Tetra oczko wodne
Jesteś tutaj: Serwis Forum Aquascaping Aquascaping


NanoPaludarium okienne



Aranżacja akwarium - zasady, trendy, style. Inspiracje i ciekawostki dla aquadesignerów. Próbne projekty.

28 maja 2014, 01:23 NanoPaludarium okienne  (#1)  

Witam,

W przerwie od robienia nowych "emersyjnych" kubków (dla zainteresowanych LINK do tematu na forum) postanowiłem spróbować czegoś większego. Tym razem paludarium w akwarium - moje aktualne "oczko w głowie".
Wykorzystałem stare szkło 12L optiwhite z tylną szybą "mist". Do kompletu przykrywka w postaci szybki optiwhite ciętej na wymiar - bez bajerów w postaci oświetlenia, wentylacji, czy systemu zraszania. Środków do życia dostarczam naturalnie - oświetlenie daje okno północne, na którego parapecie stoi paludarium - i ręcznie: za system zraszania i wentylacji robię ja sam.

Teraz trochę o wnętrzu: podłoże Amazonia powder type, ścianka z panelu xaxim, korzeń ze sklepu. Do tego rośliny z podziałem na:
:arrow: Lądowe: Utricularia pubescens, U. dichotoma, U. warburgii, Ficus pumila i nieznana paproć.
:arrow: Epifity: Barbosella dusenii, Podangis dactyloceras, Schoenorchis fragrans i Thrixspermum merguense (wszystko storczyki).
:arrow: Akwariowe: Anubias nana petite, Cryptocoryne legroi (o ile mnie pamięć nie myli), Rotala indica (na próbę), Bucephalandra sp., Bolbitis sp. Gua Angin, Microsorium sp., i kupa różnych mchów wyciągniętych z akwarium.

W drodze są kolejne 2 miniaturowe storczyki, których już się nie mogę doczekać. Ze zdjęć możecie wywnioskować, że całość jest ciągle "świeża", choć ma już kilka tygodni. Przewiduję, że podłoże potrzebuje jeszcze sporo czasu na pokrycie się zielenią, podobnie ścianka z xaximu. Dostałem małe ilości Utricularii i dopiero co zaczęły się przyjmować - powinny utworzyć dość nietypowy i kwitnący trawnik. Najszybciej rozrastają się oczywiście mchy.
Z obecnej fauny mogę wspomnieć co najwyżej o pałętających się tu i ówdzie małych pajęczakach (roztocza zapewne), które najwyraźniej przywlokły się z roślinami. Nic większego chwilowo nie planuję, bo warunki raczej nie są w 100% idealne dla zwierząt.

Codzienna obserwacja dostarcza mi sporo radości. Praktycznie co chwila zauważam coś nowego: a to młode pędy wyrastają, a to korzenie epifitów "pełzają" po drewnie coraz dalej. Nie dalej jak 2 dni temu dostrzegłem u storczyków nowe pąki na pędach kwiatowych, które wydawały się już uschnięte. To wszystko jest tak wciągające, że zaplanowałem już kolejne paludarium, które stanie obok - tym razem trochę mniejsze i w odrobinę innym stylu.

Poniżej wrzucam zdjęcia. Dzięki użytkownikowi Emigrant udało mi się w końcu zrobić jakieś sensowne i to przy użyciu bardzo prostego sprzętu. Jak na pierwszy raz efekty są zadowalające i coś na tych zdjęciach można zobaczyć.

Obrazek21052014_1 by Johnbol, on Flickr
Obrazek21052014_2 by Johnbol, on Flickr

Pozdrawiam,

Johnbol

Avatar użytkownika

Johnbol
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył: 30 mar 2011, 14:03

 

28 maja 2014, 08:48 Re: NanoPaludarium okienne  (#2)  

Bardzo fajnie się zapowiada. Od dawna chodzi mi po głowie podobny projekt.
Napisz tylko proszę jak zachowujesz wilgotność w zbiorniku? Regularnie zraszaasz ręcznie a może zautomatyzowałeś to? Rozumiem, że na co dzień zbiornik jest przykryty? Jednak co wtedy z wentylacją i rosieniem szyb?

Avatar użytkownika

ArturI
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 918
Dołączył: 14 sty 2013, 23:03
Miasto: Cegłów

 

28 maja 2014, 12:02 Re: NanoPaludarium okienne  (#3)  

Witam,

ArturI napisał(a):Napisz tylko proszę jak zachowujesz wilgotność w zbiorniku? Regularnie zraszaasz ręcznie a może zautomatyzowałeś to? Rozumiem, że na co dzień zbiornik jest przykryty? Jednak co wtedy z wentylacją i rosieniem szyb?


Odpowiedź na swoje pytanie możesz znaleźć w moim pierwszym poście - funkcje zraszania i wentylacji wykonuję ręcznie. Zbiornik jest ciągle przykryty.
Co do ich częstotliwości to w zasadzie w razie potrzeb: jeśli szyby są nazbyt zaparowane (powoduje to przede wszystkim wysoka różnica między temperaturą otoczenia, a temp. wewnątrz paludarium) odsuwam pokrywę zostawiając niewielką szczelinę; zraszam lekko średnio raz dziennie, dodatkowo kiedy widzę, że roślinom się to przyda. Ponieważ zaglądam do środka dość często, to mogę reagować zgodnie z tym, co się dzieje wewnątrz.

Pozdrawiam,

Johnbol

Avatar użytkownika

Johnbol
Poznaje temat
 
Posty: 131
Dołączył: 30 mar 2011, 14:03










Serwis roslinyakwariowe.pl


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

Sklep internetowy

Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
pielęgnacji akwarium.
idź do sklepu


Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 15 gości