Warto zobaczyć


Ranking akwariów

Obejrzyj ranking akwariów i oddaj swój głos
 
Forum dyskusyjne
Ponad 45 000 akwarystów wymieniających swoje doświadczenia i dzielących się wiedzą na forum.
Galerie, recenzje, nowości i ciekawostki.
 
Ten dział Forum przegląda 49 użytkowników:
8 zalogowanych, 0 ukrytych i 41 gości
Jesteś tutaj: SerwisForumAranżacjaGaleria naszych akwariów


162l - Mój podwodny świat - Darek



Opisy i prezentacje naszych zbiorników.
Dzienniki prowadzenia akwarium.
Galeria naszych akwariów.

20171030_205551.jpg


Hej Akwaryści!

W dniu dzisiejszym chciałbym Wam opisać krok po kroku, jak przebiegał mój powrót do przygody z hodowlą słodkowodnych, kolorowych rybek. Część spraw przedstawiłem już w wątku „Darek – moja przygoda z akwarystyką”, więc niektóre kwestie się powtórzą.
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/technika/zakladanie-akwarium/darek-moja-przygoda-z-akwarystyka-73693.html
Inne opiszę zupełnie od nowa. Przedstawię co zrobiłem, jak i dlaczego akurat w taki sposób. Zaprezentuję również fotki ze swojego zbiornika. Są to moje osobiste przemyślenia, gdyż dopiero się uczę. Jestem więc otwarty na propozycje i podpowiedzi z Waszej strony. Każda uwaga będzie dla mnie niezwykle cenna.


INSPIRACJA
To najważniejsze! Inspiracją dla mnie było stworzenie w mieszkaniu kawałka przyrody, którego zadaniem będzie przykuwanie uwagi mojej i moich gości. Miejsca, które pomoże mi w zrelaksowaniu się po pracy, odpoczęciu, naładowaniu bateryjek. Celem było przygotowanie zbiornika w taki sposób, aby wyglądał ładnie, był kolorowy, porośnięty piękną, zieloną roślinnością a między nią pływającymi rybkami i krewetkami.


SPRZĘT
Sprzęt obsługujący tak duży baniak z wodą wybrałem na podstawie stosunku ceny do jakości. Starałem się kupować tańsze komponenty, które miały dobre opinie i sprawdziły się już u innych akwarystów. W miarę możliwości próbowałem też jak najwięcej elektroniki wpakować poza baniak z wodą.

Waga takiego zbiornika z całym wyposażaniem, kamieniami, żwirem i wodą jest bardzo duża, więc musiałem przygotować odpowiednio mebel, na którym miał być ustawiony. Już jakiś czas temu założyłem sobie, że nie zakupię szafki dedykowanej pod akwarium. Powód? W salonie posiadam meble z jednej kolekcji i chciałem zachować tą harmonię. Wymyśliłem, że wykorzystam komodę o wymiarach blatu. 90x40, który wzmocnię w taki sposób, aby ciężar zbiornika nie okazał się zbyt wielki. Zamontowałem plecy i drugi blat z płyty meblowej o grubości 16mm. W taki sam sposób wzmocniłem boczne ścianki. Przy każdej z nich jest ustawiona dodatkowa płyta. Dla lepszego rozłożenia ciężaru od spodu przykręciłem jeszcze 4 nóżki. W sumie wyszło 9, dodając 5, które były w standardzie. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie i wygląda solidnie, nie tracąc przy tym swojej funkcjonalności. Po kilku przeróbkach nawet szuflada wysuwa się jak w oryginale.

Tyle tytułem wstępu. Teraz przechodzimy do konkretów.

Akwarium: 90x40x45 – 162 l, szyba opti white, 8mm
Oświetlenie: belka LED 39W
Filtracja: filtr zewnętrzny Aquael Unimax 250
Ogrzewanie: Hydor 200 - grzałka zewnętrzna
CO2: bimbrownia na żelatynie
Woda: RO + kranowit
Nawożenie: Carbo, Potas K+
Podłoże: substrat Tropica Plant Growth Substrate (około 3,5 kg) przykryty bazaltem 2-4 mm (26 kg)
Hardscape: około 26 kg skałek oraz korzeń red moor wood

Rośliny:
I plan:
Micranthemum Monte Carlo
II plan:
Staurogyne repens
Microsorium pteropus
Hydrocotyle Tripartita Japan
Alternanthera Reineckii mini
Hemianthus micranthemoides

III plan:
Alternanthera Reineckii Rosanervig
Pogostemon Erectus
Ludwigia repens
Rotala rotundifolia



TRUDNE POCZĄTKI
Pierwsze prace mające na celu uruchomienie akwarium rozpocząłem w sobotę 14 października. Moim zamiarem było zbudowanie belki led, przygotowanie bimbrowni, aranżacji i zalanie zbiornika. Dzień wcześniej przykleiłem tylko czarną folię na tył akwarium oraz sprawdziłem jego szczelność.
20171013_201244.jpg

Na początku wszystko szło bez zarzutu. Folia została przyklejona bez bąbli i ogólnie wyglądała dobrze. Bez problemu przymocowałem diody do radiatora oraz zlutowałem kabelki. Pierwsze kłopoty pojawiły się w momencie uruchomienia oświetlenia. Otóż nieco przypadkowo spaliłem drivery do belki. Błędnie połączyłem je z belką i mając już sprawdzać prawidłowość instalacji, jeden z kabli wychodzących z belki dotknął radiatora. I buum! Wywaliło bezpieczniki a drivery zostały spalone. Na szukanie nowych nie było już czasu. Musiałem w inny sposób poradzić sobie z oświetleniem.

Belka nad którą pracowałem została złożona z 39 diod EPISTAR 45 mil o mocy 1W. Wykorzystałem następujące ilości diod: 18x8000K, 12x6500K oraz 9 x Full Spectrum i 2 x driver 13-25, 450mA o mocy 2W. Niestety prace związane z jej ukończeniem musiałem porzucić. W tym momencie zaliczyłem pierwszą prawdziwą wtopę. Na szczęście nie jestem osobą, która bardzo się przejmuje niepowodzeniami, więc podniosłem głowę wysoko i przystąpiłem do dalszych prac.
20171013_212143.jpg

Po nieudanej przygodzie z budową belki oświetleniowej zająłem się przygotowaniem aranżacji zbiornika. To był już tylko i wyłącznie relaks. Wymyśliłem sobie, że po lewej stronie i na tylnej szybie zbuduję mały klif. Powierzchnia ta miała być osadzona wyżej niż pozostała część. W tym miejscu powinny stać skałki i korzeń. Zacząłem więc od podniesienia terenu przy pomocy keramzytu. Po wcześniejszym zapakowaniu go w worki wykonane z plastikowej siatki o drobnych oczkach, ułożyłem dwie paczki w akwarium. Jedną w jego lewej części, drugą z tyłu. Następnie zająłem się usypaniem podłoża.
20171014_102932.jpg
]
Najpierw warstwa substratu a na nią czarny bazalt o granulacji 2-4 mm. Wszystko zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W międzyczasie ułożyłem też skałki i dopasowałem korzeń tak, żeby leżał stabilnie na podłożu. Wszystko miało wyglądać w miarę naturalnie. Część kamieni została zakopana głębiej i przysypana bazaltem, inne poukładałem dopiero na gotowym podłożu.

Wykorzystałem taki rodzaj podłoża, gdyż nie chciałem się pakować w ziemię ogrodową, nad którą akurat mocno się zastanawiałem. Na podłoże aktywne już nie było mnie stać. Tym sposobem wybór padł na bazalt + substrat.
20171016_070408.jpg

Tak początkowo wyglądał hardscape mojego zbiornika. Po zrobieniu fotki jeszcze wszystko uległo delikatniej zmianie, ale mniej więcej wiedziałem czego chcę. Następnie akwarium zalałem wodą i przystąpiłem do sadzenia roślin. To był etap, który sprawił mi wiele przyjemności. Wszystko, może poza płukaniem żwiru, było bardzo twórcze. Na kartce miałem przygotowany projekt zbiornika, ale i tak ustawiłem wszystko trochę inaczej. Czasami nie ma co planować. Najlepiej zrobić to tak, żeby wyglądało przyjemnie dla oka. Mnie się podobało. Dziewczyna też była zadowolona ;)
20171017_214956.jpg

Podsumowując
Pierwszy dzień z akwarystyką nie należał do łatwych. Na minus na pewno zaliczyć można to, że zjarałem drivery a belka oświetleniowa nadal nie działała. Nad akwarium powiesiłem tylko zwykłą żarówkę led, dającą zimne światło. Do bimbrowni nawet nie próbowałem podchodzić, bo skoro nie było odpowiedniego światła, to kilka bąbelków CO2 też zapewne na niewiele by się zdało. Na szczęście nie wszystko było złe. Ułożenie kamieni i korzenia bardzo mi się spodobało a po zasadzeniu roślin wyglądało to wszystko przyzwoicie. Tym sposobem przygotowałem swój pierwszy zbiornik w mieszkaniu! Byłem naprawdę bardzo zadowolony.


PIERWSZY TYDZIEŃ
Po niezbyt udanych początkach nadszedł czas na uzupełnienie braków i naprawę tego, co poszło nie tak, jakbym sobie tego wymarzył. A więc… mocny rachunek sumienia… i do roboty! Po kilku dniach lampka oświetlała już zbiornik. Co prawda na razie tylko jej połowa, ale światła już i tak było całkiem sporo. Działała również galaretkowa bimbrownia, z którą nie miałem żadnego problemu. Zbudowałem zestaw CO2 oparty na butelce, wężyku z kroplówki i kostce lipowej. Całość sprawowała się jak należy.

Jeśli chodzi o nawożenie, to stosowałem niewielkie dzienne dawki Carbo i K+.
Wydaje mi się, że efekty moich prac osiągnięte w pierwszym tygodniu są całkiem fajne. Akwarium, pomimo jeszcze braku rybek cieszy oko. Rośliny na razie są małe, ale to pewnie tylko kwestia czasu.

Przedstawiam Wam kilka aktualnych zdjęć.
20171020_192221.jpg
20171022_174654.jpg
20171022_174739.jpg
20171022_174748.jpg
20171023_164058.jpg

Ogólnie jestem zadowolony z tego, co udało mi się stworzyć. Na razie żadne glony mnie nie terroryzują. Wszystko idzie wręcz cudownie. Zacząłem się nawet zastanawiać nad pierwszą obsadą. Myślałem o krewetkach. Tylko jakich? Nie wiem. Na dniach pewnie coś wymyślę i poinformuję Was o tym. Chciałbym też posiadać małą ławicę neonków czerwonych. To chyba najładniejsze drobne rybki, ale może odczekam jeszcze 2 tygodnie przed ich zakupem.

Na razie z mojej strony to tyle. Nie hejtujcie mnie zbytnio, proszę. Robię co mogę ;)
Ostatnio edytowano 30 paź 2017, 23:09 przez dareczek7, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika

dareczek7
Początkujący
 
Posty: 25

 



Darku powiem krótko- brawo ty :)
Fajnie zabrałeś się za to wszystko, jedyne co mnie razi to ten baaazalt- jak słyszę to słowo to mnie...
Tyle różnych żwirków jest przecież. Lampka wygląda naprawdę fachowo- powodzenia!


Avatar użytkownika

Biegronka
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 939
Miasto: Kwidzyn

Biegronka napisał(a):Darku powiem krótko- brawo ty
Fajnie zabrałeś się za to wszystko, jedyne co mnie razi to ten baaazalt- jak słyszę to słowo to mnie...
Tyle różnych żwirków jest przecież. Lampka wygląda naprawdę fachowo- powodzenia!

To samo chciałem napisać :D
Bardzo fajnie opisane, lampka wygląda profesjonalnie, nie lubię bazaltu...
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej


Avatar użytkownika

astar
Znający temat
 
Posty: 1080

DRUGI TYDZIEŃ

W weekend minęło 14 dni od zalania zbiornika. W tym czasie dwukrotnie zrobiłem podmiankę wody. Za pierwszym razem około 50%, tydzień później już tylko 30% wody. Cały czas stosuję nawożenie CO2 oraz minimalne dawki Carbo, K+ oraz od kilku dnia Macro Red. Glony póki co jeszcze nie szaleją. Gdzieniegdzie pojawiły się pierwsze nitki, ale nie ma tragedii. Przed chwilą uruchomiłem drugą połowę lampki, po czym w baniaku zrobiło się lekkie solarium. Być może przyzwyczaiłem się już do poprzedniego stanu i to tylko słudzenie.

Moim zdaniem akwarium stało się nieco ładniejsze niż jeszcze tydzień temu. To pewnie efekt zazielenienia się roślin i lekkiego ich wzrostu. Póki co nie miałem żadnych problemów, więc odważyłem się wpuścić pierwsze rybki. Wybór padł na neony czerwone. Na razie tylko 7. Tyle udało mi się zakupić w pobliskim sklepie zoologicznym. Zwierzątka na początku były bardzo przestraszone, ale po dwóch dniach swobodnie pływały po całym zbiorniku. Mają duże pole do popisu i pewnie ponad 130 litrów dla siebie :D na chwilę obecną zastanawiam się nad krewetkami Sakura Red i może 4-6 Otoskami.

Kilka zdań jeszcze na temat roślin. Przyjęły się chyba wszystkie sadzonki. Trawnik zaczął się krzewić na boki. W niektórych miejscach są już nawet widoczne spore kępki Monte Carlo. Rotala podskoczyła do góry i zaczęła wypuszczać większe liście. Ludwigia tak okazale wyłania się zza największego kamyczka, że byłem zmuszony do jej przycinki. Duży Henio początkowo przeżywał ciężkie chwile, ale już chyba też zaaklimatyzował się na dobre i idzie w górę. Jedynie Pogostemon Erectus stał długo w miejscu. Mogło to być spowodowane wysokimi sadzonkami Ludwigii w sąsiedztwie i ograniczonym dopływem światła. Mam nadzieję, że teraz wystrzeli.

Na koniec chciałbym przedstawić swoje plany na przyszłość. W ostatnim czasie zakupiłem niewielki korzeń i podczas najbliższej podmianki będę starał się go wcisnąć gdzieś pomiędzy skałkami w prawej części zbiornika. Jest tam trochę pusto, więc zagospodaruję trochę tą przestrzeń. Rybki i tak będą miały dużo miejsca do pływania. Ogólnie bardzo optymistycznie patrzę w przyszłość. Myślę, że w kolejnych dwóch tygodniach w zbiorniku wydarzy się więcej i pojawią się kolejni lokatorzy ;)

Aaa… i jeszcze kwestia komentarzy. Dziękuję za opinie! :) Mają one dla mnie wielką wartość. Na podłoże wybrałem bazalt z tego względu, że był tani, powszechnie dostępny i koloru czarnego. Ciężko się w nim sadziło rośliny. Dalej ciężko cokolwiek z nim robić, ale jestem już na niego skazany i będziemy musieli żyć w zgodzie :)
Załączniki
20171030_205521.jpg
20171030_205540.jpg
20171030_205551.jpg

Avatar użytkownika

dareczek7
Początkujący
 
Posty: 25

No i super baniaczek :wink:
Tylko czekać aż zarośnie.
Potwierdzam zdanie koleżanki i kolegi - wszystko fajnie, tylko ten bazalt bee.
Teraz już pozamiatane, będziesz się musiał trochę pomęczyć do następnego restartu :)
Pozdrawiam
Artur


Avatar użytkownika

Utul
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Miasto: Marklowice

Kolega w opisie podał : 2 x driver 13-25, 450mA o mocy 2W ;; chyba jakaś literówka się trafiła



andrzejkowac
Zainteresowany tematem
 
Posty: 195
Miasto: Bydgoszcz

MINĄŁ MIESIĄC – INWAZJA GLONÓW

Od zalania zbiornika minęło 30 dni. Był to okres wzlotów i upadków. Na wstępie opiszę może co zmieniło się w samym akwarium. Postanowiłem zmienić nieco aranżację i wstawiłem drugi korzeń, który miał zapełnić pustkę w prawej części baniaka. Założenie było takie, żeby nie zajmował on zbyt wiele miejsca a rybki miały zapewnioną tutaj sporą przestrzeń do pływania. Pojawili się także kolejni lokatorzy i nieproszeni goście, ale o tym w dalszej części.
20171113_173856.jpg

Jak już pisałem we wcześniejszych postach, pierwsza połowa miesiąca przebiegała bez najmniejszych problemów. Później było już mocno pod górkę i o tym w tej części mojego wpisu. Na początku trzeciego tygodnia pojawił się duży problem z glonami. Nie było tego strasznie dużo, ale glony jak to glony… lubią denerwować obserwatora zbiornika swoim nieestetycznym wyglądem. Początkowo nie zamierzałem walczyć z brązowym nalotem na podłożu i na listkach roślin. Pomyślałem, że samo przejdzie, albo że zbiornik nie jest jeszcze ustabilizowany. Chciałem dać glonom trochę czasu na zastanowienie się nad własnym żywotem i dobrowolne opuszczenie mojego akwarium. Niestety rywal postawił wysoko poprzeczkę i nie miał zamiaru się poddawać. W związku z tym podjąłem dość drastyczne metody naprawcze. Rozpocząłem od podmianki wody i wyłączenia oświetlenia na 48 godzin. Nie stosuję też już żadnych nawozów. Codziennie rano leję tylko 2 ml Carbo, co powinno nieco ułatwić mi pozbycie się glonów. W chwili obecnej świecę po 6 godzin na dobę, ale podłoże niestety wygląda tak, jak wyglądało. Jest na nim mnóstwo brązowego nalotu. Czytałem, że przyczyną tego może być zbyt słabe oświetlenie, ale w przypadku mojego akwarium to raczej mało prawdopodobne. Na szczęście ustąpiły wszystkie nitki a ilość glonów już nie narasta. Może będzie już górki? Zobaczymy. Nie mam w tej kwestii doświadczenia, więc nie wiem. Na pewno tanio skóry nie sprzedam :D przez tą moją walkę z glonami przystopowały też roślinki. W górę wystrzeliła tylko Rotala. W najbliższym czasie mam zamiar trzymać się obranego planu, czyli świecić lampkę po 6 godzin dziennie i co tydzień zwiększać o dodatkowe 60 minut. Ciekawe co się będzie działo. CO2 działa jak natchnione. Mam nadzieję, że glony ustąpią.
20171113_173939.jpg

20171113_173928.jpg

Lokatorzy? Zdecydowałem się na zakup 10 krewetek Red Cherry. Na razie są malutkie i nie wiem czy wszystkie przeżyły, ale udało mi się doliczyć maksymalnie do 7. Reszta pewnie się gdzieś pochowała. Nie mniej jednak liczę na potomstwo i wzrost populacji. Póki co nie kupuję większych rybek, żeby krewetki żyły w spokoju. Wzrosła również populacja neonków czerwonych. Obecnie pływa ich już 17 i więcej nie będzie. Do tego doszło też 6 otosków. Pojawili się także goście, których nie planowałem. Pewnego wieczora wyłowiłem 3 ślimaki. Bałem się, że za chwilę będę miał ich plagę, ale na szczęście po tych 3 już więcej nie zauważyłem.
20171113_174025.jpg

Co do rybek, to zastanawiam się jeszcze nad gromadką miniaturowych Kirysków i Danio. W przypadku tych drugich chodzi mi o odmiany fluorescencyjne. Czy macie z nimi jakieś doświadczenia? Czy mógłbym wpuścić po 4 sztuki żółte i 4 zielone? Jak to wygląda? W przyszłości pewnie jeszcze parka Pielęgniczek Ramireza i 4 Gurami Mozaikowe. Tylko czy zbiornik nie będzie już wtedy przerybiony? Na razie jest w nim dość pusto, ale rośliny są jeszcze małe i nie zajmują wiele przestrzeni.
20171113_174223.jpg

Avatar użytkownika

dareczek7
Początkujący
 
Posty: 25

Glony mogły się pojawić przez ruszenie podłoża jak przestawiales korzeń. Piszesz, że przystopowały wzrost rośliny i pojawił się glon. To świadczy o niewłaściwym nawozeniu co również mogło się przyczynić. Testy robisz czy nawoziles na ślepo?


Avatar użytkownika

zmijka85
Stały bywalec
 
Posty: 409
Miasto: Rzeszów

 



Uważałem żeby podłoże zostało w nienaruszonym stanie. Dosypałem trochę żwiru i nie trzeba było nawet szczególnie w nim grzebać. Testów nie robiłem. Nawoziłem Carbo i Potas. Na początku trzeciego tygodnia 2 lub 3 dni z rzędu wlałem też Makro i uruchomiłem drugą połowę oświetlenia. To pewnie była przyczyna wysypu glonów. Tak mi się wydaje. Testów nie robiłem. Czy glony znikną same jeśli zacznę stopniowo zwiększać oświetlenie a rośliny będą się rozrastały? Czy nie mam na co liczyć?

A jak wygląda temat rybek, które opisałem? Mieliście do czynienia z tymi Danio?

Avatar użytkownika

dareczek7
Początkujący
 
Posty: 25

Glony wyglądają mi na okrzemki, często spotykane w świeżych akwariach. Powinny przejść same za jakiś czas. Co do rybek- przy twoim bazaltowym podłożu darowałabym sobie jakiekolwiek kiryski, gdybyś miał chociaż kawałek plaży...


Avatar użytkownika

Biegronka
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 939
Miasto: Kwidzyn

Ano tak, Beatka ma rację. Kiryski i podłoże bazaltowe, to nie jest dobry pomysł
Pozdrawiam
Artur


Avatar użytkownika

Utul
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Miasto: Marklowice

Dziękuję Panie i Panowie! :)

Okrzemki, czyli nie tak źle. Przeczekam realizując przy tym swój plan oświetleniowy i zobaczymy co będzie dalej.

Co do Kirysków. Być może tym miniaturowym bazalt aż tak nie będzie przeszkadzał? Potrzebuję rybki do delikatnego grzebania w podłożu. Zbiera się tam trochę brudu i trzeba go tylko poruszyć, żeby wraz z wodą popłynął do filtra.

Opisując swoje ostatnie dwa tygodnie zapomniałem chyba o jednej z ważniejszych spraw. Otóż poradziłem sobie z kożuchem powierzchniowym. Kupiłem malutki filtr kaskadowy, który pobiera mi wodę z powierzchni. Nie kosztował wiele a robi robotę. Jestem zadowolony. Co do samej filtracji, to mam wrażenie, że woda po czasie robi się delikatnie żółta. Możliwe, że to korzenie ją tak farbują? A może to normalne?

Avatar użytkownika

dareczek7
Początkujący
 
Posty: 25

U mnie woda tez byla zoltawa od korzenia, ale teraz juz to ustalo: samo sie wyklarowalo.



macieq112
Poznaje temat
 
Posty: 56
Miasto: Warszawa

dareczek7 napisał(a):mam wrażenie, że woda po czasie robi się delikatnie żółta. Możliwe, że to korzenie ją tak farbują? A może to normalne?

Przy korzeniach to normalne. Różne gatunki drewna barwią wodę mocniej albo słabiej, jedne krótko są tez takie które zawsze będą farbować. Jeżeli nie przeszkadza Ci kolor wody to nie musisz nic robić. Garbniki które zabarwiają wodę są w akwarium pożyteczne. Często wprowadza się je specjalnie np. wrzucając szyszki olchowe. Jak chcesz mieć kryształową wodę to albo poczekaj (po którejś podmianie woda powinna być już czysta) albo daj do filtra Purigen.
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej


Avatar użytkownika

astar
Znający temat
 
Posty: 1080

Purigen daje radę.


Avatar użytkownika

Rfck
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 992
Miasto: Gdańsk/UK

Węgiel aktywowany również klaruje wodę.


Avatar użytkownika

zmijka85
Stały bywalec
 
Posty: 409
Miasto: Rzeszów

Tak, ale nie w takim stopniu jak purigen. W takich przypadkach wkładam i tak oba :)


Avatar użytkownika

Rfck
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 992
Miasto: Gdańsk/UK

Zabarwienie wody nie jest dla mnie problemem. Niewielką ilość węgla mam w filtrze kaskadowym, który służy do oczyszczania powierzchni. Bardziej denerwuje mnie brązowy nalot na podłożu i listkach roślin. Zauważyłem, że sporo glonu zaczęło rosnąć również na szybach. Je usuwam przy sobotnich podmianach, ale jest już tego sporo.

Avatar użytkownika

dareczek7
Początkujący
 
Posty: 25







Powiązane tematy
  • 126l - Zaginiony świat - lukaszpazi

    Witam, po dwóch latach funkcjonowania pierwszej aranżacji, przedstawiam swoją kolejną aranżację założoną po restarcie zbiornika. Ogólnie start bez większych problemów, ponieważ odbywał się w dużej mie...

    Wyświetlenia: 1191 | Odpowiedzi: 4czytaj więcej...

  • 072l - Mój wodny świat - larguss

    Witam. Po niezbyt udanej przygodzie z akwarystyką w przeszłości postanowiłem wrócić do tego hobby. Długo przeglądałem forum, aż w końcu zdecydowałem się ponownie założyć akwarium. Akwarium Full Opti ...

    Wyświetlenia: 6933 | Odpowiedzi: 63czytaj więcej...

  • 250l - Mój pierwszy raz - Marcin

    Witam Was serdecznie, Pozwólcie, że się przedstawię. Mam na imię Marcin i chciałbym zaprezentować Wam moje pierwsze w życiu akwarium. Już od dziecka zawsze marzyłem o posiadaniu akwarium, lecz nieste...

    Wyświetlenia: 3532 | Odpowiedzi: 52czytaj więcej...

  • 096l - Mój pierwszy raz - Silveraun

    Witam chciałbym przedstawić wam moje 1 akwarium. Swoją przygodę z akwarystyką rozpocząłem w sierpniu 2016. Wcześniej nie miałem absolutnie żadnej styczności także pierwsze kroki były bardzo ciężkie al...

    Wyświetlenia: 2274 | Odpowiedzi: 8czytaj więcej...



Serwis roslinyakwariowe.pl


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

Salon firmowy w Krakowie

Zapraszamy do odwiedzin naszego sklepu i galerii
akwariów w Krakowie przy ul. Wielickiej 42a.

Poniedziałek-piątek: 11:00 - 19:00
Sobota: 10:00 - 14:00

mapa dojazdu


Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Adsense [Bot], Kimbor, Kordek, marlowe, mkrzeminski, na1910, piwkes, PMA i 41 gości