Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Filtracja i ogrzewanie


DIY -Szklany filtr wewnetrzny



Filtry, wkłady, pompy, cyrkulatory, skimmery i grzałki. Odwrócona osmoza (RO) i lampy UV. + nowy temat
Szafkę pod akwarium ma chyba raczej każdy- przesadzasz tu już w dużym stopniu.
Filtr narurowy powinien być standardem z uwagi na relatywny niski koszt zrobienia go SAMEMU co przyczynia się praktycznie do 99% rozpuszczania co2= oszczędność :) jeżeli ktoś go nie stosuje z różnych powodów może wybrać np Eheim z grzałką :) proszę bardzo lub zakupić grzałkę przepływową. Tak jak wspomniałem wcześniej są dostępne szklane wloty wraz ze skimerem dostępne nawet tu na roslinyakwariowe.pl
Czyszczenie? zajmuje to 3 minuty czasu- rozrabiasz wodę np z ACE i wrzucasz je do naczynia potem opłukujesz solidnie wodą i są IDEALNIE czyste :) a czym to skutkuje? Że w akwarium praktycznie nie ma niczego ! :)
Polecam każdemu, Twój sposób i przykład może zmylić tutaj początkujących czego odradzam :) LECZ nie neguję Twojego podejścia i sposobu ale jak dla mnie to jest pomysł i przykład z minionej epoki :)

Avatar użytkownika

paydy
Zainteresowany tematem
 
Posty: 228
Dołączył: 21 maja 2013, 12:19

Szafkę pod akwarium ma chyba raczej każdy- przesadzasz tu już w dużym stopniu.

Nie zgodzę się. Nie każde akwarium = szafka. Ja np. jedno z dwóch trzymam na blacie biurka zlokalizowanego we wnęce i nie mam jak poprowadzić węży do filtra kubełkowego bez wycinania otworów w blacie. Znam osoby, które mają akwaria na różnego rodzaju meblach (komodach, segmentach) i też nie używają kubełków bo nie mają gdzie ich postawić. Na przykładzie swoim i moich kilku znajomych z pełną świadomością stwierdzam, że nie każdy ma szafkę i jej brak nie jest żadną przesadą, a tym bardziej w dużym stopniu.
Nie każdy ma też filtr zewnętrzny kubełkowy, a to z różnych powodów: brak miejsca, brak kasy, inne powody. W takich przypadkach stosuje się powszechnie dostępne filtry wewnętrzne oraz zewnętrzne kaskadowe, których modeli jest znacznie więcej niż filtrów kubełkowych (o czymś to świadczy), a także inne jak np. sumpy czy inne mnie j popularne.

Filtr narurowy powinien być standardem z uwagi na relatywny niski koszt zrobienia go SAMEMU co przyczynia się praktycznie do 99% rozpuszczania co2= oszczędność :)

Standardem czego? Wyposażenia akwarysty? Panującej mody? Nie rozumiem co masz na myśli. A niski koszt jego wykonania to sprawa względna i nie każdy ma możliwości, umiejętności, wiedzę jak go wykonać lub zwyczajnie nie chce bawić się w majsterkowanie. Ja akurat w jednym akwarium mam zarówno kubełek jak i narurowca i szafkę własnej roboty :) Ale w drugim nie mam kubła więc nie mam możliwości zamontowania też "standardowego wyposażenia" jakim wg Ciebie jest filtr narurowy. To dowodzi, że nie ma mowy o jakimś standardzie. Poza tym nie każdy chce mieć narurowca bo nie jest taki doskonały jak uważasz. To, że doskonale rozpuszcza CO2 jeszcze o niczym nie świadczy, bo np. spowalnia przepływ wody i tym samym osłabia możliwości filtracyjne kubełka. O ew. przeciekach nawet nie wspominam choć ten aspekt też trzeba brać pod uwagę. Poza tym ilu akwarystów ma narurowce? Podejrzewam, że większość bawi się w dyfuzory wszelakiej maści od drogich firmowych po lipowe samoróbki, których koszt zrobienia jest o niebo niższy niż wykonanie filtra narurowego. Gdyby tak zestawić koszt wykonania (czy kupienia) dyfuzora z kostki lipowej, który miałby generować straty w rozpuszczaniu CO2 z kosztem wykonania filtra narurowego to byłaby przepaść.

jeżeli ktoś go nie stosuje z różnych powodów może wybrać np Eheim z grzałką :) proszę bardzo lub zakupić grzałkę przepływową.

Piszesz, że filtr narurowy powinien być standardem bo jest tani w wykonaniu i wpływa na oszczędności ograniczając zużycie CO2 poprzez całkowite jego rozpuszczanie a teraz podajesz przykład jednego z najdroższych filtrów i grzałek przepływowych... Nie mając filtra kubełkowego nie ma też możliwości instalacji takiej grzałki (no chyba, że ktoś zrobi sobie taki dodatkowy obieg przez grzałkę przepływową ale jaki to ma sens) :)

Tak jak wspomniałem wcześniej są dostępne szklane wloty wraz ze skimerem dostępne nawet tu na roslinyakwariowe.pl

Bardzo drogie rozwiązanie i wcale takie niewidoczne w akwarium nie są. Poza tym moim zdaniem nie są wygodne w codziennym użytkowaniu - zbyt dużo zabawy w czyszczenie (wyciąganie z akwa, przygotowywanie roztworów czyszczących, zachowanie ostrożności aby nie pękły). Jak dla mnie zbyt dużo grzebania w akwarium. Owszem jak są czyste to świetnie wyglądają - zwłaszcza na zdjęciach.

Czyszczenie? zajmuje to 3 minuty czasu- rozrabiasz wodę np z ACE i wrzucasz je do naczynia potem opłukujesz solidnie wodą i są IDEALNIE czyste :) a czym to skutkuje? Że w akwarium praktycznie nie ma niczego ! :)

:mrgreen:

Polecam każdemu, Twój sposób i przykład może zmylić tutaj początkujących czego odradzam :) LECZ nie neguję Twojego podejścia i sposobu ale jak dla mnie to jest pomysł i przykład z minionej epoki :)

Początkujący nie kupi Eheima z grzałką lub grzałki przepływowej a już na pewno szklanego skimera czy innych szklanych rurek, które kosztują tyle, że większość początkujących akwarystów za te pieniądze skompletuje cały niezbędny zestaw. Wg mnie zupełnie chybione stwierdzenie. Poza tym nie rozumiem co masz na myśli pisząc, ze przykład przedmiotowego filtra wewnętrznego może zmylić początkujących? Zmylić w czym? Jak narazie to jedyne co może odczytać początkujący to to, że filt wewnetrzny, tradycyjna grzałka i dyfuzor wewnętrzny są złe, archaiczne i do bani bo aktualnie standardem są filtry kubełkowe (najlepiej z wbudowaną grzałką wewnętrzną), dyfuzor i grzałka narurowa. Nie wiem co bardzie zmyli początkujących?

Z całym szacunkiem paydy ale moim zdaniem zbytnio się zagalopowałeś w swoich ocenach i porównaniach.
Nie można porównywać omawianego filtra, który omawiany i przedstawiony został jako tania alternatywa innych rozwiązań z innym sprzętem argumentując to brakiem sprzętu w baniaku. Poza tym właśnie filtry wewnętrzne są najlepszą alternatywą dla początkujących akwarystów, którzy mając taki sprzęt nie popełnią tylu błędów jak przy zestawieniu tych wszystkich rozwiązań, które zaproponowałeś. A to, że w akwarium znajdzie się "mała skrzyneczka" to co? Filtr w takiej postaci jest moim zdaniem doskonały w swojej prostocie (podobnie jak klasyczne kubełkowe Eheimy). Sprawdza się w wielu dużych akwariach, jest prosty w montażu i łatwy w czyszczeniu i taki własnie jest zamysł jego powstania.
Podążając Twoim tokiem rozumowania należałoby jednak stwierdzić, że to kiepski pomysł z tym filtrem bo jest to archaiczne rozwiązanie z dawnej epoki, a każdy początkujący a tym bardziej szanujący się akwarysta nie powinien zawracać sobie głowy takimi sprawami i skupić się na najdroższych rozwiązaniach znanych marek i nie tracić czasu, kasy i energii na takie rozwiązania bo standardem są kubełki, dyfuzory narurowe, grzałki przepływowe, szklane skimery...
Nie zapominajmy o elektronicznie i automatycznie sterowanych podmianach i uzupełnianiu wody, dozowaniu nawozów, oświetleniu imitującym świt i zmierzch i innych elektronicznych sterownikach, które też już są coraz bardziej popularne i zapewne znajdzie się ktoś kto stwierdzi, że to standard.

Nie dajmy się zwariować. Akwarystyka ma być przede wszystkim przyjemnością a nie walką z portfelem i przewijającą się przez wiele forumowych wypowiedzi złą żoną, która nie pozwala wydać połowy wypłaty na kolejny gadżet akwarystyczny schowany głęboko w szafce bądź co bądź markowej przecież... :)

Ja powiem tak: każdy sprzęt jest super jeśli spełni pokładane w nim nadzieję.

Bez urazy paydy - to tylko moja opinia choć pewnie jak wszystkie opinie nie jest doskonała i opatrzona błędami wypowiedzi.

Pozdrawiam i zapraszam do dyskusji i wypowiadania swoich opinii tych, którzy korzystają z rzeczonego filtra lub mieli z nim styczność i mogą na jego temat coś więcej powiedzieć.

--
Pozdrawiam,
Krzysztof

Avatar użytkownika

KMoranda
Poznaje temat
 
Posty: 88
Dołączył: 08 gru 2014, 14:38
Miasto: Kraków

Trochę się napisałeś :) ja dodam od siebie tak:
z początku miałem filtr wewnętrzny i przerabiałem różne rozwiązania, to które opisałem wyżej mi odpowiada najbardziej. Nie wiem tylko jaki jest sens kupować większe akwarium tylko dlatego aby zmieścić tam wasze ustrojstwo :) Nie da się wmówić pewnych rzeczy- że go nie widać, że czyszczenie jest cacy i wszystko jest pięknie bo to tak jakbym włożył teraz swojego eheima do środka akwarium obudował szkłem, zasłonił roślinami i wmawiał sobie oraz innym że go nie widać, że nie zajmuje miejsca w akwarium :)
Gdyby tak było to większość ludzi- akwarystów którzy siedzą w temacie nieco dłużej, nie decydowało by się na takie rozwiązanie jak moje. Obserwując tu na forum ludzi którzy wrzucają swoje fotorelacje filtrów kubełkowych używa 70 % z nich :)
A teraz kilka odpowiedzi- sump zajmuje znacznie więcej miejsca niż kubeł i potrzebuje znacznie lepszej instalacji wodnej :) szafka będzie tu wskazana.
Filtr narurowy- kwestia estetyki, w akwarium nie ma kostek, dyfuzorów które jednak trzeba czyścic znacznie dłużej kolego niż szklane rurki- porządny dyfuzor które w miarę dobrze rozpuszcza co2 kosztuje 100 zł, a nie 20 zł gdzie puszcza duże bąble i nie można nasycić wody, puszczasz dużo gazu i tankujesz butle co miesiąc :) takie są fakty.
Oczywiście są pewnie zależności- raczej nie montuje się narurowców w kostkach tylko raczej średnich/dużych akwariach :)
Grzałka fakt droga sprawa jeśli ma być po za akwarium, tutaj to już kwestia estetyki i tego czy ktoś przeboleje aby była w akwarium.
Tak kolego czyszczenie zajmuje 3 minuty bo tyle wystarczy aby roztwór usunął wszelkie zanieczyszczenia + 5 minut na zdjęcie rurek i ich ponowne założenie :)
Napisałeś że nie każdy zrobi dyfuzor narurowy- a zastanowiłeś się czy ktoś zrobi ten filtr z tego wątku ? Stopien skomplikowania i wykonania jest o wiele wyższy niż skręcanie złączeń na taśmę teflonową:)
Nie neguję filtrów wewnętrznych, kostek lipowych itp. lecz nowoczesna akwarystyka podąża w takim kierunku aby było widać w niej naturalność, nie natomiast masę sprzętu- grzałek, kostek i innego badziewia. Popatrz na choćby akwaria Amano- tam sprzęt organiczna się do 0 w akwarium abyś skupił swoją uwagę na tym co piękne. Nie zawsze i wszędzie da się stosować kubełek, narurowca czy inne rozwiązania stąd ich nie neguję zwłaszcza dla początkujących. Filtr kubełkowy już jest standardem i tutaj możesz argumentować jak chcesz ale tego już nie przeskoczysz. Filtr kubełkowy nie zajmuje miejsca, posiada znacznie większa powierzchnię filtracyjną, jest łatwiejszy w obsłudze i czyszczeniu.
Każdy niech robi jak uważa mi ten pomysł z takim filtrem nie odpowiada, nie jest estetyczny i dla mnie to pomysł tak jak wspomniałem wcześniej z minionej epoki :)
Dla mnie ten temat jest już zamknięty :)
P.s jak widać sam używasz kubła i narurowca :) zlikwiduj go i zrób ten filtr z tego wątku skoro jest taki BE :D

Avatar użytkownika

paydy
Zainteresowany tematem
 
Posty: 228
Dołączył: 21 maja 2013, 12:19

Odnoszę wrażenie, że się nie zrozumieliśmy w pewnych kwestiach.
Nie mam potrzeby likwidowania ani kubełka ani narurowca bo to świetne rozwiązanie - pod warunkiem, że jest możliwość ich zastosowania. Nie wiem skąd Twoja opinia z ostatniego zdania? Niczego takiego nie napisałem i nie kwestionuję zasadności filtrów kubełkowych.
Cały mój przydługawy wywód odnosi się do tego, że w pewnych sytuacjach zaproponowany w wątku filtr wewnętrzny jest świetnym rozwiązaniem. Innym ale to nie znaczy, że złym.
Nikt nie twierdzi, że takiego filtra nie widać w zbiorniku bo to nieprawda. Widać go ale wg mnie lepiej aby było widoczne w narożniku baniaka pudełko (mieszczące cały osprzęt typu grzałka, dyfuzor) niż wszystkie te elementy osobno. Do tego jest bardziej estetyczny niż niejeden filtr wewnętrzny gąbkowy czy jakikolwiek inny.

Nie udzieliłeś jeszcze wyjaśnień na zadane przeze mnie pytania ale widocznie mają pozostać bez odpowiedzi.

To tyle z mojej strony. Pozdrawiam.

Avatar użytkownika

KMoranda
Poznaje temat
 
Posty: 88
Dołączył: 08 gru 2014, 14:38
Miasto: Kraków

No i tu dochodzimy do tego że w końcu się rozumiemy- przynajmniej po części :) podzielam Twoje zdanie jednak:
Oczywiście na pewno takie rozwiązanie będzie lepsze niż tak jak wspomniałeś wszystko wewnątrz akwarium osobno ALE filtr kubełkowy i wszystkie jego elementy poza akwarium będą lepsze niż to " pudełko" wewnątrz zbiornika. Więc? Skupiasz się tu w tym momencie na ESTETYCE co mi wcześniej zarzucałeś :D
"Nie mam potrzeby likwidowania ani kubełka ani narurowca bo to świetne rozwiązanie - pod warunkiem, że jest możliwość ich zastosowania." - na etapie stawiania zbiornika takie rzeczy się planuje i śmiem twierdzić że do każdego zbiornika można to dostosować nie mając nawet koniecznie specjalnie zrobionej szafki. Swego czasu akwarium miałem na krześle ( tak na krześle na którym się siedzi) a filtr kubełkowy, narurowy, butlę co2 pod nim :) więc jak widać się da - no ale zaraz mi powiesz że to kwestia ESTETYKI :)
To teraz wyjaśnij mi w jakich sytuacjach jest świetnym rozwiązaniem? Z powodu braku szafki? Z braku miejsca? Odpowiedziałeś już w zasadzie na to pytanie- jest świetnym rozwiązaniem porównując
A- wszystkie elementy wewnątrz akwarium osobno
B- wszystkie elementy wewnątrz akwarium razem, schowane za szkłem.
Nie twierdzę że jest złym, ale porównując " pudełko" a filtr kubelkowy i wszystkie jego elementy poza to chyba nie ma o czym gadać.
Co mieć lepiej pudełko ze wszystkim w akwarium czy wszystkie elementy poza nim zaoszczędzając miejsce wewnątrz zbiornika na poczet roślin czy ryb.
Proszę pytaj, wymień w punktach swoje pytania, a ja postaram się na nie odp.
Dlatego optuję za tym aby wszyscy co stawiają baniaki przemyśleli sprawę i mając do wyboru pudełko w akwarium ze wszystkimi jej elementami, a na drugiej szali wszystkie elementy poza akwarium z dwiema rurkami ( wlot, wylot) wewnątrz, nich sami podejmują decyzję. Nie wciskajmy tu ludziom kitu że takie rozwiązanie jest najlepsze ( jest dobre i TANIE ale nie najlepsze)- względy estetyki, zajmowania miejsca, obsługi, czyszczenia. Zrobiłem porównanie. I nie przekonasz mnie ani Ty ani nikt tu z forum abym przychylił się do tego filtra. P.s do filtra narurowego można zamontować grzałkę- przeczytaj sobie wątek o filtrze narurowym :) można tam wpakować zwykła grzałkę za 20 zł gdzie tu widzisz coś drogiego ?:D Nie musisz stosować szklanych rurek- mogą być oryginalne eheim kwestia estetyki. Zmyli początkującego własnie to że takie rozwiązanie będzie dobre ale na 5 minut, potem sam zacznie używać kubła, narurowca i stwierdzi to samo co ja. Skąd to znam? Bo właśnie taki temat przerabiałem sam na sobie :) pozdro !

Avatar użytkownika

paydy
Zainteresowany tematem
 
Posty: 228
Dołączył: 21 maja 2013, 12:19

Panowie paydy i KMoranda szacun dla Was za sposób w jaki prowadzicie rozmowę :D
080L ATP Slope Piotr Mierzejewski
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72612.html
Nawozy do podłoża - tania alternatywa
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59403.html

Avatar użytkownika

msnolan
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 2313
Dołączył: 29 gru 2011, 21:10
Miasto: Pisz

msnolan :D w jakim sensie ?:) chyba każdy z nas ma swoje zdanie i próbuje je tu udowodnić :) a jak Ty msnolan to widzisz?

Avatar użytkownika

paydy
Zainteresowany tematem
 
Posty: 228
Dołączył: 21 maja 2013, 12:19

W sensie kulturalnej i rzeczowej rozmowy :-)
Dlatego uważam,, że to jest godne pochwały :-)
Paydy, moje zdanie znasz, lepszym rozwiązaniem będzie mały kubełek, tańszym kaskada, a bardziej estetycznym będą oba filtry, które wymieniłem :-D
080L ATP Slope Piotr Mierzejewski
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72612.html
Nawozy do podłoża - tania alternatywa
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59403.html

Avatar użytkownika

msnolan
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 2313
Dołączył: 29 gru 2011, 21:10
Miasto: Pisz

W swoim domu preferuję meble z początku XXw. Nie wyobrażam sobie wstawiania ciężkiej,wielkiej komody tylko dlatego ,że chcę ukryć filtr.To akwarium ma pasować do wystroju ,a nie determinować zmiany w wystroju ,na które nie mam ochoty.
Moje akwaria stoją:
"salonowe"- na stoliku z czterema nogami
"sypialniane"-na komodzie z szufladami
Pomijając moją niechęć do kubełków,obiektywnie rzecz biorąc nie ma miejsca na filtr kubełkowy,a kaskadowy będzie szpecił.
To rozwiązanie jest dla osób ,które akwarium chcą wtopić w istniejący wystrój,które nie chcą ,żeby woda w jakikolwiek sposób opuszczała akwarium,które chcą sporo biologii przy małych gabarytach.Jako filtr do low-techa może być naprawdę mikrych rozmiarów , nie szpeci jak wewnętrzny w akwarium i kaskadowy na zewnątrz.
Jest to alternatywa dla wszystkich trzech rodzajów filtrów dostępnych w sprzedaży.Alternatywa ,którą można dowolnie modyfikować.

Avatar użytkownika

matoole
Poznaje temat
 
Posty: 95
Dołączył: 03 lut 2014, 00:07

Powrócę do tematu.

Właśnie stanął mój nowy zbiornik. Dosyć nietypowy bo o wym. 140x30x30, a jako filtracja własnoręcznie wykonany filtr wewnętrzny.
Jako, że jest to zbiornik biotopu Tanganika przygotowany dla muszlowców szczegółowo temat opisałem tu: http://klub-tanganika.pl/forum/viewtopic.php?t=8055
Nie jest to co prawda filtr szklany opisany przez autora tego wątku ale konstrukcja jest bardzo podobna, a przez fakt, że filtr wykonany jest z tego samego materiału co tło (czarne spienione PCV) idealnie komponuje się w baniaku i zlewa się z tłem więc nie ma potrzeby niczym go zasłaniać. Pojemność filtracyjna ogromna.
Tym samym mogę potwierdzić, że filtr kasetowy wewnętrzny to naprawdę dobre rozwiązanie.

Avatar użytkownika

KMoranda
Poznaje temat
 
Posty: 88
Dołączył: 08 gru 2014, 14:38
Miasto: Kraków

Powiem tak: Dla mnie taki kasetowy filtr wewnętrzny byłby idealny gdyby nie miejsce jakie zajmuje wewnątrz akwarium. Dla łatwiejszego zbudowania perspektywy każdy centymetr wgłąb jest cenny, tymczasem współcześnie dostępne gotowe zbiorniki najczęściej mają tę głębię zwykle za małą.

Przygodę z akwarystyką zacząłem kiedy jeszcze szklane wewnętrzne filtry napędzane brzęczykiem i wypełnione odrobiną waty stanowiły standard opisywany w podręcznikach. Miałem szklane filtry zewnętrzne, warianty gąbkowe i najprzeróżniejsze kaskady, podżwirowe i inne. Do ostatniego akwarium wziąłem BioFlow 3.0 (taki Juwelowski wariant filtra wewnętrznego opartego na podobnej zasadzie co ten Autora wątku). Kubełki dokupiłem dopiero później. To pozwoliło mi ocenić wady i zalety wielu rozwiązań.

Nikt mi nie wmówi, że jakiekolwiek wyprowadzenie wody poza akwarium w celu filtracji, wzbogacania o CO2 czy ogrzewania jest lepsze. Nie jest, bo zawsze wymaga więcej dyscypliny konstrukcyjnej żeby taki układ był szczelny estetyczny i łatwy w obsłudze. Jeśli więc w ogóle ją wyprowadzać to w minimalnym zakresie, jak najkrótszą drogą i najlepiej na tym samym poziomie. Dlatego uważam że warianty kubełkowo-(na)rurowe mają pełne uzasadnienie tylko w jednym przypadku:

Kiedy fizycznie nie ma miejsca _W_ zbiorniku ani _ZA NIM_ (bo np. ma być przejrzystą "kostką wody", a osoba opiekująca się ma sporo czasu na to, żeby rozmontowywać układ do czyszczenia zarówno samego filtra, rur doprowadzających jak i szklanych wlotów/wylotów.

Moim zdaniem filtracja ma być tak zaprojektowana, abyśmy nawet nie mogąc serwisować akwarium przez miesiąc (przy wielkim obłożeniu pracą mnie zdarzyły się niestety takie miesiące) nie mieli w nim masakry estetycznej. Zatem prześliczne szklane wloty, "lilly pipe" przejrzyste węże itp. odpadają na dzieńdobry.

Nie chciałbym być źle zrozumiany - "nie ma ogrodu bez ogrodnika" więc akwarium ZAWSZE wymaga opieki, a do tego zajmowanie się takim ogródkiem to spora przyjemność, ale technika ma nam w tym pomagać a nie implikować dodatkową pracę, konieczną tylko dla estetyki.

Wracając do początku, filtr kasetowy wewnętrzny - moim zdaniem - to rozwiązanie idealne kiedy jest miejsce w akwarium, a jest zapotrzebowanie na dużą powierzchnię filtracyjną (jak w przypadku Malawi czy akwariów morskich). Warto zauważyć, że wielu producentów korzysta z różnych odmian tego wariantu, że wspomnę tylko o aranżacjach firmy Tropica czy serii Sera Marin.

Filtr kasetowy zewnętrzny (umieszczony za akwarium) jeszcze mało popularne rozwiązanie, to z kolei idealny wariant kiedy w akwarium nie ma miejsca (bo np. należy do standardowej produkcji masowej) ale jest miejsce z tyłu. Woda wyprowadzana jest poza akwarium w minimalnym zakresie, nie ma kwestii długich rur które widać, trzeba utrzymać w estetyce i szczelności. Brak dużej różnicy poziomów sprawia, że można wydajniej wykorzystać pompy o niewielkich mocach, jest gdzie umieścić grzałkę czy sondę ph a przy odpowiedniej konstrukcji nawet dużo więcej.

Żaden "popularny" filtr wewnętrzny nie ma dla mnie racji bytu, chyba, że da się go całkowicie zamaskować. Nie zakładamy przecież akwarium, żeby patrzeć na szarą gąbkę, stek rur czy wielowymiarowe bryły z ciemnego plastiku :)

Szklany filtr wewnętrzny jest trochę pomiędzy tym wszystkim. Z jednej strony zalety wewnętrznego kasetowego, ale z drugiej strony przy przejrzystość szyby sprawi, że będzie trudny do utrzymania w czystości patrząc od zewnątrz.

Avatar użytkownika

gabriel
Poznaje temat
 
Posty: 87
Dołączył: 21 cze 2011, 14:37
Miasto: Kraków

Każdy broni swojego zdania i swojego rozwiązania. Nie przesadzaj z tym " długim" czyszczeniem, szczelnościami itp. bo śmiać mi się chce :) albo nie używałeś kubła albo nie umiałeś się nim posługiwać. Nie neguję tego kaseciaka ( ok fajne rozwiązanie) ale bajek tu nie opowiadaj o kubełkach. Jak ktoś decyduje się na chińczyka to i ma problemy ze szczelnością ( użytkuję Eheim 2213 od 2,5 roku i nigdy kropla z niego nie poleciała- trzeba smarować uszczelki co pewien czas i dbać o filtr). Kubełków nie stawia się na tym samym poziomie- jak wiesz wywoływane jest ciśnienie ( woda grawitacyjnie opada w dół :) ) a wirnik wprawia wodę w ruch.
Rurki mam oryginalne zielone eheim- czyszczę je co 3 miesiące wtedy zajmuje mi to z rozmontowaniem układu, filtra, czyszczeniem i złożeniem niespełna 30 do 40 minut maksymalnie. Samo czyszczenie kubełka przykładowo co miesiąc, czasem dłużej ,zajmuje mi ( wraz z rozmontowaniem i złożeniem) 10 minut. Uważasz że to jest długi czas? Eheim posiada zawory które zamykasz, odkręcasz i bierzesz praktycznie sam kubeł do wanny :) Akwarium mogę nie serwisować nawet 2 miesiące i nie będzie w nim " masakry estetycznej" co do szklanych rurek się zgodzę trzeba je czyścic częściej- za cenę estetyki :) mi w tym przypadku technika pomaga nie wiem jak Tobie, jeżeli by tak nie było to bym się na ten wariant nie pisał. Prawidłowe zamontowanie rurek oraz węży dostarczonych przez producenta kubełka ( nie mówie tu o tanim mięsie) daję praktycznie 100% szczelność i nie ma mowy o jakimś zalaniu mieszkania- trzeba to zrobić porządnie i z uwagą wtedy będzie wszystko dobrze i nie ma żadnych obaw. To działa tak samo jak masz pion wody czy w bloku czy w domu jednorodzinnym- dobrze zrobione i uszczelnione nie ma prawa aby się coś stało.Czy z powodu takiej obawy zaczniemy chodzić na dwór do studni ? :D Albo ktoś tu z forum zaczyna robić kasę na tych filierkach kaseciakach i chce przekonać do nich rzeszę akwarystów. To mój ostatni post w tym wątku bo mnie .... strzela już od słuchania tych bredni na temat kubłów. Wszystko z nimi związane jest złe- tylko dziwi mnie dlaczego jak jest takie złe to używane są tak powszechnie. Dzisiaj go wywalę i zrobię sobie kaseciaka :) albo kupię w sumie wewnętrzny ":) heh Pozdro i bez obrazy. Żegnam

Avatar użytkownika

paydy
Zainteresowany tematem
 
Posty: 228
Dołączył: 21 maja 2013, 12:19

Bynajmniej się nie obraziłem :)

Miałem dotąd 8 kubłów. Akurat 2213 był moim pierwszym. Naprawiałem wiele różnych i sam w tej chwili używam dwóch, więc niewykluczone, że wiem coś na ten temat ;)

Co do kaseciaków - po prostu - po zrobieniu kilku takich konstrukcji widzę, że mają większy potencjał a są prostsze. Próbowałem też konstruować kubły i miałem porównanie ilu rzeczy więcej trzeba dopilnować. Nawet zdawałoby się najprostsza kwestia pompy nastręcza niepotrzebnych problemów związanych z wysokością podnoszenia. Nie mówiąc już o estetyce która w warunkach DIY jest albo beznadziejna, albo kosztuje tyle, że
bardziej się opłaci kupić gotowy filtr.

Reasumując: Nie twierdzę, że kubeł jest be a kaseciaki to droga jedynie słuszna.
Jedno i drugie ma uzasadnienie. Zresztą w akwariach "Amano-like" poza kubłami
najczęściej nic innego się nie sprawdzi. Mają być przejrzystą kostką wody więc
najczęściej sensowną filtrację trzeba wynieść poza zbiornik.

Zresztą, nie mając ochoty lub czasu lub zdolności do kombinowania też wybierałbym kubeł bo w pierwszym lepszym zoologu mam ich całą półkę. Podczas gdy w temacie kaseciaków to, co jest kupnego to ciągle jakieś ciężkie nieporozumienie.

Jednocześnie widzę w kaseciakach wewnętrznych i zewnętrznych ogromny potencjał niewykorzystany jeszcze dobrymi popularnymi konstrukcjami. Dlatego poszukiwania takie jak konstrukcja Autora wątku są moim zdaniem bardzo cenne.

Myślę, że Autorowi wątku wyszła całkiem udana kompaktowa konstrukcja, w większości zaspokajające podstawowe potrzeby filtracji w takim zbiorniku. Osobiście zastanowiłbym się tylko nad umieszczeniem pompy. Przyssawki + zasypanie ceramiką z boku może być trochę niewygodne w konserwacji. Myślę, że zastąpiłbym to rozwiązanie jakimś koszyczkiem z pompą łatwym do wyjęcia.

Poza tym trzeba pamiętać o wyłączeniu pompy przy podmianie bo znajduje się tak wysoko, że po spuszczeniu 20-30 % wody może znaleźć się ponad lustrem. Ideałem byłoby umieszczenie jej na samym dole ale wtedy musiałby być inny obieg wody.

Pozdrowienia :)

P.S. A w temacie pionów wodnych - właśnie sąsiadka z góry zalała mi kuchnię :) Prosta matematyka: Im więcej elementów trzeba dopilnować tym większa szansa, że gdzieś się nie uda :)

Avatar użytkownika

gabriel
Poznaje temat
 
Posty: 87
Dołączył: 21 cze 2011, 14:37
Miasto: Kraków

Podzielam Twoje zdanie :)

Avatar użytkownika

paydy
Zainteresowany tematem
 
Posty: 228
Dołączył: 21 maja 2013, 12:19

paydy napisał(a):[b] Albo ktoś tu z forum zaczyna robić kasę na tych filierkach kaseciakach i chce przekonać do nich rzeszę akwarystów.

A nie przyszło ci do głowy ,że forum to forma dzielenia się pomysłami? :?

Avatar użytkownika

matoole
Poznaje temat
 
Posty: 95
Dołączył: 03 lut 2014, 00:07

Zrobiłem kolejny filtr do akwarium 25 litrów.Wykonany ze szkła i wklejony do akwarium.
Filtry szklane zdecydowanie bardziej mi odpowiadają,te wykonane z pcv ciężko solidnie przymocować do akwarium.
Wymiary zewnętrzne- 5,5cmx11,5cmx24cm
Tak jak w poprzednich filtrach w środek wchodzi grzałka,jest pełnosprawna szczelina skimera.
Całość będzie napędzała głowica z Aquaeala Pat Mini.
Pojemność filtracyjna ok.0,5 litra
Załączniki
1.jpg
2.jpg
Szczelina skimera
a.jpg
9276
DSCF9641.JPG
DSCF9640.JPG

Avatar użytkownika

matoole
Poznaje temat
 
Posty: 95
Dołączył: 03 lut 2014, 00:07







Powiązane tematy
  • Filtr HW-302 opinie ?

    Witam, zastanawiam się nad zakupem filtra HW-302 przemawia do mnie przede wszystkim rewelacyjna cena 96zł za komplet + wysyłka ... znajomy używa z powodzeniem od półtora roku modelu hw-303 w 240l mal...

    Wyświetlenia: 37763 | Odpowiedzi: 234 czytaj więcej...

  • Filtr 200l

    Witam, jaki filtr polecacie, na podstawie własnych doswiadczeń do akwarium 200l? Biorę pod uwagę Ikole 450/400maxx, Fluval 307 Ultramax 1500. Kluczowe dla mnie bezproblemowość i pewność użytkowania, o...

    Wyświetlenia: 378 | Odpowiedzi: 8 czytaj więcej...

  • Jaki filtr do 112l?

    Cześć wszystkim! Jestem na etapie kompletowania sprzętu do nowego akwarium 112l (80x35x40 cm). Wiem, że temat był niejednokrotnie wałkowany ale właśnie z tego powodu mam totalny mętlik w głowie i s...

    Wyświetlenia: 2346 | Odpowiedzi: 35 czytaj więcej...

  • Zepsuty zawór? Filtr HW 304B

    Witam Z jakiegoś powodu nie mogę zamontować zaworu na filtrze. Nie dochodzi do końca, nie daje się bardziej wcisnąć. Nie wiem czy jest to spowodowane. Czy muszę kupić nowy zawór? A jeśli kupię i będzi...

    Wyświetlenia: 342 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...

  • Filtr zewnętrzny do NANO akwariów

    Przeglądając internety trafiłem na ciekawy filtr. Z tego co wiem jest tylko we Włoszech, nie wiem czy da się to kupić w ogóle ale idea jest super, wygląda elegancko, no i w zasadzie nie ma konkurencji...

    Wyświetlenia: 1292 | Odpowiedzi: 20 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 400 gatunków i odmian roślin. Ponad 10 000 produktów z wysyłką w 24 godziny lub
odbiorem osobistym w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).)
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Akaruz, kubos, przemo15, Tapanga i 62 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.