Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Jak zaciemnić akwarium?



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat

18 maja 2011, 11:54 Jak zaciemnić akwarium?  (#1)  

czy wystarczy wyłączyć światło, czy trzeba okryć akwarium np kocem ? macie jakieś doświadczenia ?



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

18 maja 2011, 12:49   (#2)  

z tego co wiem to trzeba nakryć kocem

Avatar użytkownika

maslo_82
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2967
Dołączył: 09 lut 2010, 18:04
Miasto: Poznań

18 maja 2011, 13:59   (#3)  

Nie wiem jak koc jest ciemny bo ja miałem trochę prześwitujący załóż na głowę i zobacz ile światła przepuszcza :P,u siebie wykorzystałem materac bałem się żeby koc nie nasiąkał wodą przez co mogła by się sączyć na panele......szkoda że po zaciemnieniu pozbyłem się kilku krewetek a glon nadal występował :x

Avatar użytkownika

HWojciech
Zainteresowany tematem
 
Posty: 235
Dołączył: 22 gru 2010, 12:27
Miasto: Ząbkowice Śląskie

18 maja 2011, 14:20   (#4)  

ja nie mam dobrych doświadczeń z zaciemnianiem akwa, zawsze później coś było nie tak, czy to jakaś rybka padła czy to rośliny padły a problem prawie zawsze wracał :( Swego czasu kupiłem sobie lampe UV i w doraźnych sytuacjach uważam, że jest niezastąpiona



mani
Zainteresowany tematem
 
Posty: 201
Dołączył: 27 maja 2010, 14:46
Miasto: Siemianowice Śląskie

18 maja 2011, 14:45   (#5)  

ja zakrywałem zbiornik kocem i nie zaglądałem tam przez tydzień. Po zdjęciu koca i odpaleniu światła po 7 dniach nie było śladu po glonach, a woda kryształ, jednak po kilkunastu dniach problem wrócił ;( Dużo lepiej sprawdziło się unormowanie nawożenia z dodatkiem flamangi i EC.

Avatar użytkownika

ronin1124
Zainteresowany tematem
 
Posty: 286
Dołączył: 26 lut 2010, 03:02
Miasto: Wrocław

19 maja 2011, 13:27   (#6)  

Nalep folię alu na wodzie. Koc to bieda.

Avatar użytkownika

hadda
Zainteresowany tematem
 
Posty: 151
Dołączył: 01 paź 2010, 23:24

19 maja 2011, 14:07   (#7)  

Przy nakrywaniu akwarium czymkolwiek trzeba uważać (szczególnie jeśli jest to akwarium otwarte) wystarczy mały kawałek, który będzie zanurzony w wodzie i po całej nocy pół wody z akwarium mamy na podłodze.
Co do samego zakrywania - ja nie zakrywałem niczym, ale również ciemna roleta była cały czas zasłonięta, więc w jasny dzień w pokoju był mrok. U mnie efekty 100% i brak powrotu glonów (oczywiście skorygowałem nawożenie ).

Avatar użytkownika

grzepek
Zainteresowany tematem
 
Posty: 154
Dołączył: 04 wrz 2010, 22:39
Miasto: Szczecin

19 maja 2011, 14:10   (#8)  

zastanawiam się jeszcze jak zaciemnienie znosi elatine i glostostigma ?



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

24 maja 2011, 21:21   (#9)  

Ja zarzucałem koc na akwa przez caly tydzien nic nie swiecilem

Avatar użytkownika

angulia
Stały bywalec
 
Posty: 411
Dołączył: 12 kwi 2010, 13:26
Miasto: Milicz

24 maja 2011, 21:32   (#10)  

angulia napisał(a):Ja zarzucałem koc na akwa przez caly tydzien nic nie swiecilem
a miałeś w akwa np glosie i jak to zniosła - jeśli ją miałeś....?



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

24 maja 2011, 21:46   (#11)  

grzepek napisał(a):Przy nakrywaniu akwarium czymkolwiek trzeba uważać (szczególnie jeśli jest to akwarium otwarte) wystarczy mały kawałek, który będzie zanurzony w wodzie i po całej nocy pół wody z akwarium mamy na podłodze.
Co do samego zakrywania - ja nie zakrywałem niczym, ale również ciemna roleta była cały czas zasłonięta, więc w jasny dzień w pokoju był mrok. U mnie efekty 100% i brak powrotu glonów (oczywiście skorygowałem nawożenie ).
ile czasu to trwało i czy po włączeniu skróciłeż czas oświetlenia :?:



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

28 maja 2011, 18:41   (#12)  

Sorki, że dopiero tera odpisuje cezar d ,ale glosi nie miałem.No nie wiem jakby wyglądała po tygodniu bez świecenia ale wydaje mnie sie ze nic by sie jej nie stało ,a jak juz to i tak by odbiła

Avatar użytkownika

angulia
Stały bywalec
 
Posty: 411
Dołączył: 12 kwi 2010, 13:26
Miasto: Milicz

28 maja 2011, 18:56   (#13)  

Warto zwrócić uwagę na materiał, którym zakrywamy zbiornik.
Większość kocy w jasny dzień przepuszcza sporo światła, a glony niewiele potrzebują do odżywiania :-)
U mnie po tygodniu nitki nie znikły całkowicie, choć zdecydowanie osłabły i wyczyszczenie nie sprawiało już takiego problemu.
Ogólnie na + , ważne by przed, zrobić sporą podmianę i uzupełnić nawozy, by rośliny nie słabły, bo inaczej to bezcelowe.



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa

28 maja 2011, 19:26   (#14)  

minęło 5 dni. koc zdjęty, glośka żyje, nitek brak, zielenice stanęły (przed zaciemnieniem wybrałem pęsetą ) nic nie przybyło, compspogon czy jak mu tam zmarniał. zrobiłem pomiary ; no3 - 10, po4 - około 0,8. zrobiłem 30% podmiany, podkręciłem co2, dolałem easy carbo - rośliny już bomblują. zastanawiam się teraz patrząc na akwa co dalej......?



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

28 maja 2011, 20:03   (#15)  

podmieniłbym wiecęj, a co dalej zobaczysz.
Jak rośliny uwolnione od nitek i zdrowe to odpowiednie składowe/nawożenie, światło i powinno być dobrze.
U siebie ponowiłem :?



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa

28 maja 2011, 21:57   (#16)  

AdamA napisał(a):podmieniłbym wiecęj, a co dalej zobaczysz.
Jak rośliny uwolnione od nitek i zdrowe to odpowiednie składowe/nawożenie, światło i powinno być dobrze.
U siebie ponowiłem :?
dlaczego ponowiłes jeśli można zapytać ?



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

28 maja 2011, 22:11   (#17)  

Po tygodniu efekt wydawał się niezły, choć nie uwalniający.
Doczyściłem większość roślin, kamienie i drewno.
Zrobiłem dużą podmianę, mocno uzupełniłem makro, wlałem femangę.
Po tych zabiegach przez 2 dni, mimo widocznych jeszcze nitek, całość wyglądała nieżle.
Niestety po tym czasie nitki ruszyły.
Zbiornik jest jeszcze niestabilny/ świeży, to trochę utrudnia.



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa

28 maja 2011, 22:32   (#18)  

ja wcześniej miałem kryształ po alginie pondzie, ale wróciły dlatego zaciemniałem. zobaczymy co z tego wyniknie, ale wzmogę dokładne obserwacje. na allegro zamówiłem już P bo gdzieś na RA wyczytałem, że gość miał N do P - 6 :1 jak zwalczył pył na szybach ( może tu jest pies pogrzebany ? )...



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

28 maja 2011, 23:28   (#19)  

a jakie masz podłoże?
Fosforu braki bardziej szkodzą, nadmiar jedynie przy braku azotu.
Jednak z tego co czytam to większy fosfor wymaga > CO2 i tak w kółko :lol:
Ogólnie największe zaufanie mam do stabilizacji zbiornika, bo jeśli są początkowe błędy to póżniej trudno z tego wyjść.



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa

28 maja 2011, 23:38   (#20)  

aquabasis plus i na to zwykły żwir może to jest podstawowa przyczyna ?



cezar d
Znający temat
 
Posty: 1557
Dołączył: 27 gru 2010, 10:23
Miasto: kołobrzeg

29 maja 2011, 00:15   (#21)  

nie znam tego, za pierwszym razem myślałem ze piszesz o Aqua Care Tropici



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa

stosowałem okresowe zacienienia i różną chemię zwalczająca glony. doraźnie skutkowało. doraźnie, co znaczy że bydlaki wracały :x

moje problemy z glonami skończyły się, gdy zacząłem stosować odpowiedni nawóz
TROPICA PLANT NUTRITION LIQUID
można znaleźć na allegro. ja teraz kupuję w diskusie na radzymińskiej (warszawa), chłopaki rozlewają tam z dużego baniaka i wychodzi najtaniej.
mam 250l. podmieniam ok 1/3-1/2 co 2 tyg. i wlewam 20ml tego nawozu. mam glosie, blyxe japońską (rośnie jak szalona), echinodorus mercedes, ludwigie repens i trochę mchów. nie dodaję CO2, bo to tylko kłopot, a i tak nie mam problemu z przyrostami.
zdarza się, że przy podmianie zapomnę dodać nawozu, a zielenina i tak nie odczuje tego jakoś dramatycznie.

jeśli już decydujecie się na zaciemnianie, bezwzględnie należy uruchomić napowietrzanie. przy braku światła rośliny, by przeżyć, zużywają tlen (sic!), potem czyszczenie filtrów z obumarłych glonów i duża podmiana wody (toksyny z rozkładających się glonów)
KoMaR

Avatar użytkownika

KoMaR
Początkujący
 
Posty: 7
Dołączył: 19 sty 2005, 02:21
Miasto: Warszawa

01 cze 2011, 12:01   (#23)  

dochodzi do mnie, że walka z glonem jest daremna tzn.
j/w, na pewien czas one są zahamowane/ niewidoczne, jednak jak weszły raz dość mocno, to problem jest duży.
Zbiornik i flora z reguły są mocno osłabione i najmniejszy błąd staje się w konsekwencji kolejną plagą.
Jedyna możliwość skutecznego trwałego pozbycia się ich to nie dopuszczenie do nich wogóle :-)

Oczywiście nie piszę tu o pierwszych brunatnicach, okrzemkach czy lekkim nalocie, mam na myśli raczej, dopuszczenie do znacznego ich rozwoju istnej epidemii.

Przeoczyłem u siebie optymalny czas nawożenia i przy 0,7/l świetle dorobiłem się pierwszych glonów, póżniej było coraz gorzej mimo dużego zaangażowania i kolejnego zaciemnienia, są u mnie cały czas.
Jeśli jeszcze znajdę siłę i ochotę to raczej wystartuję od nowa.

W tym zwalczaniu glonów jest oczywiście dla akwarysty jakaś korzyść, jak ktoś w innym wątku napisał nabiera się doświadczenia w obserwacji jego(glona) zachowań.

Tak, tak znam przypadki wyjścia z glonów, ale ile osób wyszło, a ile poległo?

Gdyby nie jakieś doświadczenie i duża cierpliwość to zapewne już bym zrezygnował ze zbiornika.
Na ironię zakrawa fakt, ze dwa pozostałe zbiorniki bez CO2 i dziesiąt W/l i większego zaangażowania żyją sobie w pełnej harmonii

:)



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa

01 cze 2011, 15:02   (#24)  

Glony nie biorą się z niczego. Coś musi pobudzić je do wzrostu. Pomijam tutaj startowanie zbiornika, bo to najtrudniejszy okres i szczęściarzem może się nazwać osoba która w tym czasie nie ma kłopotu z glonami.
Natomiast jeśli mieliśmy stabilny zbiornik i nagle glony ruszają, to wiadomo, że dzieje się tak z jakiejś przyczyny. Najczęściej jest to zmiana w nawożeniu, oświetleniu, temperaturze, obsadzie, wyeksponowaniu zbiornika, zmiany aranżacji, sposobu filtracji i wielu, wielu innych. Najlepiej w takim momencie dojść do tego co zostało zmienione i spróbować poprzez wyeliminowanie przyczyny pozbywać się glonów. Zaciemnianie niestety niewiele pomaga. Tzn, nie pomoże jeśli nie wyeliminujemy przyczyny wzrostu glonów. Wszelkie zmiany należy wprowadzać sukcesywnie. Zwłaszcza chodzi tu o wszelkie zmiany w składzie i ilości nawozu i świetle. Staramy pomóc zbiornikowi poprzez mechaniczne zbieranie glonów i obumarłych roślin. Ja staram się unikać podmian wody sięgających 1/3 czy 1/2 ilości wody. Aby uniknąć huśtawki składu chemicznego wody, zlewam jeden baniak na wodę mineralną o pojemności 18,9 litra i uzupełniam odstałą wodą, ale robię to codziennie. Pojemność mojego zbiornika to 240 litrów brutto. Czyli zmieniam nie więcej niż 10% wody.
Podsumowując: Zaciemnienie nie ma sensu a jeśli, to tylko jeśli chcemy przywrócić stabilność totalnie rozchwianego zbiornika. Przed zaciemnieniem usuwamy przyczynę ruszenia glonów. Po zdjęciu zaciemnienia może się okazać, że mamy martwą wodę. Im większy zbiornik tym łatwiej go ustabilizować i lepiej cierpliwie skrobać i zwijać glony ale wiedzieć co się dzieje w akwa. Wszelkie zmiany wprowadzamy sukcesywnie i w jak najdłuższym przedziale czasowym.

Avatar użytkownika

P_iter
Poznaje temat
 
Posty: 66
Dołączył: 31 paź 2003, 13:37
Miasto: Warszawa

01 cze 2011, 17:40   (#25)  

P_iter napisał(a):Glony nie biorą się z niczego. Coś musi pobudzić je do wzrostu. Pomijam tutaj startowanie zbiornika, bo to najtrudniejszy okres i szczęściarzem może się nazwać osoba która w tym czasie nie ma kłopotu z glonami.


masz rację, chodzi oczywiście o start.
Zbiornik jeszcze nie złapał harmonii, a na głowie jeszcze inwazja ;-)
Z reguły brak doświadczenia i niecierpliwe zmiany doprowadzają do restartu.

P_iter napisał(a):Natomiast jeśli mieliśmy stabilny zbiornik i nagle glony ruszają, to wiadomo, że dzieje się tak z jakiejś przyczyny. Najczęściej jest to zmiana w nawożeniu, oświetleniu, temperaturze, obsadzie, wyeksponowaniu zbiornika, zmiany aranżacji, sposobu filtracji i wielu, wielu innych. Najlepiej w takim momencie dojść do tego co zostało zmienione i spróbować poprzez wyeliminowanie przyczyny pozbywać się glonów.


i tu dużo łatwiej wyjść z opresji, jeśli zbiornik był stabilny to lekka korekta po odnalezionych przyczynach, dość szybko przywraca zachwianą równowagę.
Zbiornik już wtedy "pomaga".



P_iter napisał(a): Zaciemnianie niestety niewiele pomaga. Tzn, nie pomoże jeśli nie wyeliminujemy przyczyny wzrostu glonów. Wszelkie zmiany należy wprowadzać sukcesywnie.


daje poprostu chwilę oddechu :-) i wstrzymuje rozrost.
Nie jest oczywiście panaceum samym w sobie.



AdamA
Z dużym doświadczeniem
 
Posty: 2208
Dołączył: 15 lis 2010, 17:32
Miasto: Warszawa







Powiązane tematy
  • Sinice w akwarium

    Witam, Od 2 miesięcy mam problem z sinicami w moim 54l baniaku na podłożu aktywnym black soil. Światła mam około 0,6-07 W/L (mogę mieć więcej lub mniej ponieważ posiadam ściemniacz led). Akwarium do t...

    Wyświetlenia: 581 | Odpowiedzi: 6 czytaj więcej...

  • Biała woda w akwarium

    Witam, temat maglowany już na sporo sposobów a i poradzić już z nią sobie też nie umię ale znowu u Mnie się pojawia. Po Moich obserwacjach na pewno woda u Mnie robię się przez nawożenie. Akurat w tym...

    Wyświetlenia: 2538 | Odpowiedzi: 49 czytaj więcej...

  • Jak to wyprowadzić na prostą ?

    Witam wszytkich, jestem nowy, wracam do akwarystyki po 10 latach Zbiornik 100l założony dwa miesiące temu, nie mogę go wyprowadzić tak, żeby cieszył oko. Odczekałem tydzień wpuściłem zbrojnika, żeby ...

    Wyświetlenia: 398 | Odpowiedzi: 4 czytaj więcej...

  • Czy to gałęzatka i jak to usunąć?

    W moim glonarium prowadzę nieustannie walkę z wszystkimi możliwymi rodzajami glonów. Po zniszczeniu sinic chemicleanem miałem atak krasnych na obumierających częściach roślin. Potem doszły nitki, a te...

    Wyświetlenia: 1515 | Odpowiedzi: 17 czytaj więcej...

  • Brązowe glony atakują. Jak z tym walczyć?

    Cześć, prezentuję akwa w zabudowie, w którym zaczęły przeważać glony. Nie wyglądają mi na typowe nitki. Ich fizyczne usunięcie jest niemożliwe, bo niemal rozpuszczają się w palcach. Akwarystyką zajmu...

    Wyświetlenia: 708 | Odpowiedzi: 7 czytaj więcej...



cron

Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.