Jesteś tutaj: Serwis Forum Ogólne Forum ogólne


Wymierające fora akwarystyczne - czy akwarystyka się utrzyma



Aktualności akwarystyczne oraz posty nie pasujące do innych działów. + nowy temat
Od dłuższego czasu obserwuję niepokojący trend w postaci zmniejszonej aktywności akwarystów na forach. Pytanie czy to są nadal akwaryści czy może (opozycja) byli akwaryści i stąd ten trend? Jesteśmy skazani na wymarcie?

Wiadomo też, że tak zwana Stara Gwardia, która coś już wie może nie mieć ochoty od lat wałkować na forach tych samych tematów pomagając w ten sposób młodemu narybkowi bo przecież to już było... ale jeżeli to będzie szło w takim kierunku to za chwilę nie będzie także i tu z kim wymieniać doświadczeń. Część pewnie podchodzi do tematu inaczej i bez odpowiedniej zapłaty nawet palcem nie kiwnie ale co zrobić?

Inną kwestią jest czas, czyli praca i rodzina, która jest coraz to bardziej zasobożerna (myślę o pracy). Bez Was Starej Gwardii, młodzi i dzieci nie nasiąkną za młodu i nie będą miały szansy złapać bakcyla i pozytywnie zbzikować na tym punkcie.

Czy jest szansa na odwrócenie tego trendu a może tylko ja to tak czarno widzę?
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Taka kolej rzeczy. Pamiętam czasy z usnetu. Wtedy nie było forum, tylko grupy dyskusyjne:-) Ludzie życzliwi, ale też do ostatniej krwi wdający się we flejmy. Teraz już się nie chce. Nie chce się wałkować po raz kolejny tych samych tematów. Do tego czas, rodzina. Mam wrażenie, że jak ktoś osiągnie już profesjonalny poziom wiedzy. Jak sam nie korzysta, to zwyczajnie odchodzi. Ot, jak na forum Muratora. Wyjątki dzielą się wiedzą. Chwała im za to. Dlatego korzystajmy póki możemy. A pózniej zostanie archiwum i te same pytania:-)

Avatar użytkownika

Ensa
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 08 lut 2016, 16:15

Ogólny trend jest taki, jak pisze Prospero, ale na szczęście na naszym forum nie jest tak źle. To fakt, że najstarsi już milczą, ale ci nieco młodsi chyba jednak dalej się udzielają :)
I oby tak zostało.
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek


Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4054
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

Usnety, grupy... irce, ech... to były czasy. Teraz to albo grupy zamknięte albo typowa komercja nawet ludziom się nie chce zrzeszać no chyba, że w KODy i inne pierdoły. Znam przypadki kiedy to grupa ludzi organizowała X projekt i gdy tylko okazało się, że grupy dołączyła osoba mniej lubiana cała grupa się rozpadała bo ten i czy inny nie chciał już brać w tym udziału bez dawania szansy tej niechcianej osobie.

Swoją drogą to masz też rację z tym dojście do wiedzy ale szkoda, że już nie chcą pomagać innym dzieląc się wiedzą. Można rzecz, że sami czerpali ją darmo w takich for a teraz nic w zamian. To prawie jak nasi lekarze... darmo studia a potem siup za granicę :)
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Ogólnie trend jest taki, że fora wymierają, nie tylko te akwarystyczne. Głównym powodem nie jest jednak zmiana zainteresowań a konkurencja w postaci Facebooka. (chociaż ilość chamstwa i buractwa w grupach akwarystycznych na polskim FB wciąż mnie zdumiewa - widziałem sytuacje w których ktoś początkujący był wyzywany bez przebierania w słowach za zbyt małe akwarium do określonych ryb, niewłaściwy żwirek czy też za słabe światło - to zadziwiające, że na forum, gdzie ludzie są raczej anonimowi kultura jest większa niż na FB gdzie większość podpisuje się własnym imieniem i nazwiskiem - czyżby powodowała to masowość i ulotność treści zamieszczanych na FB?)

Szkoda, bo jednak forum ma trwalszą postać i łatwiej na nim dotrzeć do ciekawych informacji. Facebook pełni co najwyżej rolę pomocy doraźnej.

Inna sprawa, że coraz ciężej i na forach nie licząc archiwalnych wątków sprzed kilku lat, znaleźć jakieś wiarygodne i sprawdzone informacje, które coraz częściej zastępowane są przez określone mody na porady. Niedawno na naszych forach była moda na zwalczanie każdego problemu przez zwiększanie makro ze szczególnym uwzględnieniem potasu. No co by się w akwarium nie działo to niedobór NPK ;) Na anglojęzycznych natomiast zauważyłem, że w 9 przypadkach na 10 niezależnie od tego jaki jest problem jego źródło widzą w zbyt małym CO2 lub cyrkulacji. ;) Potem okazuje się, że proponowane rozwiązania nie działają, a początkujący akwarysta zraża się do tej formy zdobywania wiedzy i daje sobie z forami spokój.

Swoją drogą gdzie w polskim internecie oprócz RA, podforaka i martwego już chyba holenderskiego można znaleźć coś wartościowego na temat akwarystyki roślinnej ?


Avatar użytkownika

szarlej
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 767
Dołączył: 15 gru 2015, 13:39
Miasto: Tarnów

Obserwując inne forma mam wrażenie, że tylko na RA jeszcze się coś dzieje. Holenderskie to już chyba dawno nakryło się "kopytami" ale z tego co pamiętam sami są sobie winni wprowadzając takie a nie inne zasady. Nasze lokalne łódzkie forum to działa już tylko i wyłącznie dzięki działowi ... giełda :) takie mam wrażenie.

Tylko jak to jeszcze tłumaczyć? Ludzie nie chcą już się zrzeszać? Są antyspołeczni? Żal im tyłek ściska czy jak? A może wszystko na raz!?

Myślę, że można by wprowadzić i egzekwować kilka zasad na tym forum, które to powinny dotyczyć wszystkich. Ludzie często piszą o problemach itp. często nie mając nawet swojego wątku a więc pierwsza rzecz to....

Stworzenie własnego wątku i pisanie w nim nie tylko o ochach i achach ale także i problemach. Dzięki temu będzie łatwiej nawet innych początkującym łatwiej wyciągać wnioski i nakieruje innych co i jak robić lub nie robić aby osiągnąć efekt pożądany efekt.

Kolejna bardzo ważna rzecz to bezwzględne uzupełnienie stopki. Np. o link do tematu oraz regularne uzupełnianie np. podstawowych badanych parametrów wody. Pozwoli to szybsze zorientowanie się w temacie innym osobom bez potrzeby wertowania całego wątku od a do z. Pół biedy jak jest krótki. Jeżeli osoba ma kilka zbiorników niech uzupełnia stopkę chociażby o wybrany zbiornik.

Kolejna rzecz to... Moderatorzy. Moim zdaniem dobrze aby byli bardziej aktywni i może nawet było ich więcej.

Na FB moim zdaniem szkoda czasu.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

To wszystko co piszesz byłoby jak najbardziej przydatne, ale obawiam się, że jeszcze bardziej zmniejszyłoby liczbę osób udzielających się na forach, zwłaszcza gdy byłoby to obowiązkowe.


Avatar użytkownika

szarlej
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 767
Dołączył: 15 gru 2015, 13:39
Miasto: Tarnów

Niekoniecznie. Równie dobrze może to zadziałać w drugą stronę, gdyż akwarystyka wymaga systematyczności. W każdym razie jeżeli chodzi o stopkę to warto aby osoba prosząca o pomoc miała ją aktualną. Pozostałe mogłyby rzadziej ją aktualizować ale jednak aktualizować.

Rzekłbym nawet aby stworzyć tak zwaną modę na to na tym forum. :lol:
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Mnie,jakiekolwiek stopki od razu stąd wymiksują.Nie mierze od ponad 30 lat żadnych parametrów, a nowe fotki wstawiam,gdy łaskawie, któryś ze znajomych podjedzie z lepszym aparatem.

Avatar użytkownika

waska
Aktywny użytkownik
 
Posty: 642
Dołączył: 30 gru 2010, 20:22
Miasto: Kraków

A ja bym tam nie popadała w paranoję ze zdjęciami. Jedni robią cuda na kiju, tła, statywy, klarowanie wody. Ściąganie termometrów, wlewów. Sama robię telefonem. Ma być pogląd i tyle. Uważam, że nie zdjęcie jest najważniejsze w tym wszystkim. Chyba, że ktoś startuje w konkursie itd.

Odnośnie moderatorów, mam alergię na ograniczanie wolności słowa. Jesteśmy dorośli, w większości. Bez przesady, by ktoś stał non-stop z batem. Mnie się dyskretna moderacja na RA bardzo podoba. Naciski, nakazy dla mnie są jednoznaczne z opuszczeniem for. RA jest dla mnie relaksem, odskoczniom. Tak samo stopka, ktoś chce, pokazuje, nie chce, nie pokazuje. Ja mam wewnętrzny przymus dzielenia się, na zasadzie biorę, daję. Opisuję, bez kolorowania. Brak pokory, grzebanie=krasnorosty. Kombinowanie z nawozami, mała katastrofa itd, itd. Ale szanuję, że ktoś nie chce opowiadać, pokazywać. We wszystkim, jak w życiu chyba potrzebny jest zdrowy rozsądek i tyle:-)

Avatar użytkownika

Ensa
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 08 lut 2016, 16:15

Odniosę się tylko do pierwszego postu.
" Za odpowiednią zapłatą nie kiwną nawet palcem" bo jak się ogląda filmy na YT i ogląda zdjęcia typu ADA to niestety ktoś zrobił dobry biznes na tym jak w każdej innej dziedzinie. Oglądając coś można się nieźle napalić i wydać przy tym nie mało kasy czasem na marno nie mając wiedzy. To tak jak w mojej branży. Kiedyś wszystko było tańsze, ale moda trendy napędzają popyt. Jest więcej chętnych, którzy chcą być na czasie indywidualni itp. i ludzie na tym zarabiają czasem niezłą kasę.
I moim zdaniem temat pdt. "akwarystyka" dopiero nabiera rozpędu i ludzie będą chętnie do tego podchodzić bo będą chcieli mieć piękny zbiornik jak na zdjęciach, które oglądają. I się im nie dziwie bo lata w stecz nie było pojęcia HT i LT.

Avatar użytkownika

Heniek22
Poznaje temat
 
Posty: 135
Dołączył: 04 wrz 2016, 16:19
Miasto: Bielsko-Biała

A co złego w tym ,ze ktoś chce zarobić? To forum tez jest po to żeby promować swoje produkty. Wiele firm teraz tak samo dziala.
Fora padają ,bo gówniarze leniwi sa. Wszystko chcą na tacy.Trafiają sie takie same tematy zakładane w tym samym dniu.Nie mówiąc ,ze było to samo wałkowane kilka razy.Ile razy chce sie komuś na to samo odpowiadać? Kupują akwa nie wyjdzie i na allegro później sprzedam zestaw. To nie te czasy,ze powoli sie dochodziło do czegoś ,uczyło z książek.
Widziałem na forum kolesia ,który sie obraził bo kazano mu podać więcej informacji.



grzeniu 73
Znający temat
 
Posty: 1861
Dołączył: 28 sty 2014, 17:58

Nie mam nic przeciwko zarabianiu na akwarystyce przez legalnie działające firmy. Bardziej miałem tu na myśli osoby, które próbują zaistnieć komercyjnie nawet w swoich wypowiedziach. Czyli wiem ale nie powiem bez odpowiedniej zapłaty itp. rzeczy.

Sama misja RA mi wcale nie przeszkadza. Baa, uważam, że gdyby nie zaangażowanie takich firm to pewnie nie byłoby już żadnego forum na poziomie w naszym kraju. Co jak co ale RA jest ostatnim na poziomie jeżeli chodzi o akwarystykę roślinną.

Leniwa "gówniarzeria" to osobny temat. Właśnie tutaj jest sporo do zrobienia. Trzeba ich zachęcać i pokazywać jak dojść do celu. Akwarystyka przecież też uczy cierpliwości, systematyczności i nie tylko! Bardziej wnikliwi będą mogli się tutaj też bardziej wykazać.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Najpierw trzeba smartfony pozabierać.:) Oczywiście nie tyczy sie to wszystkich.Bo da sie zauważyć w rożnych dziedzinach młodych ludzi pokazujących projekty godne profesjonalistów.



grzeniu 73
Znający temat
 
Posty: 1861
Dołączył: 28 sty 2014, 17:58

Ale czyja to jest wina? Dzieciaków czy ... rodziców?
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Myślę ze obojga + czasy jakie nastały.



grzeniu 73
Znający temat
 
Posty: 1861
Dołączył: 28 sty 2014, 17:58

Co do RA zgodze sie. Poziom wysoki bo juz troche for zwiedzilem. To pod wzgledem aktywnosci .... Ba pod kazdym wzgledem bije na glowe inne. Tutaj nawet dla mnie mile spostrzezenie nie ma sytuacji w stylu kup to i to jak chcesz miec tak albo zaplac mi tyle i ja Ci to zrobie. A w tym kraju jest tak mega czesto. Ludzie robia know how czasem z byle czego byleby zarobic. Nie pije do nikogo, ale czasem to lekka przesada. Z tym, ze lenistwo tez odgrywa tu spora role. Ale to faktycznie osobny temat. Oby szlo wszystko w dobra strone. Bo dzieciaki dzisiaj bardziej patrza jak zarobic i się nie narobic i dobrze poplynac w weekend, zeby byly dobre foty na FB. Chociaz sam nie jestem za stary bo nawet nie mam 3ki z przodu, widze jakie priorytety rzadza mlodymi dzisiaj.

Avatar użytkownika

Heniek22
Poznaje temat
 
Posty: 135
Dołączył: 04 wrz 2016, 16:19
Miasto: Bielsko-Biała

grzeniu 73 napisał(a):A co złego w tym ,ze ktoś chce zarobić? To forum tez jest po to żeby promować swoje produkty. Wiele firm teraz tak samo dziala.
Fora padają ,bo gówniarze leniwi sa. Wszystko chcą na tacy..
Niestety, to prawda. Ma być szybko, bo czeka serial, fb. A, w ogóle za chwilę akwarium to będzie, ale w aplikacji na komórkę;-)

Avatar użytkownika

Ensa
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 08 lut 2016, 16:15

Prospero napisał(a):Ale czyja to jest wina? Dzieciaków czy ... rodziców?
Rodziców, ale tego nie zmienisz. Plus obecnie rodzice robią wszystko za dzieci. Tak są uczone Szkodniki od początku. U kolezanki w szkole jest afera, bo rodziców na stołówkę nie wpuszczają. A jak dzieci sobie kotlecika pokroją? U mojej córki pod klasą banda matek stoi bo tornistry przyniosły.

Avatar użytkownika

Ensa
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 08 lut 2016, 16:15

Ensa napisał(a):A, w ogóle za chwilę akwarium to będzie, ale w aplikacji na komórkę;-)



Ja bym się czymś takim pobawił. Sadzisz rośliny, robisz aranż, dajesz różne nawozy i oświetlenie :D Jakby to było dobrze i w miarę realistycznie wykonane to by chwyciło. Skoro są gry w stylu symulator koparki to czemu nie symulator akwarium :D Dołożyć do tego ciekawy system misji np. "wybarw daną roślinę nie zwiększając mocy światła" lub "zaczynasz ze zbiornikiem z glonami" - masz 3 tygodnie na wyprowadzenie go na prostą i może by się to nawet sprzedawało. :D


Avatar użytkownika

szarlej
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 767
Dołączył: 15 gru 2015, 13:39
Miasto: Tarnów

Albo projektowanie obsady w aplikacji. Jak wizualizacja wnetrz. Rosliny, wymagania. Nie pasuje, wywalasz. A nie ryjesz w akwarium

Avatar użytkownika

Ensa
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 08 lut 2016, 16:15

Ensa napisał(a):
Prospero napisał(a):Ale czyja to jest wina? Dzieciaków czy ... rodziców?
Rodziców, ale tego nie zmienisz. Plus obecnie rodzice robią wszystko za dzieci. Tak są uczone Szkodniki od początku. U kolezanki w szkole jest afera, bo rodziców na stołówkę nie wpuszczają. A jak dzieci sobie kotlecika pokroją? U mojej córki pod klasą banda matek stoi bo tornistry przyniosły.

Ensa to wina wasza, matek, pieścicie te dzieci w tych przedszkolach,szkołach, że aż przykro patrzeć, zero samodzielności wyręczane na każdym kroku, a później chodzą takie niemoty, sorki ale tak jest.
Co za czasy :!:

Avatar użytkownika

dadors
Znający temat
 
Posty: 1075
Dołączył: 26 maja 2013, 10:12
Miasto: Iława

Spadaj:-P ;-)Mój syn gotuje, sprząta i piecze boskie ciasta. Z tym kotlecikiem, to ja sobie jaja akurat robiłam :D Dzieci mam bardzo samodzielne, na tle innych, wręcz niesamowicie.

Czasy to są takie, że na fb jest afera o to, że dzieci nie wolno okłamywać, że istnieje Święty Mikołaj, to zamach na małe jestestwa. 3 latek ma prawo do prawdy (sic)! :shock: Ja już przestałam ogarniać tego co się dzieje

Avatar użytkownika

Ensa
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 08 lut 2016, 16:15

Normalna sprawa w przypadku zmiany strategii rozrodczej. Dawniej rodziło się dużo dzieci przy założeniu, że kilka zemrze z głodu, kilka z chorób, jakieś w szambie się utopi (jeszcze wśród ludzi urodzonych w latach 50 standardem było, że część rodzeństwa nie dożywała do pełnoletności), ale i tak reszta jako tako się odchowa. Obecnie wraz z rozwojem medycyny, rolnictwa i ogólną poprawą warunków życia nastąpiło przejście z ilości potomstwa w "jakość" potomstwa, co zupełnie nie opłacało się gdy śmiertelność wśród dzieci była relatywnie duża. Natomiast przy jednym czy dwójce dzieci najrozsądniejszą strategią jest chuchanie i dmuchanie, minimalizacja wszelkiego ryzyka. To trochę tak jak z rybami - jedne składają dużo ikry i mają ją gdzieś - inne mniej i się opiekują. Patrząc indywidualnie można faktycznie odnosić wrażenie, że niektóre mamy mocno przesadzają, ale jeżeli spojrzymy na to z perspektywy mechanizmów biologicznych jest to zwykła adaptacja do zmiennych warunków środowiskowych ;)
Oczywiście to powyżej to spore uproszczenie.


Avatar użytkownika

szarlej
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 767
Dołączył: 15 gru 2015, 13:39
Miasto: Tarnów

Ensa napisał(a):Spadaj:-P ;-)Mój syn gotuje, sprząta i piecze boskie ciasta. Z tym kotlecikiem, to ja sobie jaja akurat robiłam :D Dzieci mam bardzo samodzielne, na tle innych, wręcz niesamowicie.

Czasy to są takie, że na fb jest afera o to, że dzieci nie wolno okłamywać, że istnieje Święty Mikołaj, to zamach na małe jestestwa. 3 latek ma prawo do prawdy (sic)! :shock: Ja już przestałam ogarniać tego co się dzieje

Twój syn jest kobietą ??? :shock: Żartuje :win
A ja mam synka 3 latka i uczę go męskich prac, zna narzędzia, już nie raz wiercił zemną wiertarką,malował, przykręcał śrubki itd i będę go uczył nadal.
I sam się rwie do prac mechanicznych nie trzeba go prosić.
Ensa przecież nie powiem że Mikołaja nie ma,by się zapłakał chłopak :)

Avatar użytkownika

dadors
Znający temat
 
Posty: 1075
Dołączył: 26 maja 2013, 10:12
Miasto: Iława







Powiązane tematy
  • Płożące się rosliny

    Cześć. Płożące się rośliny to znaczy za dużo światła czy za długo światła. Rośliny to hygrophila diffornise, hygrophila polysperma, moczarka kanadyjska, cabomba. Rośliny nie idą w górę tylko rosną na ...

    Wyświetlenia: 368 | Odpowiedzi: 8 czytaj więcej...

  • Czy odbije

    Zrobiłem dwa dni temu przecinkę i dość mocno wyciąłem Alternanthera reineckii tak jak widać na zdjęciu czy coś z tego będzie a może skopałem robotę :( .

    Wyświetlenia: 1038 | Odpowiedzi: 16 czytaj więcej...

  • Rośliny się rozpuszczają

    Witam serdecznie, toczyłem walkę z glonami (długie nitki), podałem co w ilości 3x więcej niż zaleca producent, na drugi dzień ponownie. Po tym glony prawie w całości ustąpiły, ale rośliny zaczęły się ...

    Wyświetlenia: 340 | Odpowiedzi: 2 czytaj więcej...

  • Rozpuszczanie się roślin - spostrzeżenie

    Pewnie niektórzy akwaryści spotkali się z taką sytuacją, ze po zakupie roślinki i wsadzeniu jej do akwarium po kilku dniach rozpuściła się. Właśnie spotkałem się z tym zjawiskiem. W zeszłym tygodniu z...

    Wyświetlenia: 382 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...

  • Pijawka? Zostawić czy unicestwić?

    Cześć, ostatnio oglądając akwarium zauważyłem pijawkę, próbowałem złapać natomiast uciekła w podłoże, i teraz pytanie czy pijawka może w jakiś sposób wpłynąć na wzrost roślin ? Szczególnie eleocharisa...

    Wyświetlenia: 1051 | Odpowiedzi: 10 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.