Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Zabiegi pielęgnacyjne


Utricularia graminifolia - start



Utrzymanie czystości i opieka nad akwarium. Rutynowe czynności pielęgnacyjne. + nowy temat
Właśnie dlatego pisałam o małżoraczkach - gdy zaczął pojawiać się "plankton" w akwarium wyglądała okazalej (tak mi się przynajmniej wydaje bo poza tym nic więcej się nie zmieniło).

Avatar użytkownika

Inekane
Stały bywalec
 
Posty: 363
Dołączył: 24 sty 2012, 21:09
Miasto: Bolesławiec

Piękna roślina

Paradoksalnie moja pierwsza w aquascapingu, porwałem się na głęboką wodę - sadziłem na szaszłyk tylko z plastikowych patyków, najgorszy etap to ukorzenianie i przy świezych systemach glon nitkowaty - ona nie znosi glonów. Lepiej zakładać po restarcie na starej filtracji i na wodzie biologicznie aktywnej z domieszką nawet starej ziemi, by gładko poszło. U mnie miałem ją w super hi-techu z bardzo dużą ilością światła ponad 2w na litr HQI - rosło jak szalone, szalone również nawożenie i CO2. Już było bardzo ładnie uporałem się z glonami za pomocą krewetek, trawnik był ładny, ale Eleoharis zniszczył ją w 3 miesiące :( - pozarastało.



SHIMA
Początkujący
 
Posty: 33
Dołączył: 17 paź 2011, 21:25
Miasto: Krakow

Właśnie czekam na przesyłkę i tak się zastanawiam...
Roślina podobno ma znikomy system korzeniowy.
Będę miał "sadzonki z przycinki", więc z korzeniami może będzie odrobinę lepiej.

Steehead - czy zwykłe posadzenie rośliny na substracie i użycie wykałaczki wystarczy? Czy "starałeś" się jakoś wcisnąć roślinę głębiej? Czy takie małe placki wypływają, czy raczej nie?

Pozdrawiam
Konrad



kedzior28
Zainteresowany tematem
 
Posty: 201
Dołączył: 30 maja 2012, 10:42
Miasto: Końskie

Jeszcze ja zapytam, bo mnie ten wątek nakręciła na ponowne spróbowanie z tą rośliną. Jak wygląda przycinka? Tniemy z góry jak małego heńka?



Cichy9
Poznaje temat
 
Posty: 61
Dołączył: 23 maja 2009, 21:43

Witam. Roślinkę delikatnie wciskałem w podłoże. Niestety mój mieczyk zasmakował w tej roślinie i wszystko powyrywał i połowę zjadł a że nie było mnie parę dni w domu to dupa i się nie przyjęło po ponownym posadzeniu. Teraz czekam aż rozrośnie mi się posadzona w kubeczku i posadzę taką.
Co do przycinania to raczej nie da się jej ciąć, na jednym z filmów ADA jest pokazane jak wyrywają całość i sadzą od nowa.
Pozdrawiam.

Avatar użytkownika

steehead
Aktywny użytkownik
 
Posty: 680
Dołączył: 23 maja 2009, 14:09

steehead napisał(a):Co do przycinania to raczej nie da się jej ciąć, na jednym z filmów ADA jest pokazane jak wyrywają całość i sadzą od nowa.


Ładny syf się wtedy robi :o



Cichy9
Poznaje temat
 
Posty: 61
Dołączył: 23 maja 2009, 21:43

stehead, bardzo dzięki za odpowiedź.

Co do przycinania, to aquamateo, kilka postów wyżej pisał o przycinaniu tej rośliny, więc chyba jednak się ją kosi - jak zwykły trawnik ;]



kedzior28
Zainteresowany tematem
 
Posty: 201
Dołączył: 30 maja 2012, 10:42
Miasto: Końskie

kedzior28 napisał(a):stehead, bardzo dzięki za odpowiedź.

Co do przycinania, to aquamateo, kilka postów wyżej pisał o przycinaniu tej rośliny, więc chyba jednak się ją kosi - jak zwykły trawnik ;]


Na pierwszej stronie tematu pokazałem zdjęcia i jak tam widać roślina tworzy tak gęsty trawnik że jakoś nie wyobrażam sobie cięcia bo po prostu nie ma jak.
Pozdrawiam.

Avatar użytkownika

steehead
Aktywny użytkownik
 
Posty: 680
Dołączył: 23 maja 2009, 14:09

Hej, już po raz 3 podchodzę do jej obsadzenia w moim zbiorniku i po raz kolejny wróżę porażkę.
O zbiornikach:
Kilka miesięcy temu uruchomiłem zbiornik 25l z podłożem ADA Amazonia II. Obsadzony po brzegi zdrową Utricularią, roślina po inwazji Sinicy obumarła.

Kilka tygodni temu zrobiłem nowe akwarium 25l, również z podłożem Amazonia II, pod Amazonią znajduje się dawka Bacter 100 i Power Sand M.

Oświetlenie to 2x T5 - 8W.

Roślina nie wzrasta i z moich obserwacji powoli obumiera, liście robą się co raz bardziej brązowe niż zielone.
Czy ma ktoś jakąś radę - jak można uratować roślinę, i wzbogacić specjalnie dla niej wodę. Mam szeroką gamę nawozów tylko nie za bardzo wiem co dla niej będzie najlepsze.
Carpe diem.



Kubiks
Początkujący
 
Posty: 4
Dołączył: 03 lip 2013, 19:26

steehead napisał(a):
kedzior28 napisał(a):stehead, bardzo dzięki za odpowiedź.

Co do przycinania, to aquamateo, kilka postów wyżej pisał o przycinaniu tej rośliny, więc chyba jednak się ją kosi - jak zwykły trawnik ;]


Na pierwszej stronie tematu pokazałem zdjęcia i jak tam widać roślina tworzy tak gęsty trawnik że jakoś nie wyobrażam sobie cięcia bo po prostu nie ma jak.


Przycinka jak najbardziej wchodzi w w grę, jednak najpierw trzeba mieć co ciąć :wink: . Na jednym z blogów jest nawet fotorelacja. Nie będę łamał regulaminu więc nie podam strony, jednak wystarczy wpisać w wyszukiwarkę "utricularia-graminifolia-ostra-przycinka", u mnie to pierwsze wyniki.

Avatar użytkownika

Bu7i
Poznaje temat
 
Posty: 61
Dołączył: 12 wrz 2011, 21:38

Od momentu jak założyłem ten wątek, upłynęło już ponad pół roku, od tego czasu zrobiło się nieco głośniej o Utricularii i wielu z nas zdecydowało się tę kapryśną, ale za to piękną i wdzięczną roślinę wstawić do swoich zbiorników. Warto może podzielić się spostrzeżeniami i mniejszymi czy większymi sukcesami w uprawie Utricularii.

-Jak zdał egzamin pomysł wykałaczek w sadzonkach?
-Czy podłoże-granulat powinien być wyjątkowo użyźniony, czy wystarczą nawozy w płynie?
-Na co zwrócić szczególną uwagę przy uprawie Utricularii?

Zapraszam więc do relacji, mile oczywiście są widziane zdjęcia. :)

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

Ja nie jestem zwolennikiem sadzenia tej rośliny z wykałaczkami bo jest ona zbyt delikatna a po namoczeniu wykałaczki będą bardziej ciągnąć ją w górę szczególnie w substracie, który musi być żyzny. Co do wody to u mnie rośnie w NO3 i PO4 ale za to w napakowanym po brzegi podłożu. Bardzo ważne są przycinki gdyż sama z siebie będzie przerastać aż do momentu aż zacznie się odrywać a to już raczej jest niefajne. Sadzę ją w pełnym oświetleniu chodź wiem, że część osób nigdy w tak dużym świetle się nie doczeka trawnika. Dlaczego? Ano dlatego, że roślina ta kwestia źródła raz lubi światło raz preferuje cień. Im dłużej ktoś ma ją w zbiorniku tym łatwiej jest ją dalej rozsadzać. Roślinki z importu raczej u nas nie będą chciały rosnąć. Co do sadzonek to robimy je bardzo małe. Ktoś tam z kolegów pokazał fotkę z wykałaczką. Ja bym tą sadzonkę podzielił nawet na 4 czy 5 części. Chyba tyle na tyle. Jak mi się coś przypomni to dopiszę.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Podjąłem rękawice UG niestety nie udało mi się osiągnąć zadowalających efektów dlatego postaram się powiedzieć co moim zdaniem (uwagi które nagromadziłem na przestrzeni ok. 4 miesięcy) zrobiłem źle i jak teraz bym zrobił (a na pewno jeszcze zrobię) żeby UG stworzyła piękny trawnik :wink:

Godween napisał(a):-Jak zdał egzamin pomysł wykałaczek w sadzonkach?

Niestety nie zdał :| wykałaczki z czasem obrastają pleśnią (lub innym paskudztwem) i dodatkowo mają małą "powierzchnię" trzymania większych (po rozrośnięciu) kępek w podłożu. Zgięte w pół strach wyciągać żeby całość nie wyleciała pod taflę.
Po wykałaczkach przyszedł czas na zaciski plastikowe, które w ostatecznym rozrachunku i tak nie zdały egzaminu. Za bardzo niszczą poszczególne listki UG, przez co część obumiera i tylko pozostałości mają szansę żeby się odrodzić.

Godween napisał(a):-Czy podłoże-granulat powinien być wyjątkowo użyźniony, czy wystarczą nawozy w płynie?

Ważne żeby granulat nie był bardzo drobny, ale też nie może być bardzo gruby. Granulacja zwykłych substratów jest jak najbardziej wystarczająca. Najlepiej żeby było żyzne, do wody najlepiej lać potas i fosfor (w początkowej fazie) później można zacząć dozować już normalnie inne pierwiastki ale trzeba zmiany wprowadzać pomału żeby nie destabilizować akwarium (mam na myśli start).

Godween napisał(a):-Na co zwrócić szczególną uwagę przy uprawie Utricularii?

Źródło UG: Ze względu na to że jest to bardzo delikatna roślina najlepiej sadzonki mieć od kogoś, z akwarium a nie w formie in vitro (w takiej postaci ma znikomy system korzeniowy, jeżeli w ogóle ma się szczęście i jest).
Jak sadzić: Jeżeli nie chcemy lub nie możemy zastosować suchego startu (jedyna opcja która powinna pozwolić cieszyć się pięknym trawnikiem bez większego problemu) to sadzonki należy podzielić na jak najmniejsze - po klika listków (trzeba to robić bardzo delikatnie) i sadzić najlepiej w podłożu wysyconym wodą (tafla wody na wysokości podłoża) jak najbliżej siebie i jak najgłębiej, ponieważ jak każda roślina trawnikowa najważniejsze jest kłącze, małe bo małe ale jednak kłącze. W wypadku takiego sadzenia rezygnujemy z dodatkowych wsporników, które mogą przynieść więcej szkody niż pożytku.
Woda: Nie może być bardzo twarda, reszta parametrów w granicach normy tylko że najlepiej utrzymywać azot na jak najniższym poziomie
CO2: Jak najbardziej, ale przy małym dozowaniu (1b/6s) też rośnie, ale tutaj wiadomo tyle ile starcza normalnym roślinom będzie w sam raz.
Oświetlenie: To już jest sprawą dyskusyjną, ale ja zostaję przy swoim zdaniu iż może być średnie czyli ok 0,7W dla świetlówki (wiem że to nie jest najlepszy przelicznik ale piszę orientacyjnie), zwiększenie z 9 do 13 czy też 21W (na 13l) nie przyspieszało wzrostu.
Pielęgnacja Najważniejsze jest bardzo częste cięcie i tu jak bd startował po raz kolejny to uważam że trzeba ciąć od samego początku, dlatego wykałaczki w tym przeszkadzają. Jest to ważne ponieważ częste cięcie pobudzi system korzeniowy do rozrostu a od tego zależy jak ładnie UG będzie rosła i trzymała się w podłożu.

Ale się rozpisałem :lol: chociaż tak naprawdę moje zmaganie nie przyniosło oczekiwanego efektu, ale mam nadzieję że pomogą innym nie popełnić podobnych błędów. Ja ze swoich przemyśleń na pewno skorzystam przy startowaniu na nowo z UG.

A to akwarium na którym testowałem UG http://www.roslinyakwariowe.pl/dyskusje ... 57193.html
Znajdziecie tam też kilka moich przemyśleń (bardziej lub mniej rozbudowanych).

Ostatecznie życzę wszystkim powodzenia z tą piękną rośliną ponieważ
bielu1985 napisał(a):ta roślinka robi "różnice"

Avatar użytkownika

Yabby
Znający temat
 
Posty: 1021
Dołączył: 10 lut 2013, 16:06
Miasto: Poznań

Prospero! Yabby! Bardzo cenne uwagi i spostrzeżenia, dziękuję Wam:)

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

Trzeba generalnie pilnować "zielonego" ponieważ roślina bardzo szybko reaguje na braki a co za tym idzie nie lubi tez pyłu czy glonów. Masz syf? Nie masz Utri! Najmniesze zanieczyszczenie ją zabije.

Przycinki, częste. Lubi się przerastać. In-vitro tak ale tylko dobre źródło. Żadnych szpilek tylko "mięsiste" listki. Generalnie można przyjąć, że sadzonka Utricularii Utricularii nie równa. Dlaczego? Raz zaadaptowana nie bedzie chciala rosnąć w cieniu jeżeli rosła w dużym świetle i odwrotnie. Ten proces jest tak trudny, że lepiej od razu zmienić źródło. Nawet zakup z hodowli wodnej niczego nie gwarantuje. Trzeba zwracać uwagę na listki. Sam przerobiłem kilka źródeł nim trafiłem na taką "odmianę", która rośnie dobrze i w warunkach laboratoryjnych jak i w substracie po wodą. Za 40 do 60 dni będę miał na tyle dużo sadzonek, że chętnie udostępnienie paru osobom na test. Jutro zrobię fotki celem pokazania jak powinna wyglądać dobra sadzonka a jak wyglada taka co rośnie tylko w laboratorium. I weź sie później bujaj akwarysto.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Aaaa zapomniałem. Jak sadzimy ją z żelu to nie ma znaczenia gdzie jest góra a gdzie dół. :lol: Sadzona do góry nogami ukorzenia się może dzień lub dwa dłużej. Tak więc jest jej wsio ryba. :D
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Prospero to już wiem do kogo się uśmiechnę po dobre sadzonki jak będę robił drugie podejście do UG :D
Moja UG miała nitkowate listki i dopiero z czasem (jak odbijała po małej inwazji okrzemek) doszła do formy o grubszych listkach z lepiej widocznym systemem korzeniowym :wink:

Avatar użytkownika

Yabby
Znający temat
 
Posty: 1021
Dołączył: 10 lut 2013, 16:06
Miasto: Poznań

Obrazek

Tak powinna wyglądać Utricularia, która jest zdrowa i chce się jej rosnąć. Jak widać jest posadzona rzadko i się ładnie płoży.

Obrazek

A tak wygląda Utricularia z innego źródła, którego nie polecam ale posadziłem aby porównać jakość sadzonek i jak widać :lol: syf i malaria.

Zwróćcie też uwagę na kolor.
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Akwarystyka bardzo szybko się rozwija, jak zawsze trzeba czekać aż zachodnia technologia do nas dotrze.
Podobnie czekam na dostępność ogólnopolska wabi-kusa do zbiorników.
http://www.shop-011.de/Aquaristik-p1519 ... aria-.html

Avatar użytkownika

Qubson
Stały bywalec
 
Posty: 370
Dołączył: 29 mar 2012, 19:55
Miasto: Podhale

Fajne te patenty. Szkoda tylko, że to kolejne przyssawki w baniaku. Ale czego się nie robi aby mieć mega wypas trawnik :lol:
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

Przyssawki odpinasz i są zamiast nich szpilki do zakotwiczania, potem je wyciągasz :) albo tniesz ją na kawałki i blokujesz szpilką, widziałem to samo z Heńkiem i kilkoma gatunkami mchów. Patent świetny, tylko cena...

Avatar użytkownika

Qubson
Stały bywalec
 
Posty: 370
Dołączył: 29 mar 2012, 19:55
Miasto: Podhale

Wygląda świetnie :D ale niestety jak widać za jakość się płaci i to nie mało ...18.95 EUR

Avatar użytkownika

Yabby
Znający temat
 
Posty: 1021
Dołączył: 10 lut 2013, 16:06
Miasto: Poznań

Kusi taka roślina wymagająca. Jak się przyjmie, to prawdziwa satysfakcja.
Uwaga na łapki - jest mięsożerna :D :)

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08

Godween napisał(a):Uwaga na łapki - jest mięsożerna :D :)


À propos, że jest mięsożerna. Na tych sadzonkach z cienkimi listkami u mnie siedzi pełno ślimaków a na tej z grubszymi nie... ciekawe dlaczego? :lol:
[b]Ten post wyraża moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez podania przyczyny!


Avatar użytkownika

Prospero
Znający temat
 
Posty: 1933
Dołączył: 14 lip 2010, 20:56

he he he ;) to dopiero polowanie...
Dotyczy to zapewne bardzo małych istot. Ciekawą rzeczą jest, że rośliny te polują wytwarzając podciśnienie w pęcherzykach pułapek, a wciąganie ofiary dokonuje się przez wciąganie w ułamku sekundy podczas wyrównywania ciśnienia wody na zewnątrz i wewnątrz pułapki:

Mechanizm polowania
Pułapki pływaczy to niewielkie (1-2 mm) pęcherzyki z klapką otwieraną do wnętrza. Roślina wypompowuje płyn z pułapki, wskutek czego w środku pułapki jest niższe ciśnienie niż ciśnienie wody na zewnątrz. Przy podrażnieniu klapki lub specjalnych włosków pułapka otwiera się w ułamku sekundy zasysając do środka wodę wraz z ofiarą. Pułapka uwalnia enzymy trawienne i rozkłada ofiarę. W zależności od wielkości owada trawienie trwa od kilku godzin do kilku dni.


źródło:
http://roslinyowadozerne.eu/art/rosliny/utricularia.php

Avatar użytkownika

Godween
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 4072
Dołączył: 02 maja 2011, 17:08








Powiązane tematy


Rośliny

Ładowanie...

Zwierzęta

Ładowanie...

Recenzje

Ładowanie...

Recenzje

Ładowanie...


Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Coniaq i 82 gości

Sklep akwarystyczny - produkty ADA (Aqua Deign Amano)
Copyright © 2001-2022 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.