Jesteś tutaj: SerwisForumPielęgnacjaRośliny


Tracę Staurogyne repens



Sadzenie, przycinanie, rozmnażanie. Techniki pielęgnacji.
Problemy z konkretnymi gatunkami roślin. Napisz post

26 sty 2012, 21:44 Tracę Staurogyne repens  (#1)  

Witam,nie wiem co się mogło stać ale z dnia na dzień straciłem 3/4 uprawy staurogyne.Roślinka ładnie rosła do wtorku,była soczyście zieloniutka,jedynie dolne listki były jakby jaśniejsze.We wtorek wieczorem wymieniłem 50% wody 3/4 ro+1/3 kran uzupełniłem nawozy i podałem 10 ml PG ferro+ gdyż test jbl pokazywał 0,05 Fe w wodzie.Wczoraj z zielonych liści większość zrobiła się jasno brązowa a dzisiaj po prostu się rozpuściła.Reszta roślin w dobrej kondycji.Parametry wody i trochę info o zbiorniku.
kh-6
no3-15
po4-1,2
ph-6,8
fe-0,05
oświetlenie 11-16 0,5w/l,16-20 0,8w/l
co2 butla reaktor DIY
podłoże asii+
uv 24/7



vieri
Zainteresowany tematem
 
Posty: 204
Dołączył: 19 maja 2010, 19:14

26 sty 2012, 22:57   (#2)  

Mam ten sam problem ze staurogyne, zawsze zaczyna się od pojedynczej rośliny, a następnie "fala zniszczenia" rozchodzi się koncentrycznie na wzór kamienia wrzuconego do wody. Nie pomaga zwiększenie nawożenia, podniesienie poziomu żelaza, kapsułki Ferki pod korzenie. Roślina gnije około miesiąca po czym "odradza" się z pozostałości i dalej rośnie już bardzo dobrze.



Pan Gie
Początkujący
 
Posty: 19
Dołączył: 11 lut 2009, 23:19

26 sty 2012, 23:21   (#3)  

a u mnie na bazalcie z co2 0,5w i ei rosnie althernathera glosia blyxaheniek
a staurogyne stoi , w ogole nic zero nie rosnie

nie wiem o co chodzi z ta roslinka



Spawciu
Zainteresowany tematem
 
Posty: 203
Dołączył: 17 lis 2010, 13:07

27 sty 2012, 07:11   (#4)  

A czy za duże stężenie potasu i magnezu w wodzie może doprowadzić do takiego stanu jaki opisałem wyżej



vieri
Zainteresowany tematem
 
Posty: 204
Dołączył: 19 maja 2010, 19:14

27 sty 2012, 19:34   (#5)  

Ze stourogyne miałem taką samą sytuację. Rósł świetnie, rozgałęział się i tworzył zwarty trawnik. Zaczęło się od jednego listka i z dnia na dzień kolejne sadzonki szlag trafiał. Przerzuciło się na hydrocotyle sp. japan i tak w tydzień straciłem połowę roślin pierwszego planu. Nie zmieniałem nic, parametry były okej i tylko odciągałem wężykiem porażone roślinki i rozpuszczające się organy. Minęło samo i nie mam pojęcia co to było..

Avatar użytkownika

droser
Aktywny użytkownik
 
Posty: 621
Dołączył: 03 kwi 2010, 16:16

27 sty 2012, 22:28   (#6)  

o to co zostało z staurogyne repens
Załączniki
SDC1190899.jpg



vieri
Zainteresowany tematem
 
Posty: 204
Dołączył: 19 maja 2010, 19:14

16 lut 2012, 17:10   (#7)  

Miałem to samo z tą rośliną aż trzy razy. Wszystkie liście poza najmłodszymi w ciągu mniej więcej tygodnia po prostu się rozpuściły. Wpierw na najstarszych liściach pojawiały się małe brązowe plamy, które z dnia na dzień powiększały się. Wyglądało to podobnie jak napisał Pan Gie - rozchodziło się jak "fala".

Za pierwszym razem ze wszystkich staurogyn pozostały mi same łodygi z paroma listkami na końcówkach pędów. Za drugim podobnie. Korzenie były zdrowe i ładnie rozrośnięte. W obu przypadkach podawałem mikro z CSM+B oraz makro z soli i eksperymentowałem z proporcjami mikro i makro. Z moich obserwacji wynika, że liście palił nadmiar makro w stosunku do mikro (ograniczałem samo mikro aby pozbyć się pyłu na szybach).

Gdy roślina zaczęła marnieć trzeci raz zrobiłem podmianę 50% wody i dolałem tylko odrobinę makro tak by zachować właściwe proporcje względem mikro oraz wlałem preparat Ada Phyton Git w normalnej zalecanej dawce aby obniżyć fosfor. Ilość fosforu skumulowała mi się w akwarium i nawet po podmianie wody była zbyt wysoka - hamowane niskim mikro rośliny nie nadążały z jego pobieraniem. W kolejnych dniach nie zauważyłem dalszego rozpuszczania liści staurogyn. Wyciąłem tylko te z plamami a rośliny zaczęły rosnąć normalnie.

Teraz nawożę dawkami prawie takimi jak w EI (i stopniowo zwiększam). Wszystkie roślinki nareszcie rosną super.



Forrel
Poznaje temat
 
Posty: 58
Dołączył: 15 lip 2011, 10:33

16 lut 2012, 19:09   (#8)  

ja miałem tak samo i okazało się że to masakrycznie duże niedobory makro.

teraz nawoże czymś na wzór nawożenia EI
:)

pozdrawiam

Avatar użytkownika

michal322
Aquascaping Team Poland
 
Posty: 1167
Dołączył: 27 maja 2010, 20:31
Miasto: Wrocław

16 lut 2012, 19:25   (#9)  

Jak widać sprawdza się stara prawda - każde akwarium rządzi się swoimi prawami. U mnie sytuacja była dokładnie odwrotna :) Ciekawe co tak naprawdę jest przyczyną... A może ta roślinka po prostu tak ma :wink:



Forrel
Poznaje temat
 
Posty: 58
Dołączył: 15 lip 2011, 10:33

18 lut 2012, 10:18   (#10)  

Forrel staurogyne potrzebuje ogromne ilości fosforu, u Ciebie zaczęło rosnąć bo ograniczyłeś wszystko i roślina po prostu wolniej rosła i nie potrzebowałą tyle fosforu. Fosfor to najważniejsza sprawa przy hodowli tej rośliny.


Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2955
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

18 lut 2012, 14:32   (#11)  

maslo_82 masz racje. Staurogyne potrzebuje m.in. dużo fosforu ale kumulacja tego składnika przy niskim mikro prawdopodobnie rozpuściła jej liście. Sądzę, że zła kondycja tych roślin wynikała z zachwiania proporcji mikro i makro. Gdy wyrównałem te proporcje wszystko wróciło do normy. W przypadku vieri sytuacja był podobna 0,05ppm Fe to raczej mało, a makro jest całkiem sporo.

Nie znamy pojemności akwarium vieri. 1ml PG Ferro+ podnosi Fe o 0,1ppm przy 40l akwarium. Ile wynosiło Fe po dolaniu nawozu? Wystarczy spojrzeć na proporcje składników dla EI i już widać, że Fe w tym akwarium powinno być na poziomie przynajmniej 0,3ppm.

Odnośnie pytania o Mg i K... Jaki nawóz makro stosujesz?Jeśli używasz firmowego nawozu to jest mało prawdopodobne przedawkowanie tych składników.

Tu jest podobny wątek:
http://www.holenderskie.pl/forum/printview.php?t=30409&start=0&sid=20e91375a86fd4348ce6f879680fb3d8

Autor ma podobne problemy m.in. ze Staurogyne.



Forrel
Poznaje temat
 
Posty: 58
Dołączył: 15 lip 2011, 10:33

15 paź 2012, 10:41   (#12)  

Pan Gie napisał(a):Mam ten sam problem ze staurogyne, zawsze zaczyna się od pojedynczej rośliny, a następnie "fala zniszczenia" rozchodzi się koncentrycznie na wzór kamienia wrzuconego do wody. Nie pomaga zwiększenie nawożenia, podniesienie poziomu żelaza, kapsułki Ferki pod korzenie. Roślina gnije około miesiąca po czym "odradza" się z pozostałości i dalej rośnie już bardzo dobrze.

Ucieszyłem sie po przeczytaniu tego posta.
Mam aktualnie ten sam problem. Tyle tylko, że inaczej niż w opisach z późniejszych postów problem zaczął sie gdy zacząłem podawać azot i fosfor (Easy life). Staurogyne pieknie rosła i rozkrzewiała się, przy zerowym poziomie azotu i fosforu. Wszystkie inne parametry bez zmian. Gdy zacząłem podawać te pierwiastki, bo mi sie Alternathera "skręcała", nagle jakby piorun strzelił w Staurogyne. W samym środku kępy, powstała dziura jak po wybuchu granatu. Najpierw podejrzewałem kiryski, ale zauważyłem, że liście same z siebie robią się szare i odpadają. To się rozprzestrzeniało z dnia na dzięń jak zaraza.
Już myślałem, że będę musiał zrezygnować z tej roślinki.
Podjąłem dramatyczną próbę ratowania. Wyrwałem całość i wyrzuciłem wszystkie roślinki wykazujące najmniejsze choćby oznaki "choroby" (czyli 3/4 wszystkich roślin). Zdrowe roślinki posadziłem ponownie. Po dwuch tygodniach od tego zabiegu "zaraza" nie pojawiła się ponownie. Zasadzone od nowa roślinki rosną, choć powoli, ale to jest akurat dla Staurogyne sp. normalne.
To daje domyslenia.
Gdyby przyczyna obumierania Staurogyne był nadmiar lub niedobór jakiegoś składnika, to dlaczego zjawisko utraty liści zaczyna się od środka kepy roślin, a nie równomiernie w całej kępie?
Dlaczego po przesadzeniu rośliny i eliminacji uszkodzonych roslinek, bez zmiany parametrów oświetlenia i nawożenia (nadal podaję azot i fosfor w tych samych ilościach co na początku "zarazy") roślina ponownie rośnie?
Zbyt mało wiem, ale po przeczytaniu tej dyskusji i po doświadczeniach własnych, mam wrażenie, że po prostu Staurogyne nie lubi jakichkolwiek zmian, ponieważ proces obumierania zaczyna się po zmianie stabilnych dotąd parametrów, niezależnie od tego co zmieniliśmy, czy zwiększyliśmy, czy zmniejszyliśmy podawanie jakiegoś tam pierwiastka.
Przesadzenie rośliny, widocznie zmusza ja do szybkiego przystosowania sie do nowych parametrów.



Krzysztof Romanowski
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 01 gru 2011, 12:44

15 paź 2012, 11:35   (#13)  

Staurogyne lubi się wykładać szczególnie w nowych zbiornikach. Z mojego doświadczenia wiem że lubi bardzo dużo fosforu, dobrze jeśli podłoże jest zamulone.


Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2955
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

15 paź 2012, 20:01   (#14)  

Swego czasu w moim zbiorniku pięknie mi rosła bez żadnych klopotów. Ponad miesiąc temu zakładałem akwarium na zamówienie i wystąpiły te same objawy co opisujecie minęło 4 tygodnie roślina zaczyna odżywać dodam że podłoże to New Amazonia. Dodaję tylko na razie potas i węgiel w płynie oraz oczywiście Co2 nie wiem jaka była tego przyczyna ?

Avatar użytkownika

ariks
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 750
Dołączył: 11 mar 2009, 15:34
Miasto: Ropczyce - Podkarpacie

16 paź 2012, 20:51   (#15)  

Także i ja spotkałem się z podobnym zjawiskiem.
Za każdym razem pomagało podanie dodatkowej dawki potasu w ilości 10-15ppm.

Avatar użytkownika

kichnu
Zainteresowany tematem
 
Posty: 271
Dołączył: 04 sty 2011, 20:09
Miasto: Mosina

16 paź 2012, 21:44   (#16)  

Akurat mam właśnie to samo ze Staurogyne:(
Podałem dodatkowy potas, ale niewiele to zmienia.
Wydaje mi się (gdzieś o tym czytałem), że ten pomór trzeba przeczekać, a z tego co zostanie rośliny się odbiją.
Więc czekam... :)
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek


Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4012
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

01 gru 2012, 18:33   (#17)  

Minęło już trochę czasu, dlatego chciałbym Was zapytać, czy nastąpiła poprawa i po jakim czasie, czy zmieniliście coś w nawożeniu? Od kilku dni mój staurogyne zachowuje się dokładnie tak, jak to opisujecie, pozostałe rośliny rosną normalnie. Problem zaczął się po ustaleniu nowych dawek nawozów, po których nastąpiła wyraźna poprawa u wszystkich roślinek prócz tej jednej. Nie wiem czy po prostu przeczekać, czy może zacząć kombinować z dawkami.



peyooo
Poznaje temat
 
Posty: 53
Dołączył: 12 mar 2010, 22:20
Miasto: Bolesławiec

01 gru 2012, 18:47   (#18)  

Trochę zbrązowiał, opadło mu część liści, a z pozostałości zaczął wypuszczać świeże zielone liście. Więc chyba już kryzys minął. Nic nie zmieniałem w nawożeniu i prowadzeniu zbiornika.
300 L - http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 91#p492191
100 L - https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 72150.html
https://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusj ... 71057.html

Słowa są ponadczasowe. Powinieneś je wypowiadać lub pisać ze świadomością o ich wieczności.

Pozdrawiam Mirek


Avatar użytkownika

mirek5566
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4012
Dołączył: 03 paź 2012, 10:10
Miasto: okolice Lublina

01 gru 2012, 22:12   (#19)  

Spróbuję tym samym sposobem, uzbroić się w cierpliwość i przeczekać kryzys. Mam tylko nadzieję, że choć kawałek zielonego przetrwa i roślinka będzie miała się z czego odrodzić.



peyooo
Poznaje temat
 
Posty: 53
Dołączył: 12 mar 2010, 22:20
Miasto: Bolesławiec

01 gru 2012, 23:00   (#20)  

a ja odpalam nowy zbiornik i zastanawiam się jak będzie ze staurogyne...........



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

23 gru 2012, 11:23   (#21)  

Witam, ja również borykam się z problemami z tą roślinką. Rzeczywiście najprawdopodobniej jest to niedobór fosforu. Z baniakiem wystartowałem 4 tygodnie temu, przez pierwsze dwa tygodnie wszystko było ok, może nawet 3. Niestety w tym okresie zrobiłem tylko raz pomiar PO4 (po drugim tygodniu wyniósł 1,2 mg/l), od kilku dni staurogyne wyraźnie zaczęło mi padać, zmierzyłem PO4 = 0 mg/l , wczoraj podałem dawkę azot plus fosfor tropicala (niestety w Słupsku sklepy nie są wyposażone w naowzy...), dziś rano pomiar znowu pokazał 0 mg/l , podałem potrójną dawkę. Po świętach zamówie fosfor PA. Dodam, że nawożę produktami Aquabitanique : potas i makro plus śladowe ilości MIKRO (póki co, zwiększam dawkę), CO2 z butli, 0,62 W/l. Narazie nie mam problemu z glonami, na szyba pojawia się nieznaczna ilość pyłu, ale sa to takie ilości, że nie są problemem. Będę opisywał co z tym staurygone.
pozdrawiam
Załączniki
st.P.jpg



bulkazdk
Poznaje temat
 
Posty: 69
Dołączył: 09 paź 2010, 16:44
Miasto: Słupsk

23 gru 2012, 12:29   (#22)  

maslo_82 napisał(a):Forrel staurogyne potrzebuje ogromne ilości fosforu, u Ciebie zaczęło rosnąć bo ograniczyłeś wszystko i roślina po prostu wolniej rosła i nie potrzebowałą tyle fosforu. Fosfor to najważniejsza sprawa przy hodowli tej rośliny.


Też przez jakiś czas miałem ten sam problem . Nawożenie staram trzymać sie na jak najniższym poziomie. Jak zjechałem z po4 poniżej 0,25 , zaczęły pojawiać mi sie właśnie takie problemy jak w temacie , (przy staurogyne i duzym heńku). Obecnie utrzymuje na poziomie 0.25-0.5 , i problem zanikł.[/b]

Avatar użytkownika

Tomkiewicz89
Zainteresowany tematem
 
Posty: 223
Dołączył: 02 sty 2012, 21:52
Miasto: Tomaszow Mazowiecki

A myślałem że tylko u mnie takie objawy wykazuje Staurogyne. Odświeżam temat żeby napisać że takie gnicie to na pewno nie brak PO4. Ktoś tu wspominał że roślinka brązowieje i gnije żeby po czasie się odrodzić, możecie to potwierdzić ? bo nie wiem czy coś działać czy czekać....


Avatar użytkownika

marlowe
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2024
Dołączył: 17 lut 2014, 17:45

Kiedyś wyciąłem przy dnie i z korzeni odbiła.......



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

U mnie tak to wygląda, zresztą identycznie jak koledzy z początku tego wątku opisywali, zaczyna się od środka kępki i gnicie rozłazi się po całej kępce, aż do prawie całkowitego rozpuszczenia. Tyle że do tej pory jak miałem ubytki 80% to dokupowałem nową partię Staurogyne repens i wsadzałem w miejsce starej. Teraz poczekam do końca, zobaczymy czy odbije

DSC00803.JPG


Avatar użytkownika

marlowe
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2024
Dołączył: 17 lut 2014, 17:45







Powiązane tematy
  • Ludwigia Repens Rubin dziwne wybarwienie

    Hej. Zauważyłem, że Ludwigia w jednym miejscu ma zupełnie "blady" kolor.... Z czego może to wynikać? Inne czerwone rośliny nawet te w bezpośrednim otoczeniu są normalne. Napewno w tym miejsc...

    Wyświetlenia: 1212 | Odpowiedzi: 2czytaj więcej...

  • Juncus repens czy...?

    Witam forumowiczów, mam od innego hodowcy roślinę, którą on kupił jako Juncun repens. Ja mam jednak wątpliwości. Gdy porównuję ze zdjęciami z sieci wydaje mi się, że to Najas (być może guadelupiensis...

    Wyświetlenia: 418 | Odpowiedzi: 2czytaj więcej...

  • Staurogyne Brown

    Moja Staurogyne Brown 20150321_173618_Richtone(HDR).jpg 20150321_173651_Richtone(HDR).jpg

    Wyświetlenia: 227 | Odpowiedzi: 2czytaj więcej...

  • Staurogyne Porto velho

    Staurogyne 'Porto velho' odmiana popularnej Staurogyne Repens czy ma ktoś doświadczenie w hodowli tej odmiany.?

    Wyświetlenia: 225 | Odpowiedzi: 0czytaj więcej...



Recenzje

Ammania senegalensis - RATAJ (koszyk)
Limnophila aromatica - RATAJ (koszyk)
Micranthemum Monte Carlo (in-vitro) puszka 10cm XXL
Mech Brazil moss (Amblystegium sp.) - opakowanie
Ludwigia arcuata  - RATAJ (koszyk)
Cardamine lyrata - RATAJ (koszyk)
Hygrophila polysperma - RATAJ (koszyk).
Mech Willow moss (Fontinalis duriea) - opakowanie
Eleocharis acicularis - RATAJ (koszyk)
Cryptocoryne nevillii - RATAJ (koszyk)
Micranthemum umbrosum (in-vitro) puszka 10cm XXL
Bacopa myriophylloides (in-vitro) puszka 10cm XXL
Pistia stratiotes (roślina pływająca) puszka 10cm XXL
Pogostemon helferi (in-vitro) puszka 10cm XXL
Eleocharis parvula - RATAJ (koszyk)
Hygrophila pinnatifida - SONGROW (koszyk)
Hydrocotyle dissecta - RATAJ (koszyk)
Bacopa monnieri (in-vitro) puszka 10cm XXL
Ammania gracilis RATAJ (koszyk)
Bacopa caroliniana - RATAJ (koszyk)
Glossostigma elatinoides (in-vitro) puszka 10cm XXL
Rotala ceylon - RATAJ (koszyk)
Ludwigia rubin / mesakana (in-vitro) puszka 10cm XXL
Echinodorus Marble Queen - RATAJ  (koszyk)
Micranthemum umbrosum - RATAJ (koszyk)
Microsorium minor - thin leaves - Songrow (koszyk)
Eleocharis acicularis (in-vitro) puszka 10cm XXL
Alternanthera rosaefolia (in-vitro) puszka 10cm XXL

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 9000 produktów dostępnych od ręki z wysyłką w 24 godziny lub odbiorem osobistym w Krakowie po wcześniejszej rezerwacji przez internet.
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.