Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Nawożenie


Dlaczego EI nie działa ?



Dozowanie makro- i mikroelementów dla roślin.
Chemia i parametry wody. Nawozy. + nowy temat

31 paź 2009, 01:49   (#101)  

święte słowa spider. Ja już miałem dość ładowania kasy w akwarium na różne specyfiki, nowy inny i dodatkowy sprzęt i poszedłem do głowy po rozum i wywaliłem jedną świetlówkę 24w bo jak popatrzyłem to na 128l brutto 4x24w daje 0,75W/L a przy moim 100L netto dawało to około 0,96W/L przy dobrych świetlówkach i odbłyśnikach to zdecydowanie za dużo jak się nie ma pralki, a ja takowej nie mogłem spowodować i mam wysyp glonów z którymi nie daję sobie rady, a zastosowałem już wszystkie sposoby i metody. Od dzisiaj zapodaje tylko 3x24w co da mi około 0,72W/l netto co i tak będzie sporo. Jeśli po tej zmianie nie wyjdę z glonów to już tylko restart mnie ratuje. Bo takie dawki nawozów daje, że pewnie nie jedna osoba pomyśli, że oszalałem. CO2 to już na takim poziomie bywało, że szkoda gadać. tylko tracę pieniądze i moje nerwy, a może okazać się to niemożliwe. Tak więc najlepszy ze wszystkich sposobów to zmniejszenie światła. Zobaczymy efekty po jakimś czasie, trzymajcie za mnie kciuki.

Pozdro.



Matrixowo
Stały bywalec
 
Posty: 416
Dołączył: 03 sie 2009, 23:12
Miasto: Zduńska Wola

31 paź 2009, 01:58   (#102)  

Spider jak zwykle świetnie wszystko wyjaśnił. I tutaj się zgodzę że nie trzeba mieć silnego światła żeby wszystko rosło jak na drożdzach :D Ja u siebie w akwa mam 78 wat na 240 litrów brutto. Świetlówki mają dokładnie dwa lata - czyli wg zasad już dawno powinny być wymienione bo rośliny będą słabiej rosnąć :shock:
Z cyrkulacją też słabiuśko - akwa obsługuje stary JBL CP 250, który to notabene nie był czyszczony hmm ze 3 miesiące i jego przepływ dość mocno zmalałi nie sądzę by wszędzie była super cyrkulacja - chyba tylko przy wylocie hehe. Co2 staram się trzymać wysoko, jednak kiedy to akwa strasznie zarośnie powinienem dodać gazu - jednak z racji mego lenistwa tego nie robie i na glony nie narzekam. Rośliny rosną aż miło. Nigdy wcześniej tak ładnie nie wyglądały - wiem że do zawodowców mi daleko ale Mi siĘ podoba, są zdrowe, ładnie wybarwione i rosną dość szybko :!: zastanawiam się kto by je ciął gdybym miał wiecej światła :?
Aha - nie sprawdzam parametrów wody i nie używam kalkulatorów do nawozów - po prostu łopata nawozu do wody a za 7 dni 50% podmiany i wsio ok :wink:

Obrazek
Obrazek
Na fotkach niektóre rośliny wyglądają blado ale to tylko wina super fotografa czyli mnie 8)

Avatar użytkownika

Adamynas
Aktywny użytkownik
 
Posty: 647
Dołączył: 24 kwi 2007, 12:59
Miasto: Płock

31 paź 2009, 05:20   (#103)  

j24 napisał(a): P.S. Nie odzywam się zbyt często ponieważ na forum zapanowała era obarczania poziomu CO2 za 98% problemów z roślinami i glonami. No ale na szczęście nic nie trwa wiecznie.


Tez poczatkowo mialem to samo podejscie, jednak nie moglem dojsc dlaczego moj trawnik nie chcial rosnac. NPK i Mikro bylo sporo, Mg i Ca tez nie brakowalo, 160w T5 na 200L. Cyrkulacja odbywala siejednak glownie w gornej czesci akwarium.

Po skierowaniu wylotu filtra bespostednio na trawnik wzrost przyspieszyl z minimalnego na szybki (geste poszycie w przeciagu 4tyg). Nie moge udowodnic ze przyczyna bylo CO2 gdyz lepsza cyrkulacja poprwaila tez dostepnosc nawozow, jednak zapotrzebowanie na C jest bardzo wysokie w porownaniu do NPK wiec jest to bardzo prawdopodobne.

Osobiscie porownywalem poziom PO4 w roznych czesciach zbiornika i nie zauwazylem znacznycj roznic, w przypadku CO2 sprawa nie wydaje sie jednak taka prosta.
Szczegoly tutaj. Pomiary przeprowadzone przy z uzyciem komercyjnego miernika CO2.

http://www.barrreport.com/co2-aquatic-p ... dings.html

Zauwazcie tez ze Amano w swoich zbiornikach zwylke montuje dyfuzor po przeciwnej stronie do wylotu filtra, co oznacza ze woda najpierw jest wzbogacana w CO2 a dopiero potem opada w kierunku dna akwarium. Dno jest z definicji mniej oswietlone, jednak jest to do pewnego stopnia kompensowane wysokim poziomem CO2 .

Dodatkowo dyfuzor dostarcza CO2 w postaci mikro-babelkow ktore jest lepiej przyswajane przez rosliny niz CO2 calkowicie rozpuszczone (np. reaktor CO2).

Avatar użytkownika

Amoeba
Zainteresowany tematem
 
Posty: 159
Dołączył: 24 lis 2008, 22:25

31 paź 2009, 16:57   (#104)  

Jak sami zauważyliście ludzie zaczynają traktować EI jako receptę na glony. A prawdziwym remedium na glony to filtracja. Bez odpowiedniej filtracji stosując EI i lejąc duże dawki zwłaszcza Fe dorobimy się pięknych glonów. Poza tym należy pamiętać że helatory użyte w nawozach mikro są rozkładane i są źródłem NH3 w akwa.

Rosną tak szybko, że świecę tylko 8godz. pełną mocą, bo mam dosyć ich ciągłego przycinania, ale i tak niewiele to pomaga
Spider, jest na to rada. Posadź rośliny bardziej wymagające.
Krzysiek

Avatar użytkownika

j24
Stały bywalec
 
Posty: 430
Dołączył: 29 maja 2005, 19:20
Miasto: Zgierz

31 paź 2009, 20:23   (#105)  

j24
Zgadzam się z Tobą jak najbardziej, filtracja w zbiornikach roślinnych jest marginalizowana, a brudny filter to kłopoty z powodów o których piszesz.
Poniżej tabelka z forum Barr'a z jednego z pierwszych artykułów o EI pokazująca typowe dozowanie.
Proponuję przeczytać ostatnie zdanie "Czyszczenie filtra raz w miesiącu", gdyby nie było to ważne, to zapewne Barr by takiej uwagi nie dodał.

Tabelka pochodzi z http://www.barrreport.com/showthread.ph ... echy-folks
Załączniki
dosingchart3lz.jpg
Dozowanie EI
Ostatnio edytowano 08 lut 2010, 12:27 przez spider72, łącznie edytowano 5 razy
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

02 lis 2009, 17:48   (#106)  

Eksperyment z EI nadal trwa:) a ja ponoszę kolejne straty. Po tym jak heteranthea się całkiem rozpadła kolej przyszła na limnophilia aromatica:) (Zdjęcie poniżej). W międzyczasie zmieniłem system dozowania CO2 oraz kupiłem większy filtr:) jednak jak na razie nie przyniosło to żadnego skutku.(może potrzeba więcej czasu)
Załączniki
IMG_56891jpg.jpg
CO2 oraz filtracja
IMG_5683.jpg
Limnophila Aromatica
Ostatnio edytowano 02 lis 2009, 21:19 przez Arturs, łącznie edytowano 1 raz



Arturs
Poznaje temat
 
Posty: 144
Dołączył: 18 sie 2003, 11:53

02 lis 2009, 17:56   (#107)  

Arturs napisał(a):W międzyczasie zmieniłem system dozowania CO2 oraz kupiłem większy filtr:) jednak nie przyniosło to żadnego skutku.


Czy czasem nie masz odwrotnie założonego reaktora CO2 ?

Avatar użytkownika

Michał_
Poznaje temat
 
Posty: 68
Dołączył: 25 lut 2009, 14:36
Miasto: Kraków

02 lis 2009, 18:02   (#108)  

Masz glony na roślinach, znak głodzenia tkanek, Jeżeli dozujesz dawki nawozów, które Ci podałem, to ich na pewno nie brakuje. Zgadnij co zostało?
Nie spiesz się z ustawieniem CO2, pokombinuj z cyrkulacją i potem zwiększaj CO2 powoli. Jedna zmiana ustawienia na 24 godz., ocena efektów i korekta.

Edit: j24 powie Ci, że te glony mogą być od filtracji (przesiadka na nowy filtr) i też może mieć rację :wink: .
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

02 lis 2009, 18:47   (#109)  

spider72 napisał(a):Masz glony na roślinach, znak głodzenia tkanek, Jeżeli dozujesz dawki nawozów, które Ci podałem, to ich na pewno nie brakuje. Zgadnij co zostało?
Nie spiesz się z ustawieniem CO2, pokombinuj z cyrkulacją i potem zwiększaj CO2 powoli. Jedna zmiana ustawienia na 24 godz., ocena efektów i korekta..


CO2 jest ustawione na optymalnym poziomie:) CO2 zwiększałem stopniowo w momencie kiedy poziom CO2 był już tak wysoki, że rybki pływały przy powierzchni to delikatnie zmniejszyłem ilość dozowanego CO2. Poziom CO2 jest stabilny. Co do cyrkulacji to aktualne mam Filtr Tetra Ex1200 i 2 filtry wewnętrzne Aquael FAN-2.

spider72 napisał(a): powie Ci, że te glony mogą być od filtracji (przesiadka na nowy filtr) i też może mieć rację :wink: .


Nowy filtr stare wkłady.



Arturs
Poznaje temat
 
Posty: 144
Dołączył: 18 sie 2003, 11:53

02 lis 2009, 18:55   (#110)  

Gąbki też?

A jak włączasz i wyłączasz CO2? czy dalej stosujesz 24h?

Edit: widzę, ze ten filtr ma deszczownicę w komplecie, też ją założełeś?
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

02 lis 2009, 19:20   (#111)  

spider72 napisał(a):Gąbki też?

A jak włączasz i wyłączasz CO2? czy dalej stosujesz 24h?

Edit: widzę, ze ten filtr ma deszczownicę w komplecie, też ją założełeś?


Gąbki są nowe ale ceramik itp są z poprzedniego filtra. CO2 włączam 2h przed zapaleniem światła a wyłączam 1h przed zgaszeniem światła.

Właśnie zapomniałem napisać że dokupiłem dodatkową deszczownice do tego filtra. Deszczownica jest poprowadzona przez całą długość akwarium.

Według mnie to problem z jakimś niedoborem ale nie mogę znaleźć tego właściwego. Najpierw padła mi hetera bo jest rośliną szybko rosnącą teraz to samo dzieje się z roślinami wolniej rosnącymi. Limnophilie przedstawiłem na zdjęciach mam też problem z bacopą australis też jakby gniły jej stożki wzrostu.



Arturs
Poznaje temat
 
Posty: 144
Dołączył: 18 sie 2003, 11:53

04 lis 2009, 00:29   (#112)  

Wbrew pozorom, na gąbkach moze być wiecej bakterii, niż w złożu biologicznym, bo jest tam więcej rozkładającej się materii organicznej. Jak zmieniałem ceramikę na substrat filtracyjny eheima, to filtracja nie siadła, co znaczy, ze spora część bakterii (moze nawet większość) była na gąbkach. Co więcej przez pierwsze 6 miesięcy złoże biologiczne wyglądało jak nowe, nie zmieniło nawet koloru, co sugeruje że większość filtracji u mnie odbywa się na gąbkach.

Ostatnio trochę pozmieniałeś i myśle, że trochę musisz poczekać na efekty, jeżeli dozujesz nawozy w ilościach nie limitujących wzrostu i zdaje się, ze doprowadziłeś dozowanie i dystrybucję CO2 do porządku, to powinno wszystko iść w lepszym kierunku. Nie sadzę abyś miał jakieś niedobory, bo mikro wydaje się mieć dobre chelaty. Nie znam co prawda chelatu DTPA, ale znalazłem że jest stabilny w górnej granicy pH 8. Dolnej granicy nie znalazłem, ale używa się go w kuracjach odtruwania ludzi z substancji radioaktywnych przez spozycie tego chelatu. Biorąc pod uwagę pH w żołądku, chelat ten powinien byc stabilny również przy niskich wartościach pH, chociaż zależy to od metalu który wiąże.
Bądź konsekwentny przez najbliższe 2-3 tygodnie i nieczego nie zmieniaj, bo wtedy trudno ocenic sytuację. W tym czasie filtracja powinna odrobić straty i również poziomy CO2 powinny sie stać stabilne, bo wnioskuje, że zmiana rozpuszczania i dystrybucji CO2 to dość nowa implementacja w zbiorniku i na efekty trzeba trochę poczekać.
Mozesz trochę mniej świecić, niech najpierw zapala się pół światła, a po godzinie reszta, to samo przed wyłączeniem, niech połowa wyłączy się godzinę wcześniej razem z CO2. Da Ci to 10 godz. światła w tym 8 godz. pełną mocą, ja tak właśnie robię chociaż z innych przyczyn, ale na pewno powoduje to mniejsze skoki CO2 i poziom CO2 ma o 1godz. więcej czasu aby sie odbudować zanim zapali się pełna moc oswietlenia.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

04 lis 2009, 08:42   (#113)  

Heternathera nie lubi miękkiej wody i wysokiego no3. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji.
Heterka na kranówie i z mo3 poniżej 5ppm:
Obrazek

Podobnie jest z aropmaticą.
Roślina lubi bardzo wysokie żelazo i prawie zerowe no3.
Wtedy pokazuje prawdziwy swój urok.
Obrazek

Ogólnie akwarium z niskim azotem:
Obrazek
W zbiorniku tym jedyną cyrkulacją był mały kubełek i woda praktycznie stała, za to co2 zawsze było bardzo wysokie i stabilne.

Zastosuj sie do zaleceń spidera skoro chcesz opanować EI, bo to dobra metoda jak sie ją pozna i opanuje.
Natomiast jezeli po kilku tygodniach nie będzie zmian przyjrzyj sie radom kolegi j24



marthinez
Zainteresowany tematem
 
Posty: 276
Dołączył: 14 wrz 2008, 20:30
Miasto: Szczecin

04 lis 2009, 16:57   (#114)  

marthinez napisał(a):Heternathera nie lubi miękkiej wody i wysokiego no3. Tak przynajmniej wynika z moich obserwacji.


W przypadku tej rośliny twardość nie ma nic do rzeczy. Jest wiele zbiorników prowadzonych na EI przy miękkiej wodzie, gdzi roślina ta rośnie bez problemów.
Gdy limitujesz wzrost makroelementami, to zapotrzebowanie na CO2 jest dużo mniejsze dlatego jest ono stabilniejsze, bo rośliny nie zużywają go dużo.
Jak dodasz wiecej NO3 i PO4 i zaczynają się problemy, to jest to problem z dostepnością CO2, a nie nadmiaru NO3 w miękkiej wodzie.
Pisałem już o tym wcześniej w tym wątku, ale chyba przegapiłeś.
Heternathera to szybko rosnący chwast i będzie preferować wyższe poziomy NO3. Oczywiście będzie też dobrze rosnąć w warunkach limitowanego wzrostu składnikami pokarmowymi, różnica będzie tylko w tempie tego wzrostu, będzie rosła wolniej niż przy EI.

W EI 95% problemów bierze się z powodu CO2, zresztą pisał o tym sam Barr w swoim artykule o "Nieporozumieniach i mitach w EI" http://www.barrreport.com/estimative-in ... myths.html którego tłumaczenie można znaleźć tutaj http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... hp?t=26351 zaraz pod artykułem o EI.
Przytoczę tylko kilka zdań z tego artykułu:

Tom Barr napisał(a):7. 90-95% wszystkich problemów z glonami wiąże się ze złym poziomem CO2.
8. 90-95% wszystkich problemów z glonami wiąże się ze złym poziomem CO2.

Jest dobry powód by powtórzyć ostatni punkt, ponieważ ludzie często o tym zapominają i za problemy winią metodę nawożenia, podczas gdy akurat ta kwestia jest najważniejsza w każdej metodzie nawożenia - nie tylko w metodzie EI.

9. Dokładne zmierzenie poziomu CO2 nie jest łatwe, bo poziom ten ciągle się zmienia. W dużym stopniu zależy od cyrkulacji wody w zbiorniku, potrafi zmienić się dziesięciokrotnie w czasie krótszym niż 30-45 minut. Poziom żadnego innego składnika nie zmienia się w tak gwałtowny sposób - dodatkowo żaden inny składnik nie ma tak wielkiego wpływu na pozostałe składniki. Glony wykorzystują te wahania do wylęgania i rozwoju. Bądź bardzo ostrożny zakładając, że na 110% masz go pod dostatkiem, zamiast tego upewnij się, że wszystkie inne czynniki są w porządku, następnie przejdź do ustawiania poziomu CO2 i rób to powoli, nie spiesz się. Cierpliwość jest tu ważna.

10. Generalnie mniejsza ilość światła jest lepsza niż większa - dla każdej metody zakładającej dozowanie CO2. Mniejsza ilość światła zmniejsza zapotrzebowanie na CO2. Jeśli używasz mocniejszego światła rozważ sposoby jego zmniejszenia, kontroluj światło, jeśli pojawiają się problemy.

....

Widzicie?
Mnóstwo o CO2 - niewiele o innych składnikach............


Jak widać, nie piszę nic nowego, po prostu powtarzam jak papuga, ale chyba ciągle jeszcze za mało :wink: :lol:
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

04 lis 2009, 19:58   (#115)  

pozwole sobie na podpiecie sie pod temat i mam pytanko jak jest ze stosowaniem dawek soli przy obsadzie z wiekszymi rybami np paletki

moj zbiornik to standardowe 240 l brutto dzialajacy od roku na podlozu Biogrunt+zwirek
oswietlenie 3x54W T5 865 +odblysniki swiecone 9h dosc mocno zarosniete
filtracja eheim 2280

podmiana wody raz w tygodniu 100 litrow RO uzdationa solami ze sklepu akwanawozy
kh 5

obsada 5 szt paletek 3 ok 17 cm i 2 ok 11 cm oraz ok 20 neon czerwony
NO3 po podmianie 20mg/l
PO4 1 mg/l
CO2 z butli podpiete pod reaktor zewnetrzny http://www.allegro.pl/item791961961_rea ... 1500l.html teraz 24h przedtem podlaczany pod elektrozawor i sterownik czasowy ktory wlaczal sie 3 h przed zapaleniem swiatla a wylaczal ze zgaszeniem

mikro intermagu w dawce 2 mll dziennie do tego KH2PO4 0.2 ppm co drugi dzien

rosliny rosna ladnie babluja jak woda sodowa ale sa tez dlugie nitki z ktorymi nie moge sobie poradzic od kilku miesiecy jak mam sie stosowac do dawek nawozow przy takiej obsadzie

wczesniej dodawalem jeszcze KNO3 ale w ilosci 1ppm dziennie ale przed podmiana poziom NO3 wzrastal mi do 30 mg/l (test Sera)

jakie stezenia nawozow utrzymywac aby pozbyc sie nitek czy NO3 20 mg/l wystarczy czy podawac jeszcze sole
pozdrawiam

waldi



waldimas
Początkujący
 
Posty: 16
Dołączył: 11 lut 2004, 18:30
Miasto: Bełchatów

04 lis 2009, 21:22   (#116)  

spider72 napisał(a):Gdy limitujesz wzrost makroelementami, to zapotrzebowanie na CO2 jest dużo mniejsze dlatego jest ono stabilniejsze, bo rośliny nie zużywają go dużo.
Jak dodasz wiecej NO3 i PO4 i zaczynają się problemy, to jest to problem z dostepnością CO2, a nie nadmiaru NO3 w miękkiej wodzie.
Dla Ciebie to niedobór co2, a dla mnie nadmiar no3.
Czym te dwie rzeczy się różnią biorąc pod uwagę dobro roślin.
Nie muszę sypać soli garściami i wszystko pięknie rośnie.
Nie muszę truć ryb gazem i martwić się o jego poziom, bo z tego co czytam to przy EI problem z niskim co2 to glony i ogólne problemy z kondycją roślin.


No i gdzie ja pisałem, że mam problem z heternatherą.
Pisałem tylko, że przy wysokim no3 słabo rośła. Wystarczyło zejść z no3 do około 10ppm i problemu nie było.


spider72 napisał(a):Jak widać, nie piszę nic nowego, po prostu powtarzam jak papuga, ale chyba ciągle jeszcze za mało :wink: :lol:
Jak dla mnie nie musisz tego powtarzać, bo jest mi to znane od dawna (od koło 5 lat) i zupełnie zbędne.

Swoja drogą podziwiam Twój dar jasnowidzenia.
Nie wiesz jak prowadzę zbiornik, jakie światło, jaka filtracja, czym nawożę itp. i stwierdzasz braki co2.
Chociaż czytając ostatnio forum to jest to stała reguła.
Więcej co2, więciej co2, więciej co2................. a i przepraszam ostatnio doszła też słaba cyrkulacja, mimo, ze ludzie ze swoich baniaków robią już rwący potok.
Jak to zawiedzie to nie wiem co dalej będzie.............. :D



marthinez
Zainteresowany tematem
 
Posty: 276
Dołączył: 14 wrz 2008, 20:30
Miasto: Szczecin

04 lis 2009, 22:49   (#117)  

Witam,sam jestem ciekawy tej metody,a co mnie w niej zainspirowalo?wyglad roslin,sa poprostu piekne.
Wiec zaczalem jakis czas temu:
Filtracja dwa kubly
Co2 limonkowo-zolty indykator nawet zolty.
nawozenie:duzo,zeby niepowiedziec bardzo duzo
no ale walczylem z glonami tzn.dlugie nitki i zielona wata
Efekt narazie kiepski,ale ide dalej dlaczegonie sprobowac?
Zalozylem dzisiaj deszczownice polaczylem ze soba z czterech elementow(gdzies mialem stare zapasy)dluga na blisko metr.Estetycznie w porownaniu do szklanych rurek napewno nie bedzie wygladac.
Do dwoch kublow lada dzien dojdzie pompa cyrkulacyjna 1600l/h czyli razem bedzie 4400l/h oczywiscie w kublach sa wklady i podpiety reactor,no ale +- bedzie pewnie z 3500l/h
jesli to niezda egzaminu poprostu wroce do starego nawozenia czyli powiedzmy
NO3-5-10
PO4-0,5-1
Co mnie zastanawia dlaczego przynajmniej u mnie brak jest zaznaczenia koloru czerwonego na roslinach szczegolnie Aromatiki,normalnie jest zielona jedynie spodnie listki sa purpurowe,nie wiem co jest :roll:
Na roznych zdjeciach rosliny sa zywo czerwone a mnie lipa :!:
Zeby nie bylo,Marthinez u mnie Heterka przy tej metodzie rosnie jak chwast,i to calkiem ladnie,zaznaczam,ze przy starej metodzie rowniez rosla,ale nie tak szybko jak teraz.
Dlatego Artus napewno przyczyna u Ciebie co do Heterki na peno nie jest wysokie No3
No nic :roll: potestuje Dwa-trzy tygodnie jakies zmiany powinny byc widoczne,zapomnialbym dodac,ze podaje rowniez Flourisch Excela i to dawki po 50-60 ml dziennie na 320l akwa.
ps.
Marthinez bardzo ladne akwa ladnie wybarwione roslnki,moglbys zdradzic nawozenie?
Nikt tutaj nie neguje jednej czy drogiej metody,kazdy robi jak uwaza.
Przeciez Spider tego niewymyslil tylko jak sam mowi powtarz to co juz ktos napisal.

Avatar użytkownika

macek.g
Znający temat
 
Posty: 1009
Dołączył: 06 lip 2005, 01:21
Miasto: UK

04 lis 2009, 23:09   (#118)  

marthinez napisał(a):Swoja drogą podziwiam Twój dar jasnowidzenia.
Nie wiesz jak prowadzę zbiornik, jakie światło, jaka filtracja, czym nawożę itp. i stwierdzasz braki co2.
Chociaż czytając ostatnio forum to jest to stała reguła.
Więcej co2, więciej co2, więciej co2................. a i przepraszam ostatnio doszła też słaba cyrkulacja, mimo, ze ludzie ze swoich baniaków robią już rwący potok.
Jak to zawiedzie to nie wiem co dalej będzie.............. :D

To trzeba zmniejszyc światło, o tym też już pisałem.

Mój dar jasnowidzenia opiera się znajomości prawa minimum Liebiega znanego od prawie stu lat, stanowiącego podwalinę nauki zwanej ekologią oraz badań nad roślinami wodnymi. Zobacz jakich dawek nawozów używają naukowcy w pożywkach przy ich badaniu, aby wyeliinować wpływ niedoborobów innych składników względem badanego. Dawki nawozów w EI w porównaniu z tymi pożywkami są dość małe, zatem nie moze być mowy o nadmiarze NO3, więc pozostaje niedobór innego składnika limitujący wzrost (prawo Leibiega). Słowo nadmiar sugeruje zbyt dużą, szkodliwą dla rośliny ilość i rodzi fobię wśród akwarystów, którzy potem głodzą rośliny. Wyraźnie widać, że przy EI o nadmiarze NO3 nie może byc mowy, więc pozostaje niedobór innego składnika, najczęściej CO2.
Owszem mozna kontrolować wzrost roślin przez składniki, ale prościej jest to robić ilością dostępnego światła, od którego wszystkie procesy się zaczynają. Ograniczanie wzrostu przez składniki wymaga większego doświadczenia i znajomości potrzeb zbiornika, aby nie doprowadzić do dużych niedoborów. Doświadczenia takiego większości początkujacych akwarystów brakuje, dlatego lepiej jest to robić światłem. Limitując wzrost przez składniki marnujemy dostarczane roślinie światło i CO2, których w pełni nie wykorzystuje.
Soli pewnie nie musisz sypać garściami, ale z tego powodu roślin rosną Ci o wiele wolniej przy tym samym świetle.

Na pytanie jakie jest dobro roślin, odpowiedz sobie na inne pytanie: z jakiego powodu rośliny istnieją i rosną, i dlaczego zawsze szukają środowiska lepszego dla swojego rozwoju, aby mogły się szybciej rozwijać i rozmnażać, zresztą tak samo jak wszystkie inne organizmy żywe, włączając człowieka.
Zdolność roślin do życia w środowisku ubogim w skałdniki odzywcze jest ich cechą przystosowawczą, aby mogły przeżyć, jednak rozkwitną gdy dostarczamy im optymalnych warunków nie limitujących ich wzrostu, zrobią to przy znacznie mniejszym wysiłku i nawet słabszym świetle, którego w naturze i tak nigdy w pełni nie wykorzystują ze względu na ograniczenia fizyko-chemiczne.

Nigdy nie twierdziłem, że metoda EI jest jedyną i słuszną, twierdze jedynie że jest prosta i tania (tanie sole, brak konieczności używania drogich testów) i staram się wyjaśnic powstajace przy jej używaniu problemy, które sprowadzają się do CO2 i zbyt silnego światła do problemów z Co2 prowadzacych.

Jeżeli, ze względu na Twoje doświadczenie łatwiej prowdzić Ci zbiornik ograniczając zapotrzebowanie na CO2 przez ograniczanie składników pokrmowych, to nie ma w tym nic złego, jednak sugerowanie, ze poziom NO3 powyżej 10ppm jest nadmiarem, wprowadza niepotrzebne zamieszanie i rodzi fobie prowadzące do powstawania mitów o szkodliwym wpływie takich "nadmiarów" na rośliny. Każda roślina woli więcej składników niż mniej, tak jak każdy z nas woli obiad w restauracji od paczki frytek w McDonaldzie.

Jeżeli czujesz się na siłach, to otwórz wątek w jaki sposób prosto i tanio ograniczać zapotrzebowanie na CO2 przez limitowanie nawozów, aby początkujący nie mieli z tym problemów. Im więcej prostych i sprawdzonych metod tym lepiej, większy wybór dla początkujących, którzy metodę nawozenia wybiorą w zależności od celów jakie sobie stawiają.
Ostatnio edytowano 04 lis 2009, 23:32 przez spider72, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

04 lis 2009, 23:21   (#119)  

macek.g napisał(a):ps.
Marthinez bardzo ladne akwa ladnie wybarwione roslnki,moglbys zdradzic nawozenie?
Nikt tutaj nie neguje jednej czy drogiej metody,kazdy robi jak uwaza.
Przeciez Spider tego niewymyslil tylko jak sam mowi powtarz to co juz ktos napisal.
Zbiornik już nie istnieje, a nawożony był praktycznie wszystkim począwszy od soli po pełną linię Aqua artu. Ostania fota pokazująca całość była nawożona serią PG.

Sekret czerwonej Aromatici to bardzo dużo mikro (być moze żelaza, nie wnikam) i zero azotu. :shock: ;)
W stabilnym akwarium pięknie wybarwia wszystkie czerwone rośliny nie powodując glona.

Co do negowania.
Nigdzie nie napisałem, że neguję EI (nie stosowałem, więc jak mogę negować).
Po prostu osłabia mnie (wiem, ze nie tylko mnie) sprowadzanie wszystkiego do jednego problemu.
Spider pokazuje baniaki na EI i wszyscy się zachwycają. Można pokazać wie;le pięknych zbiorników prowadzonych innymi metodami i co? Też będą ohy, ahy.
Obecnie forum przeżywa EI, niegdyś było na topie Lt, symfonia złota, seria PG i inne.
Wszystko z czasem minie.
Akwarium roślinne to bardzo złożony organizm i moim zdaniem nie można powiedzieć "wrzucę wszystko do kotła i wyjdzie fajna zupa".
Każda metoda nie jest w 100% idealna i ten temat doskonale to pokazuje.

spider72 napisał(a):Soli pewnie nie musisz sypać garściami, ale z tego powodu roślin rosną Ci o wiele wolniej przy tym samym świetle.
Znowu jasnowidz. :)

Być może tak jest, ale co z tego? Ja np. jestem z tego powodu bardzo zadowolony.
Jestem na etapie doboru bardziej wymagających i co ważne wolno rosnących roślin.

Do reszty się nie odniosę, bo szkoda naszego czasu.
Przekonywanie się bez końca.
Jak wyżej napisano, każdy stosuje to co uważa za słuszne.
Ja tylko chciałem pokazać, że niskie no3 (i wszystkie limitowania lub nie) nie oznacza glona i problemów z roślinami co Ty wpajasz na każdym kroku.



marthinez
Zainteresowany tematem
 
Posty: 276
Dołączył: 14 wrz 2008, 20:30
Miasto: Szczecin

04 lis 2009, 23:31   (#120)  

marthinez napisał(a):Każda metoda nie jest w 100% idealna i ten temat doskonale to pokazuje.


Zgoda, jednak w EI jest mniej zmiennych do opanowania i łatwiej się jej nauczyć, nie wspominajac o kosztach prowadzenia zbiornika, zwłaszcza jezeli jest duży.

Niedobory niektórych elementów wzmagają czerowne wybarwienie u niektórych roślin. Pisałem o tym kiedyś w tym wątku http://www.holenderskie/forum/viewtopic.php?t=24440 jak kogoś interesuje, to niech sobie "wygrzebie".

Ja tylko chciałem pokazać, że niskie no3 (i wszystkie limitowania lub nie) nie oznacza glona i problemów z roślinami co Ty wpajasz na każdym kroku.


To, że składników nie ma w wodzie, nie znaczy, ze nie ma ich w systemie, np w podłozu.
Załóz nowe akwarium na czystym zwirze i nie dawaj składników do wody zobaczymy jaki będzie efekt, natury nie oszukasz.
W systemie ADA również są znikome ilości składników w wodzie, jednak przy ilosciach nawozów w podłożu dawki EI to mały pikuś.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

05 lis 2009, 08:49   (#121)  

spider72 napisał(a):
marthinez napisał(a):Każda metoda nie jest w 100% idealna i ten temat doskonale to pokazuje.


Zgoda, jednak w EI jest mniej zmiennych do opanowania i łatwiej się jej nauczyć, nie wspominajac o kosztach prowadzenia zbiornika, zwłaszcza jezeli jest duży.
Piszesz cały czas jaka to łatwa i przyjemna metoda.
Jakoś tak średnio do tego podchodzę.
Ja nie stosuję EI, nie robię dużych podmian ( duzym akwarium to spory problem sam przyznasz), nie martwi mnie to co jest w płynnym nawozie x lub y producenta, bo ufam mu , ze dawki proponowane są ok. Stać mnie wydać parę złotych raz na rok na gotowe nawozy, a jeśli chodzi o makro to stosuje sole.
Testów nie robię od bardzo dawna (wyjątkiem jest twardość i czasem pH), nie muszę co chwilę patrzeć, czy mam wystarczający poziom co2, nie muszę kupować mieszalników z morszczyzny, ani wielkich kubłów z super wydajnością, by mieć dobrą cyrkulację, nie stosuje szpecącej deszczowni.
Gdy skończy mi się gaz w butli to czasem mijają dwa, trzy dni zanim nabiję ponownie. Nic złego się nie dzieję.

Po prostu leje gotową, podana przez producenta dawkę i mikro i zelazo + stałą obliczoną dawkę makro z soli. Wodę czasem podmieniam co dwa tygodnie.
I tyle.
I tak to jakoś prosperuje i wygląda mniej, więcej tak:
Obrazek
Obrazek

I gdzie ta słynna prostota EI??

spider72 napisał(a):Ja tylko chciałem pokazać, że niskie no3 (i wszystkie limitowania lub nie) nie oznacza glona i problemów z roślinami co Ty wpajasz na każdym kroku.

To, że składników nie ma w wodzie, nie znaczy, ze nie ma ich w systemie, np w podłozu.
Załóz nowe akwarium na czystym zwirze i nie dawaj składników do wody zobaczymy jaki będzie efekt, natury nie oszukasz.
W systemie ADA również są znikome ilości składników w wodzie, jednak przy ilosciach nawozów w podłożu dawki EI to mały pikuś.
Nie popadajmy w skrajnosci.
Gdzie ja pisze, ze mozna uprawiać rośliny w jałowym systemie.
Co do Ada rozumiem, że masz z nią osobiste doświadczenia i wiesz co piszesz, bo czytając Twoje posty zauważyłem, że drwisz z ich nawozów płynnych jednocześnie podając info, że podłoze zawiera sporo nawozów.
Nie pomyslałeś dlaczego nawóz płynny jest taki, a nie inny.
Moze jest uzupełnieniem podłoża i sprawdza sie doskonale.

Sepy to większość woda. Szkoda, ze producenci nie sprzedaja w swoich pięknych butelkach jak stężonych nawozów, bo po otwarciu i chwilowym odparowaniu wody zostały same sole. :lol:
Wtedy było by dobrze?

Czasem trzeba samemu popróbować danego nawozu lub całej linii, by mieć własne wyrobione zdanie na jej temat, a nie jechać po kimś, wcześniej naczytajac sie róznych, cześto błędnych opinii.



marthinez
Zainteresowany tematem
 
Posty: 276
Dołączył: 14 wrz 2008, 20:30
Miasto: Szczecin

05 lis 2009, 11:26   (#122)  

I rzekł Barr do faryzeuszy:

"Zaprawdę powiadam Wam, nie zakładajcie nowych butów jeżeli wygodnie wam w starych, bo mogą Wam obetrzeć nogi. Jednak jak już nowe buty się rozchodzą, to mogą się okazać dużo wygodniejsze od starych". :wink:

Na wszystkie Twoje zarzuty odnośnie "wad" metody odpowidałem dziesiątki razy w innych postach innym osobom. EI nie jest wyryta w kamieniu i nie ma potrzeby stosowania dużych podmian wody. To tylko filizofia nawożenia poprzez nie limitowanie wzrostu za pomocą składników pokarmowych. Resztę możemy dostroić do własnych potrzeb. Zresztą wszytko to jest opisane w artykule Barr'a, trzeba czytać ze zrozumieniem i nie skupiać się zbytnio na szczegółach, bo wtedy traci się obraz całości.

Nawozy firmowe i testy są drogie, a woda i sole tanie.
Jak ktoś nie chce, niech nie używa, niech przy tym nie twierdzi lub nie sugeruje, że "duże" dawki nawozów są szkodliwe dla roślin, bo w przypadku większości gatunków roślin (może z wyjątkiem niektórych gatunków endemicznych) jest akurat odwrotnie.


Ograniczanie wzrostu roślin prowadzi do problemów z glonami.

Nie ograniczanie dozowania nawozów i za mały poziom CO2 też prowadzi do problemów z glonami, ale z powodu niedoboru CO2 a nie "nadmiaru" nawozów.

Ograniczanie nawożenia powoduje zmniejszenie zapotrzebowania na CO2, ale poziom nawozów nie moze spadać do zera, bo wywoła glony.

Trzymanie za nisko poziomów nawozów przy zbyt silnym świetle też może wywołać glony, pomimo, że ich poziom nie spadnie do zera.

Ograniczanie wzrostu roślin nawozami bez szkody dla nich wymaga dokładnych testów, których na rynku nie ma, albo dużego doświadczenia w ocenie zapotrzebowania na składniki przez dany zbiornik. Doświadczenia takiego poczatkujacy akwarysci nie mają.

Nie da się zagłodzić glonów za pomocą składników pokarmowych.

Glony nie są wywoływane przez nadmiary składników pokarmowych tylko przez ich niedobory.

Prędkość pobierania składników i szybkość powstawania niedoborów zależy od poziomu światła, im więcej światła tym szybsze pobieranie i szybciej powstaną niedobory przy za małych dawkach nawozów lub CO2.

Więcej światła wcale nie znaczy lepiej dla roślin.

Więcej światła = więcej kłopotów z nawozeniem i glonami w czasie prowdzenia zbiornika przez niedoświadczonych akwarystów.

Takie krótkie podsumowanie.
Mam nadzieję, że wnioski nasuną się same.

Edit:
Odnośnie produktów ADA, to po prostu mówię co jest dobre, a na czym akwarysta jest naciągany. Firmy zakłada sie po to by robić pieniądze. Podłoże tej firmy to wartościowy produkt, prawdopodobnie wart swej ceny, jednak nawozy to woda (i to droższa od święconej w Jerozolimie :wink:), co sprawia że podłoże szybciej się wyczerpuje, co stwarza większą rotację produktu i generuje więcej pieniedzy
Mając tą wiedzę, możemy wybrać z oferty różnych firm to co dla nas najlepsze i daje najlepsze rezultaty. Dużo składników w podłożu i w wodzie daje stabilny system odporny na błędy w dozowaniu kolumny wody. Wystarczy poczytać zachodnie fora, żyzne podłoże (jak Amazonia) + EI to najcześciej używana metoda utrzymania roślin w dobrej kondycji i bez glonów w długim okresie czasu, bez konieczności wymiany podłoża. Mozesz obejsć sie bez restartu kilka lat.

Edit 2:
Skoro uprawa roślin przy limitowanym wzroście w akwarium HT jest taka prosta jak piszesz, to wyjaśnij wszystkim jak prosto i bezproblemowo jej używać, bez znajomości czytania niedoborów i używania testów, nie bądź egoistą :) .
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

06 lis 2009, 09:12   (#123)  

spider72 napisał(a):Na wszystkie Twoje zarzuty odnośnie "wad" metody odpowidałem dziesiątki razy w innych postach innym osobom. EI nie jest wyryta w kamieniu i nie ma potrzeby stosowania dużych podmian wody. To tylko filizofia nawożenia poprzez nie limitowanie wzrostu za pomocą składników pokarmowych. Resztę możemy dostroić do własnych potrzeb. Zresztą wszytko to jest opisane w artykule Barr'a, trzeba czytać ze zrozumieniem i nie skupiać się zbytnio na szczegółach, bo wtedy traci się obraz całości.
Czyli nie ma potrzeby dużych podmian, posiadania dobrej cyrkulacji, wydajnego systemu co2, skoro wszystko można dostroić do swoich potrzeb?
Hura, od kilku lat jadę na EI nie wiedząc o tym. :lol:

spider72 napisał(a):Nawozy firmowe i testy są drogie, a woda i sole tanie.
Aspekt finansowy to temat na inną dyskusję.

spider72 napisał(a):Ograniczanie wzrostu roślin prowadzi do problemów z glonami.
Teoretyzowanie.
W metodzie EI napewno. Wszak braknie jednegoi składnika i katastrofa.
Dlatego twierdzę, zę metoda ta nie jest taka prosta.
Nigdzie nie napisałem, że jest zła.


spider72 napisał(a):Ograniczanie nawożenia powoduje zmniejszenie zapotrzebowania na CO2, ale poziom nawozów nie moze spadać do zera, bo wywoła glony.
Kurczę, do Ciebie jak do ściany.
Gdzie na zdjęciach wyzej widzisz glony????????

Czytając Twoje archiwalne posty zauważyłem, ze po niepowodzeniach z innymi metodami przeszedłeś od razu na EI.
Stad gloryfikacja EI.
Ja nie miałem nigdy problemów z glonem, więc nie mam potrzeby zmieniać metody, ale Twój głowny argument jest mocny, nie ma co.
"Rośliny wolniej Ci rosną". Jeszcze raz pytam: I CO Z TEGO?

spider72 napisał(a):Ograniczanie wzrostu roślin nawozami bez szkody dla nich wymaga dokładnych testów, których na rynku nie ma, albo dużego doświadczenia w ocenie zapotrzebowania na składniki przez dany zbiornik. Doświadczenia takiego poczatkujacy akwarysci nie mają.
Piszesz nieprawdę.
Pierwszy zbiornik roślinny prowadziłem bez testów, szkód większych nie było. Znam wielu tak robiących.
Testy mozna kalibrować i nie jest to trudne.
Poza nauka czytania z roslin jest do opanowania.

spider72 napisał(a):Nie da się zagłodzić glonów za pomocą składników pokarmowych.
Po co to powtarzasz. czy ja gdzieś tak napisałem.
Robisz sie nudny.

spider72 napisał(a):Glony nie są wywoływane przez nadmiary składników pokarmowych tylko przez ich niedobory.
Sie czepiłeś słowa nadmiar.
To moze napiszę tak.
Skupmy się na ilości składników.
Po co dawać tego dużo skoro mniej wystarczy. Pobieranie jednego składnika limitowane jest przez inny. To tego innego też nie walmy na siłe.
Spróbuj pobawić się wybarwianiem roślin przez limitowanie azotu lub fosforu.
Próbuj czegos nowego. Osobiscie, nie panem Barrem.
ja napewno spróbuje kiedys EI.


spider72 napisał(a):Edit:
Odnośnie produktów ADA, to po prostu mówię co jest dobre, a na czym akwarysta jest naciągany. Firmy zakłada sie po to by robić pieniądze.Wystarczy poczytać zachodnie fora, żyzne podłoże (jak Amazonia) + EI to najcześciej używana metoda utrzymania roślin w dobrej kondycji i bez glonów w długim okresie czasu, bez konieczności wymiany podłoża. Mozesz obejsć sie bez restartu kilka lat.
Kolejny aspekt finansowy.
Mi cały czas chodzi o rośliny, a nie pieniądze.
Do pieniędzy każdy podchodzi inaczej.
Ty masz węza w kieszeni i nigdy nie kupisz nawozów Ada.
Ja kupię, by przekonać sie OSOBISCIE co są warte.

spider72 napisał(a):Edit 2:
Skoro uprawa roślin przy limitowanym wzroście w akwarium HT jest taka prosta jak piszesz, to wyjaśnij wszystkim jak prosto i bezproblemowo jej używać, bez znajomości czytania niedoborów i używania testów, nie bądź egoistą :) .
Będę.
Nie czuje potrzeby robienia z siebie eksperta. Nie doradzam na siłe i nie narzucam sie ze swoimi radami.
Ty jesteś ekspert w sprawach tłumaczenia. :lol:

Ps: Naprawdę brak mi czasu na dalszą dyskusję, bo do niczego nie prowadzi.
Ty ciągle przytaczasz rzeczy, które są mi znane jak nakręcony.

Poza tym nikt inny nie bierze udziału w dyskusji. Dialog dwóch osób stał sie nudny i wielu pewnie odechciało się czytać.

Niech każdy sam wyciagnie wnioski i prowadzi zbiornik w/g swoiego uznania.

Ps 2: Przepraszam za błędy, to pośpiech do pracy./
Serdecznie pozdrawiam.



marthinez
Zainteresowany tematem
 
Posty: 276
Dołączył: 14 wrz 2008, 20:30
Miasto: Szczecin

06 lis 2009, 11:15   (#124)  

marthinez napisał(a):
Poza tym nikt inny nie bierze udziału w dyskusji. Dialog dwóch osób stał sie nudny i wielu pewnie odechciało się czytać.


Wasz dialog nie jest nudny. Czytam go z dużym zaciekawieniem i śledzę z boku. Chciałem się już włączyć kilka postów wcześniej ale nie miałem czasu. Ja podziwiam spidera że ma czas i chce się mu pomagać innym początkującym. Jest to ryzykowne bo jednocześnie jest atakowany przez innych. Dobrze by było żeby Ci atakujący też spróbowali pomóc innym, znaleźli czas i cierpliwie odpowiadali na te same pytania w wielu wątkach początkersów. Może po efektach ocenimy. I tu nie chodzi o to żeby robić z siebie eksperta, chodzi o to żeby zaproponowąć alternatywę. Dzięki spider'owi mamy jakiś pomysł na prowadzenie zbiorników, bo dawno na zachodzie już na tym jechali i fajnie że ta myśl przyszła do Polski. Jeśli masz alternatywę to proszę opisz ją.

Widzę w ilu wątkach spider wziął udział. Fakt że rady się powtarzają ale to nie jego wina czy Barra czy kogoś jeszcze kto stworzył EI. To wina wszystkich tych którzy najpierw pytają a potem szukają. Bo w większości przypadków odpowiedzi na problemy już dawno padły. Spider poleca EI bo mu się udało wyjść z problemów i działa - potwierdza to wiele zbiorników które można znaleźć na ukaps.org, a przede wszystkim jest to metoda łatwa dla początkujących. Wiem to też z autopsji (dla mnie to jest łatwe), sam przeszedłem na EI po niepowodzeniu na samym początku. Tu przynajmniej jest jakaś reguła, powtarzalność, nawyk który możemy sobie wypracować. Nie muszę się martwić czy czegoś brakuje bo nie potrafię czytać z roślin i nie mam na to czasu żeby buszować po sieci i szukać co jest objawem niedoborów u którego gatunku. Kontroluje tylko jeden czynnik i wolę się na tym skoncentrować. Mam całą szafkę testów - od dłuższego czasu ich nie używam. Chcę mieć akwarium, które cieszy oko, a nie powoduje frustracje. Nie twierdzę że mam akwarium piękne i wolne od glona, coś tam jest ale nie jest to masakra, to jest coś nad czym czuję że mam kontrolę.

@Martinez, i zgodzę się z Tobą w jednej kwestii:
marthinez napisał(a):Niech każdy sam wyciagnie wnioski i prowadzi zbiornik w/g swoiego uznania.


Oprócz tego życzę przede wszystkim wszystkim cierpliwości i konsekwencji w tym co robią.



paweln
 

06 lis 2009, 14:16   (#125)  

Czyli nie ma potrzeby dużych podmian, posiadania dobrej cyrkulacji, wydajnego systemu co2, skoro wszystko można dostroić do swoich potrzeb?
Hura, od kilku lat jadę na EI nie wiedząc o tym.


Oczywiście, że nie ma, wszystko zależy od światła. Zobacz parametry mojego zbiornika albo Adamynas, ja mam bardzo niski przepływ w stosunku do zalecanego, a on jeszcze niższy, bo nie szalejemy ze światłem. Wczasie wakacji nie robiłem podmian przez 4 tygodni w ogóle, a ostatnio robie podmiany co 2 tygodnie, bo nie mam za dużo czasu w weekendy. Minimalna podmiana zalecana w EI to 25%, przecież każdy i zawsze robił takie podmiany, po prostu w zbiorniku HT powinno i tak robić się większe, ze względu na szybkość zachodzących procesów i większe tempo zanieczyszczania wody.

spider72 napisał:
Ograniczanie wzrostu roślin prowadzi do problemów z glonami.

Teoretyzowanie.
W metodzie EI napewno. Wszak braknie jednegoi składnika i katastrofa.
Dlatego twierdzę, zę metoda ta nie jest taka prosta.
Nigdzie nie napisałem, że jest zła.


Skoro wierzysz że prawo minimum Liebiega to teoria, to Twoje prawo. na prawie tym opiera się cała ekologia i nowoczesne rolnictwo.
Ograniczanie wzrostu roślin prowadzi do problemów w każdej metodzie, jak nie wlejesz paliwa do samochodu, to nigdzie nie pojedziesz. Metoda EI ma zapobigać tym niedoborom kompleksowo, abyś nie musiał zastanawiać się, którego składnika brakuje i dlatego jest prosta i dlatego nie potrzebujesz zestawu testów.

spider72 napisał:
Ograniczanie nawożenia powoduje zmniejszenie zapotrzebowania na CO2, ale poziom nawozów nie moze spadać do zera, bo wywoła glony.

Kurczę, do Ciebie jak do ściany.
Gdzie na zdjęciach wyzej widzisz glony????????


Ustalmy najpierw parametry Twojego zbiornika. jeżeli masz w podłożu żyzny substrat, który zawiera zarówno makro jak i mikroelementy, to spadek ilosci składników w wodzie do zera nie spowoduje limitowania roślin, gdyż rośliny mają składniki w podłożu, dlatego glony nie wystąpią, bo i nie wystąpią ostre niedobory.

Czytając Twoje archiwalne posty zauważyłem, ze po niepowodzeniach z innymi metodami przeszedłeś od razu na EI.
Stad gloryfikacja EI.

Akwaria jako takie trzymam od 1980 roku z przerwami na studia etc., a roślinne od około 8 lat i przez 6 lat nie miałem z nimi żadnych problemów, były na żwirze, praktycznie bez nawożenia, bo miałem mało światła. To światło stwarza duże problemy ze względu na wzrost dynamiki systemu. Więc zacząłem od "sprawdzonych" metod limitowania nadmiarów, która to mitologiczna koncepcja w tym czasie była powszechna na forach. Metoda EI pokazuje, że problem jest całkiem odwrotny. Jak w samochodzie dodamy więcej gazu (światła) to zużyje on więcej paliwa (nawozów i CO2).
Ja nie gloryfikuję metody EI, tylko używam jej jako przykładu dla pokazania i lepszego zrozumienia jak działa akwarium i co wpływa na dynamikę procesów.
Owszem promuję ją, jako prostą i tanią, bo pozwala ona sprowadzić problem nawożenia do rutynowo wykonywanych czynności, bez bawienia się w małego chemika, aby określić czego brakuje i zbędnego wydawania pieniędzy na testy.
Nikogo na siłę do niej nie namawiam, przedstawiam ją jako alternatywę do innych metod na rynku, przecież wyraźnie napisałem
..nie zakładajcie nowych butów jeżeli wygodnie wam w starych, bo mogą Wam obetrzeć nogi...

innymi słowy, gdy metoda nawożenia której używasz działa u Ciebie dobrze, to na siłę jej nie zmieniaj.
Ponadto staram sie pomóc osobom ją stosującym gdy wystąpią problemy, wyjaśniając mechanizmy problemu. Mechanizmy te występują w każdym systemie nawożenia, tylko inne są metody jego rozwiązywania.

Ja nie miałem nigdy problemów z glonem, więc nie mam potrzeby zmieniać metody, ale Twój głowny argument jest mocny, nie ma co.
"Rośliny wolniej Ci rosną". Jeszcze raz pytam: I CO Z TEGO?


Użyłem tego jako argumentu, na Twoją wypowiedź sugerującą, że rośliny mają się lepiej w środowisku o niskim poziomie składników odżywczych.
W ekologii jakość siedliska gatunku mierzy się za pomocą szybkości wzrostu i rozmnażania gatunku, który to siedlisko zamieszkuje. Jest to jednoznaczny miernik jakości środowiska jaki stwarzamy roślinom w akwarium. Znaczy to, że im szybciej rosną tym lepiej się czują, bo stworzyliśmy im lepsze srodowisko do życia, to tyle. Nie wszyscy lubią szybki wzrost, ale nie tygo tyczyła moja odpowiedź.

spider72 napisał:
Ograniczanie wzrostu roślin nawozami bez szkody dla nich wymaga dokładnych testów, których na rynku nie ma, albo dużego doświadczenia w ocenie zapotrzebowania na składniki przez dany zbiornik. Doświadczenia takiego poczatkujacy akwarysci nie mają.

Piszesz nieprawdę.
Pierwszy zbiornik roślinny prowadziłem bez testów, szkód większych nie było. Znam wielu tak robiących.
Testy mozna kalibrować i nie jest to trudne.
Poza nauka czytania z roslin jest do opanowania.


Chcesz poznać prawdę, to zrób ankietę na forum, ile osób na forum się w tym specjalizuje, poprzeglądaj posty. Skoro to takie łatwe, to dlaczego nikt na te posty nie odpowiada?
Wiele osób prowadzi zbiorniki bez testów, im mniej masz światła tym jest to łatwiejsze.
Na temat znajomości kalibracji testów, zrób następną ankietę. Niektórzy kalibrują test raz na 10 pomiarów, test kalibruje się przed każdą serią pomiarową, bo na odczyt w niektórych wypadkach ma wpływ temperatura, ciśnienie, czy wilgotność powietrza, oraz reakcje zachodzące w odczynnikach testów pomiędzy ich użyciem. Ciekawy jestem ile osób o tym wie. Po prostu kupują test, sprawdzaja go na roztworze kalibracyjnym,a potem mierzą aż się skończy, bo przecież był skalibrowany. Owszem był skalibrowany, ale do jednego pomiaru, który był zrobiony na początku, pomiar robiony po tygodniu, był już nie wiarygodny, bo przeprowadzony bez kalibracji.
Wielu nowych adeptów, zanim nauczy się czytania niedoborów z roslin, to już mają dość hobby z powodu związanych z niedoborami glonów.
Jak wszystko to jest powszechnie znane i łatwe, to nie używajcie EI, gdzie zasadniczo trzeba wiedzić tylko ile roztworu wlać każdego dnia i zapewnić dostateczną ilość CO2. Czy metoda ta będzie działać w 100% przypadków? Oczywiscie że nie, żadna metoda tak nie działa, jednak gdy zrozumiesz procesy w zbiorniku, mozesz znaleźć przyczynę dla której nie działa i co ogranicza wzrost.

spider72 napisał:
Nie da się zagłodzić glonów za pomocą składników pokarmowych.

Po co to powtarzasz. czy ja gdzieś tak napisałem.
Robisz sie nudny.


Nie napisałem tego bezpośrednio do Ciebie, było to stwierdzenie w podumowaniu mojego postu, dla wszytkich, którzy czytają dyskusję, aby łatwiej mogli sobie wyrobić zdanie.
Może robię się nudny, ale nie niegrzeczny, gdy brakuje argumentów lub zrozumienia czytanego tekstu.

Skupmy się na ilości składników.
Po co dawać tego dużo skoro mniej wystarczy.

Bo nie wiesz jaka ilość jest wystarczająca dopóki nie mozesz mierzyć prędkości zużycia skałdników za pomocą testów lub po objawach niedoborów. Lepiej zacząć od większych dawek, a potem można zmniejszać jak ktos chce, az do czasu wystapienia problemów, pisałem o tym wiele razy. EI nie jest wyryte w kamieniu.

Spróbuj pobawić się wybarwianiem roślin przez limitowanie azotu lub fosforu.
Bezpieczniej jest to robić za pomocą ilosci żelaza i widma światła. Czy nienaturalny kolor roślin to jest to do czego dążymy? Jeżeli dla kogoś jest to cel, to niech próbuje, nie wszystkie jednak metody są bezpieczne dla początkującego akwarysty. Poza tym jak masz żyzny substrat, to ostre limitowanie makro jest tylko złudzeniem.

Próbuj czegos nowego. Osobiscie, nie panem Barrem.

Po pierwsze to dlaczego mam wyważać otwarte drzwi. Na tym świecie jest tylko jeden zestaw praw fizyki i chemii rządzacy wzrostem roślin i Barr stara się go badać oraz znaleźć praktyczne zastosowanie do tego co nauka na ten temat wie.
Po drugie to równie dobrze mogę powiedzieć Ci to samo. Próbuj czegoś nowego. Osobiście nie z firmą ADA z powdu której jak mi sie wydaje zaczałeś całą tą dyskusję, choć na początku tego nie dostrzegłem.

Kolejny aspekt finansowy.
Mi cały czas chodzi o rośliny, a nie pieniądze.
Do pieniędzy każdy podchodzi inaczej.
Ty masz węza w kieszeni i nigdy nie kupisz nawozów Ada.
Ja kupię, by przekonać sie OSOBISCIE co są warte.


O pieniądzach jakie kto wydaje na hobby pisałem na forum wielokrotnie i moje zdanie się nie zmieniło. Każdy może wydawać ile chce i niczyj w tym biznes. Jak komuś sprawia wydawanie na hobby 2000 miesięcznie, to jest to tylko jego sprawa. Nigdy z nikogo się nie wyśmiewałem, ani nie sugerowałem, że jest frajerem bo wydaje kupę pieniędzy na coś tam, co można kupic wiele taniej lub zrobić samemu. To nie moja sprawa, nie moje pieniądze i nie moja przyjemność.
Nie kupuję nawozów firmy ADA, nie z powodu węza w kieszeni, bo nie jest to dla mnie wielki wydatek finansowy. Więcej wydaję w miesiącu na papierosy, niz kosztowało by mnie prowadzenie zbiorników na tych nawozach.
Nie kupuję nawozów tej firmy, bo nie są one warte swojej ceny. Większość ludzi o tym nie wie, bo marketing tej firmy sugeruje inaczej, do czego zresztą został stworzony. Mówię o tym na forum, bo ludzie mają prawo wiedzieć co kupują, a nie po to, by sugerować im że są frajerami. To co z ta informacją zrobią to ich, a nie moja sprawa.
Czy kupiłbyś komputer za 10.000 zł nie wiedząc jaki ma procesor, ile ma pamieci operacyjnej albo miejsca na dysku? Albo samochód bez znajomości pojemności czy mocy silnika? Z tego powodu ja nie kupuję nawozów o nie znanym składzie i nikomu nie polecam, bo nie wiadomo co kupujemy. W przypadku niektórych nawozów płynnych ADA kupujemy malucha w cenie ferrari, Step1 daje pomijalne stężenia składników w porównaniu do ich ilości w podłozu i to czy będziemy go stosować czy nie, nie ma żadnego znaczenia. Mając taką informację jaki nasuwa się wniosek? Niech każdy sam sobie odpowie. Jeżeli klient o tym wie i chce kupić, to przynajmniej czuł by się traktowany fair przez producenta.
Firmę zakłada się dla pieniędzy i szuka źródeł ich robienia, dlatego nie wierzcie we wszystko co mówią i piszą producenci, lub ich przedstawiciele handlowi, bo wszyscy oni żyją ze sprzedaży, a nie z dzielenia sie wiedzą, ta starają się ukryć, bo łatwiej wtedy sprzedać produkt. Tak jest w każdej branży i dziedzinie, choć są miłe wyjątki, które jednak potwierdzają smutną regułę.

Nie czuje potrzeby robienia z siebie eksperta. Nie doradzam na siłe i nie narzucam sie ze swoimi radami.


Ja nie robię z siebie eksperta i często o tym mówiłem. To ludzie zrobili mnie ekspertem, choć ja się temu sprzeciwiłem, to moja odpowiedź na nadaną mi rangę:
spider72 napisał(a):A ja tam myślę, że jest trochę na wyrost [nadana mi ranga], ja tylko jestem tłumaczem i żadna w tym moja zasługa, daleko mi do bycia ekspertem...To co chciałem powiedzieć, to że jestem hobbystą jak większość na forum i nie mam wykształecenia w tym kierunku, a moja ranga może sugerować inaczej.


Jeżeli uważasz, że jest to nie fair i powoduje nierównowagę w propagowaniu innych metod nawożenia, to proszę publicznie administratora lub któregoś z moderatorów o przywrócenie mi rangi zwykłego użytkownika.
Nikomu się nie narzucam ze swoimi radami, odpowiadam na posty próbując tłumaczyć naturę problemów. Nie robię tego ani dla sławy (dlatego nie używam Imienia i Nazwiska), ani dla pieniędzy, choć mógłbym, bo wielu użytkowników na PW chciało kupić "moje" nawozy. Zamiast tego dostali poradę jak samemu mogą je zrobić - za darmo.
Nikogo też na siłę nie przeciągam na EI, tutaj masz przykładowy wątek gdzie pomagałem nowemu użytkownikowi systemu ADA http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... ek&start=0 czy widzisz gdzieś tam moją chociazby sugestię, aby przesiadł się na EI?

Ps: Naprawdę brak mi czasu na dalszą dyskusję, bo do niczego nie prowadzi.
Ty ciągle przytaczasz rzeczy, które są mi znane jak nakręcony.

To po co ją zacząłeś, aby promować rozwiązania ADA?
Spójrz na pełny set-up systemu ADA, którego w Polsce prawie nikt nie ma ze względu na koszt. Zobacz na przepływy stosowanych filtrów, poziom stosowanego światła i poziom składników pokarmowych w systemie.
Może Cię w końcu oświeci, że ADA stosuje system podobny do EI, tylko z innym źródłem składników pokarmowych, podłoże zamiast kolumny wody, dlatego w wodzie nie są wymagane wysokie stężenia nawozów. Innymi różnicami są koszt prowadzenia zbiornika i szybkośc wzrostu roślin, co ma implikacje na ilośc pobieranego CO2.
Obydwa te systemy podlegają takim samym ograniczeniom i użytkownicy ich mają problemy z tych samych powodów: poziom światła, CO2, poziom filtracji. Tak samo jak EI nie znaczy automatycznie sukces, tak samo nie mozna kupić sukcesu za ciężkie pieniadze inwestując w markę ADA, bo żaden system nie jest odporny na błędy użytkownika.
Jezeli tego nie widzisz, to tylko Ci się wydaje że znasz EI czy inne systemy nawożenia od 5-ciu lat jak twierdzisz i wielu rzeczy nie wiesz, choć twierdzisz inaczej.\
Wszystkie systemy działają z tych samych powodów i z tych samych powodów rośliny rosną lub nie. Nie ważne czy jest to setup według założeń Diany, EI czy system ADA. Gdy zrozumiesz mechanizm, będziesz w stanie pomóc z dużą dozą prawdopodobieństwa użytkownikowi każdego z tych systemów, gdy znasz założenia i dynamikę każdego z nich.

Poza tym nikt inny nie bierze udziału w dyskusji. Dialog dwóch osób stał sie nudny i wielu pewnie odechciało się czytać.

Bo ten temat dotyczy problemów w EI, i nie jest to plebiscyt na popularność systemów nawozenia. Sugerowałem Ci przecież, abys założył osobny temat.

Niech każdy sam wyciagnie wnioski i prowadzi zbiornik w/g swoiego uznania.

Nigdy inaczej nie twierdziłem, nie zamierzam nikogo na siłę uszczęśliwiać i przeginać na EI co mi zarzuciłeś.
Teraz spójrz na temat wątku, na to co napisałeś i zareklamowałeś zdjęciami i odpowiedz sobie jak to się nazywa. Zaczyna się na "h". edit: nie jest to żadna część ciała, ani nic z nią związane, żeby było jasne.
Ostatnio edytowano 07 lis 2009, 12:30 przez spider72, łącznie edytowano 4 razy
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja







Powiązane tematy
  • Rośliny słabo rosną i nie bąbelkują

    Witam pisałem już na forum https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/technika/nawozenie-roslin/jak-rozgryzc-nawozenie-w-akwarium-50l-gupikarium-77811.html w sprawie nawożenia w akwa 50l gdzie było za...

    Wyświetlenia: 1092 | Odpowiedzi: 10 czytaj więcej...

  • Nawozić czy nie?

    Witam, mam pewien dylemat. Mianowicie posiadam zbiornik o pojemności 3,5tys litrów, gęsto porośnięty generalnie mało wymagającymi roślinami z Ameryk, głównie południowej, takich jak różne odmiany i ga...

    Wyświetlenia: 732 | Odpowiedzi: 8 czytaj więcej...

  • Nawozić czy nie ? O to jest pytanie :-)

    Witam Mój zbiornik 125l ma już ponad miesiąc od początku podawałem CO2 z butli do tego po dwóch tygodniach podawałem potas światło 2x16w plant i sunny zaczynałem od 6h. Do celowo mam 4x16 w dwie plant...

    Wyświetlenia: 500 | Odpowiedzi: 0 czytaj więcej...

  • Rośliny wolno rosną, potasu nie ubywa

    Cześć! Jako niedoświadczony mam zgryz. Akwarium ma już 2 miesiące i ostatnio z ciekawości kupiłem testy. Zrobiłem testy NPK wody w akwarium w odstępie dokładnie 2 dni: 1. NPK: 5 - 0,25 - 14 2. NPK:...

    Wyświetlenia: 1545 | Odpowiedzi: 11 czytaj więcej...

  • Nie rozpuszczona sól

    Witam. całkiem niedawno zakupiłem sole do nawożenia akwarium.Mój problem dotyczy KNO3 i K2SO4 Obie sole rozpuściłem 100g w 1l wody. Według kalkulatora była to ilość jaką chciałem uzyskać. Ale po rozp...

    Wyświetlenia: 588 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...



cron

Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.