Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Sinice są zaraźliwe?



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

22 paź 2014, 14:38 Sinice są zaraźliwe?  (#1)  

Nigdy nie miałem jakieś plagi ale od jakiś 2-3 miesięcy nie mogę się pozbyć sinic, są głownie na przedniej szybie, przy podłożu, ale i pojedyncze małe punkciki rozsiane po całym akwarium. Nie jest ich dużo, to nie plaga, ale są i drażnią oko.

Początkowo uważałem że to wina nie odpowiedniego NPK lub dużej ilości NO3 lub PO4 lub Fe. miałem swego czasu no3=60, po4=4-5, fe=1. ale już od dłuższego czasu mam stabilne
No3=25, PO4=1, Fe=0,3, K-mierzyłem testem zooleka około 30ppm. daje mikro intermagu, ale jak nie dawałem tylko firmówkę to sinice i tak są....

Bronię się przed chemia jak mogę, ale chyba nie ma wyjścia. Czy dobrze myślę że może być tak że sinica jest swego rodzaju zaraźliwa? Może już parametry są ok, ale zbiornik nie został oczyszczony w 100% z sinic podczas podmian (podmiany robię co tydzień w 50%) i dlatego wciąż się mnożą ?? :?



qqrq
Zainteresowany tematem
 
Posty: 274
Dołączył: 27 mar 2014, 13:00

22 paź 2014, 14:59 Re: sinice są zaraźliwe?  (#2)  

przetrwalniki sinic są wszędzie, i tylko to czy mają odpowiednie warunki sprawia że rosną
Przy PO4 4-5ppm martwiłbym się tylko czy masz odpowiednie CO2 :P



Pethro
 

22 paź 2014, 18:58 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#3)  

Też ostatnio długo z tym walczyłem, też się denerwowałem, 4x zaciemnienie i cały czas wracały, ostatecznie okazało się, że zwiększenie dawek nawozów i zagazowanie (dosłownie, podaję kilka razy więcej gazu niż wcześniej, indykator żółty) pomogło -> rośliny ruszyły, sinice po kilku dniach zaczęły znikać ;)


Avatar użytkownika

Kyle
Stały bywalec
 
Posty: 318
Dołączył: 11 cze 2008, 18:44
Miasto: Szczecin

22 paź 2014, 19:54 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#4)  

być może to nie zagazowanie tylko w koncu prawidłowa dawka CO2 była, mało kto wie że ten płyn się wymienia w indykatorze raz w tygodniu a sam indykator musi byc w takim miejscu by bąbelki do nie go nie wpadały bo zakłucają odczyt :P



Pethro
 

22 paź 2014, 19:56 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#5)  

Taaak, wiem to wszystko, ale jednak pozostanę przy "zagazowanie", jako, że nie rozumiem jak wszyscy używając spieków ceramicznych podają 2/3b/s a ja daję kilkanaście i dopiero jest ok :D


Avatar użytkownika

Kyle
Stały bywalec
 
Posty: 318
Dołączył: 11 cze 2008, 18:44
Miasto: Szczecin

22 paź 2014, 20:18 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#6)  

większość może i tak robi ale nie chwali się swoimi zbiornikami w galeriach tylko w dziale pomocy glony XD
i kto poważny na podstawie bąbelków określi ci stężenie CO2 ? przecież nie bierzesz pod uwagę umiejscowienia dyfuzora, ruchu tafli wody, oświetlenia, nawożenia, przepływu i tak prozaicznej sprawy jak czystość dyfuzora



Pethro
 

22 paź 2014, 20:23 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#7)  

Wszystko to rozumiem również ;) W sumie najgorzej jest z samą jakością dyfuzorów, mam 2 x ZEN 25mm i chociaż wszyscy polecają, to ja na drugi dzień po czyszczeniu zaczynam przeklinać już, zwątpiłem, że istnieją dyfuzory, które dają mgiełkę dłużej niż kilka dni :D

Ale nie o tym temat, ja się sinic pozbyłem ;)


Avatar użytkownika

Kyle
Stały bywalec
 
Posty: 318
Dołączył: 11 cze 2008, 18:44
Miasto: Szczecin

22 paź 2014, 20:30 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#8)  

To jeszcze podaj jakie parametry miałeś, na pewno to wielu pomoże ;) bo prawie kazdy kto ma glona twierdzi ze dobrze nawozi, niech sobie porównają XD



Pethro
 

22 paź 2014, 20:34 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#9)  

Z parametrami to jest problem :D
NO3 nie wiem skąd mam ciągle min. 30 nawet nic nie lejąc, PO4 niewykrywalne, Fe tak samo, KH4, pH polecam 6.5.

Z tego co zauważyłem po sobie, najważniejsze to się nie spieszyć, sinice nie ustępują z dnia na dzień, najlepiej się nimi nie przejmować i przyglądać się roślinom, jeśli rośliny idą szybko do przodu to sinice powinny niedługo ustąpić :D (mówię jak było u mnie ;))


Avatar użytkownika

Kyle
Stały bywalec
 
Posty: 318
Dołączył: 11 cze 2008, 18:44
Miasto: Szczecin

22 paź 2014, 20:52 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#10)  

a podłoze masz aktywne ? akwarium bez korzeni i dodatków torfowych ?



Pethro
 

22 paź 2014, 20:57 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#11)  

1.5 dużego worka ASII+ na 63l
Dwa duże korzenie od lewej szyby do prawej i od przodu do tyłu, zresztą niedawno dyskutowaliśmy o tym w innym temacie :P


Avatar użytkownika

Kyle
Stały bywalec
 
Posty: 318
Dołączył: 11 cze 2008, 18:44
Miasto: Szczecin

22 paź 2014, 21:05 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#12)  

Kyle napisał(a):Taaak, wiem to wszystko, ale jednak pozostanę przy "zagazowanie",


Kyle napisał(a):1.5 dużego worka ASII+ na 63l
Dwa duże korzenie od lewej szyby do prawej i od przodu do tyłu,


Kyle napisał(a):KH4, pH polecam 6.5.
dalej twierdzisz że to zagazowane akwarium a nie że to akwarium z odpowiednią dawką CO2 ?

polecam sprawdzić indykator bo być może coś z nim nie tak, albo złe ustawienie albo płynu nie wymieniasz albo inna rzecz którą znasz a jej nie robisz :lol:
Ostatnio edytowano 22 paź 2014, 21:17 przez Pethro, łącznie edytowano 1 raz



Pethro
 

22 paź 2014, 21:06 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#13)  

Oj no dobra no, czepiasz się szczegółów :D Jak już wspominałem u mnie sinice odchodzą w zapomnienie :P


Avatar użytkownika

Kyle
Stały bywalec
 
Posty: 318
Dołączył: 11 cze 2008, 18:44
Miasto: Szczecin

22 paź 2014, 21:15 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#14)  

to nie szczegół tylko wiekszość ludzi z glonami ma mega światło i niedobory CO2, a fosforu to sam nie wiesz ile masz bo masz nawozy ferki



Pethro
 

22 paź 2014, 21:18 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#15)  

Tutaj się z Tobą zgodzę, że u mnie problem z sinicami wynikał z niedoboru CO2 ;)
A co do fosforu, wcześniej lałem całą linię AA i PO4 również zawsze 0, więc to nie zawsze kwestia ferki, tutaj pewnie podłoża akurat, które pochłania fosfor.


Avatar użytkownika

Kyle
Stały bywalec
 
Posty: 318
Dołączył: 11 cze 2008, 18:44
Miasto: Szczecin

22 paź 2014, 21:25 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#16)  

To jak ci pomogłem mam prośbę byś to napisał w swoim wątku gdzie DavyJones błysnął tym że nie ma to związku ze sobą ... i bóg wie czemu szukał zaczepki XD

A fosforu testy nie muszą wykryć, chodziło mi o to że nie wiesz ile go lejesz, nie wiesz ile go aplikujesz dając kapsułki on najlepiej jak jest niewykrywalny i zjadany na bieżąco ale dobrze w tedy wiedzieć że on jest zjadany ze sie nie akumuluje i w jakiej ilości schodzi.



Pethro
 

22 paź 2014, 22:03 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#17)  

Całe te testowanie Po4 na podłożu aktywnym to śmiech na sali. Nie ma go w wodzie ale jest w podłożu. Granulat ciągnie do ok 5 miesiąca po tym okresie się już nasyca.
Sinice aby mogły istnieć muszą mieć sprzyjające do tego warunki pierwsza wypowiedz Pethro mówi wszystko co można powiedzieć w tym temacie.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5255
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

23 paź 2014, 00:15 Re: sinice są zaraźliwe?  (#18)  

Pethro napisał(a):przetrwalniki sinic są wszędzie, i tylko to czy mają odpowiednie warunki sprawia że rosną
Przy PO4 4-5ppm martwiłbym się tylko czy masz odpowiednie CO2 :P


tak jak pisałem, teraz mam po4=1 i sinica znów sie pojawia. Na razie jej nie jest wiele, takie plamki 1-2 cm gdzieniegdzie, radzę sobie wodą utlenioną



qqrq
Zainteresowany tematem
 
Posty: 274
Dołączył: 27 mar 2014, 13:00

23 paź 2014, 00:38 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#19)  

Za mało danych podałeś a litraż światło CO2 co konkretnie lejesz i w jakiej ilosci



Pethro
 

23 paź 2014, 18:29 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#20)  

leje sole, co2 z butli, 200 litrów akwa, swiatło 0,7w/l.

Zauważyłem dziś pewne zjawisko. Sinica u mnie tak jak pisałem jest tylko w niektórych punktach, tak jak ktos by pedzelkiem kropki porobił. ale nigdy nie miałem na Ludwigi, a dzis Bocja wykopała Ludwigię, ta wypłynęła pod tafle i w oczach dosłownie było widać jak ja ogarnia sinica. czyli tak jakby sinica atakowała słabsze rośliny



qqrq
Zainteresowany tematem
 
Posty: 274
Dołączył: 27 mar 2014, 13:00

23 paź 2014, 18:37 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#21)  

Glony zawsze atakują roślinę w słabszej kondycji. Ale sinice to nie glony, jak się już pojawią to jadą z tematem jak popadnie. Kwestia tylko tak jak piszesz jak duża jest ich skala. Bo potrafią się trzymać np. w jednej części zbiornika przez bardzo długo nie idąc w jego dalsze rejony a czasami atakują po całości. To zależy od tego jak sprzyjające masz warunki dla ich rozwoju w swoim zbiorniku.
Nie udzielam porad na PW.
https://www.youtube.com/watch?v=aD4SdwjW8g8
https://www.youtube.com/watch?v=_VvspUYMeWk

Zanim zastosujesz się do czyjejś rady zobacz jak to wygląda w zbiorniku u osoby która Ci radzi. Unikaj porad ludzi którzy zbiornik roślinny widzieli na zdjęciu a jest tu kilku takich.


Avatar użytkownika

weder
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 5255
Dołączył: 24 lut 2012, 22:59
Miasto: Gdynia

23 paź 2014, 19:03 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#22)  

no u mnie były przy wysokich stężeniach nawozów jak i niskich. Towarzyszą mi od dobrych 3 miesięcy. Ale tak jak mówię mogę się pobawić jeszcze w diagnozę co jest ich przyczyną bo jest ich malutko. Nawet zdjęcia nie wstawiam bo nie zobaczycie ich. Największa plama miała jakieś3-4 cm i bardzo łatwo zassysałem ja cienkim wężykiem



qqrq
Zainteresowany tematem
 
Posty: 274
Dołączył: 27 mar 2014, 13:00

23 paź 2014, 19:19 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#23)  

qqrq napisał(a):leje sole, co2 z butli, 200 litrów akwa, swiatło 0,7w/l.

Zauważyłem dziś pewne zjawisko. Sinica u mnie tak jak pisałem jest tylko w niektórych punktach, tak jak ktos by pedzelkiem kropki porobił. ale nigdy nie miałem na Ludwigi, a dzis Bocja wykopała Ludwigię, ta wypłynęła pod tafle i w oczach dosłownie było widać jak ja ogarnia sinica. czyli tak jakby sinica atakowała słabsze rośliny

nie.. no żartujesz chyba :mrgreen: nic nie podałeś konkretnego możemy sobie powróżyć z fusów z takimi informacjami :wink: ewentualnie podać coś co i tak w necie wyczytasz czyli stosunek fosforu do azotu najlepiej 1 : 10

nie wiem czy chcesz w ogóle by ci pomóc ale jak sie sam nie przyłożysz to na co liczysz ?

byś podał jakieś podstawy ile czego konkretnie lejesz
jak sole to w ppm dla ułatwienia czytającym
jakie podmiany

a zdjecie to nie musisz robić całości tylko roślin z bliska dokładne by wychwycic czy niema jakiś braków na lisciach
bo to ze roslina przy powierzchni sie zagloniła to juz znak ze czegoś w wodzie brakuje



Pethro
 

23 paź 2014, 19:35 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#24)  

Pethro bo to taki temat raczej do wymiany spostrzeżeń, co kto komu pomogło w wyplenieniu sinic, ale bez użycia chemii. Ty, ja, Weder, inni pewnie wszystko już przeczytaliśmy w necie n.t sinicy... i pewnie ten temat nie spowoduje znalezienia jakiegoś złotego środka na sinice. No ale zawsze można spróbować....

Migam sie od podania co leję bo na razie tak naprawdę...nic :))

A to dlatego że jak pisałem miałem bardzo duże stężenia. Teraz tylko podmieniam wodę 50% 1 raz w tygodniu i cały czas maleja pierwiastki ale są w odpowiedniej ilości (w 1 poście czego ile dokładnie mam). sole rozrabiałem z wodą RO przy uzyciu kalkulatora

i dlatego tak sobie zakładam zbiornik jest idealny, npk takie jak powinno być, nie ma mozliwości wystapienia sinicy, ale ja ja tam ukradkiem wrzucam i co? zarażę zbiornik??



qqrq
Zainteresowany tematem
 
Posty: 274
Dołączył: 27 mar 2014, 13:00

23 paź 2014, 20:54 Re: Sinice są zaraźliwe?  (#25)  

No to skoro masz idealne proporcje to zostaje tylko CO2 bo ludzie przy mocniejszym świetle za mało gazują. Albo fosforu masz za dużo bo ci testy wszystkiego nie wychwytują.
Jest też możliwość że zbiornik masz zdestabilizowany moze stosowałes w ostatnim czasie jakąś trucizne na glony? albo lejesz kran i coś w kranie było, możemy sobie wróżyć a sprawdzić musisz sam.

Zacznij sprawdzanie od konserwacji indykatora CO2, następnie skalibruj testy na NO3 i PO4. Może już po tych 2 pierwszych krokach coś zauważysz :P

Przy czym złą drogę obrałeś, najłatwiej zlikwidować większość glonów rozkręcając fotosyntezę na maksa ale nie przez mocne światło tylko przez duzo CO2 i wszystkie micro macro do idealnych szczodrych dawek. U mnie to zawsze skutkuje. Rosliny pobieraja w tedy wiecej wszystkiego wiec sie to ładnie resetuje, jak jest amoniak z niesprawnej filtracji to tez w tedy wiecej go rosliny wychwycą. I pamietaj glonów nie zagłodzisz nie podając nawozów pod postacią soli za to rośliny tak. Bakterie i glony żyją sobie w symbiozie i mają dostęp do nutrientów z pierwszej ręki z rozkładu DOC POM itp jak czegoś brakuje, dlatego bardzo ciężko je zagłodzić, prędzej rośliny polecą.



Pethro
 







Powiązane tematy
  • Sinice w akwarium

    Witam, Od 2 miesięcy mam problem z sinicami w moim 54l baniaku na podłożu aktywnym black soil. Światła mam około 0,6-07 W/L (mogę mieć więcej lub mniej ponieważ posiadam ściemniacz led). Akwarium do t...

    Wyświetlenia: 696 | Odpowiedzi: 8 czytaj więcej...

  • Glon na szybach, nitki i sinice.

    Cześć, Po tytule pewnie pomyślicie "uuu, niezłe combo". Sytuacja w skrócie wygląda następująco, glon na szybach pojawia się po 3,4 dniach od podmiany, nitki prawie zwalczone (przyczyną był...

    Wyświetlenia: 1825 | Odpowiedzi: 34 czytaj więcej...

  • Nitki czy sinice? Ręce już opadają.

    Witam, wrzucam kilka zdjęć z prośbą o pomoc, bo przyznaję, że kończą mi się pomysły a walczę z tym glonem już kilka miesięcy. Po pierwsze nie jestem pewien, czy to są nitki czy dziwna forma sinicy. Z...

    Wyświetlenia: 2929 | Odpowiedzi: 49 czytaj więcej...

  • Sinice (?) tylko na szczytówkach Rotali Rotundifolii

    Cześć, jak czas (4-5 miesięcy) temu wyszły u mnie plechowate "glony", które zidentyfikowałem jako sinice. Była to zielonkawa (ale nie niebieskawa) mazio-plecha. Mimo porastania w górnych czę...

    Wyświetlenia: 2042 | Odpowiedzi: 26 czytaj więcej...

  • Sinice, glony nitkowate.

    Witam, bardzo proszę o poradę, co do mojej walki z glonami. Opiszę krótko historię. Od początku prowadziłem zbiornik bez nawożenia nawozami (podłoże aktywne plus substrat pod podłożem) plus co2. P...

    Wyświetlenia: 2321 | Odpowiedzi: 31 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.