Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Zakwit wody w akwarium - moje spostrzeżenia



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat
Witam

Ok 1,5 roku temu po raz pierwszy zetknałem się akwarium typowo roślinnym. I musze powiedzieć, że już w tamtym momencie zlapalem bakcyla. Byl on na tyle silny iż zaczalem z uporem maniaka czytać wszystko co dotyczylo owej dziedziny akwarystycznej. W tym czasie poznalem forum roslinyakwariowe.pl oraz zalożylem pierwsze 140 litrowe akwarium roślinne. Oczywiscie pierwsze zetknięcie z tego rodzaju akwarystyką nie bylo slodkim doznaniem, otóz okazalo się ze mimo posiadanej wiedzy teoretycznej z tej dziedziny popelnialem sporo blędow m.in. podawalem nawozy w slabo oświetlonym (wowczas) zbiorniku. Efekty tych dzialań nie byly zachwycajace: pelna gama rożnorodnych glonów od krasnorostów po sinice zatruwaly mi życie. Momentami patrzac na moj zbiornik mialem wrazenie ze widzę krajobraz "po-atomowy" (BTW - dość ciekawie wygladaja 30 cm Cabomby porośnięte sinicami od dolu do góry, takie czarne patyczki :przestraszony: ).
Heh pamietam, ze wtedy po tak brutalnym zetknięciu sie z glonami zaczalem uczyć sie tego jak zwalcza sie poszczzegolne ich gatunki. Poł roku poźniej zapomnialem jak wyglądają sinice i inne paskudztwa... Sielanka jednak trwala do czasu - a dokladnie do momentu w ktorym to zalozylem sobie calkiem nowe oświetlenie, ktorego moc wynosila prawie 0,7 W/l.

To co w toni plywa...
Zakwit wody po zalozeniu nowego oswietlenia okazał się tylko kwestia czasu i co ciekawe nastąpil podczas mojej nieobecności. Otoż w czerwcu 2005 roku wyjechalem na kilka tygodni do Szwecji. Instrukcje dotycz. obslugi akwa zostawilem troskliwej mamie i bratu. W spisie czynnosci zamieścilem niewiele: brat mial raz w tygodniu plukac gabke z filtra, a mama miala codziennie - jak wówczas zaznaczylem w malych porcjach - dokarmiać rybki. Wody postanowilem nie podmieniac, bo mialo mnie nie być tylko 2 tygodnie. Dodatkowo zabronilem nawożenia zbiornika. Wyjechałem.

Minely 2 tygodnie, wrocilem do Polski (w nocy), budze sie rano - patrzę w akwa a tam gra gitara :). Pomyslalem sobie: rodzinie mozna ufać! Ale coż, zaczalem sie przygladać poszczegolnym zmianom w akwarium (w 2 tygodnie teoretycznie sporo sie powinno zmienic... teoretycznie...). Roslinki hmm.. nie urosły :/ , ryby... gdzie ryby?! Tak ryb bylo za malo, dodatkowo zaniepokoil mnie kawalek kokosa, który z brązowego zrobil sie cały zielony (zielenice go obrosly). Normalnym odruchem bylo to iz przy sniadaniu zaczalem wyptywac podejrzliwie rodzinkę o akwa. Dowiedzialem się, ze zdechlo 7 (slownie siedem $&$^#@#@!) neonów i akwarium nawiedzil zakwit wody (wg opisu mojej mamy "woda zrobiła się caaałaa zielona" :suchy: ). W owym okresie nigdy zakwitu nie widzialem i nie moglem uwierzyć w jakiestam, nagle zazielenienie wody. Niestety uwierzyć musiałem...

Małe, plywające ścierwo
Minal tydzien od mojego powrotu, zaczalem dawkować mikroelementy zakupione na allegro i wtedy się zaczęłłłooo... Otoż od końca sierpnia, średnio co 2-3 tygodnie mialem zakwit wody. Pomiar NO3 niemiennie wykazywał 10 ppm przed zakwitem i 0 ppm w czasie jego trwania. Okazalo się ze glony jednokomorkowe plywające w toni wody nie reaguja na typowe metody walki z glonami, dodatkowo pochlaniają zawarty w wodzie azot i po ustapieniu zwracaja go spowrotem (takie kolko granaiste). Czestsze podmiany, odstawienie nawozenia dawaly wymierny efekt. Zakwit po duzych podmianach i braku nawozenia slabł, aby za kilka dni znowu przybrac na sile.
Coż moja wiedza o chemii wody wowczas legla w gruzach. Zastanawialem się: Co jest ?! :zdziwko:

Probowalem takich kombinacji jak:
- duże podmiany wody (20-30%, woda z RO), kilka razy w tygodniu przy braku nawozenia
- podmiany raz w tygodniu przy nawozeniu tylko mikro (myslalem ze zakwit wywoluja tylko makroelementy)
- ograniczenie doby świetlnej do 8 godzin, brak nawozenia
- ograniczenie doby świetlnej do 8 godzin + nawozenie mikro

Okazalo się, ze zadna z powyższych metod nie byla skuteczna. Wymierne efekty, osiągalem stosując wyslawione zaciemnienie akwarium + podmiany. Faktycznie zakwit ustepowal, ale na krotko - nadal coś bylo punktem zapalnym - nie nawozilem a zakwit był! Sytuacja ta trwala przez nastepne 7 miesiecy - w tym okresie naliczylem się 8 zakwitów i ich "ustapien".

Prawdy i mity
Gdy pytalem ludzi z roznych forów dyskusyjnych jak walczyć z zakwitem dostawałem, na ogol tylko jedną odpowiedź - "kup se Ufalkę" (lampę UV). W sumie pomysl przedni tylko, ze popularna UV'ka to koszt rzedu kilkuset zlotych, ktorych akurat nie mialem :). Dodatkowo lampa UV usuwala skutek a nie przyczyny, a takze w pewien sposob nadal destabilizowalaby akwarium - w obiegowej opini bowiem świalo ultrafioletowe ma zdolnosc do rozszczepiania pewnych zwiazkow chemicznych np. chelatów.
Tak więc lampy nie kupilem bo nie mialem pieniedzy - dlatego też postanowilem podejśc do sprawy zakwitu w sposob naukowy :cwaniak: . Po pierwsze co moze byc przyczyną... hmm światlo! (genialne nie? :D ). Okazuje się ze światlo w teorii zakwitów wody ma - mozna powiedzieć - kardynalne znaczenie. Otoz zapewne wielu z was, czy to czytając prasę akwarystyczną, czy sluchając rad kolegow zetknelo się z twierdzeniem iż akwarium nie moze być wystawione na dzialanie silnego światla slonecznego - bowiem wówczas może nastapić zakwit wody.

Pytanie: Co takiego posiada światło sloneczne, co lubia glony jednokomorkowe?
Odpowiedz: Posiada barwę i moc. Otóz z moich wielomiesiecznych obserwacji i doswiadczen wynika iż przy udziale barwy bialej zakwit wody wystepuje relatywnie częsciej (oczywiście nie jest to jedyny czynnik). Dla rozwoju jednokomorkowcow jest to barwa najbardziej optymalna. W akwarystyce oprocz slońca światlo takie emitują niektore świetlowki zwane popularnie świetlowkami "Daylight" (np. świetlowki TL5 serii 865, ktore posiadam). Odpowiednia barwa i natęzenie (wraz ze skladnikem,o ktorym powiem dalej) daje idealne warunki do wystapienia popularnego zakwitu glonow wolno plywających. IMHO natęzenie światla bialego już przy ok 0,5 W/l moze - w sprzyjajacych warunkach - wywolac zakwit.

Drugim czynnikiem, ktory w 100% ma wplyw na wystepowanie zakwitu jest poziom azotanów w stosunku do poziomu innych mikro i makroelementów. Otoż zauwazylem ze ilość NO3 > 5ppm, przy udziale światla bialego oraz braku innych skladników jest punktem zapalnym. Okazuje się ze nie nawozenie akwarium pozostalymi elementami moze spowodowac wzrost NO3 i w efekcie "zielona zupkę", ktorej z kolei nie tak latwo sie pozbyć.

Gdybym na podst. wlasnych doświadczen mial doradzić cos osobie majacej problem z zakwitami wody w akwarium powiedzialbym:
1. Stosuj świetlowki mieszane o roznych temp. barwowych
2. Jesli posiadasz tylko popularne "Daylighty" utrzymuj poziom NO3 < 5 ppm, przy czym dostarczaj innych mikro i makroelementow w rozsadnych proporcjach (kardynalnym bledem jest zaprzestanie nawozenia), pilnuj aby czegoś nie zabraklo

THE END




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

14 mar 2006, 09:46   (#2)  

Pościk przedni, możesz pisać książki. Teraz też mam, ale dopiero drugi zakwit wody i teraz probuję to zwalczać. Same podmiany wody ( nawet 60%) nic nie dają. Po podmianie woda jest czystsza, ale to efekt rozcieńczenia "zupy" i problem wraca po jednym dniu. Nawozów nie podaję, bo podmiany robię nawet co drugi dzień. Wcześniej pomogło mi kompletne zaciemnienie akwarium na tydzień, ale roślinom zdecydowanie to zaszkodziło. Teraz próbuję ograniczyć światło i mocno "mieszać" wodę filtrem. Założyłem też węgiel aktywny, ale na efekty (jakieś) pozostaje czekać. Na tym forum wyczytałem, że jeśli mam w dnie dodatek torfu, to czeka mnie restart i pewnie przyjdzie mi się na wiosnę z tym zmierzyć. Generalnie mam właśnie wrażenie, że moje problemy w tym temacie zaczęły się po wyciąganiu roślin i mocnym wzruszeniu dna.



piotrekb
 

14 mar 2006, 10:11   (#3)  

Pościk przedni, możesz pisać książki.

Dziękuję :).

Teraz też mam, ale dopiero drugi zakwit wody i teraz probuję to zwalczać.

Artykuł w glownej mierze dotyczy zapobiegania - IMHO sama walka z zakwtem jest bez sensu, szczegolnie przy wlączonym swietle. Otoż powiem ze gdy jednokomorkowcom odetnie się podstawowe skladniki pokarmowe w postaci azotanów wowczas część z nich obumiera uwalniajac pobrane wczesniej NO3 - tworzy się takie kolo dzięki ktoremu zakwit moze trwac miesiacami.
W wielu przypadkach taka sytuacja zalamuje rece nawet doświadczonym akwarystom. Gdy testowalem wplyw poszczegolnych warunkow na wystepowanie zakwitu po prostu (co dla niektorych moze być makabrą) wymienialem 95% wody - czyli praktycznie robilem typowy restart.




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

15 mar 2006, 22:13   (#4)  

Nawoziłeś tylko micro? Czy makro było tylko z pokarmu dla ryb?

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

16 mar 2006, 11:03   (#5)  

Bartek G napisał(a):Nawoziłeś tylko micro? Czy makro było tylko z pokarmu dla ryb?


Z tym bywalo rożnie (patrz artykuł), raz probowalem nawozić mikro i wowczas rownież poziom NO3 rosl poniewaz nie nawozilem dodatkowo potasem i fosforem (wlasnie myslalem ze starczy tyle co z pokarmu). Co sie okazuje sklad wody musi byc idealny poniewaz gdy brakuje jednego pierwiastka czesto inne (w tym azot) nie są przyswajane - chodzi tu także o sklady ilościowe, proporcje. Do tej tezy przekonal mnie Marek Odrzywolski, dzieki ktoremu moje spojrzenie na role jaka odgrywają poszczegolne pierwiastki w wodzie jest inne niż 8 miesiecy temu. Dziś zakwitu nie mam jednak nadal eksperymentuje z pierwiastkami - szczegolnie z makro, gdyż zbyt duze ingerowanie w sklad mikro przy stosowaniu nawozu sprawdzonych firm moze doprowadzic do antagonizmu - teraz już wiem, ze podązam w dobrym kierunku :).




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

17 mar 2006, 19:15   (#6)  

Super artykuł! Sam walcze z tym świnstwem i natknąłeś mnie do wymiany świetlówek. Ja posiadam zestawienie 2x Philips TLD 865 + Philips Aquarelle. Na jakie zmienić ?



matijasz
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 18 wrz 2003, 16:05
Miasto: Kozienice

18 mar 2006, 00:12   (#7)  

matijasz napisał(a):Super artykuł! Sam walcze z tym świnstwem i natknąłeś mnie do wymiany świetlówek. Ja posiadam zestawienie 2x Philips TLD 865 + Philips Aquarelle. Na jakie zmienić ?


Niestety świetlowki to nie jedyny czynnik, pierwsze skrzypce gra tu azot (jego steżenie) + polaczenie barwy światla - jednym slowem mieszanka wybuchowa. Ogolnie jestem za światlem mieszanym, wiec jesli masz 3 świetlowki to zostaw jedną TLD 865 i dokup jedną Aquarelle i koniecznie sprawdz poziom azotanów. Jesli jest za wysoki to musisz zwiekszac czestotliwosc podmian na wodę np z filtra RO lub zmiejszyć obsadę. W przypadku akwariów roslinnych nalezy tak zbilansowac nawozenie (szczegolnie P i K) aby zbić azot do rozsadnych rozmiarów. Moje nawozenie (akwa roślinne) na dzień dzisiejeszy wyglada tak:

- dawka po podmianie KH2PO4 - 0,2 ppm, K2SO4 - 4 ppm (stosunek P do K - 1:20 - u mnie sie sprawdza) + mikro PGC 2 ml / 120 l
- dawka codzienna (gdy nie podmieniam) KH2PO4 - 0,1 ppm, K2SO4 - 2 ppm + 1 ml PGC / 120 l

Oczywiscie dawki nalezy dobrac eksperymentalnie, bo kazde akwarium jest inne :).




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

18 mar 2006, 20:47   (#8)  

Wiecie co sobie ostatnio pomyślałem? Skoro krewetki filtrujące jedzą fito plankton to czemu by ich nie "stosować" na zakwit?



Jacek Petryszak
 

18 mar 2006, 22:24   (#9)  

Ciekawa koncepcja, ale ile sztuk trzeba by, zaprząc do tej roboty ? Najprawdopodobniej, jedna na litr.
Pokora wobec praw natury.
Robert Ruszczyk
Zapraszam do odwiedzenia bloga, małe formaty

Avatar użytkownika

Robcio
Stały bywalec
 
Posty: 369
Dołączył: 29 maja 2005, 07:56
Miasto: Łódź

18 mar 2006, 23:17   (#10)  

Nie wiem czy problem lezy w azotanach, bo co tydzień podmieniam 50% wody z filtra RO i obsade mam małą.



matijasz
Początkujący
 
Posty: 44
Dołączył: 18 wrz 2003, 16:05
Miasto: Kozienice

19 mar 2006, 01:11   (#11)  

matijasz napisał(a):Nie wiem czy problem lezy w azotanach, bo co tydzień podmieniam 50% wody z filtra RO i obsade mam małą.

Zapewne już masz zakwit, a podczas zakwitu nawet podmiany duzo nie dają - wiem z doświadczenia :). Artykul dotyczy zapobiegania, a nie walki - jak dla mnie walka z zakwitem to juz "temat po fakcie".




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

19 mar 2006, 13:50   (#12)  

Może jedna na litr to może nie, ja bym zaczął od mniejszej "dawki".
Zależy to też od wielkości i apetytu krewetek.



Jacek Petryszak
 

20 mar 2006, 11:03   (#13)  

piotrekb napisał(a): Generalnie mam właśnie wrażenie, że moje problemy w tym temacie zaczęły się po wyciąganiu roślin i mocnym wzruszeniu dna.
Bingo! Szczególnie, jak zbiornik jest dość młody. U mnie powodem też było wyciągnięcie roślin z jednoczesnym wzruszeniem dna. Stara prawda, że wzruszenie dna i nazbyt energiczne odmulanie skończą się jak nie zakwitem, to atakiem glonów.
Ciekawa obserwacja z No3, zastanawiam się, czy po prostu zabranie No3 z wody za pomocą np. woreczków No3 nie pomogłoby w przerwaniu opisanego błędnego koła pobierania i zwracania No3 przez pierwotniaki.



Tommygun
 

20 mar 2006, 11:56   (#14)  

Tommygun napisał(a):Stara prawda, że wzruszenie dna i nazbyt energiczne odmulanie skończą się jak nie zakwitem, to atakiem glonów.


Heh od razu mi sie przypomina, jak na jakimś forum naskoczylo na mnie chyba ze 3-ech łebkow, gdy odradzalem odmulanie. Powiedzieli, ze odmulanie uwalnia "nikle ilości produktów przemiany materii". Szczescie, ze tu jednak ludzie myślą racjonalnie :). Ja jestem np. nie za odmulaniem dna, ale za jego odkurzaniem czyli zbieraniem mulu z powierzchni żwiru. Dodatkowo uwazam,że akwarium powinno przezywac restart chociaż raz na dwa lata. IMHO w tym czasie odloży sie dość duzo produktów przemiany materii, ktore z dalszym jego biegiem mogą destabilizować zbiornik.

Tommygun napisał(a):Ciekawa obserwacja z No3, zastanawiam się, czy po prostu zabranie No3 z wody za pomocą np. woreczków No3 nie pomogłoby w przerwaniu opisanego błędnego koła pobierania i zwracania No3 przez pierwotniaki.


Myślę ze pomogloby, bo zauwazylem, że pierwsze zamglenie powstaje przy zblizaniu się do granicy 10 ppm przy świetle białym (np takim jakie dają 865 Philipsa). Ostatnimi czasy jednak zauwazam jeszcze inna zalezność, o ktorej po dokladniejszych testach napewno napiszę. Chodzi o zaleznośc miedzy azotem, fosforem i potasem - IMHO gdy w wodzie fosfor jest niewykrywalny nastepowal zakwit wlasnie przy zblizaniu sie NO3 do granicy 10 ppm. Teraz w zbiorniku utrzymuję 15 ppm NO3 i podaje codziennie 0,1 ppm fosforu w duzecie z 2 ppm potasu - efekt: woda kryształ, a przeciez powinien wystapic zakwit :). W dodatku glony zostaly zdziesiatkowane - a rosliny... bajeczne rosną :).




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

20 mar 2006, 14:23   (#15)  

Mam bardzo młody zbiornik i nie czekając na ustabilizowanie zrobiłem właśnie przesadzanie roślin, zapomniałem się i sporą kępę roślin wyrwałem, do wody od razu uwolnił się "pył", już wtedy wiedziałem, że będzie zakwit lub atak glonów. Pozostałe rośliny już wycinałem jak należy, po odczekaniu na opadnięcie części pyłu zrobiłem odkurzanie dna (nie odmulanie) oraz od razu zrobiłem większą podmiankę wody (50%) ale i tak chyba wytrąciłem to niedojrzałe akwarium z równowagi. Najgorzej, że na własne życzenie. Na razie zmętnienie nie ustąpiło i raczej zaczęło się pogłębiać, muszę więc zacząć działać, ostatni pomiar No3 (sprzed przesadzania roślin) wskazywał blisko 30, więc mam co zbijać i przy okazji Twoich doświadczeń spróbuję z zabraniem No3 z wody. Dodatkowo zastanawiam się, czy teoria ze światłem białym jest dobra, na starcie zawsze używam tylko 2x30W 865 ale może przełączę je tylko na aquarelle lub je zmieszam, zastanowię się jeszcze, w każdym razie mam chyba wczesną fazę zakwitu. Przed tą operacją woda była kryształowa.



Tommygun
 

20 mar 2006, 16:16   (#16)  

Tommygun napisał(a):Dodatkowo zastanawiam się, czy teoria ze światłem białym jest dobra, na starcie zawsze używam tylko 2x30W 865 ale może przełączę je tylko na aquarelle lub je zmieszam, zastanowię się jeszcze, w każdym razie mam chyba wczesną fazę zakwitu. Przed tą operacją woda była kryształowa.


Jesli juz masz pierwsze symptomy zakwitu to proponuje ograniczyć swiatlo - moze to zabrzmi kontrowersyjnie ale nawet do 2 godzin/dobę. Taka operacja da Ci wiecej czasu na dobracowanie skladu wody w tym usuniecie czesci azotanów. Zmiejszenie oświetlenia powoduje to, że wszelkie zmiany, w tym namnazanie się jednokomorkowcow zachodza wolniej (BTW - zauwazylem, że w sprzyjajacych warunkach one sie mnoza nawet przy mocnym ograniczeniu światla, na szczescie dużo wolniej). Z każdym dniem gdy bedziesz nadal widzial mgielkę zwiekszaj oświetlenie o 15 min i pracuj nad optymalnym nawozeniem (skladem wody). IMHO na tym etapie wazne jest to aby nie zabraklo żadnego skladnika potrzebnego roslinom. Wowczas wygraja one walke pokarmową z glonami. Szczegolna uwage zwroc na podawanie fosforu i potasu - ja trzymam sie proporcji 1:20 - przy azocie natomiast taka proporcja juz IMHO nie obwiązuje, roznic nie zauwazylem - po prostu ważne jest aby byl :). Zapewniam Cię ze gdy dobierzesz optymalny sklad wody zmętnienie ustapi w ciągu kilku dni - wtedy bedziesz mogl zwiekszac oswietlenie np. o 30 min/dzień. Co ciekawe u mnie przy tej operacji rosliny nie zgnily, jak by sie moglo wydawać - po prostu wolniej rosly, w końcu nie zmienia sie natęzenie światla ale dl. dnia świetlnego :).




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

21 mar 2006, 19:24   (#17)  

Może to zabrzmi dziwnie, ale nigdy nie miałem zakwitu wody. I tu moje pytanie, jak wyglądają pierwsze symptomy zakwitu wody, jak to wszystko się zaczyna?



Jacek Petryszak
 

21 mar 2006, 20:37   (#18)  





MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

30 mar 2006, 21:41   (#19)  

miałem zakwit wody 3 razy w ciągu miesiąca. :(

nie dodawałem do wody fosforanów gdyż test na po4 wykazywał że są obecne
natomiast poziom NO3 był zerowy więc dodawałem
zakwit występował kilka dni po dodaniu kno3
w przypadku zakwitu wody podmiana poniżej 50% wody nie ma sensu.
Ja wymieniam 80% i zakwit znika.

Powodem zakwitu było silne oświetlenie przy braku fosforanów i dostatecznej ilości azotanów.



wolekw
 

31 mar 2006, 13:15   (#20)  

wolekw napisał(a):miałem zakwit wody 3 razy w ciągu miesiąca. :(

nie dodawałem do wody fosforanów gdyż test na po4 wykazywał że są obecne
natomiast poziom NO3 był zerowy więc dodawałem
zakwit występował kilka dni po dodaniu kno3
w przypadku zakwitu wody podmiana poniżej 50% wody nie ma sensu.
Ja wymieniam 80% i zakwit znika.

Powodem zakwitu było silne oświetlenie przy braku fosforanów i dostatecznej ilości azotanów.


Heh ostatnio moja wiedzę delikatnie podwazyla pewna zależność. Otoz zakupilem test na Fe i PO4 firmy Sera. Po pierwszym teście skala wykazała 0 ppm fosforu. Zatem postanowilem go dodać (KH2PO4). Podawałem PO4 przez ok 2 tygodnie, w dawce 0,1 ppm dziennie. Po tym okresie ponownie wykonalem test: skala wykazala tym razem 1 ppm (przedobrzyłem). BTW - Test wykonalem ze względu na to, że zauwazylem poglębiajace się zmetnienie wody. W tym czasie wykonalem również test na NO3 - wynik 5 ppm (w ciągu dwoch dni azotany spadły o ok 10 ppm :shock: ) - zapewne taki spadek wystapil na skutek intensywnego podawania fosforanów, mikro i makroelementów oraz... rozwijajacych się od kilku dni glonow jednokomorkowych (zmętnienie). Ta obserwacja zmusza mnie do stwierdzenia, ze do puli czynikow wywolujących zakwit dolacza jeszcze fosfor. IMHO potwierdza się tym samym moje zalożenie ze na zakwit wody ma wplyw: światlo, brak mikrolementów oraz nieprawidlowa proporcja azotu do fosforu.

Skąd ta pewność? Coż zakwit, który teraz mialem trwal zaledwie kilka dni (ok 5 dni). W tym czasie nie podmienialem wody (tu upadł mit) i podawalem codziennie PGC i PGF + oraz potas (brak nawożenia mikrolementami w czasie zakwitu to duży bląd). Wszystko to w celu "zbicia" PO4. Jak widac z zakwitem da sie wygrac odowiednio manipulując zawartością NPK w kolumnie wody :).

Myślę, ze artykuł z pierwszego postu bedzie wymagal modyfikacji ze wzgledu na nowe obserwacja, ktore w pelni pomogly mi zrozumiec to zjawisko.

Pozdr :)




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

26 kwi 2006, 09:29   (#21)  

Z zakwitem walczyłem z 2 miesiące. Nie chciałem zaciemniać akwarium, bo rośliny wyższe również mocno wówczas dostają. Podczas zakwitu robiłem pomiary NO3, Fe i PO4 i azotany zawsze były na bardzo niskim poziomie - blisko 0ppm,a Fe i PO4 na odpowiednim. Dodawałem więc z nawozem PGC i NO3. Poziom NO3 wzrastał, ale ogólnie stan się nie zmieniał. Cały czas
maksymalnie doświetlałem akwarium i podawałem również CO2. Żadnych pozytywnych efektów przez 2 miesiące. Musiałem pozbyć się zakwitu by się naprawdę przekonać jakie składniki i w jakim stosunku są w wodzie. Z pięciu świetlówek 30W zostawiłem więc tylko trzy i przez trzy dni wymieniałem 50-60% wody z 200l baniaka by pozbyć się zmętnienia. Tym razem po wymianie wody zmętnienie ustępowało i po 4 dniu i trzech wymianach woda zrobiła się krystaliczna. Po przeprowadzonych testach okazało się, że PO4 jest na niemierzalnym poziomie, a NO3 10ppm. Wcześniej byłem przekonany, że to fosforany są moją zmorą, bo akwarium mam mocno zarośnięte i problem z odmulaniem. Zwiększyłęm też dozowanie CO2 i utrzymuję Ph na poziomie 7-7,2 (wczesniej 7,8-8). Na razie widać, że rośliny bąblują, a ja mogę znowu cieszyć się akwarium. Teraz do wody dodaję Fe, Mg i PO4 oraz K i za kilka dni ponownie chcę wykonać pomiary i przywrócić oświetlenie. Teraz już jednak widać, że przy nawet takim oświetleniu rośliny mocno ruszyły.



piotrekb
 

26 kwi 2006, 10:46   (#22)  

Tak, główną przyczyną zakwitu jest nadmiar azotu w połączeniu z "odpowiednim" widmem światła. Nalezy przypomnieć, ze nie podawanie przez pewien okres fosforu w ost. rozrachunku powoduje kumulację azotu i innych dostarczanych pierwiastków (chyba, ze w akwarium nie mamy ryb). Dzieje się tak za sprawą zatrzymania/zwolnienia poboru innych pierwiastkow przy braku P.

Ostatnio prowadzę obserwacje nad proporcją azotu do fosforu. Celowo wywołuję zakwit i aby go zlikwidowac manipuluję ilościami N-P. Narazie za wcześnie na opis wyników, ale na pewno je opublikuję.




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

14 maja 2006, 12:02   (#23)  

No właśnie, piszecie, że obumierające glony wpompowują powrotem do akwarium azotany i nikomu nie przyszło do głowy żeby te glony odfiltrowywać na filtrach mechanicznych. W kilkuletniej przygodzie z akwarystyka nie miałam nigdy problemu z zielonym zakwitem wody i czytam ten post jak ciekawostkę, a nuż się kiedyś przyda. W tej materii, więc doświadczeń nie mam żadnych, ale postępowanie, o którym pisze „epikur2003” aż samo się narzuca i po takich wnioskach do jakich doszedł „MaxRipper” od tego bym zaczęła. Poza tym najprostsze rozwiązania są najpewniejsze, nie ma ryzyka, że coś się przekombinuje.

Avatar użytkownika

ratafia
Poznaje temat
 
Posty: 78
Dołączył: 25 lip 2005, 17:56

14 maja 2006, 20:09   (#24)  

ratafia napisał(a):Poza tym najprostsze rozwiązania są najpewniejsze, nie ma ryzyka, że coś się przekombinuje.


Dokladnie, prawdą jest jednak ze zawsze nurtowalo mnie to zjawisko od strony biologicznej. Mialem troche czasu więc poświecilem go dla wnikliwej obserwacji. Brakuje mi jeszcze tylko jednego czynnika - zmiany swiatla - wówczas wzbogacę artykul o nowe obserwacje. Narazie jednak nie mam pieniazkow na świetlowki T5 o barwie > 4500 K, bynajmniej musze na 4szt. wydać ok 200 PLN. Chcę to zrobić ponieważ caly czas drzemie we mnie przekonanie, że to glownie barwa światła jest bezpośrednią przyczyną zakwitu - jednakze aby to udowodnic musze zakupic swietlowki posiadające wiekszy udzial widma niebieskiego lub fioletowego (czyli od 4500 K do 8000 K - tak myślę).




MaxRipper
Zainteresowany tematem
 
Posty: 178
Dołączył: 11 maja 2004, 23:13
Miasto: Białystok

31 maja 2006, 21:56   (#25)  

Hmmmmm...
Czytam te posty i chyba miszę sie zgodzić z Max Ripper'em, bo mam akwa 63l przy oświetleniu 70WHQI 5200*K. Jeszcze nie zacząłem nawozić a już mam drugi zakwit. A najlepsze jest to ze NO3 mam niemierzalne. Dopiero dziś zastosowałem nawozy i mam nadzieję zwalczyć glony poprzez odpowiednie ich stosowanie(niedobór fosforu w stosunku do azotu i innych). Na razie się nie zrażam, ale stresik jest, bo jednak inwestycja(dość spora) w zbiornik roślinny owocująca zakwitem, co gorsza wzrostem masy innych glonów to nic przyjemnego...
POZDRAWIAM



Lance
 







Powiązane tematy
  • Sinice w akwarium

    Witam, Od 2 miesięcy mam problem z sinicami w moim 54l baniaku na podłożu aktywnym black soil. Światła mam około 0,6-07 W/L (mogę mieć więcej lub mniej ponieważ posiadam ściemniacz led). Akwarium do t...

    Wyświetlenia: 719 | Odpowiedzi: 8 czytaj więcej...

  • Biała woda w akwarium

    Witam, temat maglowany już na sporo sposobów a i poradzić już z nią sobie też nie umię ale znowu u Mnie się pojawia. Po Moich obserwacjach na pewno woda u Mnie robię się przez nawożenie. Akurat w tym...

    Wyświetlenia: 2781 | Odpowiedzi: 50 czytaj więcej...

  • Zielony zakwit - szybki sposób na usunięcie

    Szybki i prosty sposób na pozbycie się zielonego zakwitu ( biała woda), znalezione w sieci i przetestowane osobiście ( niestety też mnie dopadło ostatnio - lekko rozjechały mi się parametry wody), w c...

    Wyświetlenia: 140 | Odpowiedzi: 0 czytaj więcej...

  • Zielony zakwit nie daje za wygraną

    Od trzech tygodni walczę z zielonym zakwitem wody. Nie mam zielenic, nitek, krasnorostów. Mam tylko zieloną wodę. Akwarium 125 litrów, solidnie obsadzone roślinami (trawnik, żabienica, limnofila pach...

    Wyświetlenia: 1409 | Odpowiedzi: 17 czytaj więcej...

  • Swieze akwarium - prośba o pomoc

    Na początku chciałbym się przywitać! Hej! Stosunkowo niedawno założyłem akwarium 27.03.2020 - w załączniku znajdziecie zdjęcia. Zbiornik o wielkości 40x40x45 Do tej pory : CO2 z butli praktycznie prz...

    Wyświetlenia: 576 | Odpowiedzi: 2 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.