Tetra oczko wodne
Jesteś tutaj: SerwisForumPielęgnacjaRyby


Choroby ryb - identyfikacja i leczenie



Ryby w akwarium roślinnym - dobór gatunków. Pielęgnacja i karmienie. Choroby i pasożyty.
Zrób zdjęcie całego akwarium.
Nie znam się, więc się wypowiem.


Avatar użytkownika

zmijka85
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 891
Miasto: Rzeszów

 

Dzięki za odpowiedź, tu akwarium :)
Załączniki
P3031181.JPG



elliot_the_dragon
Początkujący
 
Posty: 4

Jeśli poza tym nie ma innych objawów to są uszkodzenia mechaniczne i winiłbym korzenie. Rybę cokolwiek wystraszy (np dźwięk zamykanych drzwi, błysk zapalanego światła) i zerwie się nagle przy korzeniu.
Nie znam się, więc się wypowiem.


Avatar użytkownika

zmijka85
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 891
Miasto: Rzeszów

Quark-t napisał(a):Cześć.
Co jakiś czas u jednej z najstarszych ryb w zbiorniku pojawia się taka biała cysta u nasady ogona. (...)
Ostatni raz takie coś miała tęczanka ~2 miesiące temu a wcześniej prystelka (gdzieś we wrześniu).

No i mam kolejny przypadek infekcji - znowu tęczanka, coś jakby narośl po pyszczkiem.
Teczanka.JPG
Tęczanka - narośl pod pyszczkiem

Obstawiam to samo ustrojstwo, to wywołuje te białe cysty (jak w cytowanej mojej poprzedniej wiadomości).
Jak poprzednio - ryba nie zachowuje się inaczej, pływa, pobiera pokarm, nie jest płochwliwa.
I wciąż mam to samo pytanie - co to jest i jak się tego pozbyć? Kwarantanna do capisolu i zobaczyć czy pomoże? Co w ogólnym?
PS. Zielone kropki są na szybie, nie rybie ;)
Pozdrawiam!
Quark-t


Avatar użytkownika

Quark-t
Poznaje temat
 
Posty: 131
Miasto: Będzin

    elliot_the_dragon napisał(a):Witajcie, mam problem z bojownikiem. Niedawno zauważyłam, że ma podarte płetwy. Kiedy go kupiłam, płetwy były zupełnie całe; teraz wygląda, jakby go coś zaatakowało- a nie mam żadnych innych ryb. Nie sądzę, żeby coś w akwarium było na tyle ostre, żeby mógł je sobie tak poszarpać, ale wyjęłam kilka podejrzanych korzeni. To, że ubyło mu kilku łusek na głowie, a jego boki wyglądają na nieco poobijane, wskazywałoby chyba na to, że sam się w to wpakował. Mimo wszystko boję się, że to nie uszkodzenia mechaniczne, tylko jakaś choroba. Wiecie co to może być i jak mu pomóc wrócić do dawnego stanu?

    Objawy u Twojego bojownika przypominaja poczatkowe stadium zmian u śp mojego. Tez zaczeło sie od postrzępionych płetw potem doszły ubytki łusek w okolicy głowy, utrata intensywnoscu barwy ,wreszcie zapadanie sie boków, znaczna utrata masy ciała, apatycznosć i w koncu zejscie rybki. Nie próbowałem jej leczyc bo nie potrafiłem postawić diagnozy. Choroba dotyczyła jedynie bojka i nie atakowła innych ryb w baniaku. Oczywiscie nie wiem jak sytuacja rozwinie sie u Ciebie ale utrata łusek nie pozwala mi zgodzic sie ze zdaniem Zmijki, ze sa to uszkodzenia mechaniczne wywołane płoszeniem sie ryby. W przypadku mojego bojownika okres od wystapienia pierwszych zmian do momentu zejscia wynosił 2-2,5m-ca.
    per aspera ad astra




    ArturTraffic
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 272
    Miasto: Pruszcz Gdanski

    Tak napisałem bo to najczestsza przyczyna powstawania tego typu urazów. Jeśli jednak to byłoby wykluczone, a nadal nie mógł stwierdzić co to za choroba spróbowałbym leczenia objawów np kąpielą długotrwałą w soli akwarystycznej (ewentualnie zwykła niejodowana) najlepiej w osobnym zbiorniku.
    Nie znam się, więc się wypowiem.


    Avatar użytkownika

    zmijka85
    Zaawansowany użytkownik
     
    Posty: 891
    Miasto: Rzeszów

    Wczoraj porządnie wyczyściłam akwarium (z 50% podmianą wody) i zmieniłam aranżację na bardziej 'bezpieczną', dziś dodałam soli akwarystycznej. Wydaje mi się, że kilka łusek na głowie (z tych, których tam nie było, gdy go kupiłam) odrosło. Mam nadzieję że sól i lepsze otoczenie wystarczą, żeby wyzdrowiał- za tydzień porównam stan płetw



    elliot_the_dragon
    Początkujący
     
    Posty: 4

    elliot_the_dragon napisał(a):Wczoraj porządnie wyczyściłam akwarium (z 50% podmianą wody) i zmieniłam aranżację na bardziej 'bezpieczną', dziś dodałam soli akwarystycznej. Wydaje mi się, że kilka łusek na głowie (z tych, których tam nie było, gdy go kupiłam) odrosło. Mam nadzieję że sól i lepsze otoczenie wystarczą, żeby wyzdrowiał- za tydzień porównam stan płetw

    Czesc elliot the dragon jak tam twoj bojownik jest poprawa?
    per aspera ad astra




    ArturTraffic
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 272
    Miasto: Pruszcz Gdanski

    Akwarium 25 l obsadzone roślinkami z żarówką energooszczedną.
    Parametry wody:
    pH - 6,5
    NO3 - 20 mg/l
    PO4 - 0,5 mg/l
    K - 15 mg/l
    W akwa pływa 10 mikrorazbor Galaxy i póki co kilka miesięcy było spoko. Dziś zauważyłem, że jednej rybce z boku wystaje, czy raczej ma miejscowe wzdęcie koloru białego. Nie jest to na zewnątrz, ale wewnątrz ryby. Fotki niestety są jakie są i nie da się zrobić lepszych. Nie jest to "kłębek waty" bo, podkreślam po raz kolejny, jest to wewnątrz ryby.
    Ma ktoś pojęcie co to może być?
    Załączniki
    20180312_182117.jpg
    DSC_8824.JPG
    DSC_8834.JPG

    Avatar użytkownika

    A$
    Poznaje temat
     
    Posty: 97
    Miasto: Warszawa - okolice

    zmijka85 napisał(a):Tak napisałem bo to najczestsza przyczyna powstawania tego typu urazów. Jeśli jednak to byłoby wykluczone, a nadal nie mógł stwierdzić co to za choroba spróbowałbym leczenia objawów np kąpielą długotrwałą w soli akwarystycznej (ewentualnie zwykła niejodowana) najlepiej w osobnym zbiorniku.
    Możliwe że jest to martwica płetw, czesto występująca u bojowników. Objawy mogą na to wskazywać.
    https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
    https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
    "... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
    Pozdrawiam, Andrzej


    Avatar użytkownika

    astar
    Znający temat
     
    Posty: 1773

    astar napisał(a):
    zmijka85 napisał(a):Tak napisałem bo to najczestsza przyczyna powstawania tego typu urazów. Jeśli jednak to byłoby wykluczone, a nadal nie mógł stwierdzić co to za choroba spróbowałbym leczenia objawów np kąpielą długotrwałą w soli akwarystycznej (ewentualnie zwykła niejodowana) najlepiej w osobnym zbiorniku.
    Możliwe że jest to martwica płetw, czesto występująca u bojowników. Objawy mogą na to wskazywać.

    Astar Twoja diagnoza wydaje mi sie blizsza prawdzie przynajmniej w moim przypadku. A jak i czy wogole mozna to leczyć?
    per aspera ad astra




    ArturTraffic
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 272
    Miasto: Pruszcz Gdanski

    Najczęściej wystepuje to u ryb narażonych na urazy mechaniczne, przy złym stanie sanitarnym zbiornika, przy zbyt niskiej temperaturze wody, niewłaściwym odzywianiu czy narażonych na stres co powoduje osłabienie odporności. Trzeba wyeliminować przyczyny osłabienia odporności i zastosować jakiś ogólnie dostepny preparat antybakteryjny.
    https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
    https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
    "... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
    Pozdrawiam, Andrzej


    Avatar użytkownika

    astar
    Znający temat
     
    Posty: 1773

    A mogło to byc przyciągniete z zoologa i rozwinęło sie po jakims czasie? Z przyczyn to chyba moze byc karma, która była podawana nie była dedykowana pod bojownika
    per aspera ad astra




    ArturTraffic
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 272
    Miasto: Pruszcz Gdanski

    No pewnie, że mogło tak być. Dlatego warto przeprowadzać kwarantannę, choć niestety często nie ma się takiej możliwości.
    Na martwicę sera baktoforte S i to co napisał astar.


    Avatar użytkownika

    das
    Stały bywalec
     
    Posty: 365

    ArturTraffic napisał(a):A mogło to byc przyciągniete z zoologa i rozwinęło sie po jakims czasie? Z przyczyn to chyba moze byc karma, która była podawana nie była dedykowana pod bojownika

    Martwicę płetw wywołują bakterie które występują w każdym zbiorniku ale atakują ryby które mają obniżoną odporność. Przenosiny ze sklepu i wpuszczenie do nowego zbiornika z inną wodą, światłem, temperaturą, obsadą itp to dla ryb mocno stresujące, to wszystko może wpływać na obniżenie odporności.
    https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
    https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
    "... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
    Pozdrawiam, Andrzej


    Avatar użytkownika

    astar
    Znający temat
     
    Posty: 1773

    A czy bojowniki mają jakies specjalne problemy z aklimaryzacją w nowych zbiornikach? Fakt ze ten mój był bardzo " niesmiały" i trzymał sie przewaznie roslin, tylnych partii baniaka i czesto siedział w zakamarkach ale kładłem to raczej na karb psychiki gatunku ( to ryba labiryntowa). Adaptacje przeprowadzałem normalnie jak przy innych rybach tzn przez godzine dolewałem co 5 min pół szklanki trzynajac torbe napowierzchni w akwa. Parametry poprawne w bańce wiec szczerze byłem zdziwiony, ze bojowniki w sumie okazał sie delikatnym gatunkiem (albo zwyczajnie mialem pecha i trafiłem na słabą jednostkę).
    per aspera ad astra




    ArturTraffic
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 272
    Miasto: Pruszcz Gdanski

    das napisał(a):No pewnie, że mogło tak być. Dlatego warto przeprowadzać kwarantannę, choć niestety często nie ma się takiej możliwości.
    Na martwicę sera baktoforte S i to co napisał astar.

    Własnie Das powinno sie robic kwarantanne ale zauwazylem, ze akwarysci "morscy" znacznie czesciej stosują kwarantanne niz "słodkowodni". Ciekawe jakby zrobic ankiete tu na forum ilu ludzi to stosuje, w sumie genialną prewencje.
    per aspera ad astra




    ArturTraffic
    Zainteresowany tematem
     
    Posty: 272
    Miasto: Pruszcz Gdanski

    ArturTraffic napisał(a):Własnie Das powinno sie robic kwarantanne ale zauwazylem, ze akwarysci "morscy" znacznie czesciej stosują kwarantanne niz "słodkowodni".

    W tym przypadku zapewne koszty ewentualnych strat są mocnym bodźcem.
    Ciekawe jakby zrobic ankiete tu na forum ilu ludzi to stosuje, w sumie genialną prewencje.

    Najczęściej powodem jest brak świadomości. W moim przypadku brak miejsca. W czasach kiedy miałem sporo akwariów, znalazło się miejsce i na kwarantannę. Przy kostce tego nie zrobiłem i kilka lat temu wraz z rybami przywlokłem ospę. W sklepie nie było widać żadnych objawów. Na szczęście obyło się bez jakichkolwiek strat.


    Avatar użytkownika

    das
    Stały bywalec
     
    Posty: 365

    Update bojownikowy: wydaje mi się (albo sobie wmówiłam) że widzę drobną poprawę, jakby rozcięcia były odrobinę krótsze. Minął dopiero tydzień z hakiem, więc nie można liczyć na wiele.
    Niestety widziałam wczoraj jak pływał i przy mocniejszym machnięciu płetwą oderwał się jej mały fragment. Tak po prostu się oderwał.
    Jeśli chodzi o karmę to chyba daję mu dobrą, temperatura 26 (przez tydzień intensywniejszego leczenia był 28), powinien być zadowolony.
    Zauważyłam kilka nowych ubytków w łuskach, ale jak się dobrze przyjrzeć, to wygląda na to, że już odrastają.
    Ogólnie sytuacja wydaje się stabilna, a może nawet się poprawia.
    Załączniki
    P3150009x.jpg
    P3150002x.jpg
    P3150013x.jpg
    P3150021x.jpg



    elliot_the_dragon
    Początkujący
     
    Posty: 4









    Serwis roslinyakwariowe.pl


     
      Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

    Sklep internetowy

    Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
    bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
    pielęgnacji akwarium.
    idź do sklepu


    Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników