Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


Gnicie łodyg roślin



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat

04 kwi 2011, 21:14 Gnicie łodyg roślin  (#1)  

Witam
Stosuję metodę EI i wszystko do tej pory było ok rośliny rosły jak szalone, niestety coś się zatrzymało a lugwigia zaczeła gnić i tracić liście, łodyga robi sie brązowa następnie odpada cześć rośliny. Co może to powodować lub czego brak gdyż w tabeli nie doborów wszystko dotyczy liści o łodygach nic nie ma. Jedyna rzecz jaka się zmieniła to podawanie femangi algen stop przestałem stosować.



girzol
Poznaje temat
 
Posty: 121
Dołączył: 15 gru 2009, 14:41

07 cze 2011, 15:44   (#2)  

Witam

Mam dokładnie ten sam problem, także dotyczy ludwigi. Czy ktoś orientuje się, co może być tego przyczyną? Podobnie jak kolega stosuję EI + Profito.



kasiam
Początkujący
 
Posty: 14
Dołączył: 06 lis 2010, 23:56
Miasto: Żary

07 cze 2011, 16:46   (#3)  

Miałem kiedyś Ludwigię i także przy metodzie EI. Czasem tak się dzieje, że gdy zbiornik zarośnie do dolnych partii nie dociera światło, a jeśli tak to w znikomej ilości, niewystarczającej dla dolnych liści. Wtedy liście są zrzucane i gnije łodyga - ale do momentu, w którym wyrastają korzenie w toni wodnej. Myślę, że metoda EI ma tu duże znaczenie czemu tak się dzieje. Mianowicie w wodzie mamy tak dużo nawozów, że gdy ''w dole'' brakuje światła (lub co2 - bo o tym też trzeba napisać) to roślina bez problemu wypuszcza korzenie, z których ''ciągnie pokarm'' - roślina nie rozróżnia czy jest w wodzie czy w podłożu (ta część dolna)...bo przy Ei woda jest często tak samo nasycona nawozami jak podloże (a może lepiej :wink: ).

Teraz mam w zbiorniku roślinkę: Pogostemon erectus i właśnie taka rzecz u mnie zaszła. Roślina pięknie rośnie na EI (jestem nią wręcz zachwycony) - ale ostatnio przy podmiance wsadziłem rękę w ten gąszcz i co się okazało....z tyłu wszystkie ''wisiały na brązowych nitkach''. Z czego można by wnioskować, iż już od dawna nie pobierały pokarmu z podłoża.

Oczywiście takie wytłumaczenie zachodzi tylko wówczas gdy jest tak jak napisałeś - inne rośliny ładnie nam rosną i nie mamy problemów z glonami - no i prócz światła, problemem może być co2, tak jak wspomniałem wcześniej.
Obrazek

Avatar użytkownika

AdamW
Znający temat
 
Posty: 1102
Dołączył: 27 sty 2010, 23:19
Miasto: Gdynia

07 cze 2011, 17:04   (#4)  

Ludwigie, Alternanthery mają to do siebie, że po kilku miesiącach wzrostu akwarium mogą tracić wszystkie liście i obumrzeć. Zjawisko to obserwujemy szczególnie w miesiącach jesiennych. Być może Wasz przypadek dotyczy właśnie tej kwestii.

Jest to naturalny proces związany z wegetacją i zegarem biologicznym rośliny, literatura rzadko o tym wspomina a akwaryści z wieloletnim doświadczeniem w uprawie roślin nie zawsze dzielą ta wiedzą.

Warto pamiętać, że żywe rośliny czasem mimo najlepszych warunków do wzrostu, hektolitrów nawozów i dobrego oświetlenia giną w akwarium z mniej lub bardziej wiadomych powodów. Te same procesy mają miejsce w ogrodach botanicznych na całym świecie, gdzie wieloletnie rośliny funkcjonują czasem po 100 lat, czasem wypadają z obsady już po roku, choć rosną na tym samym stanowisku.

Wiele zależy od wieku rośliny (w przypadku rozmnażania wegetatywnego od wieku matecznika) i jakości materiału (krzyżówki naturalne /spontaniczne/, himery uzyskiwane sztucznie), więc jeśli z niewyjasnionych na pierwszy rzut oka powodów nagle stracicie alternanthery lub ludwigie, pamiętajcie, że powodem nie musi być złe nawożenie lub nieprawidłowa pielęgnacja akwarium.
mgr biologii - botanik, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10964
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

21 cze 2011, 11:07   (#5)  

Piotr Baszucki napisał(a):Warto pamiętać, że żywe rośliny czasem mimo najlepszych warunków do wzrostu, hektolitrów nawozów i dobrego oświetlenia giną w akwarium z mniej lub bardziej wiadomych powodów.


Właśnie mam taki przypadek, ale nie dotyczy on Ludwigii (ta ma się dobrze) tylko innych roślin. Rotala, moczarka i valisneria początkowo rosły bardzo dobrze, tzn pojawiały się nowe ładne pędy, odrosty i liście. Wszystko wyglądało pięknie i zdrowo. Teraz nie dość, że wzrost praktycznie ustał, to pojawiające się nowe liście są mniejsze, gorzej wybarwione, karbowane jakby pomięte, moczarkę i valisnerię "ciągnie" do dołu. Jakie mogą być tego przyczyny?

Akwarium: 72l - od 6-7 tyg.
Oświetlenie: 63W
Podłoże: AS II+
Nawożenie: Tropical żelazo, potas, kobalt, itp (bez azotu i fosforu)
Zbiornik zarybiony

Bardzo proszę o odpowiedź.



DavyJones
 







Powiązane tematy


Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: dancio, ligok, QUCHASZ i 28 gości

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.