Filtr Tetra EX
Jesteś tutaj: SerwisForumAranżacjaAquascaping


54 L z przymrużeniem oka



Aranżacja akwarium - zasady, trendy, style. Inspiracje i ciekawostki dla aquadesignerów. Próbne projekty.

12 lis 2012, 21:57 54 L z przymrużeniem oka  (#1)  

Jako,że moja żona nie jest jakimś specjalnym fanem mojego hobby jakim jest akwarystyka, doszedłem do wniosku, że jeśli mam w przyszłości liczyć w domu na jakąkolwiek pomoc , muszę zaszczepić tę pasję młodszemu pokoleniu czyli moim dwóm córkom.
Trudno jest jednak to osiągnąć, gdy za każdym razem kiedy zbliżą się do moich zbiorników słyszą:
- nie wolno stukać w szybę, nie wolno wkładać rąk , nie wolno sypać tyle jedzenia itp.
Wobec powyższego postanowiłem założyć niewielki zbiornik który byłby pod ich wyłączną opieką.
Akwa to standardowe 60*30*30, filtr to wewnętrzny Eheim, oświetlenie LED na pilota z kilkudziesięcioma kolorami . Rośliny ...... hm.....? może ktoś pomoże w identyfikacji, ryby ...... nie mogło być inaczej ...... oczywiście welonki i 5 danio.
Zbiornik cieszy się jak na razie dużym zainteresowaniem więc mam nadzieję ,że pomysł podchwyci.
Załączniki
welonki.jpg
welonki2.jpg
akwarystki.JPG
akwarystki.JPG (43.96 KiB) Przeglądane 3352 razy
welonki3.jpg
Ostatnio edytowano 12 lis 2012, 22:49 przez MarioMarina, łącznie edytowano 1 raz


Avatar użytkownika

MarioMarina
Aktywny użytkownik
 
Posty: 693
Dołączył: 17 wrz 2008, 14:09
Miasto: Siedlce

 

12 lis 2012, 22:18   (#2)  

Każdy sposób na wzbudzenie ducha akwarysty jest dobry :wink:

Jak byłem maluchem w domu stały już dwa zbiorniki, potem założono jeden malutki specjalnie dla mnie....taki z zamkiem, muszelkami z nad morza ....nie muszę dalej pisać, wiecie o co chodzi. Tak mnie złapało że w różnych formach akwarystyka trzyma mnie do dziś. :)

Jak na zbiornik z welonkami, to i tak dobrze to zaaranżowałeś :wink: ,,,ważne że dzieciaki mają radochę !

pozdrawiam


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3089
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

 

12 lis 2012, 22:40   (#3)  

Welony ci to i tak wszystko przeorają i "zasrają" sorki ale taka prawda :-)


Avatar użytkownika

87Brad87
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1612
Dołączył: 10 wrz 2010, 19:07
Miasto: Ruda Śląska

12 lis 2012, 23:02   (#4)  

Ciekaw jestem jak długo to akwa pociągnie w rękach twoich pociech :D

Śledzę temat 8) Powodzenia!

Avatar użytkownika

Kornlander
Poznaje temat
 
Posty: 124
Dołączył: 08 lut 2012, 12:25
Miasto: Kraków

12 lis 2012, 23:06   (#5)  

haha mam to samo z moją pociechą. ma 2 latka i jakby mogła to by nurkowała razem z rybami:) akwarium fajne:)



winnepago@op.pl
Początkujący
 
Posty: 28
Dołączył: 09 kwi 2012, 12:08

12 lis 2012, 23:16   (#6)  

hmm... welonki, toż to świnie akwariowe.
Ale jest t jedyny moment, w którym je toleruję - dla dzieci, są niezapomnianym symbolem akwarium, akwarystyki, rybek i tego wszystkiego co potem po latach pachnie dzieciństwem. jestem na TAK :!::wink::wink::)

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

    13 lis 2012, 00:56   (#7)  

    Godween napisał(a):hmm... welonki, toż to świnie akwariowe.
    Ale jest t jedyny moment, w którym je toleruję - dla dzieci, są niezapomnianym symbolem akwarium, akwarystyki, rybek i tego wszystkiego co potem po latach pachnie dzieciństwem. jestem na TAK :!::wink::wink::)


    Podpisuje się pod tym obiema rękami.
    Moje córa, co niedziele, pomaga mi w podmianach oraz czyszczeniu zbiornika, nie odpuszcza nawet jak w telewizji leci jej ulubiona bajka :)
    Mam nadzieje że już tak zostanie ;)
    Jak bedzie troszke wieksza i nadal bedzie Ją interesowało akwarium, to napewno coś podobnego powstanie u mnie w domu.
    Pamiętam jak sam byłem w jej wieku, może ciut starszy i wujek przywiózł mi pierwsze, ogromne, jak na tamte czasy, 30-sto litrowe akwarium. Ehhh :)
    Dla dzieci, wszystko !!! :)

    Avatar użytkownika

    JarekT
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 184
    Dołączył: 28 kwi 2008, 22:32
    Miasto: Chrzanów

    13 lis 2012, 01:45   (#8)  

    Ja również przymierzam się do takiego akwarium na szczęście kobieta chce abym swoje miał bo jej się podobają rybki itd ale na pomoc raczej też nie mam co liczyć ;)

    Avatar użytkownika

    Arwena
    Początkujący
     
    Posty: 6
    Dołączył: 24 wrz 2010, 03:41

      13 lis 2012, 11:30   (#9)  

      Super pomysł.
      Muszę mojemu małemu coś podobnego założyć :)
      300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
      100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
      https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

      Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

      Pozdrawiam Mirek


      Avatar użytkownika

      mirek5566
      Z dużym doświadczeniem
       
      Posty: 3987
      Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
      Miasto: okolice Lublina

      13 lis 2012, 12:01   (#10)  

      Moja córa- 2,5 roku skończone na razie jest na etapie karmienia i dziarsko wyciąga z zamrażarki "lobaki" po czym czeka na przystawienie ławy pod akwarium z której sięga do wody i może owe lobaki wrzucić lybkom (dziwi mnie zero niechęci do mrożonej ochotki czy artemii, brania jej w ręce itd)

      Co do akwarium kiedyś może spróbuję na jakiś mikrozoriach i anubiasach zaaranżować roślinniaka z welonkami z potężnym filtrem, dużymi podmianami itd.... myślę że się da

      Avatar użytkownika

      moonrider
      Znający temat
       
      Posty: 1411
      Dołączył: 21 paź 2010, 15:38

      13 lis 2012, 15:56   (#11)  

      Super sprawa. Moja 4 letnia pociecha jak narazie uwielbia bawić się czyscikiem magnetycznym i patrzeć na spacerujace krewetki, a przy podmianach nie odpusci biegania z wiaderkiem z piaskownicy i wylewania starej wody. Ostatnio stwierdziła że niechce pieska czy kotka bo one robią kupki ale za to chce miec u siebie w pokoju rybki. Także w najbliższym czasie też mnie to czekaB-)

      Avatar użytkownika

      Tiger_m
      Zainteresowany tematem
       
      Posty: 211
      Dołączył: 10 sty 2005, 23:02
      Miasto: Bytom

      13 lis 2012, 19:13   (#12)  

      Jakież to szczęście że się będę uczył na waszych błędach :D

      Moja Majeczka ma dopiero 6 miesięcy 8)

      Avatar użytkownika

      Kornlander
      Poznaje temat
       
      Posty: 124
      Dołączył: 08 lut 2012, 12:25
      Miasto: Kraków

      13 lis 2012, 21:15   (#13)  

      jest super baniaczek :wink:



      lopez3101
      Zaawansowany użytkownik
       
      Posty: 781
      Dołączył: 24 kwi 2010, 08:38
      Miasto: Ostrowiec Św TOS

      13 lis 2012, 23:09   (#14)  

      akwa bardzo ładne ale ten kufel nie pasuje :D



      pawmar85
      Początkujący
       
      Posty: 9
      Dołączył: 15 lip 2010, 19:20
      Miasto: Rawicz

      13 lis 2012, 23:22   (#15)  

      pawmar85 napisał(a):akwa bardzo ładne ale ten kufel nie pasuje :D

      "Kufel" to wkład autorski dziewczynek. Nie miałem sumienia go wywalać :lol::wink:


      Avatar użytkownika

      MarioMarina
      Aktywny użytkownik
       
      Posty: 693
      Dołączył: 17 wrz 2008, 14:09
      Miasto: Siedlce

      14 lis 2012, 07:32   (#16)  

      Skoro prosiłeś o krytykę to ja przekornie powiem tak:
      Mimo małej ilości postów na moim koncie, nie jestem taki zielony w tej dziedzinie jak pomyślisz - prowadziłem udane ziemianki (zwykłe LT i z dozowaniem CO2) oraz roślinniaki na podłożach z granulatów (Amazonia I i AN Pro Soil), na tym forum ciągle jestem bardziej "oglądaczem i czytaczem" :P niż uczestnikiem dyskusji. Ale akurat ten temat mnie zainteresował. Miałem to nieszczęście, tak przynajmniej wtedy sądziłem, że w mojej rodzinie nikt nie interesował się akwarystyką i wędkarstwem (czyli dwoma hobby, które pochłonęły mnie bez reszty). Jednak z czasem okazało się, że nie było to nieszczęście, ponieważ jeśli kogoś coś zainteresuje, to stara się jak może sam poszerzać swoją wiedzę w tej dziedzinie, choć oczywiście pomoc oraz doświadczenie innych też bardzo się przydają. Jednak muszą to być rady pomocne, coś wnoszące, że tak to nazwę "poszerzające horyzonty". Tymczasem moi rodziciele na moje ciągłe prośby o pozwolenie postawienia akwarium, zareagowali w ten sposób, że kupili mi szklankę 25l, w której utrzymanie stabilnych warunków jest wyzwaniem nawet dzisiaj, a co dopiero w połowie lat 80-tych, kiedy w sklepach prawie nic nie było. Zacząłem swoją przygodę z tym hobby więc bardzo pechowo, jednak nie zrażałem się, wziąłem się za czytanie książek min. "Ryby w akwarium" Ringa i Jakubowskiego oraz kupowałem za kieszonkowe "Akwarium", co nie było łatwe w moim miasteczku w tamtych czasach. Z czasem zdobyłem sporą wiedzę, ale człowiek uczy się całe życie, wiec nawet nie próbuję twierdzić, że jestem jakimś mentorem w tej dziedzinie. Dlatego uważam, że jeśli młodego człowieka coś pochłonie, zainteresuje to "wpadnie" w to bez reszty, zaś próbowanie, może nie "na siłę", ale jednak wpajanie mu tego nie zawsze przynosi zamierzony skutek. W każdym razie, tak jak i Wy, życzyłbym sobie nowych zastępów akwarystów bo to naprawdę fajne hobby, dające możliwość obcowania z wycinkiem natury w domu w dzisiejszym zurbanizowanym i skomputeryzowanym świecie. No właśnie, wycinkiem natury, a tymczasem mamy u Ciebie:
      1) sztuczne rośliny - czemu nie żywe? mikrozoria, anubiasy, mchy (jak już wspomniał wyżej kolega) wszakże działają jako dodtkowy filtr
      2) filtr wewnętrzniak - nie zapewni on klarowności, czystości, a nade wszystko stabilności bologicznej w tym akwarium, szczególnie przy welonach, które "przeorają wszystko i zasrają" bo są to ryby duże, o ogromnej przemianie materii zwłaszcza w ciepłej wodzie, wszak pochodzą z zimnowodnego biotopu
      3) zbiornik - niespełna 60tka jest o wiele za mała na te wielkie, ruchliwe i ciekawskie ryby, zupełnie do niej nieodpowiednie, popełniłeś IMHO ten sam błąd co dziesiątki rodziców przed Tobą, w tym także moi. Nie wiem dlaczego ciągle jeszcze akwarium dla dziecka traktowane jest z przymrużeniem oka? Za mały zbiornik, byle jaki filtr, rośliny, jeśli już są, to najczęściej sztuczne. Przecież to w prostej drodze prowadzi do katastrofy, szczególnie w rekach kompletnego laika jakim jest dzieciak - akwarysta, bez Twojej wiedzy i doświadczenia o prawach rządzących podwodnym światem. Jesteś zapalonym akwarystą "pełną gębą", tworzącym znakomite aranżacje, które można obejrzeć nie tylko na tym forum, więc powinieneś wiedzieć, że czy to akwarium dla dzieciaka czy też bańka na wystawę, rządzą się tymi samymi zasadami, prawami biologii. No bo dlaczego szkiełko na IAPLAC ma być na ADZIE, z potężnym kubłem, innymi bajerami, a dzieciakom, sorki za szczerość, ale wciska się kit. Ty, jako doświadczony aquascaper, podpierasz się różnym cudami techniki, aby wszystko funkcjonowało jak trzeba (a i to nie zawsze wychodzi), a dzieciaki rzucasz "na głęboką wodę" z byle jakim sprzętem. Wszak to one powinny zaczynać mając pewne fory (pod tym pojęciem rozumiem tutaj właśnie sprzęt, który zastąpi braki w wiedzy i doświadczeniu, pomoże stawiać 1sze kroki, przez co wszystko stanie się łatwiejsze i prostsze ibardziej zachęcające). Stawiając na bylejakość tylko je zniechęcisz. Taka prawda i jeśli połkną bakcyla, jak tego pragniesz, to Ci kiedyś, gdy nabiorą doświadczenia, wypomną to sztuczne coś. Oby nie.
      To tyle mojego przydługiego wywodu, w którym większość to banały, ale co do istoty rzeczy, to mam rację.
      pozdrawiam :-)

      Avatar użytkownika

      Doktorek
      Początkujący
       
      Posty: 27
      Dołączył: 04 mar 2010, 12:04
      Miasto: Wielkopolska

      14 lis 2012, 11:14   (#17)  

      Doktorek poniekąd masz rację tle tylko że bierz pod uwagę to, że dziś jesteś doświadczonym jak piszesz akwarystą. Lat temu naście ...byłeś takim samym dzieckiem jak te dwie dziewczynki. O ile dziś wszystko jest dla Cibie proste o tyle jako dziecko postrzegałeś świat inaczej. Profesjonalnie założone akwarium z właściwym litrażem, sprzętem wysokiej klasy itd. dla dziecka nie przedstawia żadnej wartości.
      To właśnie kolorowy świat (zamki, "kufelki" itp) oraz możliwość nieograniczonego mieszania rączką w wodzie, przesadnego karmienia itp.. sprawiają że dzieci w tym wieku mają znacznie większą radość niż w przypadku posiadania zbiornika w którym rodzic zabraniałby kazdego ruchu z ich strony bo godziłoby to w dobry wygląd wypieszczonego do granic możliwości zbiornika.
      Taki zbiornik jak założył kolega dla swoich córek jest zbiornikiem właściwym a wszystkie przesadne działania ze strony pociech paradoksalnie łatwiej w nim korygować.

      Akwarystyka skierowana do dzieci szczególnie tak małych nie może być postrzegana przez pryzmat zachowania wszelkich możliwych prawideł i kanonów akwarysty dorosłego z wieloletnim stażem.

      Ty byłeś taki sam i tak samo reagowałeś i wszystko działo się tak samo tyle tylko że już o tym zapomniałeś a dziś patrzysz na to przez pryzmat doświadczenia zdobytego przez wiek dorosły.

      pozdrawiam


      Avatar użytkownika

      aquamateo
      Z dużym doświadczeniem
       
      Posty: 3089
      Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

      14 lis 2012, 11:46   (#18)  

      Doktorek napisał(a):Skoro prosiłeś o krytykę to ja przekornie powiem tak:
      Mimo małej ilości postów na moim koncie, nie jestem taki zielony w tej dziedzinie jak pomyślisz - prowadziłem udane ziemianki (zwykłe LT i z dozowaniem CO2) oraz roślinniaki na podłożach z granulatów (Amazonia I i AN Pro Soil), na tym forum ciągle jestem bardziej "oglądaczem i czytaczem" :P niż uczestnikiem dyskusji. Ale akurat ten temat mnie zainteresował. Miałem to nieszczęście, tak przynajmniej wtedy sądziłem, że w mojej rodzinie nikt nie interesował się akwarystyką i wędkarstwem (czyli dwoma hobby, które pochłonęły mnie bez reszty). Jednak z czasem okazało się, że nie było to nieszczęście, ponieważ jeśli kogoś coś zainteresuje, to stara się jak może sam poszerzać swoją wiedzę w tej dziedzinie, choć oczywiście pomoc oraz doświadczenie innych też bardzo się przydają. Jednak muszą to być rady pomocne, coś wnoszące, że tak to nazwę "poszerzające horyzonty". Tymczasem moi rodziciele na moje ciągłe prośby o pozwolenie postawienia akwarium, zareagowali w ten sposób, że kupili mi szklankę 25l, w której utrzymanie stabilnych warunków jest wyzwaniem nawet dzisiaj, a co dopiero w połowie lat 80-tych, kiedy w sklepach prawie nic nie było. Zacząłem swoją przygodę z tym hobby więc bardzo pechowo, jednak nie zrażałem się, wziąłem się za czytanie książek min. "Ryby w akwarium" Ringa i Jakubowskiego oraz kupowałem za kieszonkowe "Akwarium", co nie było łatwe w moim miasteczku w tamtych czasach. Z czasem zdobyłem sporą wiedzę, ale człowiek uczy się całe życie, wiec nawet nie próbuję twierdzić, że jestem jakimś mentorem w tej dziedzinie. Dlatego uważam, że jeśli młodego człowieka coś pochłonie, zainteresuje to "wpadnie" w to bez reszty, zaś próbowanie, może nie "na siłę", ale jednak wpajanie mu tego nie zawsze przynosi zamierzony skutek. W każdym razie, tak jak i Wy, życzyłbym sobie nowych zastępów akwarystów bo to naprawdę fajne hobby, dające możliwość obcowania z wycinkiem natury w domu w dzisiejszym zurbanizowanym i skomputeryzowanym świecie. No właśnie, wycinkiem natury, a tymczasem mamy u Ciebie:
      1) sztuczne rośliny - czemu nie żywe? mikrozoria, anubiasy, mchy (jak już wspomniał wyżej kolega) wszakże działają jako dodtkowy filtr
      2) filtr wewnętrzniak - nie zapewni on klarowności, czystości, a nade wszystko stabilności bologicznej w tym akwarium, szczególnie przy welonach, które "przeorają wszystko i zasrają" bo są to ryby duże, o ogromnej przemianie materii zwłaszcza w ciepłej wodzie, wszak pochodzą z zimnowodnego biotopu
      3) zbiornik - niespełna 60tka jest o wiele za mała na te wielkie, ruchliwe i ciekawskie ryby, zupełnie do niej nieodpowiednie, popełniłeś IMHO ten sam błąd co dziesiątki rodziców przed Tobą, w tym także moi. Nie wiem dlaczego ciągle jeszcze akwarium dla dziecka traktowane jest z przymrużeniem oka? Za mały zbiornik, byle jaki filtr, rośliny, jeśli już są, to najczęściej sztuczne. Przecież to w prostej drodze prowadzi do katastrofy, szczególnie w rekach kompletnego laika jakim jest dzieciak - akwarysta, bez Twojej wiedzy i doświadczenia o prawach rządzących podwodnym światem. Jesteś zapalonym akwarystą "pełną gębą", tworzącym znakomite aranżacje, które można obejrzeć nie tylko na tym forum, więc powinieneś wiedzieć, że czy to akwarium dla dzieciaka czy też bańka na wystawę, rządzą się tymi samymi zasadami, prawami biologii. No bo dlaczego szkiełko na IAPLAC ma być na ADZIE, z potężnym kubłem, innymi bajerami, a dzieciakom, sorki za szczerość, ale wciska się kit. Ty, jako doświadczony aquascaper, podpierasz się różnym cudami techniki, aby wszystko funkcjonowało jak trzeba (a i to nie zawsze wychodzi), a dzieciaki rzucasz "na głęboką wodę" z byle jakim sprzętem. Wszak to one powinny zaczynać mając pewne fory (pod tym pojęciem rozumiem tutaj właśnie sprzęt, który zastąpi braki w wiedzy i doświadczeniu, pomoże stawiać 1sze kroki, przez co wszystko stanie się łatwiejsze i prostsze ibardziej zachęcające). Stawiając na bylejakość tylko je zniechęcisz. Taka prawda i jeśli połkną bakcyla, jak tego pragniesz, to Ci kiedyś, gdy nabiorą doświadczenia, wypomną to sztuczne coś. Oby nie.
      To tyle mojego przydługiego wywodu, w którym większość to banały, ale co do istoty rzeczy, to mam rację.


      1 filtr- przy tej obsadzie na razie wystarczy (zachowując spore podmiany)
      2) sztuczne rośliny- rzeczywiście tak jak pisałem mogły by być jakieś żywe mega odporne- lecz nie wiem nigdy nie próbowałem może okaże się że młode liście microsorium czy anubiasa są "zjadalne"
      3) rozmiar zbiornika- przy takich maluchach ok- nie wierzę by MarioMarina pozwolił by welonki pływały tam długo i mocno urosły

      Taki zbiornik to okazja do przejścia "drogi akwarystycznej" dla dziewczynek i tłumaczenia im kolejnych praw rządzących podwodnym światem np. Rybki urosły więc trzeba im zmienić akwarium na większe.... woda robi się mętna więc trzeba poprawić filtracje itp itd. Dziecko dostające wszystko na gotowo nie ma możliwości analizy problemu i szukania rozwiązań problemu lub ma tą możliwość ograniczoną. Powinniśmy dzieciom bardziej pomagać i nakierowywać je niż je wyręczać.

      Avatar użytkownika

      moonrider
      Znający temat
       
      Posty: 1411
      Dołączył: 21 paź 2010, 15:38

      14 lis 2012, 12:15   (#19)  

      Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że się nie zrozumieliśmy. Chodziło mi o to, że czy to akwarium dla dziecka czy też bardziej profesjonalne, to rządzą nim te same mechanizmy. Oczywiście, dzieciaki przez swój brak wiedzy i doświadczenia, nie muszą (i pewnie tak właśnie jest) mieć o tym zielonego pojęcia. Ale to, że o czymś nie wiemy, nie znaczy, że tego nie ma. Dorosły zaś, który pomaga w opiece nad tym zbiornikiem powinien o tym wiedzieć i brać pod uwagę. Stąd moje stwierdzenie, że dobrze w takim zbiorniku startować np. z dobrym, wydajnym filtrem i fajną, ale łatwą w uprawie roślinnością, aby w naszym odczuciu błedy, a w mentalności dziecka radocha z posiadania własnej bańki nie były tłumione przez zakazy czy nakazy opiekuna/rodzica (wspomniane przekarmianie, mieszanie łapkami itp :)). To, że ma to być zbiornik dla pociechy, nie zwalnia nas od zapewnienia mu stabilności oraz komfortu życia zamieszkującym go organizmom. Myślę, że to bardzo ważny aspekt. Uczmy od początku dzieciaki, nawet małe, szacunku dla życia, poczucia obowiązku (no bo trzeba nakarmić o odpowiedniej porze, podmienić wodę co określony czas itp) oraz wystrzegajmy się bylejakości. Właśnie to ostatnie powoduje skutki odwrotne do zamierzonych - dziecko widząc porażkę (padanie ryb, inwazję glonów, mętnienie wody czy jej brzydki zapach, gnicie i obumieranie roslin itp "plagi", zniechęca się i porzuca myśl o posiadaniu akwarium byc może juz na zawsze, a przecież nie o to nam chodzi. Ułatwmy mu dobry start w tym hobby. I wcale nie musi to być bardzo profesjonalne i drogie w przygotowaniu. Wystarczy zbiornik jak kolegi Mario (60x30x30), na dnie drobny żwirek kwarcowy, jakiś fajny korzeń, a na nim umocowane mikrozoria, bolbitisy, anubiasy bądź mchy, ewentualnie niewymagające roślinki jak nurzańce (odm. Nana) czy zwartki, pod które można włożyć np pałeczki Osmocote dla roslin wodnych bądź też dowolne kapsułki Ferki, Tetry itp lub nawet kulki gliniane - zależy na co kogo stać, światełka tyle żeby to sobie wolno rosło (max 0,5W/l), filtrację załatwi głowica z dużą gąbką lub bardzo popularne ostatnio tzw mobilne hamburgi - stabilizują akwa znakomicie i czyści się je rzadko. Po ustabilizowaniu wpuszczamy drobne łatwe w utrzymaniu rybki (byle nie za dużo), można też dodać krewetki - superwytrzymałe Amanki lub jakieś Heteropody - zwykłe Redki albo którąś odmianę barwną (jest ich wiele). Taki zbiornik na pewno będzie cieszył oko, także malucha, a także zapewni jego mieszkańcom niezbędny komfort do życia, ba pozwoli im nawet się rozmnażać :) Po zlikwidowaniu moich "profesjonalnych" baniaków, sam taki postawiłem synowi i załapał bakcyla. Dziś to już 12-latek i nęka mnie prośbami o coś bardziej wyszukanego, coś mi się widzi, że wyrasta nowy fan aquascapingu :lol:
      pozdrawiam :-)

      Avatar użytkownika

      Doktorek
      Początkujący
       
      Posty: 27
      Dołączył: 04 mar 2010, 12:04
      Miasto: Wielkopolska

      14 lis 2012, 13:34   (#20)  

      Doktorek napisał(a):.................... Nie wiem dlaczego ciągle jeszcze akwarium dla dziecka traktowane jest z przymrużeniem oka? ..............


      Tytuł dla tego tematu wybrałem całkowicie świadomie.
      Ale wbrew pozorom nie odnosi się on absolutnie do samego zbiornika czy aranżacji. (włożyliśmy w jego powstawanie mnóstwo czasu, energii, poświęcenia i zaangażowania)
      W tytule zawarłem raczej przesłanie do forumowiczów :wink: (spodziewając się, częściowo "zasłużonych" zarzutów i fali krytyki).
      Mam absolutnie świadomość wszystkich grzechów popełnionych przy okazji zakładania tego zbiornika, ale po 5 latach walki na polu akwarystyki roślinnej stwierdziłem, może zbyt optymistycznie, że co jak co ale z dwoma welonkami powinienem sobie poradzić.
      A i one same nie powinny na tym jakoś szczególnie ucierpieć. Wszak to akwarium stoi w domu "zapalonego akwarysty " jako jedno z kilku, i doświadcza "luksusów" o jakich 99% welonków może tylko pomażyć- bakterie, "stara woda" itp. itd.....
      Stwierdzenie , iż z takim sprzętem i bez roślin, to "rzucanie dzieci na głęboką wodę", a akwarium skończy zasrane i zaglonione, jest błędem.
      Odpowiedzialny rodzic a przy okazji odpowiedzialny akwarysta, za jakiego się nieskromnie uważam, zapewne dopilnuje aby do takiej sytuacji pod jego nosem nie doszło.
      Akwarium jest dziewczynek i one się nim opiekują :wink: . Ale dla dwu i sześciolatki, opieka to nakarmienie rybek, przestawienie kamyczka, wrzucenie muszelki czy robienie dyskoteki z LEDOWEGO oświetlenia.
      Wszelkie inne czynności typu latanie z wiadrami, czyszczenie itp. itd. zostawiam na tym etapie dla siebie.
      Ale dzięki Doktorek za wkład do dyskusji.


      Avatar użytkownika

      MarioMarina
      Aktywny użytkownik
       
      Posty: 693
      Dołączył: 17 wrz 2008, 14:09
      Miasto: Siedlce

      14 lis 2012, 19:07   (#21)  

      MarioMarina napisał(a):....Odpowiedzialny rodzic a przy okazji odpowiedzialny akwarysta, za jakiego się nieskromnie uważam, zapewne dopilnuje aby do takiej sytuacji pod jego nosem nie doszło.

      Ale dzięki Doktorek za wkład do dyskusji.


      Miło słyszeć, no fajnie było dodac swoje 3 grosze :)
      pozdrawiam :-)

      Avatar użytkownika

      Doktorek
      Początkujący
       
      Posty: 27
      Dołączył: 04 mar 2010, 12:04
      Miasto: Wielkopolska

      14 lis 2012, 22:42   (#22)  

      Hej, fajnie ze ktos postanowil zaczac taki temat :)
      Ja zalozylem zbiornik 100l tlumaczac zonie ze sprawie radoche dzieciom (4 lata i 1.5roku). Zbiornik powstal high tech i jest dla mnie a nie dla dzieci... Po pewnym czasie postanowilem zalozyc cos faktycznie dla dzieci 30 litrow, idea - bez zbednych kosztow. Sami wiecie ile moze kosztowac zbiornik high tech wiec postanowilem sprobowac zupelnie cos innego - Powstal low tech na ziemi z ogrodka :) Zbiornik dziala od roku, wode wymienilem w nim 2 razy (ok 30%) - tak powtorze, 2 razy w przeciagu roku. Jedyny wysilek jaki musze wlozyc w utrzymanie to przetarcie szyb co miesiac. Rybki sa karmione przez mojego synka jak mu przypomne a wiec srednio raz w tygodniu. Musze powiedziec ze jestem bardzo zaskoczony jak sprawuje sie ten zbiornik, nie wiele ustepuje temu high tech a koszt prawie zaden. Polecam wszystkim low techy dla dzieci z duza iloscia roslin!



      berdysz
      Zainteresowany tematem
       
      Posty: 224
      Dołączył: 20 wrz 2010, 10:00

      inspiracje.jpg
      Żródło: Aquaproject. Студия аквариумного дизайна


      Akwarium dla dziecka nie musi być traktowane z przymrużeniem oka :)
      Oj nie musi :)


      Avatar użytkownika

      Piotr Baszucki
      roslinyakwariowe.pl
       
      Posty: 10102
      Dołączył: 19 cze 2003, 10:52
      Miasto: Nowa Ruda

      Piotr napisał(a):
      Akwarium dla dziecka nie musi być traktowane z przymrużeniem oka :)
      Oj nie musi :)


      Tato pewnie zapytał "Pysię/a" jakie skarbie chcesz akwarium, odpowiedział/a DUZZZ..E,
      a Tato kocha swoją Pysie/a :wink:


      Avatar użytkownika

      aquamateo
      Z dużym doświadczeniem
       
      Posty: 3089
      Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

      Witam
      Moźe do takiego akwarium dla najmłodszych dzieci na początek bardziej by pasowały takie
      rybki :D


      Avatar użytkownika

      Bent423
      Znający temat
       
      Posty: 1114
      Dołączył: 19 gru 2014, 20:47
      Miasto: Wałbrzych










      Serwis roslinyakwariowe.pl


       
        Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

      Sklep internetowy

      Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
      bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
      pielęgnacji akwarium.
      idź do sklepu


      Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 9 gości