Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Nitki dużo i długie-pomocy



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

18 kwi 2007, 17:17 Nitki dużo i długie-pomocy  (#1)  

Cześć.Nigdy nie pisałem w tym dziale postów,ale najwyrażniej sobię nie radze .Otóż od 2 tygodni zaatakowały mi w akwa nitki głownie,a takżę pojedynćze kępki krasnorostów.Nie wiem jak sobię z tym poradzić,a co najgorsze nie zanam skutku inwazji.Najbliżej jest mi podejrzana opcja z zmiękczaniem wody,którą stosuje od miesiąca.Wcześniej podmieniałem kranówką,a teraz kranówka + demineral.(1/1).Teraz trochę o baniaku i nawożeniu.
Akwa 42l netto.dość mocno obsadzone,oświet.2*15W(840 i aqarele),filtracja kubełek diy,
Nawożenie PA micro,macro +MgSo4 ,podaje co2 24h/dobe przez reaktor Diy.
Obsada 8neonków,4otoski,1molinezja,3gupiki.
Wczoraj zrobiłem 20%podmianę(dodatkową).Zazwyczaj podmieniam 50% co tydzień>
Parametry jakie zmierzyłem wyglądają tak:
Ph-7-6,8 No3 15 Po4 0,25-0,5 Kh -8
Bardzo proszę doświadczonych ludzi o pomoc.Jak dalej robic ,aby chociaż trochę było lepiej.
Słyszałem o zaciemnieniu,większych i częstszych podmianach,a także co może być paradoksalne o zwiększonym nawożeniu.
Licze na wrozumiałość,a przede wszystkim na pomoc.
Pozdrawiam.
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin

18 kwi 2007, 17:28   (#2)  

A jaki poziom FE? Obecnie daję sobie rękę uciąć że te glony są uzależnione od FE bardziej niż się uważa. Jeśli nie masz testu to polecam zakup i podanie wyników.



omulec
 

18 kwi 2007, 17:36   (#3)  

tak ,jakbyś czytał w moich myślach,właśnie przeglądałem forum pod kątem zkupu testu na fe
i coś muszę kupić ,bo niewiem jak jest z tym micro

----------------------

omulec napisał(a):A jaki poziom FE? Obecnie daję sobie rękę uciąć że te glony są uzależnione od FE bardziej niż się uważa. Jeśli nie masz testu to polecam zakup i podanie wyników.


I kupiłem test na fe sery .Pokazał 0,25mg/l.
Czy ktoś używa tego testu?Jak określacie pełne łyżeczki w tym teście?
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin

18 kwi 2007, 20:25   (#4)  

Ja używam. Pełna łyżeczka to... w tym wypadku zbyt dużo powiedziane. Ja biorę tyle ile się czubato zmieści na płaskiej części. Tak to rozumiem i tak to działa. Nabranie deko więcej nie zmienia odczytu. Zastanawia mnie natomiast po co dają taki pojemnik tego proszku, zostaje ponad połowa po wyczerpaniu płynu...

Nie wydaje mi się by zmiękczenie wody było przyczyną, chyba że "zmiękczacz" ma jakieś dziwne dodatki. Widywałem nitki przy KH 4 i 10 też. Więc zupełnie nie wiem co Ci poradzić. Kiedyś poradziłbym zmniejszenie PO4 i dodawanie tylko śladowych ilości. Ale po doświadczeniu z zerowym PO4 i plagą nitek zarzucam tę poradę.

Może zapodaj foty glona?



omulec
 

18 kwi 2007, 21:20   (#5)  

Nie mam możliwości zrobienia fotki,w każdym bądż razie ten glon ma postać zielonych kłębuszków ,a także pojedyńczych nitek które nawet wychodzą na szyby.
Nie wiem czy dobrym pomysłem jest przerwa w nawożeniu,chociaż z parametrów wody nic sensownego nie mozna wnioskować.Póki co podaje dalej tylko samo co2 i chyba zrobię jutro podmianę.Tylko z tymi podmianami to mogę pozbyć się pozostało0ści nawozów i tak żle i tak niedobrze.Samo to chyba prawdopodobnie nie zniknie,tak więc jakie działanie wybrać ,aby było najwłaściwsze?
Pozdrawiam. :cry:

-----------------------

omulec napisał(a):A jaki poziom FE? Obecnie daję sobie rękę uciąć że te glony są uzależnione od FE bardziej niż się uważa. Jeśli nie masz testu to polecam zakup i podanie wyników.


I kupiłem test na fe sery .Pokazał 0,25mg/l.
Czy ktoś używa tego testu?Jak określacie pełne łyżeczki w tym teście?
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin

20 kwi 2007, 21:47   (#6)  

Moim zdaniem nitki to nie problem :D U mnie pojawiły sie nagle , kiedy zacząłem podmieniać wodę na mieszankę RO/kran . To była masa zielonych długich nitek ! Wziąłem je na cierpliwość :D Codziennie zbierałem ręcznie ile sie da i robiłem częstsze podmiany wody.Zmniejszyłem tez czas pełnego światła z 8 do 6 godz . Zniknęły w dwa dni . Zniknęły do zera ! Aż sam byłem zdziwiony .
Niestety zaraz pojawiły sie krasnorosty , cosmopogon czy jakoś tak :D Te cholery pokazują sie u mnie od zawsze . Miałem już trzy baniaki i zawsze mnie dopadają .Czasem uda mi sie ich pozbyć ale za jakiś czas wracają . Niestety jak jest ich dużo czynią duże spustoszenie w akwa .
Mam swoją teorie a właściwie dwa podejrzenia :D Mam wrażenie , że te krasnorosty sa najbardziej uzależnione od twardości wody . W momencie kiedy zszedłem z kH poniżej 10 to ich nie było . Ale jak juz kH było wyższe zaraz sie pojawiały . Światło je wali ! Rosną sobie spokojnie w największym cieniu . Parametry miałem książkowe a akwa nie było widać z pod tych syfiastych krzaczków . Musiałem wycinać rośliny i to ostro . Na zwiększone dawki CO2 tez nie reagowały . Drugie moje podejrzenie to poziom siarki w wodzie. Niestety nigdy tego nie mierzyłem ale gdzieś czytałem , że właśnie siarka często bywa przyczyna pojawiania sie tych glonów .
Na dzien dzisiejszy bo sporym remamencie w akwa mam spokój ale zobaczymy jak będzie za jakiś czas . Na dniach będę miał filtr RO i zdecydowanie obniżę kH a jeśli zaczną sie pojwawiać znowu to będe dawał 100 wody z filtra RO . Może to mi pomoże wyeliminować cos co jest w mojej kranówce a co bardzo pasuje tym paskudnym glonom .
Aha ! Wg MPWiK w Krakowie w kranie poziom Siarczanów u mnie w domu wynosi 60 mg/l . Niestety nie wiem czy to dużo czy mało :D I czy to akurat to jest przyczyną .



Tomek.W
 

21 kwi 2007, 08:50   (#7)  

Tomek.W napisał(a):Na dniach będę miał filtr RO i zdecydowanie obniżę kH a jeśli zaczną sie pojwawiać znowu to będe dawał 100 wody z filtra RO . Może to mi pomoże wyeliminować cos co jest w mojej kranówce a co bardzo pasuje tym paskudnym glonom .


Podobnie myślałem do Ciebie walcząc z krasnorostami. Niestety po zastosowaniu 100% RO nie wiele się zmieniło. Zwiększałem też stężenie CO2, czego podobno też glony te nie lubią,ale nie wiele to zmieniło. Glony te wciąż występują w moim zbiorniku :(
Pozdrawiam
Robert

Avatar użytkownika

Robcik
Początkujący
 
Posty: 47
Dołączył: 03 lut 2006, 20:51
Miasto: Białystok

22 kwi 2007, 12:55   (#8)  

Blagam jak skasować te cholerne nitki.Do dzisiaj postępowałem tak:
1.Podmiany wody co 3dni 40-50%
2.Zmniejszenie czasu oswietlenia do 8h(2x15W/43l)
3.Zminimalizowane dawki nawozu PA micro,macro.
4.Ustablizowane CO2(24h/dobe) ph 6,5-7) kh-8
Inne mierzalne parametry wody NO3-5 po4-0,2 fe-0,1
Dodatkowo mozolne asuwanie (tych największych kłębowisk nitek)

Co jeszcze mogę zrobić?
Czy pozostała tylko walka ,,a wiatrakami"
Pozdrawiam i myślę ,że jest ktoś kto ,,przeprowadzi" mnie i mój baniak przez te nitki.
:cry:
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin

22 kwi 2007, 13:00   (#9)  

Wiem ,że to nie wiele ale ja bym do tego wszystkiego co już zrobiłeś dodał jeszcze : cierpliwość ! Nitki generalnie nie są groźne i po za złymi wrażeniami estetycznymi nie zrujnują Ci akwa :D Postępuj dalej tak jak piszesz i możesz być pewny że w pewnym momencie same znikną .



Tomek.W
 

22 kwi 2007, 17:04   (#10)  

...
Ostatnio edytowano 10 cze 2007, 16:45 przez epikur2003, łącznie edytowano 3 razy



epikur2003
Poznaje temat
 
Posty: 78
Dołączył: 06 sty 2006, 19:51

22 kwi 2007, 20:13   (#11)  

Dzięki za odzew.
Z tych fotek,które zamieścił epikur najbardziej odpowiada ta ostatnia.
Odnośnie poruszanych tematów o nitkach na tym forum to z pewną odpowiedzialnością mogę powiedzieć,że poczytałem i duzo się doczytałem,tylko faktycznie może trzeba uzbroic się w cierpliwość.
Będę wdzięczny wszystkim,którzy coś poradzą bo przecierz ku temu między innymi służy to forum.Oczywiście jedni są ,,mocniejsi" w glonach ,a inni załużmy w technice ,a inni zupełnie na niczym i pomału zdobywają akwarystyczną wiedzę, a to forum to kopalnia tej wiedzy.
Tak więc ja osobiście wszelkie zapytania piszę w sytuacjach podbramkowych i myślę ,ze jest wiele osób ,które mi mogą pomóc.
Pozdrawiam.
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin

23 kwi 2007, 16:07   (#12)  

epikur2003 napisał(a):Jak nie chce ci się szukać samodzielnie to pisz do moda "DIKI" - wielu już wyprowadził z zakrętu...ale ja bym się nie zdziwił gdyby cie pogonił- bo tyle razy już ten temat był młócony ,że po kolejnym pytaniu o to samo może mu się zebrać na torsje.

Ech - problemem jest bardziej niedostatek czasu a nie chęci. Doba ma parę godzin za mało :wink:.

waldik41 napisał(a):tak ,jakbyś czytał w moich myślach,właśnie przeglądałem forum pod kątem zkupu testu na fe


Co do testów akwarystycznych na Fe to z przykrością stwierdzam, że nawet te najbardziej renomowanych firm pokazują wszystko - tylko nie to co naprawdę mamy w akwarium :roll:. Niedawno, przy Fe na poziomie 0,5 ppm jeden test pokazywał 0,1 ppm a drugi 1 ppm :evil: i nie były to wcale testy Rataja czy Zooleka.
Trochę lepiej rzecz ma się z testami na NO3, choć nawet JBL-owi zdarzają się trefne partie.
Również testy na pH i tww potrafią solidnie przekłamywać i zawyżać poziom CO2.
W tej sytuacji niezwykle ważne jest dotarcie do informacji z wodociągów. Mając w miarę kompletną informację o kranówce możemy podejmować bardziej racjonalne decyzje :wink:.
Inna sprawa - nie bójmy się azotanów!! NO3 to nie NH4 czy NO2 których toksyczność jest wysoka. Ja wiem, że niski poziom azotu jest konieczny do prawidłowego wybarwienia roślin, ale bawimy się tak dopiero przy stabilnym akwarium!
Heh - pojechałem zupełnie jak Tom Barr - more and more CO2 and NO3 :D :lol:.
Ale przy tak niedokładnych testach jeszcze długo zdani będziemy na "oko" i intuicję.

Jeszcze o CO2 - w kalkulatorze na stronie głównej umieszczana jest informacja że sugerowane poziomy to 15-25 ppm, ale niektóre firmy i poradniki sugerują do 40 ppm i więcej.
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

24 kwi 2007, 18:57   (#13)  

Ja rowniez od ponad roku pojechalem jak Tom Barr i glonow nie mam. Sporadycznie cos sie pojawi, ale za jakis czas znika.
Nigdy nie uzywam testow. Wywalilem na to kupe kasy. Nawet elektroniczne mierniki Ph myla sie. Kiedys do indykatora Co2 robilem roztwor Kh4-5 na bazie wody destylowanej i musialem miec test Kh, ale poza tym nic wiecej.
Przy 65W (przez 10 + drugie 65W na 2-3 godziny) dodaje na 112L 1/4 lyzeczki KNO3
3 razy tygodniowo; 2x 1/16 lyzeczki PO4 i 3 razy tygodniowo TMG po 5ml.
Niczego nie mierze - zmieniam 50% wody tygodniowo. Podaje Co2 przez mist method.
Do cyrkulatora jest podlaczony wezyc doprowadzajacy Co2. Dzieki temu z wylotu cyrkulatora wydobywa sie mgla Co2, ktora rozprowadzana jest po calym praktycznie akwarium. Efekt jest taki, ze rosliny bardzo dobrze rosna i nie mam glonow.



Grafalski
 

29 kwi 2007, 12:57   (#14)  

Witam.Ja już nie proszę,ja błagam o pomoc.Zamiast akwarium z roślinami dochowałem się roślin z potężńą pajęczyną glonów nitkowatych.Nie wiem co żle robię,ale próbowałem chyba wszystkiego.Teraz przestałem zupełnie nawozić,tyko minimalnie zostało co2 i do podmian przechodzę na 100%kranówka.Rośliny rosną b.dobrze tyle ,że nitki szybciej i więcej.Nie wiem ,czy jeszcze coś mogę zrobić,jak nie noto będzie chyba likwidacja(chociaż tego nie chce),ale jak dłużej podziwiać nie akwa a roślinkami,tylko zieloną pajęczynę-dosłownie.?
Pozdrawiam :(
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin

29 kwi 2007, 14:31   (#15)  

Waldik, nie jestem ekspertem, sam borykałem się z zielonymi niciami, więc nie wiem czy powinienem cokolwiek radzić. Ale podzielę się spostrzeżeniami...

Zielone nitki uwielbiają ruch wody. Najbujniej rosną przy wylocie filtra. Ja tłumię przepływ delikatnie.

Zmieniłem też nawozy w międzyczasie, ale tak czy siak podaję nawozy zawsze po zgaszeniu światła - jakoś sobie wmówiłem (nie wiem czy prawidłowo), że glony nie mają takich możliwości magazynowania jak rośliny.

Nie napisałeś nic o podłożu na którym startował Twój zbiornik. Akurat jest na rynku tak wiele "aktywnych" podłoży, że niskie poziomy pewnych elementów w wodzie badanych testami wcale nie muszą świadczyć o braku ich dostępności dla roślin. Może być tak, że lejesz nawozy do wody, których rośliny nie są w stanie asymilować. I papu mają glony. Aktywne nawozowo podłoża nauczyły mnie by nie próbować wody, a obserwować rośliny. Jak rosną ładnie przy zerowych poziomach pewnych elementów, zdrowo wyglądają i glonów nie ma to znaczy, że chyba jest ok (tak IMO). Daj znać jakie masz podłoże, może kto jeszcze coś doradzi.

Ostatnia sprawa to CO2. Niestety bimbrownia to nie taka prosta sprawa. Zauważyłem, że CO2 jest tak ważne, że nawet jego wahania powodują pole do popisu dla zielenic. Przy bimbrowni ciężko jest utrzymać jego stały poziom, na świeżej jest za dużo, na tygodniowej za mało. W dodatku jeśli nie odłączysz na noc, to wieczorem masz mało a rano sporo. A jak odłączysz to i tak trzeba by się wstrzelić z odłączaniem/załączaniem w stosunku do on/off światła tak, by te wahania nie były znaczne. Ja za pomocą bimbrowni utrzymuję teraz 30-35ppm i chyba to jest jeden ząbek na kluczu do sukcesu. Problem tylko taki, że spędzam godzinę dziennie na kombinowaniu z ręcznym sterowaniem moją bimbrownią, więc niedługo definitywnie przerzucę się na butlę wysokociśnieniową.



omulec
 

29 kwi 2007, 15:28   (#16)  

Dzięki za ciepłe słowa,bo jak patrze na ten baniak to mnie k....bierze.Dzisiaj godzine łowiłem te nitki i o zostało ich całe mnóstwo.Wracajac do baniaka to w podłożu mam około 2cm warstwę Tetra Plant,a na niej 3-6cm żwiru.Co do CO2 to faktycznie ustalić optymalne dawkowanie do duża sztuka.Ja podaję non stop z butli przez zaworek precy. ,ale kiedymierze ph to jest czasami spory rozrzut od 6,3 do 7,5,kh do tej pory było stabilne=8.Do podmiany używałem 1/2demineralizowanej+1/2kranówy.Myślałem o ro bo nie wyrabiam na destylkę,tylko grubo się zastanawiam,czy warto dalej inwestowac w coś co nie cieszy?
I jeszcze zastanawiam sie czy te moje problemy nie zaczeły się od chwili zmiękczania,bo wcześniej rośliny słabo rosły,ale też i nitek nie było . Najlepiej byłoby jakby ktoś chciał mi pomóc od początku do końca w walce z nitkami.Oczywiście trochę wiem,ale jak widać za mało.Jedni piszą odużych stężeniach nawozu,inni zupełnie przeciwnie,a inni jeszcze,że kasa wydana na testy,to pieniądze wyrzucone w błoto.Jak wypośrodkować te wypowiedzi,i którą przyjąc za poprawną?Pewnie ,każdy baniak jest inny,ale chyba standardy w prowadzeniu akwa sa jednakowe,a szczególnie walka z konkretnymi glonami.
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin

29 kwi 2007, 21:53   (#17)  

Moim skromnym zdaniem najczęstsza przyczyna zielonych nitek to nadmiar światła .W drugiej kolejności mikro .



Tomek.W
 

30 kwi 2007, 17:46   (#18)  

Tomek.W napisał(a):Moim skromnym zdaniem najczęstsza przyczyna zielonych nitek to nadmiar światła .W drugiej kolejności mikro .

To proponujesz zmniejszyć światło?Ok.
Właśnie odłączyłem aqarelkę została 15w/840.Jak długo ciągnąc na tym światełku i co z resztą czyli Co2 nawożenie i parametry wody (KH,PH).Dodam,że do podmian zaczynam używać tylko kranówy co spowoduje wzrost kh z 8 jakie mam teraz do 14.Czy to ma jkiś sens?
Swoją drogą pogratulowac ładnego baniaka.Mój obecnie to jedna dżungla z roślinami i potęzną ilością zielonych nitek.
Pozdrawiam i liczę na dalsze wskazówki :D
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin

30 kwi 2007, 18:04   (#19)  

Dziękuje ale mój baniak już wygląda trochę inaczej :D Niestety podobnie jak Ty miałem inwazję nitek a co gorsza po nich przyszły krasnorosty . Musiałem ,mocno przetrzebić roślinki :D
A wracając do tematu to nie jestem ekspertem ale nie wydaje mi się żeby powrót do kranówki miał coś pomoc .Wydaje mi sie , że nawet odwrotnie . Z moich obserwacji wynika , że jeśli miałem KH powyżej 10 stopni to krasnorosty pojawiały sie błyskawicznie. Co do zmiany światła to ja bym spróbował na Twoim miejscu . U mnie tez była istna plaga nitek Mam światło 0,83 w/l . Wystarczyło , że podciągnąłem lampę 5 cm do góry i skróciłem czas full oświetlenie o 2 godz i nitki zniknęły w ciągu dosłownie dwóch dni ! Dodam ,że parametry wody miałem książkowe a nitki sobie rosły :D Dlatego mam wrażenie , że głównym czynnikiem jest tutaj światło . Od paru dni opuściłem lampę z powrotem i już wczoraj zauważyłem pojedyńcze nitki :D



Tomek.W
 

30 kwi 2007, 21:39   (#20)  

Mam wrażenie że moja pisanina w dziale Glony idzie psu na budę i nikt tego nie czyta. :roll:

Raz jeszcze step by step - walczymy z nitkami.
W akwa pojawiają się nitki, schemat postępowania:
1. Robimy dużą podmianę wody (50-70%). Ma to na celu znaczne zmniejszenie ilości mikroelementów i DOC w zbiorniku.
2. W trakcie podmiany usuwamy ręcznie jak największą ilość glonów i porządnie odmulamy. Obrywamy też z łodyg stare liście z wyraźnymi dziurami lub śladami nekrozy.
3. Testy w ruch. Oznaczamy poziomy NO3 i PO4. Uzupełniamy NO3 przy użyciu KNO3 do poziomu 20 mg/l. PO4 nie dawkujemy nawet jeśli PO4 jest niewykrywalne. Rośliny świetnie magazynują fosfor i mogą długo kontynuować wzrost korzystając z zapasów.
4. Mierzymy pH i TWW. pH mierzymy parę godzin po zapaleniu światła! Wyliczamy z kalkulatora poziom wolnego CO2. Ustawiamy ilość bąbelków dwutlenku węgla tak aby wyliczony poziom wolnego CO2 mieścił się w granicach 25-40 mg/l.
5. Następnego dnia kontynuujemy ręczne wybieranie glonów. Nie przejmujemy się tym, że po podaniu NO3 rosną jeszcze szybciej - każda wyciągnięta garść glonów to kolejne mikro wywalone ze zbiornika.
6. Przez kolejne dni mierzymy poziom NO3 i uzupełniamy do poziomu 20 mg/l.
7. Po 4-5 dniach rozpoczynamy nawożenie PO4 (z K2PO4, KH2PO4) lub 1-2 dni wcześniej jeśli zauważymy wyraźne zatrzymanie wzrostu roślin. Utrzymujemy PO4 na poziomie 0,1-0,25 mg/l.
8. Rozpoczynamy nawożenie mikroelementami dopiero po 5-6 dniach, lub wcześniej jeśli zauważamy wyraźne objawy chlorozy (bladozielone liście) w 25-50% dawki.
9. Bierzemy Nerwosol się jeśli po wznowieniu nawożenia mikroelementami glony znów wracają i wracamy do ręcznego ich wybierania.
10. W przypadku nawozów podawanych przy podmianach (np. PGC) do podmiany podajemy nie więcej niż 15-20% dawki. Kolejne 15-20% podajemy rozbite na równe dawki dzienne.

Tia - wyszło mi 10 przykazań. :-p
Podsumowanie: trzymamy nisko mikroelementy i fosfor, zaś wysoko azot i CO2.
Uzupełnienie: dla wymagających roślin proszę sobie jeszcze doczytać w dziale Nawożenie o stosunku Ca-Mg.
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

30 kwi 2007, 21:59   (#21)  

Dzięki za konkretne rady :D ja mam tylko pytanie po kiego grzyba mi nawóz , który wymaga ręcznego wzbogacania ? :D Czasem się tak zastanawiam czy człowiek nie ulega jakiejś psychozie . Dawniej stosowałem PlantaMin tetry i nigdy nie miałem żadnych zielonych nitek !
jak czytałem posty o glonach to musiałem sobie gdzieś na fotkach sprawdzać jak one wogóle wyglądają :D Ale stwierdziłem , że czas żeby być bardziej pro :D i zakupiłem tak chwalone nawozy PG . I co ? I już nie muszę na fotkach oglądać nitek bo mam szeroki wybór w swoim baniaku :D Co to za nawóz gdzie muszę ręcznie uzupełniać makro ? Generalnie mam wrażenie , że N w tym produkcie jest z lekka skopane :D Albo jest go zdecydowanie za mało albo co moim zdaniem bardzej prawdopodobne jest nie w takiej postaci jak powinien być :D Ale nie wiem bo nie jestem chemikiem :D
jak skończę te zapasy , które posiadam spróbuje postestować coś innego ...może PA ? A jak nie to chyba wróce do produktu Tetry :D



Tomek.W
 

30 kwi 2007, 22:07   (#22)  

Tomku - glony to w przeważającej mierze za dużo lanych mikroelementów!!!
Powyższe rady odnoszą się do zaglonionego, zdestabilizowanego akwarium.
Jak przesadzisz z mikro a dasz za mało makro to bez względu na markę nawozu glony i tak cię odwiedzą.
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

30 kwi 2007, 22:14   (#23)  

No racja :D Ale widzisz ja u siebie leje mikro zgodnie z zaleceniem producenta tylko przy podmianie wody . Makro leje tez przy wymianie i potem codziennie pół zalecanej dawki . Ale próbowałem tez lać tylko przy podmianach o próbowałem lać pełne dawki . Nic nie zmieniło to sytuacji glonami :D Pomogło podniesienie światła . Niestety wtedy roślinny przydenne typu glosia zaczynały mieć problemy . Zresztą przeglądając tylko to forum zauważyłem dziwna prawidłowość : większość ludzi używających nawozów PG ma lub miała problemy właśnie z nitkami .
Tetre lałem raz na miesiąc i był spokój :D



Tomek.W
 

30 kwi 2007, 22:28   (#24)  

Samo nawożenie to nie wszystko. Ważne jest również "ustawienie" zbiornika. Wymiana gazowa, gospodarka gazowa, filtracja - o tym też już pisałem na forum.

U mnie pojawiło się trochę nitek dopiero po 3 tygodniach lania 200% PGC i 150% ferro + 200% Makro + nieostrożne uszlachetnianie kranówki MgCO3 :!: . Choć najbardziej namieszały właśnie węglany - ale to temat na zupełnie inny post. Zredukowałem PGC, odstawiłem Ferro i zachowałem dotychczasową dawkę Macro.
W tej chwili nitki już znikają z akwarium - dawki mikro znów podciągnę do 150-200% ale węglany zastąpię jednak bezpieczniejszymi siarczanami. :wink:
Pozdrawiam - Paweł Działowski
Aktualnie
Drzewiej bywało

Avatar użytkownika

diki
Aktywny użytkownik
 
Posty: 685
Dołączył: 10 paź 2003, 13:28

01 maja 2007, 16:43   (#25)  

Witam.Teraz to już wytłumaczone i podane ,,jak krowie na miedzy".
Serdeczne podziękowania dla Dzikiego.
Mam jeszcze pare pytań:
1,Jak porządnie odmulić dno z trawnikiem z glosi?Skasować glosię?
2.Czy coś modyfikować ze światłem(zmniejszyć natężenie i czas?)
3.Czy nadal utrzymywać kh wody w akwa na poziomie 8 ?
Pozdrawiam i wiekie dzięki. :lol:
Grunt to forum.
---------------------

Avatar użytkownika

waldik41
Poznaje temat
 
Posty: 103
Dołączył: 24 maja 2006, 16:57
Miasto: Lublin







Powiązane tematy
  • Specyficzne nitki

    Panowie jak to zwalczyć? 18l Ph7 Gg 10 Kh 6 Po4 <0,25 NO3 było 0 po dniach po odpaleniu co2 zacząłem dawkowac KNO3 13W Glony pojawiają się punktowo, szczególnie mech christmas Moss. Innych brak...

    Wyświetlenia: 1537 | Odpowiedzi: 23 czytaj więcej...

  • Krótkie zielone nitki

    Witam wszystkich bardzo serdecznie, w ostatnim czasie mam problem z krótkimi nitkami w akwarium i proszę o pomoc w tej sprawie. Akwarium OPTIWhite 120x50x50 300l (netto ok. 250) Podłoże piasek kwarc...

    Wyświetlenia: 1573 | Odpowiedzi: 20 czytaj więcej...

  • Długie słabe nitki - do zwalczenia czy restart

    Cześć. Po niespełna miesiącu czasu od startu pojawiła mi się istna plaga glonów, a konkretnie długich słabych nitek. Porosły niemal całe akwarium i niemożliwe jest ich całkowite usunięcie mechaniczne....

    Wyświetlenia: 595 | Odpowiedzi: 5 czytaj więcej...

  • Długie zielono-brązowe nitki

    Witam, od jakiegoś miesiąca walczę z plagą glonów w postaci zielono-brązowych nitek oraz brązowych nalotów na szybach, kamieniach i trawniku z Monte Carlo. Nie daję już rady, ponieważ wszystkie metody...

    Wyświetlenia: 541 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...

  • Rozpuszczanie się roślin i nitki - przyczyny

    Czy ktoś może wyjaśnić bez zagłębiania się na tym etapie w szczegóły mojego zbiornika w wyniku czego pojawiają się rozpuszczające się roślinki i długie grube nitki ? Po kilku sugestiach i waszych pod...

    Wyświetlenia: 899 | Odpowiedzi: 11 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.