Jesteś tutaj: Serwis Forum Aquascaping Nasze akwaria


112l - Przesmyk miłości



Galeria naszych akwariów roślinnych.
Opisy i dzienniki prowadzenia. + nowy temat

11 wrz 2019, 13:16 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#26)  

A z roślin też pomogą czy tylko kamnieni?



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

11 wrz 2019, 13:38 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#27)  

U mnie wchodzą na szerokie liście i czyszczą.
w życiu wina leży po dwóch stronach: żony i teściowej, w akwarium zawsze jest po mojej stronie




bobi200
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 799
Dołączył: 02 kwi 2019, 12:36
Miasto: Nowy Dwór Mazowiecki

14 wrz 2019, 20:43 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#28)  

Dzisiaj jestem po pierwszym badaniu. Według zaleceń oświetlenie zmniejszone do 7 godzin początkowo przy jednej świetlówce teraz przy dwóch. Dwie podmiany wody po 20/30%.

Parametry na dzień dzisiejszy według testów kropelkowych JBL-a to:
Ph-7
KH-8
CO2 (według wykresów) 24
NH4- odczyn był koloru żółtego a skala zaczynała się od zielonego więc zakładam, że bardzo zbliżony zeru
NO2- Pomiędzy 0,025-0,05 mg/l
NO3- około 15mg/l

Planuję jeszcze dokupić test GH którego niestety nie ma w mojej walizce.
Dokupiłem 5 helmetów które dzielnie walczą z zielenicami na glonach. Temp wzrostu glonów chyba zmalało, aczkolwiek Staurogyne nadal ledwo zipie. Poczekam jeszcze z tydzień i jeśli nie będzie wzrostu to przesadzę same zdrowe przyrosty. Może podobnie postąpie z Althernatą. Rośliny z CO2 chyba zaczęły intensuwnie ruszać szczególnie Didiplis diandra którą już chyba przesadzę, aby brzydkie stare liście z invitro poszły w zapomnienie. Podobnie z Limnophilią. Walczę jeszcze z rotalami, Vietnam uratowało się raptem kilka zdrowych przyrostów po invitro i ładnie się pną. Szukałem w poblioskich sklepach niestety nie ma, więc chyba spokojnie poczekam i za dwa tygodnie ją ponownie rozsadzę. Walichii ma sporo ładnych różowych i zdrowych pędów, ale częśc z invitro ewidentnie nie dała rady i ma popalone stożki. Zastanawiam sie jak sobie z nią poradzić, czy przyciąć te w słabej kondycji, czy tak jak całą resztę usunąć i zastąpić w całości nowymi zdrowymi przyrostami.
Pogestemon pomimo bardzo słabego stanu in vitro odbudował się totalnie od zera i zaczął się ukorzeniać i wypuszczać dużo nowych odłamów.

Takie pytanie odnośnie in vitro czy wam też rośliny z invitro słabo się ukorzeniają, a dopiero nowe części roślin puszczają ładne korzenie? W moim przypadku w sumie wszystkie rośliny z invitro poza monte carlo nadają się do przesadzenia przyrostów i wyrzucenia starych części i to nie jest efekt glonów.

Niestety mam też niepokojącą informację gdyż po wczorajszej podmianie wody dzisiaj rano zastałem 4 martwe neony. Obawiam się, że moja kranówka jest do niczego, lecz nie mogę znaleźć jej parametrów na stronie. Chyba czas zainwestować chociaż w wode deminarelizowaną do podmian lub w filtr ro, żeby podmiany nie końyczły się tak tragicznie dla obsady.

Jeśli macie jeszcze jakieś ciekawe przemyślenia co do roślin in-vitro, zwalczania zielenic przy zadanych parametrach i inteligentych podmian, aby przy tym nie tracić obsady ze względu na kującą kranówkę to będe bardzo wdzięczny.
Jeśli doczytaliście do końca moje wypociny to bardzo dziękuję i pozdrawiam!
Liczę na jakieś sugestie i rady!
Dzięki!



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

14 wrz 2019, 20:57 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#29)  

Adamowik napisał(a):Dzisiaj jestem po pierwszym badaniu. Według zaleceń oświetlenie zmniejszone do 7 godzin początkowo przy jednej świetlówce teraz przy dwóch. Dwie podmiany wody po 20/30%.

Parametry na dzień dzisiejszy według testów kropelkowych JBL-a to:
Ph-7
KH-8
CO2 (według wykresów) 24
NH4- odczyn był koloru żółtego a skala zaczynała się od zielonego więc zakładam, że bardzo zbliżony zeru
NO2- Pomiędzy 0,025-0,05 mg/l
NO3- około 15mg/l

Planuję jeszcze dokupić test GH którego niestety nie ma w mojej walizce.
Dokupiłem 5 helmetów które dzielnie walczą z zielenicami na glonach. Temp wzrostu glonów chyba zmalało, aczkolwiek Staurogyne nadal ledwo zipie. Poczekam jeszcze z tydzień i jeśli nie będzie wzrostu to przesadzę same zdrowe przyrosty. Może podobnie postąpie z Althernatą. Rośliny z CO2 chyba zaczęły intensuwnie ruszać szczególnie Didiplis diandra którą już chyba przesadzę, aby brzydkie stare liście z invitro poszły w zapomnienie. Podobnie z Limnophilią. Walczę jeszcze z rotalami, Vietnam uratowało się raptem kilka zdrowych przyrostów po invitro i ładnie się pną. Szukałem w poblioskich sklepach niestety nie ma, więc chyba spokojnie poczekam i za dwa tygodnie ją ponownie rozsadzę. Walichii ma sporo ładnych różowych i zdrowych pędów, ale częśc z invitro ewidentnie nie dała rady i ma popalone stożki. Zastanawiam sie jak sobie z nią poradzić, czy przyciąć te w słabej kondycji, czy tak jak całą resztę usunąć i zastąpić w całości nowymi zdrowymi przyrostami.
Pogestemon pomimo bardzo słabego stanu in vitro odbudował się totalnie od zera i zaczął się ukorzeniać i wypuszczać dużo nowych odłamów.

Takie pytanie odnośnie in vitro czy wam też rośliny z invitro słabo się ukorzeniają, a dopiero nowe części roślin puszczają ładne korzenie? W moim przypadku w sumie wszystkie rośliny z invitro poza monte carlo nadają się do przesadzenia przyrostów i wyrzucenia starych części i to nie jest efekt glonów.

Niestety mam też niepokojącą informację gdyż po wczorajszej podmianie wody dzisiaj rano zastałem 4 martwe neony. Obawiam się, że moja kranówka jest do niczego, lecz nie mogę znaleźć jej parametrów na stronie. Chyba czas zainwestować chociaż w wode deminarelizowaną do podmian lub w filtr ro, żeby podmiany nie końyczły się tak tragicznie dla obsady.

Jeśli macie jeszcze jakieś ciekawe przemyślenia co do roślin in-vitro, zwalczania zielenic przy zadanych parametrach i inteligentych podmian, aby przy tym nie tracić obsady ze względu na kującą kranówkę to będe bardzo wdzięczny.
Jeśli doczytaliście do końca moje wypociny to bardzo dziękuję i pozdrawiam!
Liczę na jakieś sugestie i rady!
Dzięki!
Jeśli woda od stana przynajmniej 24h to jedyne co może uśmiercić ryby, to drastyczne różnice w twardościach/pH lub coś innego o właściwościach trujących dla ryb. Bo takie ilości podmian w innym wypadku nie mógłby wykończyć ryb.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5804
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

14 wrz 2019, 20:59 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#30)  

Problem w tym, że nie mam jak odstawić więcej niż 10 litrów, więc reszta prosto z kranu. Mogę zmienić system podmian. Dopóki glony nie odejdą to dwa razy w tygodniu po 10l odstanej. Dobry pomysł?



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

14 wrz 2019, 21:09 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#31)  

Adamowik napisał(a):Problem w tym, że nie mam jak odstawić więcej niż 10 litrów, więc reszta prosto z kranu. Mogę zmienić system podmian. Dopóki glony nie odejdą to dwa razy w tygodniu po 10l odstanej. Dobry pomysł?
No to dodatkowo mogła je wykończyć również różnica temperatur oraz chemia do dezynfekcji wody (chlor, ozon). Nie masz (lub zakupić) jakiegoś pojemnika z wiekiem ~50L. Ja nie tak dawno kupiłem pojemnik na "śmieci" 60L z wiekiem i wewnętrzną miarą, w bardzo niskiej cenie. Nie zajmuje wiele miejsca.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5804
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

14 wrz 2019, 21:53 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#32)  

W kawalerce 20 metrów z małym hakiem liczy sie każdy kąt. Więc niestety ale raczej go tutaj nie zmieszczę



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

14 wrz 2019, 23:47 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#33)  

Nie musisz od razu kupować 60L ale te 30-40L wiele więcej miejsca nie zajmie niż 10L.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5804
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

15 wrz 2019, 09:43 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#34)  

A co do parametrów i zielenic? Jeszcze jakieś rady? Kiedy rozpocząć nawożenie i czy przesadzać te wszystkie rośliny?



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

15 wrz 2019, 20:11 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#35)  

Dzisiaj znowu pył na szybach po ostatniej po zmianie. Przynajmniej tak zgaduje. Czy coś zmienić jeśli chodzi o parametry żeby wygrać ta walkę głównie z zielenicami?



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

15 wrz 2019, 20:43 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#36)  

A czy przypadkiem woda kranowa, którą używasz nie ma nadmiaru mikroelementów i to jest powodem wysypu/pylenia?


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5804
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

15 wrz 2019, 20:50 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#37)  

To jedyne parametry wody które znalazłem w internecie. Niby się zgadza jeśli chodzi o lokalizacją. Niestety nie jestem w stanie dużo z nich wywnioskować:
https://mpwik.com.pl/view/jakosc-wody/c ... iac=lipiec



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

16 wrz 2019, 01:04 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#38)  

Twardość ogólną masz na poziomie 12°dGH czyli średnio twarda, żelaza 0.02ppm/mg/L, więc niby nie dużo. Szkoda, że nie podają zawartości Mg ale jak byś znalazł gdzieś w sklepie lub kogoś z okolicy to warto by było zrobić testy kropelkowe na ten ostatni oraz K i PO4.
Jeśli nie masz możliwości odstawić wody na te 24H to chociaż przed wlaniem jej do akwarium zastosuj jakiś AquaSafe i wymieszaj dobrze. Albo rób podmiany co drugi dzień te 10L z dostaną wodą.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5804
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

25 wrz 2019, 18:40 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#39)  

Minęło 10 dni. Zrobiłem dwie podmiany po mniej więcej 30%. Po pierwszej nie było mnie przez 3 dni w domu i jak wróciłem to zobaczyłem jeszcze więcej zielenic, brunatnice(mimo iż zakryłem akwarium od światła słonecznego) i troche nitek. Dedukuję, że roślina na której były nitki i którą posadziłem w akwarium dwa tygodnie się nie przyjeła. Korzenie miała jedynie w wodzie, a jej część podziemna była martwa i sama sie rozpadała przy wyciąganiu, co myślę, mogło być przyczyną powiększenia ataku glonów.
Po powrocie wyrzuciłem do kosza, postarałem się wyczyścić wszystkie bardzo zaglonione liście i z racji na złe działanie mojej kranówki na glony teraz mieszam ją w stosunku 1:3 z wodą deminarelizowaną. Kranówke odstawiam na 24h i dolewam antychlora.
Na pierwszy rzut oka wszystkie rośliny ładnie rosną i wypuszczają nowe pędy, ale jeśli chodzi o monte carlo i staurogyne to wszystkie jego starsze liście są zjedzone przez glony i nie za bardzo wiem jak je ratować. Dopóki co drugi dzień muszę czyścić szybę z zielenic i brunatnic to myślę, że zostawienie jedynie zdrowych przyrostów nie pomoże, a wręcz przeszkodzi.

Zaobserwowałem jeszcze iż Rotala i Didiplis wyginają mi się, w sumie bez konkretnego kierunku. Nie koniecznie od światła, nie z nurtem wody tylko jakoś do środka akwarium. Nie wiem czy to może być skutek zbyt mocnego oświetlenia, zbyt jasnej barwy czy może jednak próbują zbliżyć sie do CO2 (chociaż nie wiem czy to możliwe).

Na koniec wrzucam kilka zdjęć poglądowych, dzisiejsze wyniki i listę pytań dla osób które mają ochotę mi trochę pomóc.






Parametry:
Temp-25,3
pH~6,8
kH-8
NH4-0
NO3-1
NO2-0,03
CO2-32

1. Zdecydowanie najważniejsze jak powstrzymać rozrost glonów (dodam, że świecę obecnie 9:00 do 18:30). Czy do ich pokonania będą mi potrzebne testy o których wspominał użytkownik wyżej? Co najważniejsze, to od razu zamówię?
2. Czy wszystkie liście które zostały chociaż trochę zajęte przez glony od razu wycinać? Pytanie szczególnie w związku ze staurogyne której już nie wiele zostało czystej, jedynie po dwa najnowsze liście i ciężko byłoby ją teraz przesadzić. Podobnie w sumie jest z rotalą Walichi i Vietnam ale na nie jeszcze trochę poczekam.
3. W jakim stosunku robić podmiany 1:3 /1:2 (kranówka do deminarelizowanej) i czy faktycznie robić dużo podmian, bo wydaje mi się nadal, że po każdej podmianie glony się wzmagają tak jakby wyniki kranówki które były wyżej były trochę zamazane i za każdym razem wlewam porcję słodyczy dla glonów.
4. Ile świecić i czy ograniczyć się do dwóch świetlówek? Czy te przechylające się rotale i Didiplis są od mocnego oświetlenia czy słabego opływu CO2? ( wiem, że tutaj to raczej ciężko będzie coś więcej powiedzieć z tych kilku zdjęć).
5. A i jeszcze jedno jak przesunąć czas świecenia na godziny powiedzmy 11:21. Próbowałem zasłaniać rolety i o 30 minut w tygodniu przesuwać czas ale rośliny cały czas wstają wcześnie i mimo wszystko wychylają się tam gdzie uda im się zobaczyć trochę więcej światła słonecznego?

Za wszelkie rady będę niezmiernie wdzięczny!
Mam zamiar wygrać tą walkę z glonami, ale wiadomo pośpiech to nie jest dobry doradca. Dlatego liczę na Waszą pomoc :)
Miłego dnia jeśli ktokolwiek doczytał do końca :D



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

25 wrz 2019, 23:25 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#40)  

Patrząc po wynikach NO3 zeszło za nisko. We wcześniejszych postach pisałeś, że nie podajesz żadnych nawozów. Myślę, że już czas to zmienić.
Rośliny często kierują się w stronę "lepszego" dla nich światła.
Przy twardości wody, którą masz mieszał bym 3:1 destylowana:kranówka.
Żeby rośliny nie "budziły" się dużo wcześniej niż zapala się światło (zwykle "wstają" godzinę przed zapaleniem się światła) to do zbiornika nie ma prawa docierać żaden rodzaj światła, a to w normalnych warunkach mieszkaniowych praktycznie nie możliwe. No chyba, że pokój bez okien albo żaluzje.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5804
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

26 wrz 2019, 09:08 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#41)  

Przede wszystkim wielkie dzięki za zainteresowanie!
Właśnie tak się zdziwiłem jak odczytwyalem, że taka spora różnica, bo dużo rybek. Aczkolwiek jest to stan na dzień po podmianie wodą destylowana więc może faktycznie był to dobry zabieg żeby zaprzestać rozrosru glonom tylko teraz czas na nawozy. Polecasz jakąś pelna linię? Zaczynać od samego potasu + najpierw testy dla niego? Czy już można wchodzić w cały zestaw makro mikro?



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

26 wrz 2019, 12:40 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#42)  

Adamowik napisał(a):Przede wszystkim wielkie dzięki za zainteresowanie!
Właśnie tak się zdziwiłem jak odczytwyalem, że taka spora różnica, bo dużo rybek. Aczkolwiek jest to stan na dzień po podmianie wodą destylowana więc może faktycznie był to dobry zabieg żeby zaprzestać rozrosru glonom tylko teraz czas na nawozy. Polecasz jakąś pelna linię? Zaczynać od samego potasu + najpierw testy dla niego? Czy już można wchodzić w cały zestaw makro mikro?
Tak na marginesie to testy robimy przed podmianą.
Patrząc po zdjęciach, czy trzecie jest tak żółte naturalnie czy przekłamuje aparatura?


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5804
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.

26 wrz 2019, 13:05 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#43)  

Przeklamuje raczej. Zerknę jak wrócę z pracy, na pewno brunatnice są na tej limnpohilii i jedna główna łodyga wyrzucilem, a reszta mam nadzieję, że sobie poradzi i się odratuje.



Adamowik
Stały bywalec
 
Posty: 303
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

26 wrz 2019, 14:13 Re: 112l - Przesmyk miłości  (#44)  

Jeśli faktycznie rośliny są tak żółte to zdecydowanie są braki.


Avatar użytkownika

Krzysztof Radziszewski
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5804
Dołączył: 16 lut 2007, 11:46
Miasto: Zamość PL, Manchester UK.







Powiązane tematy
  • 112l - Nieład - Marcin Domański

    Witam, przedstawiam moje akwarium na dzień dzisiejszy. Przez te kilka miesięcy przeszło szereg różnych zmian oraz jedne z trudniejszych dni (brunatnice, nitki). Jest to moje pierwsze akwarium roślinn...

    Wyświetlenia: 2945 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • 112l - Pierwsze roślinne - Kaczmar202

    Witam, Jest to mój pierwszy post na forum mimo, że śledzę je już od dawna, czytam i uczę się a zarazem próbuje rozwiązać zagadki mojego pierwszego akwarium roślinnego, które raz lepiej raz gorzej funk...

    Wyświetlenia: 1769 | Odpowiedzi: 21 czytaj więcej...

  • 112l - Pierwsza - FullObcyk

    Witam Wszystkich! Po długim kompletowaniu sprzętu powoli zaczynam przymiarki do startu mojej 112. Na razie ćwiczę na sucho. Takie coś popełniłem. Ma to jakiś potencjał? Szkło: Full OW 80x40x35 Oświetl...

    Wyświetlenia: 19001 | Odpowiedzi: 142 czytaj więcej...

  • 112l - Na biłgorajskiej wodzie - szopcio2008

    Zbiornik 112l wymiary 80x35x40 założony tydzień temu Oświetlenie 2xretro fit sunny 16w+plant 10w Nawożenie na razie brak CO2 butla 2kg dozowane przez spiek Podłoże żwirek kwarcowy 2-3mm czarny (podło...

    Wyświetlenia: 1618 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • 112l - BN/T – DMM

    Witajcie! Na form jestem już jakiś czas, głównie jako czytający, więc może na wstępie kilka słów o mnie. Mam na imię Damian i akwarystyką zainteresowałem się jakieś 2 lata temu, kiedy natrafiłem na ar...

    Wyświetlenia: 1996 | Odpowiedzi: 13 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 400 gatunków i odmian roślin. Ponad 10 000 produktów z wysyłką w 24 godziny lub
odbiorem osobistym w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).)
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: barman i 29 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.