Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


sposób na nitki



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

01 cze 2006, 20:17 sposób na nitki  (#1)  

Witam,

Od prawie dwóch miesięcy walczę z nitkami i ciągle wygrywają :?
Przeróbka akwa na roślinne dwa miesiące temu - wcześniej były w nim trofcie. Wymiana była szybka i filtr przeżył zmiane obsady, akwa obsadziłem i wpuściłem parę maluchów. Przez pierwszy tydzień rośliny rosły b.ładnie i ostro bąbelkowały, ale jednocześnie wypuszczały masę korzeni które zaczynały ładnie glonieć.

Następnie zostało wymienione oświetlenie i jest obecnie 0,8Wl. Z początku nawoziłem symfonią złotą + K2SO4 - 1/3 dawki (glony już były), z miesiąc temu dodałem do tego jeszcze ferro activ i zaczeło się najlepsze - glony wystartowały jak szalone :)
Częste podmiany wody nie skutkowały i od wczoraj odłączyłem oświetlenie oraz CO2.

Co dalej z nimi zrobić jeśli zaciemnienie nie poskutkuje? Co zmienić?

akwarium 200l profi
pokrywa przerobiona na 4xT5 39W tj. 2 x 10000K i 2 x 6000K wszystkie Sylvani + wentylator, oświetlenie 12godz/dobe
CO2 z butli + reduktor + reaktor podłączony do filtra
fluval 304 + UV 5W (wyłączone) + deszczownica
grzałka 200W

rośliny jak na fotkach, oraz 30 neonów, 30 razbor klinowych, 6 kosiarek i pare krewetek wisienek

parametry wg testów zooleka - świeży aquaset1 :)
temp. 24stC
PH 7,5
TwO 11
TwW 12
NO2 0
NO3 0
NH3 0
CU 0
Załączniki
akwa1.jpg
plan ogólny
glon1.jpg
glon2.jpg
glon3.jpg
Pozdrawiam, Tomasz

Avatar użytkownika

TomaszK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 165
Dołączył: 09 kwi 2006, 15:31
Miasto: Wrocław

01 cze 2006, 22:00   (#2)  

NO3 0 i dużo mikroelementów - których rośliny oczywiście nie mogą przyjąć z braku azotu. I ty się jeszcze dziwisz że masz glony?
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

01 cze 2006, 22:16   (#3)  

dziwić to się bardzo nie dziwię :) ale chciałbym się ich w końcu pozbyć - do tej pory przez ostatnie lata starałem się mieć ich jak najwięcej (najpierw malawi pózniej tanga) a taraz klops trzeba odwrotnie kombinować :)

Testy na NO2 i NO3 mam dopiero dzisiaj i w sumie nie wiem co działo się wcześniej z parametrami. Podmieniałem 40% wody co tydzień i tyle było zabawy - acha woda z wodociągu opartego na studniach głębionowych i tylko ozonowana.

Czym uzupełnić niedobory azotu? jakiś PG czy polecasz coś innego? a przede wszystkim czy jest sens zaciemniać akwarium - czytałem różne opinie i w sumie nie wiem.
Pozdrawiam, Tomasz

Avatar użytkownika

TomaszK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 165
Dołączył: 09 kwi 2006, 15:31
Miasto: Wrocław

01 cze 2006, 22:28   (#4)  

Raczej nie PG Macro - ma przesunięcie w stronę fosforu. Szybko nastąpiłaby kumulacja fosforanów. Na początek proponuję KNO3. Jeśli nie boisz się amonowych form azotu to możesz podawać wodorowęglan amonu (NH4)HCO3.
Do poczytania: http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/vi ... 1&start=60
I koniecznie kup test na PO4. Jeśli fosforany również w okolicy 0 to K3PO4, lub KH2PO4, K2HPO4, H3PO4.
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

01 cze 2006, 22:59   (#5)  

Paweł - wystarczy spożywcza saletra potasowa ze sklepu? Nieukrywam że zanim ściągne coś z Pocha to miną wieki, pracują dokładnie w tym samych godzinach co ja ale w innej części Wrocławia. Chyba że alledrogo, o ile nie trafię na zmielony nawóz dla rolników :)

a co do testu na PO4 to będzie w przyszłym tygodniu, oczywiście zooleka, w końcu mają w ofercie chociaż na WWW nie przyznaja sie do tego :)

Zastanawiam się również nad obniżeniem Ph, oczywiście trochę spadnie po włączeniu CO2, ale przy tak twardej wodzie nie będzie wielkich skoków. Kiedyś wiele dobrego słyszałem o szyszkach olchowych - może nimi zakwasić trochę wodę.
Pozdrawiam, Tomasz

Avatar użytkownika

TomaszK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 165
Dołączył: 09 kwi 2006, 15:31
Miasto: Wrocław

01 cze 2006, 23:18   (#6)  

TomaszK napisał(a):Paweł - wystarczy spożywcza saletra potasowa ze sklepu?

Oczywiście - jest bardzo czysta - bądź co bądź przeznaczona jest do spożycia. ;)

TomaszK napisał(a):a co do testu na PO4 to będzie w przyszłym tygodniu, oczywiście zooleka, w końcu mają w ofercie chociaż na WWW nie przyznają sie do tego :)

Osobiście polecam JBL - tym bardziej że z fosforanami nie ma żartów -zarówno niedobory jak i nadmiary źle się kończą.

TomaszK napisał(a):Zastanawiam się również nad obniżeniem Ph, oczywiście trochę spadnie po włączeniu CO2, ale przy tak twardej wodzie nie będzie wielkich skoków. Kiedyś wiele dobrego słyszałem o szyszkach olchowych - może nimi zakwasić trochę wodę.

Najpierw wyprostuj temat makroelementów. Dopiero później pomyśl o zakwaszaniu.
Aha - i nie wpadaj w panikę jak po podaniu azotu i fosforu nitki ruszą - usuwaj jak najwięcej ręcznie, dbaj o regularne podmiany - po prostu pozwól żeby rośliny się bujnęły.
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

01 cze 2006, 23:39   (#7)  

Po pierwsze zgodze się z tym co pisał Diki, ale dorzuce sobie jeszcze ze trzy grosze...
Dobrze że dałeś zdjęcia, rozpoznałem na nich to samo badziewie jakie sam kiedyś miałem. pomogło skrócenie do 8 godzin na dobę (obecnie masz aż 12). Efektu z początku nie zauwazysz, dopiero po 5 dniach możesz zaobserwować jak po akwarium pływają fajfocle, a po kolejnych 5 dniach może być już po kłopocie. Oprócz braków azotu prawdopodobne są równiez braki w fosforu. Natomiast dozowanie CO2 nie zaszkodzi...
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

01 cze 2006, 23:41   (#8)  

diki napisał(a):
TomaszK napisał(a):a co do testu na PO4 to będzie w przyszłym tygodniu, oczywiście zooleka, w końcu mają w ofercie chociaż na WWW nie przyznają sie do tego :)

Osobiście polecam JBL - tym bardziej że z fosforanami nie ma żartów -zarówno niedobory jak i nadmiary źle się kończą.


To chyba będe musiał najpierw kupić coś żonce, bo jak zobaczy kolejne chemikalja, to wyfrunniemy z akwa i córcią do piwnicy :wink: eeeech kobiety :)
Chociaż osobiście mam zaufanie do polskich firm z tej branży (zoolek, aquael, zqauboro, wromak itd) no może poza aquaszutem, który mi kiedyś ostro podpadł ;)

diki napisał(a):Najpierw wyprostuj temat makroelementów. Dopiero później pomyśl o zakwaszaniu.
Aha - i nie wpadaj w panikę jak po podaniu azotu i fosforu nitki ruszą - usuwaj jak najwięcej ręcznie, dbaj o regularne podmiany - po prostu pozwól żeby rośliny się bujnęły.


OK. jutro kupię saletre i zobaczymy co z tego wyniknie. Czekać z podaniem KNO3 do końca zaciemnienia czy uzupełnić niedobory i nie męczyc roślin?
Ostatnio edytowano 12 cze 2006, 19:21 przez TomaszK, łącznie edytowano 1 raz
Pozdrawiam, Tomasz

Avatar użytkownika

TomaszK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 165
Dołączył: 09 kwi 2006, 15:31
Miasto: Wrocław

01 cze 2006, 23:47   (#9)  

Bartek G napisał(a):Dobrze że dałeś zdjęcia, rozpoznałem na nich to samo badziewie jakie sam kiedyś miałem. pomogło skrócenie do 8 godzin na dobę (obecnie masz aż 12).


Tak z ciekawości, świecisz 8 godzin non stop czy w jakimś cyklu? Ja w tej chwili mam ustawione zapalenie 2 świetlówek o godz 6:30 do 7:00 (karmienie przed pracą), pózniej dopiero w odstępie 30min zapalają się od 10:00 i świecą do 22:00.
Pozdrawiam, Tomasz

Avatar użytkownika

TomaszK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 165
Dołączył: 09 kwi 2006, 15:31
Miasto: Wrocław

11 cze 2006, 13:18   (#10)  

diki napisał(a): tym bardziej że z fosforanami nie ma żartów -zarówno niedobory jak i nadmiary źle się kończą.


I tu jest przyczyna glonów - niskie PO4. Utrzymywanie NO3 na niemierzalnym poziomie a PO4 na wysokim będzie skutkowało glonami. Rownież słaby poziom CO2 = glony.
Żeby pozbyć się glonów trzeba podnieść NO3 do 10..20 i PO4 do 0,5..2 i CO2 20..30 ppm. Główna przyczyna glonów to azot w postaci NH4, NH3, NO2 i mocznik. To że PO4 jest główną przyczyną glonów to mit (chyba że jest "na odwrót" czyli wysokie PO4 i niskie NO3). Jeszcze kilka miesięcy temu też pokutowało we mnie przekonanie utrwalane przez akwarystyczny stereotyp "PO4 = glony". Teraz już wiem że nie jest to prawda.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 788
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

11 cze 2006, 13:48   (#11)  

Z tym PO4 to zgodzę się tylko cżęściowo. Niemierzalne sprzyja nitkom. Według mnie ważniejsze od ilości N i P są proporcje ich wględem siebie. A co do innych form azotu niż NO3... przy NO3 również są pojawiają się glony ;) możlwe że o nie trudniej ale kondycja roślin jest gorsza.
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

16 cze 2006, 11:25 Re: sposób na nitki  (#12)  

TomaszK napisał(a):Witam,

Od prawie dwóch miesięcy walczę z nitkami i ciągle wygrywają :?
Przeróbka akwa na roślinne dwa miesiące temu - wcześniej były w nim trofcie. Wymiana była szybka i filtr przeżył zmiane obsady, akwa obsadziłem i wpuściłem parę maluchów. Przez pierwszy tydzień rośliny rosły b.ładnie i ostro bąbelkowały, ale jednocześnie wypuszczały masę korzeni które zaczynały ładnie glonieć.
CU 0


A ja bym Ci proponował (oczywiście przy dużej uwadze poświęconej nawożeniu) zwrócić szczególną uwagę na sprawę filtracji.
Niestety imho jest to niedoceniany, a być może najważniejszy aspekt równowagi w akwarium.
Większość ludzi kładzie szczególny nacisk na ilość/proporcje składników odżywczych dla roślin w słupie wody, traktując po macoszemu sprawę ilości i jakości złoża filtracyjnego.
Z własnych doświadczeń wiem, że odpowiednia ilość dość "gęstych" wkładów filtracyjnych i ich systematyczne czyszczenie, będzie miało decydujący wpływ na doprowadzenie do równowagi i jej utrzymanie.
Myślę, ze w Twoim wypadku dobry skutek powinno przynieść włożenie do filtra dobrego węgla activ, i skrócenie "dnia świetlówkowego" do powiedzmy 5-6 godzin, a wydłużanie go w miarę postępów w walce z glonami. Przy podmianach wody każdorazowo dawałbym jakiś preparat z bakteriami np Bactozym czy Cycle.


P.S. Pisząc "gęstych" nie mam na myśli gąbki. Chodzi mi raczej o złoża typu pokruszona i ubita lawa, potłuczony keramzyt, drobna ceramika, sprasowana wata, filc.



Kosek
 

16 cze 2006, 12:40 Re: sposób na nitki  (#13)  

Myślę, ze w Twoim wypadku dobry skutek powinno przynieść włożenie do filtra dobrego węgla activ, i skrócenie "dnia świetlówkowego" do powiedzmy 5-6 godzin, a wydłużanie go w miarę postępów w walce z glonami. Przy podmianach wody każdorazowo dawałbym jakiś preparat z bakteriami np Bactozym czy Cycle


Wkładanie węgla aktywowanego do filtra byłoby poważnym błędem, gdyż w ten sposób wyeliminuje się z wody mikroelementy niezbędne dla roślin (i ryb). Może być on używany przez pierwsze dni od założenia akwarium w celu eliminacji amoniaku lub po jakiejś kuracji lekami. W przypadku inwazji nitek dobrym sposobem jest zaciemnienie całkowicie na ok. 3 dni. Co do filtra biologicznego to faktycznie musi być on wydajny ale zaprzestanie nawożenia przy walce z glonami to też błąd. Niska zawartość CO2 to jedna z przyczyn wysypu glonów. Dobre poziomy CO2, NO3 i PO4 skutecznie eliminują glony. Co do NO3 i PO4 to też kiedyś miałem spore uprzedzenia lecz teraz kiedy mam wysokie poziomy jest o wiele lepiej a glony zniknęły niemal całkowicie.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 788
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

16 cze 2006, 13:54 Re: sposób na nitki  (#14)  

kekon7 napisał(a):Wkładanie węgla aktywowanego do filtra byłoby poważnym błędem, gdyż w ten sposób wyeliminuje się z wody mikroelementy niezbędne dla roślin (i ryb). Może być on używany przez pierwsze dni od założenia akwarium w celu eliminacji amoniaku lub po jakiejś kuracji lekami. W przypadku inwazji nitek dobrym sposobem jest zaciemnienie całkowicie na ok. 3 dni. Co do filtra biologicznego to faktycznie musi być on wydajny ale zaprzestanie nawożenia przy walce z glonami to też błąd. Niska zawartość CO2 to jedna z przyczyn wysypu glonów. Dobre poziomy CO2, NO3 i PO4 skutecznie eliminują glony. Co do NO3 i PO4 to też kiedyś miałem spore uprzedzenia lecz teraz kiedy mam wysokie poziomy jest o wiele lepiej a glony zniknęły niemal całkowicie.


Każdy ma jakieś doświadczenia i własne sposoby.
Skoro twierdzisz, że węgiel eliminuje mikroelementy z wody, to pewnie to sprawdziłeś i wiesz o tym z własnych doświadczeń. Skoro tak, to wiesz pewnie również jak szybko ubywa mikroelementów z wody przy stosowaniu węgla w filtrze. Jeżeli to nie tajemnica, to napisz coś o swoich doświadczeniach w tym temacie.
Z moich doświadczeń wynika, że ilość mikro pochłanianych przez węgiel jest (przy codziennym dozowaniu mikro) raczej niezauważalna. NIestety nie robiłem badań w labo, a opieram się na obserwacji roślin i mierzeniu poziomu Fe (testy akwarystyczne - wiadomo nieprecyzyjne). Jednak główną zaletą węgla jest to, że potrafi "pochłonąć i przerobić" wiele organicznych związków, które w początkowej fazie życia akwarium są zagrożeniem dla równowagi zbiornika. I - jeżeli się nie precyzyjnie wyraziłem - nie twierdzę, że węgiel należy trzymać w filtrze cały czas. Choć niektórzy twierdzą, że jest to wskazane, ale należy użyć określonych rodzajów węgla.
Zaciemnienie jest doraźnym lekarstwem, ale jak to mówią niektórzy, to jest tak jak z erytromycyną na sinice - leczenie objawów a nie eliminowanie przyczyn.
Ja nie napisałem, że mam uprzedzenie do wysokich poziomów NPK. Nie napisałem również, że należy przestać nawozić. Co najwyżej mogę mieć własne zdanie temat dodawania makro do niedojrzałych zbiorników. Dotyczy to również kiepsko zbilansowanych mieszanek mikro.



Kosek
 

16 cze 2006, 14:41   (#15)  

Co do sinic to nikt tak naprawdę nie wie, co jest dokładnie ich przyczyną. Jedną z nich jest faktycznie duża ilość substancji organicznych w wodzie ale nie jest nią fosfor. Ostatnio wyczytałem na necie że sinice lubią Bor. U mnie występowały zarówno przy praktycznie niemierzalnych wartościach PO4 jak i przy wysokich (powyżej 1 ppm).
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 788
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

17 cze 2006, 11:38 Re: sposób na nitki  (#16)  

Kosek napisał(a):A ja bym Ci proponował (oczywiście przy dużej uwadze poświęconej nawożeniu) zwrócić szczególną uwagę na sprawę filtracji.
[...]
P.S. Pisząc "gęstych" nie mam na myśli gąbki. Chodzi mi raczej o złoża typu pokruszona i ubita lawa, potłuczony keramzyt, drobna ceramika, sprasowana wata, filc.


Akwarium 200l i fluval 304 wypełniony 1-szy koszyk oryginalną ceramiką i dwa następne karemzytem. Od jakiegoś czasu dodatkowa gąbka na wlocie i w planach skimmer, a przy okazji - zrobił ktoś skimmer metodą DIY?

Dziś kończę 6 dniowe zaciemnienie akwarium i ubyło 90% glonów, oświetlenie na razie ustawiłem na 5 godzin i powoli będe je zwiększać. Nie wiem co zrobić z nawożeniem - mam przygotowany roztwór KNO3 z domieszką K2SO4, oraz osobno SZ - żelaza nie podaje (największy wysyp glonów był po wlaniu 1/3 zalecanej dawki ferro activ tropicala).
Delikatnie podawać od razu czy na razie wstrzymać się z nawożeniem?
Pozdrawiam, Tomasz

Avatar użytkownika

TomaszK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 165
Dołączył: 09 kwi 2006, 15:31
Miasto: Wrocław

17 cze 2006, 14:33   (#17)  

Mieszanie KNO3 i K2SO4 razem jest zupelnie bez sensu, gdyż KNO3 posiada i tak dużo potasu. Ponieważ masz silne oświetlenie, możesz spookojnie podawać po 2 ppm NO3 dziennie i po 0,2 ppm PO4 z KH2PO4. Podnieś poziomy NO3 gdzieś tak do 10..15 ppm i PO4 0,5..2 ppm. Rób podmiany 50% co tydzień i do podmian dodawaj tylko Fe i PO4.
Ja u siebie do podmian podaję KNO3 i PO4 a na co dzień PO4 i NO3 z Ca(NO3)2.
W takich warunkach jak masz trzaba podawać żelazo i to sporo. U siebie własnie stwierdziłem że jest ok gdy mam ok. 0,3 ppm Fe chociaż to wszystko zależy od rodzaju i jakości zastosowanego chelatu żelaza. (np. w nawozie "Flourish" zastosowano słaby chelat żelaza - glukonian żelazawy - gdyż podobno lepiej się wchłania)
Jeśli podajesz SZ to podawaj jej tyle, aby dzienna dawka podnosiła Fe o ok. 0,02 ppm. Więcej nie ma sensu, gdyż SZ zawiera zbyt dużo boru w stosunku do żelaza a przy nadmiarze boru mogą być problemy ze spowolnionym wzrostem, chlorozą i deformacją stożków (przerabiałem już to 3 razy u siebie). Dodatkowe Fe przydałoby się dodawać przy podmianach wody a nawet w ciągu tygodnia (ja mierze testem czy nie ma za mało Fe chociaż wiadomo jak to jest z dokładnościa testów). Jeśli podaje sie dużo Fe to trzeba tez podawac mangan (manganu jest zwykle ok. 2 razy mniej w nawozach niż żelaza) gdyż podawanie samego Fe może spowodować niedobór manganu. Oczywiście nie można zapominac o CO2.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 788
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

17 cze 2006, 19:38   (#18)  

Witam
Mogę tylko potwierdzić opinie moich przedmówców. :wink:
Ostatnio zacząłem dawać makro tylko do podmiany do poziomu: NO3-10, PO4-1, K-10, aby mieć pod kontrolą potas. Podmiany 2x w tygodniu po 40% wody. Byłem pewien, że to makro wystarczy, ale się przejechałem. Przestałem mierzyć testami poziomy tych piewrwiastków, bo myślałem że jestem już mądry . Pierwszy raz od 3 lat mam piękne nitki i obrzydliwe sinice :( Ogólnie rośliny przestały rosnąć i zacząłem rozkładać ręce jak nigdy :(
Jakież było moje zdziwienie gdy zmierzyłem testem NO3 i PO4 - poziome bliskie "0".
Przypomniałem sobie post Bartka, jak pisał o sinicach, że przyplątało mu się to badziewie i nawet rąk nie moczył tylko dodał NO3 :)
Podwyższyłem NO3 przy podmianie, z fosforem na razie ostrożnie i będę musiał jednak nawozić makro również codziennie, bo mimo dwóch podmian w tygodniu i preparowania do określonych poziomów, NO3 nie starcza do następnej podmiany.
Pytanie do Kekona: ile wprowadzasz Ca i NO3 nawożąc saletrą wapniową, bo pewnie musze się zaopatrzyć w ten związek, aby nie przedobrzyć z potasem, chyba że przy moich podmianach nie mam się o co martwić?

Inna przyczyna moich kłopotów, chyba też mająca wpływ na nitki i sinice to obniżenie kH z 10 do 5 (wprowadzenie RO). Myślę że poziomy mikroelementów pewnie wzrosły, a żelaza na pewno. Czy jest w tym sens, bo nawożenie mikro po przejściu na RO zostawiłem na tym samym poziomie?

Pozdrawiam
Grzegorz

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 988
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

18 cze 2006, 12:34   (#19)  

GP napisał(a): ile wprowadzasz Ca i NO3 nawożąc saletrą wapniową, bo pewnie musze się zaopatrzyć w ten związek, aby nie przedobrzyć z potasem, chyba że przy moich podmianach nie mam się o co martwić?


Generalnie jest tak: przez 6 dni podaję NO3 z Ca(NO3)2 (dokładny wzór: Ca(NO3)2 * 4H2O) po 2,5 ppm i jednocześnie 0,25 ppm PO4 z KH2PO4. Natomiast przy podmianie 50% dodaję do podmienianej wody NO3 z KNO3 tak, żeby podmieniana woda miała 15 ppm NO3 (wtedy jest tam jednocześnie 10 ppm K) i dodatkowo PO4 tak, żeby podmieniana woda miała 1 ppm PO4. Bezpośrednio przed podmianą często mierzę PO4 i NO3 żeby ewentualnie skorygować poziomy. Przy takim sposobie nawożenia NO3 jest cały czas na poziomie 10..15 ppm i PO4 ok. 1 ppm. Co prawda gdy podmieniana woda ma 15 ppm a w akwa jest 10 ppm to wtedy robiąc podmianę 50% wypadkowy poziom będzie (10 + 15) / 2 = 12,5 ale te "nadmiarowe" 2,5 ppm w niczym nie przeszkadza. W każdym razie utrzymywanie NO3 i PO4 na zerowych poziomach lub ledwo wykrywalnych nie jest moim zdaniem dobrym rozwiązaniem. Niektórzy twierdzą, że powinno się podwać tyle aby dawki były na bierząco konsumowane. W ten sposób można jednak łatwo wpaść w niedobory i nabawić się sinic przy niskim NO3. U mnie też potwierdziło się doświadczalnie że "dobre" NO3 znacznie pogarsza życie sinicom. Dobry poziom NO3 to 10..20 ppm, chociaż już powyżej 15 rośliny mniej się wybarwiają.
Przy podmianie nie dodaję pełnego mikro a tylko Fe i Mn tak, żeby podmieniana woda miała 0,3 ppm Fe i 0,15 ppm Mn (zrobiłem sobie roztwór Fe + Mn z chelatów Forte). W ciągu tygodnia podaję 250% dawki oryginalnego TMG. Oczywiście cały ten sposób nawożenia macro sprawdza się dość dobrze u mnie ale nie znaczy to, że będzie działał w każdym innym akwa.
Saletrę wapniową można dostac w POCH albo w nowym odkrytym sklepie chemicznym:

http://www.chemik.aip.pl/

pod nazwą "wapnia azotan".

Saletra wapniowa jest równiez w sklepach rolniczych ale rolnicza wersja zawiara 14% NO3 i 1% NH4. Nie próbowałem osobiście rolniczej wersji bo obawiałem się zawartego w niej NH4 (przy podawaniu 2,5 ppm NO3 dawałbym jednocześnie ok. 0,18 ppm NH4).
Jeśli chodzi o Ca, to przy stosowaniu Ca(NO3)2 na każde 10 ppm NO3 przypada 2ppm Ca. Tak więc gdy podaję tygodniowo 17,5 ppm NO3 to dodaje jednocześnie 3,5 ppm Ca. Całkowita kumulacja Ca wyniesie ok. 7 ppm (przy podmianach 50%) więc nie jest to dużo.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 788
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

18 cze 2006, 17:20   (#20)  

kekon7 napisał(a):Przy podmianie nie dodaję pełnego mikro a tylko Fe i Mn tak, żeby podmieniana woda miała 0,3 ppm Fe i 0,15 ppm Mn (zrobiłem sobie roztwór Fe + Mn z chelatów Forte). W ciągu tygodnia podaję 250% dawki oryginalnego TMG. Oczywiście cały ten sposób nawożenia macro sprawdza się dość dobrze u mnie ale nie znaczy to, że będzie działał w każdym innym akwa.

Całe nawożenie mam bardzo podobne, z tym że robię dwie podmiany w tygodniu po 40%, nie wiem może przejdę na jedną 50%, ale przy nitkach na razie cześciej :? No i codziennie saletra potasowa (1 ppm NO3), a nie wapniowa - na razie i KH2PO4 (0,1 ppm PO4).
Zastanawia mnie tylko Twoje nawożenie mikro, dlaczego nie dajesz przy podmianie TMG? Wiele osób daje połowę dawki tygodniowej właśnie przy podmianie, a drugą połowę podzieloną na dawki dzienne w pozostałe dni.
Jaki to ma cel, przecież po podmianie masz wyjałowioną wodę w której brak jest składników mikro potrzebnych przy wzroście roślin, chyba że chodzi Ci oczyszczenie wody i pozbycie sie nadmiarów?

Pozdrawiam
Grzegorz

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 988
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

18 cze 2006, 17:51   (#21)  

Na co dzień daję 250% dawki więc podmiana 50% co tydzień nie wyjaławia wody aż tak bardzo. Podmiana właśnie jest po to, aby pozbyć się nadmiarów :) Na butelce TMG jest nawet napisane, żeby robić podmiany conajmniej 25% co 2 tygodnie, a jeśli się dozuje więcej to podmiany tez powinny być większe. Gdyby była możliwość pomiaru poszczególnych pierwiastków w wodzie, to wtedy można by było dawać też mikro do podmian w takich ilościach, żeby zakładane przez nas poziomy były cały czas niezmienne.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 788
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41

27 cze 2006, 21:25   (#22)  

diki napisał(a):Aha - i nie wpadaj w panikę jak po podaniu azotu i fosforu nitki ruszą - usuwaj jak najwięcej ręcznie, dbaj o regularne podmiany - po prostu pozwól żeby rośliny się bujnęły.

Zgadza się, rośliny bujnęły i tak jak piszesz, bujnęły też nitki. :?
Co dalej, nie przejmować się i nitki zginą, czy trzeba jeszcze w inny sposób interweniować? Jaki był Twój scenariusz?

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 988
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno

27 cze 2006, 21:58   (#23)  

Długo nie odpisywałem, ale akwarium powoli wraca do normy. Zaciemnienie zbiornika za radą Zilo (jeszcze raz dzieki za pomoc) przeciągnełem do 6 dni. W tym czasie znikneło większość glonów, a niektóre rośliny pomimo braku światła zaczeły rosnąc. Po odsłonięciu dosadziłem parenaście moczarek (szybki wzrost) i w końcu mam KH2PO4, na razie dawkuje dość ostrożnie tak jak i światlo (obecnie 6 godzin/dobe).

W tej chwili z powrotem jest trochę glonów nitkowatych, ale są to klasyczne nitki łatwe do usunięcia mechanicznego w przeciwieństwie do poprzedniej brei.

aktualna fotka:

http://server5.theimagehosting.com/imag ... CF5285.JPG
Ostatnio edytowano 06 lip 2006, 16:12 przez TomaszK, łącznie edytowano 2 razy
Pozdrawiam, Tomasz

Avatar użytkownika

TomaszK
Zainteresowany tematem
 
Posty: 165
Dołączył: 09 kwi 2006, 15:31
Miasto: Wrocław

27 cze 2006, 22:15   (#24)  

TomaszK napisał(a): ...a niektóre rośliny pomimo braku światła zaczeły rosnąc.

To akurat patologia. Rośliny desperacko szukały światła dlatego tak ruszyły w góre. Nie było fotosyntezy a zużywanie zapasów energetycznych do wzrostu.
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

28 cze 2006, 07:08   (#25)  

Rośliny desperacko szukały światła dlatego tak ruszyły w góre. Nie było fotosyntezy a zużywanie zapasów energetycznych do wzrostu.


Też się z tym zgadzam. Kiedyś stosowałem zaciemnienie przez 3 dni jak miałem sinice i rośliny przyrosły dwukrotnie w ciągu tego czasu. Były jednak dość blade po takiej kuracji.
Glony są jak psychologia kobiety - jak gęsty i ciemny las. Wielu już w nim zbłądziło śmiałków...

Avatar użytkownika

kekon7
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 788
Dołączył: 03 cze 2005, 18:41







Powiązane tematy
  • Zielony zakwit - szybki sposób na usunięcie

    Szybki i prosty sposób na pozbycie się zielonego zakwitu ( biała woda), znalezione w sieci i przetestowane osobiście ( niestety też mnie dopadło ostatnio - lekko rozjechały mi się parametry wody), w c...

    Wyświetlenia: 132 | Odpowiedzi: 0 czytaj więcej...

  • Specyficzne nitki

    Panowie jak to zwalczyć? 18l Ph7 Gg 10 Kh 6 Po4 <0,25 NO3 było 0 po dniach po odpaleniu co2 zacząłem dawkowac KNO3 13W Glony pojawiają się punktowo, szczególnie mech christmas Moss. Innych brak...

    Wyświetlenia: 1540 | Odpowiedzi: 23 czytaj więcej...

  • Krótkie zielone nitki

    Witam wszystkich bardzo serdecznie, w ostatnim czasie mam problem z krótkimi nitkami w akwarium i proszę o pomoc w tej sprawie. Akwarium OPTIWhite 120x50x50 300l (netto ok. 250) Podłoże piasek kwarc...

    Wyświetlenia: 1576 | Odpowiedzi: 20 czytaj więcej...

  • Długie słabe nitki - do zwalczenia czy restart

    Cześć. Po niespełna miesiącu czasu od startu pojawiła mi się istna plaga glonów, a konkretnie długich słabych nitek. Porosły niemal całe akwarium i niemożliwe jest ich całkowite usunięcie mechaniczne....

    Wyświetlenia: 597 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...

  • Długie zielono-brązowe nitki

    Witam, od jakiegoś miesiąca walczę z plagą glonów w postaci zielono-brązowych nitek oraz brązowych nalotów na szybach, kamieniach i trawniku z Monte Carlo. Nie daję już rady, ponieważ wszystkie metody...

    Wyświetlenia: 542 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.