• Instrukcja forum


    Nowy film

     
    Forum roslinyakwariowe.pl
    Miejsce spotkań zaawansowanych akwarystów oraz miłośników akwarystyki roślinnej. Dołącz do nas i zdobądź niezbędną wiedzę.

    Polish Czech English German Japanese Portuguese Russian

    Promocje



    Jesteś tutaj: Serwis Forum Społeczność Zrób to sam

    [DIY] Reaktor CO2 z kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej



    Nasze projekty typu "zrób to sam".
    Sposób na niedrogie akwarium.
    Fotorelacje DIY.

    Wychodząc na przeciw licznym pytaniom o alternatywę do bimbrowni postanowiłem napisać o reaktorze CO2 działającego na bazie kwasku cytrynowego i sody oczyszczonej. Wiem że to stary sposób i już wałkowany nie raz na forach. Proszę nie krzyczeć jednak na mnie bo na tym forum nikt o tym nie pisał (a przynajmniej opcja "szukaj" nic konstruktywnego nie znajduje). Mając na uwadze mniej obytych akwarystów uznałem, że trzeba odświeżyć tą tematykę. Być może ktoś zastosował unikatowe rozwiązanie, nowy pomysł, urządzenia .... wiadomo, świat powinien iść do przodu.

    Mój reaktor zbudowałem w oparciu o wiedzę innych akwarystów - chemików z innych for, których pokrętnych nicków mój mózg nie utrwalił. Jestem tylko marnym naśladowcom tych mistrzów. Jest to bardzo prosta konstrukcja, która z pewnością da się jeszcze ulepszyć. Podejrzewam że coś wymyślicie. Jak dla mnie to wystarczy bo spełnia swoją funkcję prawie od roku a dziewczyn bajerami nie muszę już podrywać.

    Zasmucę wszystkich, którzy liczyli na wywód o reakcjach chemicznych. To już robota dla chemików aby wyjaśnić dla czego po dodaniu do sody oczyszczonej kwasku cytrynowego, octu lub innych substancji o których nie mam pojęcia (i dobrze mi z tym) zachodzi reakcja w wyniku której wyzwalany jest CO2 i ....... (?!?).
    Liczę że ktoś to sprawdzi i podzieli się wiedzą.

    Generator zbudowany jest z:
    - 2 butelek PET( w moim przypadku 1,5L i 2L)
    - 3 gumowych wężyków
    - 2 zacisków
    - sody oczyszczonej i rozpuszczonego w wodzie kwasku cytrynowego (zakupione w zwykłym spożywczaku)

    cyt.jpg


    Zasada działania (patrz schemat):
    Z butelki z kwaskiem kapie przez wężyk roztwór kwasku cytrynowego wprost do butelki z sodą. Tam zachodzi reakcja. Powstałe CO2 odprowadzane jest do akwarium oraz z powrotem do butelki z kwaskiem w celu wyrównania ciśnień. Kluczowym elementem konstrukcji jest zacisk 1 (zac.1.). Ja swój sam zrobiłem ale pewnie przy odrobinie determinacji można taki gdzieś kupić. Zacisk ten jest ustawiony metodą prób i błędów tak aby kapała 1 kropla roztworu na kilka minut (zależy ile chcemy CO2 doprowadzać do dyfuzora). To jest praca dla wytrwałych i cierpliwych. Trzeba pamiętać, że minimalna zmiana na zacisku powoduje zmianę szybkości wytwarzania CO2 dopiero po kilkudziesięciu minutach. Zacisk 2 (zac.2.) służyć miał całkowitemu odcinaniu przepływu kwasku na noc. W końcu stwierdziłem że w akwarium nic się nie dzieje gdy CO2 podaję w nocy więc przestałem się nim bawić (równie dobrze mogły by go nie być). Od czasu kiedy zaciski ustawiłem nie zajmowałem sobie nimi głowy nigdy więcej.

    Obrazek

    Trochę techniki.
    Na zdjęciach widać najważniejsze elementy konstrukcji. Dziurki w zakrętkach wywierciłem śrubokrętem :?: Wetknięte w powstałe dziurki końce wężyków uszczelniłem klejem cyjanopalnym (takim jak "kropelka"). Tutaj radzę się przyłożyć. Najlepiej poczekać aż klej wyschnie i zakleić jeszcze raz. Zakrętek uszczelniać nie trzeba.

    Można wprowadzić kilka ulepszeń.
    :arrow: Niektórzy użytkownicy stosują rurkę przez którą kapie kwas doprowadzoną na samo dno butelki z sodą. U mnie jednak tak długa rurka zapowietrzała się zbyt szybko.
    :arrow: Wielu obawia się że soda zostanie jakoś zassana do akwarium. Istotnie mogłoby to spowodować katastrofę. Stosują więc dodatkową butelkę z wodą jako filtr bezpieczeństwa. Ja się tym nie martwiłbym jednak. Skoro butelka z sodą jest pojemniejsza od tej z kwaskiem, poziom nagromadzonej cieczy nigdy nie podniesie się do samej zakrętki. Nie mniej jednak należy pilnować aby soda nigdy nie zalała wężyka który odprowadza gaz do akwarium. Może to się przydarzyć gdy wstrząsamy butelką (aby przyspieszyć chwilowo reakcję) lub gdy butelka się przewróci.
    :arrow: Inni dodatkowo stosują zaworek zwrotny na wężyku doprowadzającym gaz do akwarium. Zapobiega to zasysaniu wody z akwarium do butelki z sodą. Nie jest to pomysł głupi bo zasysanie może się czasem zdarzyć gdy gaz przestanie być wytwarzany. U mnie się jednak nic takiego nie dzieje.
    :arrow: Co oczywiste zaciski muszą być solidne na tyle aby się samy nie mogły odkręcić. Najlepiej zamiast nich zastosować zaworki o bardzo małym przepływie. Ja miałem duże kłopoty ze znalezieniem takich. Zalecam spróbować szczęścia w swoich miastach.

    Ile czego.
    Dobierać proporcje prochów eksperymentalnie. Roztwór kwasku powinien być nasycony (wg mojej definicji to znaczy wsypać tyle kwasku aż rozpuści się z trudem). Sody wsypuję ok 3 paczek (80g). To co ewentualnie zostanie po zużyciu całości kwasku można użyć ponownie.
    O kosztach nawet nie ma co gadać. Mojej wielkości butelki zapewniają stabilną pracę przez 2-3 miesiące w 54l akwarium. Przygotowanie nowego ładunku kosztuje parę złotych i 5 minut pracy.

    To tyle. Mam nadzieję że wszystko jest jasne. Czekam na relacje z waszych prób.
    Życzę sukcesów.
    Ostatnio edytowano 18 kwi 2008, 01:33 przez Łukasz Buczek, łącznie edytowano 2 razy



    Łukasz Buczek
    Poznaje temat
     
    Posty: 115
    Miasto: trzecia od słońca

     



    11 mar 2008, 21:06   (#2)  

    Pomysł bardzo fajny :D i mniej pracy niż z bimbrownią :D ale czy jakieś "śmieci" nie przedostają się jeszcze z CO2 do wody ? ma ktoś jakieś pomysły na udoskonalenie w/w pomysłu ? :D:D:D

    Avatar użytkownika

    bati
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 273
    Miasto: Uniejów

     

    Ładowanie...

    11 mar 2008, 22:56   (#3)  

    Można zamiast kwasku użyć octu. Trochę może być czuć ocet, ale butelka z wodą (filtr wodny bimbrowni) załatwia sprawę.

    Z CO2 nic nie powinno się wydzielać, gdyż produkty są przeznaczone do celów spożywczych a więc powinny być "czyste".

    Avatar użytkownika

    ronin79
    Poznaje temat
     
    Posty: 141
    Miasto: Siedlce

    11 mar 2008, 23:30   (#4)  

    Proponuję temat przykleić.
    PO ilu dniach, tygodnach wymieniasz "reagenty"? :D
    (jęsli gdzieś pisze to wybaczcie ale późna godzina)
    Obrazek

    Avatar użytkownika

    Ryba.90
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 195
    Miasto: Nysa

     



    12 mar 2008, 00:18   (#5)  

    - Zadne smieci nie przedostaja sie z CO2. Krewetki w moim akwarium nic mi sie nie skarzyly.
    - Ocet jest mniej wydajny niz kwasek.
    - 1,5 litra roztworu kwasku cytrynowego przekapuje mi do butli z soda ok 2-3 miesiecy. Gaz jest wytwarzany przez caly ten czas dzien i w nocy. Zalezy jak efektywnie rozpuszczasz Co2. Jesli twoj dyfuzor nie rozpuszcza wszystkiego to pewnie bedziesz musial wiecej wkraplac i szybciej kwasek zuzyjesz.
    - czas wykonania (nie liczac schniecia kleju i zrobienia zasiskow) wynosi 15 minut 8)



    Łukasz Buczek
    Poznaje temat
     
    Posty: 115
    Miasto: trzecia od słońca

    21 mar 2008, 01:12   (#6)  

    Jak ze stabilnością kropelkowania?
    Jeśli uzyskałeś stabilność co kilka minut kropla to gratulacje. W kroplówce np. nie da się ustawić tak wolnego przepływu cieczy.
    Jeśli jest stabilnie przy twoim zacisku to jest to też klucz do automatycznego dozowania np. nawozu. Próbowałem to robić kroplówką ale trudno uzyskać stabilność i wolny przepływ.
    Dałeś mi inspirację do testów. Muszę wypróbować taki zacisk gwintowy.
    Urządzenie jest całkowicie bezobsługowe po ustawieniu?
    Wężyki się nie zapowietrzają?

    Ps. Co wykorzystałeś do skonstruowania tych zacisków?
    Nie rozszczelniło Ci się nigdy to łączenie wężyka w dnie butelki ???
    Myślisz że da radę zrobić to silikonem tak by nie ciekło?
    Pytam bo na kropelkopochodne mam uczulenie a silikonem na powietrzu jakoś bym obmazał. A może na gorąco to jakoś przylutować?

    Avatar użytkownika

    krzysiek032
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 197
    Miasto: Warszawa

     

    Ładowanie...

    22 mar 2008, 00:26   (#7)  

    Zamiast kwasku cytrynowego można użyć kwasu solnego a zamiast sody CaCO3, MgCO3, K2CO3, KHCO3, Na2CO3 - generalnie prawie każdy związek który zawiera węglany. Wtedy wydajność będzie znacznie lepsza. Jednak lepiej jest chyba zainwestować nawet w małą butlę CO2 gdyż takie wynalazki są prymitywne i zawodne.
    Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

    Avatar użytkownika

    kekon7
    Zaawansowany użytkownik
     
    Posty: 765

    22 mar 2008, 02:41   (#8)  

    Wydajność pewnie i wzrośnie ale kto by się bawił takimi niebezpiecznymi kwasami.
    Mnie np. na dwa miechy czy nawet półtora działania takiego generatora w zupełności wystarczy.

    Avatar użytkownika

    krzysiek032
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 197
    Miasto: Warszawa

     



    22 mar 2008, 11:43   (#9)  

    Kiedyś miałem bombrownię na samym początku ale nie dało się regulować ilości gazu a w każdym razie było to dość uciążliwe. Butla 4kg sprężonego CO2 starcza nawet na 6 miesięcy w akwarium 200L. Koszt napełnienia 14,60 zł.
    Pamiętaj chemiku zawczasu wlewaj zawsze wodę do kwasu... (don't try this at home !)

    Avatar użytkownika

    kekon7
    Zaawansowany użytkownik
     
    Posty: 765

    22 mar 2008, 13:17   (#10)  

    Krzyśku. Kropelkowanie jest bardzo stabilne i nie jest to na tyle problematyczne żeby czegokolwiek gratulować. Też na początku próbowałem z kroplówkowym zaciskiem. Jest do bani oczywiście i lepiej szybko o nim zapomnij. Jeśli zdobędziesz/zrobisz zacisk który będzie na tyle szczelny aby całkowicie zamknąć przepływ to będziesz też w stanie ustawić go tak aby przepuszczał krople z długim odstępem czasu. "Kroplówką" nigdy nie zamkniesz przepływu. Później to już tylko kwestia wielkości zbiorników. Zaciski raz ustawione nie dotykałem nigdy więcej. Jeśli zrobisz tak jak pokazuje schemat to nic się nie zapowietrzy.

    Zaciski zrobiłem z kawałka mosiądzu (chyba to mosiądz). Możesz użyć innego metalu byleby dało się wywiercić dziurkę na śrubkę.

    Nie mam doświadczenia z innymi klejami lub silikonami. Po kropelce nic się nigdy nie rozszczelniło więc nie musiałem próbowac niczego innego. Pewnie silikon dałby radę. Smaruj grubo. Jak wyschnie to posmaruj jeszcze raz.

    Nie mam pojęcia jak można by zrobić z tego dozownik nawozów. Reaktor to zamknięty obieg gazu. Odpowiednie ciśnienie w obu butelkach sprawia że woda kropelkuje stabilnie.
    Nie myślałem nad tym bo mam lowtecha 8)

    Kekon. No pewnie że lepiej kupić butlę i mieć z głowy. Koszt nawet małej butli jest jednak ciągle wysoki. Wynalazek ten jest stary jak świat. Próbowało go z powodzeniem mnóstwo ludzi. Co kto woli. Każdy z chociaż jedną sprawną ręką jest w stanie coś takiego zrobić. Akurat w moim przypadku więcej zachodu kosztowałoby mnie znalezienie butli i zaworu. Chodzi też o zabawę w majsterkowanie. Jak się coś samemu zrobi to się ma większą satysfakcję.
    Jak kto woli powtarzam.

    acha. Silnymi kwasami wolałbym się nie bawić i odradzam każdemu.



    Łukasz Buczek
    Poznaje temat
     
    Posty: 115
    Miasto: trzecia od słońca

     





    22 mar 2008, 13:24   (#11)  

    A ja na bimbrowni jadę już chyba z 8 lat i nie narzekam. Jednak jak wypali z kwaskiem to przejdę na kwasek. Nie zauważyłem by spadek produkcji CO2 wpływał jakoś negatywnie na rośliny czy ryby. Dzieje się to stopniowo.Można wymieniać wcześniej zacier to spadki będą mniejsze. Tak więc regulacja nie jest aż tak istotna.

    Łukaszu : Czyli to kwestia wyrównania ciśnień sprawia że masz stabilnie dozowany kwasek? Jesteś pewien że to tylko to?
    Myślałem że to twoje zaciski są tak solidne :)

    Czyli co kupiłeś grubą tafle mosiądzu wykroiłeś piłką, nawierciłeś nagwintowałeś ?
    O to pytałem. Ja chyba pójdę na łatwiznę i wykorzystam coś gotowego ew. zmodyfikuję.
    Zacisk nie musi być identyczny jak twój.Byle był na gwint.

    Avatar użytkownika

    krzysiek032
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 197
    Miasto: Warszawa

    22 mar 2008, 16:44   (#12)  

    Nie no jasne że to dzięki zaciskom. Wyrównane ciśnienia zapewniają równomierne kapanie od początku do końca co zapewnia stałą dostawę CO2. Może wahania Co2 nie wpływają negatywnie na rośliny ale pamiętaj że wywołują one także wahania Ph co z kolei nie jest dobre dla mieszkańców akwarium.

    Jeśli wcześniej znalazłbym dobry zaworek lub zacisk w sklepie to pewnie bym go sam nie robił. No ale nie znalazłem i musiałem sobie radzić.
    Zrobiłem tak jak mówisz (no może nie taflę tylko mały skrawek mosiądzu). Nawierciłem i nagwintowałem.

    Do dzieła!



    Łukasz Buczek
    Poznaje temat
     
    Posty: 115
    Miasto: trzecia od słońca

     

    Ładowanie...

    22 mar 2008, 19:15   (#13)  

    Pamiętam o wahaniach ph, dlatego staram się w porę wymieniać zacier. Miałem na myśli tylko to że nie jest tu potrzebna aptekarska dokładność bo inaczej wszyscy by mieli butle.
    Może gdyby ryby miały głos to by było inaczej ;)

    Avatar użytkownika

    krzysiek032
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 197
    Miasto: Warszawa

    26 kwi 2008, 21:38   (#14)  

    Witam

    Długo sie wahałem z zaprezentowaniem swojego sposobu na co2. Po prostu jest on troche niebezpieczny więc oświadczam :

    [font=Verdana]Rzeczy przedstawione w tym poście nie są instrukcją wykonania lecz opisem moich prac związanych z pozyskaniem co2 .Więc jakiekolwiek próby ich kopiowania przeprowadzane są na własną odpowiedzialność ! [/font]

    Dlatego jeśli ktoś nie ma doświadczenia w pracach z gazem , butlą itp. niech sie za to nie bierze bo grozi to wypadkiem !

    Zaczne od plusów mojego sposobu

    - stały jednakowy dopływ co2 (porównywalny do butli wysokociśnieniowej)
    - niski koszt eksploatacji

    Minusów nie znalazłem oprócz tego że niebezpieczne jest pierwsze przygotowanie butli

    Więc zaczne od początku . Do produkcji co2 potrzebne mi było :


    #1 butla ciśnieniowa
    ( użyłem starej turystycznej butli propan-butan Butla musi być pusta ! dla pewności odkręciłem zawór odwróciłem butle do góry nogami i zostawiłem na jakiś czas ,następnie wypłukałem wodą i wysuszyłem )

    #2 kwasek cytrynowy w proszku 200 g

    #3 soda oczyszczona - kwaśny węglan sodu 200 g

    #4 ocet 150 ml

    #5 zawory reduktor ( to wszystko miałem z butlom)

    Więc po odkręceniu zaworu wsypuje kwas i sode ,moge to zrobić spokojnie , nie zachodzi między nimi żadna reakcja .Dopiero dolewając do tego ocet musiałem sie streszczać z zakręceniem zaworu
    aby wszystko nie wykipiało :)

    Gazu starcza na około 1 miesiąc ( 1 bąb. na sek.)

    Jeszcze raz ostrzegam nawet w pozornie pustej butli propan - butan mogą znajdować sie resztki gazu które w zetknięciu z ogniem są niebezpieczne !!! Wszystkie prace wykonano na zewnątrz budynku
    Obrazek



    slawekopak
    Początkujący
     
    Posty: 33

     

    Ładowanie...

    27 kwi 2008, 22:19   (#15)  

    Wystarczy dodac skladniki zawiniete dokladnie w kawalek papieru. Po 1-2 minutach papier przesiaknie i zacznie sie reakcja. W ten sposob zostaje masa czasu na zamkniecie putli i jeszcze zrobienie herbaty... :)
    DIY 375l, Unimax 500, UV 5W, Deni SN 400, 3x24W,no3 5,ph 8.5,kh 13,gh 16,PO4 0,2
    Obsada: 17 x Ps saulosi, 8x Ps socolofi (Albino)
    http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=25&t=6498

    Avatar użytkownika

    Sir_Yaro
    Początkujący
     
    Posty: 30
    Miasto: Gdańsk

    27 kwi 2008, 23:03 To jest Genialne  (#16)  

    TO jest GEnialne!! ktos juz to prubował ??? a jak duza ta butla propan -butan była bo takie proporcje to chyba okreslone sa bo w wiekszej butli inne cisnienie niz w mniejszej
    JAk ktos to jeszcze zrobi to dajcie znac :)



    karas0007
    Początkujący
     
    Posty: 7

     

    Ładowanie...

    28 kwi 2008, 18:23   (#17)  

    Butla ma poj. 2 kg Wysokośc około 25 cm średnica 30 . Dopuszczalne ciśnienie 2,5 Mpa . To po prostu zwykła butla turystyczna Wydaje sie najodpowiedniejsza bo jest mała i mieści sie pod akwarium .



    Sir_Yaro napisał(a):Wystarczy dodac skladniki zawiniete dokladnie w kawalek papieru. Po 1-2 minutach papier przesiaknie i zacznie sie reakcja. W ten sposob zostaje masa czasu na zamkniecie putli i jeszcze zrobienie herbaty... :)


    Tak też można ale potem zostają śmieci w butli .



    slawekopak
    Początkujący
     
    Posty: 33

    28 kwi 2008, 18:46   (#18)  

    ciekawe jakie jest ciśnienie w butli, bo dodając więcej składników można by przedłużyć okres użytkowania, dobry sposób na zapasową butlę gdy się skończy podstawowa przy większych zbiornikach :D



    dadi321
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 180

     

    Ładowanie...

    28 kwi 2008, 19:56   (#19)  

    slawekopak napisał(a):
    Tak też można ale potem zostają śmieci w butli .
    Zgadza sie ale paprochy mozna potem wywalic, a zysk w postaci nie stracenia duzej ilosci gazu bardzo znaczny.
    DIY 375l, Unimax 500, UV 5W, Deni SN 400, 3x24W,no3 5,ph 8.5,kh 13,gh 16,PO4 0,2
    Obsada: 17 x Ps saulosi, 8x Ps socolofi (Albino)
    http://forum.klub-malawi.pl/viewtopic.php?f=25&t=6498

    Avatar użytkownika

    Sir_Yaro
    Początkujący
     
    Posty: 30
    Miasto: Gdańsk

    28 kwi 2008, 21:33   (#20)  

    Ciśnienie wynosi 500 mmHg (tak mam wyskalowany manometr) więc w przeliczeniu na Pascale wynosi to 500 x 133 ~ 66 500 czyli 66,5 kPa (jeśli sie pomyliłem prosze sprostować)

    Ciśnienie mierzyłem po około 3 tygodniach użytkowania



    slawekopak
    Początkujący
     
    Posty: 33







    Powiązane tematy

    Serwis roslinyakwariowe.pl


     
      Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

    Salon firmowy w Krakowie

    Zapraszamy do odwiedzin naszego sklepu i galerii
    akwariów w Krakowie przy ul. Wielickiej 42a.

    Poniedziałek-piątek: 12:00-18:00
    Sobota: 10:00-14:00

    mapa dojazdu


    Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

    Dołącz do Klubu Premium i wspieraj rozwój strony dodając nowe opcje chcę pomóc i wyłączyć reklamy już od 2zł/mc