Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


Dozownik nawozów - moje, zupełnie inne rozwiązanie



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat
Witam.

Chciałbym zaprezentować Wam i poddać pod ocenę wynalazek, którym dozuję nawozy płynne do akwarium. Innowacyjność rozwiązania polega na zastąpieniu pomp perystaltycznych i silników krokowych napędem pneumatycznym. I tu dochodzimy do najważniejszego punktu, jeżeli chodzi o pytanie "czy to jest produkt dla mnie".
Mianowicie do zasilania układu potrzebujemy sprężonego powietrza o ciśnieniu min. 1,8 bar. Zakładam, że jeśli ktoś myśli o dozowaniu nawozów, to posiada również butle z CO2 który doskonale nadaje się do mojego zastosowania. A więc dozownik podpinamy trójnikiem, za reduktorem (na którym ustawiamy ciśnienie 2 bar) a przed zaworkiem precyzyjnym którym regulujemy przepływ CO2 do spieka / dyfuzora.

Główne elementy wykonawcze to elektrozawór pneumatyczny sterowany zwykłym wyłącznikiem czasowym, oraz siłownik pneumatyczny. Do siłownika przyklejone są tłoczki strzykawek , same strzykawki zamontowane są do podstawy.

Teraz jak to działa:


W stanie spoczynku elektrozawór znajduje się w umownej pozycji "1", ciśnienie jest skierowane przez zawór precyzyjny (o którym później) do siłownika który jest wysunięty. Czyli strzykawka jest pusta.
Po podaniu napięcia (z wyłącznika czasowego) na cewkę elektrozaworu, przełącza się on w pozycję "2", następuje dekompresja układu "1" wraz z równoczesnym podaniem ciśnienia przez zawór precyzyjny na siłownik. Tłoczek siłownika cofa się wraz z tłoczkami strzykawek, napełniając je. Na wężyku butelka-trójnik wpięty jest zwykły zaworek zwrotny umożliwiający przepływ cieczy tylko w kierunku "do strzykawki".

Następnie po zaniku napięcia elektrozawór przechodzi do pozycji wyjściowej "1", czyli dekompresja układu "2" oraz podanie ciśnienia przez zawór precyzyjny na siłownik, powodując wysunięcie się jego tłoczka. On z kolei naciska na tłoczki strzykawek opróżniając je. Ciecz nie mogąc "wrócić do butelki" (zaworek zwrotny) jest kierowana przez drugi zaworek zwrotny wężykiem do akwarium. Tak więc żeby zapewnić przepływ cieczy tylko w jednym kierunku, przy jednoczesnym ruchu tłoczka "tam-i-z-powrotem" potrzebne są po dwa zaworki zwrotne na strzykawkę.

Zaworki precyzyjne umożliwiają regulację prędkości samego siłownika. Podanie ciśnienia roboczego na siłownik powoduje mocne szarpnięcie co nie wróży dobrze połączeniu siłownika z tłoczkami strzykawek. Ograniczając przepływ gazu spowalniamy ruch tłoczka. U mnie czas jednego suwu wynosi ok. 5-7 sekund.


Teraz o wadach urządzenia.

1.Musimy mieć CO2 z butli żeby w ogóle móc zasilać układ.

2.Jeden cykl dozuje nam zawsze stałą ilość nawozu. W moim konkretnym przypadku jest to 2,1 ml. Tak więc aby uzyskać żądaną dawkę w akwarium musimy przygotować sobie nawóz o odpowiednim stężeniu.

3.Żywotność strzykawek i zaworków zwrotnych nie jest przeze mnie znana. Prototyp urządzenia działa u mnie od roku i nie zauważyłem zużycia strzykawek, ani "przepuszczania" zaworków.


Teraz o zaletach:

1.Przede wszystkim cena. Koszt wykonania całości wraz z wyłącznikiem czasowym to 450 zł. Czterokanałowe dozowniki kosztują 800 - 1000zł więc połowa ceny.

2.Elektrozawór i siłownik są elementami stosowanymi w przemyśle i ich żywotność jest określana na ok. 100.000 cykli więc są praktycznie nie do zarżnięcia. Jednocześnie generują ok. 80% ceny. Okresowej wymianie podlegały by tylko strzykawki i zaworki zwrotne co daje nam max. 20zł (8*2zł zaworki oraz 4*1zł strzykawki). Jak pisałem już wyżej u mnie układ pracuje od roku bez żadnych problemów i napraw.

3.Wszystko jest łatwo rozbieralne i każdy pojedynczy element łatwo wymienić (myślę tu właśnie o strzykawkach/zaworkach)

4.Bardzo duże możliwości modyfikacji jeżeli chodzi o dawki dozowane i ilość roztworów.


Teraz właśnie o dozowaniu:

Podstawowy program (jedno załączenie na dobę) to cztery różne roztwory po 2,1ml.Programując wyłącznik czasowy na 2 cykle na dobę otrzymujemy dozowanie 4 roztworów po 4,2ml. I tak dalej aż do wyczerpania pamięci programatora, każde załączenie dodaje nam 2,1ml roztworu. Stosując programator elektroniczny możemy dodatkowo zwiększyć dozowanie w wybranym dniu tygodnia podczas podmiany wody.

Można też spiąć 2 strzykawki razem i otrzymujemy wówczas dozowanie 3 roztworów, jeden w ilości 4,2ml oraz dwa po 2,1ml. I tu też zwiększając liczbę cykli otrzymujemy wielokrotność dawek.

Można spiąć strzykawki 2x po2. Otrzymujemy dozowanie dwóch roztworów po 4,2ml na cykl.

Można spiąć trzy strzykawki razem. Daje nam to dwa roztwory po odpowiednio 6,3ml oraz 2,1ml na cykl.

Oraz, na koniec, można spiąć wszystkie strzykawki otrzymując 8,4ml na cykl.
Wszystkie te połączenia uzyskujemy odpowiednio łącząc trójniki za strzykawkami.

Można by też zastosować inne siłowniki (dłuższe) które będą na jeden cykl pobierać więcej roztworu albo zastosować większe strzykawki z tym samym skutkiem. Możliwości jest naprawdę dużo.

Ponadto żeby uniknąć zatarcia się strzykawek do każdej dałem po kropli oleju roślinnego, dlatego strzykawki zamontowane są "w dół". Dodatkowo, w przypadku, kiedy strzykawki zaczną przepuszczać, roztwór nie zaleje urządzenia tylko będzie zbierał się w strzykawce.

Całość jest skręcona pięcioma śrubami ze stalowymi podkładkami, dystanse wykonane są z rurek duraluminiowych; podstawa, części stałe i ruchome z aluminium.

Prototyp powstał w przeciągu 2 miesięcy, ograniczeniem był czas wolny który mogłem poświęcić na ten projekt. Po odpaleniu urządzenia postanowiłem popracować nad wyglądem i tak powstało prezentowane urządzenie. Przez notoryczny brak czasu, lenistwo, czasowe braki natchnienia i kilkakrotną przebudowę całości, budowa zajęła właściwie rok.


Jeszcze o zużyciu co2. Tak naprawdę to nie wiem, jakie jest zużycie. Wcześniej napełniałem butle (2kg) 2 x w roku, po podpięciu dozownika butlę napełniałem trzykrotnie. Obecnie dozownik u mnie pracuje 3 x na dobę. Ale zmieniałem ilość dozowania co2 do akwarium, raz mniej, raz więcej, raz rozszczelnił mi się wężyk za reduktorem... W dokumentacji nie znalazłem informacji o zużyciu sprężonego powietrza, poza tym będzie ono różne w zależności od ciśnienia zasilania. Minimalne ciśnienie robocze to 1,8 bar. Im wyższe ciśnienie tym zużycie będzie większe. U mnie pracuje na ciśnieniu 2 bar. Ważna sprawa - kiedy ciśnienie na zasilaniu spadnie poniżej 1,8 bar elektrozawór nie przerzuci ciśnień tylko otworzy obydwa obwody aż do całkowitej dekompresji całego układu wraz z zasilaniem. Więc dla bezpieczeństwa ja mam ustawione na 2 bary.


W związku z tym, że prototyp u mnie działa całkiem nieźle, nie będę wymieniał go na prezentowany model więc ten jest do sprzedania. Z racji tego że zawodowo zajmuję się min. pneumatyką przemysłową nie wykluczone jest powstanie kolejnych egzemplarzy o ile znajdą się chętni do zakupu. Urządzenie zostanie wystawione na Alledroggo, wcześniej jednak chciałem zaprezentować go tutaj, zebrać uwagi, opinie...

Załączam zdjęcia i film na którym jest pokazana praca urządzenia. Na potrzeby filmu podłączyłem jedną strzykawkę.



Hym... Nagrałem film i myślę że reżyser ze mnie kiepski, ale zasadę działania widać.

Jeszcze parę fotek z różnych stron, zdjęcia w dużej rozdzielczości więc widać szczegóły

Jeśli administracja uważa że post jest ofertą handlową, proszę o przeniesienie go do działu "Giełda". Niemniej jednak traktuję to jako pokaz tego co udało mi się wymyślić i zrobić. I przede wszystkim liczę na komentarze, uwagi i ogólnie ocenę projektu.

Więc zapraszam do komentowania.
Pozdrawiam - Przemek



medork
Poznaje temat
 
Posty: 57
Dołączył: 13 mar 2010, 23:26

25 lut 2013, 21:26   (#2)  

Witaj nie potrzebnie się namęczyłeś :? wystarczą pompki od spryskiwaczy samochodowych i rurki do pojemników a potem do akwa :D



ladynek
 

26 lut 2013, 00:27   (#3)  

moim zdaniem jest to super rozwiązanie i napewno znalazłoby zastosowanie w moim zbiorniku gdyby nie ta cena....



lucypper
Początkujący
 
Posty: 29
Dołączył: 26 cze 2012, 21:22

Witam
Ciekawe rozwiązanie i super opis.
Mam jednak dwa pytania
medork napisał(a): A więc dozownik podpinamy trójnikiem, za reduktorem (na którym ustawiamy ciśnienie 2 bar) a przed zaworkiem precyzyjnym którym regulujemy przepływ CO2 do spieka / dyfuzora.

Jak ma się sprawa przy zastosowaniu reduktora Aquamedic( http://sklep.roslinyakwariowe.pl/redukt ... -2655.html )gdzie zaworek precyzyjny jest wbudowany w reduktor.
medork napisał(a): Ważna sprawa - kiedy ciśnienie na zasilaniu spadnie poniżej 1,8 bar elektrozawór nie przerzuci ciśnień tylko otworzy obydwa obwody aż do całkowitej dekompresji całego układu wraz z zasilaniem. Więc dla bezpieczeństwa ja mam ustawione na 2 bary.

Możesz jakoś prościej to opisać.Co się stanie jak ciśnienie będzie poniżej 1,8 bar.

Avatar użytkownika

sum
Początkujący
 
Posty: 15
Dołączył: 17 mar 2009, 20:50
Miasto: WARSZAWA

26 lut 2013, 13:51   (#5)  

Jak ma się sprawa przy zastosowaniu reduktora Aquamedic( http://sklep.roslinyakwariowe.pl/redukt ... -2655.html )gdzie zaworek precyzyjny jest wbudowany w reduktor..


Hym, podejrzewam że w tym przypadku jesteśmy w przysłowiowej "kociej d***e". Można by ustawić na tym reduktorze 2 bary a przed spiekiem/reaktorem dać kolejny zaworek precyzyjny. To jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy. Układ musi być zasilany ciśnieniem min. 1,8 bar bo...


Możesz jakoś prościej to opisać.Co się stanie jak ciśnienie będzie poniżej 1,8 bar.

... no bo właśnie:

To energia ciśnienia przesuwa elementy wewnątrz elektrozaworu odpowiedzialne za kierowanie sprężonego powietrza/co2 do odpowiednich wyjść. Kiedy ciśnienie spada poniżej 1,8 bara ma ono za małą energię żeby przesunąć element odpowiedzialny za dekompresje do końca . Element ten poruszy się trochę i zatrzymuje się w pozycji pośredniej pomiędzy pozycją "1" a "2" w której wszystkie we/wy są otwarte.

Czyli podpinamy 2 bary, układ śmiga, ciśnienie spada, spada, spada, aż do krytycznego momentu kiedy elektrozawór się otworzy ale już nie zamknie, słyszymy "pssssyyyyytttttttt" i koniec butli.

Z doświadczenia powiem wam że to "psyyyttt" trwa raptem kilka sekund, ilość gazu w buli (moja 2kg) o ciśnieniu poniżej 1,8 bara jest niewielka. W przypadku większych butli będzie to proporcjonalnie więcej.

To krytyczne ciśnienie to ok. 1-1,3 bara, u mnie przy takim ciśnieniu elektrozawór już nie przerzuca. Jest ono zmienne, od czego zależy - nie wiem. Myślę że właśnie żeby uzyskać margines bezpieczeństwa producent załorzył min. na 1,8 bara.

Nie potrafię inaczej tego opisać, zawsze jak tłumacze coś komuś muszę pokazywać bo inaczej ciężko mi idzie. Musicie mi uwierzyć na słowo.



medork
Poznaje temat
 
Posty: 57
Dołączył: 13 mar 2010, 23:26

26 lut 2013, 14:11   (#6)  

medork napisał(a):Hym, podejrzewam że w tym przypadku jesteśmy w przysłowiowej "kociej d***e". Można by ustawić na tym reduktorze 2 bary a przed spiekiem/reaktorem dać kolejny zaworek precyzyjny. To jedyne rozwiązanie jakie przychodzi mi do głowy. Układ musi być zasilany ciśnieniem min. 1,8 bar bo...

Czyli tak jak przypuszczałem.To niezbyt racjonalne rozwiązanie :(

Avatar użytkownika

sum
Początkujący
 
Posty: 15
Dołączył: 17 mar 2009, 20:50
Miasto: WARSZAWA

26 lut 2013, 14:54   (#7)  

Racjonalność nie ma tu nic do rzeczy. Ograniczenia wynikają z samej konstrukcji elektrozaworu. Są elektrozawory które działają przy dużo niższym ciśnieniu, ale są o wiele droższe.

Ponadto większość akwarystów zaworek precyzyjny ma jako osobne urządzenie więc u nich problem ten nie wystąpi.



medork
Poznaje temat
 
Posty: 57
Dołączył: 13 mar 2010, 23:26

26 lut 2013, 17:36   (#8)  

Bardzo sie cieszę z kolejnego dobrze przemyślanego projektu DIY prezentowanego na forum. :D
Bardzo ważne, że twoja konstrukcja jest niezawodna i w zasadzie nie powinno być żadnych problemów z awariami w innych egzemplażach.


Twoja praca przekonała mnie do zasadności stosowania takich urządzeń :) Gratuluję!

Avatar użytkownika

kichnu
Zainteresowany tematem
 
Posty: 274
Dołączył: 04 sty 2011, 20:09
Miasto: Mosina

11 mar 2013, 09:58   (#9)  

ja bym dał jeszcze te strzykawki, a raczej tłoki na pretach z gwintem żeby można było regulować ilość podawanego płynu, w tedy mamy regulacje na gwincie a max to max wyciągnięcia tłoka....chyba zrozumiecie o co chodzi :P




vipermiszcz
Poznaje temat
 
Posty: 60
Dołączył: 19 sty 2007, 18:52

11 mar 2013, 18:02   (#10)  

wszystko ok.
Tylko biorąc pod uwage dozownik nawozu musisz jeszcze miec urzadzenie które sprawdzi ile tego nawozu potrzebujesz dodać... czyli sondy.... to niestety kosztuje..
Druga rzecz jest taka jak kolega wczesniej stwierdził, ze najczęściej dozujesz 1 nawóz w okreslonej ilości a nie 4 w takiej samej ilosci.
A po trzecie, nawóz "x" od nawozy "y" jest podawany co któryś dzień i akurat nie w tym samym dniu ma być dozowany oraz nie musze mówic że w innej dawce....

Twój sposób jest dobry do jednego nawozu lecz do wielu zbiorników (w tym przypadku do 4)
pozdrawiam.



rambo121212
Początkujący
 
Posty: 20
Dołączył: 04 kwi 2010, 22:25

11 mar 2013, 19:06   (#11)  

Co do regulowanych długości tlocza - skok silownika jest stały i nie da się na sztywno połączyc różnych długosci.


A co do różnych dawek - napisalem przecież że skutek różnych ilosci nawozów osiągamy poprzez zróżnicowanie stężeń "na zasilaniu" urządzenia. Jeden roztwór przyrządzamy "słabszy" inny "mocniejszy" (w sensie stężenia).Owszem, trzeba to policzyc, ale jest to do zrobienia.



medork
Poznaje temat
 
Posty: 57
Dołączył: 13 mar 2010, 23:26

11 mar 2013, 20:15   (#12)  

rambo121212 napisał(a):wszystko ok.
Tylko biorąc pod uwage dozownik nawozu musisz jeszcze miec urzadzenie które sprawdzi ile tego nawozu potrzebujesz dodać... czyli sondy.... to niestety kosztuje..
Druga rzecz jest taka jak kolega wczesniej stwierdził, ze najczęściej dozujesz 1 nawóz w okreslonej ilości a nie 4 w takiej samej ilosci.
A po trzecie, nawóz "x" od nawozy "y" jest podawany co któryś dzień i akurat nie w tym samym dniu ma być dozowany oraz nie musze mówic że w innej dawce....

Twój sposób jest dobry do jednego nawozu lecz do wielu zbiorników (w tym przypadku do 4)
pozdrawiam.


Jeżeli używasz soli (a myślę że poradził bym sobie z markowymi nawozami też) to możesz sobie je tak rozrobić żeby ich stężenie pasowało do danego zbiornika i do tego dobrze chelatowanego mikro to bez obaw możesz podawać wszystkie na raz np 3 razy w tyg. i do tego możesz to podawać mniejszymi dawkami przez całą dobę. Po za tym kto co chwile sprawdza parametry wody a już nie wspomnę o ciągłym kontrolowaniu wszystkich parametrów. Z doświadczenia wiem że robi się to dwa razy w tyg jak ustala się dawkę nawozu a potem to już ufasz swojemu instynktowi i obserwacji. Jeśli znów chodzi o korygowanie dawki moim zdaniem to też nie będzie trudne wystarczy tylko zrobić regulację przy tłoczkach od strzykawek i będzie wszystko dobrze.

Do autora pomysłu. Bardzo fajny projekt, podoba mi się.
Pozdrawiam.



speed_k
Stały bywalec
 
Posty: 385
Dołączył: 27 mar 2010, 08:23

11 mar 2013, 20:21   (#13)  

medork napisał(a):Co do regulowanych długości tlocza - skok silownika jest stały i nie da się na sztywno połączyc różnych długosci.


A co do różnych dawek - napisalem przecież że skutek różnych ilosci nawozów osiągamy poprzez zróżnicowanie stężeń "na zasilaniu" urządzenia. Jeden roztwór przyrządzamy "słabszy" inny "mocniejszy" (w sensie stężenia).Owszem, trzeba to policzyc, ale jest to do zrobienia.


Da się to zrobić tylko niektóre strzykawki musiały by być zawsze częściowo napełnione a np jedna pusta.



speed_k
Stały bywalec
 
Posty: 385
Dołączył: 27 mar 2010, 08:23

12 mar 2013, 08:54   (#14)  

medork napisał(a):Co do regulowanych długości tlocza - skok silownika jest stały i nie da się na sztywno połączyc różnych długosci.


A co do różnych dawek - napisalem przecież że skutek różnych ilosci nawozów osiągamy poprzez zróżnicowanie stężeń "na zasilaniu" urządzenia. Jeden roztwór przyrządzamy "słabszy" inny "mocniejszy" (w sensie stężenia).Owszem, trzeba to policzyc, ale jest to do zrobienia.


Wystarczy żebyś do tłoków dokleił gwintowane pręty, w tej płycie, do której masz przyklejone tłoki zrobił otwory na pręty. Na pręty nakręcić samo-kontrujące nakrętki włożyć w otwory i nakręcić drugie z drugiej strony blachy i dzięki tym nakrętkom a raczej przestrzeni miedzy nimi masz regulacje ilości płynu. Tak to widzę.
Ogólnie bardzo fajny pomysł :D




vipermiszcz
Poznaje temat
 
Posty: 60
Dołączył: 19 sty 2007, 18:52

13 mar 2013, 21:51   (#15)  

Myśl z doklejeniem do tłoczków prętów gwintowanych ma sens... Rzeczywiście działało by to i dawało by mozliwość płynnej regulacji.
Natomiast czy podniesienie stopnia komplikacji urządzenia zrównoważy płynące korzyści... Ciężko mi określić, zwłaszcza że głównym moim załorzeniem była jak najprostsza konstrukcja. Ale idea ze wszech miar słuszna.



medork
Poznaje temat
 
Posty: 57
Dołączył: 13 mar 2010, 23:26

14 mar 2013, 09:46   (#16)  

hehe no oczywiście że można sobie rozrobić, ale np. może kiedyś jakie markowe płyny będziesz podawał.... ja też sobie rozrobiłem pod moje akwa 15 l nawozy z soli i teraz hmmm....zamiast dać jakieś sensowe liczby np. "1 psik na 10 l codziennie" to miałbym uniwersalny nawóz...a teraz mam pół litra i bujam się z tym już rok...w micro już coś się lęgnie :P....a żal wylać :P, dobrze że przestałem prowadzić intensywną gospodarkę w akwa :P także jak robić stężenia to jakieś uniwersalne a nie typowo pod akwa 24,8 litra i będę podawała 3.88 ml...:P




vipermiszcz
Poznaje temat
 
Posty: 60
Dołączył: 19 sty 2007, 18:52

14 mar 2013, 17:08   (#17)  

vipermiszcz napisał(a):hehe no oczywiście że można sobie rozrobić, ale np. może kiedyś jakie markowe płyny będziesz podawał.... ja też sobie rozrobiłem pod moje akwa 15 l nawozy z soli i teraz hmmm....zamiast dać jakieś sensowe liczby np. "1 psik na 10 l codziennie" to miałbym uniwersalny nawóz...a teraz mam pół litra i bujam się z tym już rok...w micro już coś się lęgnie :P....a żal wylać :P, dobrze że przestałem prowadzić intensywną gospodarkę w akwa :P także jak robić stężenia to jakieś uniwersalne a nie typowo pod akwa 24,8 litra i będę podawała 3.88 ml...:P


Nikt nie kaze rozrobic 500ml. mozna zrobic np 100ml, sa wagi, sa strzykawki i mozna odmiezac.



speed_k
Stały bywalec
 
Posty: 385
Dołączył: 27 mar 2010, 08:23







Powiązane tematy
  • Testy pH, gH, kH, NO3, PO4, Fe i inne - temat dedykowany

    Witam. Jakich producentów testy na NO3, PO4, Fe warto kupić (dokładność pomiaru w stosunku do ceny i producenta) a od jakich trzymać się z daleka?. jakie mają zakresy pomiarowe (od ilu do ilu) i na il...

    Wyświetlenia: 93052 | Odpowiedzi: 320 czytaj więcej...

  • Linia nawozów Growise

    Witam Mam pytanie odnośnie nawozów Growise. Czy ktoś używa może ich i jaką ma ewentualnie opinie o nich.

    Wyświetlenia: 5665 | Odpowiedzi: 61 czytaj więcej...

  • Linia nawozów Growise®

    Jakiś czas temu na rynku pojawiła się marka produkująca nawozy dla roślin, Growise... podobno bardzo dobra... macie jakieś doświadczenie z tymi nawozami? :mrgreen:

    Wyświetlenia: 238 | Odpowiedzi: 2 czytaj więcej...

  • Kalkulator nawozów

    http://calc.petalphile.com/ Bardzo ciekawa sprawa, uwzględnia również gotowe nawozy (łącznie z ADA na podstawie analizy Toma Barra). Chyba najlepszy kalkulator do tej pory, a już na pewno najfajnie...

    Wyświetlenia: 12239 | Odpowiedzi: 51 czytaj więcej...

  • Kalkulator do nawozów Qualdrop

    Dobry wieczór! Czy tam dzień dobry :D Kupiłem nawozy Qualdrop i na ich stronie znajduje się taki prosty kalkulator pomagający w ustaleniu dawek poszczególnych preparatów. Z mojego dotychczasowego...

    Wyświetlenia: 291 | Odpowiedzi: 1 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 45 gości

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.