Testy akwariowe Tetra
Jesteś tutaj: SerwisForumOgólneForum ogólne


Forum dla partnera akwarysty/tki.



Nowości i ciekawostki związane z akwarystyką roślinną, oraz posty nie pasujące do innych działów.
Witam,

Osobiście się nie spotkałem ale może ktoś z was orientuje czy jest jakaś grupa wsparcia lub form dla partnerów akwarystów/akwarystek. Żona mi dziś takie pytanie zadała bo chyba powoli ma dość. ;)


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

Może niech sobie znajdzie hobby to się odczepi od Twojego, widocznie ma za dużo wolnego czasu :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2319
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Rfck napisał(a):Może niech sobie znajdzie hobby to się odczepi od Twojego, widocznie ma za dużo wolnego czasu :mrgreen::mrgreen::mrgreen:
Chodzi, o to że wszystko u mnie sprowadza się do akwarystyki i prawie tylko to mi w głowie. ;) I to ją doprowadza do frustracji. Tak na marginesie to po za tym że mi coś tam pomaga (na marginesie też ją męczę tematami forum) to maluje, szydełkuje, robi kartki na różne okazje, to jeszcze ostatnimi miesiącami robi obrazki (zamówia sobie z Ali... takie obrazki do wyklejania plastikowymi "diamencikami"). Także zajęć ma sporo. Oczywiście poza pracą. ;)


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

No to może niech sobie znajdzie koleżanki :)
Ty jak widzę też masz niedobór akwarystycznych dyskusji, tutaj pewnie nie ma tego co w PL, mam na myśli jakichś związków akwarystów czy coś podobnego.

Cieżko jest zrozumieć zapaleńca jak samemu się nim nie jest, Ty się jarasz pewnymi rzeczami o których żona nie ma pojęcia, co może być męczące, dlatego dobrym pomysłem są fora gdzie można pogadać z ludźmi w temacie.

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2319
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Skoro żona interesuje się twoim hobby to może ty okazuj więcej zainteresowania jej hobby? nie wiem.

Ja wam panowie powiem tak, póki co u mnie taki problem nie zachodzi. A jak zajdzie to powiem, " widziały gały co brały" :D


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1595
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

87Brad87 napisał(a):Skoro żona interesuje się twoim hobby to może ty okazuj więcej zainteresowania jej hobby? nie wiem.

Ja wam panowie powiem tak, póki co u mnie taki problem nie zachodzi. A jak zajdzie to powiem, " widziały gały co brały" :D


Nie ma nic gorszego niż udawanie że Cie to interesuje, trzeba być świadomym tego że nie każdy wszystko lubi. My się jaramy nową lampą czy szklanymi rurkami a dla kogoś innego to kawał blachy, zżera prąd niepotrzebnie a szklane rurki to są kruche i w ogóle bez sensu.
Mi się coś wydaje że kobieta nie może czasem znieść że facet może się dobrze bawić również bez niej :mrgreen::mrgreen::mrgreen:

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2319
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Ja tam się jaram jak mi wyjdzie to co w szkle ;)
Owszem sprzęt do tego też jest potrzebny, ale to jest to peryferium, takie inne, droższe, tańsze, lepsze ,gorsze.

Krzysiek jak żona maluje no to już jej kartkę 60x30 i niech z perspektywą maluje ci nowe aranże ;)


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1595
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

W sumie to fakt, że często gęsto nie poświęcam jej zbyt dużo czasu (a bo to praca, po pracy nic się nie chce (po za akwarium ;) ) i upatruje tutaj problemu. Ale zgadzam się z Rfck, że nas raduje co innego a udawanie zainteresowania mija się kompletnie z celem bo na dłuższą metę nie ma to sensu.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

Dlatego moja partnerka jest terrarystką :)

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2319
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Rfck napisał(a):Dlatego moja partnerka jest terrarystką :)
"Strzał" w 10chę! Pod tym kątem zapewne świetnie się dogadujecie.
Ja swojej nie mogę nic zarzucić, bo jak może to wspiera ale wkurza ją moje przesiadywanie na forum. Przypuszczam dlatego szuka jakiegoś forum dla partnerów akwarystów/akwarystek na zasadzie zorientować się czy tylko ona ma tak czy inni też tak mają. ;)


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

czy to aby zawsze udawanie? :)

Ja mam dwie siostrzenice 5 i prawie 3 lata siostra mieszka razem ze mną tzn, mają piętro domu na poddaszu swoje. Ja z tych jeszcze nie wziętych siora mnie ubiegła.

Ja interesuje się akwarystyką, siłownia, sport, komputery, książki nawet nie wiecie ile frajdy mi daje malowanie, plastelina, zabawy heh czasami to ja maluję dalej a one mają to w d**ie ;) bo ja chce to zrobić dobrze, a potem wiecznie źle bo wujek pies tak nie wygląda. Zawsze idzie się pośmiać... wiem, że to co innego takie małe brzdące a żona, partnerka..

Każdy ma jakiegoś kota na punkcie fajnie jakby było to to samo, ale czy na pewno? lepiej jednak chyba mieć różne zainteresowania, hobby.


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1595
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

Krzysiek uświadom ją, ze tak mają wszyscy, którzy mają jakieś hobby. W rodzinie mam tych z motoryzacji, sportu, nawet astrofizyki.

Według mnie każdy mający hobby na jakikolwiek temat to spoko ludzie przynajmniej mają jakiś "kolor" ;) Każdy może godzinami "gadać" na swój temat ja jestem z tych co to lubią "słuchać" i jak ktoś mądrzejszy jest w sprawie na której się nie znam to ok.

Wbrew pozorom najgorzej jak się tacy jak my spotkają heh w sklepie nie ma końca gadki a tam z tyłu za mną kolejka... normalne... ;)


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1595
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

To ja dziś tak miałem w sklepie zoologicznym bo szukam czegoś na te "moje" sinice (żonkę zostawiłem u jej babci) to się "zasiedziałem chwilkę". ;)
A tak na marginesie to na sinice Easy-life Blue Exit się nada na pożycie sinic? Bo mam problem ze znalezieniem erytromycyny.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

Ja sinice znam hmm 2 razy się z nimi widziałem a co miałem to drażniłem woda utlenioną także nie pomogę ;)


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1595
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

Krzysztof Radziszewski napisał(a):To ja dziś tak miałem w sklepie zoologicznym bo szukam czegoś na te "moje" sinice (żonkę zostawiłem u jej babci) to się "zasiedziałem chwilkę". ;)
A tak na marginesie to na sinice Easy-life Blue Exit się nada na pożycie sinic? Bo mam problem ze znalezieniem erytromycyny.
chemiclean
algocaps zooleka
Dwa sposoby po których pozbyłem się sinic. Na pierwszy raz polecam ten pierwszy jako mniej inwazyjny.
U mnie druga połówka jakiś czas temu pomagała...O zobacz tu coś masz ....O tutaj też...zacząłem walkę z dwoma pojedyńczymi krasnorostkami..zmiana nawożenia, inne podmiany, masa testów..wszędzie miałem początki krasnych i twardo stanowczo powiedziałem NIE .Teraz jest po staremu i czysto.. po akwarystycznemu czysto..
Sprawdź czy Twój doradca posiada zbiornik ,który Ci odpowiada...w innym przypadku uważaj na glony...




gazownik
Znający temat
 
Posty: 1360
Dołączył: 24 kwi 2010, 08:13

Niestety jeśli chcesz zainteresowania to najpierw trzeba wykazać zainteresowanie jej najbardziej nudnym dla ciebie hobby i pochwalić robótkę czy obrazek, zapytać jak to się robi by móc z czystym sumieniem opowiedzieć jej jak to ostatnio przeprowadziłeś kwarantannę wprowadzając nowy gatunek.
Nie znam się, więc się wypowiem.


Avatar użytkownika

zmijka85
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2018
Dołączył: 03 kwi 2016, 22:11
Miasto: Rzeszów

zmijka85 napisał(a):Niestety jeśli chcesz zainteresowania to najpierw trzeba wykazać zainteresowanie jej najbardziej nudnym dla ciebie hobby i pochwalić robótkę czy obrazek, zapytać jak to się robi by móc z czystym sumieniem opowiedzieć jej jak to ostatnio przeprowadziłeś kwarantannę wprowadzając nowy gatunek.
Ale to nie do końca jest tak, że się nie interesuje, jak pyta mnie, która robótka ładniejsza lub jak wyszła to się interesuje i oceniam. Jak wyszły takie kartki a jak inne. Także to nie do końca, jest tak że całkiem olewam to co robi moja żona. Choć przyznam, że jej gry na fb itp. mnie nie interesują w ogóle.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

Blue-exit sobie odpuść, to rozcieńczony kwas salicylowy, działa tylko na zielone glony i to po długim czasie, nie warto - zdaje się że moje krewetki tego nie polubiły...

Wracając do tematu, to czasem lepiej jest sobie samemu siedzieć w swoim hobby i zagłębiać się tylko z ludźmi "w temacie".
Ja wiem że kobiety mają takie coś że nie mogą czasem znieść tego że nie robisz nic w domu, dla dzieci (jak masz) tylko w tym czasie siedzisz na "głupim" forum.. wiem jakie problemy mają ludzie z którymi rozmawiam, nie mógłbym tak żyć żeby mi ktoś mówił ile czasu co mogę robić, ja jestem całkowicie niezależny i robię to na co mam ochotę. Oczywiście we wspólnym domu trzeba pewne rzeczy uzgadniać, ale jeśli chodzi o kolejne akwaria to nie mam więcej bo już czasem nie wyrabiam z obsługą tych 5ciu co mam, a i tak szóste w drodze i duże wiwarium :).

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2319
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Rfck napisał(a):Blue-exit sobie odpuść, to rozcieńczony kwas salicylowy, działa tylko na zielone glony i to po długim czasie, nie warto - zdaje się że moje krewetki tego nie polubiły...

Wracając do tematu, to czasem lepiej jest sobie samemu siedzieć w swoim hobby i zagłębiać się tylko z ludźmi "w temacie".
Ja wiem że kobiety mają takie coś że nie mogą czasem znieść tego że nie robisz nic w domu, dla dzieci (jak masz) tylko w tym czasie siedzisz na "głupim" forum.. wiem jakie problemy mają ludzie z którymi rozmawiam, nie mógłbym tak żyć żeby mi ktoś mówił ile czasu co mogę robić, ja jestem całkowicie niezależny i robię to na co mam ochotę. Oczywiście we wspólnym domu trzeba pewne rzeczy uzgadniać, ale jeśli chodzi o kolejne akwaria to nie mam więcej bo już czasem nie wyrabiam z obsługą tych 5ciu co mam, a i tak szóste w drodze i duże wiwarium :).
No to nie źle. Jak to moja stwierdziła, że nie ma nic przeciwko kolejnym zbiornikom (na ten moment to chyba tylko na suficie miejsce w pokoju by się znalazło ;) ) tylko właśnie o mój czas poświęcony na forum, na to że w "każdej" chwili moje myśli kierują się w stronę "akwarium" a bo to środki na sinice (nadal myślę ewentualnie o innej postaci erytromycyny i chyba znalazłem), a to zapomniałem wziąć nóżki do lampy żeby mi w PL może przycieli żeby zrobić podwieszaną itp. itd.
Tak powoli to się robi temat "Kącik pomocy akwaryście/akwarystce z partnerem/partnerką". ;)
Ostatnio edytowano 16 sty 2019, 12:55 przez Krzysztof Radziszewski, łącznie edytowano 1 raz


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

Zawsze można stworzyć oddzielny dział/temat na tym forum dla naszych partnerek/partnerów i niech w nim "używają do woli".



BOROTom
Aktywny użytkownik
 
Posty: 677
Dołączył: 13 mar 2015, 17:04

BOROTom napisał(a):Zawsze można stworzyć oddzielny dział/temat na tym forum dla naszych partnerek/partnerów i niech w nim "używają do woli".


Tylko to nie zmieni niczego :)
Wygląda na to że Krzysztof jest uzależniony, może potrzebuje pomocy specjalisty :mrgreen:

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2319
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Rfck napisał(a):
BOROTom napisał(a):Zawsze można stworzyć oddzielny dział/temat na tym forum dla naszych partnerek/partnerów i niech w nim "używają do woli".


Tylko to nie zmieni niczego :)
Wygląda na to że Krzysztof jest uzależniony, może potrzebuje pomocy specjalisty :mrgreen:
A to też tak może być.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

Krzysiek zawsze można otworzyć sklep akwarystyczny-wtedy będziesz kryty. 😉



BOROTom
Aktywny użytkownik
 
Posty: 677
Dołączył: 13 mar 2015, 17:04

Po prostu jesteś myślami w temacie który sprawia Ci radość, ot tyle :)

Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2319
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

BOROTom napisał(a):Krzysiek zawsze można otworzyć sklep akwarystyczny-wtedy będziesz kryty.
Swego czasu pracowałem u siebie w mieście dorywczo w zoologicznym. Dawne czasy. Na otworzenie własnego brak funduszy. Ale pomysł super. ;)


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4592
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.







Powiązane tematy



Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 9000 produktów dostępnych od ręki z wysyłką w 24 godziny lub odbiorem osobistym w Krakowie po wcześniejszej rezerwacji przez internet.
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.