Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


problem z nawożeniem /glony/



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

16 paź 2004, 16:08 problem z nawożeniem /glony/  (#1)  

Witam,
mam w akwarium problem z glonami, jest ich duzo i nie wiem jak zaradzic
Akwa 120x40x50 /240l/
oświetlenie 3x30W Philips TLD 840 na elektronice /pokrywa wyklejona folią aluminiową/
filtracja:
- Fluval 304 /ceramika + jeden koszyk torf/
- Aquael FAN-3
parametry wody:
PH: 7,2-7,4
GH: 10
KH: 5
NO2: 0
NO3: 5-10 / staram się utrzymać poprzez dodawanie KNO3, problem w tym że po kilku godzinach spada do zera/
PO4: 0,5-1 / test rataja podaje cały czas 0,5 po dodaniu KH2PO4 ok 1ppm wykazuje ok 1 ale po kilku godzinach spada do 0,5/

woda: kran + RO, temp. 27
podmiany 20 litrów tygodniowo na kran + RO
nawożenie SZ + K2SO4 + KNO3 + KH2PO4 + CO2 z butli – dyfuzor DIY na wylocie FAN-3
obsada: neon inesa x 20, pielęgniczka kakadu x 4, hokejówka x 8, otosek x 8, kirysek x 4.
rośliny: ogólnie duża ilość- całe dno obsadzone /różne gatunki z rodzaju: żabienice, bakopy, higrophila, wąkroty, mech jawajski itd./
Problem: poprzednio nawoziłem podrabianym TMG ale po dodaniu trzeciej świetlówki rośliny stanęły zupełnie i ruszyły glony. Po dużych podmianach wody i zmianie nawozu rośliny powoli ruszyły ale glony też zaczęły sie pojawiać /ciemne nitki ok 0,5 cm oraz krawędzie liści pokrywają się ciemnym śluzowatym glonem/. Glony zanikają częściowo po nocy i zaczynają i ntensywnie rosnąć w połowie dnia. Rośliny bąblują normalnie i rosną. NO3 po dodaniu ok 10ppm spada do zera po ok 4-5 godzinach. Mam pytanie czy dodawać więcej czy nie i jaka jest graniczna dawka dzienna.

Proszę o pomoc w tym problemie
Armin



Armin
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 10 sie 2004, 21:08
Miasto: Tomaszów Maz.

16 paź 2004, 20:48   (#2)  

Ja bym się wogóle na razie wstrzymał z nawożeniem aż rośliny przywykną do silniejszego światła .
U mnie po do dodaniu więcej niż 100% światła wyglądały jak popalone powoli sie aklimatyzują.

Uważam że rośliny jak stanęły po dodaniu światła aTy dalej nawoziłeś pojawiły się warunki dla rozwoju glonów.
Zobacz post "moje zdjęcia" i zastanów sie nad tym co mówię.
moje zdjęcia

Avatar użytkownika

hirek1963
Poznaje temat
 
Posty: 142
Dołączył: 27 cze 2004, 23:19

16 paź 2004, 21:04   (#3)  

hirek1963 napisał(a):Uważam że rośliny jak stanęły po dodaniu światła aTy dalej nawoziłeś pojawiły się warunki dla rozwoju glonów.


IMHO gdyby nie nawoził problem z glonami byłby jeszcze większy.

Avatar użytkownika

enigma
Zasłużony akwarysta
 
Posty: 967
Dołączył: 27 sie 2003, 14:12
Miasto: Wrocław

16 paź 2004, 23:43   (#4)  

Hirku, tradycyjnie wprowadzasz kolege w blad :(
Twoja rada to prosta droga do pozbycia sie zielska.
Zwiekszona ilosc swiatla = zwiekszone zapotrzebowanie roslin na mikro i makro elementy.
Czy Ci sie podoba czy nie, rosliny musza jesc podobnie jak ludzie.
Kiedy Ty masz np zwiekszony wysilek fizyczny, automatycznie jesz wiecej czy robisz sobie z tej okazji glodowke?

Kazda tego typu zmiana w zbiorniku automatycznie wymusza zmiane systemu nawozenia.
Ja u siebie mialem mniej drastyczna zmiane, bo tylko wymiane elektroniki z zarowek na statecznik elektroniczny, jednak zielsko zareagowalo natychmiast, oczywiscie glony tez.
Zwiekszenie dawki nawozow pobudzilo rosliny do zycia, a glony sie cofnely.

Przy tej ilosci swiatla kolega nie powinien miec problemow z pozbyciem sie glonow, niepokoi mnie tylko ten "sluz", jesli to sinice to bez erytromycyny chyba sie nie obejdzie.



Andrzej.B
 

17 paź 2004, 06:41   (#5)  

Chociaż trudno w to uwierzyć gdy zamieniłem 4x18W T8 na 2x39 T5 do pozostałych
dwóch dałem statecznik elektronik to Lotos zielony zareagował "poparzonymi "lisciami
wszystkie rośliny staneły jakby doznały szoku spowodowanym tym skokiem.
Dlatego uważam że jak u kolegi stanęły rośliny po dodaniu światła to nie ma sensu na razie dodawac nawozów bo i tak nie pobiorą. Muszą przywyknąć.A glony maja raj.
Zobacz post "moje zdjęcia" i zastanów sie nad tym co mówię.
moje zdjęcia

Avatar użytkownika

hirek1963
Poznaje temat
 
Posty: 142
Dołączył: 27 cze 2004, 23:19

17 paź 2004, 12:54   (#6)  

No musze przyznac ze to bardzo ciekawa teoria.
A co na to pozostali koledzy?



Andrzej.B
 

17 paź 2004, 17:14   (#7)  

Witam,
Dzieki za szybkie odpowiedzi.

Chyba pozostanę przy nawożeniu jak dotychczas tylko pokombinuję z dawkowaniem poszczególnych składników.

Proszę o pomoc w identyfikacji gatunku glonów z mojego zbiornika, poniżej zamieszczam zdjęcia.
Są to według mnie dwa rodzaje glonów :
1. ciemne nitki ok 0,5 cm porastają blaszki liściowe roślin
2. ciemne prawie czarne glony osadzają się na pierwszych oraz na krawędziach blaszek liściowych, bardzo łatwo dają się zdejmować z roślin, można je strzepywać.

pozdrawiam
Armin
Załączniki
glon2.jpg
glon1.jpg



Armin
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 10 sie 2004, 21:08
Miasto: Tomaszów Maz.

17 paź 2004, 18:27   (#8)  




Andrzej.B
 

17 paź 2004, 19:17   (#9)  

Generalnie wszystkie parametry masz ok. IMHO masz za mało CO2 bo przy KH5 i PH 7,2-7,4 masz stężenie pomiędzy 5 a 9 ppm. Optymalne stężenie zaczyna się od 15 ppm. Czyli przy KH5 to PH 6,8. Dodatkowo używasz torfu czyli wpływasz również na ph. ( wtakim przypadku metoda wyliczeń CO2 przez KH i PH może troszkę zawodzić)
Reasumując na Twoim miejscu zrobiłbym tak jak pisał Andrzej dodatkowo tylko bym zwiekszył dozowanie CO2 i pilnował by NO3 było tyle ile trzeba. Usuwaj mechanicznie glony tyle ile się da, podmieniaj 30 % wody 2 razy w tygodniu. I wkrótce powinno być ok :D
Martwią mnie tylko te glony z drugiego obrazka. Wyglądają jak sinice....

Andrzej.B napisał(a):No musze przyznac ze to bardzo ciekawa teoria.
A co na to pozostali koledzy?


Hirkowi rosliny staneły bo przy wydajności T5 ich metabolizm tak podskoczył że:
1. Nie ma wystarczającej ilości CO2
2. Nie mają z czego budować tkanek.

Efekt: Hirek prędzej czy później zacznie nawozić albo wróci do T8. Mam tylko taką nadzieje ze się do tego że nawozi przyzna :wink:



Jan Poświata
 

17 paź 2004, 21:04   (#10)  

Hirkowi rosliny staneły bo przy wydajności T5 ich metabolizm tak podskoczył że:
1. Nie ma wystarczającej ilości CO2
2. Nie mają z czego budować tkanek.

Efekt: Hirek prędzej czy później zacznie nawozić albo wróci do T8. Mam tylko taką nadzieje ze się do tego że nawozi przyzna


Janie pisałem wielokrotnie że po dodaniu światła bardzo duzym i gwałtownym rośliny staneły,amazonka poskrecała sie ,lotos młode liście spaliły sie .

Przed dodaniem światła zakupiłem dzwon i co2 z niskocisnieniowej butli.
Póki miałem 4x18wat T8 co2 był pobierany rosliny rosły napewno nie jak u red barona ale było ok
teraz pobór jest o 50%mniejszy,i dodałem troche nawozu tropikala.
Tak że uważam że rośliny muszą zaaklimatyzowac się co dziwne tez do teoretycznie lepszych warunków. tym bardziej jak ta zmiana jest gwałtowna.

Którys z kolegów lubi porównania do ludzi to porównam:
W ameryce północnej jest plemie indian które cierpi na chorobliwa otyłośc prawie 100%
populacji dlatego że przez setki lat mieli problemy że zdobyciem żywnosci .
i ich organizmy nauczyły sie z tym .W czasach gdy nie muszą polować i zywności jest w brud prawie całe plemie choruje.
Dlaczego przeciez maja lepsze warunki?
Przyczyną jest to ze maja geny bardzo skutecznie umiejace wykozystywac istniejace zasoby i to ich gubi.
Tak tez moż ebyc w przypadku organizmów innych trzeba trochę czasu żeby sytuacja wróciła do równowagi.
Zobacz post "moje zdjęcia" i zastanów sie nad tym co mówię.
moje zdjęcia

Avatar użytkownika

hirek1963
Poznaje temat
 
Posty: 142
Dołączył: 27 cze 2004, 23:19

17 paź 2004, 21:30   (#11)  

hirek1963 napisał(a):Janie pisałem wielokrotnie że po dodaniu światła bardzo duzym i gwałtownym rośliny staneły,amazonka poskrecała sie ,lotos młode liście spaliły sie .

Tego akurat nie neguję bo miałem kiedyś podobną sytuację z Rotalą Macandrą po zmianie oświetlenia z T8 na T5 :)
hirek1963 napisał(a): Przed dodaniem światła zakupiłem dzwon i co2 z niskocisnieniowej butli.............,i dodałem troche nawozu tropikala.

Wcale się temu nie dziwie bo sam zobaczysz że nawożenie przy takim oświetleniu jest po prostu niezbędne. Zresztąco bede pisał sam się przekonasz :)



Jan Poświata
 

18 paź 2004, 07:37   (#12)  

Cześć !
Przepraszam że się wtrące ale czegoś tu nie rozumiem.
Czy naprawdę uważacie że zwiększenie światła powoduje nadpalenie liści i zachamowanie wzrostu ?

Piszecie przecież że zwiększenie ilości światła skutkuje większym zapotrzebowaniem na "pokarm" a więc na makro i mikroelementy oraz co2.
Czytam bardzo uważnie posty Hirka ,piszesz w nich że rośliny stanęły że są popalone itd.
Sięgnąłem do tabelki opisującej niedobory mikro i makro i to co piszesz to są obiawy większych lub mniejszych niedoborów , nie tylko makro ale i mikroelementów.Aby nie być gołosłownym wkleję tutaj kilka z nich i jednocześnie proszę was o skomentowanie mojego toku myślenia !!

Azot N
Roślina żółknie począwszy od starych liści. Liście raczej nie opadają (jedynie przy silnych niedoborach). Młode liście są bardziej zielone od starszych. Zahamowanie wzrostu, niewielki rozmiar. Brzeżna martwica liści

Fosfor
Zahamowanie wzrostu. Młode liście niektórych roślin (np. Echinodorus grandiflorus, Ludwigia sp., Hygrophila sp.) stają się różowe, czerwone lub purpurowe. Zjawisko to spowodowane jest powstawaniem barwnika przy dostatecznie silnym oświetleniu. Inne rośliny pozostają zielone lub ciemnozielone. Dolne liście mogą ginąć. W akwarium nie powinniśmy obserwować glonów (niedobór fosforu bardzo silnie hamuje rozwój glonów). Brzeżna martwica liści.

Potas
Starsze liście żółkną gniją i opadają (szczególnie łatwo można to zaobserwować u Hygrophila corymbosa przy silnych niedoborach) Czasami na liściach pojawiają się drobne ciemne martwicze plamki (np. lotos tygrysi). Mniejszy rozmiar liści. Zahamowanie wzrostu. Żółte liście nie mają zielonego otoczenia żyłek (jak przy niedoborze magnezu). Żółknięcie rozpoczyna się od wierzchołków lub brzegów.

Bor
Ginięcie stożków wzrostowych, śmierć bocznych odrostów przy silnych niedoborach. Przy umiarkowanych liście są powyginane, mniejsze niż u zdrowej rośliny. Skórzasty wygląd liści, nieprawidłowa grubość.

i tak dalej.
Wniosek mi się nasuwa jeden .
Oczywiście taki jak większość z Was podpowiada czyli za skąpe pożywienie.
po takiej analizie proponuję zwiększyć nawożenie ale inteligentnie nie wszystko i nie za dużo.Stopniowo i powoli.



Piotr Baszucki
 

18 paź 2004, 07:55   (#13)  

Piotr napisał(a):Cześć !
Przepraszam że się wtrące ale czegoś tu nie rozumiem.
Czy naprawdę uważacie że zwiększenie światła powoduje nadpalenie liści i zachamowanie wzrostu ?


Moim zdaniem za wiekszość spraw odpowiedzialne są niedobory mikro i makroelementów i tak też napisałem 4 posty wyżej. Jednak sam kiedys miałem sytuację gdy po zmianie T8 na T5 Macandra która dorastała już do powierzchni dostała wielkich białych plam na liściach ( białych nie zielonych) były bardzo nienaturalne i uważam że spowodowane mocnym oświetleniem. Nie wiem jak to jest w przypadku Hirka bo jesli ma takie objawy na liściach przypowierzchniowych to może coś w tym być. Nie jest to główny powód, bo powtórzę że IMHO głównym powodem jest brak pożywienia, ale przy tej całej nagonce i krytyce sposobów hodowli roślin przez Hirka na forum staram się zachować obiektywizm :) Zresztą myślę ze Hirek też coś z tego wyciąga bo ma już dzwon Co2 i leje czasem coś do wody :wink:



Jan Poświata
 

18 paź 2004, 08:55   (#14)  

Janie tak silno wierzysz w nawozy ze juz nic innego nie moze Ci przyjsć do głowy.
Po tym dodaniu światła i spalonych lisciach dałem paprocie pływajace i pistie i jest lepiej.(po stłumieniu swiatła)
Zobacz post "moje zdjęcia" i zastanów sie nad tym co mówię.
moje zdjęcia

Avatar użytkownika

hirek1963
Poznaje temat
 
Posty: 142
Dołączył: 27 cze 2004, 23:19

18 paź 2004, 13:13   (#15)  

I tym sposobem powróciłeś do zmniejszonego oświetlenia, dlatego nie jesteś teraz w stanie dowieść swoich teorii ani obalić innych. Wcześniej pisałeś że rośliny powinny sie "przyzwyczaić" ale zmniejszyłes im światło bo .. ?



labeo
 

18 paź 2004, 14:18   (#16)  

labeo napisał(a):I tym sposobem powróciłeś do zmniejszonego oświetlenia, dlatego nie jesteś teraz w stanie dowieść swoich teorii ani obalić innych. Wcześniej pisałeś że rośliny powinny sie "przyzwyczaić" ale zmniejszyłes im światło bo .. ?


Po prostu żal mi było roślin .
Postanowiłem powoli przyzwyczajać do zwiększonego światła.
To według ciebie powinienem lac jakis nawóz niezależniwe czy rośliny stoją ,palą sie liście ?
Ty bys tak zrobił?
Moje rozumowanie jest takie :rośliny rosną -dodaję swiatła hamują wzrost to nie ma sensu lać nawozu bo nie to jest powodem ze jest za mało nawozu tylko" szok świetlny"
(Zresztą wlałem troche.)Jeśli rośliny odchorowują to nie pociągna nawozu i tyle.


Czasami trzeba tez wziąść inne przyczyny tez pod uwage a nie tylko lać ,lać
Zobacz post "moje zdjęcia" i zastanów sie nad tym co mówię.
moje zdjęcia

Avatar użytkownika

hirek1963
Poznaje temat
 
Posty: 142
Dołączył: 27 cze 2004, 23:19

18 paź 2004, 15:00   (#17)  

hirek1963 napisał(a): Czasami trzeba tez wziąść inne przyczyny tez pod uwage a nie tylko lać ,lać


Hirku szanuję twoje rozwiązania ,i twierdze również,że nie ma sensu lać bez sensu
to moje motto, choć czasami ręka świerzbi aby coś tam dolać.
Ale zastanów się sam czy w tym przypadku ten sens jest czy go nie ma.Zgadzam się że niektóre rośliny mogły doznać jak piszesz "szoku świetlnego"
Nie mam zamiaru przekonywać cię do innych rozwiązań Ty sam zadecydujesz.jedna tylko dygresja.

dorzuciłeś światło (to przecież tak jak byś przy "starym świetle" DOLAŁ CZEGOŚ DO AKWARIUM) i niechcący zaburzyłeś równowagę.Nie wiem czego brakuje w twoim akwarium musisz jak to wszyscy mówią "obserwować rośliny".

Co dalej robisz ?
nie starasz się wprowadzić równowagi pokarmowej a wręcz przeciwnie ograniczasz światło czyli powracasz do tego co było wcześniej może to jest sposób.Moja prośba jest jedna do Was wszystkich a do Ciebie Hirku w szczególności .

Przeanalizujcie to co napisałem i potwierdzcie lub zaprzeczcie tej teorii

Jeżeli Hirku ta teoria okaże się prawdziwa to odpowiedź masz gotową



Piotr Baszucki
 

18 paź 2004, 16:25   (#18)  

Witam,

Nie sądziłem że mój post rozwinie taką dyskusję na temat nawożenia :lol:

Glon z drugiego zdjęcia atakuje coraz bardziej, też się obawiam że to sinice.
Erytromecyna już zakupiona, dziś wieczorem chyba zacznę kurację.
Mam zamiar wykorzystać przepis Waldeusza http://dami-rz.pl/~woczko/sinice.htm
Mam nadzieję że to pomoże.

pozdrawiam
Armin



Armin
Początkujący
 
Posty: 6
Dołączył: 10 sie 2004, 21:08
Miasto: Tomaszów Maz.

18 paź 2004, 17:52   (#19)  

Armin napisał(a):Glon z drugiego zdjęcia atakuje coraz bardziej, też się obawiam że to sinice.
Erytromecyna już zakupiona, dziś wieczorem chyba zacznę kurację.
Mam zamiar wykorzystać przepis Waldeusza http://dami-rz.pl/~woczko/sinice.htm
Mam nadzieję że to pomoże.


To Twój post wiec nie przejmuj się dyskusją i informuj nas na bieżąco co się w Twoim baniaku dzieje :wink: Dyskuja z Hirkiem to standardowy wątek poboczny :lol:

Co do erytromecyny to myślę że jest to dobry pomysł. Gdy ja kiedyś miałem sinice pomoglo 4 dniowe zaciemnienie akwa bez CO2 i stado krewetek amano :idea:

Hirek1963 napisał(a):Janie tak silno wierzysz w nawozy ze juz nic innego nie moze Ci przyjsć do głowy.
Po tym dodaniu światła i spalonych lisciach dałem paprocie pływajace i pistie i jest lepiej.(po stłumieniu swiatła)


Do głowy Hirku przychodzi mi tylko pytanie? Po co ty wogóle zmieniałeś oświetlenie skoro przy starym Ci tak wszystko wspaniale rosło jak wiele razy pisałeś ? Zwycięzkiego składu się nie zmienia i przy mniej wymagających roslinach które chodjesz poprzednie oświetlenie wystarczało..... Po co Ci te zmiany? Chyba że zmaiast ehinodorusów i kryptokoryn chcesz hodować łodygowce ale tu niestety bedziesz musiał troszeczkę zachaczyć o to co krytykujesz :D
Wszystko się sprowadza do 6 klasy szkoły podstawowej gdzie na tablicy pisało
6 CO2 + 6H2O + energia świetlna = C6H12O6 + 6O2.
Piotr ma racje energia świetlna jest czynnikiem takim samym jak nawóz lub CO2. Energia przyspiesza proces fotosyntezy.
Przy zwiekszonym oświetleniu metabolizm przebiega szybciej a co za tym idzie rośliny potrzebują wiecej CO2 (dlatego go dodajemy) w zamian produkuje tlen (bąbelkowanie) i glukozę czyli pokarm. Efektem tego jest szybszy wzrost czyli budowa tkanek a do budowy tej potrzeba makro i mikroelementów. (nawożenie) Czym mocnejsze oświetlenie tym szybciej przebiega proces fotosyntezy a co za tym idzie wzrost a co za tym idzie mikro i makro elementów. Przy tak dużym oświetleniu dodawanie CO2 i mikro i makroelementów jest konieczne. Inaczej rośliny szybko zużywają to co jest dostepne i stają. Ufff



Jan Poświata
 

18 paź 2004, 19:30   (#20)  

To ja też przyłączę się do dyskusji, mimo, iż mam teraz niezłe problemy.
Zawsze miałem problemy z roślinami - jedyne co mi rosło to cryptocoryny. Z czasem i one marniały. Odkoąd znalazłem tą stronę i forum (jeszcze w starej "wierszowej" wersji) zacząłem eksperymentować z nawozami. Na początku przy beznadziejnym oświetleniu (15W/80 l/45 cm wys!) i o dziwo takie rośliny jak anubiasy, czy kryptokoryny rozrastały się w fantastycznym jak dla mnie tempie. Chciałem jednak coś ładniejszego, a zarazem bardziej wymagającego. Zwiększyłem oświetlenie, rośliny rosły, ale do czasu. Dodałem CO2 i znów ruszyły. Potem znów niedobory i większe dawki nawozów. Teraz borykam się chyba z równowagą pierwiastków, ale to osobny wątek (Nadmiar NO3 czy test do du...).

I w tym momencie chcę zaprzeczyć WSZYSTKIEMU, co pisze Hirek. Nie można mieć ładnego akwa bez nawozów, światła i CO2. Takie akwarium może być co najwyżej poprawne i zawierać kryptokoryny (i to nie wszystkie gatunki).

I mnie Hirek nigdy nie przekona do swojej teorii. A jak dzieś widzę jego odpowiedź do czyjegoś wątku, to nawet jej nie czytam, bo zawsze jest to samo, to co już kiedyś miałem - BEZNADZIEJA! Sorry Hirku :wink:



raffaell
 

18 paź 2004, 22:59   (#21)  

Do głowy Hirku przychodzi mi tylko pytanie? Po co ty wogóle zmieniałeś oświetlenie skoro przy starym Ci tak wszystko wspaniale rosło jak wiele razy pisałeś ? Zwycięzkiego składu się nie zmienia i przy mniej wymagających roslinach które chodjesz poprzednie oświetlenie wystarczało..... Po co Ci te zmiany? Chyba że zmaiast ehinodorusów i kryptokoryn chcesz hodować łodygowce ale tu niestety bedziesz musiał troszeczkę zachaczyć o to co krytykujesz


Po prostu tez napaliłem sie na bąbelkowanie :lol: i lubie czasami eksperymentować
Generalnie jest lepiej .Jak to silne oswietlenie troche przytłumiłem
Nigdy nie krytykowałem (przynajmiej nie pamiętam możesz znaleśc chociaż jedna moja wypowiedz gdzie krytykuję ?)'nowych metod' za to zawsze pisałem że daja wspaniałe efekty,
jak się ma dużą wiedze i ochote dużo czasu poświęcać na pielegnacjei trochę wiecej kaski

Właśnie zakupiłem butle co2 :)
Zobacz post "moje zdjęcia" i zastanów sie nad tym co mówię.
moje zdjęcia

Avatar użytkownika

hirek1963
Poznaje temat
 
Posty: 142
Dołączył: 27 cze 2004, 23:19

18 paź 2004, 23:18   (#22)  

Silniejsze swiatlo, to wieksze zapotrzebowanie na CO2, makro i mikroelementy. Poskrecanie roslin przy zwiekszeniu swiatla wynika zapewne z naglego braku wszystkiego (a pewnie glownie makroelementow) spowodowanego przyspieszeniem metabolizmu. Hirku, wybacz, ale twoje teorie sa do kitu (mowiac delikatnie...)
Pozdrawiam
Grzegorz Guzik- Kraków

Avatar użytkownika

Grzegorz Guzik
Znający temat
 
Posty: 1953
Dołączył: 30 cze 2003, 21:53
Miasto: Kraków

19 paź 2004, 00:28   (#23)  

Mowiac szczerze Hirek mnie zaskakuje in plus.
Bylem pewien ze nie zagladasz tutaj aby posiasc jakas wiedze, a jedynie pouczac innych i udzielac na ogol niezbyt madrych rad.

Widze ze Twoje ambicje siegaja juz troche wyzej od "dogadzania" zielsku brzeczykiem, najpierw swiatlo, teraz butla, brawo!
Choc troche sie przestraszyles i zredukowales oswietlenie, mysle ze polknales bakcyla i podejmiesz wyzwanie.
Na tym etapie juz wiesz ze nie da sie pewnych rzeczy osiagnac nie wydajac pieniedzy.

To co u Ciebie jest "szokiem swietlnym", u wiekszosci z nas jest objawem niedoborow, i jesli dalej bedziesz kroczyl ta sciezka, znow bedziesz musial wydac pare zl na nawoz.
Zeby nie lac bezmyslnie, bedzie to nawoz o ktorym cos wiesz, czyli SZ, PMDD lub PGC :)
Zycze powodzenia!

Do Armina:
Bardzo wazne jest aby kuracje erytromycyna przeprowadzic od poczatku do konca.
Jesli po kilku dniach zobaczysz poprawe nie sugeruj sie tym, tylko lej erytro do ostatniego dnia.



Andrzej.B
 

19 paź 2004, 00:31   (#24)  

A ja uważam, że w pewnych szczególnych okolicznościach (dopasowanie siły oświetlenia do składu chemicznego wody kranowej+pożywienie dla ryb) można mieć ładne rośliny. Sposób ten ma jednak swoje wady: a) nie zawsze jest to mozliwe dla wszystkich roślin (metodą prób i błędów trzeba szukać roślin, którym skład chemiczny wody odpowiada) b) przy złej wodzie trzeba się zadowolić słabym światłem i uprawiać gatunki mniej światłolubne c) przy takim postępowaniu ma się bardzo małą kontrolę nad wygladem roślin (mozna co najwyżej podmienić wodę). Dlatego dla większości poleciłbym uważną obserwację roślin i glonów i ostrożne nawozenie w zależności od zaobserwowanych objawów.
Co do poparzenia światłem (prawdopodobnie rozpad chlorofilu i innych barwników pod wpływem światła), to też zaobserwowałem to zjawisko u rotali macrandra i po pewnym czasie roslina ta się przystosowała. Roslina ta przystosuje się jednak tylko wtedy, gdy ma co jeść i to najlepiej z podłoża, gdy ma już mocno rozwinięty system korzeniowy i akwarium nie jest świeżo założone. W niedawno założonym akwarium prawdopodobnie czeka nas huśtawka (po tygodniu wyeliminowania jakiegoś niedoboru czeka nas następny) Możliwe też są nadmiary.
Co do sinic. Jeśli był to torf ogrodniczy, to mógł zawierać mimo gotowania związki białkowe rozkładające się do jonu amonowego. Ja na wszelki wypadek bym ten torf na razie usunął. Ograniczyłbym też karmienie, usuwałał osad z dna (ale po zakończeniu kuracji erytromycyną robiłbym to ostrożnie aby nie wzbużyć dna). Wbrew wielu opiniom prezentowanym na tym forum przez jakiś czas (po osiągnięciu zamierzonego stanu chemicznego wody) zmniejszyłbym podmiany wody i zmniejszył czas oswietlenia, lub je zredukował. Zastanawiałbym się tez nad ograniczeniem CO2. Na pewno bym nawoził po zakończeniu kuracji erytomycyną, ale ostrożnie i w taki sposób, aby azotany i fosforany spadały do zera co kilka dni (tu pojawia się sprzeczność. Z jednej strony sinice nie lubią niskiej zawartości P, a z drugiej to właśnie dodatek P jeśli jest go już od jakiegoś czasu mało może poprawić wzrost roslin i pobieranie przez nie NH3) . Dlatego, jesli zauważysz gwałtowny spadek NO3 po dodaniu PO4 to nawoziłbym fosfrem. Jeśli nie poprawisz filtracji i składu wody lub innych warunków w akwarium sinice wrócą po kilku tygodniach.
Niedawno B. Lipczyński pisał, że glony nitkowate rosną przy przedawkowaniu mikroelementów. Z doświadczenia, że tak się często dzieje. Ja jednak miałem nieco inne glony nitkowate.
Pozdrowienia
Waldek

Avatar użytkownika

Waldek
Stały bywalec
 
Posty: 446
Dołączył: 28 cze 2003, 00:10
Miasto: Wrocław

19 paź 2004, 09:40   (#25)  

Witam.

Sinic można się pozbyć nie stosując antybiotyków.
Czynnikami spychającymi je do ledwo dostrzegalnych śladów,
są: duże podmiany wody, nie za mała i nie za duża ilość nawozu
dostosowana do ilości światła, odpowiednie dawkowanie nawozu
dostosowane do szybkości jego "rozpadu" w zbiorniku.
Co do ostatniego można dodać, że markowe nawozy raczej można
dodawać w sposób: połowa dawki przy podmianie, reszta jako
dawki dzienne. Postępowanie to może być słuszne z racji "mocniejszych"
chelatorów. Dla nawozów robionych na podstawie witamin z Intermagu
wydaję się słuszna opcja nawożenia polegająca na podzieleniu
dawki nawozu na równe dzienne porcje, bez wzmacnianej dawki przy
podmianie. Te chelatory, z Intermagu, prawdopodobnie szybciej
puszczają mikroelementy.



Marek Odrzywolski
 







Powiązane tematy
  • BROS Akwa na glony - doświadczenia

    Witam wszystkich Forumowiczów :) Hmm, od czego zacząć? Ano w moim 3 miesięcznym holendrze dopadły mnie glony nitkowate :( Od czego zacząłem? Jak zwykle od ustalenia przyczyn. Na podstawie testów wody...

    Wyświetlenia: 10718 | Odpowiedzi: 54 czytaj więcej...

  • Nowe akwa nowe glony

    Otóż mam problem z niewielką ilością glonów nitkowatych (klaczki na szybie) i trochę brunatnych też na szybie. O ile te drugie to rozumiem ( akwa ma tydzień) to pojawienia się tych drugich zupełnie x...

    Wyświetlenia: 1345 | Odpowiedzi: 23 czytaj więcej...

  • Wciaz glony

    Witam, Co jest nie tak? Pojawiaja sie glony, nie ma ich duzo nie mniej obawiams ie ze zaraz moze byc ich wiecej. Parametry wody: NO3=10, PO4=1, Ca=40, Mg=9-10, K=~25, SiO2=0,6, (pomiary testów po podm...

    Wyświetlenia: 350 | Odpowiedzi: 0 czytaj więcej...

  • Środek na glony

    Witam, czy znacie może jakiś skuteczny środek na glony (krótkie zielone nitki) brak krewetek.

    Wyświetlenia: 758 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • Co to za glony

    Witam , Ma ktoś jakiś pomysł co to jest ? Akwarium założone 2 tyg temu bez rybek . Światło 6h . Nawożenie CO2

    Wyświetlenia: 298 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.