Tetra oczko wodne
Jesteś tutaj: SerwisForumAranżacjaNasze akwaria


162l - Mój podwodny świat - Darek



Opisy i prezentacje naszych zbiorników roślinnych.
Dzienniki prowadzenia akwarium (blogi).
123.jpg


Hej Akwaryści!

W dniu dzisiejszym chciałbym Wam opisać krok po kroku, jak przebiegał mój powrót do przygody z hodowlą słodkowodnych, kolorowych rybek. Część spraw przedstawiłem już w wątku „Darek – moja przygoda z akwarystyką”, więc niektóre kwestie się powtórzą.
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/technika/zakladanie-akwarium/darek-moja-przygoda-z-akwarystyka-73693.html
Inne opiszę zupełnie od nowa. Przedstawię co zrobiłem, jak i dlaczego akurat w taki sposób. Zaprezentuję również fotki ze swojego zbiornika. Są to moje osobiste przemyślenia, gdyż dopiero się uczę. Jestem więc otwarty na propozycje i podpowiedzi z Waszej strony. Każda uwaga będzie dla mnie niezwykle cenna.


INSPIRACJA
To najważniejsze! Inspiracją dla mnie było stworzenie w mieszkaniu kawałka przyrody, którego zadaniem będzie przykuwanie uwagi mojej i moich gości. Miejsca, które pomoże mi w zrelaksowaniu się po pracy, odpoczęciu, naładowaniu bateryjek. Celem było przygotowanie zbiornika w taki sposób, aby wyglądał ładnie, był kolorowy, porośnięty piękną, zieloną roślinnością a między nią pływającymi rybkami i krewetkami.


SPRZĘT
Sprzęt obsługujący tak duży baniak z wodą wybrałem na podstawie stosunku ceny do jakości. Starałem się kupować tańsze komponenty, które miały dobre opinie i sprawdziły się już u innych akwarystów. W miarę możliwości próbowałem też jak najwięcej elektroniki wpakować poza baniak z wodą.

Waga takiego zbiornika z całym wyposażaniem, kamieniami, żwirem i wodą jest bardzo duża, więc musiałem przygotować odpowiednio mebel, na którym miał być ustawiony. Już jakiś czas temu założyłem sobie, że nie zakupię szafki dedykowanej pod akwarium. Powód? W salonie posiadam meble z jednej kolekcji i chciałem zachować tą harmonię. Wymyśliłem, że wykorzystam komodę o wymiarach blatu. 90x40, który wzmocnię w taki sposób, aby ciężar zbiornika nie okazał się zbyt wielki. Zamontowałem plecy i drugi blat z płyty meblowej o grubości 16mm. W taki sam sposób wzmocniłem boczne ścianki. Przy każdej z nich jest ustawiona dodatkowa płyta. Dla lepszego rozłożenia ciężaru od spodu przykręciłem jeszcze 4 nóżki. W sumie wyszło 9, dodając 5, które były w standardzie. Całość sprawia bardzo dobre wrażenie i wygląda solidnie, nie tracąc przy tym swojej funkcjonalności. Po kilku przeróbkach nawet szuflada wysuwa się jak w oryginale.

Tyle tytułem wstępu. Teraz przechodzimy do konkretów.

Akwarium: 90x40x45 – 162 l, szyba opti white, 8mm
Oświetlenie: belka LED 39W
Filtracja: filtr zewnętrzny Aquael Unimax 250
Ogrzewanie: Hydor 200 - grzałka zewnętrzna
CO2: bimbrownia na żelatynie
Woda: RO + kranowit
Nawożenie: Carbo, Potas K+
Podłoże: substrat Tropica Plant Growth Substrate (około 3,5 kg) przykryty bazaltem 2-4 mm (26 kg)
Hardscape: około 26 kg skałek oraz korzeń red moor wood

Rośliny:
I plan:
Micranthemum Monte Carlo
II plan:
Staurogyne repens
Microsorium pteropus
Hydrocotyle Tripartita Japan
Alternanthera Reineckii mini
Hemianthus micranthemoides

III plan:
Alternanthera Reineckii Rosanervig
Pogostemon Erectus
Ludwigia repens
Rotala rotundifolia



TRUDNE POCZĄTKI
Pierwsze prace mające na celu uruchomienie akwarium rozpocząłem w sobotę 14 października. Moim zamiarem było zbudowanie belki led, przygotowanie bimbrowni, aranżacji i zalanie zbiornika. Dzień wcześniej przykleiłem tylko czarną folię na tył akwarium oraz sprawdziłem jego szczelność.
20171013_201244.jpg

Na początku wszystko szło bez zarzutu. Folia została przyklejona bez bąbli i ogólnie wyglądała dobrze. Bez problemu przymocowałem diody do radiatora oraz zlutowałem kabelki. Pierwsze kłopoty pojawiły się w momencie uruchomienia oświetlenia. Otóż nieco przypadkowo spaliłem drivery do belki. Błędnie połączyłem je z belką i mając już sprawdzać prawidłowość instalacji, jeden z kabli wychodzących z belki dotknął radiatora. I buum! Wywaliło bezpieczniki a drivery zostały spalone. Na szukanie nowych nie było już czasu. Musiałem w inny sposób poradzić sobie z oświetleniem.

Belka nad którą pracowałem została złożona z 39 diod EPISTAR 45 mil o mocy 1W. Wykorzystałem następujące ilości diod: 18x8000K, 12x6500K oraz 9 x Full Spectrum i 2 x driver 13-25, 450mA o mocy 2W. Niestety prace związane z jej ukończeniem musiałem porzucić. W tym momencie zaliczyłem pierwszą prawdziwą wtopę. Na szczęście nie jestem osobą, która bardzo się przejmuje niepowodzeniami, więc podniosłem głowę wysoko i przystąpiłem do dalszych prac.
20171013_212143.jpg

Po nieudanej przygodzie z budową belki oświetleniowej zająłem się przygotowaniem aranżacji zbiornika. To był już tylko i wyłącznie relaks. Wymyśliłem sobie, że po lewej stronie i na tylnej szybie zbuduję mały klif. Powierzchnia ta miała być osadzona wyżej niż pozostała część. W tym miejscu powinny stać skałki i korzeń. Zacząłem więc od podniesienia terenu przy pomocy keramzytu. Po wcześniejszym zapakowaniu go w worki wykonane z plastikowej siatki o drobnych oczkach, ułożyłem dwie paczki w akwarium. Jedną w jego lewej części, drugą z tyłu. Następnie zająłem się usypaniem podłoża.
20171014_102932.jpg
]
Najpierw warstwa substratu a na nią czarny bazalt o granulacji 2-4 mm. Wszystko zgodnie z instrukcją na opakowaniu. W międzyczasie ułożyłem też skałki i dopasowałem korzeń tak, żeby leżał stabilnie na podłożu. Wszystko miało wyglądać w miarę naturalnie. Część kamieni została zakopana głębiej i przysypana bazaltem, inne poukładałem dopiero na gotowym podłożu.

Wykorzystałem taki rodzaj podłoża, gdyż nie chciałem się pakować w ziemię ogrodową, nad którą akurat mocno się zastanawiałem. Na podłoże aktywne już nie było mnie stać. Tym sposobem wybór padł na bazalt + substrat.
20171016_070408.jpg

Tak początkowo wyglądał hardscape mojego zbiornika. Po zrobieniu fotki jeszcze wszystko uległo delikatniej zmianie, ale mniej więcej wiedziałem czego chcę. Następnie akwarium zalałem wodą i przystąpiłem do sadzenia roślin. To był etap, który sprawił mi wiele przyjemności. Wszystko, może poza płukaniem żwiru, było bardzo twórcze. Na kartce miałem przygotowany projekt zbiornika, ale i tak ustawiłem wszystko trochę inaczej. Czasami nie ma co planować. Najlepiej zrobić to tak, żeby wyglądało przyjemnie dla oka. Mnie się podobało. Dziewczyna też była zadowolona ;)
20171017_214956.jpg

Podsumowując
Pierwszy dzień z akwarystyką nie należał do łatwych. Na minus na pewno zaliczyć można to, że zjarałem drivery a belka oświetleniowa nadal nie działała. Nad akwarium powiesiłem tylko zwykłą żarówkę led, dającą zimne światło. Do bimbrowni nawet nie próbowałem podchodzić, bo skoro nie było odpowiedniego światła, to kilka bąbelków CO2 też zapewne na niewiele by się zdało. Na szczęście nie wszystko było złe. Ułożenie kamieni i korzenia bardzo mi się spodobało a po zasadzeniu roślin wyglądało to wszystko przyzwoicie. Tym sposobem przygotowałem swój pierwszy zbiornik w mieszkaniu! Byłem naprawdę bardzo zadowolony.


PIERWSZY TYDZIEŃ
Po niezbyt udanych początkach nadszedł czas na uzupełnienie braków i naprawę tego, co poszło nie tak, jakbym sobie tego wymarzył. A więc… mocny rachunek sumienia… i do roboty! Po kilku dniach lampka oświetlała już zbiornik. Co prawda na razie tylko jej połowa, ale światła już i tak było całkiem sporo. Działała również galaretkowa bimbrownia, z którą nie miałem żadnego problemu. Zbudowałem zestaw CO2 oparty na butelce, wężyku z kroplówki i kostce lipowej. Całość sprawowała się jak należy.

Jeśli chodzi o nawożenie, to stosowałem niewielkie dzienne dawki Carbo i K+.
Wydaje mi się, że efekty moich prac osiągnięte w pierwszym tygodniu są całkiem fajne. Akwarium, pomimo jeszcze braku rybek cieszy oko. Rośliny na razie są małe, ale to pewnie tylko kwestia czasu.

Przedstawiam Wam kilka aktualnych zdjęć.
20171020_192221.jpg
20171022_174654.jpg
20171022_174739.jpg
20171022_174748.jpg
20171023_164058.jpg

Ogólnie jestem zadowolony z tego, co udało mi się stworzyć. Na razie żadne glony mnie nie terroryzują. Wszystko idzie wręcz cudownie. Zacząłem się nawet zastanawiać nad pierwszą obsadą. Myślałem o krewetkach. Tylko jakich? Nie wiem. Na dniach pewnie coś wymyślę i poinformuję Was o tym. Chciałbym też posiadać małą ławicę neonków czerwonych. To chyba najładniejsze drobne rybki, ale może odczekam jeszcze 2 tygodnie przed ich zakupem.

Na razie z mojej strony to tyle. Nie hejtujcie mnie zbytnio, proszę. Robię co mogę ;)
Ostatnio edytowano 14 lut 2018, 16:28 przez dareczek7, łącznie edytowano 4 razy

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

 

Darku powiem krótko- brawo ty :)
Fajnie zabrałeś się za to wszystko, jedyne co mnie razi to ten baaazalt- jak słyszę to słowo to mnie...
Tyle różnych żwirków jest przecież. Lampka wygląda naprawdę fachowo- powodzenia!

Avatar użytkownika

Biegronka
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 952
Dołączył: 18 cze 2014, 17:05
Miasto: Kwidzyn

 

Biegronka napisał(a):Darku powiem krótko- brawo ty
Fajnie zabrałeś się za to wszystko, jedyne co mnie razi to ten baaazalt- jak słyszę to słowo to mnie...
Tyle różnych żwirków jest przecież. Lampka wygląda naprawdę fachowo- powodzenia!

To samo chciałem napisać :D
Bardzo fajnie opisane, lampka wygląda profesjonalnie, nie lubię bazaltu...
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej


Avatar użytkownika

astar
Znający temat
 
Posty: 1802
Dołączył: 27 gru 2015, 19:05

DRUGI TYDZIEŃ

W weekend minęło 14 dni od zalania zbiornika. W tym czasie dwukrotnie zrobiłem podmiankę wody. Za pierwszym razem około 50%, tydzień później już tylko 30% wody. Cały czas stosuję nawożenie CO2 oraz minimalne dawki Carbo, K+ oraz od kilku dnia Macro Red. Glony póki co jeszcze nie szaleją. Gdzieniegdzie pojawiły się pierwsze nitki, ale nie ma tragedii. Przed chwilą uruchomiłem drugą połowę lampki, po czym w baniaku zrobiło się lekkie solarium. Być może przyzwyczaiłem się już do poprzedniego stanu i to tylko słudzenie.

Moim zdaniem akwarium stało się nieco ładniejsze niż jeszcze tydzień temu. To pewnie efekt zazielenienia się roślin i lekkiego ich wzrostu. Póki co nie miałem żadnych problemów, więc odważyłem się wpuścić pierwsze rybki. Wybór padł na neony czerwone. Na razie tylko 7. Tyle udało mi się zakupić w pobliskim sklepie zoologicznym. Zwierzątka na początku były bardzo przestraszone, ale po dwóch dniach swobodnie pływały po całym zbiorniku. Mają duże pole do popisu i pewnie ponad 130 litrów dla siebie :D na chwilę obecną zastanawiam się nad krewetkami Sakura Red i może 4-6 Otoskami.

Kilka zdań jeszcze na temat roślin. Przyjęły się chyba wszystkie sadzonki. Trawnik zaczął się krzewić na boki. W niektórych miejscach są już nawet widoczne spore kępki Monte Carlo. Rotala podskoczyła do góry i zaczęła wypuszczać większe liście. Ludwigia tak okazale wyłania się zza największego kamyczka, że byłem zmuszony do jej przycinki. Duży Henio początkowo przeżywał ciężkie chwile, ale już chyba też zaaklimatyzował się na dobre i idzie w górę. Jedynie Pogostemon Erectus stał długo w miejscu. Mogło to być spowodowane wysokimi sadzonkami Ludwigii w sąsiedztwie i ograniczonym dopływem światła. Mam nadzieję, że teraz wystrzeli.

Na koniec chciałbym przedstawić swoje plany na przyszłość. W ostatnim czasie zakupiłem niewielki korzeń i podczas najbliższej podmianki będę starał się go wcisnąć gdzieś pomiędzy skałkami w prawej części zbiornika. Jest tam trochę pusto, więc zagospodaruję trochę tą przestrzeń. Rybki i tak będą miały dużo miejsca do pływania. Ogólnie bardzo optymistycznie patrzę w przyszłość. Myślę, że w kolejnych dwóch tygodniach w zbiorniku wydarzy się więcej i pojawią się kolejni lokatorzy ;)

Aaa… i jeszcze kwestia komentarzy. Dziękuję za opinie! :) Mają one dla mnie wielką wartość. Na podłoże wybrałem bazalt z tego względu, że był tani, powszechnie dostępny i koloru czarnego. Ciężko się w nim sadziło rośliny. Dalej ciężko cokolwiek z nim robić, ale jestem już na niego skazany i będziemy musieli żyć w zgodzie :)
Załączniki
20171030_205521.jpg
20171030_205540.jpg
20171030_205551.jpg

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

No i super baniaczek :wink:
Tylko czekać aż zarośnie.
Potwierdzam zdanie koleżanki i kolegi - wszystko fajnie, tylko ten bazalt bee.
Teraz już pozamiatane, będziesz się musiał trochę pomęczyć do następnego restartu :)
Pozdrawiam
Artur


Avatar użytkownika

Utul
Znający temat
 
Posty: 1076
Dołączył: 24 lut 2015, 21:01
Miasto: Marklowice

Kolega w opisie podał : 2 x driver 13-25, 450mA o mocy 2W ;; chyba jakaś literówka się trafiła



andrzejkowac
Zainteresowany tematem
 
Posty: 238
Dołączył: 17 gru 2006, 20:34
Miasto: Bydgoszcz

MINĄŁ MIESIĄC – INWAZJA GLONÓW

Od zalania zbiornika minęło 30 dni. Był to okres wzlotów i upadków. Na wstępie opiszę może co zmieniło się w samym akwarium. Postanowiłem zmienić nieco aranżację i wstawiłem drugi korzeń, który miał zapełnić pustkę w prawej części baniaka. Założenie było takie, żeby nie zajmował on zbyt wiele miejsca a rybki miały zapewnioną tutaj sporą przestrzeń do pływania. Pojawili się także kolejni lokatorzy i nieproszeni goście, ale o tym w dalszej części.
20171113_173856.jpg

Jak już pisałem we wcześniejszych postach, pierwsza połowa miesiąca przebiegała bez najmniejszych problemów. Później było już mocno pod górkę i o tym w tej części mojego wpisu. Na początku trzeciego tygodnia pojawił się duży problem z glonami. Nie było tego strasznie dużo, ale glony jak to glony… lubią denerwować obserwatora zbiornika swoim nieestetycznym wyglądem. Początkowo nie zamierzałem walczyć z brązowym nalotem na podłożu i na listkach roślin. Pomyślałem, że samo przejdzie, albo że zbiornik nie jest jeszcze ustabilizowany. Chciałem dać glonom trochę czasu na zastanowienie się nad własnym żywotem i dobrowolne opuszczenie mojego akwarium. Niestety rywal postawił wysoko poprzeczkę i nie miał zamiaru się poddawać. W związku z tym podjąłem dość drastyczne metody naprawcze. Rozpocząłem od podmianki wody i wyłączenia oświetlenia na 48 godzin. Nie stosuję też już żadnych nawozów. Codziennie rano leję tylko 2 ml Carbo, co powinno nieco ułatwić mi pozbycie się glonów. W chwili obecnej świecę po 6 godzin na dobę, ale podłoże niestety wygląda tak, jak wyglądało. Jest na nim mnóstwo brązowego nalotu. Czytałem, że przyczyną tego może być zbyt słabe oświetlenie, ale w przypadku mojego akwarium to raczej mało prawdopodobne. Na szczęście ustąpiły wszystkie nitki a ilość glonów już nie narasta. Może będzie już górki? Zobaczymy. Nie mam w tej kwestii doświadczenia, więc nie wiem. Na pewno tanio skóry nie sprzedam :D przez tą moją walkę z glonami przystopowały też roślinki. W górę wystrzeliła tylko Rotala. W najbliższym czasie mam zamiar trzymać się obranego planu, czyli świecić lampkę po 6 godzin dziennie i co tydzień zwiększać o dodatkowe 60 minut. Ciekawe co się będzie działo. CO2 działa jak natchnione. Mam nadzieję, że glony ustąpią.
20171113_173939.jpg

20171113_173928.jpg

Lokatorzy? Zdecydowałem się na zakup 10 krewetek Red Cherry. Na razie są malutkie i nie wiem czy wszystkie przeżyły, ale udało mi się doliczyć maksymalnie do 7. Reszta pewnie się gdzieś pochowała. Nie mniej jednak liczę na potomstwo i wzrost populacji. Póki co nie kupuję większych rybek, żeby krewetki żyły w spokoju. Wzrosła również populacja neonków czerwonych. Obecnie pływa ich już 17 i więcej nie będzie. Do tego doszło też 6 otosków. Pojawili się także goście, których nie planowałem. Pewnego wieczora wyłowiłem 3 ślimaki. Bałem się, że za chwilę będę miał ich plagę, ale na szczęście po tych 3 już więcej nie zauważyłem.
20171113_174025.jpg

Co do rybek, to zastanawiam się jeszcze nad gromadką miniaturowych Kirysków i Danio. W przypadku tych drugich chodzi mi o odmiany fluorescencyjne. Czy macie z nimi jakieś doświadczenia? Czy mógłbym wpuścić po 4 sztuki żółte i 4 zielone? Jak to wygląda? W przyszłości pewnie jeszcze parka Pielęgniczek Ramireza i 4 Gurami Mozaikowe. Tylko czy zbiornik nie będzie już wtedy przerybiony? Na razie jest w nim dość pusto, ale rośliny są jeszcze małe i nie zajmują wiele przestrzeni.
20171113_174223.jpg

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

Glony mogły się pojawić przez ruszenie podłoża jak przestawiales korzeń. Piszesz, że przystopowały wzrost rośliny i pojawił się glon. To świadczy o niewłaściwym nawozeniu co również mogło się przyczynić. Testy robisz czy nawoziles na ślepo?
Nie znam się, więc się wypowiem.


Avatar użytkownika

zmijka85
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 03 kwi 2016, 22:11
Miasto: Rzeszów

Uważałem żeby podłoże zostało w nienaruszonym stanie. Dosypałem trochę żwiru i nie trzeba było nawet szczególnie w nim grzebać. Testów nie robiłem. Nawoziłem Carbo i Potas. Na początku trzeciego tygodnia 2 lub 3 dni z rzędu wlałem też Makro i uruchomiłem drugą połowę oświetlenia. To pewnie była przyczyna wysypu glonów. Tak mi się wydaje. Testów nie robiłem. Czy glony znikną same jeśli zacznę stopniowo zwiększać oświetlenie a rośliny będą się rozrastały? Czy nie mam na co liczyć?

A jak wygląda temat rybek, które opisałem? Mieliście do czynienia z tymi Danio?

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

Glony wyglądają mi na okrzemki, często spotykane w świeżych akwariach. Powinny przejść same za jakiś czas. Co do rybek- przy twoim bazaltowym podłożu darowałabym sobie jakiekolwiek kiryski, gdybyś miał chociaż kawałek plaży...

Avatar użytkownika

Biegronka
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 952
Dołączył: 18 cze 2014, 17:05
Miasto: Kwidzyn

Ano tak, Beatka ma rację. Kiryski i podłoże bazaltowe, to nie jest dobry pomysł
Pozdrawiam
Artur


Avatar użytkownika

Utul
Znający temat
 
Posty: 1076
Dołączył: 24 lut 2015, 21:01
Miasto: Marklowice

Dziękuję Panie i Panowie! :)

Okrzemki, czyli nie tak źle. Przeczekam realizując przy tym swój plan oświetleniowy i zobaczymy co będzie dalej.

Co do Kirysków. Być może tym miniaturowym bazalt aż tak nie będzie przeszkadzał? Potrzebuję rybki do delikatnego grzebania w podłożu. Zbiera się tam trochę brudu i trzeba go tylko poruszyć, żeby wraz z wodą popłynął do filtra.

Opisując swoje ostatnie dwa tygodnie zapomniałem chyba o jednej z ważniejszych spraw. Otóż poradziłem sobie z kożuchem powierzchniowym. Kupiłem malutki filtr kaskadowy, który pobiera mi wodę z powierzchni. Nie kosztował wiele a robi robotę. Jestem zadowolony. Co do samej filtracji, to mam wrażenie, że woda po czasie robi się delikatnie żółta. Możliwe, że to korzenie ją tak farbują? A może to normalne?

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

U mnie woda tez byla zoltawa od korzenia, ale teraz juz to ustalo: samo sie wyklarowalo.



macieq112
Poznaje temat
 
Posty: 82
Dołączył: 25 wrz 2017, 01:18
Miasto: Warszawa

dareczek7 napisał(a):mam wrażenie, że woda po czasie robi się delikatnie żółta. Możliwe, że to korzenie ją tak farbują? A może to normalne?

Przy korzeniach to normalne. Różne gatunki drewna barwią wodę mocniej albo słabiej, jedne krótko są tez takie które zawsze będą farbować. Jeżeli nie przeszkadza Ci kolor wody to nie musisz nic robić. Garbniki które zabarwiają wodę są w akwarium pożyteczne. Często wprowadza się je specjalnie np. wrzucając szyszki olchowe. Jak chcesz mieć kryształową wodę to albo poczekaj (po którejś podmianie woda powinna być już czysta) albo daj do filtra Purigen.
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej


Avatar użytkownika

astar
Znający temat
 
Posty: 1802
Dołączył: 27 gru 2015, 19:05

Purigen daje radę.


Avatar użytkownika

Rfck
Znający temat
 
Posty: 1713
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Węgiel aktywowany również klaruje wodę.
Nie znam się, więc się wypowiem.


Avatar użytkownika

zmijka85
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 955
Dołączył: 03 kwi 2016, 22:11
Miasto: Rzeszów

Tak, ale nie w takim stopniu jak purigen. W takich przypadkach wkładam i tak oba :)


Avatar użytkownika

Rfck
Znający temat
 
Posty: 1713
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Zabarwienie wody nie jest dla mnie problemem. Niewielką ilość węgla mam w filtrze kaskadowym, który służy do oczyszczania powierzchni. Bardziej denerwuje mnie brązowy nalot na podłożu i listkach roślin. Zauważyłem, że sporo glonu zaczęło rosnąć również na szybach. Je usuwam przy sobotnich podmianach, ale jest już tego sporo.

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

Jak tam sytuacja na froncie ?



macieq112
Poznaje temat
 
Posty: 82
Dołączył: 25 wrz 2017, 01:18
Miasto: Warszawa

Sytuacja na froncie pod kontrolą ;) glony przystopowały. Pojawiły się co prawda zielenice punktowe i zielone nitki, ale nie ma ich dużo. Poza tym nie wyglądają już tak źle. Wpuściłem też nowych domowników do akwarium i posadziłem kilka roślin.

Jak znajdę dłuższą chwilę, to opiszę wszystko na podstawie fotek :)

Pozdrawiam :)

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

AKWARIUM KOMPLETNE

Minęły niespełna dwa miesiące od zalania 162 litrowego akwarium. W tym czasie miałem różne problemy, mam za sobą też wzloty i upadki. Oczywiście nadal wszystkiego się uczę, niezupełnie radzę sobie z glonami i nawożeniem, ale cierpliwie pcham ten wózek do przodu. Mój post zatytułowałem słowami „akwarium kompletne”. Chodzi o to, że wykonałem pewien plan, który założyłem sobie przed startem zbiornika. Miał być zielony i przykuwać oko. Czy mi się to udało? Sami stwierdzicie na podstawie swoich obserwacji. Ja już jestem na ostatniej prostej. Dosadziłem kilka nowych roślin i zadomowiłem nowe gatunki ryb. Oczywiście nie wszystko poszło bezproblemowo i nie obyło się bez ofiar, ale o tym za chwilę.
IMG_20171211_165026.jpg


Rośliny

Zacznę od roślin, gdyż to one póki co wiodą prym w zbiorniku. Staram się na nie chuchać i dmuchać, żeby rosły jak najlepiej. Około 60 dni temu, kiedy zadawałem sobie pytanie, jakie rośliny zasadzić w akwarium, w mojej głowie pojawiała się niepokojąca myśl związana z tym, że jestem totalnym amatorem i mogę sobie nie poradzić z wieloma różnymi gatunkami. Kupiłem 10 roślinek na pierwszy, drugi i trzeci plan. Dziś jest ich już 15 i do tego 3 różne mchy. A gdyby była możliwość i kawałek wolnej przestrzeni, to wepchnąłbym jeszcze kilka gałązek o innych kształtach i pewnie nieco zróżnicowanych kolorach. Rośliny wystarczy posadzić, zaświecić światło i czekać aż urosną. Proste! Zauważyłem już, jak wielka jest różnica pomiędzy roślinami szybki i wolno rosnącymi. Te pierwsze są już po drugiej przycince. Te drugie z kolei, gdzieś tam się dopiero przebijają z podłoża. Dla przykładu. Najbardziej szalone tempo wzrostu przybrała Ludwigia i Rotala. Najwolniej rośnie Alternathera, która niemal stoi w miejscu od samego startu i Pogostemon Erectus, który zaczął wyglądać zza kamieni na tylnym planie. Rośliny w zbiorniku wyglądają dość okazale i raczej nie ma z nimi problemów. Kłopotliwa jest jedynie Blyxa. Mimo, że rośnie w centralnej, najbardziej oświetlonej pasmem dla roślin światłem, to jej listki początkowo nie wyglądały dobrze, zaczęły żółknąć i odpadać. Na szczęście ostatnio jest już trochę lepiej i wszystko zmierza chyba w dobrym kierunku.
IMG_20171211_165118.jpg
IMG_20171211_165122.jpg


Stan roślin na dzień 11-12-2017

I plan:
Micranthemum Monte Carlo

II plan:
Staurogyne repens
Microsorium pteropus
Hydrocotyle Tripartita Japan
Alternanthera Reineckii mini
Hemianthus micranthemoides
Hygrophila carymbosa compacta
Blyxa Japonica
Cryptocoryne Nevilli

III plan:
Alternanthera Reineckii Rosanervig
Pogostemon Erectus
Ludwigia repens
Rotala rotundifolia
Limnophila aquatica
Hygrophila carymbosa Thailand

Mchy:
Gałęzatka
Mini pelia
Phoenix moss


Na chwilę obecną nie planuję zmian. Chyba, że Alternathera lub Blyxa nie urosną, to wtedy będę próbował zastąpić je innymi, podobnymi roślinami.


Ryby

Teraz pora na mieszkańców akwarium, którzy wykazują się nieco większą aktywnością niż rośliny:D od dłuższego czasu w zbiorniku pływały Neonki i Otoski. Niedawno zakupiłem parę Pielęgniczek Ramireza. Dość młode osobniki, ale co ciekawe, po kilku dniach od zakupu złożyły ikrę na najbardziej płaskim kamieniu w akwarium. Oczywiście nic więcej z tego nie wyszło, ale to dla mnie ciekawe doświadczenie. Oprócz pielęgnic doszły też 4 Kirysy Spiżowe. Byłoby więcej, ale wziąłem wszystkie, które dostałem w zaprzyjaźnionym zoologicznym. Dziś do obsady doszły jeszcze 4 małe skalary. Tylko nie hejtujcie mnie proszę, że to za duża ryba. Wiem jaka urośnie i sądzę, że wystarczy dla niej miejsca. Decyzja o ich zakupie była nieco spontaniczna, gdyż bardziej zastanawiałem się nad zakupem czegoś innego. Nooo ale… dziewczyna zdecydowała i trzeba było postawić na skalary. W sumie jestem zadowolony.

Oprócz rybek gdzieś tam są jeszcze podobno krewetki. Było 10 Red Cherry i 5 Amano. Ile zostało i gdzie się pochowały? Nie wiem. Zauważyłem, że redki coś męczy. Być może zbiegło się w to w czasie z zakupem Pielęgniczek i Kirysków, ale od tego czasu w ogóle ich nie widać. Jedna zginęła śmiercią tragiczną podczas cotygodniowego czyszczenia akwarium, inną znalazłem martwą kilka dni później. Wcześniej pływały niemalże po całym akwarium, bez obawy o własne życie. Teraz są pochowane i siedzą w bezruchu. W przypadku amanek nie mam takich doświadczeń, bo kupiłem je później, ale też od razu zginęły w zaroślach i kryjówkach.

Obecna obsada:
16 neonów czerwonych
6 otosków
4 kiryski spiżowe
2 pielęgniczki ramireza
4 skalary

… i na tym zamykamy interes. Więcej już nie będzie. Niech obecna obsada trochę podrośnie. Co cieszy, to fakt, że żadne ryby nie wykazują oznak słabości. Wydają się zdrowe i szczęśliwe. Oby tak dalej.

Glony

Moja i pewnie każdego początkującego akwarysty zmora. Miałem i nadal posiadam w zbiorniku wiele gatunków glonów. Od niestrasznych okrzemków, poprzez zielenice, aż po groźnie brzmiące sinice. W wielu przypadkach czas sam sobie z nimi radzi. Wystarczy cierpliwie poczekać, taka kolej rzeczy w akwarium. W przypadku ich wysypu mógłbym reagować światłem obniżając ilość lumentów podawanych do wody, ale moja lampa świeci tylko na dwóch poziomach: 50 lub 100%. Mógłbym również zbadać parametry wody i choć pewnie będę musiał to i tak prędzej czy później zrobić, to na razie próbuję się nauczyć na własnej skórze rozpoznawać niedobory u roślin.

Podsumowując. Fajne byłoby akwarium bez glonów, ale można się do nich przyzwyczaić i co najważniejsze nie podejmować z nimi walki na śmierć i życie. Spokojnie. Małymi kroczkami do przodu a na pewno będzie dobrze.

Błędy jakie popełniłem od startu

Jestem początkującym akwarystą, ale już na tym etapie jestem w stanie zauważyć błędy jakie poczyniłem na starcie.
1. Kupno prawie wszystkich roślin in vitro.
Rośliny in vitro są super, ale czasami lepiej kupić sporych rozmiarów sadzonkę, po tygodniu przyciąć pędy i zasadzić obok. Tyczy się to w szczególności szybkorosnących roślin łodygowych. Wychodzi szybciej, taniej i przyjemniej.
2. Zbyt mocne oświetlenie
Brak możliwości regulacji oświetlenia spowodował u mnie spory wysyp glonów.
3. Nieumiejętne dozowanie nawozów
To jest temat, który ciągle rozwijam. Próbuję się nauczyć w jakich warunkach podawać konkretne nawozy. Jakie są choroby roślin i w jaki sposób sobie z nimi radzić.

I to by było na tyle. Jak już wcześniej napisałem, nie planuję żadnych zmian w obsadzie rybnej i roślinnej. Do szczęśliwego zakończenia brakuje tylko wygranej walki z glonami.
IMG_20171211_165106.jpg


Do następnego ;)

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

Blyxa lubi żyzne podłoże. Kiedyś u siebie posadziłem kilka sadzonek i dałem pod korzenie kapsułkę nawozową, po miesiącu zacząłem obawiać się ze zdominuje całe akwarium :)
IMG_20170402_202944.jpg
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej


Avatar użytkownika

astar
Znający temat
 
Posty: 1802
Dołączył: 27 gru 2015, 19:05

Faktycznie, niezła Ci urosła. Wypróbuję. W tym miejscu musi być chyba jakaś żyła wodna :D nawet sadzonka alternanthery mini tam zgniła. Przy czym kilka centymetrów obok rośnie jak trzeba. Bardziej martwi mnie jednak forma alternathery reineckii roseafolia. Jakiś czas temu zastanawiałem się nad zamiennikiem. Czymś szybkorosnącym, ale porzuciłem temat.

Avatar użytkownika

dareczek7
Poznaje temat
 
Posty: 94
Dołączył: 22 kwi 2017, 16:43

Roseafolia u mnie niestety nie rosła, ale wtedy miałem spore korzenie i była częściowo zacieniona. Teraz jej nie mam.
Blyxe obecnie miałem posadzoną w trochę zacienionym miejscu i przez ostatnie trzy miesiące praktycznie nie urosła. Kilka dni temu przeniosłem ją w dobrze oświetlone miejsce i już widać że urosła. Wygląda na to że lubi światełko ;) Teraz pod korzenie nic nie daję bo mam podłoże aktywne.
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
"... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
Pozdrawiam, Andrzej


Avatar użytkownika

astar
Znający temat
 
Posty: 1802
Dołączył: 27 gru 2015, 19:05

Mi Blyxa na amazoni padła przy słabym oświetleniu. Po dołożeniu i wymianie świetlówek z około 0,5W na 1W/l odbiła z samych korzeni których nie wyrwałem :D później rosła jak szalona :D

Avatar użytkownika

Akaruz
Zainteresowany tematem
 
Posty: 151
Dołączył: 08 kwi 2017, 16:36
Miasto: Kraków









Serwis roslinyakwariowe.pl


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

Sklep internetowy

Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
pielęgnacji akwarium.
idź do sklepu


Użytkownicy przeglądający ten dział: 375lroslinniak, AleksanderK, Bent423, Brajanero, dawid112, nekztt, Skajor