Jesteś tutaj: SerwisForumOgólneForum ogólne


Czy żona wspiera Cię w akwarystyce?



Ogólne dyskusje akwarystyczne.
Nowości i ciekawostki związane z akwarystyką roślinną,
oraz posty nie pasujące do innych działów.


 

Moja krzyczy na mnie jak robię większą przycinkę, że takie zarośnięte bardziej jej się podobało ...

Wysłane z ALE-L21 przy użyciu aplikacji mobilnej roslinyakwariowe.pl
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej


Avatar użytkownika

astar
Znający temat
 
Posty: 1766

To u mnie nie jet źle :)
Wspiera mnie jak najbardziej i ma nawet swój zbiorniczek z caridinami:)
Był czas że chciałem zlikwidować duży zbiornik i ona mnie powstrzymała przed tym.



mateuszurad
Stały bywalec
 
Posty: 467
Miasto: Krzeszyce

Wspiera wspiera... nawet w sobotę sama zawiozła mnie do sklepu RA w Krakowie co bym wreszcie zrobił restart... :) A jak już wróciliśmy to pomogła mocować mikrozoria do korzenia :)

Wysłane z SM-G950F przy użyciu aplikacji mobilnej roslinyakwariowe.pl


Avatar użytkownika

antipathiQue
Aktywny użytkownik
 
Posty: 622
Miasto: Rybnik

Zawsze za :)
Moja praca na zmiany daje wiele możliwości :)
Parę starych fotek 7-15.00- Kasia w pracy ja w domu oczywiście sprzątam
na całego :)
Załączniki
20170322_105221.jpg
20170207_083526.jpg
20161202_121238.jpg


Avatar użytkownika

pet22
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 197

Jesli zona nie wspiera akwarysty a wrecz utrudnia to nalezy pozbyc sie szkodnika :D:D:DZostanie akwaryscie ta sama ilosc przyjemnosci (z naszej ukochanej pasji ) przy znacznej redukcji kosztow i frustracji (zona) :D:D:D:D




ArturTraffic
Zainteresowany tematem
 
Posty: 272
Miasto: Pruszcz Gdanski

Moja żonka znosi te pasję całkiem dobrze, nawet powoli się wdraża w serwisowanie akwariów pod moją nieobecność. Często pozostawiam je pod opieką jej oraz teściowej, może rewelacji po powrocie z delegacji nie ma ale pracuje nad tym:D:D:D

Jedynie ciągle te narzekanie dlaczego tyle zieleni, ja chce więcej innych kolorów! Chyba kupie plastikowe niebieskie roślinki dla świętego spokoju:)


Avatar użytkownika

fifiok
Zainteresowany tematem
 
Posty: 282
Miasto: Myślenice

    .........pod opieka tesciowej?...... Co ja slysze :D:) :.......to kolega ma zylke do ryzykanctwa :D




    ArturTraffic
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 272
    Miasto: Pruszcz Gdanski

     



    ArturTraffic napisał(a):.........pod opieka tesciowej?...... Co ja slysze :D:) :.......to kolega ma zylke do ryzykanctwa :D

    Trzeba lubić wyzwania;)


    Avatar użytkownika

    fifiok
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 282
    Miasto: Myślenice

      fifiok napisał(a):
      ArturTraffic napisał(a):.........pod opieka tesciowej?...... Co ja slysze :D:) :.......to kolega ma zylke do ryzykanctwa :D

      Trzeba lubić wyzwania;)

      Miłośnik sportów ekstremalnych :D
      https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
      https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
      "... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
      Pozdrawiam, Andrzej


      Avatar użytkownika

      astar
      Znający temat
       
      Posty: 1766

      Dobra zona to skarb akwarysty. Z moja to roznie bywa, ale generalnie ok. Moje sprawdzone metody:

      1. Proszenie ( dziala tylko przy pierwszym akwarium)
      2. Przekupowanie (' chce tyle wydac na akwa, co powiesz jak za rownowartosc tego, kupie ci nowa torebke?), patrz punkt 7.
      3. Drazenie tematu jak kropla skale. temat nowego akwarium zaczynam mimochodem 6 miesiecy wczesniej.
      4. Robienie deal'a - 'jak mi ustapisz przy akwarium, to ja ci pojde na reke przy....'
      5. Szantaz i postanowienie na swoim mimo wszystko. w koncu to ja jestem panem w tym domu! ( nie wiem jak to dziala w praktyce, jeszcze nie probowalem, bo boje sie zony, ale niczego nie wykluczam;)
      6. Wytlumaczenie,
      a)ze przeciez moglbym wydawac te kase na fajki i alkohol.
      b)ze dzieki temu nie mam jeszcze kryzysu wieku sredniego
      c) ze to mimo wszystko dosyc niewinna zabawa i ze w wieczorami moglbym np. zagladac na dno innego szkielka...
      7. Bezczelne klamanie co do kosztow. Wszystkie wydatki obnizamy o polowe. Wazne, zeby nie przeginac, bo zacznie nabierac podejrzen.
      8. Porownywanie sie do znajomych z jeszcze ' gorszymi' hobby: 'bo Taki-a-Taki, lubi to-i-to i w weekend nie ma go w domu/wydaje na to jeszcze wiecej/smierdzi smarem po powrocie do domu. itp'

      9. Umiec pojsc na kompromis
      a) zonie nie pasuje 'zielony' do wystroju pokoju, a akwarium ma byc dekoracyjne? zaden problem: zalozylem bialo-czarne minimalistyczne Malawi na swietlowkach aktynicznych i wyglada jak z katalogu Ikei ;)
      b) zona nie chce kolejnego akwa na wierzchu? Mozna wstawic je do zamknietej szafki/schowka. co z oczu, to z serca...a nam to przeciez nie robi roznicy
      c) ze niby nie ma na to juz miejsca? Przebudowalem strych na powierzchnie mieszkalna, ze niby pokoj zabaw dla dzieci bedzie :twisted:
      d) nie dawac jej powodow do narzekania: jesli akwa ma byc w sypialni, to nie zaczynac tematu, jesli nie ma sie odlozonych srodkow na jakiegos cichego Eheim'a.
      e) nie zajmowac sie akwarystyka kosztem zycia rodzinnego. Wode podmieniamy/rosliny przycinamy, dopiero gdy zona i dzeci pojda spac. I to po cichu, zeby nikogo nie obudzic!



      bigbadelectriccow
      Początkujący
       
      Posty: 5

      No to muszę wam się przyznać, że moja żona to Skarb. Jak miałem stawiać 12l, które dostałem w prezencie i nie miałem pomysłu jak się za to zabrać powiedziała, w takim razie po co masz się męczyć kup większe. Co najlepsze razem wybieraliśmy w sklepach korzenie gdzie bidulka w jednym stłukła sobie palca ale nic to. Razem układaliśmy z nich aranżacje i sądziliśmy rośliny, a po miesiącu od startu jak stwierdziłem, że tak być nie może bo to za małe nie miała nic przeciwko temu żebym sam kleił zbiornik. Nawet się kilka razy popłakała przez moje nerwy jak klejenie nie wychodziło ale nadal pomagała przytrzymywać tafle. Rośliny też chce przycinać tylko czeka na moją aprobatę czy tak czy inaczej lub w jakim czasie, które rośliny. Teściowa to tylko czasem przyjdzie zajęć jak zbiornik wygląda a po przycince zawsze marudzi, że wcześniej było ładniej bo teraz tak łyso. Muszę przyznać, że żona wspiera mnie jak tylko może, znosi moje nerwy jak coś nie wychodzi jak powinni i jestem jej za to bardzo wdzięczny. Każdemu z was życzę takiej podpory.


      Avatar użytkownika

      Krzysztof Radziszewski
      Znający temat
       
      Posty: 1092
      Miasto: Zamość PL, Manchester UK.









      Serwis roslinyakwariowe.pl


       
        Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

      Sklep internetowy

      Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
      bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
      pielęgnacji akwarium.
      idź do sklepu


      Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

      ×
      Zobacz co nowego na naszej stronie głównej Pokaż