Jesteś tutaj: Serwis Forum Ogólne Forum ogólne


Prawdziwych akwarystów już nie ma?



Akwarystyka roślinna ogólnie oraz posty nie pasujące do innych działów. + nowy temat
Obrazek



Akwarystyka – dziedzina wiedzy dotycząca hodowli wodnych zwierząt i roślin w akwarium, amatorskie lub zawodowe zajmowanie się hodowlą organizmów wodnych w akwariach. Ze względu na środowisko, z którego pochodzą hodowane organizmy wyróżnia się akwarystykę słodkowodną oraz morską. Osoba zajmująca się akwarystyką to akwarysta... 
Czytaj węcej »


Avatar użytkownika

roslinyakwariowe.pl
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 3729
Dołączył: 27 mar 2011, 19:54
Miasto: Kraków

Jak to nie ma pasjonatow... :wink: jeszcze sa, ale na wymarciu,tutaj na dowod taka mala zajaweczka ktora to w niedlugim czasie pokaze w calej okazalosci.
Załączniki
555.jpg


Avatar użytkownika

macek.g
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 956
Dołączył: 06 lip 2005, 01:21
Miasto: UK

Jakie wymiary ma akwarium?
:))
mgr biologii, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10412
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

jeden z moich ulubionych 120x60x50 ,chociaz mogloby byc jeszcze glebiej:)


Avatar użytkownika

macek.g
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 956
Dołączył: 06 lip 2005, 01:21
Miasto: UK

Na holenderskie nigdy nie jest za mało :)

Bardzo podoba mi się ta grafika:

mgr biologii, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10412
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

W tym artykule jest jedno bardzo mądre zdanie.


Wbrew pozorom prawdziwego akwarystę poznamy nie po tym jakie akwarium posiada w domu, ale głównie po tym jaki zasób wiedzy posiada i czy umie go wykorzystać w praktyce.


Cytując to zdanie miałem na myśli kupione zbiorniki zakładane na zamówieni.

Dla mnie akwarystą jest każdy kto kupuje ,kompletuje sprzęt, nabywa wiedzę i nie ważne z jakimi skutkiem ale samodzielnie zakłada i prowadzi zbiornik.
Zbiornik który z czasem staje się coraz ładniejszy. Taki zbiornik jest dowodem na posiadanie odpowiedniej wiedzy i doświadczenia które pozwala powiedzieć o kimś, że to jest akwarysta.

Dla mnie nigdy akwarystą nie będzie człowiek który zleca założenie i prowadzenie zbiornika. Nie mając o tym zielonego pojęcia kupuje po prostu towar.
A najbardziej zabawne jest to, że czasami chwali się nim na forum.

Ps. Piękny regał z lekturą. Moje prawie wszystkie zeszyty AKWARIUM to przy tej kolekcji kropla w morzu.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5252
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

Jak nie ma jak są?! Chyba autor miał na myśli że coraz więcej gadżeciarzy którzy chcą się pokazać, że ich stać.
Bo AKWARYSTĄ nie jest się dlatego że się ma kasę, ale dlatego że się umie zrobić coś z niczego, bez wielkich nakładów finansowych... takie moje skromne zdanie

Avatar użytkownika

Przemo80
Aktywny użytkownik
 
Posty: 554
Dołączył: 02 lip 2009, 19:55
Miasto: Ruda Śląska

Bo prawdziwi akwaryści oglądają mundial:)
Francja dalej, teraz kolej na Algierię;)
W przerwie meczu relax przy akwarium.

Avatar użytkownika

SpiritWalker
Zainteresowany tematem
 
Posty: 172
Dołączył: 14 lut 2014, 12:42

To nie do końca tak. Czasami wydaje się większą kasę dlatego, że zwykle kogoś nie stać na kupowanie badziewia czy też nie ma wiedzy lub fizycznie możliwości aby coś samemu ładnego zmontować. Akwarysta przecież też może mieć wszystko ładnie poukładane a nie wstydzić się za syf, który ma wokół baniaka.

Sam nie mam możliwości technicznych aby zbudować lampę czy inne urządzenie w taki sposób abym nie musiał się wstydzić nawet przed żoną więc wolę dozbierać i kupić sprzęt jak się należy. Fakt jest taki, że niektóre te gadżety nie są do końca potrzebne ale za to bardzo pomagają np. takie pompy dozujące czy inne komputerki. Bajer ale za bardzo wygodny a zaoszczędzony czas można poświęcić innym pracom przy baniaczku.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Przemo i weder zgadzam się z wami, nawet nie będę nakręcał, ale wiadomo o jakich nickach mowa :D ( dawne dzieje, ja jestem a inni?) ci co mieli kasę a nie było wiedzy :)


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1734
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

zgadzam się z tym, co napisał Przemo.
Obecnie coraz więcej osób jest "akwarystami", bo na sprzęt wydadzą fortunę, tylko po to, aby znaczek np. ADA lśnił się na szkiełku, czy innych akcesoriach.
Do tego jeszcze zbiornik zostanie założony przez kogoś innego, a potem nawet utrzymywany przez fachowca...
A wg mnie akwarystyka to zupełnie coś innego - to poznawanie "jak to działa". Uczenie się zasad prowadzenia zbiorników i nabieranie doświadczenia. A ci, którzy mają dodatkowo smykałkę do majsterkowania, mogą to wykorzystać i samemu robić gadżety a'la firmowe i mieć z tego satysfakcję

Avatar użytkownika

rrosi
Aktywny użytkownik
 
Posty: 530
Dołączył: 07 gru 2012, 13:34

Dokładnie. Wiecie jak ja zaczynałem? Ponad pół roku czytałem właśnie w necie artykuły i fora ;-) Na początku to chciałem mieć malawi w 112L, ale szybko zrezygnowałem...


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1734
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

rrosi napisał(a):zgadzam się z tym, co napisał Przemo.
Obecnie coraz więcej osób jest "akwarystami", bo na sprzęt wydadzą fortunę, tylko po to, aby znaczek np. ADA lśnił się na szkiełku, czy innych akcesoriach.
Do tego jeszcze zbiornik zostanie założony przez kogoś innego, a potem nawet utrzymywany przez fachowca...
A wg mnie akwarystyka to zupełnie coś innego - to poznawanie "jak to działa". Uczenie się zasad prowadzenia zbiorników i nabieranie doświadczenia. A ci, którzy mają dodatkowo smykałkę do majsterkowania, mogą to wykorzystać i samemu robić gadżety a'la firmowe i mieć z tego satysfakcję


Panowie trzeba być też obiektywnym. Są ludzie bogaci których stać na to i nie można mieć do nich za to pretensji. Tak jak pisał Prospero nie każdy ma dar w dłoni i czas na majsterkowanie.
Nie każdy zarabia 15zł na godzinę. Jak ktoś mam siana jak lodu to co dla gości kupić szkło za 2 tyś i do tego podłoże za połowę ceny zbiornika ? Powiedzcie co w tym złego?


Ważne jest to, że sam zmaga się z zbiornikiem i dąży do tego aby było coraz lepiej.
W dziale pomocy glony takie zbiorniki też można zobaczyć. Tych kupionych i prowadzonych na zamówienie raczej nie.

Akwarystyka jak większość hobby należy do tych co pieniądze pomagają.

Lepsze podłoża, filtry oświetlenie , ale jak w każdej dziedzinie jak ktoś ma w głowie to
postawi ładną bańkę na żwirku i będzie nawoził tanimi nawozami lub solami i niejednokrotnie będzie miał środek ładniejszy.

Ps. Ja osobiście chciałem mieć skimer i kupiłem ADA za 700zł bo nie było wtedy Eheima :mrgreen:
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5252
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

To coś złego, że ktoś kupi sobie OW, Eheimy, lampy i podłoże ADA? Takie same błędy można robić na kosztownym HT jak i tanim LT.



DavyJones
 

Nic złego w tym nie ma. Za kasą i gadżetami musi iść też wiedza, jakieś doświadczenie jakie by ono nie było ;-)


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1734
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

Znam gościa co wydał na zabawki prawie 7 klocków po czym sprzedał 3 miesiące później wszystko za dwa bo nie mógł ogarnąć tematu glonów i tak oto skończyło się jego hobby. Tłumaczenia na nic się zdawały. Nie ogarniał i tyle. Biedak myślał, że jak kupi i zaleje to będzie wszystko cacy.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Są też tacy co wydają na akwarium osprzęt i rośliny mniej niż 300 zł i nie wychodzi im ten Low Tech. Zarówno wydając 7 klocków jak i 3 stówy trzeba mieć jakiś poziom wiedzy minimum.



DavyJones
 

Panowie na tym forum jestem krótko, ale moje początki akwarystyki sięgają 30 lat wstecz. Potem po 15 latach zajmowania się akwarystyką nastąpiła przerwa i teraz, a dokładnie w tym roku po 15 letniej przerwie z radością mogłem powrócić do swojej pasji odkrywając ją na nowo.
Zgadzam się z tym, że nie ma nic złego w kupowaniu drogich komponentów jeżeli kogoś na nie stać, ale podczas powrotu do akwarystyki i ponownym wgryzaniu się w temat nie mogłem zrozumieć jednej rzeczy mianowicie jeżeli chodzi o produkty ADA i innych producentów to ta ogromna różnica w cenie i doszedłem do wniosku, że jeżeli jest się akwarystą z krwi i kości to nie potrzeba wcale akwa i podłoża za tysiące złoty i taką też podjąłem drogę nie unikając paru poważnych błędów.
Uważam jednak, że przede wszystkim potrzebny jest zapał i wiedza, chęć jej zdobywania, chęć uczenia się i to czego wielu "akwarystom" dzisiaj brakuje cierpliwości, systematyczności, a także gotowość na walkę z niepowodzeniami. Dlatego zgadzam się z tobą Weder, że im prostsze warunki startowe dla zbiornika (np. bez aktywnych podłoży itd.), a w końcowym efekcie otrzymujemy piękny zbiornik naturalny to o wiele większa satysfakcja i duma z takiego zbiornika, ale też nieoceniona zdobyta wiedza podczas jego prowadzenia.



abgraf
Poznaje temat
 
Posty: 98
Dołączył: 12 lut 2014, 21:24

Ostatnio usłyszałem zdanie, że jak komuś coś nie wyszło w akwarium to znaczy, że nie było go stać na porządne (czyt. drogie) rzeczy. Ten gość wcale nie był asem w akwarystyce a jego podejście jest wg mnie równie nie fair co wygadywanie komuś, że kupił Adę. Każdy podąża własną drogą szukając wypadkowej pomiędzy ilością czasu i pieniędzy, które może przeznaczyć na hobby z jednej strony a presją wewnętrznego zapału z drugiej strony.

PS: Weder zazdroszczę kolekcji zeszytów Akwarium. Mam tylko kilka z lat 83-89 ale mają dla mnie dużą wartość :D .

Avatar użytkownika

akwarek
Poznaje temat
 
Posty: 61
Dołączył: 10 paź 2011, 18:52
Miasto: pomorskie

Moim zdaniem w tym co mówicie jest mimo wszystko trochę niesprawiedliwości.
Akwarystyka jak wszystko inne dookoła nas się zmienia i nie ma możliwości aby tak się nie działo.
Założę się, że większość z wypowiadających się w tym wątku albo pochodzi ze "starej szkoły" albo z takową miała styczność. Sam podziwiam pokolenia akwarystów, które z determinacją odkrywały tajniki nieznanej wówczas akwarystyki ale uważam również, że nie można mieć pretensji do ludzi, którzy takiej akwarystyki nie znają...
Wiele osób, które zetknęło się z akwarystyką na przestrzeni ostatnich lat zauroczyło się możliwościami jakie przedstawia ona tylko i wyłącznie w aspekcie estetyki i za tym tropem najzwyczajniej podążyło.
Uważam, że to iż ktoś chwali się wypasionym setem ADA nie oznacza wcale, że z góry mianuje się bożyszczem akwarystki, a w dużym stopniu nasza ocena tej osoby wynika z wrodzonej nutki zazdrości :)
Akwarystyka ma wiele odsłon i uważam, że żadnej z nich nie należy krytykować bo prowadzi to do jej rozwoju.
Oczywiście dopóki ktoś ewidentnie nie kupuje sobie wizerunku, bo to rzeczywiście szkodzi ale przecież w głównym stopniu samemu właścicielowi - także na luzie Panowie i Panie :)



coolgalka
Stały bywalec
 
Posty: 312
Dołączył: 13 sty 2010, 20:50
Miasto: Gdańsk

Widzę, że temat przekształcił się w wytykanie nabywców drogiego sprzętu zwłaszcza marki ADA. Jestem przekonany, że jeśli stanęli byśmy w sklepie przed towarem po prawej mieli najzwyklejszy zbiornik, podłoże żwir i wszystko co do założenia akwarium potrzebne a po lewej wszystko ADA zbiorniczek, filtr, lampa, podłoże system nawożenia który już na wstępie ukierunkuje nabywcę. Pozwalający w miarę prosto prowadzić zbiornik na zasadzie klikania. Powiedziano by nam wybieraj masz za darmo.

Myślę, że 99% ludzi wybrałoby ADA. Gorzej jakby mieli w razie niepowodzenia zwrócić za cały sprzęt :lol: Tak też jest z kupowaniem ADA kupują ją Ci których na to stać i w razie niepowodzenia nie martwią się że poszło parę tyś zł na 3 miesięczną fascynację akwarystyką. Co nie oznacza, że można kupić sprzęt i założyć bańkę i posiadać piękny zbiornik. Ja osobiście też wybrałbym lewą stronę sklepu. Od zawsz zastanawiam się jakby zioło rosłoby na Power Sand Special ale jak dla większości tu na forum wydanie 700zł na podłoże do 144l to przegięcie.

Na forum coraz częściej pojawiają się tematy moje pierwsze akwarium, które z wyglądu przypominają bańkę prawdziwego akwarysty. Który zjadł zęby na wodorostach.Autor pisze, że czytał i zdobywał wiedzę przez 3 miesiące. :mrgreen:
Tylko ja tego nie łykam. Wiedza a praktyka to dwie różne rzeczy. :lol:


akwarek zawsze możesz wpaść do Gdyni i pożyczyć do przeczytania mam też pierwsze numery. Czytając je dziś patrzymy na to co jest tam napisane z przymrużeniem oka. Sam się zastanawiam na ile są one dziś przydatne zwłaszcza w akwarystyce roślinnej.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5252
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

Prawdziwy akwarysta nie siedzi na forach a przy baniaku.



Usunięto użytkownika 31012
 

Grzesiek22 napisał(a):Prawdziwy akwarysta nie siedzi na forach a przy baniaku.



Grzesiek22 Przy baniaku siedzą Ci co mają z nim wieczne problemy :wink:


Ja siedzę na forum :lol: . Na baniak spoglądam kontem oka z wygodnej sofy. A przy zbiorniku jestem podczas karmienia i raz na tydzień przy podmianach.

Dawniej kupowało się czasopisma dziś jest forum i nie widzę w tym nic złego. Super sprawa taka możliwość zobaczenia jakie ludzie mają zbiorniki. Akwarium to nie pies raczej nikt z nim na spacer nie wychodzi :) Więc ciężko podpatrzeć co ma sąsiad. A dzięki forum wiem jak fajny zbiornik posiada Grzesiek22
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5252
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

87Brad87 napisał(a):Nic złego w tym nie ma. Za kasą i gadżetami musi iść też wiedza, jakieś doświadczenie jakie by ono nie było ;-)

i tego należy się trzymać.
Jeżeli zaczynam się czymś interesować to najpierw zbieram informacje, uczę się, a potem inwestuje, ale nie zaraz kilka tysięcy.
Jak tu potem zainteresować biednego dzieciaka akwarystyką jak tu kubełek, butla, opti, super lampa, podłoże soil, jest konieczne.
A to wszystko można obejść, zrobić taniej wręcz za grosze, i to daję satysfakcję. Ja nie mam ani kubełka, ani butli, ani super lampy, czy super szkła, choć mnie stać, i nie potępiam tych co mają!
Jeżeli ktoś ma wiedzę i doświadczenie może sobie pozwolić na luksus drogich zakupów, bez tego lepiej nie wyrzucać kasy w błoto.

Avatar użytkownika

Przemo80
Aktywny użytkownik
 
Posty: 554
Dołączył: 02 lip 2009, 19:55
Miasto: Ruda Śląska

To nie tak, panowie, to nie tak.
Rzecz w tym, kto jest akwarystą. Czy ten, kto kupuje sprzęt (dowolnej marki i za dowolną kwotę), stawia baniak (obojętnie w jakim stylu), a po miesiącu na dziesiątkach forów wstawia posty pt. "GLONY RATUNKU", czy raczej ten, kto kupuje sprzęt, stawia baniak i po miesiącu zaczyna się zastanawiać, co zrobił źle. Zagłębia się w temat, czyta - oczywiście głównie w necie, bo to najlepsze źródło, o ile potrafimy umiejętnie weryfikować informacje, wyciąga wnioski i koryguje działania. Najważniejsza jest pasja. To pasja pozwala bezkarnie ślęczeć pięć godzin przy baniaku, obserwując tarło prętników. Pasja motywuje do wzięcia dodatkowej fuchy po pracy, żeby kupić lampę za dwa tysie.
Sprzęt jest drugorzędny, chociaż czasem ułatwia życie, jak na przykład wspomniana wyżej pompka dozująca, jednak nie jest gwarancją sukcesu. Gadżeciarstwo jest wszechobecne - wystarczy spojrzeć na niedzielnych wędkarzy obwieszonych karbonem, echosondami i inną biżuterią wracających znad wody z niczym albo okazjonalnych biegaczy w super butach i bezszwowych skarpetkach, którzy wymiękają na trzecim kilometrze. Co wcale nie oznacza, że prawdziwy biegacz ma być na bosaka. Gadżet jako narzędzie jest OK, jako cel sam w sobie już mniej.
Chociaż z drugiej strony co ja tam wiem - ostatnio widziałem zestaw Eheim Incpiria i aż się obśliniłem... ;)



3promile
Aktywny użytkownik
 
Posty: 640
Dołączył: 30 paź 2009, 11:57







Powiązane tematy


Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 400 gatunków i odmian roślin. Ponad 10 000 produktów z wysyłką w 24 godziny lub
odbiorem osobistym w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).)
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Ftygos, glosiek, marcinzabki i 63 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.