Wkład filtracyjny Tetra BalanceBalls
Jesteś tutaj: Serwis Forum Aquascaping Aquascaping


Czym jest (prawdziwe) akwarium holenderskie?



Aranżacja akwarium - zasady, trendy, style. Inspiracje i ciekawostki dla aquadesignerów. Próbne projekty.
Do założenia tego wątku zachęciło mnie to, iż zauważyłem, że termin akwarium holederskie często używany jest "niewłaściwie" lub wręcz nadużywany. Zdarza się bowiem, że mianem tym określany jest tak zbiornik prowadzony wg wszelkich reguł sztuki jak i akwarium wypełnione nurzańcem, dżungla z roślinami wypełniającymi szczelnie cały zbiornik, czy też czyjeś poletko eksperymentalne przeładowane roślinami. Daleki jestem tutaj od określania się mianem znawcy, sam z pewnością nie posiadam zbiornika holenderskiego i jeszcze długo posiadać nie będę, gdyż co innego wiedzieć co trzeba zrobić a co innego wiedzieć jak to zrobić, ale przeczesując rozmaite fora, wydaje mi się, że mam dość poprawny kształt tego, czym jest taki zbiornik zwłaszcza w ujęciu klasycznym.

Oczywiście nie zamierzam nikomu odbierać tutaj prawa nazywania akwarium holenderskim takiego zbiornika, jaki mu się żywcem podoba, nie będę też kruszył z nikim kopii o to, ze złamał złotą zasadę nr 235 i przykładowo wsadził lobelię 4 cm za daleko na lewo ;) Niemniej jednak pomyślałem, że dobrze byłoby w jednym miejscu zebrać podstawowe informacje czym jest klasyczne akwarium holenderskie i ewentualnie przedyskutować to wspólnie tutaj na forum.

Na początek pozwolę sobie wkleić moje tłumaczenie wypowiedzi użytkownika Marco Aukes z forum UKAPS który opisuje swoje przemyślenia oraz zasady obowiązujące w NBAT (Nederlandse Bond Aqua Terra) czyli holenderskim zrzeszeniu akwarystów, które z pewnością jeżeli chodzi o akwarystykę holenderską zna się na rzeczy.

Link do tematu: https://www.ukaps.org/forum/threads/cra ... g.8713/....

Marco_Aukes_z_UKAPS napisał(a):Jedną z głównych cech akwarium holenderskiego jest duża różnorodność roślin, zwłaszcza jeżeli chodzi o ich kolor, kształt oraz wysokość. Duża, ale nie za duża! Ogólną regułą obowiązującą dla zbiorników do 50 cm głębokości jest maksymalnie jeden gatunek na 10 cm długości zbiornika. Tak więc w 200 cm akwarium, akwarysta nie powinien przekroczyć liczby 20 gatunków roślin. Jeżeli nie zachwieje to ogólnej kompozycji dopuszczalne może być 2 lub 3 gatunki więcej, ale każda dodatkowa roślina ponad tą liczbę z pewnością spowoduje utratę punktów w każdym konkursie akwarystycznym. (według zasad wzorowanych na NBAT dop. tłumacza). Inną regułą, która ma powstrzymać ludzi przed wsadzaniem zbyt dużej ilości roślin do swoich zbiorników jest wymóg, aby grupy roślin były od siebie odpowiednio oddalone. W idealnym przypadku pomiędzy grupami powinna być przerwa szerokości placa.

W przeciwieństwie do tego, co możemy zobaczyć w akwariach japońskich ten sam gatunek rośliny, musi rosnąć tylko w jednym miejscu zbiornika. Nie jest dozwolone, aby jeden gatunek rósł w kilku miejscach akwarium. Wyjątkami są czasem mchy zwisające na tylnej szybie akwarium.

Charakterystyczne dla akwarium holenderskiego tak i jak dla innych stylów jest użycie punktów centralnych. Tworzone są one w najprostszy sposób poprzez podział pionowy i poziomy akwarium na trzy równe części. Tym gdzie utworzone w ten sposób linie się spotykają można utworzyć takie punkty. Oczywiście nie we wszystkich miejscach, ale maksymalnie w dwóch. Jeżeli po lewej wybieramy ten z przodu to z prawej należy wybrać ten z tyłu, co pomaga stworzyć wrażenie głębi w zbiorniku. W tych punktach posadzone powinny być rośliny przyciągające wzrok. Bardzo często do tego celu wykorzystywane są gatunki lotosa, niższe z przodu, wyższe jako tylni punkt centralny. Czerwony kolor rośliny dodatkowo wzmacnia zamierzony efekt.

Typowe w akwariach holenderskich jest sadzenie tak zwanych alejek lejdejskich z roślin. Jeżeli ktoś rysuje dróżkę na kartce papierów z zachowaniem głębi, wówczas narysuje ją szerszą z przodu i zwierzająca się na horyzoncie. Tak samo sadzone są rośliny w alejce – jest ona szeroka z przodu i zwęża się przy tylnej szybie akwarium. Idealnie zaplanowana alejka będzie lekko skręcać i delikatnie znikać za innymi grupami roślin. Dodatkowo wraz z przesuwaniem się do tyłu wzrastać będzie wysokość roślin. Do tworzenia alejek często używa się lobelii, h,corymbosa, h. Difformis lub kawałków drewna pokrytych mchem.

Kolejną złotą regułą holendra jest różnorodność roślin. W praktyce sprowadza się to przykładowo do tego, że nie umieszczamy obok siebie dwóch czerwonych roślin a nawet pomarańczowych czy brązowych obok tych czerwonych. Mieszamy brązowe, czerwone, jasnozielone, ciemnozielone grupy roślin aby uzyskać maksymalny efekt.. To samo dotyczy kształtu liści (nie umieszczajcie dwóch roślin o pełnych liściach obok siebie albo valsinerii obok cryptokoryny balans)
i różnicy wysokości. Żadne dwie grupy obok siebie nie powinny być tej samej wysokości. Zaznaczam, że różnica wysokości powinna być zauważalna, 1-2 cm to zdecydowanie za mało.

Gdy znamy już te ogólne reguły przychodzi czas na detale. Pozostawienie niewielkich części tylnej szyby odsłoniętej zwiększy różnicę głębi. Rośliny po bokach z przodu zbiornika dadzą efekt kurtyny z identycznym skutkiem, jeżeli chodzi o głębię aranżacji.

Najwięksi mistrzowie używają tych zasad w większości przypadków. Przykładowo alejka stworzona z roślin, która biegnie do mocnego punktu centralnego daje idealny efekt. Jeżeli tym punktem jest czerwony lotos a alejka utworzona jest z jasnozielonej lobelii wygląda to podwójnie dobrze. Jeżeli grupa lobelii biegnie do tylnej ściany pozostawienie pomiędzy roślinami prześwitów, które odsłaniają tylną szybę (tzw. Czarne dziury dop. Tłumacza) i delikatne schowanie końcówki alejki za innymi roślinami – sprawi, że będziecie na najlepszej drodze do mistrzostwa stylu holenderskiego.
Pozostałe detale.

Przede wszystkim: używanie skał i drewna jako dekoracji również podlega ścisłym zasadom, które są takie same jak dla roślin. Ta sama rzecz nie może pojawić się w dwóch miejscach zbiornika. Zatem użycie skały lub kawałka drewna pokrytych mchami lub epifitami jest dozwolone. Ale zróbcie to co najwyżej w jednym miejscu nie kilku.

No i kwestia ryb w zbiorniku. Tylko zaznaczymy tutaj ten temat i kilka spraw które chciałem podkreślić. Przede wszystkim ryby są tutaj dodatkiem do zbiornika a nie główną jego atrakcją. W idealnym przypadku na różnych poziomach zbiornika pływać będzie 1 grupa ryb. Czyli ryby denne, ławica ryb środkowej toni oraz ryby przypowierzchniowe. Dodatkowo krewetki jako ekipa sprzątająca, zjadacze glonów takie jak otoski czy też miniaturowe pielęgnice mogą znaleźć się w naszym zbiorniku pod warunkiem, że nie będzie w nim zbyt tłoczno (tak pod względem liczby ryb na litr wody, jak i pod względem odbioru wizualnego)



Oczywiście reguł i zasad tutaj jest znacznie więcej, ale przy odrobinie szukania można je bez problemu w polskim necie znaleźć, więc nie będę ich tutaj powtarzał. Skupiłem się na tych powyższych, ponieważ te zasady relatywnie często w Polsce w zbiornikach zwanych holenderskimi są łamane.

Zanim przejdziemy jednak dalej napisać trzeba trochę o konkursach na akwaria holenderskie. Z tego, co wyczytałem na różnych forach klasyczne konkursy NBAT znacząco różnią się od konkursów fotograficznych w których królują akwaria japońskie błędnie zwane w Polsce akwariami naturalnymi (właściwa nazwa to akwarium krajobrazowe, japońskie lub w stylu Amano). W klasycznych holendrach jednym z kryteriów podlegających ocenie jest niezmienność zbiornika i jak najdłuższe utrzymanie go w niezmiennym stanie. Tutaj nie chodzi o to aby skupić się na odpowiednim efekcie na fotografii – co często prowadzi do tego, że widzimy aranżacje rewelacyjne ale w praktyce niemożliwe do utrzymania na dłuższą metę. Akwarium holenderskie ma żyć i być utrzymywane w formie przez możliwie najdłuższy okres czasu. Jak to jest sprawdzane? Ano w taki sposób, że kilka razy w roku w czasie trwania konkursu dom delikwenta odwiedzają sędziowie. Aby nie miał zbyt wiele czasu na kombinatorykę wizyta zapowiadana jest jeden lub dwa dni wcześniej. Sędziowie nie tylko oceniają zbiornik, ale zwracają uwagę na to, czy świetlówki w pokrywy są czyste, czy wszystko podłączone jest w bezpieczny dla użytkownika sposób i na inne tego typu pierdoły, które nie są istone przy konkursach fotograficznych. Poniżej zamieszczam listę rzeczy, które sprawdzane są przykładowo w kategorii A1 konkursu NBAT

1. Kombinacja zwierząt (rozumiem, że chodzi o zależności pomiędzy nimi)
2. Zdrowie zwierząt
3. Forma (wybarwienie, rozmiary) zwierząt
4. Liczba zwierząt
5. Dobór roślin
6. Zdrowie roślin
7. Forma (wybarwienie, rozmiar itp) roślin
8. Parametry wody
9. Ogólne wrażenie
10. Wybór zwierząt
11. Materiały dekoracyjne
12. Kompozycja
13. Sprzęt techniczny i jego stan
14. Bezpieczeństwo
15. Utrzymanie zbiornika.

Jak widzicie nie ma tutaj kryterium, które u nas często wymieniane jest jako cecha dobrego holendra. O co chodzi? Ano o trudność uprawy roślin. Wychodzi na to, że w klasycznych akwariach holenderskich nie ma ona większego znaczenia. Co w sumie jest logiczne. Chcesz mieć trudniej? Lubisz mieć pod górkę? Super! Doceniamy Twoje zaangażowanie, ale nie wymagaj za to dodatkowych punktów czy bonusów w konkursie. Liczy się przede wszystkim osiągnięty efekt – środki, jakimi do niego zmierzasz to Twoja sprawa. Zerknijcie na zdjęcia tych holendrów utrzymanych w stylu klasycznych, wszystkie wyszły spod ręki mistrzów tego stylu.








Jak widzicie efekt powala na kolana a użyte rośliny należą raczej łatwych i średnio trudnych w utrzymaniu.

Chociaż oczywiście zdarzają się akwaria z roślinami nieco trudniejszymi




(wszystkie zdjęcia pochodzą z wątku (https://www.ukaps.org/forum/threads/cra ... ping.8713/)

Tutaj widzimy klasyczną kompozycję z rotalą marcandrą wybarwioną tak, że byłaby ona świętym graalem dla co najmniej kilku użytkowników tego forum ;)

Co ciekawe klasyczne holendry często prowadzone były jako akwaria, które dzisiaj nazwalibyśmy LT (za wyjątkiem światła, którego w nich było zawsze bardzo dużo). Często aranżacje stawiane były na jałowym żwirze lub żwirze z dodatkiem
ziemi, dodatkowo nawet bez CO2. Przykładowo jedną z metod na takie akwarium było zapewnienie odpowiednio mocnego przepływu dobrze napowietrzonej wody, dzięki czemu CO2 z powietrza atmosferycznego przenikał do akwarium i pokrywał zapotrzebowanie pokarmowe roślin. Nie mogę teraz jakoś znaleźć zdjęć, ale widziałem zdjęcia archiwalne tak prowadzonych zbiorników, w których korzystający z powyższych metod właściciel, korzystając z zestawu najprostszych klasycznych roślin uzyskiwał efekty lepsze niż w niektórych współczesnych przeładowanych techniką i podłożami aktywnymi za pół wypłaty zbiornikach, bazujących na trudnych i bardzo trudnych roślinach "rarytasach" Często bowiem tak bywa, że właściciel takiego akwarium tyle wysiłku musi włożyć w to aby rośliny przeżyły, urosły i się wybarwiły, że nie starcza mu już czasu na aranżację i kształtowanie zbiornika. Chociaż oczywiście jest też dużo takich zbiorników, które powalają na kolana. Nie chodzi mi tu przecież o dyskredytację trudnych i wymagających roślin, niemniej, jednak jeżeli ich hodowla staje się celem samym w sobie, a nie środkiem do osiągnięcia zamierzonego efektu może to oznaczać, że zaczęliśmy oddalać się od klasycznego holendra.

Tutaj wtrącę też pewną dygresję dotyczącą sprzętu, która, chociaż z holendrami ściśle się nie łączy to mnie dość mocno denerwuje. Dość często początkujący na forach pytają o to co potrzeba do hodowli roślin. Dostają od razu listę zawierającą megawaty oświetlenia, filtry RO, podłoża aktywne, zestawy CO2, twinistary i czort wie jakie jeszcze gadżety kosztujące fortunę. Zasada jest taka, że im ktoś mniej się zna tym więcej sprzętu takiemu świeżakowi doradzi. Prowadzi to do skrajności w których ktoś kto posiada zwykłe akwarium z oświetleniem 0,3-0,4 w/l, filtrem wewnętrznym i jałowym żwirkiem jako podłoże dowiaduje się od "znawców", że w tym zbiorniku żadne rośliny mu nie urosną bo musi kupić pięćdziesiąt różnych rzeczy z listy gadżetów kosztujących fortunę. A często wystarczyłoby osobie takiej doradzić łatwe rośliny które będą dostosowane do jego akwarium i nie gadać głupoty, że się nie da – bo się da – tylko oczywiście nie wszystkie gatunki. I niech zdobywa szlify na nurzańcach, kryptokorynach, ludwigach i nawódkach. Ryzyko porażki mniejsze niż start pierwszego roślinniaka przy CO2, oświetleniu 1W/L i podłożu aktywnym za pół wypłaty. Gdzieś czasem w całym tym sprzęcie gubi się prawdziwy duch akwarystyki. Ale powróćmy do naszych holendrów:

Inna sprawa, która mnie zastanawia to liczba roślin w akwarium. Zbiorniki często traktowane u nas jako holenderskie zawierają zbyt dużo roślin w stosunku do klasycznego wzorca. Oczywiście mi to nie przeszkadza, często są to śliczne kompozycje, ale nie wiem, czy takie akwaria można nazwać w 100% holenderskimi. Jeżeli spojrzymy na klasyczne ujęcie – z wyjątkiem dosłownie kilku wyjątków, jakie widziałem, gdzie akwarysta mimo ogromu roślin potrafił zapanować nad ich formą – raczej nie.

Doskonale rozumiem pokusę wsadzenia kolejnej rośliny, sam nieraz wyczyniałem cuda, aby wygospodarować w moim 60 litrowym maluszku trochę miejsca na kolejną roślinkę, ale musimy wybrać czy chcemy mieć zbiornik z jak największą liczbą roślin czyli typowe akwarium roślinne czy też klasycznego holendra, który typowym akwarium roślinnym nie jest. Jest specjalnym akwarium roślinnym. Za zmniejszeniem liczby roślin na pewno przemawiają względy estetyczne. 10 gatunków w kępkach 10 cm zawsze będzie wyglądać lepiej niż 20 gatunków w kępkach 5 cm. Doskonałym przykładem jest tutaj akwarium użytkownika Pikez z forum Toma Barra
link do jego tematu jest tutaj:
http://www.barrreport.com/forum/barr-re ... h-aquasoil

Poniżej dwa zdjęcia różniące się liczbą gatunków. Oczywiście to wszytko kwestia gustu ale mnie najbardziej podoba się to najmniej "przeroślinnione" ;) (a i tak daleko mu do reguły 1 gatunek na 10 cm)




Kolejna sprawa. Kształtowanie roślin. Tutaj za bardzo się nie wypowiem bo się zwyczajnie nie znam. Co prawda widziałem na zdjęciach co i jak ale widzieć a potrafić to dwie różne sprawy. Niewątpliwie jest to jeden z trudniejszych elementów utrzymania akwarium holenderskiego, kto wie czy nie trudniejszy nawet niż nawożenie. W każdym razie aby mieć do czynienia z prawdziwym holendrem nie wystarczy doskonała kondycja roślin. W takim zbiorniku rośliny nie mogą być puszczone samopas, to jak rosną kontroluje akwarysta. Niekoniecznie musimy tutaj formować regularne kształty takie jak kule czy kopuły na wzór figur tworzonych z żywopłotów. Ale wyraźne rozdzielenie grup roślin oraz niedopuszczenie do tego, aby jeden gatunek wrastał w drugi, jest raczej niezbędne. Dość często widzimy zbiorniki z dużą ilością roślin w świetnej kondycji, zachowane są w nich zasady stopniowania planów ale rośliny zdają się rosnąć gdzie chcą i wydają się być co najwyżej przycinane od czasu do czasu. Ciężko powiedzieć czy taki zbiornik jest jeszcze holendrem – w klasycznym ujęciu skłaniałbym się do odpowiedzi przeczącej.

Tutaj mamy przykład takiego zbiornika:


Teoretycznie niewiele do holendra mu brakuje. Niemniej jednak rzucający się w oczy brak ukształtowania roślin powoduje, że nie jest to jeszcze akwarium holenderskie.
Link do akwarium: (https://www.flowgrow.de/db/images/tanks ... 044e1c.jpg)

Dla odmiany poniżej akwarium z prawidłowo ukształtowanymi roślinami:


(http://aquascapinglove.com/wp-content/u ... 265118.jpg)


Zauważcie, że te akwaria dzieli naprawdę niewiele a jednak jest między nimi przepaść :)

Czy zatem teraz możemy określić co jest, a co nie jest akwarium holenderskim? Niestety, ciężko jest stworzyć jakąś ostateczną linię będącą granicą akwarium holenderskiego. Wygodniej będzie operować pewnymi szerszymi przedziałami wraz z dość szerokimi strefami niczyimi – których to przekroczenie dopiero poskutkuje tym, że nasze akwarium holendrem nazwane być nie będzie mogło. Uzyskamy w ten sposób trzy kategorie:

klasycznego holendra – zdecydowanie najrzadszy z nich w mojej ocenie, zaledwie 5% może 10% akwariów określanych potocznie holendrami należy do tej grupy

akwarium zmierzające do stylu holenderskiego – to z kolei najczęstszy przypadek, właściciel stara się osiągnąć holendra, przestrzega większości zasad ale czegoś jednak tam brakuje, a to za dużo roślin a to za mała różnorodność kształtów i kolorów a to rośliny niewystarczająco ukształtowane i puszczone częściowo samopas

oraz akwarium z pewnością nieholenderskie – czyli wszystkie pozostałe roślinniaki: od tych krajobrazowych po akwaria w stylu dżungla czy też lasy z nurzańca i kryptokoryn

Dodatkowo pamiętać należy, że pojęcie akwarium holenderskiego ewoluuje i zmienia się wraz z postępem w sprzęcie, nowymi roślinami, technikami uprawy. Wykształcać się zaczęło pojęcie nowego stylu akwarium holenderskiego, gdzie reguły obowiązujące w akwariach klasycznych są traktowane nieco luźniej. Granica tutaj jest jednak dość mglista, ale podstawowe zasady takie jak mnogość gatunków, bazowanie na kontrastach oraz odpowiednim kształtowaniu roślin wciąż są obowiązujące.

Innym ważnym aspektem, który trzeba mieć na uwadze, jest to że termin "akwarium holenderskie" to tylko pewnego rodzaju szufladka i o ile nie zależy nam bardzo na udziale w klasycznych konkursach na tego typu akwaria czasem nie ma sensu trzymać się sztywno tych reguł, zwłaszcza jeżeli dzięki temu osiągamy efekty, które nam się podobają. Lepiej mieć akwarium, które nas cieszy niż stuprocentowego holendra który nas irytuje ;)

Na koniec aby podsumować na przykładach to co napisano powyżej przeanalizujemy kilka akwariów zgłoszonych na konkursy AGA w kategorii "dutch aquarium". Wszystkie wykorzystane zdjęcia pochodzą ze strony http://showcase.aquatic-gardeners.org/

Na początek akwaria które znalazły się na podium:

1 miejsce w 2014 roku


Raczej klasyczny holender przestrzegający wszystkich reguł. Przy 120 cm wykorzystano 16 gatunków roślin, ale część z nich to tło na tylnej szybie. Grupy wyraźnie ukształtowane, ładnie kontrastujące kształtem i kolorem, dwie alejki oraz punkty centralne w postaci czerwonych roślin.

1 miejsce w 2015 roku


Kolejny klasyk. Na 230 cm zbirnika wykorzystano 17 gatunków roślin. Jeżeli chodzi o poszczególne zasady to zdjęcie to mogłoby być wręcz wzorem we wszelkiego rodzaju publikacjach szkoleniowych o akwarystyce holenderskiej 100% holender tzw. starej szkoły. Nawet zabudowa drewniana jest tam gdzie ma być ;)

1 miejsce w 2016 roku.


Tutaj akwarium nieco podchodzące pod nowsze trendy akwarystyki holenderskiej. Zauważcie, że grupy roślin są bardziej zbite a podziały między nimi mniej wyraźne. Na 120 cm wykorzystano aż 18 gatunków roślin. Mimo wszystko z pewnością jest to akwarium holenderskie.

Poniżej pokażę Wam kilka ciekawych akwariów, które na pierwszy rzut oka wyglądają super ale poza podium wypadły wraz z komentarzami moimi lub sędziów konkursu.



Piękne? Prawda? A co napisał sędzia?

"Olśniewająca kondycja roślin, zakochałem się w sposobie, w jaki ukształtowałeś rośliny. Styl holenderski wymaga jednak większych kontrastów między grupami tak w wysokości, jak i kształcie liści."

I faktycznie jeżeli przyjrzymy się dokładniej, to zauważymy 4 bardzo podobne do siebie kopuły z zielonych roślin drobnolistnych oraz dwie z wpadających w czerwień. Tonina i blyxa, które mogłyby zwiększyć tą różnorodność wsadzone są po prawej stronie zbiornika gdzie nieco nikną wśród innych roślin. W drugim palnie sporo grup ma tą samą wysokość, ta sama przypadłość dotyczy planu trzeciego. I w ten właśnie sposób, akwarium, które jest naprawdę przepiękne znalazło się poza podium. Konkurs to konkurs a kryteria są kryteriami.



Świetny zbiornik 60 cm.
Co napisał sędzia?

"Akwarium robi wrażenie, podobnie jak zdrowie roślin. Niestety styl holenderski wymaga używania mniejszej ilości czerwonych roślin, aby lepiej wyeksponować punty centralne. Mimo tego, iż zbiornik jest olśniewający nie jest to typowe akwarium holenderskie. Liczba gatunków roślin wymknęła się spod kontroli."




Ciekawe akwarium 120 cm.

Opinia sędziego?

"Alejki lejdejskie są tym, z czego słyną akwaria holenderskie. Nadają one mocnego wrażenia głębi oraz podkreślają odbiór punktów centralnych. Właściciel zbiornika z pewnością wie jak takie alejki tworzyć. Niestety ten zbiornik prawie cały składa się z alejek, których jest na prawdę za dużo. Zgubione zostały gdzieś punkty centralne, dodatkowo boki akwarium nie pasują do reszty aranżacji."




Tutaj mamy ślicznego holendra. 100 cm długości. Co nie spodobało się sędziom?

"NAPRAWDĘ fajne akwarium, dobór roślin wprost ze snu. Silne kontrasty, dobrze stworzona głębia i wszystko wydaje się być w doskonałym zdrowiu. Jest tylko jeden problem... tu jest zwyczajnie za dużo tych wszystkich dobrych rzeczy. Mniej znaczy więcej, jeżeli chodzi o akwaria w stylu holenderskim. Dodatkowo cała aranżacja cierpi na brak jednego lub dwóch silnych punktów centralnych, które uczyniły by ją wyraźniejszą w odbiorze."

"To jest śliczny holender z świetnymi kolorami i kontrastem. Niestety tutaj nie ma punktów centralnych oddziałujących na odbiorcę i grupy niektórych roślin są za duże. Mimo to świetny zbiornik."


I co sądzicie? Sędziowie skrzywdzili autora? A teraz pomyślcie jak zareagowaliście, gdy zobaczyliście to akwarium na zdjęciu. Bo u mnie było jedne wielkie wooow, a potem oczy zaczęły biegać po całym zdjęciu od krzaczka do krzaczka szukając jakiegoś punktu zaczepienia i powodując pewien dyskomfort w odbiorze. Patrzysz w lewo wzrok ucieka Ci w prawo, zerkasz w prawo oczy uciekają na skos. Nie możesz się zrelaksować obserwując zbiornik, tylko ciągle szukasz czegoś sam nie wiedząc czego... tak właśnie wygląda w praktyce brak punktów centralnych.


Zbiornik 90 cm.

Opinia sędziego:

"Naprawdę fajne akwarium z olśniewającymi roślinami. W niektórych aspektach (kontrast w kolorze i strukturze) mogłoby być uznane za akwarium holenderskie. Niestety tak naprawdę składa się z odseparowanego trawnika oraz roślin drugiego i trzeciego planu. W holendrach te plany są ze sobą bardziej wymieszane aby uzyskać większe wrażenie głębi."

Oczywiście na stronie jest dużo więcej zbiorników i zachęcam do samodzielnego ich odkrywania wraz z komentarzami sędziów, które bardzo dużo mówią o tym, czym jest akwarium holenderskie.

I jeszcze raz przypominam, akwarium holenderskie to tylko pewnego rodzaju szufladka do której wrzucamy określone zbiorniki. Dobrze wiedzieć o co w tym chodzi ale bez spinki ;). Zbiornik ma nas przede wszystkim cieszyć a nie należeć do określonej kategorii. Zaznaczam też, że absolutnie nie mam na celu wywołanie wojny o to "czym jest prawdziwy holender" a głównym celem tematu było jedynie usystematyzowanie pewnych pojęć, zwłaszcza tym na prawdę początkującym z akwarystom.  Zastrzegam raz jeszcze, że nie uważam się za znawcę tematu, powyższy tekst jest w głównej mierze odtwórczą kompilacją różnych informacji znalezionych w różnych miejscach internetu zatem nie roszczę sobie prawa do nieomylności i z pokorą przyjmę tak ewentualną krytykę jak i wszelkiego rodzaju polemikę z tym, co zostało napisane powyżej. Zapraszam do dyskusji. :)


Avatar użytkownika

szarlej
Aktywny użytkownik
 
Posty: 524
Dołączył: 15 gru 2015, 13:39
Miasto: Tarnów

Super wyczerpany temat. Jestem pod wrażeniem ;)

Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1518
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

Dzięki :) Bardzo dobry artykuł. Czytając to wydaje mi się jakbyś się czegoś bał heh ;)

Piszesz o typowo konkursowych akwariach, wypunktowanych według wzorca, o tych najlepszych. To są zasady które trzeba spełnić alby wygrać konkurs. Ale są ludzie którzy lubią łamać zasady :D czyli ja :D i czy tak naprawdę zwykłemu hobbiście można zabrać ten "tytuł" bo złamał lub przegiął kilka zasad?? I w pełni się zgodzę z Tobą, że tylko mały procent to baniaki typowo holenderskie, zaprojektowane co do joty i centymetra. Przypuszczam też, że w innych stylach jest taka sama sytuacja więc nie popadajmy w paranoję ;)
Szczerze Ci powiem że nie wiedziałam o zasadzie 10 cm, czy ograniczonej liczbie roślin. Tak na szybko przejrzałam kilka polskich stron w necie i takiej informacji nie znalazłam, może dlatego do tej pory żyłam w czarnej d... :)


Avatar użytkownika

majraf
Poznaje temat
 
Posty: 133
Dołączył: 25 wrz 2008, 20:27
Miasto: Pełczyce

majraf napisał(a):. Czytając to wydaje mi się jakbyś się czegoś bał heh ;)

Piszesz o typowo konkursowych akwariach, wypunktowanych według wzorca, o tych najlepszych. To są zasady które trzeba spełnić alby wygrać konkurs. Ale są ludzie którzy lubią łamać zasady :D czyli ja :D i czy tak naprawdę zwykłemu hobbiście można zabrać ten "tytuł" bo złamał lub przegiął kilka zasad??


To nie strach tylko ostrożność przed tym aby nikt nie odebrał tego artykułu właśnie w ten sposób - złamałeś regułę X znaczy "prawdziwego" holendra nie masz. Po prostu chodziło mi o uporządkowanie tego pojęcia, zwłaszcza w ujęciu klasycznym i konkursowym. A łamanie zasad często daje bardzo dobre rezultaty:

Przykładem jest to akwarium Toma Barra
http://i171.photobucket.com/albums/u312 ... 0f3a2a.jpg
które holendrem klasycznym nie jest a i tak miażdży.

Czasem jednak dobrze wiedzieć jakie zasady się łamie - wówczas przypadek zastępuje celowość :P
Szczerze Ci powiem że nie wiedziałam o zasadzie 10 cm, czy ograniczonej liczbie roślin. Tak na szybko przejrzałam kilka polskich stron w necie i takiej informacji nie znalazłam, może dlatego do tej pory żyłam w czarnej d...


Zauważ, że w konkursie AGA dwa na trzy wygrywające akwaria mają tą zasadę złamaną. ;)

W ogóle faktycznie jeżeli nie bawimy się w "bardzo poważne konkursy akwarystyczne" to chyba lepiej zamiast słowa "zasady" używać określenia wskazówki.


Avatar użytkownika

szarlej
Aktywny użytkownik
 
Posty: 524
Dołączył: 15 gru 2015, 13:39
Miasto: Tarnów

Dzięki za tak dogłębne przedstawienie tematu.
Twój czas spędzony przy pisaniu na pewno przyda się wielu osobom na forum.
Zbiorniki w obojętnie jakim stylu lub do danego tylko zbliżone, dobrze zaaranżowane i utrzymane, zawsze obronią się same. Odstępstwa od kanonów dają możliwość szukania nowych rozwiązań które kiedyś też takim kanonem mogą się stać.
Warto jednak znać podstawy by wiedzieć w jakim punkcie się jest.
Jeszcze raz brawo za szczegółowy opis.

pozdrawiam


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3089
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

Udało mi się wszystko przeczytać od początku do końca. Dziękuję za Twoją pracę i trud poświęcony w pisaniu tego postu. Dobrze, że ktoś przybliżył ideę prawdziwego holendra. Może to tylko moje wrażenie, ale na forum chyba nie mamy klasycznego holendra,a jedynie akwaria dążące do tego stylu. I teraz widzę jak bardzo jest to nazewnictwo u nas na forum naciągane ;)


Avatar użytkownika

pitee
Zainteresowany tematem
 
Posty: 171
Dołączył: 06 mar 2014, 16:25
Miasto: Mińsk Mazowiecki

Bardzo dobry, ciekawy i wyczerpujący artykuł. Gratki i dzięki, że Ci się chciało :)
W pełni zgadzam się z wypowiedzią @aquamateo.
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek


Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4000
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

pitee napisał(a): Może to tylko moje wrażenie, ale na forum chyba nie mamy klasycznego holendra,a jedynie akwaria dążące do tego stylu. I teraz widzę jak bardzo jest to nazewnictwo u nas na forum naciągane ;)



Nie bądź taki surowy. Kilka chyba by się znalazło ;) Dodatkowo efekt zależy nie tylko od zaangażowania i umiejętności akwarysty ale i od rozmiarów zbiornika. Najbardziej imponujące prace ze zdjęć powyżej mają 60-70 cm głębokości (nie mylić z wysokością). 45 cm to chyba takie rozsądne minimum. Jeżeli natomiast ktoś dysponuje klasycznym zbiornikiem powiedzmy 120x40 to osiągnąć taką głębię jak na zdjęciach jest bardzo trudno - nie jest to oczywiście niemożliwe ale poprzeczka postawiona jest na prawdę wysoko.


Dzięki też wszystkim za słowa uznania. Co do tego, że mi się chciało - cholera nie wiem jak u Was ale u mnie pogoda taka, że od dwóch tygodni słońca nie widziałem a od wczoraj rano bez przerwy pada. Musiałem czymś w weekend się zająć bo już mnie jesienno-majowa deprecha zaczęła dopadać :D


Avatar użytkownika

szarlej
Aktywny użytkownik
 
Posty: 524
Dołączył: 15 gru 2015, 13:39
Miasto: Tarnów

Po analizie tematu kolegi trochę się na oglądałem i teraz wiadomo na czym się stoi ;)

Zbiornik u góry Pedra Rosy to ten goniący styl holenderski a drugi to taki pewniak. W pierwszym od razu coś nie pasuje z górną taflą roślin wszystko tak samo przycięte.

Zauważyłem nawet, że te "wygrywające" zbliżone do stylu holenderskiego nie mają trawnika jako takiego. Odsunięte podłoże i rośliny odpowiednio ukształtowane same robią" robotę" czy to te pierwszego planu czy te 2, ale odpowiednio poprowadzone ;)
Załączniki
tumblr_o21mgpRger1s3c1oao1_500.jpg
10.jpg

Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1518
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

A u mnie słońce i ponad 20 stopni :D

Jeśli chodzi o błędne nazewnictwo to przyszło mi na myśl takie porównanie ;) jak idziesz do sklepu to powiesz " kochana żono idę do Biedronki po pieluszki jednorazowe firmy Dada" raczej zabrzmi to tak " eee stara idę po pampersy" heh albo często na buty sportowe mówi się po prostu adidasy. Podobnie jest w tym wypadku ;)


Avatar użytkownika

majraf
Poznaje temat
 
Posty: 133
Dołączył: 25 wrz 2008, 20:27
Miasto: Pełczyce

Chylę czoła za superowy artykuł
Pozdrawiam DarekP

Avatar użytkownika

onem
Poznaje temat
 
Posty: 146
Dołączył: 30 mar 2009, 11:42
Miasto: Wysoka

Po pierwsze szacunek za pracę i świetne opracowanie tematu, może nieco obecnie zapomnianego. Naprawdę, dziękuję...

Po drugie tak na szybko...
Akwaria obsadzone w 100% roślinami są rewelacyjne - bardzo lubię takie zbiorniki.
Tylko, ze takie akwaria zaaranżowane w zgodzie z zasadami stylu holenderskiego podnoszą efekt do kwadratu. To jest bardzo trudne i dlatego szukamy uproszczeń, ale może kiedyś mi sie uda



Anonim 1811
 

szarlej napisał(a):Do założenia tego wątku zachęciło mnie to, iż zauważyłem, że termin akwarium holederskie często używany jest "niewłaściwie" lub wręcz nadużywany.


Widzisz tutaj nie chodzi o prowadzenie zbiornika w ramach "holenderskich regul" ,tylko nazwa
pod ktora wlasciciel nazywa swoj zbiornik,jest potocznie nazywany "Zbiornikiem Holenderskim"
Myslalem,ze jest to jasne i klarowne przynajmniej dla starszych uzytkownikow znajacych sie na tego typu zbiornikach.
Jak wspomniala Marcela jak rowniez Ty jest to taka sama sytuacja w nazewnictwie zbiornikow typu "Nature"
Podsumowujac, tutaj prowadzacemu takowy zbiornik,nie chodzi scisle o trzymanie sie typowych zasad zbiornika holenderskiego,tylko o sama nazwe pod ktora znajduje sie"paleta kolorow"

Inaczej kazdy zbiornik mozna by nazwac "krajobrazowym" pod ktory mozna podciagnac kazda aranzacje....Przyroda nie zna granic....

Szacun za dobra robote,wszystkie zbiorniki znam doskonale z czescia osob mam staly kontakt.


Avatar użytkownika

macek.g
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 924
Dołączył: 06 lip 2005, 01:21
Miasto: UK

Treści są mi znane, ale dobry pomysł, że wszystko w jednym miejscu i po polsku! Bardzo przydatny i znakomity poradnik. Kolejny artykuł - perełka na naszym Forum, na którym właściwie już chyba wszystko mamy, albo niewiele nie ma :)

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4071
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

14 maja 2017, 18:46 Re: Czym jest  (#15)  

Dlatego ja moje szkoło nazywam hybrydą, mam świadomości niedociągnięć, ale jak mam być szczera nie widziałam prawdziwego Holendra przy 40cm głębi, zawsze by się można było do czegoś przyczepić. Szarej, świetny artykuł, brawo!!!
Jeśli mogę powiedzieć coś więcej to napiszę, że wypełni się zgadzam z macek.g

Avatar użytkownika

Lali75
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2530
Dołączył: 09 cze 2015, 07:11

Fajny tekst. Aż poczułem ponownie emocje sprzed wielu lat, gdy nie mając jeszcze akwarium dostałem książkę o akwarystyce holenderskiej :).


Avatar użytkownika

MikołajW
Znający temat
 
Posty: 1357
Dołączył: 14 paź 2008, 21:47
Miasto: Bydgoszcz

Dziękuję za świetne opracowanie.
Mam nadzieję, że więcej osób zrozumie teraz jak wysoko jest stawiana poprzeczka w akwariach holenderskich i czemu należy sprostać wystawiając taki zbiornik na konkurs (poniekąd skazując się na ocenę innych aspektów niż w przypadku zbiorników z aranżacją w stylu Amano).

Jest to równocześnie odpowiedź, dlaczego akwaria pretendujące do miana holendra nie zdobywają wysokich miejsc w konkursach i przegrywają z akwariami krajobrazowymi z najwyższej półki.

Szkoda, że akcja z wynikami konkursu CALRA musiała mieć miejsce - ale jak widać z każdej zażartej dyskusji może wyniknąć coś wartościowego jak powyższe opracowanie.

Oby takich więcej.


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 9913
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

Zdjęcie co prawda trochę za małe, ale czy tutaj nie ma po obu stronach tej samej valisinerii co powoduje iż akwarium przestaje być holendrem bo łamie jedną z głównych zasad :D https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... =1&slide=9
A może to jest valisineria i kryptokoryna balansa ?

Tak na poważnie to trochę paranoja , nie uważacie ?
Chodzi mi oczywiście o tak ścisłe kryteria.

Patrzcie akwarium holenderskie... a nie czekaj najpierw policzę gatunki..... ee nie jest za dużo to jakiś fake :mrgreen:

Gdzieś spotkałem się z opinią że akwarystyka japońska jest już tak przekombinowana że to już nie jest akwarystyka, jednak patrząc na ścisłe zasady holenderskiego akwarium to japończyki mają ogromną dowolność.

Wszystko też zależy oczywiście czy robimy akwarium dla siebie czy na konkurs, ale nie do końca fajnie jak patrząc na zdjęcie musimy się sporo zastanowić jakie to jest akwarium czy to jest holender czy już akwarium roślinne ..


Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2132
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Jeśli rywalizujemy to liczy się każdy detal, szczególnie w TOP.

Tak jest w każdej dziedzinie, na wystawach psów też oceniają różne aspekty, w wyborach miss universum również i trafiają tam tylko najładniejsze Panie o specyficznych walorach urody ;)
O kulturystyce nawet nie wspomnę.

Moim zdaniem to piękne i na tle akwarystyki w ujęciu ogólnym - wyjątkowe. Nie bez przyczyny jest ona uznawana za trudną - oczywiście od pewnego etapu "wtajemniczenia".

Szkoda iż tak mało osób daży to umownej "doskonałości" - to sport dla wytrwałych i zawziętych, który równocześnie daje masę satysfakcji i uczy szacunku i pokory do natury.
Opracowania takie jak to wielu osobom uświadamiają pewne rzeczy, innych uczą, jeszcze inny ciekawią i wzbudzają ambicje. Oby więcej takich.


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 9913
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

Opracowanie świetnie.

Jasne, każdy detal jest jak najbardziej ważny, ale dążenie do dopieszczenia akwarium, a podążanie za konkretnymi kanonami bo inaczej będzie źle, to jednak nie dla mnie.

Liczy się końcowy efekt, nieważne jak i czym go osiągniemy, dlatego między innymi podoba mi się akwarystyka japońska gdzie można dać wiele od siebie, nieszablonowo podejść do tematu, kombinować itd.

Oczywiście każdy kto przystępuje do takiego konkursu wie doskonale co i jak jest oceniane i jest tego świadomy.

Muszę przyznać że pewne aspekty takie jak zróżnicowanie roślin, kolory, rodzaj liści itd. są dość oczywiste i świadczą o poczuciu estetyki.
Perspektywa, podobnie jak w akwariach japońskich większe z przodu mniejsze z tyłu, to też taka podstawowa zasada uzyskania głębi.

Mam tylko nadzieje że nie będzie jakichś zaczepek jak ktoś napisze że ma holendra a drugi mu wytknie jakiś niuans który zdyskwalifikuje zbiornik z kręgu akwariów holenderskich :mrgreen:


Avatar użytkownika

Rfck
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2132
Dołączył: 24 mar 2010, 23:34
Miasto: Gdańsk/UK

Niuanse pozostawmy na czas konkursów :)

Natomiast dzięki większej wiedzy i świadomości pewnych reguł - wiele osób uzyska teraz szersze pole do dyskusji i ma bazę wiedzy, która pozwoli zasugerować autorowi takiego akwarium to i owo. Oczywiście w normalny, uprzejmy sposób.

W akwarystyce japońskiej jest podobnie - wiele osób określa swoje aranżacje np. jako iwagumi - choć często z zasadami kompozycji kamieni są one na bakier. I nikt nie wariuje z tego powodu :)

Fajnie, że co jakiś czas style są odkrywane "na nowo" - codziennie rejestruje się sporo nowych osób, którym warto przybliżać możliwości jakie niesie ze sobą akwarystyka roślinna.


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 9913
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

Akwarium holenderskie nie jest wprawdzie znakiem zastrzeżonym, ale ma swoje zasady, tak bardzo rygorystyczne czasem i odpychające, ale musimy wziąć pod uwagę kontekst, czyli "od kontekstu do tekstu".

Akwarystyka holenderska to prawie sto lat tradycji; tak, tu można mówić już o tradycji! Zdążyły się ukształtować pewne pojęcia, styl i zasady. Historia konkursów też jest długa. Przez lata zostały wypracowane tak wysokie wytyczne, że aż może zniechęcają dziś nas, powracających do tego stylu lub do niego nawiązujących.

Nie stoi nic na przeszkodzie, by realizować swój własny styl akwarium roślinnego w domu, gdzie dla domowników i gości nie znających się na rzeczy zawsze będzie to piękne akwarium. Co innego konkursy, tam nie wypada przekreślać rozwoju stylu; sięgając do źródeł nie warto przekreślać dorobku historii.

Pytanie jednak zawsze pozostanie, czy styl nie rozwinął się aż tak bardzo, że aż zaczął zniechęcać gąszczem zasad...? Myślę, że coś w tym jest. Zauważamy jednak od wielu miesięcy pewien głód za akwariami - zwał jak zwał - holenderskimi. Może obecnie zauważalny proces szukania czegoś pośrodku to kolejny etap w bogatej historii akwarium holenderskiego? Czas pokaże. Jedno jest pewne, nie zniechęcajmy się, by tworzyć piękne i bogate akwaria roślinne. Trzeba uważać, by nie wylać dziecka z kąpielą, a formy nie stawiać nad treścią.

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4071
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

Bardzo mądrze napisane.

Zawsze jednak warto próbować, aby chociaż posmakować na czym polega wysublimowana akwarystyka roślinna - szczególnie na etapie nauki i nabierania doświadczenia.

Czasem warto z szacunku do samej tradycji troszkę się potrudzić nie idąc na tzw. łatwiznę - kto nie spróbuje ten się nie przekona, a może w ten sposób wyrośnie nam nowa gwiazda aquascapingu, która przywróci akwaria holenderskie "na salony"? Będę trzymał kciuki! :)


Avatar użytkownika

Piotr Baszucki
roslinyakwariowe.pl
 
Posty: 9913
Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
Miasto: Nowa Ruda

Ale tak jest we wszystkim. Kanony, zasady, wytyczne, reguły nie biorą się znikąd.
Powstają na przestrzeni lat, pieczołowicie budowane i udoskonalane przez osoby które w danej dziedzinie się specjalizują, i które razem na przestrzeni tego czasu dochodzą do tych samych wniosków kończąc to normalizacją. Bez niej panowałby kompletny bałagan, a każdej ze stron wydawałoby się że ma raję.
W każdym stylu trzeba trzymać się pewnych zasad. No chyba że stworzymy coś nowego, unikalnego, co będą chcieli powielać inni. Po pewnym czasie ten nowy pomysł, też siłą rzeczy ulegnie jakiejś normalizacji, by móc jasno oddzielać go od reszty tylko mu podobnych.


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3089
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

szarlej Fantastyczny post (tak naprawdę artykuł do każdego dobrego czasopisma akwarystycznego). Akwarium holenderskie to moje, nigdy nie zrealizowane marzenie od wieeelu lat. Ale zawsze trzeba patrzeć w przyszłość :-). A czy do tych zdjęć świetnych akwariów są może dostępne informacje dotyczące obsady roślinnej?


Avatar użytkownika

Tomasz Bauer.
Poznaje temat
 
Posty: 59
Dołączył: 11 wrz 2003, 11:29
Miasto: Warszawa







Powiązane tematy
  • Aranżacja akwarium

    Witam proszę wszystkich doświadczonych akwarystów o pomysły jak zagospodarować miejsce w akwarium 30l. Ze zdjęcia i moja obsada to 7 gupików (4 samice + 3 samce) i 6 helenek. Proszę o propozycję równi...

    Wyświetlenia: 3074 | Odpowiedzi: 86 czytaj więcej...

  • Akwarium a la Diana Walstad

    Zapraszam wszystkich, którzy po lekturze książki pt. "Rośliny w akwarium", założyli lub chcą założyć "akwarium a la Diana Walstad". Jakie macie dotychczasowe osiągnięcia, doświadcz...

    Wyświetlenia: 679902 | Odpowiedzi: 4211 czytaj więcej...

  • Kwintesencja akwarium roślinnego

    akwarium-roslinne.jpg Zajmuję się roślinami wodnymi od wielu lat, w akwarystyce siedzę od młodzieńczego wieku, zaczynałem w czasach gdy na Świecie było tylko garstka zbiorników tego typu - a w Pols...

    Wyświetlenia: 1270 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • Akwarium holenderskie - 71 zasad aranżacji

    akwarium-holenderskie.jpg Artykuł zawiera zasady aranżacji i szczegóły, na które należy zwrócić uwagę podczas zakładania i pielęgnacji akwarium w stylu holenderskim. Autorem oryginału jest Vin Kutt...

    Wyświetlenia: 4575 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • Karel Rataj - warsztaty aranżacji akwarium

    https://www.youtube.com/watch?v=XTsk9eUwbiU Zapraszam do obejrzenia. Opisy użytych roślin i preparatów w języku polskim znajdziecie tutaj

    Wyświetlenia: 1786 | Odpowiedzi: 0 czytaj więcej...



cron

Serwis roslinyakwariowe.pl


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

Sklep internetowy

Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
pielęgnacji akwarium.
idź do sklepu


Użytkownicy przeglądający ten dział: rpp i 16 gości