Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


Jak nawozić po przycince?



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat

01 lip 2011, 14:51 Jak nawozić po przycince?  (#1)  

Zapraszam do podzielenia się własnymi doświadczeniami, wnioskami, bądź zdobytą wiedzą nt. nawożenia po przycince roślin w akwarium. Szczególnie mnie interesuje temat przy nawożeniu metodą EI. Jednak może ktoś chciałby podzielić się swoimi doświadczeniami w innych sposobach nawożenia, np. przy użyciu gotowych nawozów.... to równiez zapraszam do dyskusji.

Czy należy zmniejszać dawki nawozów przez jakiś czas, czy pozostać przy takich jak sprzed przycinki, jaka jest skuteczność stosowania nawozów z tytanem w okresie po przycince, czy wogóle można doprowadzać do gruntownej przycinki wszystkich gatunków, czy raczej przycinac stopniowo np. tydzień po tygodniu...? Czy w końcu wystarczy kierować się testami i odpowiednim utrzymaniem poziomu makro i mikro...? Dziekuję za odpowiedzi.
Ostatnio edytowano 01 lip 2011, 17:16 przez Godween, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

01 lip 2011, 16:15   (#2)  

moim skromnym zdaniem przy EI nie ma to znaczenia gdyż nadmiar nawozów zostanie usunięty. wszystkie rośliny zasadniczo i tak nie będą przycięte (zwartki, żabienice, paprocie, anubiasy itd). ponadto aby wytworzyć stożki wzrostu też potrzebny jest budulec. przy innym nawożeniu może i trzeba przy jakiejś killerskiej przycince.... :roll:



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

01 lip 2011, 17:00   (#3)  

Sam zastanawiam się jak to dokładnie powinno być, proszę zwrócić uwagę że przepisy EI są bardzo często opierane na akwariach o bardzo dużej masie roślinnej, doskonałej dystrybucji CO2 oraz maksymalnie dobrym oświetleniu.

Sam wczoraj pozbyłem się około połowy roślinności w moim akwarium ( zmiany dotyczące dosadzenia nowych roślin, zmiany położenia korzeni itp) Jestem jednak przezorny i planuje na okres kilku/kilkunastu dni zmniejszyć nawożenie o połowę dawek oraz kierować się obserwacjami.

testów brak ;)
mowa oczywiście o nawożeniu EI ;)

Avatar użytkownika

PaPel
Poznaje temat
 
Posty: 105
Dołączył: 11 wrz 2010, 14:50
Miasto: Kalisz

01 lip 2011, 18:30   (#4)  

Podobno dobre sa preparaty do roślin przycientych green gain - hormony dla roślin i tytanit.

Avatar użytkownika

Gazda
Poznaje temat
 
Posty: 89
Dołączył: 26 cze 2011, 19:53
Miasto: SKAWINA

01 lip 2011, 18:41   (#5)  

Ja po każdej przycince dozuje Green Gain-a i ilości nawozów takie same jak wcześniej i wszytko rośnie bez problemu, dla przykładu Rotala Green po przycięciu o około połowę średnio po 4-5 dniach już puszcza nowe listki. Nie nawożę jednak metodą EI.



mani
Zainteresowany tematem
 
Posty: 201
Dołączył: 27 maja 2010, 14:46
Miasto: Siemianowice Śląskie

01 lip 2011, 20:00   (#6)  

Ja robię zawsze tak, iż w dniu podmiany wody oraz następnego dnia nie nawożę w ogóle (w moim przypadku leję twardą wrocławską wodę prosto z kranu).
Nie ma takiej potrzeby ponieważ w przypadku wody kranowej jest w niej sporo pierwiastków, które wystarczą roślinom a nie spowodują wysypu glonów w czasie gdy rośliny zajmą się "rekonwalescencją".

Jeśli w tym samym dniu robię przycinkę to również nie nawożę, z prostej przyczyny:
jeśli mamy w akwarium dużo roślin łodygowych, przerwanie naturalnych dróg transportu związków odżywczych (od korzeni do liści) spowoduje wypływ floemu (mówiąc w skrócie "jedzonka z brzuszka") do toni wodnej. Roślina całą energię wykorzysta na sytuację stresową i w tym wypadku zabezpieczenie dalszej utracie związków pokarmowych i odbudowę tkanek, dopiero potem zacznie wypuszczać nowe pędy.

Po przycince podaję zawsze Green Gain oraz bakterie (bacter 100 i Microbe-Lift) z uwagi na to iż leję wodę prosto z kranu (lecz nie uzdatniam jej dodatkowo).

Przy okazji cenna porada: gdy przycinacie rośliny róbcie to zawsze przed podmianą wody, ważne aby wraz z podmianą usunąć z toni wodnej to co wydostanie się z tkanek roślin (przy dużej biomasie mogą to być naprawdę spore ilości). Są to głównie węglowodany, które stają się automatycznie świetną pożywką dla różnej maści glonów.

Oczywiście o tym aby po podmianie zebrać z powierzchni wody wszelkie pływające fragmenty roślin, również powinniśmy pamiętać (a wiem z doświadczenie, że sporo osób to zaniedbuje!).

I trzecia kwestia, im ostrzejszych narzędzi użyjemy tym szybciej rośliny dochodzą do siebie po przycince. Warto sprawdzić czy nasze nożyczki są wystarczająco ostro i czy przypadkiem nie wymagają naostrzenia.

To jest taka ogólna wskazówka, która sprawdza się u mnie.
Trzeba pamiętać, że metoda EI zakłada spore dawki nawozów, więc reszta zależy już od czynników takich jak żyzność podłoża, moc oświetlenia, poziom wolnego CO2 w zbiorniku itd...czynników jest naprawdę sporo a sposobów tyle co akwarystów (każdy ma swoje ulubione preparaty i metody dawkowania).

Generalnie jeśli akwarium ma ponad 3 miesiące i widać po roślinach iż jest zdrowo utrzymane, to tak naprawdę to czy podamy nawóz w ten sam dzień czy w następnym nie będzie miało tak dużego znaczenia o ile nie wywołamy gwałtownych zmian, czy to stężenia pierwiastków w wodzie, czy zaburzenia ich przyswajalności (zmiany pH, temperatura) czy to na plus czy na minus.

Ale to już niestety trzeba kontrolować testami,
jeśli nie chcemy bo nie mamy cierpliwości do badania wody to trzeba obserwować rośliny i domniemywać, że w akwarium wszystko jest ok na podstawie tempa wzrostu i wybarwienia roślin (to przychodzi wraz z doświadczeniem). Każdy ten etap przechodził i wszystko przyjdzie z czasem.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 11004
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

01 lip 2011, 20:30   (#7)  

Dziękuje, Panie Piotrze, za bardzo kluczowe wskazówki w poruszonym temacie. :)

Mnie osobiście zastanowiła ta podmiana wody po przycince, konieczna z powodu dużej zawartości w wodzie subsatancji wypuszczanych przez rośliny po gruntownej przycince (np. węglowodany). Być może tu należy się dopatrywac nawrotów glonów po sporych przycinkach...
Prawdopodobnie w najbliższym czasie zaopatrzę sie w Green Gain. Nie sądziłem też, że dodatkowe bakterie na tym etapie sa tak ważne.

Zapraszam do dalszej dyskusji i dzieleniem sie własnymi doświadczeniami Szanownych Forumowiczów.

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

01 lip 2011, 20:46   (#8)  

W moim przypadku niedziela była dniem w którym oprócz potasu nie aplikowałem nic innego do mojego zbiornika.

Dlatego też wszystkie prace porządkowe wykonywałem w sobotę.
Jeżeli istniała wtedy potrzeba przycięcia roślin, to w ten dzień za wyjątkiem potasu,również nie nawaoziłem

Po przycięciu roślin podobnie jak Piotr, dawałem rośliną "odpocząć" zakładając że nowo dodana woda uzupełni ewentualne braki. Tak więc, pełny cykl nawozowy zaczynałem na nowo od poniedziałku.

W związku z tym że nie wszystkie roślinny rosną w równym stopniu, przycinanie ich odbywało się według zaistniałej w danym momencie potrzeby i dotyczyło wybranej części gatunków. Inne z racji wolniejszego tempa wzrostu czekały na swoją kolej.

Czasami zdarzało się jednak tak że po pewnym czasie gatunki wolniej rosnące a konkretnie potrzeba ich przycięcia zbiegała się z pozostałą częścią roślin w zbiorniku.
W takiej sytuacji wykonywałem przycinkę wszystkich gatunków w zbiorniku i jeżeli zależało mi na osiągnięciu innego efektu to bywało tak że przycinanie ich było dość drastyczne.
Nigdy jednak po takim zabiegu nie zaobserwowałem żadnych negatywnych objawów.

Zauważyłem natomiast że w zbiorniku ustabilizowanym, w którym do tej pory nie miało się żadnych problemów w przypadku nagłego pojawienia się nieznacznej ilości glonów, przycinka roślin może paradoksalnie pomóc rozwiązać ten problem w początkowej fazie.
Choć logicznie myśląc, w takiej sytuacji dodatkowe osłabienie roślin przez ich przycięcie powinno dodatkowo wspomóc rozwój glonów, to jednak jest druga strona medalu.
A mianowicie, przycięcie roślin pomimo stresu z tym związanego, daje im naturalny bodziec do obrony i szybszego rozrostu. Jednym słowem, każda roślina walczy wtedy o swój byt i wykonuje wzmożoną prace na rzecz swojej odbudowy, przycięcie więc, stymuluje jej wzrost a to może powstrzymać dalszy rozwój glonów.

Oczywiście najważniejsze jest szukanie przyczyn ich powstania ale to zostawmy na boku, bo o tym każdy chyba wie, tak samo jak i o tym że do prawidłowej i szybkiej odbudowy roślin po takim zabiegu, musimy spełnić podstawowe wymagania o których też każdy chyba wie :wink:


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3091
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

01 lip 2011, 21:40   (#9)  

Zastanawiam sie dlaczego ostrzejsze nożyczki sa lepsze do przycinania roślin? I że po przycince takimi nozyczkami rośliny szybciej dochodzą do siebie...

Avatar użytkownika

Gazda
Poznaje temat
 
Posty: 89
Dołączył: 26 cze 2011, 19:53
Miasto: SKAWINA

01 lip 2011, 21:46   (#10)  

Gazda napisał(a):Zastanawiam sie dlaczego ostrzejsze nożyczki sa lepsze do przycinania roślin? I że po przycince takimi nozyczkami rośliny szybciej dochodzą do siebie...


Przy stępionych, przy cięciu łodygi roślin są miażdżone, zaginane itp...., to powoduje że pozostawione "kikuty" obumierają a roślina więcej pracy wkłada w "zasklepienie" miejsca ciecia
Ostre pozwalają na równe ucięcie i ma to wpływ na szybsze odbicie roślin


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3091
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

01 lip 2011, 23:38   (#11)  

A czy po przycince, gdy masa zielona jest znacznie uszczuplona, załóżmy, że jest to gruntowna przycinka, czy ilość nawozenia CO2 powinno sie równiez nieco obniżyć? Tak się zastanawiam, czy mniej konsumowanego wegla przez rośliny nie wpływa na skoki Ph i na samopoczycie zwierząt...

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

02 lip 2011, 11:29   (#12)  

Przyznam, że z tymi nożyczkami to mnie zaciekawiło, kompletnie nie zwracałem na to uwagi, chyba zmienię moje biurowe podłe nożyczki na coś lepszego :P



mani
Zainteresowany tematem
 
Posty: 201
Dołączył: 27 maja 2010, 14:46
Miasto: Siemianowice Śląskie

02 lip 2011, 14:16   (#13)  

Chyba mało kto do takich szczegółów przywiązuje wagę, a jednak sa ważne
ja nieraz to wstyd sie przyznac obrywałem jakieś wierzchołki lugwigi i wsadzałem obok, szok...

Avatar użytkownika

Gazda
Poznaje temat
 
Posty: 89
Dołączył: 26 cze 2011, 19:53
Miasto: SKAWINA

02 lip 2011, 20:14   (#14)  

No to współczuję tym istotom wodnym, ale uczymy się ... :wink:

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

02 lip 2011, 22:01   (#15)  

Przyciąłem dzis po poludniu częśc roslin i dziś nic nie leję do mojego baniaka 112 l, jutro według zaleceń też nie będę nic podawał, niech sobie rosliny odpoczną, ale wszysto wygląda jak po wojnie... pojutrze zacznę nawozic w połowie dawek. Mam nadzieję, ze po tej pierwszej przycince nic się nie stanie

Avatar użytkownika

Gazda
Poznaje temat
 
Posty: 89
Dołączył: 26 cze 2011, 19:53
Miasto: SKAWINA

02 lip 2011, 23:26   (#16)  

Godween napisał(a):A czy po przycince, gdy masa zielona jest znacznie uszczuplona, załóżmy, że jest to gruntowna przycinka, czy ilość nawozenia CO2 powinno sie równiez nieco obniżyć? .


Dwutlenek węgla to jeden z najbardziej deficytowych "towarów" w zbiorniku, zmniejszanie ilości jego dozowania w związku z przycięciem roślin nie jest dobrym rozwiązaniem.
Przycięcie roślin nie oznacza że one nagle potrzebują go mniej.
Z tego co widzę po Twoich postach to Ty o tym wiesz doskonale...więc nie kombinuj za dużo :wink:


Gazda napisał(a): Mam nadzieję, ze po tej pierwszej przycince nic się nie stanie


Jeżeli masz odpowiednią dostępność Co2 w wodzie, odpowiednie oświetlenie, dostarczysz roślinną wszystkie potrzebne pierwiastki....to co się ma stać ?, nie panikuj

Wiem że największy strach za pierwszym razem, potem tak Ci to wejdzie w krew że mistrzem podwodnego fryzjerstwa zostaniesz :wink:


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3091
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

03 lip 2011, 17:49   (#17)  

No tak... cyklu nawożenia CO2 prawdopodobnie nie ma co przerywać ani zmieniać nawet po przycince gruntownej. To chyba jeden z elementów machiny stabilizacji zbiornika. Jak się naruszy jedną cegłę, to może runąc cała budowla... Przynajmniej raz na czas gaz wszędzie dotrze, nawet do niskich poziomów roślin, które zwykle bywają zakryte w gąszczu.

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08







Powiązane tematy
  • Jak uzyskać roztwór przesycony z soli?

    Odnośnie nawożenia solami. Przykładowo masz duży zbiornik (1000-2000L). Jest jakiś sposób by zrobić stężony roztwór takich soli - by nie lać po 40-60ml każdego dnia tylko mniej. By zrobić coś bardzo s...

    Wyświetlenia: 259 | Odpowiedzi: 7 czytaj więcej...

  • Nawożenie jak to zrobić ??

    Witam serdecznie mam pytanie odnośnie nawożenia. Zacząłem od nie dawna stosować wodę RO pół na pół i chce w końcu ustawić parametry wody. Akwarium to około 80l podaje co2 z butli podłoże na ziemi lamp...

    Wyświetlenia: 1047 | Odpowiedzi: 15 czytaj więcej...

  • Film: jak korygować pH / KH / GH

    https://www.youtube.com/watch?v=ou5aE11N-34 Zapraszam do obejrzenia.

    Wyświetlenia: 349 | Odpowiedzi: 1 czytaj więcej...

  • Jak nawozić

    Witam. Mam takie pytanko odnośnie nawożenia gotowymi nawozami (w moim przypadku zoolek) mianowicie, mam niewielkie akwarium, typowy roślinniak LT na ziemi, światło ok 0.3w/l bez Co2. Akwarium już doj...

    Wyświetlenia: 363 | Odpowiedzi: 1 czytaj więcej...

  • Jak uporać się z długimi zielonymi nitkami.

    Witam koledzy.Nie mogę uporać się z długimi zielonymi nitkami.Poniżej parametry Akwarium. 112l Oświetlenie 2x39wat prze 8godz dziennie. Co 2 z butli przez dyfuzor 24godz Podłoże aqua substrate 2 Nawo...

    Wyświetlenia: 1082 | Odpowiedzi: 7 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: szopcio2008 i 22 gości

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.