Filtr Tetra EX
Jesteś tutaj: SerwisForumPielęgnacjaRyby


Barwniak Czerwonobrzuchy, proszę o szybka poradę



Ryby w akwarium roślinnym - dobór gatunków. Pielęgnacja i karmienie. Choroby i pasożyty.
Mam parke barwniaków, ale nie harem i nie wiem czy nie muszę dokupić samicy.
Są one jeszcze małe. Od razu po wrzuceniu do akwarium było wszystko ok, jedyne co to razborki głównie samiec zaczepiał i musiał je przełożyć do innego akwarium, ale od wczoraj wieczorem zaczął strasznie ganiać samice, próbowałem zagonic ja do kokosa żeby sie schowała ale sie nie daje, i chowa sie koło filtra, ale samiec jak ja widzi cały czas ja dziobie,.
Nie wygląda mi to na zaloty.
Miał ktoś kiedyś coś takiego?
Co może pomóc?
Rozdzielić je na jakiś czas, czy to chwilowe?



Adamowik
Zainteresowany tematem
 
Posty: 279
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

 

ja miałam dorosłą parkę która mi się rozmnażała i było ok, tylko podczas tarła są agresywne dla innych, dlatego fajnie jak w akwa jest dużo kryjówek



agusia86
Początkujący
 
Posty: 33
Dołączył: 28 cze 2013, 09:03

 

Dobra ja to wiem, ale teraz nie mają ikry a samiec atakuje samice o to mi chodzi :(



Adamowik
Zainteresowany tematem
 
Posty: 279
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

Adamowik napisał(a):Dobra ja to wiem, ale teraz nie mają ikry a samiec atakuje samice o to mi chodzi :(


Cały sęk w tym, że znasz zródło problemu, ale szukasz innej przyczyny :wink:
W akwariach z pielęgnicami bardzo istotne jest takie ułożenie dekoracji, by móc stworzyć miejsca w których nawet para będzie mogła od siebie odpocząć nie widząc się wzajemnie.
To na przykład daje możliwość niegotowej jeszcze do tarła samicy ukryć się i odpocząć od natarczywego samca który potrzebę rozrodu poczuł trochę wcześniej.
Dokupując drugą samicę rozłożysz trochę agresję, jednak jeżeli ona też nie będzie gotowa do tarła to sytuacja będzie podobna i kolejna ich ilość niczego nie zmieni. Dlatego kryjówki i odpowiednie odcięcie dekoracjami rewirów jest tak ważne.
Czasami zdarza się też tak, że jedna ze stron najczęściej samiec widzi w partnerce wadę (której akwarysta nie dostrzega) i instynktownie odgania ją szukając innej samicy do tarła.
Jednak w Twoim wypadku obstawiam to pierwsze, czyli brak wystarczającej ilości kryjówek dla niegotowej jeszcze do tarła samicy.

pozdrawiam


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3089
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

Mam taki korzeń zanim jest sporo miejsca w cieniu wsadziłem tam kokos do którego samica w ogóle nie wpływa, ona tylko za filtr ucieka, a nie mam pomysłu na następne kryjówki szczególnie, że rośliny jeszcze nie są duże tylko troche mchów.
Znasz pomysł na jakś nieduże a dobre kryjówki?

Czy babmus nie bedzie za mały?



Adamowik
Zainteresowany tematem
 
Posty: 279
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

Najlepiej będzie jak wstawisz zdjęcie zbiornika.

Wyznaczanie kolejnych rewirów najlepiej wykonać przy użyciu kilku małych korzeni ułożonych w odstępach od siebie zamiast jednego w centralnym położeniu. Dobrze jest je obsadzić mchami a np. łodygowcami oddzielić wolne przestrzenie pomiędzy nimi tak by tworzyły oddzielne enklawy.

Adamowik napisał(a):nie mam pomysłu na następne kryjówki szczególnie, że rośliny jeszcze nie są duże tylko troche mchów.


Uważam, że zbytnio pospieszyłeś się z zakupem tych ryb do niegotowego jeszcze zbiornika.
Pospiech jest zawsze powodem wielu niedociągnięć i kłopotów, stąd Twoje problemy.


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3089
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

No tak, ale nie wiedziałem że potrzebują one co najmniej 10 kryjówek, bo u mnie spokojnie miały swój teren wyznaczony a reszta dla danio na górze, do tego korzeń do schowania i później wyższe roślinki :(



Adamowik
Zainteresowany tematem
 
Posty: 279
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

Adamowik napisał(a):No tak, ale nie wiedziałem że potrzebują one co najmniej 10 kryjówek, bo u mnie spokojnie miały swój teren wyznaczony a reszta dla danio na górze, do tego korzeń do schowania i później wyższe roślinki :(



Zanim zdecydujesz się na jakieś ryby musisz poznać ich specyfikę i zachowanie.
To bardzo ważne szczególnie w przypadku pielęgnicowatych.
Jeżeli dany gatunek będzie wymagał 10, 50,100 kryjówek, to by uniknąć problemów trzeba je stworzyć. Niestety nie ma drogi na skróty.
Barwniaki są dość agresywnymi pielęgnicami, jeżeli posiadasz mało kryjówek, to rozważyłbym możliwość zmiany gatunku na np. pielęgniczki kakadu itp.


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3089
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

Problemem nie są ryby tylko to, że próbujesz rozmnożyć je z wiedzą o nich równą zeru. Najpierw kiryski przy których nie wiedziałeś nawet jak rozróżnić ikrę spleśniałą od dobrej a teraz pielegnice które są bardziej od kiryskow wymagające. Zalecam trochę literatury zamiast pytać na forum o sprawy które wyjaśnia pierwszy lepszy link po wpisaniu odpowiedniego hasła w Google.

Avatar użytkownika

Inekane
Stały bywalec
 
Posty: 363
Dołączył: 24 sty 2012, 21:09
Miasto: Bolesławiec

Widzę że tu mamy mistrza wiedzy.
Ja nie pytałem odnoścnie kirysków czy jest spleśniała tlyko czy jest zapłodnipona ( a to jest różniaca, chociaż mistrz może nie widzieć)........
Pozatym ja nie chce ich na razie romznożyć tlyko sie z nimi osowćić ( na innym forum dałbym tu obraźliwe słowo)
Nie moge nawet kupić sobie ryb według Cb dlatego proszę nie odzywaj sie więcej w moich tematach, jak nie chcesz pomóc tylko dogryźć to idź na inne fora..........

Dzięki Mateo uzyskałem odpowiedź i bardzo mu za to dziękuje.
Posłucham pewnie też jego rady i oddam barwniaki koledze a sam kupie kakadu lub ramirezy, ale jeszcze zobacze.

( W google już szukałem..... gdybym tego nie zrobił to bym nie pisał, także ******* wyjdź z tego tematu......)



Adamowik
Zainteresowany tematem
 
Posty: 279
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

Jako miłośnik pielęgnic, a miałem pawiookie, severum, zebry, barwniaki i kilka innych gatunków, to potwierdzam co pisze aquamateo, pielęgnice uwielbiają kryjówki, a najlepiej się czują jak akwarium jest tak urządzone, że ich nie widzisz - jeśli się np. czegoś wystraszą. Tak mają w naturze.

Nie rezygnowałbym z barwniaków. Akwarium bardziej bym "zakorzenił" lub zmienił układ roślinności.
Coś na wzór tego:

080L ATP Slope Piotr Mierzejewski
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72612.html
Nawozy do podłoża - tania alternatywa
http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 59403.html


Avatar użytkownika

msnolan
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 2443
Dołączył: 29 gru 2011, 21:10
Miasto: Pisz
  • Zostaw wiadomość w komunikatorze RA

Może spróbóje jednak, ale jeszcze się zastanowie.
Tylko kiedy samiec przestanie tak drażnic samice, dopiero kiedy odbędą tarło?

A jak się nie uda to znowu bedzie ją ganiał do następnego?



Adamowik
Zainteresowany tematem
 
Posty: 279
Dołączył: 28 maja 2012, 19:49

Tak jak pisałem Ci wcześniej, agresja samca może być spowodowana;
- brakiem gotowości do tarła samicy
- ukrytą wadą samicy a przez to odrzuceniem jej przez samca
- nie dobraniem się ryb w parę
- złymi warunkami życiowymi

Problem rozwiążesz

- zapewniając wystarczającą ilość kryjówek
- stworzeniem osobnych rewirów, tak by ryby mogły odpocząć od siebie nawzajem
- zwiększeniem ilości samic (rozłożenie agresji)

Najlepszym z tych rozwiązań są dwie pierwsze wskazówki.
Możesz też spróbować przenieść samca na tydzień dwa, do innego zbiornika (np. do zbiornika kolegi) tak by samica mogła poczuć się bardziej pewnie. Samiec po tym zabiegu będzie bardziej spłoszony po powrocie do akwarium co da samicy małą przewagę.

Jeżeli nie jesteś w stanie stworzyć osobnych rewirów w swoim zbiorniku, przemyśl to co napisałem wcześniej i zmień gatunek pielęgnic na mniej agresywne. Pielęgniczki Kakadu, Agassiza itp. będą dobrym wyborem w takim wypadku.

pzdr


Avatar użytkownika

aquamateo
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 3089
Dołączył: 04 sty 2010, 23:54

Witam!
Stara sprawa, szukałem na temat zachowania barwniaków po przełożeniu do innego zbiornika. Mam parkę, którą przełożyłem z akwa do innego o tej samej pojemności (60l-taki kotnik do rozmnożenia). Tylko trochę inne ułożenie kryjówek zastosowałem. Szukałem czegoś o zachowaniach barwniaków oraz o parametrach wody. Hoduję już barwniaki od wielu lat i pierwszy raz mam taką sytuację, że dobrana Para po rozmnażaniu już w innym akwa chowa się po kątach i nie wypływa nawet na jedzenie...ale dość o mnie :)
Trafiwszy na ten temat dziwię się ,że nikt koledze, który założył posta nie doradził odłowienia samicy aby dojrzała do dobrania się w parę. Odizolowanie ryb na dłuższy okres czasu 2tyg-miesiąc powoduje zwykle po takim czasie separacji euforię spowodowaną towarzystwem i płcią przeciwną :) czasem separację trzeba ponowić, ale z doświadczenia sprawdza się w 90% przypadków :) Tak piszę jakby ktoś kiedyś miał podobną sytuację :) bo z odpowiedzi kolegów po fachu wynika, że to z samcem jest problem, a ja mówię, że właśnie niekoniecznie :)
I wyszło, że kolega zniechęcił się już na samym początku hodowania tych wspaniałych ryb :)
A jak mój problem odkryję to też napiszę :) Na razie jestem na etapie zmiękczania wody i dodawania szyszek olchy w małych ilościach, jak nie pomoże to pozmieniam układ kryjówek.
Pozdrawiam



Konradosin
Początkujący
 
Posty: 1
Dołączył: 15 lut 2018, 11:32









Serwis roslinyakwariowe.pl


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad 44 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się naszym doświadczeniem. zamów e-Magazyn na e-mail

Sklep internetowy

Wysyłkowy sklep akwarystyczny z
bogatą ofertą sprzętu i akscesoriów do
pielęgnacji akwarium.
idź do sklepu


Użytkownicy przeglądający ten dział: jarek859