Tetra oczko wodne
Jesteś tutaj: SerwisForumPielęgnacjaRyby


Obsada do akwarium 160L



Ryby w akwarium roślinnym - dobór gatunków. Pielęgnacja i karmienie. Choroby i pasożyty.

25 lip 2018, 11:11 Obsada do akwarium 160L  (#1)  

Dzień dobry,
Mój pierwszy post, pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Założyłem dwa miesiące temu akwarium 160L. Podłoże ze zwykłego żwirku, filtr Fluval 205. Ma ramkę z gąbkami i do tego 3 kosze na inne media. W dolnych dwóch koszach są cylinderki ceramiczne no-name z pewnego serwisu aukcyjnego. W trzecim, najwyższym jest warstwa włókniny Symec na dole, potem woreczek z SilicatEx JBL i na samej górze koszyka znowu Symec.
Oświetlenie LED 2x24W, zwykłe białe. Świecę około 6-7 godzin dziennie, jedną lampą. Nie ma instalacji CO2.
Roślin jest średnio dużo, jeszcze zostały miejsca do obsadzenia. Są 2 duże żabienice, "lizard's tail", jakaś nadwódka, kryptokoryna nevilli, strzałka, nurzaniec, ludwigia arcuata(?) i dwie rośliny, których nazw nie pamiętam. Po powierzchni wody pływają rozetki grubych liści z gąbką pod spodem, około 1/3 akwarium jest nimi zacieniona. Puszczają korzenie do wody na 3-4cm. Jest też anubias na korzeniu, kępki gałęzatki i 3 lignity z "fire moss".
Z glonami nie mam większego problemu, na początku było parę nitek, ale zmniejszenie oświetlenia pomogło się ich pozbyć. Zakwitu wody nie miałem, choć do idealnie klarownej wody troszkę mi brakuje.
Jest za to sporo okrzemki, woda kranowa ma chyba dużo krzemianów, po podmianie okrzemek przybyło, stąd SilicatEx we flitrze. Założony 3 dni temu, także efektu jeszcze nie widać.

W akwarium pływają:
3 molinezje żaglopłetwe
9 kirysków panda
3 kiryski Sterby (wiem, mało, ale w okolicznych sklepach nie było więcej, potem przyszły, ale chore i mi nie sprzedali, w międzyczasie przybyło innych ryb i na Sterby nie ma już miejsca)
14 bystrzyków ornatus
12 zwinników Blehera
1 bojownik

Wszystko żyje, rośnie i wygląda na zadowolone. Do akwarium wlewam czasem ciekły węgiel od AquaZoo i PlantaMin od Tetry. Na początku dodawałem też Super PSB od AquaZoo, ale jak mi się skończy butla, to przestanę.

Parametry wody w normie, bez żadnych odpałów. Na początku było dość wysokie pH (8-8.2). Jak zaczęło przybywać ryb, to pH spadło, jest 7.4-7.6, może dorzucę biały torf do filtra, żeby ociupinkę jeszcze zbić.

Pierwszą podmianę zrobiłem po 6-ciu tygodniach, 30% wody. Następna myślę, że będzie dwa tygodnie po tej pierwszej i nie taka duża.

Tyle tytułem wstępu, a teraz pytania:

1. Gdybym do filtra założył lepsze wkłady biologiczne, o dużo większej powierzchni filtracyjnej, to czy mógłbym dorzucić jeszcze kilka ryb? Myślałem nad pstrążenicami albo hokejówkami, żeby ożywić górną partię akwarium, 5-6 sztuk.

2. Czy wymiana wkładów biologicznych na lepsze przy obecnej obsadzie ma sens?

Przepraszam za długi post i z góry dziękuję za odpowiedzi.



AquaNoob
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 24 lip 2018, 10:15
Miasto: Cieszyn

 

Witam.Masz już dwa kosze wypełnione ceramiką jeżeli jest ona porowata to nie ma konieczności wymiany.Mam u siebie też dwa kosze takiej najtanszej porowatej ceramiki w zbiorniku 250 l i jest ok.Ja bym zrobił tak...oddał bym molinezje i bojownika a w te miejsce dodał bym hokejówek.Oczywiście to twój wybór.




mariusz178
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 02 paź 2013, 10:07
Miasto: Gorzow Wlkp

 

mariusz178 napisał(a):Witam.Masz już dwa kosze wypełnione ceramiką jeżeli jest ona porowata to nie ma konieczności wymiany.Mam u siebie też dwa kosze takiej najtanszej porowatej ceramiki w zbiorniku 250 l i jest ok.Ja bym zrobił tak...oddał bym molinezje i bojownika a w te miejsce dodał bym hokejówek.Oczywiście to twój wybór.


Dziękuję za odpowiedź.

Molinezje to wybór Żony i synka, pierwsze rybki w akwarium, tak że muszą zostać do naturalnej śmierci.

A bojownika uratowaliśmy drogą zakupu ze sklepu, w którym trzyma się je w plastikowych kubkach z kilkoma łyżkami wody. Nie umiał nawet za dobrze pływać, jak go wpuściliśmy do akwarium.

Przed bojownikiem mieliśmy przez kilka dni "parkę" barwniaków czerwonobrzuchych. "Parkę", gdyż pani w sklepie upierała się, że odłowiła parkę, "eeee, panie, one młode są i dlatego do siebie podobne, samiczka to ta mniejsza".
Mimo wątpliwości wziąłem tę "parkę" do domu i 10 minut po wpuszczeniu do akwarium ta mniejsza "samiczka" dostała od samca takie wciry, że potem tylko "siedziała" w kącie akwarium za rurką i grzałką. A samiec nawet i tam wpływał i gryzł. Jeśli to były objawy miłości, to chyba typu sado-macho. Doszło do tego, że "samiczka" nawet po jedzenie nie "wypływała" ze strachu. "Straciła" kolor i "zaczęła" chudnąć.
Oddałem "samiczkę" koledze, gdzie "odżyła", żyje sobie spokojnie i nie prześladuje innych ryb.
Samiec, który został u nas zaczął wtedy przeganiać inne ryby z okolic skorupy kokosa, w której się zakwaterował. W innych miejscach też je skubał, tak że Żona przezwała go "wredniak". Ale nie wyglądało to zbyt drastycznie i można było z tym życ.
Potem pojawił się właśnie ten nieszczęsny bojownik.
Na początku barwniak go ignorował, potem kilka razy podpłynął bliżej i bojownik się na niego nastroszył, co dość pięknie wyglądało. I już mysłałem, że będzie spokój, gdy pewnego dnia barwniak zaszedł bojownika od tyłu i wyrwał mu kawałek ogona. Następnego dnia bojownik stracił resztę ogona i kawałek płetwy grzbietowej. Przeżył, ale wyglądał okropnie i chował się za roślinami/rurkami. A barwniak nie miał dość i wyganiał go z kryjówek, choć już nie było za bardzo co skubać.
Barwniak dostał reprymendę, po której widocznie ruszyło go strasznie sumienie, bo zapił się na śmierć.
Bojownik jeszcze z tydzień chował się po krzakach i bał się własnego cienia, myślałem, że bez płetwy i ogona zdechnie, ale przeżył, normalnie pływa, strzępki płetwy i ogona nie gniją, tak że wyjdzie z tego.
I jakoś tak się wszyscy z nim związaliśmy, że nie mogę go oddać.

Cóż, zostaje mi jedynie czekać, aż miejsce dla hokejówek zrobi sama natura.



AquaNoob
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 24 lip 2018, 10:15
Miasto: Cieszyn

Ryby będą się czuły lepiej jak nie będzie przerybienia w zbiorniku także cierpliwości... :wink:




mariusz178
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 02 paź 2013, 10:07
Miasto: Gorzow Wlkp

mariusz178 napisał(a):Ryby będą się czuły lepiej jak nie będzie przerybienia w zbiorniku także cierpliwości... :wink:


Ja już chyba jestem na granicy przerybienia, prawda?

A 160L wydawało się takie duże ;-)



AquaNoob
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 24 lip 2018, 10:15
Miasto: Cieszyn

Jak kiedyś kupowałem zbiornik 96 litrów to wydawał mi się taki wielki...doszło podłoże ,korzeń rośliny,ryby i okazało się że warto by kupić coś większego :D




mariusz178
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 985
Dołączył: 02 paź 2013, 10:07
Miasto: Gorzow Wlkp









Serwis roslinyakwariowe.pl


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

Sklep internetowy

Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
pielęgnacji akwarium.
idź do sklepu


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników