Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Filtracja i ogrzewanie


Filtr narurowy do akwarium roślinnego



Filtry, wkłady, pompy, cyrkulatory, skimmery i grzałki. Odwrócona osmoza (RO) i lampy UV. + nowy temat
Witajcie.
Mam pytanie odnośni filtracji na bazie filtrów narurowych do wody połączonych rurami PCV i pompą od ogrzewania. Czy macie jakieś opinie na ten temat? W internecie można znaleść dość dużo gotowych schematów i filmików jak to inni wykonali. Jednak większość takich wątków jakie udało mi się znaleść dotyczylo typowych akwariów z biotopem Malawi, a nie typowych roślinniaków.
Wydaje mi się, że taka filtracja również by się sprawdziła w przypadku akwariów holenderskich/naturalnych. W zależności od dobranej pompy możemy uzyskać dość duża wydajność filtracji. W zależności od tego ile damy korpusów możemy uzyskać odpowiednią obiętość na media filtracyjne.
Oczywiście można także schować pod akwarium takie sprzęty jak grzałka, dyfuzor CO2 itp. Ale w przypadku normalnego kubełka jest to tak samo możliwe.
Także jak na moje wszystko super świetnie. A jeszcze jak ktoś lubi się bawić i coś samemu zmajtrować to wogóle petarda :) Z drugiej strony udało mi się tylko znaleść jedną osobe która ma taki 'wynalazek' w roślinnym low-techu - na YT swebo333 ma całą dokumentacje z budowy wrzucony. Więc może jednak nie jest to takie super rozwiązania jak bym myslał.

Sam powoli małymi krokami planuje założenie 650L (180x60x60) i chętnie bym taką filtracje sobie zmontował. Narazie w głowie mam tylko takie bazowe założenia, bez konkretnej obsady. Ma to być High-tech obsadzony w stylu brazylijskim. Szczegóły dopiero powili się krystalizują. I napewno pojawi się do Was wiele pytań. Ale narazie na wstępie 'obrałem' temat 'różne opcje filtracji'

Dajcie znać czy macie jakieś doświadczenia z taką filtracje. Z góry dzięki za pomoc.



FPawlak
Początkujący
 
Posty: 11
Dołączył: 26 wrz 2010, 18:55

Mam korzystam
Cztery korpusy mechanika na wkładach sznurkowych 50um równolegle.
Dalej trzy BB z biologią - Matrix , lampa UV i reaktor
Śmiga pięknie



biju
Poznaje temat
 
Posty: 121
Dołączył: 09 gru 2019, 17:41

Ok dzięki za info :)
Te wkłady sznurkowe to wszystkie 4 równolegle, czy może 2+2? Jak często je musisz wymieniać? Ja myślałem żeby mechanikie zrobić jako 3 równoległe linie po 2 wkłady 100um + 50um. Ewentualnie widziałem, że niektórzy zamiast wkładów sznurkowych stosują owatoline nawiniętą na trzpień od starego wkłądu sznurkowego. Przy Malawi pisali że wymieniją takie wkłądy co 7-10dni. Myśle, że w przypadku roślinych będzie to rzadziej - stąd moje pytane jak często wymieniasz.
No i oczywiście pytanie w jakim dużym zbiorniku to śmiga?
Jeszcze raz dzięki za odpowiedź.



FPawlak
Początkujący
 
Posty: 11
Dołączył: 26 wrz 2010, 18:55

Pięknie jest ale do czasu. Przeźroczysta część korpusów ulega degradacji w zetknięciu z kwaśną wodą . Po czasie robi sie prawie folia - przed tym powierzchnia wewnętrzna robi sie porowata - coraz bardziej porowata aż ...
Więc jeśli woda będzie zasadowa to owszem ...

PS
do takich korpusów można nabyć gotowe gąbki więc nie trzeba ze sznurkowymi sie bawić . Z mojego doświadczenia wynika że te sznurkowe są za dokładne (zupełnie nie potrzebnie )



Hultaj
Poznaje temat
 
Posty: 76
Dołączył: 10 maja 2020, 18:02

Hultaj napisał(a):Pięknie jest ale do czasu. Przeźroczysta część korpusów ulega degradacji w zetknięciu z kwaśną wodą . Po czasie robi sie prawie folia
Nie bardzo wiem co masz na myśli. O jak bardzo kwaśną wode Tobie chodzi? Przecież wiele osób stosuje takie korpusy jako prefiltry przed zwykłym kubełkiem, albo jako dyfuzor do CO2. Sam tak miałem przed laty. korpus za filtrem zasypany Eheim Lava, a do środka małym wężykiem zakończonym kostką dochodziło CO2. Wszystko było OK.

Hultaj napisał(a):do takich korpusów można nabyć gotowe gąbki więc nie trzeba ze sznurkowymi sie bawić
Tak wiem, że są. O sznurkach myślałem jako o podstawowym/bazowym rozwiązaniu które właśnie można zamienić na gąbki, albo owatoline. Wszystko zależy właśnie od tego jaka gradacja i częstotliwość wymiany/czyszczenia będzie potrzebna.



FPawlak
Początkujący
 
Posty: 11
Dołączył: 26 wrz 2010, 18:55

FPawlak napisał(a):
Hultaj napisał(a):Pięknie jest ale do czasu. Przeźroczysta część korpusów ulega degradacji w zetknięciu z kwaśną wodą . Po czasie robi sie prawie folia
Nie bardzo wiem co masz na myśli. O jak bardzo kwaśną wode Tobie chodzi? Przecież wiele osób stosuje takie korpusy jako prefiltry przed zwykłym kubełkiem, albo jako dyfuzor do CO2. Sam tak miałem przed laty. korpus za filtrem zasypany Eheim Lava, a do środka małym wężykiem zakończonym kostką dochodziło CO2. Wszystko było OK.

Hultaj napisał(a):do takich korpusów można nabyć gotowe gąbki więc nie trzeba ze sznurkowymi sie bawić
Tak wiem, że są. O sznurkach myślałem jako o podstawowym/bazowym rozwiązaniu które właśnie można zamienić na gąbki, albo owatoline. Wszystko zależy właśnie od tego jaka gradacja i częstotliwość wymiany/czyszczenia będzie potrzebna.
#Hultaj ma rację
Korpus zrobi się mleczny, następnie chropowaty od środka a z czasem jego ścianki będą tak cieńkie, że gdzieś puści wodę. Opisywałem tutaj swoją sytuację, która tak właśnie się skończyła.
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...




gazownik
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2295
Dołączył: 24 kwi 2010, 08:13

Koniecznie zrób kosztorys - to wcale nie jest tanie rozwiązanie mimo, że możesz je wykonać sam. Dobra pompa to już jest cena filtra kubełkowego - myślę, że pozostała część akcesorii to minimum drugi filtr kubełkowy - do tego robota - warto to rzetelnie przekalkulować.




bjoan
Zainteresowany tematem
 
Posty: 163
Dołączył: 30 wrz 2018, 22:55

Dzięki za wszystkie dotychczasowe odpowiedzi.
Naprawde mnie zaskoczyliście z tą trwałością tych korpusów. @Gazownik @Hultaj o jakim czasie mówimy? Rok dwa czy np 5-7lat. Samą tą dolną przezroczystą część jest dość latwo wymienić. Są też korpusy nie przezroczyste - nie wiem czy to kwestia innego materiału, czy tylko barwienia i czy to wpływa na trwałość. Tak tylko głośno myślę. Co innego jeżeli problem dotyczy nie tylko samej 'zakrętki', ale i górnej części. No to wiadomo, że ich wymiana to prawie jakby całą instalacje od nowa robić :P
Starałem się przejrzeć jeszcze forum. Nie wiem czy teraz forum działa w 100% i pokazuje wszystkie wasze tematy, wiem że dużo zdjęć brakuje.

@Biju z tego co udało mi się znaleść na forum, to narurowca masz jako pozostałość z Malawi. Wyczytałem, że po zmiane na roślinne walczyłeś z zbyt słabym przepływem. Czy teraz jakbyś miał od nowa zakładać akwarium, nie mając narurowca z malawi co byś wybrał? Szedłbyś znowu w taką filtrację? Jak stara jest ta instalacja? Znaczy się jak długo pracowała w malawi, i teraz w roślinnym?

@Hultaj na forum widze temat w którym sam właśnie szukałeś filtracji do jeszcze większego zbiornika. Jednak chyba część wątku poszła niestety z dymem przy awarii serwerowni. Możesz dać znać co wkońcu wybrałeś i jak się sprawdza?

@Bjoan jestem świadomy, że to wszystko trzeba sobie przeliczyć. Bo przecież wiadomo, pompa kosztuje, korpusy, a potem tylko kawał rury i kilka zaworków i kształtek. No właśnie te kilka kształtek i zaworków to nie takie tanie i nie takie kilka :P No ale nie tylko cena jest ważna. Tylko właśnie też jak to się sprawdza. Czy jest sens brania tego pod uwagę czy nie?

Bo jeśli nie takie rozwiązanie to jakie mam inne możliwości? Sump, albo 2 porządne kubelki?



FPawlak
Początkujący
 
Posty: 11
Dołączył: 26 wrz 2010, 18:55

W moim przypadku będzie to 7-10 lat, nie mniej jednak nigdy nie trzymałem bardzo wysokich stężeń co2..
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...




gazownik
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2295
Dołączył: 24 kwi 2010, 08:13

Te korpusy jak miałem na zasadowej wodzie nie wykazały żadnej degradacji . Jak zmieniłem obsadę (paletki) to po 2 latach musiałem znacząco mocniej dokręcać . Z doniesień różnych wnioskuje że 4 lata to max. Wszystko wskazuje że degradacji ulegają przeźroczyste częśći korpusu - "podstawa " nie wykazuje żadnych zmian .
MOIM zdaniem przy dużych zbiornikach stosowanie narurowców , zwłaszcza w roli prefiltrów jest mało ekonomiczne - tłumienie przepływu jest nie do zaakceptowania .
W malawi miałem FBF i tam sprawował sie doskonale a przeźroczyst korpus był nieoceniony . W tej chwili jeden z roślinnych baniaków mam na FBF i jest OK .
Projekt dużego zbiornika był wstrzymany z powodu mojej choroby. Skoro jednak okazało się że w piekle brak miejsc to niebawem (ok miesiąca) wróce do realizacji . Tam jednak korpusów nie będzie (chyba) z uwagi na wymagane większe przepływy . Prefiltry to będą gąbki wciskane w dno



Hultaj
Poznaje temat
 
Posty: 76
Dołączył: 10 maja 2020, 18:02

Jeszcze jeden głos ode mnie potwierdzający 'degradację' korpusów pod wpływem kwaśnej wody - przez 5 lat miałem je w low techu i nie było żadnych oznak. Przeszedłem na roślinne z CO2 i przy pierwszym myciu (po 2 miesiącach) korpusu od środka rękę wyjąłem poranioną. Żałuję, że nie zważyłem przed i po tego elementu. Sam myślałem, żeby zastosować element nieprzezroczysty, ale co to za interes jak nie widać co jest w środku - a zabrudzają się w różnym tempie.



esox_2
Początkujący
 
Posty: 38
Dołączył: 09 maja 2020, 21:12

Cześć!
Wracam na forum po 4 latach z Malawi i jestem na etapie przystosowywania zbiornika do biotopu Ameryki Południowej.
Też mam filtr narurowy DIY, w sumie 11 korpusów, pompa 60W i orurowanie 1 cal. W Malawi filtr spisywał się rewelacyjnie, woda kryształ, bez zapachu (żeby nie było, inne zapachy czuję ;) ). Można uzyskać wystarczająco duży przepływ - u mnie woda leciała przekrojem 1 cal plus dwa dodatkowe wyloty: z grzałki zewnętrznej i korpusów z żywicą. Wszystko zależy od mocy zastosowanej pompy.
Po 4 latach korpusy również zrobiły się w środku szorstkie i zmatowiały, ale nie odnoszę wrażenia, że stały się cieńsze.
Trochę mnie zmartwiliście tą informacją, że kwaśna woda je degraduje. Dziwna sprawa.
Ale nawet jeżeli tak jest, to części przezroczyste można by raz na dwa lata wymienić.



mjytfc
Początkujący
 
Posty: 26
Dołączył: 20 lut 2007, 10:46

Było dużo wątków i rozważań na temat filtracji w dużych zbiornikach i jeżeli mnie pamięć nie myli to jeżeli pytający był otwarty na sugestie to kończył z sumpem.




bjoan
Zainteresowany tematem
 
Posty: 163
Dołączył: 30 wrz 2018, 22:55

Od roku używam korpusu 5' przezroczystego jako reaktor do CO2 i tu mogę powiedzieć, że jest za krótki. Już po paru tygodniach zrobił się mleczny i szorstki od środka. Po roku ten stan wygląda tak samo, pewnie się pogłębiły pory. Ale trzyma, spełnia swoje zadanie. Teraz w nowym projekcie użyłem 10' i pewnie też się z czasem z degraduje. Co jakiś czas trzeba podejść, sprawdzić i tyle. Stwierdzę, że będzie do wymiany, to wymienię.

Rozważałem też korpusy jako prefiltry, ale nie mam miejsca na to i stanęło na HW-603B. Przy okazji przeróbki wlotu na podwójny zawór jest to chyba najprostsze i najczystsze serwisowanie takiego prefiltra.

Ale to są moje rozwiązania w 112l i 250l. W tak wielkich zbiornikach jak tu są wspominane, czyli 600l+ sam nie wiem na co bym się zdecydował. Chyba kubełek (lub dwa) jako biologia i może narurowy system do części mechanicznej? Dużo gratów wychodzi jak i ich koszta. Sump pewnie prostszy i tańszy w wykonaniu.




derag0n
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 770
Dołączył: 07 paź 2019, 19:36
Miasto: Zgierz

Dużo zależy od tego czy ma się już jakieś graty ze starego zbiornika lub w inny sposób pozyskane sprzęty. Bo albo rozwijasz to co masz albo startujesz z czystym kontem i wtedy trzeba to zrobić raz a dobrze.

Ogólnie jakiego rozwiązania nie wybierzesz wiąże się to z kosztami ale w sumie to końcowa różnica wyjdzie maks 20% (pomijam jakieś ekscentryczne wybryki). I tu trzeba się zastanowić czy te 20% nawet z wydanych 2k PLN na filtrację czyli 400zl jest warte wkurzania się przez resztę czasu. Potem robi się poprawki do poprawek i wychodzi jeszcze drożej.

Jak idziesz w HT z tak dużym zbiornikiem to z kasy wyskoczyć musisz bo najgorsze co może być to jak przyoszczędzisz i wydasz mniej ale efekt jest mizerny i nie cieszy oka.

Takie kupinie sobie Ferrari na 13 calowych felgach - niby masz Ferrari ale każdy pęka ze śmiechu i kiwa głową z politowaniem jak widzi.

A co do filtracji zastanów się jeszcze nad hamburgiem jeżeli masz miejsce i możesz poświęcić trochę głębi.




bjoan
Zainteresowany tematem
 
Posty: 163
Dołączył: 30 wrz 2018, 22:55

Ja tylko dodam, że przy akwarystyce roślinnej często trzyma się krewetki i/lub ślimaki (te pożądane) i trzeba używać przejść/zaworów/kształtek plastikowych, a nie metalowych, które reagują z wodą i oddają miedź, tak szkodliwą i śmiertelną dla tych zwierząt. Przy Malawi ten problem nie istnieje.




derag0n
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 770
Dołączył: 07 paź 2019, 19:36
Miasto: Zgierz

zaworów nie wykonuje sie z miedzi (złączek/kształtek też nie spotkałem). Ze swojego doświadczenia:
po demontażu instalacji z akwarium z paletkami zawory i złączki mosieżne nie wykazały żadnej korozji ani innych ubytków więc osobiście sądze że temat przesadzony .



Hultaj
Poznaje temat
 
Posty: 76
Dołączył: 10 maja 2020, 18:02

Głównie chodzi właśnie o mosiężne elementy, te niby reagują i oddają miedź. Ja u siebie przez to poszedłem plastik, tam gdzie jest obieg zamknięty.




derag0n
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 770
Dołączył: 07 paź 2019, 19:36
Miasto: Zgierz

Mosiądz jest odporny na wodę morską nawet więc słodka mu nie szkodzi. To ołów ze słabej jakości armatury jest najniebezpieczniejszy.

Tu krótki opis:
http://instalator24.net/wiadomosci/arty ... materialu/




bjoan
Zainteresowany tematem
 
Posty: 163
Dołączył: 30 wrz 2018, 22:55

Jestem na świeżo z tematem mosiężnych złączek i ich szkodliwości. Powiem tak: wydaje mi się, że przy pH obojętnym lub zasadowym nie szkodzą, natomiast w kwaśnym uwalniają różne świństwa. Przez 5 lat prowadzenia LT nic się nie działo. Przeszedłem na HT z CO2 i na początku rewelacja - wszystko zaczęło rosnąć rewelacyjnie, a potem nagle zaczęły się blokady (nie wiedzieć skąd). Zacząłem badać wodę, wyglądało wszystko OK. Ale zdecydowałem się na test ICP. Dla pewności wysłałem próbkę kranówki (bo tylko nią leje) jak i wody ze zbiornika. I tak:
- Cynk: woda w kranie 0,0074, w akwarium aż 2,52 PPM ! ! !
- Miedź: woda w akwarium 0,0026, w akwarium 0,15 PPM
Wyszły jeszcze inne różnice, ale nie aż tak duże.

Zamówiłem złączki i zawory plastikowe - na pierwszy rzut oka wyglądają tak średnio, są przeznaczone chyba do ogrodnictwa. Co zauważyłem - mają zmniejszoną średnicę wewnętrzną w stosunku do mosiężnych odpowiedników.
Zawsze byłem przekonany do mosiężnych, solidnych elementów - trudno, będę próbował z tymi plastikami. Mam nadzieję, że nic nie zaleję.

Paradoksalnie problemy zaczęły się, gdy zacząłem schodzić z pH do 6.1 - stąd mój wniosek o uwalnianiu związków w kwaśnej wodzie.

Aha - mam tych złączek i zaworów, z uwagi na dwa prefiltry i reaktor. Więc będę wymieniał na raty.

W dodatku wyczytałem że stężenie cynku w wodzie powyżej 2 PPM hamuję nitryfikację.

I jeszcze jedno - kupiłem testy na miedź (Zoolka jak i JBL) - oba nic nie wykazały.



esox_2
Początkujący
 
Posty: 38
Dołączył: 09 maja 2020, 21:12

Dziękuję za podzielenie się tymi testami - cenna wiedza. Ile tego mosiądzu w sensie elementów z mosiądzu miałeś procentowo w instalacji ? Wyniki wysoki a robiłeś zapewne podmiany itd. - ile czasu zbiornik na tym pracował zanim zauważyłeś, że coś się dzieje ?




bjoan
Zainteresowany tematem
 
Posty: 163
Dołączył: 30 wrz 2018, 22:55

W sumie jeszcze mam, bo nie zabrałem się jeszcze za przeróbkę. Mam dwa prefiltry narurowe, do każdego dwa zawory i dwa złączki, do tego reaktor z zaworami i złączkami. Wychodzi więc: 6 zaworów i 8 złączek. Co prawda w akwarium jest około 370 litrów wody, ale jednak ma to znaczenie. A psuć zaczęło się po około dwóch miesiącach od startu - wcześniej co tydzień była duża przycinka, potem zaczęły się słabsze przyrosty, aż stanęło zupełnie (i zaczęło gnić). Oczywiście zacząłem kombinować na nawozami, światłem, kupiłem komputer pH żeby mieć pewność że jest odpowiednio dużo CO2 (wcześniej robiłem to na oko - pH utrzymywało się jakoś koło 6,8).

Co prawda wszystko powyższe mogło mieć wpływ na pogorszenie kondycji roślin, ale myślę że najgorzej zaczęło się dziać gdy zszedłem z pH do około 6.

Na razie nie obwiniam mosiądzu za całe to zło w 100%, bo dopiero będę wiedział to, gdy to wszystko wywalę i wyczyszczę wodę z tego świństwa, jednak jeśli stężenie cynku wynosi 2,5 PPM to coś na pewno nie gra przez to.



esox_2
Początkujący
 
Posty: 38
Dołączył: 09 maja 2020, 21:12

2 miesiące no no ... bardzo krótko. Sam mam tylko narurowca jako reaktor i przy nim dwie złączki plus złączka na wężyk z CO2. Używam około 6 miesiecy jednak niżej niż 6,5 pH nie schodzę - nie zauważyłem negatywnych efektów ale chyba czas poszukać odpowiedników z tworzywa. Jeszcze raz dziękuję za info.




bjoan
Zainteresowany tematem
 
Posty: 163
Dołączył: 30 wrz 2018, 22:55

Myślę że przy pH ok 6,0 i plastikowej armaturze rośliny również mogą zacząć mieć problemy ... dla wiekszości chyba za kwaśno



Hultaj
Poznaje temat
 
Posty: 76
Dołączył: 10 maja 2020, 18:02

Czyli jak trzymasz powiedzmy pH na poziomie 6.5 to uwalnianie związków z mosiądzu też jest tyle, że wolniejsze/w mniejszych szkodliwych pierwiastków - natomiast nie zachodzi przy pH >=7.

Chyba, że istnieje jakaś sztywną granica poziomu pH poniżej 7, przy której proces się rozpoczyna.

https://metalltechnik.me/mosiadz/

Cytat na potwierdzenie:
"Mimo, że mosiądz wykazuje sporą odporność na niszczenie, miękka woda, kwaśne pH, środowisko chloru, sprzyjają odcynkowaniu."




bjoan
Zainteresowany tematem
 
Posty: 163
Dołączył: 30 wrz 2018, 22:55







Powiązane tematy
  • Filtr hydroponiczny

    Witam! Chciałem się was zapytać czy jest sens tworzenia filtra hydroponicznego w mniejszym akwarium 20 litrów? Spodobał mi się wygląd jego i to ze można wsadzić w niego kwiaty doniczkowe, których tez...

    Wyświetlenia: 374 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...

  • Filtr RO o dużej wydajności

    Czy korzysta ktoś z filtra RO z pompą o dużej wydajności, aby podmieniać wodę bezpośrednio do akwarium? Jakieś 800 GPD. Jakie są parametry tej oczyszczonej wody? Jakieś linki do stron gdzie można ku...

    Wyświetlenia: 2353 | Odpowiedzi: 32 czytaj więcej...

  • Filtr RO z 2 membranami

    Witam, Opracowuję filtr RO. Co tydzień podmieniam 50% wody czyli około 250L. Nie mam gdzie jej magazynować. Zależy mi na "szybkim nalaniu" i (w miarę) ekonomicznym użytkowaniu. Niejestem ...

    Wyświetlenia: 446 | Odpowiedzi: 1 czytaj więcej...

  • Filtr Fluval FX6 - opinie

    To moja osobista opinia ale może komuś się przyda. Zacznę jak u Hitchcock-a, rozniosę wszystko na strzępy a potem to zobaczymy. Fx 6 to wiadro 20 litrowe z trzema koszykami które otacza gąbka ...

    Wyświetlenia: 6870 | Odpowiedzi: 27 czytaj więcej...

  • Filtr jbl e901

    Witam wszystkich forumowiczów. Mam pytanie ponieważ kupiłem używany filtr jbl e901 działający do końca tylko na czas przejazdu od sprzedającego był odłączony. U mnie nowo powstałe akwarium, sama woda ...

    Wyświetlenia: 879 | Odpowiedzi: 17 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 170 gości

Copyright © 2001-2021 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.