Warto zobaczyć


Ranking akwariów

Obejrzyj ranking akwariów i oddaj swój głos
 
Forum dyskusyjne
Ponad 45 000 akwarystów wymieniających swoje doświadczenia i dzielących się wiedzą na forum.
Galerie, recenzje, nowości i ciekawostki.
 
Ten dział Forum przegląda 45 użytkowników:
2 zalogowanych, 0 ukrytych i 43 gości
Jesteś tutaj: Serwis Forum Technika Technika CO2


[DIY] Reaktor CO2 z kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej



Nawożenie dwutlenkiem węgla. Dobór zestawu i sposobu rozpuszczania gazu
Pomiar poziomu CO2 w akwarium.

Wychodząc na przeciw licznym pytaniom o alternatywę do bimbrowni postanowiłem napisać o reaktorze CO2 działającego na bazie kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej. Wiem że to stary sposób i już wałkowany nie raz na forach. Proszę nie krzyczeć jednak na mnie bo na tym forum nikt o tym nie pisał (a przynajmniej opcja "szukaj" nic konstruktywnego nie znajduje). Mając na uwadze mniej obytych akwarystów uznałem, że trzeba odświeżyć tą tematykę. Być może ktoś zastosował unikatowe rozwiązanie, nowy pomysł, urządzenia .... wiadomo, świat powinien iść do przodu.

Mój reaktor zbudowałem w oparciu o wiedzę innych akwarystów - chemików z innych for, których pokrętnych nicków mój mózg nie utrwalił. Jestem tylko marnym naśladowcom tych mistrzów. Jest to bardzo prosta konstrukcja, która z pewnością da się jeszcze ulepszyć. Podejrzewam że coś wymyślicie. Jak dla mnie to wystarczy bo spełnia swoją funkcję prawie od roku a dziewczyn bajerami nie muszę już podrywać.

Zasmucę wszystkich, którzy liczyli na wywód o reakcjach chemicznych. To już robota dla chemików aby wyjaśnić dla czego po dodaniu do sody oczyszczonej kwasku cytrynowego, octu lub innych substancji o których nie mam pojęcia (i dobrze mi z tym) zachodzi reakcja w wyniku której wyzwalany jest CO2 i ....... (?!?).
Liczę że ktoś to sprawdzi i podzieli się wiedzą.

Generator zbudowany jest z:
- 2 butelek PET( w moim przypadku 1,5L i 2L)
- 3 gumowych wężyków
- 2 zacisków
- sody oczyszczonej i rozpuszczonego w wodzie kwasku cytrynowego (zakupione w zwykłym spożywczaku)



Zasada działania (patrz schemat):
Z butelki z kwaskiem kapie przez wężyk roztwór kwasku cytrynowego wprost do butelki z sodą. Tam zachodzi reakcja. Powstałe CO2 odprowadzane jest do akwarium oraz z powrotem do butelki z kwaskiem w celu wyrównania ciśnień. Kluczowym elementem konstrukcji jest zacisk 1 (zac.1.). Ja swój sam zrobiłem ale pewnie przy odrobinie determinacji można taki gdzieś kupić. Zacisk ten jest ustawiony metodą prób i błędów tak aby kapała 1 kropla roztworu na kilka minut (zależy ile chcemy CO2 doprowadzać do dyfuzora). To jest praca dla wytrwałych i cierpliwych. Trzeba pamiętać, że minimalna zmiana na zacisku powoduje zmianę szybkości wytwarzania CO2 dopiero po kilkudziesięciu minutach. Zacisk 2 (zac.2.) służyć miał całkowitemu odcinaniu przepływu kwasku na noc. W końcu stwierdziłem że w akwarium nic się nie dzieje gdy CO2 podaję w nocy więc przestałem się nim bawić (równie dobrze mogły by go nie być). Od czasu kiedy zaciski ustawiłem nie zajmowałem sobie nimi głowy nigdy więcej.

Obrazek

Trochę techniki.
Na zdjęciach widać najważniejsze elementy konstrukcji. Dziurki w zakrętkach wywierciłem śrubokrętem :?: Wetknięte w powstałe dziurki końce wężyków uszczelniłem klejem cyjanopalnym (takim jak "kropelka"). Tutaj radzę się przyłożyć. Najlepiej poczekać aż klej wyschnie i zakleić jeszcze raz. Zakrętek uszczelniać nie trzeba.

Można wprowadzić kilka ulepszeń.
:arrow: Niektórzy użytkownicy stosują rurkę przez którą kapie kwas doprowadzoną na samo dno butelki z sodą. U mnie jednak tak długa rurka zapowietrzała się zbyt szybko.
:arrow: Wielu obawia się że soda zostanie jakoś zassana do akwarium. Istotnie mogłoby to spowodować katastrofę. Stosują więc dodatkową butelkę z wodą jako filtr bezpieczeństwa. Ja się tym nie martwiłbym jednak. Skoro butelka z sodą jest pojemniejsza od tej z kwaskiem, poziom nagromadzonej cieczy nigdy nie podniesie się do samej zakrętki. Nie mniej jednak należy pilnować aby soda nigdy nie zalała wężyka który odprowadza gaz do akwarium. Może to się przydarzyć gdy wstrząsamy butelką (aby przyspieszyć chwilowo reakcję) lub gdy butelka się przewróci.
:arrow: Inni dodatkowo stosują zaworek zwrotny na wężyku doprowadzającym gaz do akwarium. Zapobiega to zasysaniu wody z akwarium do butelki z sodą. Nie jest to pomysł głupi bo zasysanie może się czasem zdarzyć gdy gaz przestanie być wytwarzany. U mnie się jednak nic takiego nie dzieje.
:arrow: Co oczywiste zaciski muszą być solidne na tyle aby się samy nie mogły odkręcić. Najlepiej zamiast nich zastosować zaworki o bardzo małym przepływie. Ja miałem duże kłopoty ze znalezieniem takich. Zalecam spróbować szczęścia w swoich miastach.

Ile czego.
Dobierać proporcje prochów eksperymentalnie. Roztwór kwasku powinien być nasycony (wg mojej definicji to znaczy wsypać tyle kwasku aż rozpuści się z trudem). Sody wsypuję ok 3 paczek (80g). To co ewentualnie zostanie po zużyciu całości kwasku można użyć ponownie.
O kosztach nawet nie ma co gadać. Mojej wielkości butelki zapewniają stabilną pracę przez 2-3 miesiące w 54l akwarium. Przygotowanie nowego ładunku kosztuje parę złotych i 5 minut pracy.

To tyle. Mam nadzieję że wszystko jest jasne. Czekam na relacje z waszych prób.
Życzę sukcesów.
Ostatnio edytowano 18 kwi 2008, 01:33 przez Łukasz Buczek, łącznie edytowano 2 razy



Łukasz Buczek
Poznaje temat
 
Posty: 115
Miasto: trzecia od słońca

 



11 mar 2008, 21:06   (#2)  

Pomysł bardzo fajny :D i mniej pracy niż z bimbrownią :D ale czy jakieś "śmieci" nie przedostają się jeszcze z CO2 do wody ? ma ktoś jakieś pomysły na udoskonalenie w/w pomysłu ? :D:D:D

Avatar użytkownika

bati
Zainteresowany tematem
 
Posty: 272
Miasto: Uniejów

11 mar 2008, 22:56   (#3)  

Można zamiast kwasku użyć octu. Trochę może być czuć ocet, ale butelka z wodą (filtr wodny bimbrowni) załatwia sprawę.

Z CO2 nic nie powinno się wydzielać, gdyż produkty są przeznaczone do celów spożywczych a więc powinny być "czyste".

Avatar użytkownika

ronin79
Poznaje temat
 
Posty: 141
Miasto: Siedlce

11 mar 2008, 23:30   (#4)  

Proponuję temat przykleić.
PO ilu dniach, tygodnach wymieniasz "reagenty"? :D
(jęsli gdzieś pisze to wybaczcie ale późna godzina)
Obrazek

Avatar użytkownika

Ryba.90
Zainteresowany tematem
 
Posty: 195
Miasto: Nysa

12 mar 2008, 00:18   (#5)  

- Zadne smieci nie przedostaja sie z CO2. Krewetki w moim akwarium nic mi sie nie skarzyly.
- Ocet jest mniej wydajny niz kwasek.
- 1,5 litra roztworu kwasku cytrynowego przekapuje mi do butli z soda ok 2-3 miesiecy. Gaz jest wytwarzany przez caly ten czas dzien i w nocy. Zalezy jak efektywnie rozpuszczasz Co2. Jesli twoj dyfuzor nie rozpuszcza wszystkiego to pewnie bedziesz musial wiecej wkraplac i szybciej kwasek zuzyjesz.
- czas wykonania (nie liczac schniecia kleju i zrobienia zasiskow) wynosi 15 minut 8)



Łukasz Buczek
Poznaje temat
 
Posty: 115
Miasto: trzecia od słońca

21 mar 2008, 01:12   (#6)  

Jak ze stabilnością kropelkowania?
Jeśli uzyskałeś stabilność co kilka minut kropla to gratulacje. W kroplówce np. nie da się ustawić tak wolnego przepływu cieczy.
Jeśli jest stabilnie przy twoim zacisku to jest to też klucz do automatycznego dozowania np. nawozu. Próbowałem to robić kroplówką ale trudno uzyskać stabilność i wolny przepływ.
Dałeś mi inspirację do testów. Muszę wypróbować taki zacisk gwintowy.
Urządzenie jest całkowicie bezobsługowe po ustawieniu?
Wężyki się nie zapowietrzają?

Ps. Co wykorzystałeś do skonstruowania tych zacisków?
Nie rozszczelniło Ci się nigdy to łączenie wężyka w dnie butelki ???
Myślisz że da radę zrobić to silikonem tak by nie ciekło?
Pytam bo na kropelkopochodne mam uczulenie a silikonem na powietrzu jakoś bym obmazał. A może na gorąco to jakoś przylutować?

Avatar użytkownika

krzysiek032
Zainteresowany tematem
 
Posty: 197
Miasto: Warszawa

22 mar 2008, 00:26   (#7)  

Zamiast kwasku cytrynowego można użyć kwasu solnego a zamiast sody CaCO3, MgCO3, K2CO3, KHCO3, Na2CO3 - generalnie prawie każdy związek który zawiera węglany. Wtedy wydajność będzie znacznie lepsza. Jednak lepiej jest chyba zainwestować nawet w małą butlę CO2 gdyż takie wynalazki są prymitywne i zawodne.
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765

22 mar 2008, 02:41   (#8)  

Wydajność pewnie i wzrośnie ale kto by się bawił takimi niebezpiecznymi kwasami.
Mnie np. na dwa miechy czy nawet półtora działania takiego generatora w zupełności wystarczy.

Avatar użytkownika

krzysiek032
Zainteresowany tematem
 
Posty: 197
Miasto: Warszawa

 



22 mar 2008, 11:43   (#9)  

Kiedyś miałem bombrownię na samym początku ale nie dało się regulować ilości gazu a w każdym razie było to dość uciążliwe. Butla 4kg sprężonego CO2 starcza nawet na 6 miesięcy w akwarium 200L. Koszt napełnienia 14,60 zł.
Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 765

22 mar 2008, 13:17   (#10)  

Krzyśku. Kropelkowanie jest bardzo stabilne i nie jest to na tyle problematyczne żeby czegokolwiek gratulować. Też na początku próbowałem z kroplówkowym zaciskiem. Jest do bani oczywiście i lepiej szybko o nim zapomnij. Jeśli zdobędziesz/zrobisz zacisk który będzie na tyle szczelny aby całkowicie zamknąć przepływ to będziesz też w stanie ustawić go tak aby przepuszczał krople z długim odstępem czasu. "Kroplówką" nigdy nie zamkniesz przepływu. Później to już tylko kwestia wielkości zbiorników. Zaciski raz ustawione nie dotykałem nigdy więcej. Jeśli zrobisz tak jak pokazuje schemat to nic się nie zapowietrzy.

Zaciski zrobiłem z kawałka mosiądzu (chyba to mosiądz). Możesz użyć innego metalu byleby dało się wywiercić dziurkę na śrubkę.

Nie mam doświadczenia z innymi klejami lub silikonami. Po kropelce nic się nigdy nie rozszczelniło więc nie musiałem próbowac niczego innego. Pewnie silikon dałby radę. Smaruj grubo. Jak wyschnie to posmaruj jeszcze raz.

Nie mam pojęcia jak można by zrobić z tego dozownik nawozów. Reaktor to zamknięty obieg gazu. Odpowiednie ciśnienie w obu butelkach sprawia że woda kropelkuje stabilnie.
Nie myślałem nad tym bo mam lowtecha 8)

Kekon. No pewnie że lepiej kupić butlę i mieć z głowy. Koszt nawet małej butli jest jednak ciągle wysoki. Wynalazek ten jest stary jak świat. Próbowało go z powodzeniem mnóstwo ludzi. Co kto woli. Każdy z chociaż jedną sprawną ręką jest w stanie coś takiego zrobić. Akurat w moim przypadku więcej zachodu kosztowałoby mnie znalezienie butli i zaworu. Chodzi też o zabawę w majsterkowanie. Jak się coś samemu zrobi to się ma większą satysfakcję.
Jak kto woli powtarzam.

acha. Silnymi kwasami wolałbym się nie bawić i odradzam każdemu.



Łukasz Buczek
Poznaje temat
 
Posty: 115
Miasto: trzecia od słońca

22 mar 2008, 13:24   (#11)  

A ja na bimbrowni jadę już chyba z 8 lat i nie narzekam. Jednak jak wypali z kwaskiem to przejdę na kwasek. Nie zauważyłem by spadek produkcji CO2 wpływał jakoś negatywnie na rośliny czy ryby. Dzieje się to stopniowo.Można wymieniać wcześniej zacier to spadki będą mniejsze. Tak więc regulacja nie jest aż tak istotna.

Łukaszu : Czyli to kwestia wyrównania ciśnień sprawia że masz stabilnie dozowany kwasek? Jesteś pewien że to tylko to?
Myślałem że to twoje zaciski są tak solidne :)

Czyli co kupiłeś grubą tafle mosiądzu wykroiłeś piłką, nawierciłeś nagwintowałeś ?
O to pytałem. Ja chyba pójdę na łatwiznę i wykorzystam coś gotowego ew. zmodyfikuję.
Zacisk nie musi być identyczny jak twój.Byle był na gwint.

Avatar użytkownika

krzysiek032
Zainteresowany tematem
 
Posty: 197
Miasto: Warszawa

22 mar 2008, 16:44   (#12)  

Nie no jasne że to dzięki zaciskom. Wyrównane ciśnienia zapewniają równomierne kapanie od początku do końca co zapewnia stałą dostawę CO2. Może wahania Co2 nie wpływają negatywnie na rośliny ale pamiętaj że wywołują one także wahania Ph co z kolei nie jest dobre dla mieszkańców akwarium.

Jeśli wcześniej znalazłbym dobry zaworek lub zacisk w sklepie to pewnie bym go sam nie robił. No ale nie znalazłem i musiałem sobie radzić.
Zrobiłem tak jak mówisz (no może nie taflę tylko mały skrawek mosiądzu). Nawierciłem i nagwintowałem.

Do dzieła!



Łukasz Buczek
Poznaje temat
 
Posty: 115
Miasto: trzecia od słońca

22 mar 2008, 19:15   (#13)  

Pamiętam o wahaniach ph, dlatego staram się w porę wymieniać zacier. Miałem na myśli tylko to że nie jest tu potrzebna aptekarska dokładność bo inaczej wszyscy by mieli butle.
Może gdyby ryby miały głos to by było inaczej ;)

Avatar użytkownika

krzysiek032
Zainteresowany tematem
 
Posty: 197
Miasto: Warszawa

26 kwi 2008, 21:38   (#14)  

Witam

Długo sie wahałem z zaprezentowaniem swojego sposobu na co2. Po prostu jest on troche niebezpieczny więc oświadczam :

[font=Verdana]Rzeczy przedstawione w tym poście nie są instrukcją wykonania lecz opisem moich prac związanych z pozyskaniem co2 .Więc jakiekolwiek próby ich kopiowania przeprowadzane są na własną odpowiedzialność ! [/font]

Dlatego jeśli ktoś nie ma doświadczenia w pracach z gazem , butlą itp. niech sie za to nie bierze bo grozi to wypadkiem !

Zaczne od plusów mojego sposobu

- stały jednakowy dopływ co2 (porównywalny do butli wysokociśnieniowej)
- niski koszt eksploatacji

Minusów nie znalazłem oprócz tego że niebezpieczne jest pierwsze przygotowanie butli

Więc zaczne od początku . Do produkcji co2 potrzebne mi było :


#1 butla ciśnieniowa
( użyłem starej turystycznej butli propan-butan Butla musi być pusta ! dla pewności odkręciłem zawór odwróciłem butle do góry nogami i zostawiłem na jakiś czas ,następnie wypłukałem wodą i wysuszyłem )

#2 kwasek cytrynowy w proszku 200 g

#3 soda oczyszczona - kwaśny węglan sodu 200 g

#4 ocet 150 ml

#5 zawory reduktor ( to wszystko miałem z butlom)

Więc po odkręceniu zaworu wsypuje kwas i sode ,moge to zrobić spokojnie , nie zachodzi między nimi żadna reakcja .Dopiero dolewając do tego ocet musiałem sie streszczać z zakręceniem zaworu
aby wszystko nie wykipiało :)

Gazu starcza na około 1 miesiąc ( 1 bąb. na sek.)

Jeszcze raz ostrzegam nawet w pozornie pustej butli propan - butan mogą znajdować sie resztki gazu które w zetknięciu z ogniem są niebezpieczne !!! Wszystkie prace wykonano na zewnątrz budynku
Obrazek



slawekopak
Początkujący
 
Posty: 33

27 kwi 2008, 22:19   (#15)  

Wystarczy dodac skladniki zawiniete dokladnie w kawalek papieru. Po 1-2 minutach papier przesiaknie i zacznie sie reakcja. W ten sposob zostaje masa czasu na zamkniecie putli i jeszcze zrobienie herbaty... :)
DIY 375l, Unimax 500, UV 5W, Deni SN 400, 3x24W,no3 5,ph 8.5,kh 13,gh 16,PO4 0,2
Obsada: 17 x Ps saulosi, 8x Ps socolofi (Albino)
http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=25&t=6498

Avatar użytkownika

Sir_Yaro
Początkujący
 
Posty: 30
Miasto: Gdańsk

27 kwi 2008, 23:03 To jest Genialne  (#16)  

TO jest GEnialne!! ktos juz to prubował ??? a jak duza ta butla propan -butan była bo takie proporcje to chyba okreslone sa bo w wiekszej butli inne cisnienie niz w mniejszej
JAk ktos to jeszcze zrobi to dajcie znac :)



karas0007
Początkujący
 
Posty: 7

28 kwi 2008, 18:23   (#17)  

Butla ma poj. 2 kg Wysokośc około 25 cm średnica 30 . Dopuszczalne ciśnienie 2,5 Mpa . To po prostu zwykła butla turystyczna Wydaje sie najodpowiedniejsza bo jest mała i mieści sie pod akwarium .



Sir_Yaro napisał(a):Wystarczy dodac skladniki zawiniete dokladnie w kawalek papieru. Po 1-2 minutach papier przesiaknie i zacznie sie reakcja. W ten sposob zostaje masa czasu na zamkniecie putli i jeszcze zrobienie herbaty... :)


Tak też można ale potem zostają śmieci w butli .



slawekopak
Początkujący
 
Posty: 33

28 kwi 2008, 18:46   (#18)  

ciekawe jakie jest ciśnienie w butli, bo dodając więcej składników można by przedłużyć okres użytkowania, dobry sposób na zapasową butlę gdy się skończy podstawowa przy większych zbiornikach :D



dadi321
Zainteresowany tematem
 
Posty: 180

28 kwi 2008, 19:56   (#19)  

slawekopak napisał(a):
Tak też można ale potem zostają śmieci w butli .
Zgadza sie ale paprochy mozna potem wywalic, a zysk w postaci nie stracenia duzej ilosci gazu bardzo znaczny.
DIY 375l, Unimax 500, UV 5W, Deni SN 400, 3x24W,no3 5,ph 8.5,kh 13,gh 16,PO4 0,2
Obsada: 17 x Ps saulosi, 8x Ps socolofi (Albino)
http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=25&t=6498

Avatar użytkownika

Sir_Yaro
Początkujący
 
Posty: 30
Miasto: Gdańsk

28 kwi 2008, 21:33   (#20)  

Ciśnienie wynosi 500 mmHg (tak mam wyskalowany manometr) więc w przeliczeniu na Pascale wynosi to 500 x 133 ~ 66 500 czyli 66,5 kPa (jeśli sie pomyliłem prosze sprostować)

Ciśnienie mierzyłem po około 3 tygodniach użytkowania



slawekopak
Początkujący
 
Posty: 33

16 cze 2008, 00:19   (#21)  

Sławku twój pomysł jest świetny. Jakbym miał butlę to też spróbowałbym tego.

Póki co nie będę nic zmieniał. Czuję się zobowiązany do przekazania wyników testów mojego reaktora. Otóż moje obliczenia okazały się trochę niedokładne. Pisałem że jedno uzupełnienie starcza na 2 miesiące. Mnie się jednak udało tak ustawić podawanie bąbli do dyfuzora że starczyło na 6 miesięcy !!!

Tak nawiasem liczyłem na większe zainteresowaniem rodzimych majsterkowiczów.
pękacie ??? hehe



Łukasz Buczek
Poznaje temat
 
Posty: 115
Miasto: trzecia od słońca

12 sie 2008, 16:15   (#22)  

Łukaszu, właśnie szukałam pomysłu na domowe zasilanie akwa w co2 i powiem ci szczerze ze twoj pomysl najbardziej mnie przekonał :)
Jutro zaczynam budowę 3 majcie kciuki :D



DevaDestroy
Początkujący
 
Posty: 16

 



14 sie 2008, 23:38   (#23)  

No to powodzenia! Jakby co to pytaj!!
W razie niepowodzeń (rozszczelnień na przykład) nie poddawaj się i próbuj od nowa.
To tylko parę minut pracy (nie licząc schnięcia kleju) i parę plastikowych butelek ("cheap shit" jak mawia nasz miejscowy kościelny ...)

Ostatnio kiedy odwiedziłem "polszę" okazało się, że kupno zaworków precyzyjnych nie jest już takie nieosiągalne. Są plastikowe i metalowe (którym bardziej ufam), ale kupiłem te pierwsze nie wierząc że jeszcze rok temu tylko marzyłem o takich. Koszt 2zł.
Być może będą się tak samo dobrze sprawowały jak zaciski. Dobrze by było wiedzieć czy ktoś je stosuje i czy są czegoś warte.



Łukasz Buczek
Poznaje temat
 
Posty: 115
Miasto: trzecia od słońca

28 sie 2008, 17:45   (#24)  

Witam. Pozwolę się wtrącić ponieważ mam pytanie. Proszę nie zrozumieć mnie źle ale z racji tego iż do tej pory miałem jedynie bimbrownie drożdzową a jestem zainteresowany opisywaną w temacie mam co do niej pytanie.
Przygotowałem już butelki i cały że tak powiem system do zainstalowania jej. Pytanie nasówa się jak dla mnie jedynie co do skladników.
Czy kwasek muszę rozpuszczać w jakiejś specjalnej proporcji?? Czy może po prostu opakowanie kwasku na 1,5l wody??
Następne dotyczy sody. Rozumiem że wsypana jest do drugiej butelki ale w jakiej ilosci i czy w postaci proszku czy może powinna być rozmieszana z wodą jak kwasek??
Proszę o wyjaśnienie tej kwesti i dzis mam nadzieję uda mi się uruchomić bimbrownię.
Pozdrawiam
M
Juwel 125l
Rekord 60



manius112
Poznaje temat
 
Posty: 76
Miasto: Dublin

29 sie 2008, 17:33   (#25)  

Witam!

Nie ma żadnych ustalonych proporcji.

Zrób tak:
(zakładam że masz butelkę na sodę 2 litrową)
:arrow: Wsyp do butelki na sodę tyle sody żeby na dnie było jej conajmniej 2 cm. Lepiej wypać za dużo niż za mało. Jeśli po zurzyciu kwasku cytrynowego zostało ci sody to nie musisz jej wyrzucać. Wystarczy odlać płyn, dosypać sody i użyć jeszcze raz (tutaj nic się nie marnuje 8) )

:arrow: Teraz upewnij się że wszystkie zawory / zaciski są zamknięte.

(zakładam że masz butelkę na kwasek 1,5 litrową)
:arrow: Odmierz 1,5 wody i podgrzej ją w jakimś garnku. Do ciepłej wody wsypuj tyle kwasku ile uda się rozpuścić (nie wiem ile to paczek bo paczki mają różne pojemności). Teraz cały roztwór kwasku wlej do butelki przeznaczonej na zbiornik z kwaskiem.

:arrow: Wszystkie nakrętki zakręć szczelnie.

:arrow: Ułóż "system" na swoim miejscu przy akwarium i podepnij wężyk na CO2 do dyfuzora

:arrow: Odkręć trochę zawór / zacisk aby kilka kropel kwasku spadło na sodę. Zanim gaz zacznie wydostawać się wężykiem na CO2 musi się wyrównać poziom ciśnień w obu butelkach. Potrwa to kilka minut.

:arrow: Gdy gaz zacznie się wydostawać z wężyka CO2 zacznij ekperymentować z przykręcaniem zaworu / zacisku tak aby bąbelki wydostwały się z odpowiednią dla twojego akwarium częstotliwością. Zacznij od jaknajmniejszego przepływu i później ewentualnie go zwiększaj jeśi okaże się zbyt mały.

:!: Pamiętaj że po każdej zmianie na zaworku / zacisku musisz odczekać przynajmniej GODZINĘ zanim zobaczysz zmianę ilości produkowanego CO2. Ustawianie przepływu to bardzo powolny proces. Czasem zajmuje to kilka dni prób i błędów. Warto pozmagać się z własną cierpliwością bo nagrodą jest ustawiony zawór / zacisk raz na zawsze. Już nigdy więcej, nawet po kolejnym uzupełnieniu składników nie będzesz musiał tego robić. A jeśli nawet będzisz musiał to będziesz wiedział jak.
:!: W nocy kiedy jest zimniej cały proces jest spowolniony co akurat działa na plus bo w nocy nie potrzeba tyle CO2 w akwarium. Pamiętaj jednak że temperatura otoczenia ma wpływ na ilośc bąbelków CO2 produkowanych tak więc nie stawiaj "systemu" przy grzenikach, statecznikach od lamp i w innych otoczeniach o zmiennej temperaturze.


Ok już bardziej łopatologicznie nie mogę ale pewnie jakiś problem wyskoczy. Nie trzeba wszystkiego robić tak jak ja. Ogólną ideę znasz więc nie można tego spartolić.
Powodzenia
a raczej Cierpliwości bo to od niej wszystko zależy



Łukasz Buczek
Poznaje temat
 
Posty: 115
Miasto: trzecia od słońca







Powiązane tematy
  • Reaktor CO2 który wybrać?

    Część koledzy, Jako że przymierzam się do odpalenia co2 w moim zbiorniku, zastanawiam sie jaki reaktor wybrać. Mam kilka pytań. Czy ludzie wybierają reaktor zrobiony z filtra narurowego bo jest tańszy...

    Wyświetlenia: 3352 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • [DIY] Termoreaktor CO2

    Witajcie! Aby sprostać zadaniu usunięcia wszystkich urządzeń technicznych z akwarium można przyjąć trzy drogi: 1. Kupić termofiltr lub filtr kubełkowy i grzałkę przepływową. Do tego reaktor aquamedi...

    Wyświetlenia: 154735 | Odpowiedzi: 753 czytaj więcej...

  • Reaktor Sera 500

    Pytanie swe kieruje do użytkowników tegoż wynalazku. Chciałam kupić am ale nie mieli, wiec wzięłam serę. Wcześniej miałam założony dyfuzor na wylocie z kubła, przepływ na kuble 1500l i wiadomo akwariu...

    Wyświetlenia: 4882 | Odpowiedzi: 37 czytaj więcej...

  • Reaktor i deszczownica

    Dobry Wieczor Wszystkim Akwarium 200x40 h=50 Pytanie : - jesli wyloty filtrow (deszczownice - filtry Eheim) mam umiescic pod powierzchnia wody i pod jeden z filtrow podlacze reaktor CO2 -- czyli to C...

    Wyświetlenia: 485 | Odpowiedzi: 2 czytaj więcej...



Serwis roslinyakwariowe.pl


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

Salon firmowy w Krakowie

Zapraszamy do odwiedzin naszego sklepu i galerii
akwariów w Krakowie przy ul. Wielickiej 42a.

Poniedziałek-piątek: 12:00-18:00
Sobota: 10:00-14:00

mapa dojazdu


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brutus, chemik i 43 gości