Pokarmy Tetra Fresh Delica
Jesteś tutaj: SerwisForumPielęgnacjaRyby


Choroby ryb - identyfikacja i leczenie



Ryby w akwarium roślinnym - dobór gatunków. Pielęgnacja i karmienie. Choroby i pasożyty.
Witam,
dziś zauważyłem u jednego z moich otosków wzdęty brzuszek
IMG_20180104_162733.jpg
otosek1

IMG_20180104_162906.jpg
otosek2

IMG_20180104_162755.jpg
otosek3


Czas panikować, czy to normalne/przejdzie??

Dodam, że otoski (2szt. wiem że powinno być więcej, ale obsadę kompletuje stopniowo, to młode akwarium) są u mnie od 5ciu tygodni, zachowywały się cały czas normalnie, drugi cały czas zachowuje się OK.

Parametry wody sprawdzałem w sobotę:
PH 7,8
KG 10
GH 22
NO2 0,01 (na granicy wykrywalności)
NO3 20
NH3 0 (może delikatne 0+ ale baaaaaaaardzo minimalna zmiana koloru w stosunku do zera)



Karolus
Początkujący
 
Posty: 20

 

zmijka85 napisał(a):Napewno przenieść do innego zbiornika (najlepiej akwarium sanitarne, może być i słoik z napowietrzaczem albo mini filtrem i spróbować wyleczyć) a jak nie ma takiej możliwości to nie ryzykuj tylko dla dobra pozostałych musisz się jej pozbyć a pozostałe obserwować.
Mogą to być pasożyty beztlenowe, jak masz znajomego lekarza to załatw sobie receptę na metronidazol poruszone w pył wrzuć do wody. Ja przy leczeniu paletę stosowałam 1 tabletkę na 20 litrów wody. Najlepiej leczyć je w osobnym zbiorniczku.



Bpollo78
Poznaje temat
 
Posty: 103

Na początek to ja proponuję duuużą podmianę wody. U mnie na taką dolegliwość wyatarczyło. Coś w wpdzie skumulowało się. Z antybiotykami to ja bym się wstrzymał. To jednak dość drastyczny krok.

Avatar użytkownika

JackDaniels732
Początkujący
 
Posty: 24
Miasto: Łódź

Moze to posocznica?


Avatar użytkownika

Ziewnik
Poznaje temat
 
Posty: 115

U mnie otoski co jakiś czas miały takie brzuchy. Samo im przechodziło choć na początku myślałem ze to jakaś choroba. Później się zastanawiałem czy tak nie wyglada samica z ikra ale ze im się nic więcej nie działo to nic z nimi nie robiłem.

Avatar użytkownika

Akaruz
Poznaje temat
 
Posty: 138
Miasto: Kraków

Akaruz napisał(a):U mnie otoski co jakiś czas miały takie brzuchy. Samo im przechodziło choć na początku myślałem ze to jakaś choroba. Później się zastanawiałem czy tak nie wyglada samica z ikra ale ze im się nic więcej nie działo to nic z nimi nie robiłem.


Jak długo u Ciebie otoski miały takie brzuchalce? dzień-dwa, tydzień??
Troche pocieszające to co napisałeś, rybka jest co prawda mniej ruchliwa, ale z takim brzuchem to się i nie dziwie ;p
Na szczęście nadal żyje, a w dodatku z tego co widze to raz na roślinkach, raz na szybie, raz z tyłu raz z przodu, czyli chyba nie jest z nią tak źle :)



Karolus
Początkujący
 
Posty: 20

2-3 dni ale u mnie ich kilka pływało i ciężko dokładnie powiedzieć

Avatar użytkownika

Akaruz
Poznaje temat
 
Posty: 138
Miasto: Kraków

Przyniosłem w sobotę neonki ze sklepu, jeden ma taką kulkę na pyszczku. Zrobiłem zdjęcie. Poczytałem ale może ktoś doświadczony rzuci okiem. Bo opinie są rozbieżne na temat kulek na pyszczkach neonków. Rybka odseparowana.
Załączniki
26730760_10215258396270092_6738649969695492785_n.jpg

Avatar użytkownika

wezuwiusz
Początkujący
 
Posty: 20
Miasto: Kraków

Cześć.
Co jakiś czas u jednej z najstarszych ryb w zbiorniku pojawia się taka biała cysta u nasady ogona. Obecnie dopadło to razborę:
DSCF3150.JPG
Cysta u razbory

Ostatni raz takie coś miała tęczanka ~2 miesiące temu a wcześniej prystelka (gdzieś we wrześniu).
Domyślam się, że jest to jakiś pasożyt, który atakuje/ujawnia się u najstarszych i najsłabszych ryb - żadna z pozostałych ryb obsady nie ma jakichkolwiek objawów chorobowych. Razbora też nie zachowuje się inaczej - żeruje normalnie, nie chowa się. A jest to ryba, której dobiega coś 3-4 rok życia.
Domyślam się, że razborze nie pomogę, ale:
- co to jest? Ospa raczej nie, bo cysta jest zawsze tylko jedna i zawsze u nasady ogona.
- jak to leczyć choć przede wszystkim jaką kurację zastosować w akwarium ogólnym?

Akwarium 112l:
temp. ~27℃
pH 7
ostatni zakup ryb był około kwietnia zeszłego roku.

Z góry dzięki za pomoc.
Pozdrawiam!
Quark-t


Avatar użytkownika

Quark-t
Poznaje temat
 
Posty: 136
Miasto: Będzin

    Witajcie, mam problem z bojownikiem. Niedawno zauważyłam, że ma podarte płetwy. Kiedy go kupiłam, płetwy były zupełnie całe; teraz wygląda, jakby go coś zaatakowało- a nie mam żadnych innych ryb. Nie sądzę, żeby coś w akwarium było na tyle ostre, żeby mógł je sobie tak poszarpać, ale wyjęłam kilka podejrzanych korzeni. To, że ubyło mu kilku łusek na głowie, a jego boki wyglądają na nieco poobijane, wskazywałoby chyba na to, że sam się w to wpakował. Mimo wszystko boję się, że to nie uszkodzenia mechaniczne, tylko jakaś choroba. Wiecie co to może być i jak mu pomóc wrócić do dawnego stanu?
    Załączniki
    P3031171.JPG



    elliot_the_dragon
    Początkujący
     
    Posty: 5

    Zrób zdjęcie całego akwarium.
    Nie znam się, więc się wypowiem.


    Avatar użytkownika

    zmijka85
    Zaawansowany użytkownik
     
    Posty: 900
    Miasto: Rzeszów

    Dzięki za odpowiedź, tu akwarium :)
    Załączniki
    P3031181.JPG



    elliot_the_dragon
    Początkujący
     
    Posty: 5

    Jeśli poza tym nie ma innych objawów to są uszkodzenia mechaniczne i winiłbym korzenie. Rybę cokolwiek wystraszy (np dźwięk zamykanych drzwi, błysk zapalanego światła) i zerwie się nagle przy korzeniu.
    Nie znam się, więc się wypowiem.


    Avatar użytkownika

    zmijka85
    Zaawansowany użytkownik
     
    Posty: 900
    Miasto: Rzeszów

    Quark-t napisał(a):Cześć.
    Co jakiś czas u jednej z najstarszych ryb w zbiorniku pojawia się taka biała cysta u nasady ogona. (...)
    Ostatni raz takie coś miała tęczanka ~2 miesiące temu a wcześniej prystelka (gdzieś we wrześniu).

    No i mam kolejny przypadek infekcji - znowu tęczanka, coś jakby narośl po pyszczkiem.
    Teczanka.JPG
    Tęczanka - narośl pod pyszczkiem

    Obstawiam to samo ustrojstwo, to wywołuje te białe cysty (jak w cytowanej mojej poprzedniej wiadomości).
    Jak poprzednio - ryba nie zachowuje się inaczej, pływa, pobiera pokarm, nie jest płochwliwa.
    I wciąż mam to samo pytanie - co to jest i jak się tego pozbyć? Kwarantanna do capisolu i zobaczyć czy pomoże? Co w ogólnym?
    PS. Zielone kropki są na szybie, nie rybie ;)
    Pozdrawiam!
    Quark-t


    Avatar użytkownika

    Quark-t
    Poznaje temat
     
    Posty: 136
    Miasto: Będzin

      elliot_the_dragon napisał(a):Witajcie, mam problem z bojownikiem. Niedawno zauważyłam, że ma podarte płetwy. Kiedy go kupiłam, płetwy były zupełnie całe; teraz wygląda, jakby go coś zaatakowało- a nie mam żadnych innych ryb. Nie sądzę, żeby coś w akwarium było na tyle ostre, żeby mógł je sobie tak poszarpać, ale wyjęłam kilka podejrzanych korzeni. To, że ubyło mu kilku łusek na głowie, a jego boki wyglądają na nieco poobijane, wskazywałoby chyba na to, że sam się w to wpakował. Mimo wszystko boję się, że to nie uszkodzenia mechaniczne, tylko jakaś choroba. Wiecie co to może być i jak mu pomóc wrócić do dawnego stanu?

      Objawy u Twojego bojownika przypominaja poczatkowe stadium zmian u śp mojego. Tez zaczeło sie od postrzępionych płetw potem doszły ubytki łusek w okolicy głowy, utrata intensywnoscu barwy ,wreszcie zapadanie sie boków, znaczna utrata masy ciała, apatycznosć i w koncu zejscie rybki. Nie próbowałem jej leczyc bo nie potrafiłem postawić diagnozy. Choroba dotyczyła jedynie bojka i nie atakowła innych ryb w baniaku. Oczywiscie nie wiem jak sytuacja rozwinie sie u Ciebie ale utrata łusek nie pozwala mi zgodzic sie ze zdaniem Zmijki, ze sa to uszkodzenia mechaniczne wywołane płoszeniem sie ryby. W przypadku mojego bojownika okres od wystapienia pierwszych zmian do momentu zejscia wynosił 2-2,5m-ca.
      per aspera ad astra




      ArturTraffic
      Zainteresowany tematem
       
      Posty: 277
      Miasto: Pruszcz Gdanski

      Tak napisałem bo to najczestsza przyczyna powstawania tego typu urazów. Jeśli jednak to byłoby wykluczone, a nadal nie mógł stwierdzić co to za choroba spróbowałbym leczenia objawów np kąpielą długotrwałą w soli akwarystycznej (ewentualnie zwykła niejodowana) najlepiej w osobnym zbiorniku.
      Nie znam się, więc się wypowiem.


      Avatar użytkownika

      zmijka85
      Zaawansowany użytkownik
       
      Posty: 900
      Miasto: Rzeszów

      Wczoraj porządnie wyczyściłam akwarium (z 50% podmianą wody) i zmieniłam aranżację na bardziej 'bezpieczną', dziś dodałam soli akwarystycznej. Wydaje mi się, że kilka łusek na głowie (z tych, których tam nie było, gdy go kupiłam) odrosło. Mam nadzieję że sól i lepsze otoczenie wystarczą, żeby wyzdrowiał- za tydzień porównam stan płetw



      elliot_the_dragon
      Początkujący
       
      Posty: 5

      elliot_the_dragon napisał(a):Wczoraj porządnie wyczyściłam akwarium (z 50% podmianą wody) i zmieniłam aranżację na bardziej 'bezpieczną', dziś dodałam soli akwarystycznej. Wydaje mi się, że kilka łusek na głowie (z tych, których tam nie było, gdy go kupiłam) odrosło. Mam nadzieję że sól i lepsze otoczenie wystarczą, żeby wyzdrowiał- za tydzień porównam stan płetw

      Czesc elliot the dragon jak tam twoj bojownik jest poprawa?
      per aspera ad astra




      ArturTraffic
      Zainteresowany tematem
       
      Posty: 277
      Miasto: Pruszcz Gdanski

      Akwarium 25 l obsadzone roślinkami z żarówką energooszczedną.
      Parametry wody:
      pH - 6,5
      NO3 - 20 mg/l
      PO4 - 0,5 mg/l
      K - 15 mg/l
      W akwa pływa 10 mikrorazbor Galaxy i póki co kilka miesięcy było spoko. Dziś zauważyłem, że jednej rybce z boku wystaje, czy raczej ma miejscowe wzdęcie koloru białego. Nie jest to na zewnątrz, ale wewnątrz ryby. Fotki niestety są jakie są i nie da się zrobić lepszych. Nie jest to "kłębek waty" bo, podkreślam po raz kolejny, jest to wewnątrz ryby.
      Ma ktoś pojęcie co to może być?
      Załączniki
      20180312_182117.jpg
      DSC_8824.JPG
      DSC_8834.JPG

      Avatar użytkownika

      A$
      Poznaje temat
       
      Posty: 97
      Miasto: Warszawa - okolice

      zmijka85 napisał(a):Tak napisałem bo to najczestsza przyczyna powstawania tego typu urazów. Jeśli jednak to byłoby wykluczone, a nadal nie mógł stwierdzić co to za choroba spróbowałbym leczenia objawów np kąpielą długotrwałą w soli akwarystycznej (ewentualnie zwykła niejodowana) najlepiej w osobnym zbiorniku.
      Możliwe że jest to martwica płetw, czesto występująca u bojowników. Objawy mogą na to wskazywać.
      https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/akwarystyka/galeria/200l-opti-astar-75237.html
      https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje/aquascaping/galeria/180l-roslinne-astar-73663.html
      "... pamiętaj, że założywszy akwarium, nakładasz na siebie stały obowiązek właściwej opieki nad hodowanymi zwierzętami. A to już jest sprawa kultury i wrażliwości ..."
      Pozdrawiam, Andrzej


      Avatar użytkownika

      astar
      Znający temat
       
      Posty: 1783









      Serwis roslinyakwariowe.pl


       
        Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

      Sklep internetowy

      Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
      bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
      pielęgnacji akwarium.
      idź do sklepu


      Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników

      Sklep roslinyakwariowe.pl został przeniesiony na ulicę Młyńską Boczną 5 w Krakowieczytaj więcej