Wkład filtracyjny Tetra BalanceBalls
Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Ryby


Danio erythromicron i Danio Margaritatus



Ryby w akwarium roślinnym - dobór gatunków. Pielęgnacja i karmienie. Choroby i pasożyty.
Witam, chciałem się podpytać bardziej doświadczonych chciał bym w jednym zbiorniku trzymać Danio erythromicron i Danio Margaritatus czy jest to dobry pomysł?

Nie chodzi mi o rozmnażanie ich bo gdzieś wyczytałem że mogą się krzyżować.

I ile szt. tych rybek ewentualnie będę mógł trzymać w 64L.



otek
Poznaje temat
 
Posty: 145
Dołączył: 22 lut 2009, 15:44
Miasto: Warszawa

Możesz trzymać razem, z tym ze to płochliwe ryby. Większość czasu ukrywają się wśród roślin.
Na dodatek lepiej wyglądają na podrasowanych zdjęciach niż w rzeczywistości :)
W takiej pojemności możesz trzymać ok. 30 szt.



Elfir
Poznaje temat
 
Posty: 65
Dołączył: 05 cze 2018, 14:57

Elfir napisał(a):Możesz trzymać razem, z tym ze to płochliwe ryby. Większość czasu ukrywają się wśród roślin.
Na dodatek lepiej wyglądają na podrasowanych zdjęciach niż w rzeczywistości :)
W takiej pojemności możesz trzymać ok. 30 szt.


Wypowiadasz się na podstawie własnych doświadczeń, czy powielasz wyczytane bzdury? Owszem można trzymać te ryby razem jeśli ktoś się uprze, ale jest to niewskazane właśnie dlatego, że mogą się one krzyżować. Świadomy akwarysta nie powinien tak postępować. Co do płochliwości, to są to ryby dość płochliwe, ale przy odpowiedniej ilości roślin (szczególnie wysokich, sięgających tafli wody) w akwarium i niezbyt "ostrego" światła, dość dobrze oswajają się z obecnością opiekuna w pobliżu akwarium. Moje Danio margaritatus widząc mnie podpływają do przedniej szyby. Jeśli chodzi o rzeczywisty wygląd, to w tej kwestii również się mylisz. Fakt, jest wiele podrasowanych zdjęć, ale intensywne wybarwienie jest jak najbardziej osiągalne. Odpowiednie, urozmaicone żywienie to podstawa. Dobre pokarmy suche i żywe, np. artemia z własnej hodowli i nie ma problemu z naprawdę intensywnym wybarwieniem. Co do proponowanej ilości ok. 30 szt. w 64L - zupa rybna i znęcanie się nad zwierzętami, ale to moje zdanie.



wololow
Zainteresowany tematem
 
Posty: 172
Dołączył: 15 sty 2015, 18:51

Zwróć uwagę, co napisał autor wątku: "Nie chodzi mi o rozmnażanie ich bo gdzieś wyczytałem że mogą się krzyżować."
Dlatego nie odnosiłam się do tej kwestii.
Z resztą dla amatorskiego hodowcy, jakie to ma znaczenie, gdy nie zamierza ich rozmnażać celowo, na sprzedaż? Odchowanie narybku w zbiorczym akwarium tez nie da oszałamiających sukcesów reprodukcyjnych.

Miałam obydwa gatunki, co prawda nie razem, w akwarium gatunkowym (+krewety).
Moje nie chciały zupełnie jeść suchego pokarmu, były karmione żywą dafnią i larwami komara. Skubały też rozgniecione mikrozatoczki.


Zupełnie nie zgadzam się z twoją opinią o ilości sztuk. Ryba ma 2 cm. Co daje normalny przelicznik 1cm=1 l, a przy stadnych rybach można go nawet lekko przekroczyć. Natomiast w dużym stadzie jest mniej płochliwa.
W naturalnym środowisku żyją w bardzo mocno zarośniętym habitacie przy udziale wielu gatunków drapieżników, stad ich płochliwość.



Elfir
Poznaje temat
 
Posty: 65
Dołączył: 05 cze 2018, 14:57

Elfir napisał(a):Zwróć uwagę, co napisał autor wątku: "Nie chodzi mi o rozmnażanie ich bo gdzieś wyczytałem że mogą się krzyżować."
Dlatego nie odnosiłam się do tej kwestii.
Z resztą dla amatorskiego hodowcy, jakie to ma znaczenie, gdy nie zamierza ich rozmnażać celowo, na sprzedaż? Odchowanie narybku w zbiorczym akwarium tez nie da oszałamiających sukcesów reprodukcyjnych.


Zwróciłem uwagę na to, co napisał autor. To, że "amatorski hodowca" nie zamierza celowo rozmnażać danych ryb, bo nie będzie nimi handlował, nie oznacza wcale, że może olewać dobre praktyki. O nie krzyżowanie tych ryb apelowało wielu hodowców, a nawet naukowców. A co jeśli koledze skrzyżują się te gatunki, a następnie trafią do innego akwarysty z powodu np. zmiany obsady, znudzenia akwarystyką, itp.? Następnie "krzyżówka" będzie nadal rozmnażana. Właśnie między innymi z takich powodów nie powinno się ryzykować hodowli tych dwóch gatunków w jednym zbiorniku. Kwestia zdrowego rozsądku. Wystarczy, że hodowcy krewetek krzyżują na potęgę, a później odławiają ze zbiorników, jak to zwykli nazywać,"odpad".

Elfir napisał(a):Miałam obydwa gatunki, co prawda nie razem, w akwarium gatunkowym (+krewety).
Moje nie chciały zupełnie jeść suchego pokarmu, były karmione żywą dafnią i larwami komara. Skubały też rozgniecione mikrozatoczki.


Moje na początku też nie chciały jeść suchego pokarmu, ale podczas karmienia żywym pokarmem, dorzucałem jednocześnie trochę suchego i po czasie zaczęły go też pobierać. Na początek najlepszy jakiś drobny tonący. Ja stosowałem pokarmy Hikari. Na dzień dzisiejszy ryby jedzą praktycznie każdy pokarm, tonący, pływający, jak również ten, który opadnie na dno. Podskubują też pokarm dla Otosów. Ryby bardzo dobrze wybarwiają się kiedy są karmione świeżo wyklutą artemią.


Elfir napisał(a):Zupełnie nie zgadzam się z twoją opinią o ilości sztuk. Ryba ma 2 cm. Co daje normalny przelicznik 1cm=1 l, a przy stadnych rybach można go nawet lekko przekroczyć. Natomiast w dużym stadzie jest mniej płochliwa.
W naturalnym środowisku żyją w bardzo mocno zarośniętym habitacie przy udziale wielu gatunków drapieżników, stad ich płochliwość.


Doskonale wiem, w jakim habitacie żyją te ryby, bo hoduję je od kilku lat i stale staram się zdobywać wiedzę na ich temat, włącznie z artykułami naukowymi. Mniejsza płochliwość w dużym stadzie nie oznacza, że należy przerybiać zbiorniki.
Przeliczniki cm/l juz dawno wyszły z obiegu, bo są zbyt ogólne.

Przykład:
Pielęgnica pawiooka - rośnie do około 35 cm długości, według twojego przelicznika 35 cm = 35 l, no to wrzućmy ją do kostki 35x35x35, będzie miała jeszcze zapas kilku litrów.

Oprócz litrażu zwraca się też uwagę na bryłę zbiornika. Nie wszystkie zbiorniki o takim samym bądź zbliżonym litrażu będą się jednakowo nadawały dla danego gatunku. Niektóre gatunki potrzebują zbiorników płytszych inne głębszych, kolejne znów wolą zbiorniki dłuższe, itp.



wololow
Zainteresowany tematem
 
Posty: 172
Dołączył: 15 sty 2015, 18:51

Osobiście hoduję oba gatunki, przez jakiś czas nawet byłem zmuszony trzymać je w jednym zbiorniku, ale osławionych krzyżówek się nie doczekałem, choć wycierają się regularnie. Nie łączyłbym ich natomiast nie tylko z powodu możliwej hybrydyzacji, ale również odrobinę innych wymagań środowiskowych oraz odmiennych zachowań. Bo o ile niebiańskie danio są dość ciekawskie i nawet moje gwałtowne kręcenie się przy akwarium nie robi na nich większego wrażenia, o tyle erythromicrony są rzeczywiście nieśmiałe, większość czasu spędzają w zaroślach, a jeśli chcę się im poprzyglądać, to muszę się zachowywać bardzo spokojnie, nie wykonując gwałtownych ruchów. Co jeszcze wywnioskowałem z własnych doświadczeń z tymi rybkami to fakt, że o ile margaritatus radzą sobie dobrze w miękkiej wodzie, tak w przypadku erythro najlepsze wyniki osiągam dopiero, gdy woda ma twardość przynajmniej 12 dGH, a najlepiej gdy oscyluje w granicach 15. Przy tak twardej wodzie rybki są zdrowe, ładne i regularnie się rozmnażają, podczas gdy w miękkiej wodzie miewałem problemy z chorobami, a same ryby prezentowały się gorzej i przez długi czas nie mogłem dojść, co jest tego przyczyną.

Reasumując, odpowiadając na twoje pytania: postaw na jeden z tych gatunków tworząc stadko w liczbie minimum 10 sztuk.

Co do zdjęć z Internetu - jak mi się uda złapać mojego dominującego samca eythro, to cyknę mu fotkę, bo chłopak zawstydza nawet te photoshopowe przeróbki ;)


Avatar użytkownika

INSEKT
Początkujący
 
Posty: 43
Dołączył: 30 wrz 2017, 10:50
Miasto: Bytom

U mnie ertythromicron siedziały w rogatku i tylko na chwilę wyskakiwały do pustej toni lustrować teren.
Więc nie sądzę, by potrzebowały ogromnego litrażu i akurat w ich przypadku przelicznik litrażu ma sens.

Może cię zaskoczę, ale też sporo czytałam opracowań naukowych o tych gatunkach, zwłaszcza habitacie jeziora Inle.

Natomiast staram się nie być akwarystycznym terrorystą i upominać ludzi o rzeczach, które już doczytali. :)

***
Co do wody - jak ktoś ma średnio twardą, to może trzymać obydwa gatunki (to czy razem czy nie to niech sam rozstrzygnie).



Elfir
Poznaje temat
 
Posty: 65
Dołączył: 05 cze 2018, 14:57

Elfir napisał(a):U mnie ertythromicron siedziały w rogatku i tylko na chwilę wyskakiwały do pustej toni lustrować teren.
Więc nie sądzę, by potrzebowały ogromnego litrażu i akurat w ich przypadku przelicznik litrażu ma sens.


Kierując się tym tokiem myślenia, bojowniki lubią wylegiwać się na liściach roślin, więc na nic im większe zbiorniki, bo mało pływają. Do czego to doprowadziło? Obraz mamy praktycznie w każdym sklepie zoologicznym.
Niektórzy szerzej patrzą na litraż, a nie jedynie poprzez pryzmat tego, jak daleko ryba odpływa od swojej kryjówki, rewiru, itp.. Większy litraż dla większej obsady, to choćby większa stabilność parametrów jakościowych wody w zbiorniku (sama filtracja, to nie wszystko). Jeśli upierasz się przy przeliczniku, to już od dawna nieaktualny wśród wielu akwarystów jest przelicznik 1cm=4L, a ty proponujesz 1 cm=1L i do tego
piszesz, że przy stadnych rybach można go jeszcze przekroczyć :shock: :?

Elfir napisał(a):Może cię zaskoczę, ale też sporo czytałam opracowań naukowych o tych gatunkach, zwłaszcza habitacie jeziora Inle.
Natomiast staram się nie być akwarystycznym terrorystą i upominać ludzi o rzeczach, które już doczytali. :)


Dlaczego miałbym być zaskoczony? Nie twierdzę, że nie czytasz. Napisałem jedynie, że znam habitat tych ryb, bo hoduję je od kilku lat i stale poszerzam swoją wiedzę na ich temat. To była jedynie odpowiedź na twoje próby uświadamiania mnie odnośnie ich habitatu. Wygląda na to, że to ty jesteś "akwarystycznym terrorystą", bo "upominasz" mnie o rzeczach, które już doczytałem :wink:



Elfir napisał(a):***
Co do wody - jak ktoś ma średnio twardą, to może trzymać obydwa gatunki (to czy razem czy nie to niech sam rozstrzygnie).


Tu mogę się z tobą zgodzić.



wololow
Zainteresowany tematem
 
Posty: 172
Dołączył: 15 sty 2015, 18:51

W którym miejscu cię pouczałam? Moja wypowiedz o habitacie miała na celu argumentację postawionej zdanie wyżej tezy o płochliwości w dużym stadzie.

Co do stabilności parametrów - to już kwestia sprawności akwarysty.

W 64 l 30 szt któregoś z tych ryb nie zrobi wrażenia zbytniego zagęszczenia.

Tutaj 64 l z większą liczbą większych gatunków ryb (samych zwinników jest na zdjęciu 30 szt):
http://www.akwarium.org/_img/aga04/s/1d.jpg



Elfir
Poznaje temat
 
Posty: 65
Dołączył: 05 cze 2018, 14:57

Elfir napisał(a):W którym miejscu cię pouczałam? Moja wypowiedz o habitacie miała na celu argumentację postawionej zdanie wyżej tezy o płochliwości w dużym stadzie.

Co do stabilności parametrów - to już kwestia sprawności akwarysty.

W 64 l 30 szt któregoś z tych ryb nie zrobi wrażenia zbytniego zagęszczenia.


Dajmy już sobie spokój z wymianą zdań o pouczaniu i byciu akwarystycznym terrorystą, bo nie o to tu chodzi. Jeśli chodzi o stabilność parametrów, to ma się ona utrzymywać przy jak najmniejszym, ciągłym udziale akwarysty. Wtedy można uznać zbiornik za dobrze funkcjonujący. Do tego dąży raczej większość akwarystów, czyli do odtworzenia małego ekosystemu, w którym zachodzą odpowiednie procesy. Według ciebie wystarczy sprawność akwarysty, czyli co właściwie? Ciągłe, duże podmiany wody, które już same w sobie prowadzą mimo wszystko do zachwiania równowagi biologicznej?

Jeśli dla ciebie jedynym wyznacznikiem przerybienia akwarium jest "wrażenie zbytniego zagęszczenia" to gratuluję podejścia i nie mam więcej pytań.



wololow
Zainteresowany tematem
 
Posty: 172
Dołączył: 15 sty 2015, 18:51

Dobra filtracja biologiczna czyli nawet niewielki kubełek typu HW 603+ Matrix i spokojnie można wrzucić 30 sztuk Galaxy, faktycznie im jej więcej tym staje się bardziej ciekawska i nie kryje się w roślinach. Ładne wybarwienie ryb to:
- ciemne podłoże,
- dobre pokarmy,
- dobre światło (nie oznacza to ze mocne)

PS. Jak ktoś jakieś teorie na temat liczebności ryb w akwarium to poproszę o naukowe opracowania na temat jakiegokolwiek przelicznika ryb na objętość wody bo ja takich nie znam, a to ze ktoś, kiedyś, coś napisał w necie to jest to mało istotne. Oczywiście nie uważam że powinno się trzymać duże ryby w zbiornikach kilkudziesięciolitrowych ale jeśli chodzi o drobnicę to tu moim zdaniem ważna jest dobra filtracja przede wszystkim biologiczna i już można poszaleć.



kaboom
Aktywny użytkownik
 
Posty: 669
Dołączył: 29 sie 2011, 17:52

wololow napisał(a): Ciągłe, duże podmiany wody, które już same w sobie prowadzą mimo wszystko do zachwiania równowagi biologicznej?



Zasadniczo ja preferuję używanie filtrów, ale kto co lubi...



Elfir
Poznaje temat
 
Posty: 65
Dołączył: 05 cze 2018, 14:57

kaboom napisał(a):
PS. Jak ktoś jakieś teorie na temat liczebności ryb w akwarium to poproszę o naukowe opracowania na temat jakiegokolwiek przelicznika ryb na objętość wody bo ja takich nie znam, a to ze ktoś, kiedyś, coś napisał w necie to jest to mało istotne. Oczywiście nie uważam że powinno się trzymać duże ryby w zbiornikach kilkudziesięciolitrowych ale jeśli chodzi o drobnicę to tu moim zdaniem ważna jest dobra filtracja przede wszystkim biologiczna i już można poszaleć


Najważniejszy jest zdrowy rozsądek. Parametry są ważne, ale myślę, że równie ważne jest samopoczucie zwierząt. Chyba, że jak ludzie kościoła uważacie, że zwierzęta nie czują i kieruje nimi jedynie instynkt. W ramach testu zamieszkajcie w 20 osób w mieszkaniu 40 mkw. Każdy z was będzie miał po 2 mkw na głowę. Sprawdźcie komfort życia. Może to być nawet najczystsze mieszkanie o super standardzie.

Elfir napisał(a):Zasadniczo ja preferuję używanie filtrów, ale kto co lubi...


Skoro preferujesz filtry, jak większość z nas, to co masz na myśli pisząc:

Elfir napisał(a):Co do stabilności parametrów - to już kwestia sprawności akwarysty.


Czyli, że co? Masz filtr tyle, że na korbę i im szybciej kręcisz, tym większy ma przepływ, lepiej filtruje?
Pytałem o podmiany, bo gwarantuję ci, że jeśli będziesz robiła bardzo duże podmiany, to żaden filtr nie zapewni ci wtedy stabilności parametrów.

Nie wiem, co robicie z tymi rybami, że są aż tak płochliwe. Owszem lubią zbiorniki z dużą ilością roślin, ale wcale ciągle się w nich nie kryją. Myślicie, że jak do wspomnianego litrażu wpuścicie powiedzmy 15 sztuk, to ich nie zobaczycie bo znikną w zaroślach? To wpuśćcie 60 szt., pewnie nie wszystkie zmieszczą się w "krzakach" i te, które nie będą miały tyle szczęścia będziecie mogli spokojnie obserwować :wink: :lol:

Co do koloru:
Elfir napisał(a):Na dodatek lepiej wyglądają na podrasowanych zdjęciach niż w rzeczywistości :)


Poza nieodpowiednim żywieniem pozostaje jeszcze kwestia stresu. Zestresowane ryby nie wybarwiają się odpowiednio, a stres powodowany jest między innymi wspomnianym przerybieniem. Ryby te czują się lepiej w grupach, ale to nie śledzie. Poza tym większe grupy/stada potrzebują większej przestrzeni.



wololow
Zainteresowany tematem
 
Posty: 172
Dołączył: 15 sty 2015, 18:51

Bardzo wam wszystkim dziękuję za włączenie się w dyskusję, jak na razie wygląda na to że do akwarium jeszcze nie wpuszczę rybek gdyż słabo mi rosną roślinki i nie mam zarośniętego zbiornika. Tak czy inaczej muszę poczekać żeby rybki miały gdzie się pochować.

Ps. W zbiorniku będzie ok 15szt. Margaritatus a co do reszty zobaczę.

Pozdrawiam wszystkich.



otek
Poznaje temat
 
Posty: 145
Dołączył: 22 lut 2009, 15:44
Miasto: Warszawa

Otek, nasze zdania znasz. Myślę, że lepiej zacząć właśnie od mniejszego stadka, a po czasie sam stwierdzisz, jak zbiornik funkcjonuje i jak zachowują się ryby. Zwiększyć stado zawsze trochę prościej niż zmniejszyć, bo nie każdy chce odkupować ryby od innych, a tym bardziej nie sklepy zoologiczne.



wololow
Zainteresowany tematem
 
Posty: 172
Dołączył: 15 sty 2015, 18:51







Powiązane tematy
  • Czy to tarło Danio?

    Witam, jestem świeżakiem i dopiero zaczynam zabawę. Akwarium 100l, Filtr kaskada Aquael fzn2, grzałka ustawiona na 25 stopni. Obsada to 1 Welona. 7 Kirysków Pstrych, 6 Otosków Przyujściowych, 10 Neon ...

    Wyświetlenia: 1940 | Odpowiedzi: 65 czytaj więcej...

  • Danio - opuchnięty z jednej strony

    Witam, co mogło się stać że danio taki spuchnięty z jednej strony???? Zdjęcia słabej jakości ale rybka cały czas w ruchu także ciężko ustrzelić foto. 20180211_140605.jpg 20180211_140411.jpg 2018021...

    Wyświetlenia: 197 | Odpowiedzi: 1 czytaj więcej...

  • Czy danio i brzanki obgryzają płetwy ?

    Mam pytanie jak temacie, Czytalem na jakims forum ze danio a czasem i brzanki lubia podgryzac pletwy inny gatunkom rybek. Czy dotyczy to wszystkich danio i brzanek ? Macie z tym jakies doswiadczenia...

    Wyświetlenia: 352 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...

  • Walka danio

    Od około pół godziny Danio pręgowany walczy z Danio kropkowanym. W akwarium są jeszcze 2 Danio pręgowane, które są spokojne, nie wdają się w walki. Co zrobić by przerwać walkę ? Próbowałem stukać w s...

    Wyświetlenia: 566 | Odpowiedzi: 1 czytaj więcej...

  • Danio

    Cześć mam prośbę . Chciałem żebyście mi pomogli powiedzieć czy te danio ma ikrę . Jak tak to za ile dojdzie do tarła ?

    Wyświetlenia: 571 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...




Serwis roslinyakwariowe.pl


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

Sklep internetowy

Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
pielęgnacji akwarium.
idź do sklepu


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 27 gości