Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Zabiegi pielęgnacyjne


Ślimaki w akwarium



Utrzymanie czystości i opieka nad akwarium. Rutynowe czynności pielęgnacyjne. + nowy temat

22 sty 2012, 22:11   (#26)  

Tropical Algin. Dawka 3-4 krotnie większa niż podaje proucent, co drugi dzień.
Jak ich nie zabije, to napewno wyjdą ponad powierzchnię i sobie je wtedy elegancko powyciągasz.
Ja stosowałem w/w preparat na glony, przez przypadek okazało się że odeszły również ślimaki.
8)
Ubytków w obsadzie nie stwierdzono :-)

Avatar użytkownika

JarekT
Zainteresowany tematem
 
Posty: 184
Dołączył: 28 kwi 2008, 22:32
Miasto: Chrzanów

22 sty 2012, 22:27   (#27)  

Ja też się przyłączam do pytania.
Z tym, że mnie chodzi by "wysterylizować" rośliny ze ślimaków, w przypadku zakupu lub przenosin ze starego akwarium do nowego, gdzie pozostałe pochodzą z chodowli in-vitro, tak by nie zawlec ich do nowego baniaka.

Trochę kontrowersyjny sposób to zastosować środek owadobójczy do ochrony roślin o krótkim czasie rozkładu. Organizmy wodne są z reguły bardziej wrażliwe, niż np. mszyce.
Skutek gwarantowany, pozostaje tylko odczekanie odpowiednio długiego czasu do całkowitego rozkładu substancji czynnej.

Natomiast wyeliminowanie ślimaków w funkcjonującym akwarium jest chyba niemożliwe.
Ze swoich obserwacji wiem, że ich ilość zależy od dostępności pożywienia(np. zielenic)
Jak się pojawiły w większej ilości, to ślimaki były wszędzie całymi setkami. Wyławianie, stosowanie dedykowanych środków do ich zwalczania lub wpuszczenie drapieżników tylko ograniczyło ich populację. Taki sam efekt pojawił się po pozbyciu plagi zielenic, ślimaki są, ale pojedyńcze sztuki, bez szkody dla strony wizualnej baniaka.

Avatar użytkownika

kichnu
Zainteresowany tematem
 
Posty: 273
Dołączył: 04 sty 2011, 20:09
Miasto: Mosina

22 sty 2012, 23:17   (#28)  

Jeśli chodzi o wybicie ślimaków w akwarium bez innej obsady zwierzęcej to mogę powiedzieć, że ja zastosowałem baterię. Wygląda to tak, że do baterii 9V przymocowałem 2 miedziane przewody. Przewody muszą być odizolowane na jakieś 10cm i tą częścią zanurzone w wodzie. Z zanurzonych przewodów uwalnia się do wody miedź, która jest zabójcza dla ślimaków. U mnie załatwiła wszystkie ślimaki (zatoczki, świderki) w ciągu 3h. Czas zanurzenia przewodów można wydłużyć w zależności od wielkości akwarium. Kurację należy powtórzyć po 10-14 dniach, tak żeby mieć pewność, że zabije się również ślimaki wyklute z wcześniej złożonych jaj. Po każdym zastosowaniu podmieniłem po 50% wody w odstępie dwóch dni. Rośliny nie odniosły żadnego szwanku. Kuracja jest dość radykalna i każdy robi to na włąsną odpowiedzialność. U mnie odniosła 100% skutek.
Pozdrawiam
apper

Avatar użytkownika

apper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 177
Dołączył: 25 paź 2003, 11:20

22 sty 2012, 23:32   (#29)  

Na pierwszy ogień pójdzie pomysł appera, z CO2 to problem bo 200l pojemności, musiałbym cały gaz zużyć.Żadnych helenek nie kupuje bo nie chce wydać 100zł na ślimaki..
Potem zastosuję pomysł z jakimś związkiem miedzi.
Dzięki za wyczerpujące odpowiedzi.



Anonim 12498
 

23 sty 2012, 08:33   (#30)  


Avatar użytkownika

Darek eM
Zainteresowany tematem
 
Posty: 254
Dołączył: 18 paź 2011, 20:36
Miasto: Gorzyce (Małopolska)

23 sty 2012, 11:01   (#31)  

Witam. Skoro nie masz żadnej obsady to nie widzę problemu zastosowania jakiegoś środka dedykowanego na ślimaki. Zagazowanie raczej nie załatwi sprawy może częściowo ale nie do końca. Tropicala algin też nie polecam bo strasznie spowalnia rośliny i zatrzymuje fotosyntezę. Można o tym poczytać w pracy inż. dostępnej na stronach serwisu.
Bez obaw zastosował bym środek jakiś rodzimych producentów bądź femagi (ten jest dość delikatny) Praktycznie po 3 dniach będzie po ślimakach. Wtedy wyczyścić filtry bo w nich mamy ogromną kolonie tych stworzeń (mówię o kubełkach) Po czym powtórzyć po 7 dniach by dobić resztki które wykluły się z jajek. No i najlepiej żeby mieć pewność jeszcze jedną kuracje powtórzyć po paru dniach.

Avatar użytkownika

steehead
Aktywny użytkownik
 
Posty: 680
Dołączył: 23 maja 2009, 14:09

23 sty 2012, 18:06   (#32)  

Ja kiedyś przeczytałem, że nie powinno się stosować żadnych środków na glony, ponieważ glon to jest roślina, czyli to co zabija glony to i rośliny, może trzeba troszkę więcej wlać/dodać preparatu aby zauważyć dużą różnice, ale na pewno rośliny też się osłabią, ja jestem jednak za kilkoma metodami :).

1. Co2.
2. Pułapki.
3. Helenki.
4. Dodanie miedzi.
5. Restart.

U mnie w zoologicznym Helenki kosztują 6zł, a znalazłem w internecie po 2zł za sztukę i w praktycznie nie płaciłem za transport bo w pobliskim mieście.



MarcinG
Zainteresowany tematem
 
Posty: 211
Dołączył: 20 cze 2011, 17:12
Miasto: Irządze / Śląsk.

23 sty 2012, 21:51   (#33)  

Nie przeceniałbym roli Helenek w zwalczaniu mniejszych ślimaków.
O ile mogą faktycznie zainteresować się schabowym ze świderka, to koreczek z zatoczka ich wcale nie interesuje. No może jak się sam nawinie i na bufet wejdzie.
Mnie zatoczki mnożą się jak króliki, a Helenki zwiedzają zakamarki, czasem się zakopują w podłożu na kilka dni. Lenie generalnie.
Natomiast nie ma co ukrywać, że żarłoczna ryba... kilka dni i po problemie.
Wielu zaleca bocje, ale myślę, że wiele innych się też nada.
Ja przenoszę co jakiś czas do "infested tank" welona mojej córki. Poza tym że jest mu siasno, przez kilka dni czyści wszystkie zatoczki w zasięgu pyska. Potem można załatwić sprawę chemią, bez ryzyka o którym wspominali poprzednicy - padliny w ilości setek ślimaków.

Powodzenia, bo walka łatwa nie jest.

ps. nie wiem czy odważyłbym się tej metody z kabelkiem miedzianym ! ;)

Avatar użytkownika

userM
Początkujący
 
Posty: 37
Dołączył: 13 lis 2011, 20:39
Miasto: Kraków

23 sty 2012, 22:19   (#34)  

Aaaaaaa....Chodzi o podawanie miedzi..... .to.....hmm....ja bym podał :
"TROPICAL Algin 30ml
Sposób użycia: 10/100L wody;
Skład: substancja czynna w 100ml preparatu: siarczan (VI) miedzi (II) 5hydrat 300mg"
:lol:

Avatar użytkownika

JarekT
Zainteresowany tematem
 
Posty: 184
Dołączył: 28 kwi 2008, 22:32
Miasto: Chrzanów

24 sty 2012, 09:44   (#35)  

Jak wpuściłem kiedyś bocję to roślinki mi pływały :D tak kopały.

Avatar użytkownika

Darek eM
Zainteresowany tematem
 
Posty: 254
Dołączył: 18 paź 2011, 20:36
Miasto: Gorzyce (Małopolska)

05 lut 2012, 17:19   (#36)  

Witaj! Kiedyś Chciałem na dobre pozbyć się glonów i wlałem do wody prawie potrójną dawkę Algin Pond Tropicala i właśnie skutkiem ubocznym były padające ślimaki. Reszta obsady zachowywała się normalnie, ale nie miałem wtedy krewetek. ;)

Avatar użytkownika

Falafel
Zainteresowany tematem
 
Posty: 223
Dołączył: 08 paź 2011, 20:00
Miasto: Kraków

05 lut 2012, 18:56   (#37)  

Witam.

Co do związków miedzi na bazie pięciowodnego siarczanu miedzi CuSO4 5H2O który jest w preparatach anty glonowych i antyślimaczych to są gatunki ryb jak choćby zbrojniki czy bocje, które są wrażliwe na wzrost stężenia miedzi w wodzie.
Czasami po takiej kuracji wraz ze ślimakami mogą paść niektóre ryby.

Jeśli możesz eksmitować lokatorów to skuteczny jest nadmanganian potasu.
Zwalcza ślimaki + glony - jest to, to samo co wycofany 2 lata temu z obrotu przez weterynarie AQUQKALI z Tropicala.Sa to fioletowe kryształki 5g w aptece kosztuje 5pln. Kto ma dzieci - to jest fioletowy specyfik którym smarował pępek noworodkowi, ale bez spirytusu.
Kolega w zoologu stosuje to dezynfekcji akwariów, sprzętu jak również roślin i wg niego nie ma lepszego preparatu.



krzychusu
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 26 gru 2009, 20:42
Miasto: WIELKOPOLSKA

05 lut 2012, 19:40   (#38)  

profukt w plynie firmy FEMANGA na slimaki, dostępny również w tutejszym sklepie:)



wojtb4
Poznaje temat
 
Posty: 77
Dołączył: 22 mar 2010, 19:33
Miasto: Piekary Śląskie

05 lut 2012, 22:05   (#39)  

Podmieniaj wode w akwa tylko hardcorowo, mniej jedzenia syp rybom i znikną nie ma lipy.

Avatar użytkownika

Kamil Sobala
Zainteresowany tematem
 
Posty: 278
Dołączył: 22 kwi 2010, 15:50
Miasto: ----------

05 lut 2012, 22:32   (#40)  

Tylko helenka :P
Odważni są zawsze uparci.

Avatar użytkownika

maylo_gtt
Początkujący
 
Posty: 31
Dołączył: 16 sty 2011, 22:07

16 lut 2012, 13:43   (#41)  

Równie dobrze czasem sprawdzają się żabki - Karliki Szponiaste, oraz ... Piskorki.

Avatar użytkownika

kostek2
Poznaje temat
 
Posty: 121
Dołączył: 03 paź 2010, 12:06
Miasto: Gdynia

16 lut 2012, 21:31   (#42)  

Mam helenki drugi tydzień i wizualnie zredukowały plagę innych ślimaków pewnie o jakieś 60-80%, i już dwa razy myłem kubełek w ciągu tych dwóch tygodni .Efekty są więc napewno moge polecić Helenki.

Avatar użytkownika

wacio
Zainteresowany tematem
 
Posty: 157
Dołączył: 22 sty 2012, 13:33
Miasto: Podhale

Witam
Mam problem z plagą zatoczków w zbiorniku. Kupiłem cztery helenki ale ;/ nie daja rady :/
W akwa mam neony i red cherry. Moje pytanie jest takie czy zastosować Femangę bo juz mi ręce opadają od wyciagania tego badziewia. I co zrobić z kreweciami?

Avatar użytkownika

malinzg
Poznaje temat
 
Posty: 92
Dołączył: 01 sty 2010, 21:41
Miasto: Zielona Góra

23 lis 2012, 15:31   (#44)  

daj im czas :wink: plaga to zakładam 100-200-300 sztuk, pomyśl gdzie taka helenka miałaby je zmieścić ?

na początku ZAWSZE wydaje się że ślimaków nie ubywa, a potem nagle zaczynają znikać.

daj im min. 1 miesiąc czasu :wink:



Usunięto użytkownika 14432
 

23 lis 2012, 15:37   (#45)  

Marek dzieki za odp.
Ale helenki już 3-4 tygodnie są i widać ze Zatoczków właśnie więcej przybywa. Niszczą mi rośliny i trafia mnie :evil:

Avatar użytkownika

malinzg
Poznaje temat
 
Posty: 92
Dołączył: 01 sty 2010, 21:41
Miasto: Zielona Góra

23 lis 2012, 15:41   (#46)  

Też miałem problem z zatoczkami i wspomogłem trochę Helenki rozgniatając te ślimaki które widziałem. Po około 3 tygodniach było już ich zdecydowanie mniej więc sobie odpuściłem i teraz Helenki działają same ;).
Pozdrawiam



Tomaszewski
Poznaje temat
 
Posty: 72
Dołączył: 29 gru 2011, 09:35
Miasto: Lubliniec

23 lis 2012, 15:45   (#47)  

czasu, potrzeba im czasu, w swoich 160l miałem setki ślimaków, też byłem zrozpaczony, 3 sztuki pozamiatały jakoś w 1.5 miesiąca ? coś około. teraz się rozmnożyły i walczą z krewetkami o karmę hikari.

ps, też pomagałem rozgniatając palcem (wtedy kiedy córka nie patrzyła 8) )
Załączniki
LED18W.jpg
lm317.jpg
lm317.jpg (12 KiB) Przeglądane 364 razy



Usunięto użytkownika 14432
 

23 lis 2012, 16:01   (#48)  

No dobra czekam na Helenki mam nadzieje że będzie tak jak piszecie :)

Avatar użytkownika

malinzg
Poznaje temat
 
Posty: 92
Dołączył: 01 sty 2010, 21:41
Miasto: Zielona Góra

23 lis 2012, 22:20   (#49)  

Poza tym możliwe, że Ci się helenki rozmnożą , więc na pewno będą skuteczne ;)

Avatar użytkownika

wisnianadeser
Poznaje temat
 
Posty: 147
Dołączył: 10 sty 2010, 00:53
Miasto: Kraków

24 lis 2012, 12:37   (#50)  

też miałem plagę w 150l
dwie helenki i cotygodniowe wyciąganie zatoczków rurką przy podmianie dalo rade nim się obejrzałem
tak jakby nagle zniknęły i nie wrócily ;)



m.kowalczyk
Początkujący
 
Posty: 40
Dołączył: 19 wrz 2011, 10:11
Miasto: Kielce







Powiązane tematy


Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 400 gatunków i odmian roślin. Ponad 10 000 produktów z wysyłką w 24 godziny lub
odbiorem osobistym w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).)
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: Jarcman i 6 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.