Pokarmy Tetra Fresh Delica
Jesteś tutaj: SerwisForumPielęgnacjaRyby


Corydoras pygmaeus - Kirysek Pigmej



Ryby w akwarium roślinnym - dobór gatunków. Pielęgnacja i karmienie. Choroby i pasożyty.
Kirysek Pigmej (Corydoras pygmaeus) – miniaturowa rybka słodkowodna z rodziny kirysków. Często błędnie nazywany kiryskiem karłowatym.

Pochodzenie
Występuje w dorzeczu rzeki Madeira w Brazylii. Zamieszkuje niewielkie dopływy, potoki, cieki wodne oraz zalane tereny leśne. Przeważnie ukrywa się między roślinnością i korzeniami drzew.

Charakterystyka, płeć i usposobienie
Dorasta do 2 cm. W naturze żyje w stadkach. W akwarium powinno się trzymać minimum 6 osobników, a najlepiej 10 lub więcej. W dużej grupie ładniej wyglądają, są bardziej śmiałe oraz prezentują ciekawsze zachowania. Płeć jak w przypadku innych kirysków najłatwiej odróżnić patrząc z góry. Samice są często większe, bardziej krągłe i szersze od samców, w szczególności kiedy noszą ikrę.

Odżywianie
Drobny pokarm suchy regularnie uzupełniany żywym lub mrożonym.

Akwarium
Akwarium dla małej grupy kirysków pigmejskich powinno mieć ok 30 l. Te niewielkie rybki wspaniale wyglądają w niezbyt jasno oświetlonym i gęsto zarośniętym zbiorniku z dekoracjami w postaci gałęzi i korzeni oraz piaszczystym podłożem. Nie nadaje się do każdego akwarium towarzyskiego ze względu na swoje małe rozmiary. Większe ryby łatwo je zdominują w rywalizacji o pokarm i teren. Dla Gurami czy Skalara będzie przysmakiem. Może być trzymany z rybami o podobnych rozmiarach i małymi krewetkami. Idealnie komponuje się też z niedużymi pielęgnicami np. ramireza.

Rozmnażanie
Rozmnażanie podobne jak u innych kirysów, jedynie ikra pigmejka wymaga specjalnej opieki. Akwarium tarliskowe ok 40 l, bez podłoża, ewentualnie z piaskiem lub gładkim żwirkiem, z małym filtrem gąbkowym i dużą ilością drobnolistnych roślin np. mchów – Java moss. Pomocne będzie przefiltrowanie wody przez torf lub użycie filtru RO. Na każdą samice powinno przypadać 2 samców. Woda powinna być raczej miękka i lekko kwaśna – ok. 6.5 pH. Optymalna temperatura wody do rozrodu to ok. 24°C. Przed planowanym tarłem pigmejki karmimy zróżnicowanym pokarmem żywym lub mrożonym. Kiedy samice będą wyraźnie grubsze, robimy dużą podmianę nieco chłodniejszej wody (ok. 50%), zwiększamy przepływ wody i silnie ją natleniamy. Procedurę powtarzamy codziennie do czasu zaobserwowania ikry.
Warto pamiętać że wiele gatunków rozmnaża się tylko sezonowo, tak więc jeżeli latem nie uda nam się ich rozmnożyć poczekajmy do zimy i spróbujmy znowu. W dodatku zanim pewne gatunki będą dojrzałe płciowo, może potrwać kilka lat. Czynniki takie jak czas podmian wody, jej natlenienie itp. również mogą mieć wpływ. Zachowajmy cierpliwość. Jeżeli nie uda się za pierwszym razem warto spróbować innego podejścia.
W czasie tarła kiryski pigmejki są bardziej żywiołowe. Samce ganiają samicę i dochodzi do aktu. Samica pobiera od samca nasienie i szuka dogodnego miejsca do złożenia jaj. Najczęściej ikrę przyklejają na szybach, w miejscach z silnym prądem wody. Rodzice będą wyjadać ikrę, dlatego też po tarle należy je odseparować. Do zbiornika z ikrą warto dodać kilka kropel błękitu metylenowego, który częściowo zapobiega jej pleśnieniu. Podobne właściwości wykazują również szyszki olchy. Niektórzy hodowcy używają nawet pewnych gatunków krewetek, które wyjadają jedynie spleśniałą ikrę, a pozostawiają tą zdrową np. popularna krewetka red cherry.
Wylęg jest zależny od temperatury i trwa od 3 do 5 dni. Narybek karmimy mikro-pokarmami do czasu aż będą na tyle duże aby przyjmować larwy solowca czy nicienie mikro. Młode wydają się być mniej podatne na infekcje przy zastosowaniu piaszczystego podłoża.

Dane: rybyakwariowe.eu

Zbiornik 112l. - 12szt.
Pokarm płatkowany w formie tabletek przyklejanych do szyby.
Przebywa w dolnej i środkowej strefie.
Obserwacje: Lubi łączyć się w małe stadko i pływać razem, ale większość dnia wyleguje się na lawie, piasku.....
Załączniki
Kirysek Pigmej 1.JPG
Fot. T.S. - zbiór własny
Kirysek Pigmej 2.JPG
Fot. zbiór własny
Zapraszam do obejrzenia moich zbiorników:
112l. MT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 56541.htmlwyróżniony - IAPLC2015 - 768, EAPLC2015 - 122:?:
72l. LT
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59909.html czyżby EAPLC - :?:
30l. krewetkarium
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 65744.html
W planach małe krewetkarium 25x25x25 (część materiału jest)
Pozdrawiam Tomasz


Avatar użytkownika

tomaszsu75
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3274
Miasto: Wrocław

 

Mam i polecam. Świetna rybka, a do tego ładnie czyści dno.


Avatar użytkownika

dust
Stały bywalec
 
Posty: 481
Miasto: Konin/Poznań

Ten gatunek kiryska obok krewetek Amano i Otosków to zawsze u mnie taki stały element bez którego nie ma baniaczka. Polecam trzymać w większych grupach (dużo ponad 10 szt.).
Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1901

    Mam podobnie jak Prospero, choć aktualnie ich nie mam niestety.
    Corydoras-pygmaeus_MG_1648.jpg

    Wbrew opisowi z pierwszego postu, u mnie bez problemów dorastały do 2.5, a nawet 3 cm.
    Potrafią mieć specyficzne zachowania w stosunku do innych odmian, lubią pływać w stadzie podobnie do kąsaczowatych, często nawet w środkowych partiach wody. Chętnie wylegują się grupami na roślinach, korzeniach i kamieniach, też w wyższych partiach akwarium.


    Avatar użytkownika

    das
    Stały bywalec
     
    Posty: 365

    Moje natomiast są prawie niewidoczne, siedzą w gąszczu roślin większość dnia, często po podmianie pływają gdzieś w toni.

    Avatar użytkownika

    Rfck
    Znający temat
     
    Posty: 1494
    Miasto: Gdańsk/UK

    Moim zdaniem jednym z najważniejszych czynników jest ich ilość. Dla przykładu w 120 litrach, mając 30 sztuk lub więcej, powinny pływać w grupach przynajmniej od kilku do kilkunastu.
    Podobnie zresztą jest z otosami, jeśli jest ich kilka sztuk w zarośniętym akwa, to zazwyczaj można je zobaczyć dopiero po zgaszeniu światła.

    Zbiornik może być mocno zarośnięty, ale musi mieć też sporo wolnej przestrzeni.
    Żerują nie tylko przy dnie, ale też na liściach roślin jeśli karmi się czymś co może na nich osiąść.
    Jak pisałem wcześniej, odpoczywają zazwyczaj w wyższych partiach na liściach czy korzeniach, często w cieniu czegoś jeszcze wyższego, nawet po kilka sztuk obok siebie.

    Kolejny warunek to tylko spokojna i niewielka rozmiarem obsada. Świetnie się czują wśród łażących po całym akwa redcherry.
    Jeśli otosy spokojnie sobie wszędzie bytują (bywa, że ich w ogóle nie widać), to pigmeje też będą widoczne.

    Jeśli inne ryby, np. amandy pływają swobodnie w toni, nie chowają się, czy z jakichś powodów nie robią nagłych ucieczek w krzaki, podobnie.

    Zazwyczaj przy podmianach mam tak, że wszystko sobie pływa bez oznak stresu. Kiedy odsysam wodę otosy siadają na dłoni i skubią, panuje ogólny loozik, pigmeje widać. Ale bywają takie okresy, czasem trwa to kilka miesięcy, że przy tych zabiegach ryby są w krzakach, a na tygodniu potrafi je spłoszyć samo podejście do akwa. Nie mam pojęcia od czego to zależy. I właśnie w takich okresach (nie tylko w trakcie podmian) pigmejki siedzą pochowane.


    Avatar użytkownika

    das
    Stały bywalec
     
    Posty: 365









    Serwis roslinyakwariowe.pl


     
      Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

    Sklep internetowy

    Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
    bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
    pielęgnacji akwarium.
    idź do sklepu


    Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników