Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Ryby


Ostatni skok...



Ryby w akwarium roślinnym - dobór gatunków. Pielęgnacja i karmienie. Choroby i pasożyty. + nowy temat

20 gru 2008, 21:03 Ostatni skok...  (#1)  

Ten temat zakładam częściowo ku przestrodze a i żeby zapytać.

Miałem ostatnio taką sytuację. Mam teraz otwarty zbiornik, bo przez dłuższy czas męczyłem się z pokrywą i postanowiłem w końcu wrócić do HQI.

Wszystko było ok, na początku jedna drobnoustka wyskoczyła z radości, ale to był pojedynczy przypadek przez prawie dwa miesiące do tego wczorajszego feralnego dnia.
Poszedłem rano do pokoju gdzie trzymam zbiornik i wszystko było ok, ryby tam gdzie powinny być...czyli w zbiorniku, światło zgaszone i pełen luzik.

Miałem się tam przespać, ale robole z drogówki układający kostkę brukową załączyli zagęszczarkę i nie dało rady usnąć, więc poszedłem na drugą stronę domu i tam zasnąłem.
Po dwóch godzinach znalazłem cztery ryby na podłodze: 1xskalar, 1x kosiarka i 2xdrobnoustka.
Pewnie te cholerne drgania nie pasowały zbytnio moim podopiecznym i wolały opuścić zbiornik z myślą o lepszym życiu.
Ciekawe czy to było tego przyczyną, ale jakoś nic innego nie przychodzi mi na myśl.

Co o tym sądzicie?
Obrazek



Tomasz Zawół
Zainteresowany tematem
 
Posty: 220
Dołączył: 29 lis 2004, 16:40

20 gru 2008, 21:41   (#2)  

Może myślały, że to trzęsienie ziemi...jestem za tym, że robotnicy i ich sprzęt przyczyniły się do paniki ryb :evil:
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

20 gru 2008, 22:18   (#3)  

Myślę, że każde żyjątko w akwarium może tak zareagować. U mnie sąsiad podkręcił niskie tony w głośnikach na maxa, drgania aż u mnie w pokoju i krewetki zaczęły mi się płoszyć, jedna wsykoczyła- na szczęście to widziałem i szybko ją myk z powrotem do zbiornika :)
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...

Avatar użytkownika

cherry_ukasz
Stały bywalec
 
Posty: 362
Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
Miasto: Rzeszów/Kraków

21 gru 2008, 00:02   (#4)  

Drgania mogły się przyczynić do paniki, ale powiedzmy sobie szczerze, przy otwartym akwarium ostatecznie winę zawsze ponosi akwarysta, dlatego ja już z przykrycia nie zrezygnuję. Estetyka estetyką, ryby są ważniejsze. Nawet ADA ma w ofercie szyby do nakrycia akwarium. 8) 8) 8)
BTW, drobnoustek to rodzaj męski.;)



Plejstocen
Stały bywalec
 
Posty: 395
Dołączył: 09 gru 2003, 14:04

21 gru 2008, 16:35   (#5)  

Od momentu przejścia na zbiornik otwarty straciłem już sztukę galaxy,8 pstrążenic i kilka amano.Otosy jak i krewecie karłowate nie mają tak "dziwnych" pomysłów jak opuszczanie własnego lokum ;)



Gość
 

21 gru 2008, 17:09   (#6)  

Sergiusz Kowalew napisał(a):Od momentu przejścia na zbiornik otwarty straciłem już sztukę galaxy,8 pstrążenic i kilka amano.Otosy jak i krewecie karłowate nie mają tak "dziwnych" pomysłów jak opuszczanie własnego lokum ;)


Sergiusz pewnie Ci sugerują, żebyś wprowadził zmiany w akwarium, czyli nową aranżację, ta im się zapewne znudziła :lol:

Avatar użytkownika

artur_89
Znający temat
 
Posty: 1585
Dołączył: 06 kwi 2007, 16:05
Miasto: Jaworzno

21 gru 2008, 18:36   (#7)  

"...w TAKIM nie robię..." powiedziały... :lol:
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

21 gru 2008, 18:38   (#8)  

Ja myślę, że po prostu nie odnajdywały się w tym gąszczu roślin :D
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...

Avatar użytkownika

cherry_ukasz
Stały bywalec
 
Posty: 362
Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
Miasto: Rzeszów/Kraków

21 gru 2008, 20:56   (#9)  

Fakt, może i to częściowo moja wina, ale inaczej się nie dało. Pokrywa się rozsypała a kolejnej nie chce mi się robić a poza tym, korzenie mocno wystają ze zbiornika i szkoda mi ich ucinać :)
Jutro praca od nowa, droga będzie dalej robiona... ciekawe jak się to zakończy.

A co do krewetek Amano to pamiętam, że miały dawno temu tendęcje do spacerów i to muszę przyznać, że dosyć długich, bo 3 metry po dywanie to spory wyczyn :)
Obrazek



Tomasz Zawół
Zainteresowany tematem
 
Posty: 220
Dołączył: 29 lis 2004, 16:40

22 gru 2008, 00:04   (#10)  

E tam Tomku, 3 metry po dywanie to żaden wyczyn ;] u mnie ok (nie mierzyłem metrówką :P ) przeszła po panelach i dywanie jakieś 5 metrów +- 20 cm ;). Może założymy kronike najdłuższych wędrówek krewetek Amano poza zbiornikiem?? :D
...Ogranicza nas tylko nasza wyobraźnia...

Avatar użytkownika

cherry_ukasz
Stały bywalec
 
Posty: 362
Dołączył: 29 lis 2008, 17:54
Miasto: Rzeszów/Kraków

23 gru 2008, 00:22   (#11)  

Dołączę się do tematu.
ODkąd mam otwarty zbiornik to systematycznie wyskakiwały mi neonki. z 15 szt zostały dwie :/ Wszystkie robiły "wyskok" w nocy. Co dziwne Amano nie wędrowały. OStatnio za to szkło opuściły dwie Ampularie. Jedną wrzuciłem z powrotem do zbiornika za to druga skończyła tragicznie rozbijając się na panelach.:-( Wcześniej przy pokrywie znajdywałem ślady po nocnych wędrówkach ślimaków, słyszałem pluski skrobanie pod pokrywą ale nie traciłem w taki głupi sposób moich pupili. Po świętach znowu odpalam akwa z pokrywą.

Korzystając z okazji życzę wszystkim spokojnych i zdrowych Świąt Bożego Narodzenia oraz szampańskiej zabawy sylwestrowej.


Pozdrawiam: Aldred

Avatar użytkownika

aldred
Poznaje temat
 
Posty: 52
Dołączył: 28 sty 2006, 00:54
Miasto: Piekary Śląskie









Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.