Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Zielenice - długie nitki - jak zwalczyć...?



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat
OD RAZU ZAZNACZAM, ŻE JEŚLI NIE CHCE CI SIĘ CZYTAĆ MOICH NARZEKAŃ, NUDNYCH WYNURZEŃ ITP., PRZEJDŹ OD RAZU NIŻEJ.

Witam,
chciałbym podzielić się spostrzeżeniami na temat problemu, z którym borykam się już od dłuższego czasu. Są nim nagminnie występujące w moim zbiorniku glony nitkowate, zidentyfikowane przeze mnie jako zielenice.

Przerobiłem już chyba większość znanych i nieznanych metod ich zwalczania, wciąż bezskutecznie. Poniżej krótka historia moich działań:

Kiedy po raz pierwszy się u mnie pojawiły doszedłem do wniosku, że zapewne leję za dużo mikro. Był to w miarę ustabilizowany zbiornik ze sporą ilością roślin. Wszelkie dane techniczne tutaj:
http://www.chesteraquarium.w.of.pl/asummerstale.htm
Zredukowałem dawkę mikroelementów i rzeczywiście wzrost glonów nieco przystopował. Natomiast i tak nie udało mi się ich zwalczyć, za to rośliny wykazywały delikatne niedobory, moim zdaniem mikro - bledsze nowe liście, słabe wybarwienie L. arcuata. Glony występowały jednak w niewielkich ilościach, ponadto doszedłem do wniosku, że jest to wina ustawienia akwarium na przeciwko okna.

Po restarcie zbiornika na tym samym podłożu glony znowu się pojawiły (ok. 2 tygodni po zalaniu), niestety nie pamiętam czy podałem jakąkolwiek dawkę nawozu w ciągu tych dwóch tygodni. Akwarium nie było już bezpośrednio oświetlanie promieniami słonecznymi. Po 3 tygodniach od założenia wyjechałem na wakacje. W tym okresie akwarium przeżyło załamanie. Okazało się, że lampa wybiła korki i zbiornik dobre dwa tygodnie stał bez filtra, światła za to z CO2. Oczywiście wszystkie krewetki padły. Po powrocie zastałem resztki roślin w otoczeniu sporej ilości długich kłębowisk nitek. Zbiornik został niemalże zrestartowany (przeżyły tylko kryptokoryny) no i zaczęła się walka z nitkami na serio. Najpierw próbowałem po prostu wybierać glony co drugi dzień. Po dwóch tygodniach zero efektów. Oczywiście w tym czasie brak nawożenia mikro. Następnie czytając fora wywnioskowałem, że korzystne może być podbicie azotu przy zredukowaniu pozostałych składników. Trzy tygodniowa kuracja z utrzymywaniem NO3 na poziomie 20-30ppm nie przynosiła rezultatów. Glony rosły o wiele szybciej, były na bieżąco wybierane. Nie zauważyłem żadnego spowolnienia ich wzrostu. Rośliny nabawiły się niedoborów. Postanowiłem więc objąć taktykę zapewnienia możliwie dobrych warunków dla roślin. Udało mi się to, prawdę mówiąc chyba jeszcze nigdy rośliny tak ładnie u mnie nie rosły. Razem z roślinami rosły jednak nitki. Tak jakby rośliny i glony rosły obok siebie, niemal w symbiozie. Testowałem oczywiście częstsze podmiany, zwiększoną filtrację i nic. Tym razem podejrzenia padły na stare podłoże, które miało uwalniać do wody nadmiar "czegoś" co powodowało wzrost glonów. Szczegóły nt. zbiornika:
http://www.chesteraquarium.w.of.pl/redtree.htm

Kolejny restart. Z nowym podłożem (AquaSubstrate), roślinami, w innym zbiorniku. 2 tygodnie spokoju. I znowu to samo. Zdesperowany przetestowałem specyfik Rataja Rasobijec. Bez rezultatów. Skojarzyłem, że problemy zaczęły się prawdopodobnie gdy zacząłem stosować wodę RO (co jednak nie było prawdą bo RO stosowałem już wcześniej, z dobrymi rezultatami). Podmiana większości wody na kranówkę i stosowanie kranówki przez kolejny miesiąc. Bez rezultatów, w zasadzie było gorzej.

I co dalej? Tak: restart, czyli obecna sytuacja. Zbiornik odpalony na pełnej linii ADA, 60x30x36cm, HQI 70W, Eheim 2213, CO2 z butli itp, teoretycznie wszystko ekstra. Po tygodniu pojawiają się pierwsze nitki. Jedyne nawożenie w tym okresie to potas oraz Green Bacter, Green Gain. Zbiornik zalany pół na pół kranówką i RO. Podmiany na mineralizowane RO, zgodnie z zaleceniami ADA, po 3 tygodniach NO3 spadło poniżej 10, zgodnie z przewidywaniami. Glony coraz bardziej zauważalne, postanowiłem działać. Zaciemnienie na 3 dni + kuracja Phyton Git + węgiel do filtra. Wiem, że znajomy za pomocą zaciemnienia i Phyton Git zwalczył nitki, nie wiem jednak czy były to dokładnie te, które ja mam. Teraz myślę, że błędem mogło być równoczesne zastosowanie węgla, który miał pomóc (i pomógł) na film bakteryjny na powierzchni wody. Może węgiel wyłapał Phyton'a i jego podanie na nic się zdało? Tak czy siak po ponownym zaświeceniu światła glonów wyraźnie mniej, duża podmiana, ściągnięcie resztek i gra gitara. Przez 3 dni... Myślę sobie, może to jednak wina wody? Zaczęli dodawać jakieś świństwo i nawet RO tego nie wyłapuje. 2 tygodnie podmian na wodę z innego ujęcia - brak efektów. Zbiornik ma w tym momencie miesiąc i jest coraz gorzej.

Powiem szczerze, że jestem w kropce. Nie bardzo mam pomysł co jeszcze mogę zrobić. Nie wyobrażam sobie rezygnacji z NA, a z drugiej strony mam dość ciągłej walki z glonami, które w dodatku nie wiem skąd się przyplątały. To co planuję na najbliższe dni to podmiana 40% na mineralizowane RO, wyciągnięcie węgla z filtra, podanie 60 kropli Phyton Git i kolejne zaciemnienie na 3 dni. Potem bardzo ostrożne nawożenie.

Garść informacji:
Na początek wodociągi:
http://www.mpwik.krakow.pl/_files/komun ... I_2009.pdf
moje ujęcie to jedno z trzech: Rudawa/Dłubnia/Bielany. Woda, która dostarczałem z innego ujęcia pochodziła z ujęcia Raba. Może ktoś zna się bardziej na chemii i wyczyta coś więcej z tych danych?
Zbiornik: sprzęt jak pisałem wyżej. pH 6.5-7, GH 5, KH4, NO3 ok. 10. PO4 niestety nie mierzę, a pewnie powinienem. Natomiast mimo wszystko wciąż jestem nieco "antytestowy" poza tym w tym momencie totalnie spłukany :)
Aha, kosiarki i krewetki Amano nie ruszają tego glona.

Dorzucam jeszcze zdjęcia glonów, bo możliwe, że to całkiem co innego niż myślę:
Obrazek

Obrazek

Obrazek

Bardzo proszę bardziej doświadczonych o jakąkolwiek pomoc. Jestem otwarty na wszelkie propozycje bo sam chyba się wypaliłem :)
Z góry dziękuję!



Anonim 1811
 

20 sty 2009, 23:32   (#2)  

Nie limituj azotu - 15-20 ppm z KNO3 na cały baniak, później to samo ale na podmienianą wodę.
Potas z soli (K2SO4) 40-50 ppm. Fosfor (KH2PO4) na podmianę 0,2 ppm, taka sama dawka po 3 dniach.
Mikro jakie tam stosujesz 70-80% dawki, dopełnienie do 100% przy wyraźnych objawach chlorozy.
CO2 na 40-50 ppm - maks tego co możesz bez objawów przyduchy u ryb.
Podmiany 50% co tydzień, sole na podmienianą wodę do ww. stanów.

Czy podłoże dalej zjada Ca? Widać spadki TWO?
Jeśli podłoże już się wysyciło to Ca-Mg do 4:1.
Jakie są wypełnienia filtrów? Ile korzeni jest w zbiorniku? Sprawdzałeś je czy nie ma na nich miękkiej gnijącej tkanki?
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

21 sty 2009, 00:07   (#3)  

Dzięki za odpowiedź. Rozumiem, że azotu mam podać jednorazową dawkę na cały baniak czy też utrzymywać taki poziom codziennie?
Co do potasu to akurat mam tylko KHCO3, ale trudno, trza będzie siarczan załatwić skoro potrzebna jest taka dawka :)
Podłoże jest świeże więc jeszcze zmiękcza wodę, o około 2-3 stopnie. W filtrze jest gąbka, Ehfi Substrat Pro no i węgiel, który ma wylecieć. Co do korzeni to na moje oko są w porządku. Poza tym glony rosną praktycznie na wszystkim, łącznie z szybami. Wcześniejszy zbiornik miałem z kamieniami i jak można wyczytać wyżej nitki też występowały. Ilość korzeni można orientacyjnie określić na podstawie tej fotki:
Obrazek



Anonim 1811
 

21 sty 2009, 01:34   (#4)  

wlasnie mialem pisac o 10-sieciu przykazaniach Dikiego odnosnie nitek .

Zycze powodzenia.

Avatar użytkownika

macek.g
Znający temat
 
Posty: 1009
Dołączył: 06 lip 2005, 01:21
Miasto: UK

21 sty 2009, 03:49   (#5)  

Maćku - ta fotka powiedziała mi właściwie wszytko ;-). (jeden obraz mówi więcej niż tysiąc słów ) :wink:
Podłoża aktywne mają jednak tą wadę na starcie że oddają do wody sporo mikroelementów. Jak mocna jest wymiana jonów między podłożem a słupem wody pokazuje nam choćby gwałtowny spadek twardości.
I tak nie jest póki co tragicznie. Widywałem w sieci duuużo gorsze starty na ADA. ;-)
Choćby start Jackowej trzysetki z trzydziestocentymetrowymi nitkami.

Popatrz jak skromna jest ilość roślin w zbiorniku w stosunku do tej wymiany jonowej. Produkcja alleopatów przez rośliny jest bezpośrednio związana z przyrostem ich masy. Inaczej niż u glonów które potrafią produkować alleopaty o wadze wielokrotnie przekraczającej ich masę :!:
Właśnie dlatego na starcie dobrze jest sztucznie zwiększać masę roślin gatunkami które później ze zbiornika usuwamy. Na start do świerzych zbiorników zazwyczaj polecam wywłócznika. Śliczna roślina, której ciągłe przycinanie szybko jednak staje się nudne ;-).
Dosadz gdzieś z tyłu właśnie takich prostych, niewymagających roślin. Ich szybkie przyrosty masy będą wchłaniały nadmiary mikro/makro przy jednoczesnym stopowaniu glonów alleopatami. Kiedy docelowa obsada roślinna wystarczająco zwiększy swoją masę "stabilizatory" w kosz i kształtowanie aranżacji.
Proste w uprawie rośliny mają jeszcze jedną zaletę. Jeśli pochodzą z dobrego akwarium to zazwyczaj mają spore zapasy i potrafia kontynuować wzrost nawet przy czasowych niedoborach/wachnięciach w nawożeniu.
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

21 sty 2009, 09:11   (#6)  

Ja cenię na start rogatka ...pęk do kamienia przymocowany i mobilny...w razie czego łatwo go wyjąć bez naruszania dna . Ponadto jest bardzo cennym zamiennikiem testów kropelkowych...wszystko po nim widać...braki potasu, nadmiary Fe, niedobory makro...itp.
Natomiast ja mam osobiste pytanie ...czy węgiel faktycznie pomaga w przypadku filmu bakt. na powierzchni . Jakiś czas temu odłączyłam skimmer i jest nieciekawie...
Chester bardzo ciekawy temat, będę go śledzić choć współczuję ...trzymam kciuki :!:
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

21 sty 2009, 10:21   (#7)  

Czyli to co mi radził Grześ Mosurek - wpakować kępę polyspermy i czekać :) Zielska faktycznie za wiele nie było, w tym momencie jest już trochę gęściej chociaż rzeczywiście są to gatunki raczej wolno rosnące.
Diki, jeszcze jedna rzecz. Jak dorzucę roślin, o których mówiłeś to poziomy pierwiastków tak jak pisałeś wyżej czy z nawożeniem nie kombinować w ogóle? Wielkie dzięki za pomoc!

Tusia, rogatek może też się znajdzie :) U mnie węgiel pomógł w ciągu chyba jednego dnia. Dwa woreczki do kubełka i powierzchnia kryształ a było naprawdę nieciekawie. Dlaczego zrezygnowałaś ze skimmera? Ja chętnie bym założył, ale niestety dostępny sprzęt jest za duży do mojego baniaczka.



Anonim 1811
 

21 sty 2009, 10:45   (#8)  

Bocje tną na okrągło osłabione liście...i wiecznie ten skimmer jest oblepiony strzępami . Ponadto mącą wodę co najbardziej widać po dużych przycinkach, wolałam więc założyć zwykłą końcówkę ssącą do fluvala tyle, że z prefiltrem z gąbki . Skimmer przepuszczał też dużo strzępów, ślimaków i krewetek do komór filtra... Czy prefiltr na końcówkę ssącą (dolną) do skimmera można zastosować ??? Może jednak znowu go podłączę...lepsze to niż zmieniać skład wody węglem we w miarę ustabilizowanym zbiorniku...choć na tym podłożu u mnie to ze stabilizacją jest...różnie...a wręcz ciągle coś się zmienia...:roll:
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

21 sty 2009, 11:32   (#9)  

Ja tam bym oddał bocje :D Ale wiem, że kobiety przywiązują się do różnorakich żyjątek więc nie namawiam!



Anonim 1811
 

21 sty 2009, 11:57   (#10)  

A kto by je teraz wyłapał :shock: :?: :!: :twisted:
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

21 sty 2009, 12:26   (#11)  

Ponoć węgiel pochłania z wody substancje organiczne wydzielane przez rośliny, ryby i podłoże, tego nie sprawdziłem. Na pewno pochłania mikroelementy jakie wydziela podłoże czy te które dostarczamy do akwarium w postaci płynnego nawozu, to akurat testowałem w swoim akwa przez kilkanaście miesięcy. Jeśli węgiel ma być w filtrze, wymieniany regularnie aby nie stracił swoich właściwości trzeba codziennie uzupełniać mikroelementy.
Należy również zwrócić uwagę na poziom CO2. Stosując podłoże zakwaszające wodę pomiar stężenia CO2 za pośrednictwem testu PH i KH jest zafałszowany. Najlepiej zastosować stały test umieszczony w akwarium z roztworem wzorcowym o znanym KH. W ten sposób można oszacować faktyczną zawartość CO2 w wodzie
Ostatnio edytowano 21 sty 2009, 20:30 przez Kansol, łącznie edytowano 1 raz



Kansol
Aktywny użytkownik
 
Posty: 570
Dołączył: 21 wrz 2004, 17:52
Miasto: Bydgoszcz

21 sty 2009, 13:01   (#12)  

hej
Jako że mam ten sam problem...i praktycznie próbowałem juz wszystkiego co chester
A jako "młody" użytkownik, lęk przed pisaniem "kolejnego, oklepanego" tematu na temat nitek...spowodował, że dałem za wygraną, więc bańka od kilku ładnych miesięcy funkcjonuje z plagą glonów.

Jeśli to nie problem to pozwolę się podpiąć z takim pytankiem jednym...mianowicie
diki napisał(a):[...] Ile korzeni jest w zbiorniku? Sprawdzałeś je czy nie ma na nich miękkiej gnijącej tkanki?

U mnie korzeń w kilku miejscach jest pokryty "białym meszkiem"...
I czy to może być przyczyną tego całego bałaganu ? Jak ewentualnie to naprawić ? (wygotować korzeń jeszcze raz? przemyć? wysuszyć ?)
Byłbym wdzięczny za ewentualną wskazówkę
I sorka jeszcze raz za wdepnięcie buciorami w temat kolegi, ale jak napisałem wyżej mam praktycznie ten sam problem...a wydaje mi się, że u mnie przyczyna leży całkiem w czym innym.



fr3d3k
Początkujący
 
Posty: 32
Dołączył: 19 kwi 2008, 17:53

21 sty 2009, 21:24   (#13)  

Podepnę się to tematu, ponieważ też się zmagam z nitkami. Walka z glonami trwa praktycznie od początku zalania zbiornika. Początkowo atak sinic, które udało mi się zwalczyć oraz zaraz po sinicach pojawiły się długie nitki z którymi walczę już ponad 3 miesiące. Zbiornik 375l z ziemią w podłożu, klasyczne LT które w dalszym ciągu zamierzam prowadzić w/g zasad Diany Walstad.

Ostatnio wkurzony ciągłym bezskutecznym wybieraniem nitek zrobiłem radykalne posunięcie. Usunąłem część roślin, zrobiłem delikatne odmulenie całego zbiornika, przy okazji duża podmiana wody w miarę możliwości powybierałem glony. Generalne czyszczenie filtra i "załadowanie" sporej ilości szyszek olszyny pomiędzy gąbki pre filtra. Skróciłem radykalnie czas oświetlenia, woda od garbników zrobiła się ciemna - obserwuję i czekam. Jak na razie (3-ci dzień) glonów nie widać, odnoszę wrażenie że ich nie ma, nie widać ich nawet w siedliskach gdzie pojawiały się prawie natychmiast po usunięciu ... zobaczymy :?
pozdrawiam
Ben.

Avatar użytkownika

BenGar
Zainteresowany tematem
 
Posty: 277
Dołączył: 17 sty 2006, 11:47

22 sty 2009, 00:00   (#14)  

Z tym węglem to też nie wiadomo, jedno mówią, że wyciąga mikro inni, że nie.U siebie miałem wrażenie, że jednak "zjada" mikro szybciej niż rośliny.

Fr3d3k, spoko, im więcej informacji zbierzemy tym lepiej. Biały nalot na korzeniach często występuje ale na samym początku, a potem ustępuje. W Twoim przypadku może to być oznaka gnicia korzeni co może powodować problemy z glonami.

BenGar, trzymam kciuki!

Wykonałem dzisiaj 40% podmianę na mineralizowane RO i wyciągnąłem węgiel z filtra. Zbiornik zaciemniłem i podałem 60 kropli Phyton Git. Ma to na celu zredukowanie ilości glonów a po "powrocie do życia" w niedzielę wrzucę do akwarium kępę jakiegoś szybko rosnącego zielska. I zobaczymy... :)



Anonim 1811
 

22 sty 2009, 12:54   (#15)  

diki napisał(a):Nie limituj azotu - 15-20 ppm z KNO3 na cały baniak, później to samo ale na podmienianą wodę.
Potas z soli (K2SO4) 40-50 ppm. Fosfor (KH2PO4) na podmianę 0,2 ppm, taka sama dawka po 3 dniach.
Mikro jakie tam stosujesz 70-80% dawki, dopełnienie do 100% przy wyraźnych objawach chlorozy.
CO2 na 40-50 ppm - maks tego co możesz bez objawów przyduchy u ryb.
Podmiany 50% co tydzień, sole na podmienianą wodę do ww. stanów.


Generalnie się z tym zgadzam, ale fosforanów to bym podał więcej. Przy wysokich poziomach wszystkich innych makro i mikroelementów, CO2 i światła, taka ilość PO4 zostanie bardzo szybko zużyta limitując wzrost roślin i dając szansę rozwoju glonom. Generalnie większość akwarystów roślinnych na wyspach, czy za oceanem, trzyma stosunek NO3 : PO4 jak 10 : 1. Ja trzymam jeszcze wyższy stosunek fosforanów do azotanów, co prawda nie z wyboru, po prostu mam 2mg/l PO4 w kranie, ale glonów nie mam, nie licząc kilku krasnorostów na wężyku od CO2.
Nie chcę przy tym negować wypowiedzi Dikiego, który w akwarystyce roślinnej ma większe doświadczenie ode mnie, a zwrócić uwagę, że wysokie poziomy fosforanów nie tylko nie powodują glonów gdy są w balansie z innymi makro i mikro elementami, ale przyczyniają się do walki z nimi. Według niejakiego pana Redfield'a niedobór fosforu przy wysokich poziomach azotu powoduje właśnie wysypy zielenic, a zalecany balans tych makro wg niego powinien wynosić N : P = 10 : 1, co daje wartość NO3 : PO4 = 14.5 : 1
Kończąc wymądrzanie się, zrobiłbym dokładnie jak napisał Diki, tylko że przy poziomie NO3 20mg/l dawałbym dawki PO4 2,0mg/l, albo przynajmniej 1,0mg/l

diki napisał(a):Podłoża aktywne mają jednak tą wadę na starcie że oddają do wody sporo mikroelementów. Jak mocna jest wymiana jonów między podłożem a słupem wody pokazuje nam choćby gwałtowny spadek twardości.


Generalnie to się z tym stwierdzeniem nie zgodzę. Silna wymiana jonów w podłożach ze zdolnością wymiany kationów lub inaczej CEC (Cation Exchange Capacity) powodowana jest nienasyceniem tego podłoża w kationy, dlatego będzie wiązać wszystkie kationy ze słupa wody oddając w ich miejsce kationy wodorowe H+ (a nie mikroelementy, które są kationami metali) zamieniając sole w kwasy i właśnie te reakcje powodują spadek twardości i wzrost kwasowości, np:

CEC-H + KHCO3 -> CEC-K + H2CO3
CEC-H2 + FeSO4 -> CEC-Fe + H2SO4
CEC-H2 + Mg(NO3)2 -> CEC-Mg + 2HNO3

Generalnie metale ciężkie, którymi jest wiele mikroelementów, silniej wiążą się z tego typu podłożem niż metale lekkie jak Ca, Na czy K i jeżeli są z takim gruntem związane, to nie tak łatwo je uwolnić.
Problem polega na tym, że nie wiemy czy producent dostarcza nam takie podłoże z mikroelementami, które są już z nim związane, czy zaczynają się z nim wiązać dopiero po dodaniu wody (może dlatego producent nie zaleca płukania takiego podłoża przed umieszczeniem w akwarium), co faktycznie w ciągu pierwszych kilku dni może przynieść wyższe stężenia mikro.
Najlepiej zmierzyć poziom Fe, aby się upewnić.
Pozdrowienia
... sypnijcie no tu szwagrze, jeszcze łopatę fosforu do tej nalewki i będzie git.
Obrazek Obrazek

Avatar użytkownika

spider72
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2654
Dołączył: 16 sty 2008, 16:30
Miasto: Wick, Szkocja

22 sty 2009, 21:25   (#16)  

Spider, dzięki za odpowiedź. Póki co w akwa ciemno, a w 200l czeka spora kępa rogatka :) Dam znać w niedzielę co dalej.



Anonim 1811
 

23 sty 2009, 18:36   (#17)  

Chester, przeczytałem z wielką uwagą Twój wątek, ponieważ sam miałem takie właśnie piękne " anielskie włosy" w akwarium, które założyłem na Amzonii, półtora roku temu. Dokładnie przez 3 tygodnie zmagałem się z glonami. Moja koncepcja, pojawienia się takiej formy zielenic, była i jest zupełnie odmienna, od przedstawionych powyżej, co nie oznacza, ze zamierzam z nimi polemizować. Lata świetlne temu, kiedy bardziej bawiłem się w akwarium, niż je prowadziłem, ten typ zielenic pojawiał się prawie zawsze w zbiorniku, kiedy , nie pamiętałem o podmianach, oświetlałem do tego intensywnie przerybiony zbiornik z kilkoma kikutami valisnerii. Kiedy ponownie przywitałem zielone włosy, na Amazonii i prawie pełnej linii ADA, zacząłem wyciągać wnioski. Pierwsza myśl- Skoro widzę coś takiego w akwarium, to na pewno w zbiorniku jest mnóstwo jonów amonowych. No dobrze, bez mędrkowania- Amoniak ! Ale skąd tego NH 4, nagle się tyle wzięło ? Naturalnie do nowego akwarium, nalałem twardej wody, 13 GH, " bo przecież Amazonia zmiękcza wodę". Jak widzę, Ty również próbowałeś z twardą wodą. Co się dzieje z amonem w twardej wodzie, doskonale wiedzą moi przedmówcy. Co zatem zrobiłem. Podmieniałem co drugi dzień, 50% wody , ale wodą zmiękczoną przez kationity Zooleka, do 8 GH, jednocześnie wypełniłem filtr w połowie wkładem węgla aktyw. Ale chwileczkę. Jakiego węgla ? Nie JBLa, który składa się w większości z pyłu, ale Fluvalowskiego, po którym rośliny wręcz bieleją. A więc jego aktywność, to nie reklama. Do tego, ograniczyłem oświetlenie nad moją 120ką do jednej 18W świetlóweczki ( pospolita daylight), unikając tych o "dobrym" widmie dla roślin i dobrym dla zielenic. I uwierz mi , że walkę tą wygrałem. Puenta moich zmagań i wniosków, przyszła dużo później od tych wydarzeń. Otwieram ja sobie AquaJournal nr 151 , z tytułem na okładce " Nature Aquarium Labo", str 15 i oto co tam znajduję : Na fotografii, pięć cylindrów z próbkami Soili. Opiszę tylko dwie, najbardziej tutaj interesujące. Nie znam japońskiego, więc proszę mnie nie pytać, o jednostkę miary, ważne są proporcje, ale do rzeczy.
Cylinder nr 1- Woda
Ph:7,6 KH:2
NH4: <0,01
NO2:0
PO4:0,5
Cylinder nr 2 , ta sama woda , ale z Amazonią
Ph: 6,8 KH<1
NH4:1,0 ! w próbce z Amazonią II, NH4 wynosi 0,5
NO2:0,02
PO4<0,01 !

Znalazłem tutaj odpowiedź, na postawione samemu sobie pytanie. Skąd do licha, amon w nowym zbiorniku i do tego w ilości powodującej wysyp nitkowatych zielenic ?
Jako , że jestem chemikiem bardziej z przymusu niż zamiłowania , może się okazać, że gdzieś w tym moim humanistycznym postrzeganiu procesów zachodzących w akwarium błądzę. Jeśli tak to proszę, o sprostowanie bardziej analitycznych kolegów. Ale pisząc to mam nadzieję, że choć trochę pomogę strapionemu Chesterowi.
Pokora wobec praw natury.
Robert Ruszczyk
Zapraszam do odwiedzenia bloga, małe formaty

Avatar użytkownika

Robcio
Stały bywalec
 
Posty: 369
Dołączył: 29 maja 2005, 07:56
Miasto: Łódź

24 sty 2009, 07:40   (#18)  

Pełną i jasną odpowiedż znajdziesz na stronie http://pl.wikipedia.org/wiki/Cykl azotowy.
Od siebie uzupełnię że w pełnym cyklu azotowym uczestniczą zarówno bakterie tlenowe jak i beztlenowe(nitrifikujące i denitryfikujące).Gdzie moim zdaniem ,opartym na długoletnich doświadczeniach te drugie są bardziej wydajne.W nowo załozonych zbiornikach ,trudno o strefy beztlenowe,więc cykl obiegu azotu jest znacznie spowolniony.
Można go przyspieszyć ,szczepami bakteri zawartymi w biostarterach.
Bakterie nitryfikujące zawieraja -Bacto Pond -Jbla,Nitrivec-Sera,Biocoryn H3-Tetra,że wymienię tylko najbardziej popularne.Zdecydowanie najskuteczniejszym środkiem,jest wg ,moich obserwacji Bacto Pond,zawierajacy szczepy bakterii Nitrosomonas ,Nitrobacter,Nitrosospira.
Beztlenowce sa zawarte w Denitrolu JBL,szczepy bakterii denitryfikujących takich jak Bacillus denitryficans,Vibrio denitryficans,dopełniaja cyklu.
Zawsze dozuję w pierwszej kolejności szczepy nitryfikujące ,w ilości dwukrotnej dawki przez pierwsze 5-6 dni ,potem przez kolejne kilka dni dawkę zalecana,
Po upływie 2-3 tygodni uzupełniam Denitrolem postępując identycznie .
Dodatkowo umieszczam w wkładach filtra Biocoryn H3[do każdego koszyczka 2-kapsułki0
Stosuję tę metodę od czasu kiedy JBL pojawił się na rynku.
Wierzcie ,bądż nie ,nie miewam poważniejszych problemów z atakiem glonów ,dodam iż zawsze startuję na maksa,z pełnym oświetleniem od pierwszego dnia.
Nie używam innych uzdatniaczy wody.
Tyle w temacie ode mnie, może ktoś skorzysta i opisze swoje obserwacje.

Avatar użytkownika

mayaca
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 804
Dołączył: 09 maja 2008, 20:58
Miasto: Polska -wyłącznie

24 sty 2009, 18:33   (#19)  

Podejrzewam, że Chesterowi, raczej nie chodziło o objaśnienie funkcji , cyklu azotowego.
Pokora wobec praw natury.
Robert Ruszczyk
Zapraszam do odwiedzenia bloga, małe formaty

Avatar użytkownika

Robcio
Stały bywalec
 
Posty: 369
Dołączył: 29 maja 2005, 07:56
Miasto: Łódź

24 sty 2009, 20:43   (#20)  

Robcio, mayaca, dzięki za odpowiedzi! Wasze argumenty brzmią logicznie i pewnie macie rację. Tylko, że... Pierwszy zbiornik na Amazonii startowałem na kranówie o twardościach 17 i 9 i glonów zero. Zielska wcale jakoś szczególnie dużo też nie było, a filtrację stanowiły dwie kaskady... No i druga sprawa - największą walkę z nitkami stoczyłem w dojrzałym akwarium, gdzie nie było mowy o problemach z cyklem azotowym... Obserwując wzrost roślin miałem wrażenie, że zbiornik jest bardzo stabilny, jedynym glonem były nitki, nie było nawet nalotu na szybach.

Jeszcze małe pytanko co do mojego zbiornika. Jutro odsłaniam akwarium, dodatkowe zielsko już czeka, na ten temat więcej szczegółów jutro. Natomiast ponieważ nie jestem zbyt zadowolony z mikro od ADA, postanowiłem powrócić do PG. Zakupiłem PG Classic no i Makro. I teraz pytanie. Czy makro na razie lać z soli czy też spróbować od razu z PG? O ile dobrze kojarzę w PG Makro jest dość mało azotu, więc może nawóz + KNO3? Prawdę mówiąc trochę boję się lać KH2PO4 bez znajomości poziomów PO4 w zbiorniku, a testu póki co nie kupię.



Anonim 1811
 

24 sty 2009, 21:32   (#21)  

Robcio,pewnie masz rację że chester nie do końca chciał to usłyszec .
Moją intencją było jednak wskazanie jednej z mozliwych przyczyn inwazji glonów.
Zaburzenie cyklu azotowego ,jest jedna z podstawowych przyczyn inwazji glonów nitkowatych ,zielenic w szczególności.
Chester,utarło sie że w zbiornikach ustabilizowanych równowaga chemiczna i biologiczna jest zachowana.Nie do końca jest to prawda.Odpowiedzialne za to drobnoustroje i bakterie
sa wrazliwe na wiele czynników środowiskowych ,takich jak temperatura ,tlen ,oświetlenie zawartosc metali,dwutlenek węgla.Często zdarza się że bakterie giną masowo,czego nie da się zauważyć gołym okiem.Nie do końca mogę wyjaśnić przyczynę tego zjawiska.Nagły wzrost poziomu związków amonowych i azotynów trwa na ogól krótko i może nie być czasu na reakcję ,zwłaszcza że często się tego nie zauważy gdyż sytuacja szybko się normuje.
Wystarczy jednak by glony znalazły pożywkę.
Również używanie niektórych uzdatniaczy wody może na krótko zaburzyć równowagę chemiczną.Moim skromnym zdaniem najważniejszym czynnikiem stabilizującym w akwarium jest podłoże.Zachodzące tam reakcje pozostawiam naturze .Osobiście nigdy go nie czyszczę,wzruszane jest minimalnie tylko podczas sadzenia roslin.
Jężeli chodzi o nawożenie nowych zbiorników ,to tak jak już pisałem ,ruszam od razu na maksa,nie stosuję jednak makroelementów.Stosuję nawozy płynne ,nie bawiąc się w eksperymenty.PG to dobry wybór.
Oczywiście nie zapominam o bakteriach,jak wyżej pisałem.
Zawsze też uważałem że stosowanie wody z RO to duże ryzyko,łatwiej zapewnić stabilne warunki przy kranówie o czym sam się przekonałem
No i oczywiście to co w akwa najpiękniejsze -rośliny-dużo ,gęsto i róznorodnie.

Avatar użytkownika

mayaca
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 804
Dołączył: 09 maja 2008, 20:58
Miasto: Polska -wyłącznie

24 sty 2009, 23:46   (#22)  

Chester, podawanie NPK, bez znajomości proporcji owych makro w nawozie ? Czym to pachnie ? Kolejna loteria. Może jednak trochę z tym poczekaj do czasu , kiedy będziesz miał test na PO4 ... To już truizm, ale przy solach, w penym stopniu kontrolujemy sytuację. A propos micro z ADY, mnie też nie za bardzo się sprawdził Step 2 i obecnie wróciłem do mojego ulubionego napoju, czyli Tropiki. Nie wiem, czy się ze mną zgodzisz, ale wydaje mi się, że wiedza nt, poprawności stosowania nawozów ADA, jest nadal dość skąpa na forum. Czas zejść na Ziemię ! Jakby to powiedziała Diana Walstad...
Pokora wobec praw natury.
Robert Ruszczyk
Zapraszam do odwiedzenia bloga, małe formaty

Avatar użytkownika

Robcio
Stały bywalec
 
Posty: 369
Dołączył: 29 maja 2005, 07:56
Miasto: Łódź

26 sty 2009, 00:04   (#23)  

Mayaca, ja też wolałbym lać kranówkę, wystarczyłoby mieszkać w innej części Krakowa :) Kiedy używałem kranówki miałem zawsze problemy z krasnorostami w większej lub mniejszej kranówki. Odkąd leję RO pojawi się czasem kilka szantransji i na tym koniec. Po zielsku też widać, że mu lepiej. Jedynie te nitki...

Robcio, czy ja wiem czy z tą ADĄ jest tak źle? STEP 2 bardzo dobrze sprawdzał mi się w pierwszych dwóch aranżacjach na Amazonii, ostatnio trochę mniej dlatego postanowiłem zmienić. A nawozy ADA stosuje się tak jak każde inne, zalecenia producenta również są dość jasne. Fakt, że w zasadzie stosunkowo niewiele ludzi u nas z nich korzysta, pewnie o to Ci chodziło. Tropicę pewnie też kiedyś wypróbuję, dawno temu się do niej zraziłem bo nie potrafiłem pozbyć się glonów przy tym nawozie.

Wracając stricte do tematu. Dzisiaj odsłoniłem zbiornik. Glonów prawie, że nie ma co żadną niespodzianką nie jest. Zobaczymy co będzie za 3 dni :roll: Zrobiłem 40% podmianę na mineralizowane RO. W sprawie makro spróbowałem mieszanki wybuchowej - 10ppm azotu z KNO3, 0,5ppm P i KH2PO4 no i 20 ppm K z K2CO3 a do tego 4 ml PG Makro. Co do mikro to na razie tylko 1 ml dawka PG Classic. Zamierzam podobne dawki powtórzyć w środę. Standardowo do podmiany podałem 6 kropli Green Bacter, 6 kropli Green Gain oraz 12 kropli Phyton Git.
Co najważniejsze: dołożyłem sporo zielska. Docelowo za korzeniami duża ilość Blyxy oraz 3 spore kępy Hemianthusa (wielkie dzięki dla Grześka M. za zielsko!). A chwilowo kępa rogatka plus kilka Pistii.
Podłączyłem zewnętrzny dyfuzor CO2, zamiast kostki Rataja. Poziom mierzę testem stałym, wypełnionym mineralizowaną wodą RO (KH 3, przy okazji podmienię na wodę o KH 4). Generalnie będę dążył do żółtego koloru wskaźnika oczywiście obserwując co na to zwierzaki.
Czas świecenia skróciłem do 6 godzin - od 13 do 21 z 2 godzinną przerwą od 16 do 18.

Fotka poglądowa zbiornika:
Obrazek



Anonim 1811
 

26 sty 2009, 00:16   (#24)  

Teraz obserwuj rogatka...on Ci będzie mówił czy coś się zmienia w wodzie (jego kolory..., tempo wzrostu, grubość, mięsistość i kolor łodyg i szczytów ) - to najlepszy czujnik nadmiarów bądź niedoborów :)
Naprawdę trzeba aż takich dawek nawozów na ADA :shock: . Takie nitki zawsze mnie się kojarzyły ze zbyt mocnym światłem (widmo również ma tu znaczenie...) i zbyt żyzną wodą...
120x40x50 - ruszyło 29.03.2008 (LT - HT) - 240l Tusi = ziemia + substraty . Koniec 10.09.2011
120x40x50 - ruszyło 10.09.2011 - Pomroczność i bocje

Avatar użytkownika

Tusia
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2272
Dołączył: 27 sty 2005, 16:05
Miasto: Rzgów

26 sty 2009, 17:07   (#25)  

Chester, cieszę się, że zauważasz już pierwsze pozytywne zmiany w akwarium. Myślę też, że makro z soli to w tej sytuacji najrozsądniejsze wyjście. Co do mikro Ada, czyli Stepu 2, to moje wrażenia z nawożenia tym preparatem, są takie jak Twoje w przypadku Tropici :wink: Co oczywiście wcale nie oznacza, że te nawozy są złe. Raczej to My musimy się jeszcze dokształcić. Zbyt wiele pięknych akwariów na nich właśnie opiera swój byt, aby w ogóle o tym dyskutować. Ale jeszcze nawiązując do Twoich zmagań z nitkami w akwarium na pełnej linii Ady. Jedna myśl nie daje mi spokoju. Dlaczego w momentach , spadku formy zbiornika, czyli tak jak teraz, nie potrafimy sobie radzić, opierając się tylko na produktach ADA ? Stosujemy sole, trochę mikro PG, i trochę ADY... O czym to świadczy ? Najprawdopodobniej o tym, ze wciąż mamy mało informacji o tym jak prawidłowo stosować te produkty. I obawiam się, że nie powiedzą nam tego ulotki o stosowaniu danego preparatu .
Powodzenia w walce z glonami !
Pokora wobec praw natury.
Robert Ruszczyk
Zapraszam do odwiedzenia bloga, małe formaty

Avatar użytkownika

Robcio
Stały bywalec
 
Posty: 369
Dołączył: 29 maja 2005, 07:56
Miasto: Łódź







Powiązane tematy
  • Jak to wyprowadzić na prostą ?

    Witam wszytkich, jestem nowy, wracam do akwarystyki po 10 latach Zbiornik 100l założony dwa miesiące temu, nie mogę go wyprowadzić tak, żeby cieszył oko. Odczekałem tydzień wpuściłem zbrojnika, żeby ...

    Wyświetlenia: 420 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...

  • Specyficzne nitki

    Panowie jak to zwalczyć? 18l Ph7 Gg 10 Kh 6 Po4 <0,25 NO3 było 0 po dniach po odpaleniu co2 zacząłem dawkowac KNO3 13W Glony pojawiają się punktowo, szczególnie mech christmas Moss. Innych brak...

    Wyświetlenia: 1538 | Odpowiedzi: 23 czytaj więcej...

  • Zielenice czy inne dziadostwo?

    Do tej pory nie panikowałem.Myślę: zbiornik świeży, tak musi być. Ale czy na pewno musi? Problem pojawił się po 1) pierwszym podaniu mikro lub 2) zarybieniu zbiornika. Niestety zbiegło się to w czasie...

    Wyświetlenia: 388 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...

  • Krótkie zielone nitki

    Witam wszystkich bardzo serdecznie, w ostatnim czasie mam problem z krótkimi nitkami w akwarium i proszę o pomoc w tej sprawie. Akwarium OPTIWhite 120x50x50 300l (netto ok. 250) Podłoże piasek kwarc...

    Wyświetlenia: 1576 | Odpowiedzi: 20 czytaj więcej...

  • Czy to gałęzatka i jak to usunąć?

    W moim glonarium prowadzę nieustannie walkę z wszystkimi możliwymi rodzajami glonów. Po zniszczeniu sinic chemicleanem miałem atak krasnych na obumierających częściach roślin. Potem doszły nitki, a te...

    Wyświetlenia: 1520 | Odpowiedzi: 17 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.