Jesteś tutaj: SerwisForumOgólneForum ogólne


Definicja "stabilizacji akwarium" - dyskusja



Nowości i ciekawostki związane z akwarystyką roślinną, oraz posty nie pasujące do innych działów. Napisz post
Bardzo czesto w naszych rozmowach przetacza sie swierdzenie: "az akwarium bedzie stabilne", "gdy akwarium sie ustabilizuje, dojrzeje" - majace na celu wskazanie stanu w ktorym otrzymujemy najlepsza rownowage pomiedzy nastepujacymi czynnikami:

- kondycja roslin i ich mineralnym zywieniem
- stabilnoscia parametrow wody
- procesem nitryfikacji
- przejrzystoscia (klarownoscia wody)
- dobra kondycja i zywotnoscia ryb

Niektore zrodlo przedstawiaja rowniez teorie jakoby taki stan "rownowagi" nie istnial, a akwarium jako sztuczny ekosystem, dynamiczny i podatny na wiekszosc czynnikow zewnetrznych nie jest w stanie takiej rownowagi osiagnac.

Ja Wy to widzicie, jaka jest Wasza propozycja definicji "dojrzalosci/stabilnosci" akwarium.

Zapraszam do dyskusji.
mgr biologii, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10212
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

16 paź 2009, 21:35   (#2)  

Ja wtrącę moje 3 grosze jeśli chodzi o standardowe zbiorniki około 60 litrowe. Zakładam nastawienie na rośliny czyli światełko powyżej 0,6W/l, CO2 itp.
Wydaje mi się, że pierwszy "etap" dojrzałości następuje równo po miesiącu od odpalenia zbiornika. Ustępują wtedy problemy związane ze startem a rośliny rozpoczynają normalny wzrost. Ten pierwszy miesiąc jest takim okresem adaptacyjnym w trakcie którego lepiej powstrzymać się od wszelkich modyfikacji. Nie wiem do końca, na czym to polega ale kiedy miną 4 tygodnie coś w akwarium po prostu się diametralnie zmienia. Po około 2 miesiącach małe akwarium staje się w miarę stabilne, chociaż na pewno nie nazwałbym tego dojrzałością. Niemniej 2-3 miesiące zazwyczaj wystarczają by osiągnąć zamierzony efekt.
Pełny "cykl dojrzałości" mam okazję obserwować na podstawie zbiornika 65l w przedszkolu. Akwarium funkcjonuje już prawie rok i wyglądało to tak, że po około 4-5 miesiącach zbiornik był w zenicie. Rośliny pięknie się wybarwiły, zwolniły wzrost i w tym stanie akwarium utrzymywało się przez około miesiąc. Potem powoli zaczęło przerastać, znowu pojawiło się trochę glonów i do dziś już tak fajnie nie jest. Akwarium jest oczywiście ładne i cieszy oko ale to już nie "to".
Myślę, że w małym zbiorniku (przy założeniu HT) bardzo ciężko jest utrzymać stabilizację przez dłuższy okres czasu. Takie akwarium jest jak pojedyncza roślina - z pąka tworzy się kwiat, który pięknie kwitnie by w końcu przekwitnąć. wtedy można zacząć myśleć o modyfikacji podłoża, nowych rozsadach roślin itp.

W większych zbiornikach sprawa wygląda zupełnie inaczej chociaż to raczej kwestia wydłużenia się poszczególnych cyklów. Moim zdaniem w akwarium nie da się uzyskać trwałej i odpornej na zmiany równowagi ze względu na o wiele za małą skalę środowiska.

PISAĆ, bo temat ciekawy! Wątków o dziurawych liściach już wystarczy!



Anonim 1811
 

17 paź 2009, 13:03   (#3)  

Wydaje mi się że trudno mówić o trwałej równowadze w jakimkolwiek zbiorniku czy to będzie 10l czy 10k litrów, przecież w naturze też wszystko się zmienia, są jakieś cykle (pory roku chociażby) które wpływają na rozwój roślin i zwierząt, i nie zależnie od strefy klimatu takie zmiany występują, my w zbiornikach gromadzimy niejednokrotnie rośliny z bardzo różnych biotopów dla których wszystkie te cykle działają trochę inaczej, poza tym nie słyszałem jeszcze żeby ktoś bawił się w roczne wahania natężenia oświetlenia i składu chemicznego wody więc trudno się dziwić że nie udaje się uzyskać pełnej i trwałej równowagi jeśli w ogóle można mówić że ekosystemy są w ogóle w stanie znaleźć się w stanie takiej absolutnej i trwałej równowagi ;)


My w zbiorniku ze szkła zastępujemy to co jest ważne poza samym zbiornikiem - drzewa, ziemię, deszcze itd.

Avatar użytkownika

Waleń
Aktywny użytkownik
 
Posty: 686
Dołączył: 23 kwi 2006, 17:54
Miasto: Warszawa

17 paź 2009, 19:31   (#4)  

IMHO w akwariach możemy mówić tylko o pseudo lub kwazi stabilności. Stabilny ekosystem to w/g mnie taki który do przetrwania nie potrzebuje ingerencji z zewnątrz. Roślinność bez żyznego podłoża i składników w słupie wody długo nie pociągnie, żeby je zapewnić wpuszczamy do akwarium różnego rodzaju żyjątka, zazwyczaj ryby i krewetki. Krewetki i rośliny powinny stać się pokarmem dla rybek, które robią kupę, tą kupę przerabiają bakterie na składniki odżywcze dla roślin i glonów, którymi żywią się ryby/krewetki.

W domowych warunkach nie jest możliwy taki ekosystem ( może się mylę ) który działałby w/g wyżej zamieszczonego schematu. Naszym zadaniem jest taka opieka nad życiem, żeby wszystkie elementy ze sobą współgrały.

Dojrzałość zbiornik może osiągnąć już po tygodniu czasu ( z moich obserwacji ), ale nie bez naszej ingerencji.

IMO najbliższe równowadze biologicznej są zbiorniki LT, które istnieją i mają się dobrze bez większej ingerencji w całą tą złożoną układankę. Mam taki zbiornik ( w tej chwili chyba już 4 letni )i nie boję się pozostawić zbiornik pod opieką mamy, czy brata na kilka tygodni, bo tam wystarczy tylko dolać wody i raz dziennie rybkom dać jeść, choć gdyby ich nie karmić, pewnie populacja krewetek powiększała by się dużo wolniej.

Avatar użytkownika

dimmus
Stały bywalec
 
Posty: 461
Dołączył: 09 lis 2006, 23:26
Miasto: okolice Opola

17 paź 2009, 21:24   (#5)  

dimmus napisał(a):IMHO w akwariach możemy mówić tylko o pseudo lub kwazi stabilności. Stabilny ekosystem to w/g mnie taki który do przetrwania nie potrzebuje ingerencji z zewnątrz. Roślinność bez żyznego podłoża i składników w słupie wody długo nie pociągnie, żeby je zapewnić wpuszczamy do akwarium różnego rodzaju żyjątka, zazwyczaj ryby i krewetki. Krewetki i rośliny powinny stać się pokarmem dla rybek, które robią kupę, tą kupę przerabiają bakterie na składniki odżywcze dla roślin i glonów, którymi żywią się ryby/krewetki.

W domowych warunkach nie jest możliwy taki ekosystem ( może się mylę ) który działałby w/g wyżej zamieszczonego schematu. Naszym zadaniem jest taka opieka nad życiem, żeby wszystkie elementy ze sobą współgrały.

Wydaje mi się, że w temacie nie chodzi o samo rozumienie akwarium jako ekosystemu (btw, zgadzam się z tym, co napisałeś), ale o to, kiedy akwarium "przestaje być niedojrzałe", kiedy można już powiedzieć, że akwarium już nie jest dzieckiem (ja tak to rozumiem), czynniki równoważą się, rośliny rosną już tak dobrze, jak pozwalają warunki i są przystosowane do parametrów środowiska danego akwarium, ryby zaaklimatyzują się i zachce im się rozmnażać.

Co do tego, co napisał chester - według mnie właśnie takie prowadzenie akwarium ma najmniej wspólnego z naturą i stabilizacją, bo to jest taka stabilność chwilowa, akwarium rośnie, kwitnie i zaczyna powoli umierać... mało to naturalne. Arnold Schwarzenegger też już jest dawno cały zwiędły... bo jechał na dopalaczach :wink:
Pozdrawiam
------
>>Moja strona<<
Na tym forum można odnieść wrażenie, że Heteranthera zosterifolia nigdy nie istniała...

Avatar użytkownika

Yahilles
Znający temat
 
Posty: 1678
Dołączył: 21 maja 2007, 21:02

18 paź 2009, 19:28   (#6)  

Yahilles napisał(a): ryby zaaklimatyzują się i zachce im się rozmnażać.

Jeżeli ten aspekt brać pod uwagę to 80% zbiorników nigdy nie osiąga dojrzałości - sorki że się czepiam :wink: .

Czas jakiego zbiornik potrzebuje do osiągnięcia dojrzałości zależy od metody jaką startujemy.
Możemy mieć nowe podłoże całą świeżą wodę, niedojrzały filtr, nie wspomagać startu szczepami bakterii - wtedy osiągnięcie dojrzałości może być nie lada wyzwaniem.

Startując zbiornik na starym, zasiedlonym przez szczepy bakterii podłożem ( bądź częściowo na starym podłożu ) , dojrzałym filtrem, roślinami w dobrej kondycji, częścią wody z dojrzałego zbiornika - dojrzewanie może trwać kilka dni i start przebiega wtedy najczęściej bezproblemowo.

Avatar użytkownika

dimmus
Stały bywalec
 
Posty: 461
Dołączył: 09 lis 2006, 23:26
Miasto: okolice Opola

18 paź 2009, 21:52   (#7)  

dimmus napisał(a):
Yahilles napisał(a): ryby zaaklimatyzują się i zachce im się rozmnażać.

Jeżeli ten aspekt brać pod uwagę to 80% zbiorników nigdy nie osiąga dojrzałości - sorki że się czepiam :wink: .

Bez przesady - często ktoś pisze, że tu mu się pielęgniczki albo skalary mnożą, neonki albo pseudomugile mają tarło... to zawsze oznaka dobrego samopoczucia u rybek ;)
Pozdrawiam
------
>>Moja strona<<
Na tym forum można odnieść wrażenie, że Heteranthera zosterifolia nigdy nie istniała...

Avatar użytkownika

Yahilles
Znający temat
 
Posty: 1678
Dołączył: 21 maja 2007, 21:02

18 paź 2009, 23:17   (#8)  

dimmus napisał(a):
Yahilles napisał(a): ryby zaaklimatyzują się i zachce im się rozmnażać.

Jeżeli ten aspekt brać pod uwagę to 80% zbiorników nigdy nie osiąga dojrzałości - sorki że się czepiam :wink: .

Czas jakiego zbiornik potrzebuje do osiągnięcia dojrzałości zależy od metody jaką startujemy.
Możemy mieć nowe podłoże całą świeżą wodę, niedojrzały filtr, nie wspomagać startu szczepami bakterii - wtedy osiągnięcie dojrzałości może być nie lada wyzwaniem.

Startując zbiornik na starym, zasiedlonym przez szczepy bakterii podłożem ( bądź częściowo na starym podłożu ) , dojrzałym filtrem, roślinami w dobrej kondycji, częścią wody z dojrzałego zbiornika - dojrzewanie może trwać kilka dni i start przebiega wtedy najczęściej bezproblemowo.


Bardzo dobrze, ze zwrociles na to uwage.
mgr biologii, specjalista z zakresu fizjologii roślin wodnych


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 10212
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda/Wrocław/Kraków

19 paź 2009, 05:24   (#9)  

Zgadzam się zupełnie z tym co napisał dimmus.Metodę "starego" podłoża stosuję od zawsze,jest skuteczna i pewna .
Moim zdaniem jednak osiągniecie trwałej równowagi w akwarium jest nie możliwe .
Na to składa sie wiele czynników z równowagą chemiczną ,przede wszystkim ,na czele.
To właśnie chemia decyduje o przetrwaniu ,bądź 'śmierci zbiornika.Zmiany jakie następują w każdym zbiorniku są powolne ,lecz ciągłe .Możemy je opóźnić ,ale nie zatrzymać .
Gdyby udało się utrzymać stan rownowagi w sztucznym zbiorniku ,byłoby to swoiste perpetuum mobile.

Avatar użytkownika

mayaca
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 804
Dołączył: 09 maja 2008, 20:58
Miasto: Polska -wyłącznie

Piotr Baszucki napisał(a):Niektore zrodlo przedstawiaja rowniez teorie jakoby taki stan "rownowagi" nie istnial, a akwarium jako sztuczny ekosystem, dynamiczny i podatny na wiekszosc czynnikow zewnetrznych nie jest w stanie takiej rownowagi osiagnac.

Z mojego punktu widzenia zdanie Pana Piotra ma chyba największy sens. My w nasze zbiorniki musimy ingerować bez tego utrzymanie jako takiej równowagi w akwarium było by niemożliwe. W przyrodzie takie procesy zachodzą samoczynnie w wyniku działania natury, a w naszych domach to my ja zastępujemy.

Avatar użytkownika

przemow
Zainteresowany tematem
 
Posty: 158
Dołączył: 17 sie 2009, 11:31
Miasto: Kalisz

22 paź 2009, 18:07   (#11)  

a ja bum wrócił do istoty sprawy czyli pytania jakie zostało zadane w głównym topiku...

IMHO określenie jakim się umownie posługujemy mówiąc "gdy akwarium dojrzeje" odnosi się do sytuacji w której przestają być widoczne problemy związane z założeniem akwarium a więc można poza podawaniem samego potasu włączyć mikro i makro w normalnym reżimie. Rośliny rosną szybko i ładnie, nie mamy problemów ze stabilnością parametrów wody.

Odnosząc się do pytania w głównym topiku tak zdefiniowało bym ten stan i w moich doświadczeniach powiedział bym że to tak ok miesiąca od założenia akwarium jeśli wszystko idzie dobrze to osiągamy zamierzony stan.

Natomiast odnosząc się do dyskusji jaka się wywiązała IMHO piszecie raczej o jakimś stanie perfekcyjnej równowagi, bardzo trudnym lub niemożliwym do osiągnięcia w akwarium. Pewnym apogeum które jest ukoronowaniem wysiłków akwarysty. Ale chyba nie o to chodziło w pytaniu z głównego topiku (czyż nie?)

Avatar użytkownika

macz21
Zainteresowany tematem
 
Posty: 203
Dołączył: 17 cze 2008, 22:32
Miasto: Wrocław







Powiązane tematy
  • Dyskusja nt. bakterii w akwarium

    http://www.roslinyakwariowe.pl/images/stories/wiadomosci/2013/marzec-2013/akwarium-bakterie.jpg Opublikowany niedawno artykuł pt. Bakterie nitryfikacyjne i denitryfikacyjne, wzbudził spore zaintere...

    Wyświetlenia: 1 | Odpowiedzi: 0czytaj więcej...



Recenzje

Ammania senegalensis - RATAJ (koszyk)
Limnophila aromatica - RATAJ (koszyk)
Micranthemum Monte Carlo (in-vitro) puszka 10cm XXL
Mech Brazil moss (Amblystegium sp.) - opakowanie
Ludwigia arcuata  - RATAJ (koszyk)
Cardamine lyrata - RATAJ (koszyk)
Hygrophila polysperma - RATAJ (koszyk).
Mech Willow moss (Fontinalis duriea) - opakowanie
Eleocharis acicularis - RATAJ (koszyk)
Cryptocoryne nevillii - RATAJ (koszyk)
Micranthemum umbrosum (in-vitro) puszka 10cm XXL
Bacopa myriophylloides (in-vitro) puszka 10cm XXL
Pistia stratiotes (roślina pływająca) puszka 10cm XXL
Pogostemon helferi (in-vitro) puszka 10cm XXL
Eleocharis parvula - RATAJ (koszyk)
Hygrophila pinnatifida - SONGROW (koszyk)
Hydrocotyle dissecta - RATAJ (koszyk)
Bacopa monnieri (in-vitro) puszka 10cm XXL
Ammania gracilis RATAJ (koszyk)
Bacopa caroliniana - RATAJ (koszyk)
Glossostigma elatinoides (in-vitro) puszka 10cm XXL
Rotala ceylon - RATAJ (koszyk)
Ludwigia rubin / mesakana (in-vitro) puszka 10cm XXL
Echinodorus Marble Queen - RATAJ  (koszyk)
Micranthemum umbrosum - RATAJ (koszyk)
Microsorium minor - thin leaves - Songrow (koszyk)
Eleocharis acicularis (in-vitro) puszka 10cm XXL
Alternanthera rosaefolia (in-vitro) puszka 10cm XXL

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 9000 produktów dostępnych od ręki z wysyłką w 24 godziny lub odbiorem osobistym w Krakowie po wcześniejszej rezerwacji przez internet.
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: akwamod, Google Adsense [Bot] i 50 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.