLOSSY 260 Podłoże: Aqua Substrate Pro Woda: całość RO + mineralizator GROWISE CO2: ak...

    Wyświetlenia: 2029 | Odpowiedzi: 28 czytaj więcej...

  • Parametry wody

    Witam, Wykonuje testy zoolkiem co tydzien parametry wody sa ok oprocz zelaz i potasu ktory musze ciagle dolewac uzywajac firmy easy-life---czy to normalne? Podmianki wykonuje co tydzien 30% posiadam...

    Wyświetlenia: 374 | Odpowiedzi: 2 czytaj więcej...

  • Jakie parametry wody w akwarium roślinnym?

    Witam Przez kilka dni przeszukiwałem różne fora i nie znalazłem nigdzie informacji na temat jakie parametry powinny przyjmować poszczególne związki odżywcze w wodzie tak aby były one najlepsze dla ro...

    Wyświetlenia: 76844 | Odpowiedzi: 43 czytaj więcej...

  • Parametry wody prośba o komentarz

    No więc zrobione na dzień przed cotygodniową podmianą wody za pomocą testów Zoolek i pasków JBL Testy Zoolek: NO3 10-20 (trudno wpasować się w kolor) PO4 0,5-1,0 (podobnie jak powyżej) K ~25 Fe po...

    Wyświetlenia: 390 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.