Jesteś tutaj: SerwisForumPielęgnacjaGlony


skad te sinice???



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

20 paź 2005, 16:48 skad te sinice???  (#1)  

Witam,
akwa 160 litrow oswietlenie 0,72 watt/litr pH 6,8-7,0 two 5-7 tww 3-4 no3 2-3 mg/l od pewnego czasu mialem problem z glonami postanowilem przestac nawozic i (za rada JaCoola) podmieniac przez tydzien wode i nie nawozic, po tygodniu no3 5 i nie spadalo zaczalem dodawac male dawki pmdd no3 zaczelo spadac az na dzien dzisiejszy ma 2-3 mg/l rosliny szybciej rosna ale i sinice szybko rosna czym to moze byc spowodowane? pozdr. michal



MJ_go
 

21 paź 2005, 05:42 Re: skad te sinice???  (#2)  

MJ_go napisał(a):od pewnego czasu mialem problem z glonami postanowilem przestac nawozic


Witam.

To generalnie zły sposób na glony.

MJ_go napisał(a): sinice szybko rosna czym to moze byc spowodowane?


Przerybienie, przekarmienie, za małe podmiany i złe podejście
do problemu z glonami.
Dość dobrym przykładem jest obecność na placach gołębi :roll:
Karmimy je, więc są.



Marek Odrzywolski
 

22 paź 2005, 22:04   (#3)  

Witam

Przyklad z golebiami nie do konca jest sluszny , na poczatek daj tak no3 zeby utrzymac stale 10ppm bo 2-3ppm no3 przy naszych testach moze byc rowne 0ppm i wtedy wlasnie wylaza sinice , to tylko moja teorja ale radze ja przetestowac :idea:

Pozdrowka
Tyman

Avatar użytkownika

Tyman
Zainteresowany tematem
 
Posty: 226
Dołączył: 09 lis 2003, 19:31

23 paź 2005, 20:12   (#4)  

Wg moich własnych doświadczeń rozwój sinic nie jest spowodowany za małą lub za dużą ilością NO3. Wg testu Zooleka (w kranowicie pokazuje 0) w jednym akwa pow. 10 (kolor bordo) w drugi wahało się między ilością toksyczną dla ryb i 0, i sinice zawsze były w tym z wahaniami. Natomiast doprowadzanie NO3 do poziomu ok. 0 wiązało się u mnie z wypuszczaniem zdeformowanych liści.
Sinice reagują raczej na organiczny syfek, który jest w akwa. Chwilowe ataki sinic miały miejsce również w tym drugim akwa, gdzie NO3 jest pow. 10. Ale tylko chwilowe.
100L, 3x Kompakt = 60W, 8x żałobniczka, 4x neon czarny, 3x zbrojnik nieb., 2x ogromny skalar, 1xgurami mozaikowe, 4xkirysek pstry. H. corymbosa, moczarka, kryptokoryna, wąkrotka, żabienica, bakopa mon. i karol., l. repens, a. nana.



SX_
Początkujący
 
Posty: 31
Dołączył: 11 mar 2005, 00:24

23 paź 2005, 21:05   (#5)  

SX_ napisał(a):Wg moich własnych doświadczeń rozwój sinic nie jest spowodowany za małą lub za dużą ilością NO3. Wg testu Zooleka (w kranowicie pokazuje 0) w jednym akwa pow. 10 (kolor bordo) w drugi wahało się między ilością toksyczną dla ryb i 0, i sinice zawsze były w tym z wahaniami. Natomiast doprowadzanie NO3 do poziomu ok. 0 wiązało się u mnie z wypuszczaniem zdeformowanych liści.
Sinice reagują raczej na organiczny syfek, który jest w akwa. Chwilowe ataki sinic miały miejsce również w tym drugim akwa, gdzie NO3 jest pow. 10. Ale tylko chwilowe.


Witam
SX_ widze ze podajesz co2 z bimbrowni a to sliski temat co do stabilnosci ph (sinice wola zasadowe srodowisko) ktore pod wieczor potrafi mimo woli skoczyc do dosc wysokich wartosci , co do organiki to w pierwszej kolejnosci pokazaly by sie raczej glony nitkowate ale to tylko moje zdanie :wink:

Pozdrowka
Tyman

Avatar użytkownika

Tyman
Zainteresowany tematem
 
Posty: 226
Dołączył: 09 lis 2003, 19:31

23 paź 2005, 23:37   (#6)  

CO2 nie podawałem od ok. 2 miesięcy (nie uaktualniłem profilu). Jednakże nie stwierdziłem istotnego wpływu podawania lub nie CO2 za pomocą bimbrowni na sinice. Gdy działała sinice szalały, gdy jej nie było również. Próbowałem również z barwą światła, ilością światła i zauważalnego wpływu nie ma.
100L, 3x Kompakt = 60W, 8x żałobniczka, 4x neon czarny, 3x zbrojnik nieb., 2x ogromny skalar, 1xgurami mozaikowe, 4xkirysek pstry. H. corymbosa, moczarka, kryptokoryna, wąkrotka, żabienica, bakopa mon. i karol., l. repens, a. nana.



SX_
Początkujący
 
Posty: 31
Dołączył: 11 mar 2005, 00:24

24 paź 2005, 08:18   (#7)  

SX_ napisał(a):CO2 nie podawałem od ok. 2 miesięcy (nie uaktualniłem profilu). Jednakże nie stwierdziłem istotnego wpływu podawania lub nie CO2 za pomocą bimbrowni na sinice. Gdy działała sinice szalały, gdy jej nie było również. Próbowałem również z barwą światła, ilością światła i zauważalnego wpływu nie ma.


Witam

Jesli tak uwazasz to zycze wytrwalosci :wink:

Pozdrowka
Tyman

Avatar użytkownika

Tyman
Zainteresowany tematem
 
Posty: 226
Dołączył: 09 lis 2003, 19:31

24 paź 2005, 08:21   (#8)  

Witam.

Podpisuję się pod tym co napisał SX_.

Świat glonów i roślin jest tak złożony, że wyrokowanie
o ich bytności i kondycji na podstawie zawartości NO3
jest co najmniej nie na miejscu.
Rozsądna zawartość NO3 nie ma wpływu na wywołanie
kłopotów z sinicami i to jest pewnik.
Pisaliśmy już o tym parę razy - sinice są glonami
"pierwszego kontaktu" z materią organiczną, wkraczają
zaraz po bakteriach. I to bardzo dobrze, że wkraczają,
bo inaczej zbiornik skazany by był na biologiczną śmierć.

W walce z sinicami przerabiałem sporo metod. Pozytywny
rezultat dały tylko te, które zmniejszały zanieczyszczenia
organiczne. Czyli ograniczenie karmienia, redukcja ilości
ryb i często jedyna metoda duże, częste podmiany.
Małych, 10-15% podmian nawet szkoda robić, nie są wstanie
prawie nic zmienić. Poprawiają tylko nasze samopoczucie,
że podmiana odfajkowana i reszta w rękach stwórcy.
Polecam jedyną, jak mi się zdaję metodę: utrzymywanie
stałych zawartości mikro i makro, i dotąd eskalować wielkość
podmian, aż sinice wycofają się do marginalnych ilości. Takie
podmiany trzeba później utrzymać, nie mogą one być chwilowym
sposobem na sinice, inaczej wrócą.
Czyli stwierdzenie, że sinice mamy bo je karmimy jest raczej
prawdziwe :)



Marek Odrzywolski
 

28 paź 2005, 19:13   (#9)  

Sinice to prawdziwa zmora akwarysty, nie tylko " holenderskiego". W walce z cyjanobakteriami polecam metodę Diany Walstad, zapraszam na link:http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?t=12226&highlight=diana+walstad+sinice
Pokora wobec praw natury.
Robert Ruszczyk
Zapraszam do odwiedzenia bloga, małe formaty

Avatar użytkownika

Robcio
Stały bywalec
 
Posty: 369
Dołączył: 29 maja 2005, 07:56
Miasto: Łódź

29 paź 2005, 10:33   (#10)  

Robcio napisał(a):W walce z cyjanobakteriami polecam metodę Diany Walstad, zapraszam na link:http://www.roslinyakwariowe.pl/forum/viewtopic.php?t=12226&highlight=diana+walstad+sinice


Witam.

Z punktami 4 i 12 zgadzam się, choć nie chodzi tu o fosfor. Co do reszty
punktów to, oczywiście moim zdaniem, to nie jest to prawda,
że stosowanie się do nich pomaga w kompleksowej walce z sinicami.
Jeżeli pomagają to na chwilę i to ze szkodą dla warunków życiowych w
zbiorniku. Sinice są lepsze niż bakterie chorobotwórcze :)



Marek Odrzywolski
 

29 paź 2005, 13:15   (#11)  

Marku, gdybym tylko przytaczał teoretyczne założenia w walce z sinicami, to naturalnie lepiej byłoby abym, w ogóle nie polecał tej metody. Ale zaręczam, że dokładnie to co napisałem pod wymienionym linkiem, zastosowałem we własnej batalii z sinicami i walka ta, choć długa i stresująca zakończyła się sukcesem. Oczywiście w tym okresie, rośliny również dostały trochę po pupie, ale po zwalczeniu "świństwa" szybko podniosły się ze stanu wegetacji. Przyczyn pojawiania się sinic w akwarium jest bardzo wiele, podobnie zresztą jak ich rodzajów, a więc nie ma na nie, jednej uniwersalnej metody, jednak myślę, że węgiel aktywowany jest bardzo pomocny w usuwaniu z wody substancji , które mogą być pożywką dla cyjanobakterii i nie chodzi tu tylko o mikroelementy ale np : fenole i różnego rodzaju sole zawarte w rurowicie.
Pozdrawiam.
Pokora wobec praw natury.
Robert Ruszczyk
Zapraszam do odwiedzenia bloga, małe formaty

Avatar użytkownika

Robcio
Stały bywalec
 
Posty: 369
Dołączył: 29 maja 2005, 07:56
Miasto: Łódź

01 lis 2005, 09:53   (#12)  

Sporo ciekawych rzeczy zostało tutaj napisane, dorzucę swoje trzy groszę. Gatunków sinic jest sporo i rozumiem że piszemy o tych które pojawiają się w zbiornikach w miarę zadbanych (bo sinice w zapuszczonym akwa to troszkę inne zagadnienie). Z moich obserwacji wynika że ich pojawienie się nie ma związku z poziomami NO3 i PO4. Najbardziej przychylałbym się do stwierdzenia że to związki organiczne stymulują ich rozwój. Natomiast nie uważam że lubią one ruch wody, u mnie jeśli się pojawiają to tylko w miejscach zastoju.

Avatar użytkownika

j24
Stały bywalec
 
Posty: 430
Dołączył: 29 maja 2005, 19:20
Miasto: Zgierz

01 lis 2005, 15:46   (#13)  

A propos , wpływu ruchu wody na rozwój sinic, to dokładnie odwrotnie było w moim zbiorniku, zbierały się tam gdzie zawirowania były największe, a co za tym idzie ciągła dostawa składników pokarmowych. Te rozbieżne poglądy na temat przyczyn pojawiania się sinic dowodzą niezbicie, tego z jak bardzo złożonymi i nieprzewidywalnymi organizmami mamy do czynienia.
Pokora wobec praw natury.
Robert Ruszczyk
Zapraszam do odwiedzenia bloga, małe formaty

Avatar użytkownika

Robcio
Stały bywalec
 
Posty: 369
Dołączył: 29 maja 2005, 07:56
Miasto: Łódź

03 lis 2005, 08:15   (#14)  

j24 napisał(a):. Z moich obserwacji wynika że ich pojawienie się nie ma związku z poziomami NO3 i PO4. Najbardziej przychylałbym się do stwierdzenia że to związki organiczne stymulują ich rozwój. Natomiast nie uważam że lubią one ruch wody, u mnie jeśli się pojawiają to tylko w miejscach zastoju.


U mnie było podobnie. Nie wiem czy ruch wody ma wpływ na sinice, u mnie pojawiały sie głównie w miejscach gdzie woda stała, tam też zbierają się związki organiczne i chyba to jest przyczyną tego stanu. Ciekawym zagadnieniem jest natomiast poziom NO3 i PO4, kiedyś dużo pisano że ich nadmiar zawsze prowadził do rozwoju sinic ale u mnie podobnie jak u kolegi j24 nie stwierdziłem takiej zależności.

Avatar użytkownika

Maciejewski Maciek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 193
Dołączył: 01 lis 2004, 12:48
Miasto: Gorzów Wlkp.

03 lis 2005, 09:59   (#15)  

U mnie sinice występowały (występują) między przednią szybą, a żwirem do wysokości żwiru. Myślę że miały tam dużo pokarmu, ale dodatkowo światło zewnętrzne stymulowało je do rozwoju. Po bokach i z tyłu akwarium bez tej plagi.
Poziomy makro nie miały tutaj znaczenia, chyba że w podłożu było inaczej. Mierzymy przeciez poziom w wodzie, a nie w podłożu. Przychylam sie do tego, że ruchu wody nie lubią. Ruch wody lubią natomiast krasnorosty - najwięcej przy filtrze wewn.

Avatar użytkownika

GP
Zaawansowany użytkownik
 
Posty: 982
Dołączył: 03 cze 2005, 06:45
Miasto: Krosno







Powiązane tematy
  • Nitki czy sinice? Ręce już opadają.

    Witam, wrzucam kilka zdjęć z prośbą o pomoc, bo przyznaję, że kończą mi się pomysły a walczę z tym glonem już kilka miesięcy. Po pierwsze nie jestem pewien, czy to są nitki czy dziwna forma sinicy. Z...

    Wyświetlenia: 2060 | Odpowiedzi: 48czytaj więcej...

  • Sinice, glony nitkowate.

    Witam, bardzo proszę o poradę, co do mojej walki z glonami. Opiszę krótko historię. Od początku prowadziłem zbiornik bez nawożenia nawozami (podłoże aktywne plus substrat pod podłożem) plus co2. P...

    Wyświetlenia: 2125 | Odpowiedzi: 31czytaj więcej...

  • Sinice vs. Algocaps firmy Zoolek

    Od pół roku albo lepiej trwa mój bezskuteczny bój z sinicami. Krótkie streszczenie pojedynku i zastosowane ciosy :lol: przeze mnie (na przestrzeni kilku miesięcy): C zęste podmiany wody D obra fil...

    Wyświetlenia: 11898 | Odpowiedzi: 22czytaj więcej...

  • Sinice w moim akwarium?

    W moim dużym akwarium (250l) nigdy nie miałam takich rewelacji. W akwariach córek „kolorowo”. W jednym zielono, w drugim brązowo. Czy to są sinice? :(. Dodam, że woda podmieniana regularnie co tydz...

    Wyświetlenia: 714 | Odpowiedzi: 3czytaj więcej...

  • Glony / Sinice / bakterie fotosyntezujące

    Od pół roku mam problem z niezidentyfikowanym osobnikiem w moim akwarium. Macie jakieś pomysły na takie coś bo już wymiękam, pół roku się z tym bawie. Akwa 495l. 6x80w T5 filtracja 2x Hydor 450 , p...

    Wyświetlenia: 616 | Odpowiedzi: 7czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 400 gatunków i odmian roślin. Ponad 10 000 produktów z wysyłką w 24 godziny lub
odbiorem osobistym w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).)
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5



Użytkownicy przeglądający ten dział: rafau i 22 gości

Copyright © 2001-2019 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.