Jesteś tutaj: SerwisForumTechnikaTechnika CO2


Uwaga !!! Wybuchła butla z co2



Nawożenie dwutlenkiem węgla. Dobór zestawu i sposobu rozpuszczania gazu
Pomiar poziomu CO2 w akwarium.

Witam
Inspiracją do napisania tego posta było wydarzenie, które przyprawiło mi trochę siwych włosów. I poza dobrą zabawą przy czytaniu tego, traktujcie to jako przestrogę. Pasjonaci akwarystyki czytający to forum są w różnym wieku i nie zawsze mają odpowiednie fundamenty na które później składa się doświadczenie życiowe. A żeby "ruszać głową" trzeba wiedzieć co nieco o prawach fizyki i zdawać sobie sprawę z konsekwencji ewentualnych błędów.
Tyle wstępu :)
Po analizie kosztów dozowania co2 w butlach dostępnych w sklepach zoologicznych doszedłem do wniosku, że aby zakupić ilość co2 równą pojemności co2 w butli 3 kg musiałbym wydać 3,6 tyś. zł a butla z co2 kosztuje 200 zł i późniejsze jej napełnienie około 26 zł (bez reduktora). Tak więc czysty zysk naprawdę się opłaca.
Kupiłem butle spełniającą wszystkie wymogi, o których nie będę tu pisał. Następnego dnia dopiero miałem zakupić reduktor. Po przywiezieniu do domu wstawiłem do szafki, a po 5 godzinach zawór bezpieczeństwa "puścił" i buuuuum. Obudziłem chyba cały blok :). Efekt huku super :)
Oczywiście wystawiłem szybko butle na balkon i odkręciłem zawór aby szybciej ulotnił się gaz.
Morał z tego taki, że pracownik napełniający butle co2 trochę przesadził i nie zastosował się do zasad bezpieczeństwa, po prostu za dużo wpuścił tam gazu i zostało bardzo mało miejsca na ewentualne rozprężenie gazu. Różnica kilku stopni w przypadku co2 pod ciśnieniem to bardzo dużo. Butla wytrzyma około 180 bar a zawór 80 - 90 bar, nie widząc jakie ciśnienie jest w środku (bez reduktora) nie byłem świadomy, że po nagrzaniu się butli do temperatury pokojowej nastąpi rozprężenie i bum. Na magazynie panowała temperatura 10 stopni, więc sami wyciągnijcie wniosek.
Pamiętajcie
1.Kupujcie butle tylko z zaworem bezpieczeństwa - wybuch butli, nie zaworu ! sprawia że blok przestaje istnieć.
2.Reduktor jest obowiązkowy jeśli widzicie, że ciśnienie po wzroście temperatury rośnie do niebezpiecznego poziomu możecie spuścić nadmiar gazu sami.

A tak nawiasem moja butla ta druga :) po wymianie :) na sklepie miała 40 bar po nagrzaniu w domu ciśnienie wzrosło do 55 bar. HEE do lata i temperatur 30 stopni jeszcze daleko więc ubędzie mi gazu, więc chyba mogę być spokojny.
A jakie wy macie ciśnienie w butlach po nabiciu? moja ma 3,7 kg i mieści sie w szafce :)



norbii
Stały bywalec
 
Posty: 339

 

24 paź 2010, 12:13   (#2)  

Miałem małą 1,5 kg. zrobioną z gaśnicy i po napełnieniu (NA WADZE !!!) pokazywała zawsze 50 bar. Teraz mam 6 kg też z gaśnicy i po napełnieniu też NA WADZE !! pokazuje również 50 bar.

Avatar użytkownika

kier
Zainteresowany tematem
 
Posty: 261
Miasto: Toruń

24 paź 2010, 12:19   (#3)  

Miałem podobny przypadek tylko w małej skali bo pękł wężyk za reduktorem (butla 2kg) a huk i syk z wężyka był niesamowity. Dobrze że więcej nic się nie stało :)
A ciśnienie w butli mam 50 bar w tej chwili :)

pozdrowienia i oby mniej takich przypadków :D



leszek120
Poznaje temat
 
Posty: 115
Miasto: Dębica

24 paź 2010, 13:14   (#4)  

Nie doczytalem nigdzie o stanie tej butli. Myślę,że jest to jednak klasyczny przykład butli kupionej na allegro z serii "...atest do 2020r..."
Niestety 99% tych obietnic nie ma nic, ale to nic wspólnego z prawdą. Są to często butle 30-o letnie. Ale nie to jest najgorsze. Te butle wytrzymają i 60 lat. Najgorsze jest to, że zawory nie są nowe. A data legalizacji jest bita na kolanie w jakimś garażu. Wybicie czegokolwiek w materiale z jakiego wykonana jest butla nie jest trudne. Potrzeba tylko wybijak + młotek + kilka zdecydowanych machnięć ręką. Jeszcze w tym roku nie widziałem na allegro butli z terminem ważności krótszym niż do 2020r. Nie jestem specem z tej dziedzinie, ale obstawiam że okres ważności legalizacji to 10lat :) I wszystko staje się jasne.
Powiem tak. Najlepiej kupić butlę w punktach napraw sprzętu przeciwpożarowego. Koszt butli z nowym zaworem i legalizacją 100-120zł. Wiem ponieważ dwa tygodnie temu sam tak kupiłem. Mowa o butli 1,5kg. Do tego Pan przy mnie zakładał nowy (z foli)i zawór i nabił w 100% prawdziwą datę 2020r.
*************************

Pozdrawiam
etrusc

Avatar użytkownika

etrusc
Stały bywalec
 
Posty: 433
Miasto: Siedlce

 

CO2 w akwarium - akcesoria

24 paź 2010, 14:01   (#5)  

Wielkie dzięki za info, czyli ta moja skoro ma 55 to też lekko za dużo, ale nie będę już spuszczał do 50. A jeśli chodzi o pochodzenie butli to kupiłem w sklepie zajmującym się głównie sprzedażą gazów różnego rodzaju. Na mojej wybite jest "kampania piwowarska" sprzedawca zapewniał, że jest z nią wszystko OK. i mam nadzieje, że mnie nie napił w butelkę :) hee w butle



norbii
Stały bywalec
 
Posty: 339

24 paź 2010, 14:24   (#6)  

Z tego co pamiętam to prawidłowo nabita butla CO2 w temperaturze pokojowej 21 stopni C powinna wskazywać 57 bar. Niestety są jeszcze punkty w polsce które nabijają na "oko" a nie na wagę bo wyjaśnijmy o co chodzi. Butla np: 2 kg jest w stanie bezpiecznie pomieścić 2kg ładunku itd. Więc po postawieniu butli na wagę i wyzerowniu tejże wagi nabijamy do wagi 2kg. Niektóre punkty nabijania nie posiadają tak dokładnych wag żeby np: nabić butle 0,5 kg bo w praktyce nabicie takiej butli na standardowym stanowisku nie jest łatwe. Jeżeli takie stanowisko posiada automatyczny wyłącznik to bez problemu natomiast 0,5 kg butle napełnia się ok 3s :D
Trzeba uważać gdzie się nabija a jeżeli nie ufamy operatorowi to szybko trzeba założyć reduktor i w razie potrzeby upuszczamy gazu.

Dla formalności napiszę że najlepiej trzymać butlę w osobnym miejscu w szafce które jest w miarę szczelne. W razie "puszczenia" butli lub reduktora szybko wydobywający się gaz zamraża wszystko co przy nim stoi łącznie ze szkłem z akwarium.
<b>Woda daje życie, szanujmy ją.</b>
--

Avatar użytkownika

xinoxie
Stały bywalec
 
Posty: 333
Miasto: Filipowice, małopolska

    25 paź 2010, 09:25   (#7)  

    Witam

    W Gdańsku w firmie zajmującej się gaśnicami (wiodąca firma, z rejonu Przymorza) zakupiłem butle oryginalnie nabitą i było o.k.
    Jak się opróżniła pojechałem na ponowne nabicie naboju i pan "Kaziu" co zastępował kolegę w robocie nabił mi butle z tym, że się pomylił co do jej pojemności... nalał gazu jak do większej.
    Butla zimna i nabita, załadowałem do samochodu i pojechałem. Samochód stał przez 6-godzin pod drzewami (dzień był średnio słoneczny) i następnie pojechałem do domu. Podjechałem na parking i chcąc iść do domu przypomniałem sobie o butli, to ją chce zabrać a tu "Kinder Niespodzianka" butla pusta!
    Wniosek, w ciągu dnia przy lekkim wzroście temperatury zawór bezpieczeństwa zadziałał.

    Pojechałem na drugi dzień z reklamacją i ją uznano! Bo był inny pan napełniacz i jak zobaczył kwit z poprzedniego dnia to zrobił dziwna minę...
    Czyli zwracajcie uwagę jak ją napełniają!!!!

    pozdrawiam
    magno :wink:

    Avatar użytkownika

    magno
    Początkujący
     
    Posty: 37
    Miasto: TRÓJMIASTO

    25 paź 2010, 09:48   (#8)  

    Straszne te ceny. Ja w Skarżysku w punkcie nabijania kupiłem 6kg butle za 80zł, a za nabicie płace 15zł. Butla ważna do 2020r. Taką oszczedność rozumiem... :D A co do nabijania, to wskaźnik pokazuje ok 50 bar i to chyba max na taką butle, by jej nie wywaliło...
    Co do cen, szukajcie w mniejszych miejscowościach w okolicach Waszych miast. Naprawde tanio można kupić butle...
    Pozdrawiam
    http://youtu.be/etKX60lxi50
    http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... Filmik-%20
    http-/www.youtube.com/watch?v=jIt3X_7az30%20%20Najnowszy-%20http-/youtu.be/Q5uJ3jy68T0|~|_.html

    Avatar użytkownika

    Boracz
    Stały bywalec
     
    Posty: 418
    Miasto: Skarzysko-Kam.

     



    25 paź 2010, 10:07   (#9)  

    Boracz napisał(a):Straszne te ceny. Ja w Skarżysku w punkcie nabijania kupiłem 6kg butle za 80zł, a za nabicie płace 15zł. Butla ważna do 2020r. Taką oszczedność rozumiem... :D A co do nabijania, to wskaźnik pokazuje ok 50 bar i to chyba max na taką butle, by jej nie wywaliło...
    Co do cen, szukajcie w mniejszych miejscowościach w okolicach Waszych miast. Naprawde tanio można kupić butle...


    Ja bym się zastanowił skąd taka niska cena. Ja za 2,5 kg zapłaciłem 100

    Z innej beczki kiedyś nabiłem butle 0,5kg w innym niż zwykle punkcie nabijania no i jak przywiozłem do domu i podłączyłem reduktor który pokazał 75bar (a butla była jeszcze zimniutka bo blisko do domu miałem) to odrazu na pole leciałem i upuszczałem gazu. Tylko uwaga przy zbyt szybkim upuszczaniu można uszkodzić reduktor!!! (może się zamrozić) Lepiej go odkręcić i upuszczać z zaworu głównego tylko że wtedy nie mamy kontroli nad ilością wypuszczonego gazu ale to i tak taniej nabić na nowo butlę niż wymieniać butlę albo reduktor.
    <b>Woda daje życie, szanujmy ją.</b>
    --

    Avatar użytkownika

    xinoxie
    Stały bywalec
     
    Posty: 333
    Miasto: Filipowice, małopolska

      25 paź 2010, 11:43   (#10)  

      A mi butla wybuchła w samochodzie podczas jazdy, zupełnie nic nie widziałem a była pod siedzeniem strachu co niemiara
      "Jeśli obserwując wasze akwarium robicie się senni do tego stopnia,że zasypiacie to znak,że macie piękne akwarium, a jeśli nie to znaczy,że trzeba jeszcze sporo popracować!"

      autor: Takashi Amano



      andrzej123
      Zainteresowany tematem
       
      Posty: 185
      Miasto: Rzeszów

      25 paź 2010, 12:14   (#11)  

      ja bym proponował zmienić wybuchła na zadziałał zawór bezpieczeństwa, bo jak by Wam butla wybuchła to byście tak spokojnie nie pisali...




      clintoons
      Poznaje temat
       
      Posty: 62

      25 paź 2010, 12:45   (#12)  

      clintoons napisał(a):ja bym proponował zmienić wybuchła na zadziałał zawór bezpieczeństwa, bo jak by Wam butla wybuchła to byście tak spokojnie nie pisali...


      Zgadza się wybuch butli tzn rozerwanie płaszcza butli pod wpływem wysokiego ciśnienia jest efektem niewspółmiernie bardziej destruktywnym niż samo puszczenie zaworu bezpieczeństwa.
      <b>Woda daje życie, szanujmy ją.</b>
      --

      Avatar użytkownika

      xinoxie
      Stały bywalec
       
      Posty: 333
      Miasto: Filipowice, małopolska

        25 paź 2010, 13:00   (#13)  

        Facet pracujący przy nabijaniu butli powiedział, że jak by wybuchła butla w mieszkaniu to tragedia. A jak w samochodzie, to nie było by co zbierać z ludzi i samochodu.

        Tak więc UWAŻAJCIE !!!



        norbii
        Stały bywalec
         
        Posty: 339

        25 paź 2010, 14:16   (#14)  

        Należy uważać szczególnie w sezonie zimowym oraz dużych upałów.

        Butlę należy zawieźć do nabicia i niezwłocznie zawieźć do domu - należy zaplanować sobie na to odpowiednią ilość czasu i nie przetrzymywać jej w miejscach gdzie jest narażona na działanie zbyt niskich lub zbyt wysokich temperatur oraz gdzie dostęp mają dzieci.

        Przetrzymywanie butli w samochodzie, na mrozie i słońcu jest proszeniem się o nieszczęście i w 99% skończy się puszczeniem zaworu bezpieczeństwa. Nie jest to wybuch (należy to wyraźnie odgraniczyć), jednak jest to kłopot ponieważ musimy wtedy czyścić samochód.

        Czyli: [b]wybuch butli</b> skończyłby się dewastacją mieszkania, jeśli butla wybuchła by w samochodzie - zostałby rozerwany a strzępy. Butle nie mają tendencji to samoczynnego wybuchania, jednak należy brać pod uwagę iż jak w każdej branży, tak i w gazach zdarzają się oszustwa (przebijanie numerów legalizacyjnych przez sprzedawców butli, wkręcanie zdezelowanych zaworów bezpieczeństwa, nabijanie butli "na maxa" w punktach nabicie itd.) - dlatego zawsze trzeba kupować je z pewniego źródła w przypadku używanych, lub dołożyć i kupić nową a nabijającego butlę pytać o ciśnienie wewnątrz, szczególnie jeśli widzieliśmy, że rozmawia w tym czasie przez telefon.

        [b]Puszczenie zaworu bezpieczeństwa w butli</b> to nie wybuch. To zabezpieczenie, posiada je każda butla, chyba, że jest to regenerowana gaśnica z kiepskim zaworem - wtedy w przypadku problemu nie nie kończy się to puszczeniem zaworu, ale wybuchem butli (bo zaworu brak lub jest niesprawny).
        Gdy otworzy się zawór bezpieczeństwa pojawia się sporo pyłu i sporo hałasu. Nie należy też próbować łapać za zawór rękoma.

        Szczególnie przestrzegam przez kupowaniem nabitych butli przez internet. Zanim klikniecie "KUP TERAZ" zastanówcie się czy chcecie spędzić resztę życia odpowiadając za nieumyślne spowodowanie śmierci lub kalectwo pracownika firmy kurierskiej lub poczty, który nie wie co wiezie w jednej z paczek.

        Podsumowując, problem z butlą może wystąpić gdy:
        - jesteśmy chytrzy i kupujemy tani sprzęt nieznanego pochodzenia lub nabita butlę bo szkoda nam 7zł za nabicie jej samodzielnie
        - jesteśmy nieroztropni i zostawiamy butle na słońcu lub mrozie, następnie przenosimy je do pomieszczeń mieszkalnych (duża różnica temperatury)
        - osoba, która nabija nam butle pomyli się i nabije do niej za dużo gazu (należy skontrolować to, najlepiej dokręcając na reduktor i sprawdzając ciśnienie na manometrze
        Ostatnio edytowano 10 lis 2010, 02:19 przez Piotr Baszucki, łącznie edytowano 1 raz
        Pozdrawiam,
        Piotr Baszucki

        Biolog - botanik. Specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych.


        Avatar użytkownika

        Piotr Baszucki
        roslinyakwariowe.pl
         
        Posty: 9545
        Miasto: Nowa Ruda

        25 paź 2010, 14:28   (#15)  

        Facet pracujący przy nabijaniu butli powiedział, że jak by wybuchła butla w mieszkaniu to tragedia. A jak w samochodzie, to nie było by co zbierać z ludzi i samochodu.

        Tak więc UWAŻAJCIE !!!


        ... a może naoglądał się Szczęk?:D

        Ludzie, po to jest zawór bezpieczeństwa, aby butle nie wybuchały. I nie wybuchają, od czasu do czasu strzeli zawór, bo jakiś kmiot za dużo nabił. I tyle.

        Posłuchajcie rady Piotra - kupujcie butle z legalizacją, nabijajcie w miejscach godnych zaufania (np. p.poż.) i nie narażajcie na skrajne temperatury, a wszystko będzie okej.
        "Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale po kres moich dni będę bronił Twego prawa do ich głoszenia." - Voltaire

        Avatar użytkownika

        Kadazan
        Z dużym doświadczeniem
         
        Posty: 2649
        Miasto: Toruń / Bydgoszcz

          09 lis 2010, 20:21   (#16)  

          A mi tam ostatnio w 1,5kg nabili 2,10kg bo mi się jakoś pomieszało a koleś był chyba nie do końca uświadomiony co robi, bo sam mi kazał szukać tych danych na butli. Efekt był prosty do przewidzenia... zawór bezpieczeństwa pierdyknął i gaz w 20-30 sekund poleciał w kosmos, ale butla latał jak szalona :)
          Tyle, ze stała na dworze, także strat nie było :) Aaaa i wcale nie stał na słońcu, czy coś w tym stylu.
          Obrazek



          Tomasz Zawół
          Zainteresowany tematem
           
          Posty: 220

          09 lis 2010, 20:23   (#17)  

          Panie Piotrze gazy techniczne to wyraźnie nie Pana dziedzina bo nie pierwszy raz pisze Pan pierdoły.


          A może Pana panie marcelo?? Bo Pan nawet pierdół nie napisał uzasadniających swoją opinię...

          Avatar użytkownika

          piotrale
          Zainteresowany tematem
           
          Posty: 206
          Miasto: Gdynia

          09 lis 2010, 20:43   (#18)  

          Nie chce mi się już spierać się z Panem Piotrem bo to przypomina kopanie się z koniem. W woli ścisłości to od kilku lat pracuję na co dzień z gazami technicznymi i posiadam uprawnienia do pełnienia butli. Taki prosty przykład. Kierowca ładuje na ciężarówkę kilkadziesiąt butli CO2 w słoneczny czy tez mroźny dzień i jeździ z nimi po firmach niekiedy kilka ładnych godzin. Zapewniam że nie trzyma ich pod parasolem a gazy przewozi się tylko w otwartych samochodach pod tzw gołym niebem. Jeżeli napełniacz dopilnuje pojemności butli za co odpowiada głową i bezpiecznik jest sprawny szanse na jakiś wystrzał czy rozszczelnienie jest niewielkie. Druga sprawa. Dokręcanie reduktora do świeżo napełnionej butli jest całkiem bez sensu. Butla podczas napełniania dosłownie zamarza i ciśnienie nawet w przepełnionej butli będzie niewielkie, aż do osiągnięcia przez nią temperatury otoczenia co trwa dość długo.



          marcelo
          Poznaje temat
           
          Posty: 113
          Miasto: Bielsko-Biała

          09 lis 2010, 20:57   (#19)  

          marcelo napisał(a):Nie chce mi się już spierać się z Panem Piotrem bo to przypomina kopanie się z koniem. W woli ścisłości to od kilku lat pracuję na co dzień z gazami technicznymi i posiadam uprawnienia do pełnienia butli. Taki prosty przykład. Kierowca ładuje na ciężarówkę kilkadziesiąt butli CO2 w słoneczny czy tez mroźny dzień i jeździ z nimi po firmach niekiedy kilka ładnych godzin. Zapewniam że nie trzyma ich pod parasolem a gazy przewozi się tylko w otwartych samochodach pod tzw gołym niebem. Jeżeli napełniacz dopilnuje pojemności butli za co odpowiada głową i bezpiecznik jest sprawny szanse na jakiś wystrzał czy rozszczelnienie jest niewielkie. Druga sprawa. Dokręcanie reduktora do świeżo napełnionej butli jest całkiem bez sensu. Butla podczas napełniania dosłownie zamarza i ciśnienie nawet w przepełnionej butli będzie niewielkie, aż do osiągnięcia przez nią temperatury otoczenia co trwa dość długo.


          No własnie, w otwartych samochodach.
          Proszę czytaj ze zrozumieniem moje wypowiedzi.

          A czy napełniacz odpowiada za coś głową - zależy tylko i wyłącznie od tego czy weźmiesz paragon (ilu z nas pamięta o tym przy nabiciu butli? 5-6% ?).
          Pozdrawiam,
          Piotr Baszucki

          Biolog - botanik. Specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych.


          Avatar użytkownika

          Piotr Baszucki
          roslinyakwariowe.pl
           
          Posty: 9545
          Miasto: Nowa Ruda

          09 lis 2010, 20:57   (#20)  

          Dzięki za uzasadnienie

          Kierowca ładuje na ciężarówkę kilkadziesiąt butli CO2 w słoneczny czy tez mroźny dzień i jeździ z nimi po firmach niekiedy kilka ładnych godzin


          To fakt -temperatura przy dobrze napełnionej butli nie ma znaczenia (nie mówię o ekstremalnych warunkach i czasie)

          Jeżeli napełniacz dopilnuje pojemności butli za co odpowiada głową i bezpiecznik jest sprawny szanse na jakiś wystrzał czy rozszczelnienie jest niewielkie


          No i tu jest pies pogrzebany. Skąd mam wiedzieć czy dopełnił swojego obowiązku - nie wiem, więc zachowuję środki ostrożności - nie wożę za długo nie trzęsę, nie rzucam, nie podpalam :) itp

          Dokręcanie reduktora do świeżo napełnionej butli jest całkiem bez sensu. Butla podczas napełniania dosłownie zamarza i ciśnienie nawet w przepełnionej butli będzie niewielkie


          A kto mówi, że dokręca reduktor do świeżo napełnionej butli - większość z nas wymienia butle, na te które stoją w magazynie. Nawet jeśli napełniamy swoją, to akwarium ze sobą nie wozimy, więc czas płynie zanim ją dowieziemy do domu.

          Pozdrawiam

          PS
          To jest dyskusja a nie miejsce do wytykania innym, że się jest specem od czegoś . Spróbuj pogadać z panem P. o czym w czym on jest specjalistą:)

          Avatar użytkownika

          piotrale
          Zainteresowany tematem
           
          Posty: 206
          Miasto: Gdynia

          15 lis 2010, 10:02   (#21)  

          Witam.Ja trzymam butlę na balkonie.czy jeśli ją wstawię do domu to wybuchnie?



          bandit22
          Początkujący
           
          Posty: 22
          Miasto: warszawa

          15 lis 2010, 10:05   (#22)  

          bandit22 napisał(a):Witam.Ja trzymam butlę na balkonie.czy jeśli ją wstawię do domu to wybuchnie?


          A jest pełna czy pusta ?? :lol:



          PampersBoy
          Aktywny użytkownik
           
          Posty: 597

           



          15 lis 2010, 10:31   (#23)  

          Jest pełna jeszcze nie używana.



          bandit22
          Początkujący
           
          Posty: 22
          Miasto: warszawa

          Piotr Baszucki napisał(a):- osoba, która nabija nam butle pomyli się i nabije do niej za dużo gazu (należy skontrolować to, najlepiej dokręcając na reduktor i sprawdzając ciśnienie na manometrze


          Niezależnie od ilości gazu w butli, (mówimy o CO2 który jest trzymany w niej jako skroplony gaz, czyli ciecz) ciśnienie pokazywane przez manometr podłączony do niej, zależy jedynie od temperatury ciekłego CO2 czyli powiedzmy butli. Jest to tak zwana prężność par.
          http://www.mrgaz.pl/page5.html

          Dla temp. pokojowej jest to około 57,3 bar dlatego manometr pokazuje takie cienienie do momentu kiedy cały gaz nam odparuje i butla zaczyna być zbiornikiem tylko sprężonego gazu, od tego momentu ciśnienie powoli spada do 0 kiedy cienienie w butli zrówna się z atmosferycznym.
          Głupie jest w związku z tym namawianie do tego żeby jeździć z reduktorem i przypinać go w punkcie napełniania butli. Do kontroli napełnienia służy waga, każda butla ma wytłoczoną wagę netto i brutto, te wagi właśnie po coś ktoś wycisnął :)
          mój zbiornik:
          http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewto ... highlight=
          historia moich zmagań http://jacek1970.blogspot.com/
          500L 120x70 h60
          30L profilowane
          25 proste

          Avatar użytkownika

          jacek_1970
          Zainteresowany tematem
           
          Posty: 174
          Miasto: Pruszków

            15 lis 2010, 13:46   (#25)  

            Ok.to jeśli wstawię butlę z balkonu temp ok 5st do mieszkania temp 25 to nic się nie stanie?



            bandit22
            Początkujący
             
            Posty: 22
            Miasto: warszawa







            Powiązane tematy
            • Regulacja CO2 do akwarium

              Witam. Zakupiłem sobie zestaw do CO2 ale za cholerę nie wiem ile i jak mam puszczać ten gaz do akwarium jest to dla mnie jakaś magia :). Stęzenie w akwarium CO2 mam 2,4 Dyfuzor mam 3W1 zdjecie poniżej...

              Wyświetlenia: 697 | Odpowiedzi: 17czytaj więcej...

            • Dobranie sprzętu CO2 do akwarium

              Cześć, Postanowiłem złożyć sam zestaw CO2, bo te kompletne zestawy to różnej jakości jedne chińska produkcja inne podobno nie. Co byście mi polecili jakich firm proszę o pomoc zawsze warto zasięgnąć o...

              Wyświetlenia: 676 | Odpowiedzi: 12czytaj więcej...

            • Czy CO2 nie leci za dużo?

              Zrobiłam dziś bimborwnie ale wydaje mi się że bąbelki są za duże. W środku są waciki gdyż nie mam nigdzie w około lipy. Nie wiem jak dodać film ale nie wiem tez czy zdjęcie cos wam powie.

              Wyświetlenia: 367 | Odpowiedzi: 11czytaj więcej...

            • [DIY] Reaktor CO2 z kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej

              Wychodząc na przeciw licznym pytaniom o alternatywę do bimbrowni postanowiłem napisać o reaktorze CO2 działającego na bazie kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej. Wiem że to stary sposób i już wałkow...

              Wyświetlenia: 64093 | Odpowiedzi: 141czytaj więcej...



            Serwis roslinyakwariowe.pl


             
              Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

            Salon firmowy w Krakowie

            Zapraszamy do odwiedzin naszego sklepu i galerii
            akwariów w Krakowie przy ul. Wielickiej 42a.

            Poniedziałek-piątek: 11:00 - 19:00
            Sobota: 10:00 - 14:00

            mapa dojazdu


            Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości