Wkład filtracyjny Tetra BalanceBalls
Jesteś tutaj: Serwis Forum Aquascaping Aquascaping


Przygotowanie korzenia



Aranżacja akwarium - zasady, trendy, style. Inspiracje i ciekawostki dla aquadesignerów. Próbne projekty.

22 cze 2005, 08:07 Przygotowanie korzenia  (#1)  

Witam bedąc ostatnio w lesie znalazłem bardzo ładny korzeń i pomyślałem że spróbuje go przystosowac do akwarium. To znaczy odpowiednio przygotowac. No i klops bo wiem że już taki temat by, bo się raz na niego natknołem - tyle że go teraz niemoge znaleźć (hmm jak czegoś potrzebujesz to nigdy tego nima :( )
moja prośba jest następująca - czy mógł by ktoś przybliżyc ten temat. To znaczy jak dułgo go powinienem moczyć, ile gotować w roztworze soli (bo cyba tak tam pisało) i w jakisch proporcjach.



wariw
 

22 cze 2005, 09:03 Re: Przygotowanie korzenia  (#2)  

wariw napisał(a):Witam bedąc ostatnio w lesie znalazłem bardzo ładny korzeń i pomyślałem że spróbuje go przystosowac do akwarium. To znaczy odpowiednio przygotowac. No i klops bo wiem że już taki temat by, bo się raz na niego natknołem - tyle że go teraz niemoge znaleźć (hmm jak czegoś potrzebujesz to nigdy tego nima :( )
moja prośba jest następująca - czy mógł by ktoś przybliżyc ten temat. To znaczy jak dułgo go powinienem moczyć, ile gotować w roztworze soli (bo cyba tak tam pisało) i w jakisch proporcjach.

Witam
Jest taka opcja na forum szukaj :wink:
Zobacz co znalazłem:
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... t=korze%F1
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... t=korze%F1
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... t=korze%F1
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... t=korze%F1
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... t=korze%F1
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... t=korze%F1
http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... t=korze%F1
Pozdrawiam
Jacek Pawłowski

Avatar użytkownika

Jacek Pawłowski
Znający temat
 
Posty: 1599
Dołączył: 28 cze 2003, 11:03

10 lut 2006, 09:49 Przygotowanie korzenia  (#3)  

Czołgiem!
Ja też jestem żywo zainteresowany preparowaniem korzenia.
Prawie wszystkie przytoczone linki informują o braku już tego na forum.
Myślę ,że to jest ważny i cały czas aktualny problem. Podajcie receptę jak dobrze przygotować kupiony korzeń tak aby nie koloryzował wody nie wprowadził zamieszania do akwarium.
Przy okazji zapytam także jak radzicie sobie z tłem w akwarium (tapeta).
Co zrobic aby dokładnie przylegała do tylnej ściany akwarium tak aby nie było plam.
Słyszałem,że niektórzy wykorzystują do tego celu olej jadalny i na nim układaja tapetę.
Natomiast znajomy szklarz,który od lat wytwarza akwaria przestrzega przed tym sposobem gdyż olej wchodzi w reakcję z silikonem i grozi to rozszczelnieniem zbiornika.

Pozdrawiam
Janosik



Janosik
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 22 sty 2006, 15:58
Miasto: Kraków

16 kwi 2008, 13:33 Re: Przygotowanie korzenia  (#4)  

Janosik napisał(a):Czołgiem!
. Podajcie receptę jak dobrze przygotować kupiony korzeń tak aby nie koloryzował wody nie wprowadził zamieszania do akwarium.


Pozdrawiam
Janosik



Temat trochę stary ale opiszę jak to zrobiłem w moim przypadku. Podczas spaceru w lesie znalazłem wystający stary pieniek z korzeniem (mocno zmurszały ale o bardzo pasującym mi do wystroju zbiornika kształcie) - na pierwszy rzut oka wyglądał mi na dąb niemniej w trakcie wstępnego oczyszczania pokazała się mała żyła stężałej żywicy koło sęku co utwierdziło mnie w przekonaniu ze jest to sosna. Co więcej żywica topiła się w trakcie gotowania i wypływała w postaci tłustych kropli pływających na powierzchni. Korzeń był gotowany w solance przez kilka godzin niemniej z jednego miejsca cały czas wciekała żywica a korzeń barwił wodę. Zadziałałam wiec w inny sposób. Solankę wylałem a korzeń wygotowałem 2x po 1,5h w dosyć stężonym roztworze sody (Na2CO3) - na garnek około 15 l wsypałem 10 kopiastych łyżek od zupy sody. Z racji że żywica składa się w dużej części z kalafonii to przy pH około 9,0-9,5 od sody uległa ona zmydleniu w trakcie gotowania. Terpeny jako związki lotne uciekły podczas gotowania połączonego ze zmydlaniem żywicy (w kuchni trochę pachniało lasem ;-) ). Przy pierwszym gotowaniu woda miała barwę ekstremalnie mocnej kawy zbożowej, przy drugim gotowaniu kolor był o połowę słabszy. Przy okazji gotowania w sodzie z korzenia poodpadały wszystkie mocno spróchniałe elementy. Następnie wygotowałem korzeń w 10% solance - po gotowaniu woda była już słabo słomkowa no i następnie wygotowałem go jeszcze w wodzie bez dodatków.
Po tych wszystkich gotowaniach korzeń zupełnie nie barwi wody. Co więcej jego obecność nie wpływa negatywnie na krewetki (red cherry i rainbow), które żyją i nieźle rozmnażają się w jego obecności już ponad 2 lata.
Obecnie jestem na etapie preparacji konaru dębu, pochodzącego z dolnych obumarłych gałęzi oraz kolejnego korzenia sosny do 100 l akwarium (z dobrym wygotowaniem może być problem ze względu na gabaryty). Efekt blaknięcia żółtej barwy roztworu w trakcie kolejnych gotowań konaru dębu jest podobny jak w przypadku korzenia sosny. Na razie preparacji jeszcze nie skończyłem ale też mam wrażenie że przyniesie dobry efekt. Z tym konarem dębu było trochę więcej zachodu ze względu na to ze gałęzie były bez kory, dosyć mocno osuszone i wstępnie leżały z miesiąc w wiadrze z wodą by namoknąć.
Wrócę jeszcze do tematu doboru korzenia drzewa iglastego do preparacji. na pewno nie nadawał by się do tego korzeń ze świeżego czy nawet kilkuletniego wyrębu. Tamten korzeń sosnowy, którego preparację opisałem powyżej, przeleżał po wycięciu co najmniej 10 lat i był zupełnie bez kory a dodatkowo w 1/3 spróchniały. Próchno odpadło w trakcie preparacji oraz wyszorowania szczotką i po gotowaniach zostało czyste twarde drewno



Binias
Poznaje temat
 
Posty: 100
Dołączył: 10 lip 2006, 14:14
Miasto: Bydgoszcz

16 kwi 2008, 14:04   (#5)  

Bardzo ciekawe opracowanie.
Przez wiele lat czytalem stanowcze wypowiedzi, ze drewno iglaste absolutnie nie nadaje sie do akwarium ze wzgledu na zawartosc zywicy. A tu prosze na wszystko jest sposob (radze opatentowac :wink: ), Polak potrafi. Brawo.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

16 kwi 2008, 14:22   (#6)  

Ja też od zawsze byłem przekonany że drewno iglaste nie nadaje się no i ten sposób preparacji był wynikiem znalezienia fajnego korzenia który miał być dębowym (bo taki szukałem) a okazał się korzeniem sosnowym, na którym ze względu na kształt bardzo zależało no i poczytania o właściwościach żywicy. Warunek był jeden że żywicy nie było dużo bo ten korzeń był już solidnie zmurszały a żywica stężała
Z drugiej jednak strony wyszedłem też z założenia że jeżeli do akwarium nadają się korzenie sosny bagiennej to czemu nie spróbować ze zmurszałym korzeniem sosnowym z lasu mieszanego



Binias
Poznaje temat
 
Posty: 100
Dołączył: 10 lip 2006, 14:14
Miasto: Bydgoszcz

14 mar 2009, 02:04   (#7)  

a ja sobie pozwole dodac cos od siebie -poniewaz wlasnie znalazlam super "korzen" :D ktory jest rowiez w zasadzie pienkiem po wyrebie drzewa, x lat stojacym w ziemii i wyprochnialym od dolu. drzewa na 99,9% lisciastego. i teraz tak: prochno ile dam rade to sciagne, na gotowanie w sodzie nie wpadlam, chcialam wygotowac w naparze z zielonej herbaty i pzniej pomoczyc w soli.. ale to wszystko glownie dla zabicia bakterii itp. natomiast jesli chodzi o samo prochno- nie wiem czy da sie je doczyscic do konca. i tu moje pytanie : w jaki sposob wlasciwie takie prochno moze zaszkodzic w akwarium? rozumiem ze obniza ph mocno, ale bede je wkladac do wody 7,8 ph, wiec jakby troche spadlo nie ma tragedii, nawet chyba dobrze .. pytanie jak duze bedzie to troche;)
druga rzecz jaka mi przyszla do glowy : czy zastosowanie preparatow typu waste control nie wplynie na to drewno (leciwe jakby nie patrzec) rozkladajaco?
pieniek jest boski i strasznie mi sie podoba, co prawda duzy i trzeba bedzie zrobic do niego odpowiednio duze akwarium;D ale chce bardzo go wykorzystac. wypowiedzcie sie prosze co myslicie.

p.s. pokazcie swoje korzenie ;))



loeb
Poznaje temat
 
Posty: 56
Dołączył: 21 lut 2009, 14:22

16 mar 2009, 10:26   (#8)  

Na próchno i odpadające fragmenty korzenia mam lekarstwo - nazywa sie myjka ciśnieniowa karchera - usunie piasek, nalot, próchno i bardziej zmurszałe drewno. Podstawa to zrobić to przed rozpoczęciem gotowania, najlepiej po kilkudniowym namoczeniu.
Gotowanie korzenia w wodzie z węglanem sodowym robiłem w celu zmydlenia żywicy z drewna sosnowego a w przypadku drewna np. dębowego powoduje szybsze wygotowanie garbników i tym samym drewno niemal nie barwi wody. Spróbuj włożyć patyk drewna dębowego na tydzień do szklanki z wod i zobaczysz jaka robi sie zółto-brązowa zupa.

Jeśłi chodzi o rozkładanie się drewna w perspektywie czasu to masz słuszne obawy. Po 2 latach w zbiorniku konar będzie na pewno mniejszy. Nawet tak odporne drewno jak dębowe powoli ulega rozkładowi. Duży wkład mają tu krewetki, zwłaszcza babaulti (rainbow) lubią obgryzac korzenie, choć kto wie czy prowodyrem nie jest tu akurat ekipa pierowtniaków i bakterii w której gustują krewety



Binias
Poznaje temat
 
Posty: 100
Dołączył: 10 lip 2006, 14:14
Miasto: Bydgoszcz

16 mar 2009, 22:00   (#9)  

wygotowac nie mam jak bo nie mam tak duzego garnka niestety. namoczylam w wodzie z sola, pozniej zmienilam wode na wode z soda - po jednym dniu w tym zaczelo wydzielac podejrzany zapach.. wyplukalam i wsadzilam w roztwor nadmanganianu. myjki cisnieniowej niestet nie mam, poczekam do jutra zeby nadmanganian troche wsiakl, wyjme i sprobuje wybrac wiecej prochna.. z tym zmniejszaniem sie z uplywem czasu to nie za dobrze - to juz jest cienka warstwa drewna.. to nie jest konar tylko hmmmm cos jakby pieniek. wyglada super:)) szkoda ze nie moge zrobic zdjecia bo bym pokazala.



loeb
Poznaje temat
 
Posty: 56
Dołączył: 21 lut 2009, 14:22

17 mar 2009, 09:20   (#10)  

Z tego co piszesz to widze ze zależy Ci na tych mniej przylegajacych kawałkach. Co do tego mycia Karcherem to pewnie gratisowo lub za symboliczną opłatą zrobyli by ci to na pierwszej z brzegu myjce samochodowej bezdotykowej



Binias
Poznaje temat
 
Posty: 100
Dołączył: 10 lip 2006, 14:14
Miasto: Bydgoszcz

18 mar 2009, 00:46   (#11)  

po dzisiejszych ogledzinach stwierdzam ze cisnieniowego mycia to to mogloby nie wytrzymac.. i w ogole chyba dam sbie spokoj z moczeniem go i spreparuje inaczej.. szkoda ze nie moge zdjecia zrobic



loeb
Poznaje temat
 
Posty: 56
Dołączył: 21 lut 2009, 14:22

16 paź 2011, 09:42   (#12)  

Hej,

A ja podkleję w tym temacie moje pytanie.
Dodaje tutaj swoją wątpliwość...

Bo byłem przekonany ,że to dąb ale podczas gotowania pojawiły się dziwne ogniska klejącej się mazi no i jak ją powąchałem to wiadomo drzewo ale zalatuje iglakiem.

Czy dębowe korzenie coś takiego wydzielają ? Czy to jego soki?

Obrazek Obrazek Obrazek



Zrobiłem wiertłem 3mm 2 otwory od dołu by nie były widoczne w razie czego.

Z obu wyszły jasne wióry oraz biało-żółto przezroczysta ciecz. No dla mnie śmierdzi szyszką.

Tu takie małe doświadczenie, podobno iglaki kopcą czarnym dymem jak się podpali wióry... no i tak tu jest.
http://www.youtube.com/watch?v=TEMnG2L8K68

Dziś suszą mi się wióry na parapecie do testu z Kasztana (L) Leszczyny (L) Choinki (I) Sosna (I) Zobaczę jak tu będzie test wyglądał

Wygląda na to że lipa oceńcie sami bo może nie jest to wiarygodne.

Mam jeden korzeń Mangrowca no i ten ładnie wygląda i podobno miał być dębowy. Bo z lasu Liściastego nic tam nie było innego.
Dzięki za pomoc.

Avatar użytkownika

Blitz
Początkujący
 
Posty: 46
Dołączył: 06 paź 2011, 20:41
Miasto: Legionowo k/W-wa

17 paź 2011, 21:21   (#13)  

Trafiłeś tak samo jak ja na stary korzeń sosnowy. Na pierwszy rzut oka wyglądał na stary korzeń dębowy ale pozory myliły.
Zadziałaj tak jak opisałem wcześniej - najpierw kilka dni moczenia, potem myjka ciśnieniowa (np. na myjni samoobsługowej), potem gotowanie w węglanie sodowym następnie w solance a na koniec w wodzie i korzonek będzie jak malowanie. Nawet jak zostanie troszeczkę żywicy to nie szkodzi (przynajmniej u mnie krewety, red cherry, babaulti ani crystale nie ucierpiały w wyniku kontaktu z korzeniem). Co prawda był jeden skutek uboczny gotowania korzenia - mocno żywiczny zapach w kuchni i okolicach :)



Binias
Poznaje temat
 
Posty: 100
Dołączył: 10 lip 2006, 14:14
Miasto: Bydgoszcz

18 paź 2011, 07:30   (#14)  

No dzięki za poradę bo już myślałem ,że nikt nie odpisze.

Korzeń obecnie przeszedł drugie pieczenie ;p piekarnik 225-240 C na jakieś 2-3 h

No i wtedy się dzieje tak że sok żywica się gotuje i wychodzi każdym miejscem potem tam wrze bombluje no i paruje znika i w tym miejscu jest suchy korzeń.

Ale dymek i smrodek szyszką nieziemski na chałupie. No i do tego po takim nagrzaniu szybki zimny prysznic i hop do zimnego baniaka i przyciśnięty czymś.

No i nadal nie tonie ;p a woda nadal się barwi na żółtawy kolor.

Myślałem nad jeszcze raz piekarnik a potem gotowanie w wodzie z Solą niejodowana albo Sodą Oczyszczoną bo podobno wiąże jakoś i niweluje żywicę.

Co do myjki by się pewnie przydała bo ciągle się sypie ten korzeń, ale nie wiem czy go nie rozwalę.

Jeśli do tego weekendu nic z nim nie stanie się to sobie daruje. Bo mam już jeden. To Aranż zrobię na tym jednym by nie zagracać miejsca tylko szkoda bo ten wygląda jak Pojazd kosmiczny z Star Treka ;p A nie mam zamiaru mieć problemów w nowym akwa.

Avatar użytkownika

Blitz
Początkujący
 
Posty: 46
Dołączył: 06 paź 2011, 20:41
Miasto: Legionowo k/W-wa

20 paź 2011, 18:13   (#15)  

Na barwienie wody najlepsza jest soda (węglan sodowy - Na2CO3) , soda oczyszczona (wodorowęglan sodowy - NaHCO3) od bólu też może być bo podczas gotowania rozkłada się do węglanu sodowego wydzielając CO2 (mocne pienienie) , no i roztwór Na2CO3 ma wyższe pH bo do około 9,5 co pozytywnie wpływa na pozbycie się substancji barwiących wodę. Po akcji z sodą dobrze by było wybrać się na myjką by pozbyć się mocno spróchniałych fragmentów drewna (po co mają odpadać w akwarium). Po sodzie dobrze jest też ponownie wygotować korzeń co najmniej w wodzie by pozbyć się reszty sody która podnosi pH w akwarium .
Ta obróbka cieplna to ciekawy sposób no ale to też pozbycie się wilgoci i ponowna trudność z zatopieniem korzenia. W sumie nie zdecydował bym się na takie coś w domu by mi potem wypieki żony nie smakowały żywicą ;)



Binias
Poznaje temat
 
Posty: 100
Dołączył: 10 lip 2006, 14:14
Miasto: Bydgoszcz







Powiązane tematy
  • Problem z ustawieniem korzenia

    Dorwałem dość ciekawy korzeń, którym chciałbym "wypełnić" zbiornik 60x30x36cm. W grę wchodzą dwa ustawienia jak na poniższych zdjęciach. Mam zagwozdkę które ustawienie wybrać i jak zaaranżow...

    Wyświetlenia: 1124 | Odpowiedzi: 20 czytaj więcej...

  • Indentyfikacja korzenia - probem.

    Witam, czy ktoś z was może wie jak nazywają się korzenie, które mam w zbiorniku ? Mam zalany zbiornik jakieś 6 tygodni, z barwieniem wody od korzeni sobie poradziłem, ale największy problem stwarza mi...

    Wyświetlenia: 1701 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...

  • Czarne wody-przygotowanie.

    Witam. Planuje uruchomić moje akwarium 96 litrów o wymiarach dł 80 wys 40 szer 30. Ma to być biotop czarnych wód (wiem, że to forum roślinne ale jestem pewien że niejedna osoba tutaj ma duże doświadcz...

    Wyświetlenia: 1749 | Odpowiedzi: 10 czytaj więcej...

  • Patent na mocowanie Microsorium do korzenia.. może klej?

    Witam ,szukam sposobu na mocowanie szczepek microsorium do grubego korzenia, będzie go sporo więc nitka raczej odpada. Szukałem kleju do epifitów Seachem ale nie da się go kupić w internecie (bynajmni...

    Wyświetlenia: 2250 | Odpowiedzi: 13 czytaj więcej...

  • Mocowanie korzenia za pomocą przyssawek

    Posiadam dość duży korzeń Red Moor i z racji jego gabarytów nie mam możliwości go gotować ani namaczać (odpada też obciążania go kamieniami z racji roślin które będą do niego przymocowane) więc wpadłe...

    Wyświetlenia: 496 | Odpowiedzi: 7 czytaj więcej...




Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 6000 produktów dostępnych od ręki z wysyłką w 24 godziny lub odbiorem osobistym w Krakowie po wcześniejszej rezerwacji przez internet.
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: janowet i 15 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.