Jesteś tutaj: Serwis Forum Pielęgnacja Glony


Glony-opis bitwy i porażki



Identyfikacja i walka z glonami i sinicami.
Skuteczne metody zapobiegania. + nowy temat
 

Zająć sie chodowlą pietruszki i dać sobie spokoj z akwarium??

Tak, To nie dla ciebie hobby
3
6%
Nie, Nie poddawaj sie.
42
79%
Lepiej chomika, przynajmniej nie obawy o glony
8
15%
 
Liczba głosów : 53

11 mar 2007, 23:56 Glony-opis bitwy i porażki  (#1)  

Witam... Opisze moją nieudaną walkę z glonami pędzelkowatymi czyli krasnorosty.
Aktualne parametry akwa.
Zbiornik - 240 l
Twardość wody 9/6
Ph. około 6,9-7,1,, testy słabo pokazują małe różnice
Azotany - ok. 10mg/l
Fosforany - minimalna mierzalna wartość, około 0,1mg/l
Żelazo - około 0,25mg/l
Co2- z butli wysokociśnieniowej na oko jakieś 3 bąbelki na sek.
Temp. około 26 st.C.
Oświetlenie 4x36W statecznik elektroniczny: 1xSylvana Aquaglo,1xHagen PowerGlo,1xPhilips 865, 1x Osram 880.
Czas świecenia około 12 godzin chociaż bywa różnie... czasami dłużej.
Ryby to stadko 15szt zalobniczek + 5 kirysków+ 4 zbrojniki niebieskie.
Nawożenie: Sera Florena+ Pokon+ dodatki na wagę w razie niedoborów NO3, Fe

Całość zaczęła sie po remoncie domu i konieczności przetrzymania roslin w akwarium na tarasie na zewnątrz domu w lecie. Roślinki rosły jak szalone, anubias prawie codziennie wypuszczał nowe liście. Ale bardzo szybko pojawiły sie okrzemki (???) i krasnorosty a z niedoboru CO2 na liściach zaczynał sie osadzać węglan wapnia.
Po przesadzeniu juz do akwarium skupilem sie na pozbyciu okrzemek, niestety ucierpiał trochę ten anubias i stracił sporo na wyglądzie.
Nie udało mi sie również pozbyć krasnorostów które rosły coraz bujniej. Postanowiłem sie wziąć porządnie za walkę z nimi a oto kroki które poczyniłem.
1. Postanowiłem dokładnie kontrolować parametry i ilosc nawozów, myślałem ze je zagłodzę. Niestety mimo ze codziennie sprawdzałem zawartość NO3, P, Fe i podawalem w większej ilości CO2. Glony rosły wspaniale. Nie udało mi sie ich zagłodzić niedoborem fosforu.Walka w ten sposób trwała jakieś 2 miesiące
2. Podmiany wody 30% co 3-4 dni nic nie dały, Roślinki bombelkowały jak głupie... glony tez ;>
3. Postanowiłem zbić twardość wody. Dotychczasowo miałem kranowe o twardosci ogólnej 22, węglanowej 18. Specjalnie zakupiłem filtr RO i zrobiłem restart zbiornika.
Poprawy nie ma żadnej, mimo dalszej kontroli nawozów, spadek twardości nic nie zmienił wręcz myślę ze glonom to odpowiada ;)
4. Następnie wymieniłem świetlówki na nowe. Glony dziękują roślinkom nie zrobiło to większej różnicy.
5. Wycofałem całkowicie nawożenie na jakieś 3 tygodnie wciąż dokonując częstych podmian wody. Pojawiły sie niedobory a cześć roślin straciła stare liście. Dalej nie mogłem ich głodzić bo groziło to całkowitą katastrofą.
6. Całkowite zaciemnieni na 5 dni. Zniknęły glony zielone, część nitkowatych gdzieś tam przetrwała. Krasnorosty mają sie wciąż świetnie.
7. Złamałem sie i postanowiłem wyprobować chemie. Najpierw Alginal (siarczan miedzi).
Najpierw dawka zalecana przez producenta - żadnych efektów jedynie woda miała piękny odcien. Po tygodniu podmiana wody 40% i wlałem podwójną dawkę - zadnych efektów.
8. Postanowiłem zrobić eksperyment wyciągnąłem jednego zarośniętego anubiasa i wsadziłem na 24h do wiadra z dawką alginalu przeznaczoną na 300l. Efekt - Glony przybrały pięknego purpurowego koloru. Anubiasom to nie zaszkodziło w żaden sposób a glony rosną na nim dalej.
Postawiłem na droższa chemie - Tetra Algo Stop Depot który niby jest na glony pędzelkowate. W obieg filtra wmontowałem przed deszczownią zbiorniczek z 12 tabletkami które mają uwalniać te algicydy.efekt?? Prawie żaden Troche mniej pojawia sie nowych glonów, Jedyna poprawa to to ze nie zarastają młodych lisci.

Dalej już nie mam pomysłów, chyba wyczerpałem cały arsenał, byc może którąś z metod niewłaściwie zastosowałem lub za krótko ale myślę ze tydzień jest wystarczającym czasem na zauważenie jakiś efektów.
Zostaje mi tylko restart zbiornika z nowymi roślinami czy moze ktos ma jeszcze jakieś pomysły ????
Zal mi tych anubiasów mialem ich prawie pół akwarium została 1/4:( Doszło do tego ze krasnorosty kolonizują mi szyby !!!
Czy nie ma metody na to cholerstwo???
POMOCY !!!
Załączniki
IMG_0827.JPG
IMG_0829.JPG
IMG_0830.JPG
IMG_0832.JPG



egonxx
 

12 mar 2007, 01:34   (#2)  

Czas świecenia około 12 godzin chociaż bywa różnie... czasami dłużej.

To jest pierwszy błąd. Osobiście polecam 10h/dobę. Więcej nie mam senu. Roślinom wystarczy nawet 8/dobę. A im dłuższa ekspozycja świetlna tym lepsze warunki dla glonów.

Nawożenie: Sera Florena+ Pokon+ dodatki na wagę w razie niedoborów NO3, Fe

Drugi błąd. Nie widziałem jeszcze ładnego akwarium na nawozie sery. Pokon? Wystarczy już że podajesz nawóz Sery. Pocon testował Triamond http://aip.pl/~triamond/nawozenie.html To zły nawóz dla celów akwarystycznych. Ma sporo miedzi... Na niedobory Fe lepiej nie podawać tylko i wyłącznie tego pierwiastka. Bowiem można łatwo przegiąć w drugą strone i zblokować tym samym zwłaszcza Mn oraz Zn. "NO3" - czyli nie podajesz kompletnego i dobrze zbilansowanego NPK. Złe proporcje pomiędzy N i P to główna przyczyna występowania glonów! Osobiście z powodzeniem testuje PGMakro ;)

7. Złamałem sie i postanowiłem wyprobować chemie. Najpierw Alginal (siarczan miedzi).

Trzeci błąd. Pierw faszerowałeś akwarium sporą ilością Cu z Poconu (pomijając już fakt rónoczesnego stosowania Sery Floreny która róznież powinna zawierać Cu), a potem z preparatu przeciwglonowego! Bez sens tej kuracji jest taki iż glony (jak i rośliny) były wczesniej poddade dawką sporej ilości Cu (której stężenie wolno rosło), a zgodnie z powiedzeniem co mnie nie zabije to mnie wzmocni, glony najwyraźniej zdążyły uodpornić się już na wysokie stężenie Cu. Stąd brak reakcji na kolejną dawkę.
Nie polecam takiej metody... Swoją drogą najlepszy preparat tego typu produkuje Tropical ;)
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

12 mar 2007, 18:27   (#3)  

To co widze na Twoich fotkach to BBA (black brush algae - wybacz mi, ale nie moge sobie w tej chwili przypomniec polskiej nazwy).
Otoz BBA to glon, ktory wyjatkowo dobrze rozrasta sie przy niedoborze Co2. Gwarantuje Ci, ze masz za malo wlasnie Co2. Praktycznie w kazdym moim poscie pisze na temat dwutlenku wegla, poniewaz mam wrazenie, ze ludzie lekcewaza sobie ten NAJWAZNIEJSZY NAWOZ, ktorego poziom ma bezposredni wplyw na to, co rosnie w naszym akwarium.
1. Zacznij podkrecac Co2 i zaniechaj narazie eksperymentowania (nie dozowania) z macro - micro nawozami . Podkrecaj pomalutku, oberwuj ryby. Jesli zaczna sapac lub beda zestresowane zmniejsz troszeczke dozowanie Co2. W ten sposob osiagniesz jego stabilny i dostateczny poziom.
2. Kieruj sie zasada swiatlo>Co2>nawoz.
3. Usun wszystkie "zainfekowane" glonami liscie.
4. Bartek w poprzednim poscie ma racje - nie wiecej nic 10 godzin swiatla.
5. Zmien min. 50% wody po usunieciu glonow.



Grafalski
 

12 mar 2007, 19:06   (#4)  

hmm... dzięki za rady ale nie wydaje mi sie żeby to był niedobór CO2, podaje go prawie na granicy rozsądku, dzisiaj jak wróciłem z pracy okazało sie ze lekko przegiąłem palę z CO2 a ryby prawie wyskakiwały z wody po tlen.
Spróbuje poprawić nawożenie. Dzisiaj zmajstrowałem nawóz TMG (składniki grzecznie leżały pod akwarium) Czytając posty i analizując składy nawozów doszedłem do wniosku ze brakowało "Mg" Na ten trop tez skierowały mnie tez obserwacje po podmianach wody, a mianowicie zawsze po podmianie wody roślinki bąbelkują jak szalone, aż sie prawie gotuje w wodzie wiec coś w kranówie musi być co im odpowiada, po kilku dniach bąbelkowanie mocno zwalnia i w końcu ustaje. Po podmianach na wodę mieszaną z RO efekt bąbelkowania jest mniejszy i krótszy Z tego co wiem za twardość wody odpowiadają jony "Mg" wiec może to być składnik którego im brakuje.
Powiedzcie mi... dobrze kombinuje??



egonxx
 

12 mar 2007, 22:32   (#5)  

Teraz pytanie. Czy masz za duzo Co2 czy za malo O2? To, ze ryby "wyskakuja" z wody nie jest odrazu oznaka nadmiaru Co2 , ale wlasnie brakiem tlenu.
Sprawdz cyrkulacje powierzchni wody.
Ja u siebie uzywam kalkulatora do dozowania marco - micro:

http://www.cherniaksoftware.com/homepag ... riCalc.exe

Zmianiam 50% wody co tydzien (50/50 RO i kranowa) na 112 L.
65W swietlowka kompaktowa przez 10 godzin. Drugie 65W dolacza od godz. 8pm do 10pm.
Co2 wlaczam na pol godziny przed wlaczeniem swiatla i wylaczam 1 godzine przed wylaczeniem.
Ph kontroler pokazuje mi Ph 6.2 a test Kh 4-5, ale nie gwarantuje tych wskazan.
Zawsze ustawiam Co2 "na oko" poprzez metode wspomniana w moim poprzednim poscie.



Grafalski
 

12 mar 2007, 23:20   (#6)  

Mysle ze gdyby to był niedobór tlenu to ryby by reagowały w nocy i rano bo z tego co wiem to w nocy rosliny pobierają tlen z wody. Dzisiaj dusiły sie około 16.00 czyli po 7 godzinach naswietlania. CO2 od kilku dni podaje w zwiekszonej dawce w dzwonie w którym rozbryzguje sie woda. Rozpuszczalnosc tą metodą jest błyskawiczna i 100 procentowa. Przez kilka dni przy takim podawaniu bylo OK jednak dzisiaj roslinki przestały bombelkować a wiec chyba nie wykorzystały CO2 podanego w takiej ilosci tak jak robily to przez kilka ostatnich dni.
Wiec dzisiaj nastąpił ten dzien kiedy po kilkudniowym intensywnym wzroscie po podmianie wody wykorzystały któryś ze składników pokarmowych do 0 i wyhamowały fotosynteze. Nie jest to zaden ze skladników które mozna sprawdzic podstawowymi testami. Wiec odpada CO2, Fe, NO3, P.
Metodą na unikniecie tego wyhamowania po kilku dniach jest ciągła podmiana wody, ale to nie o to chodzi zeby co 4 dni podmieniac 30% wody i dostarczac wraz z kranówą coś czego im brakuje.
Przypomnialem sobie jeszcze jeden efekt który pojawiał sie zawsez jakies 3-4 dni po zaprzestaniu bombelkowania a mianowicie hydrofilia zaczynała dostawać dziury w srodkowej czesci liscia a na microsorium pojawiają sie czarne martwicze plamki. Hydrofilii juz nie mam ale zaloze sie za na microsorium za 2 -3 dni pojawią sie te plamy. To tez moze byc jakaś wskazówka co do niedoboru któregos ze skladników.
Niestety objawy te z tego co wyczytałem wystepują przy niedoborach roznych pierwiastków.
Grafalski przychodzi ci cos jeszcze do głowy\??...
Ty bys wykluczył niedobór Magnezu???
Jak bedziemy po kolei eliminowac to w koncu dojdziemy do rozwiazania ale napewno nie dojde do niego sam.
Jak chcesz to wzuce fotki z niedoborami na microsorium.
Mysle ze wątek ciekawie sie rozwija



egonxx
 

12 mar 2007, 23:51   (#7)  

Dzisiejszy pomiar.
Godzina 16.00
Niewielka podmiana wody na RO jakies 10%
Dodałem 5ml na 50 litrów pojemności akwa TMG własnej produkcji
Godzina 22.40 Pomiar P,NO3,Fe
P - wzrosło teraz w granicach 04mg/l
Fe - spadło do ciut powyżej 0,1mg/l
NO3 - spadło do okolo5mg/l

Hmm.. jak dla mnie parametry rozchwiane :(
Bąbelkowania BRAK



egonxx
 

13 mar 2007, 01:40   (#8)  

Przede wszystkim nigdy (prywatnie) nie wierzylem testom. Wyrzucielm mnostwo kasy na testy, a wynik byl zawsze taki sam: rozne odczyty na roznych testach.

Spedzilem mnostwo godzin na internecie szukajac odpowiedzi, jak walczyc z algami.
Natknalem sie rozne odpowiedzi: proporcje nawozenia, rodzaje swiatla itd. Nic jakos nie dzialalo w moim przypadku. Caly czas algi - raz mniej, raz wiecej.
Az wrescie natknalem sie na strone www.barrreport.com. Tom Barr przekonywal na swojej stronie, ze najwazniejszym czynnikiem w walce z algami jest wlasnie Co2, ze przy jego dostatecznym podawaniu powinno sie dozowac duzo macro - micro (metoda EI) i robic najlepiej 50% podmiany wody tygodniowo.
Zastosowalem sie do jego rad i problem zniknal.
To wszystko o czym pisze w moich postach, to wszystko rady Toma Barra i przekonalem sie na wlasnej skorze, ze facet ma racje.
Kalkulator, do ktorego link zalaczylem w poprzednim poscie, jest rowniez z jego strony.
Jest w jezyku angielskim, ale bardzo czytelny i prosty w uzyciu dla kogosc, kto nawaza solami.
Co bym zrobil na Twoim miejscu?
Przede wszystkim 10 godzin swiatla.
Wycial te zainfekowane liscie, ktore sie da.
Zmienil nawet 75% wody.
Ustabilizowal Co2.
Uzyl kalkulatora do wyliczenia ilosci macro-micro.
Osobiscie twierdze jeszcze raz (i bede sie przy tym upieral) , ze brakuje Ci Co2 (moze O2). BBA to glon wyjatkowo zalezny od niskiego poziomu dwutlenku wegla.
Obserwuj rosliny. Jesli poziom Co2 jest dobry, to brakuje im macro, a w szczegolnosci N.
Drobne dziury w lisciach, to zwykle niedobor potasu.
Daj znac jak sie sprawy maja.
Ostatnio edytowano 13 mar 2007, 07:59 przez Grafalski, łącznie edytowano 2 razy



Grafalski
 

13 mar 2007, 05:37   (#9)  

Jeszcze jedno. Ja u siebie w akwarium do mierzenia Co2 uzywam banki szklanej (na zdjeciu). W bance jest roztwor wody destylowanej "podprawiony" soda do wartosci 4-5KH. Do roztworu dodaje tez 7 kropel testu na Ph. Kiedy zmieszam wszystkie skladniki, uzyskuje niebieski kolor roztworu. Po wlozeniu go do akwarium kolor zrobi sie za jakis czas zielony - wtedy wiem, ze Co2 jest Ok. Kiedys przedobrzylem z dwutlenkiem wegla i roztwor nabral koloru zoltego. Takze prosta sprawa:
niebieski = za malo Co2
Zielony = OK
Zolty= za duzo
Sprawa jest o tyle dobra w przypadku tej banki, ze roztwor nie styka sie z woda, wiec nie ma mowy o blednych odczytach wywolanych czynnikami zawartymi w wodzie akwariowej. Po prostu Co2 w formie gazu reaguje z roztworem Kh.
Tu tez zastanawia mnie jedno. Jak to sie dzieje, ze kolor w bance jest Ok, moje ryby sa w porzadku i rosliny obsypane "perlami". Moj Ph kontroler po kalibracji wskazuje 6.2 Ph, test Kh 4-5. Wg tabeli zaleznosci Ph- Kh poziom Co2 u mnie w wodzie powinien byc pomiedzy 70-90ppm(!!!!!!). A wychodzi na to, ze jest to ok. 30- 40ppm. Sprawdzalem Ph kontroler wiele razy , uzywalem pozyczonych od kumpli , stosowalem rozne testy Kh. Wyniki byly podobne. Zdaje sie, ze Tom Barr ma racje twierdzac, ze testy sa niedokladne.

Nigdy nie spotkalem w sklepach w US takich baniek w sprzedazy. Udalo mi sie ja kupic na Ebay. Moze w Polsce sa podobne banki, ktore mozna uzyc w ten sam sposob.
Pomysl na mierzenie Co2 w ten sposob rowniez zostal zasiegniety ze strony Toma Barra.
Załączniki
b3_2_109.jpg
b3_2_109.jpg (8.49 KiB) Przeglądane 1846 razy



Grafalski
 

13 mar 2007, 09:29   (#10)  

BBA czyli krasnorosty ;) występują również przy wysokim CO2, gdy występują braki w jednym z makroelemenów przy dadmiarze mikroelementów (czyli podobnie jak u nitkowatych form zielenic).

Tego typu testy są dostępne i w PL. http://www.roslinyakwariowe.pl/sklep/in ... af3fdf779c

Pozdrawiam
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

13 mar 2007, 15:39   (#11)  

Na zywca wyciagniete z barrreport.com. Mysle, ze Tom sie nie obrazi:

BBA is related to stable CO2.

Stable CO2 allows the plant to adapt to the Carbon available.
I'm not just saying this, There are some very good biochemical and enzymatic reasoning behind it....and it makes a lot of sense.

Plants make an enzyme called Rubisco. This represents the largest fraction of nitrogen and protein in the plant and, well....the entire world!

It's an expensive enzyme to make.
Plants up and down regulate its production and also degrade it for use in other situations when in excess(say under low N levels but ample CO2). Plants are lazy(or "efficient" depending on your view). If they have too much Rubisco not doing anything useful, they will degrade Rubsico, allocate and partition the Nitrogen to other enzymes and/or tissues.

So aquatic plants certainly do adapt to high, medium and low CO2 content, there's plenty of recent direct evidence for this in aquatics and most every terrestrial plant as well.

It's not a special case adaptation to their environment in other words.
It's very broad, "generalizable" and a common sense type of plant regulation.
No plant should be without it. Rubisco is the largest fraction of protein in most any plant. Plants make sugars from this reduction of CO2 and that's their "food".

In a non CO2 enriched tank, plants adapt to low CO2 (this takes maybe 1-6 weeks depending on the species) by making a lot of Rubisco and this extra Rubisco scavanges for low levels of CO2. As long as the CO2 is nice and low, the plant maintains this concentration/enzymatic activity of Rubisco.

Contrast this with a high CO2 tank where the plants get a stable level of say 30ppm.

These plants become fat and lazy (efficient). They do not produce much CO2 fixing enzyme because, they do not have to after a few weeks of adaptation. We see plants slowly acclimating to such tanks just like the non CO2 ones.
Once they settle in, they really take off. They can devote far more resources to growth than CO2 uptake.

Now ask yourself this question: what would happen if I added CO2 to a non CO2 adapted tank? Would this hurt/harm growth? No, but the CO2 would be removed very fast and then the Nitrogen PO4, K, Traces etc.

This is fine if you add the other downstream nutrients like N, P, K, Fe etc to account for this increased demand. But if not? Folks think enriching w/CO2 = algae. They often see a peroid of rapid growth, think everything is fine, then slowly algae appears. Many non CO2 folks ike the idea they do not need to add ferts, the fish waste alone supplies the plant's needs. They add just the CO2, they generally run out of nutrients after a few weeks and plant demand cannot be supplied/balanced with the removal of CO2 limitation from the fish waste alone.

Now the next question you most likely should ask about this: what happens if you take a high CO2 adapted aquatic plants, and place it in a tank with 50% less or 75% less or 90% less CO2 and also add high light (this will remove the CO2 much faster than the lower light non CO2 approach!!) ??

The plants now have very little Rubisco since they are adapted to high CO2 and are "lazy". You also add lots of light which makes the uptake demand (but not supply) faster.

Your plants cannot respond quickly to this low concentration. It takes time for the plant to make more enzyme. It takes them a few days, weeks to make more. So if the CO2 drops say from 30 ppm to 15ppm during the day, the net effect is that the plants are CO2 "starved", limited for a peroid of time. This is not a black and white effect, there is a gradation of carbon limitation over a wide range. After a few weeks of stable conditions, the plants are fine again, but now the adult algae are there and tough to get rid of. So you pick and clean things up and prune and pick on the adult algae and keep things in good shape for the plants.


Suppose you are NO3 limited? Then the ability to make the enzymes required when conditions change like this becomes even more troublesome.

Alagae have very low CO2 demand, but they also have far less trouble responding to CO2 changes in their environment. They prefer high CO2 as well, but have much less trouble with variations and making Rubsico or HCO3 uptake and can respond very rapidly to such changes, whereas the plants, which are much larger, take more time.

That time difference in CO2 adaptation allows some species of algae to get a foot hold and germinate. Think about in terms of nature. It's a good adaptation if you are an alga to respond quickly to CO2 variation.

If you have low light, there's much less issue with all this and shows why it helps to reduce lighting rather than limiting NO3, PO4 etc.

Light first drives CO2 uptake!! Less light= less CO2 demand.

Now why do take grow wekk for awhile, then get algae a bit later? As plant biomass increases, so does CO2 uptake, assuming the CO2 is going to be the same the entire time is a bad idea. If you have 3x the plant biomass , you are going to have a lot more CO2 demand.

Therefore: good consistent pruning, adding a bit more CO2 as tanks grow in well and biomass increases, watching the CO2 conternt over the lighting cycle(rather than one discrete point during the day) and giving things time once you do stabilize the parameters will help a great deal.

Aquarist have a lot of issues with CO2, they whine, they cry, they bellyache, they speculate, they blame the innocent players such as NO3 or PO4 or the advice. But few really look at CO2 critically in terms of of why it helps, why it works, or also, why it does not work sometimes. My CO2 is high and I'm certain it's perfect, why do I still have algae with EI or with ADA?

Then the counter, why doesn't Amano or Tom Barr, or other folks have algae then?
We add a fair amount of nutrients, I use the same type of substrate as Amano and a lot of other substrate, and probably more light than Amano, most of you use more light than Amano BTW.

Well what is the solution then? Keeping a closer eye on CO2, making sure things are stable, kept up on, pruned well, being a lot more humble and doubtful of your abilities and assumptions about what is causing issues for you. If you have an issue, try and figure it out, not by the advice so much, rather test and give the test time.

Work from this downstream appraoch if something does come up: light(easy to change generally)=> CO2 (often hard to measure, takes many readings and a careful eye)=> NO3=> K=> PO4=> Mg=> Ca => traces.

EI takes care of the nutrients, light and CO2 are all that are really left.
Obviously, from and management prespective, less light(duration to some degree within a fairly wide range and more importantly, intensity) will help reduce the deamnd for all down stream nutrients since it drives CO2 uptake and carbon regulates N, which regulates other processes such as enzyme production of Rubisco.

Patience is another issue, how long should we really try and keep up on things?
No simple answer there, but if you can do a fair amount of work to do that for a few weeks, typically 3 or so, then you should see some improvement.
If not, change the approach.

It does not mean or imply the tank will be spotless, but it should be on that way, no new algae growing/formed etc.



Grafalski
 

13 mar 2007, 16:30   (#12)  

Dzieki....
Przeczytałem.... ale nie wszystko zrozumiałem... lecę po dobry słownik i jedziemy od początku. Jak znajdę czas postaram sie przetłumaczyć.



egonxx
 

13 mar 2007, 20:14   (#13)  

Indykator w linku w poprzednim poscie Bartka wydaje sie bardzo podobny.
http://www.roslinyakwariowe.pl/sklep/pr ... af3fdf779c

Ciekawe, jaka substancja jest zalaczona z ta banka? Zawsze mozesz sporzadzic ja w ten sam sposob, w jaki ja robie.
Artykul Toma jest dosc obszerny. Nie warto chyba tlumaczyc poszczegolnych slow lub wyrazen. Samo zalozenie to swiatlo>co2>macro - micro. Metoda dozowania EI powinna wystarczyc (patrz kalkulator).



Grafalski
 

13 mar 2007, 23:34   (#14)  

Hmm... samo założenie światło>CO2>Macro>Micro jest banalne i chyba każdy na tym forum chyba je doskonale zna. Ale co z tego skoro światła mam pod dostatkiem ,CO2 podaje dużo intensywniej niż ktoś kto robi to za pomocą bimbrowni, Macro pod dostatkiem a Micro podaje w postaci TMG. Wszystkie składniki odżywcze wydaje sie ze są dostępne, może nie koniecznie w idealnych proporcjach ale w zbliżonych do zalecanych.
Glony mają sie doskonale a rośliny stoją.
Nie wydaje mi sie żeby ciągłe podnoszenie poziomów rożnego rodzaju składników mogło przynieść jakiś efekt bo skoro te składniki są dostępne to dlaczego rośliny nie chcą za bardzo ruszyć a glony odpuścić.
Ciągle nie jestem przekonany do niedoboru CO2. Moze niewłaściwie rozumuje ale niewielkie różnice w idealnych proporcjach pierwiastków w wodzie mogą spowodować zakwit glonów ale nie wstrzymuje to wzrost roślin. Na chłopski rozum brakuje czegoś bez czego glony sie obejdą a rośliny już nie.
Moze jest ktoś z poznania kto by zerknął na moje akwa specjalistycznym okiem??
Pozdr.
Sorry ze jestem taki dociekliwy ale chce zrozumieć ten mechanizm a w większości odpowiedzi na forum nie dają takich odpowiedzi.



egonxx
 

14 mar 2007, 00:52   (#15)  

egonxx napisał(a):Hmm... samo założenie światło>CO2>Macro>Micro jest banalne i chyba każdy na tym forum chyba je doskonale zna.

Byc moze i zna, al nie stosuje sie do tego. Wiekszosc ludzi zaczyna walke z algami od zabawy w zmiane dozowania macro - micro. Bagatelizuja sobie CO2.

egonxx napisał(a):Ale co z tego skoro światła mam pod dostatkiem ,CO2 podaje dużo intensywniej niż ktoś kto robi to za pomocą bimbrowni, Macro pod dostatkiem a Micro podaje w postaci TMG. Wszystkie składniki odżywcze wydaje sie ze są dostępne, może nie koniecznie w idealnych proporcjach ale w zbliżonych do zalecanych.

Sprawdz na kalkulatorze, jak Twoje proporcje maja sie do metody EI.


egonxx napisał(a):Ciągle nie jestem przekonany do niedoboru CO2. Moze niewłaściwie rozumuje ale niewielkie różnice w idealnych proporcjach pierwiastków w wodzie mogą spowodować zakwit glonów ale nie wstrzymuje to wzrost roślin. Na chłopski rozum brakuje czegoś bez czego glony sie obejdą a rośliny już nie.


Tak naprawde nie wiesz, ile masz Co2. Indykator w ksztalcie banki powinnien to Ci pokazac. Niedotlenienie rowniez moze spowodowac wrazenie nadmiaru Co2.
Zadbaj o "fale" na powierzchni. To powinno dotlenic Twoj zbiornik, ale rowniez spowoduje szybsze ulatnianie sie Co2 z wody. I znowu trzebe bedzie pobawic sie w ustawienie poziomu Co2.
Przyjrzalem sie jeszcze raz fotkom Twojego akwarium. Oprocz krasnorostow masz rozniez GSA (Green Spot Algae). To te zielone kropki na lisciach. To rowniez swiadczy o niedoborze Co2 oraz PO4.

Tak jak pisal Tom Barr: Metoda EI wyeleminuje niedobory macro - micro. Pozostaje swiatlo i Co2. Zakladamy, ze natezenie swiatla jest OK. Co pozostaje?



Grafalski
 

14 mar 2007, 19:01   (#16)  

EI kalkulator daje Ci pewna podstawe jesli chodzi o macro - micro. Na pewno w Twoim przypadku (przy 50% podmianie wody tygodniowo) mozna smialo dodac 1 lyzeczke albo 5.30 gram suchego KNO3 2 x tydzien.
K2SO4 mozna wyeleminowac, poniewaz KNO3 powinno calkowicie wystarczyc, a do tego dodajesz TMG, ktory tez ma sladowe ilosci K.
Jesli masz twarda wode, to dodawanie Ca i Mg mozna rowniez mozna wyeleminowac.
PO4 mozesz dodac w ilosci 1/4 lyzeczki lub 1.5 grama 2x tydzien. Jesli przy stabilnym Co2 i duzej biomasie pojawia sie "nitki", to mozesz troszeczke dawke obnizyc.



Grafalski
 

14 mar 2007, 19:59   (#17)  

Twardość wody mam w granicach Two 10 i Tww 8
Dzisiaj robie podmianę wody około 30 % bez dodawania żadnych nawozów i chce zobaczyć jak zareagują roślinki. Jeszcze dzisiaj wieczorem będzie widać efekt podmiany to dam znać.



egonxx
 

14 mar 2007, 23:11   (#18)  

Podaj mi twardosc w jednostkach GH.
Rosliny nie beda odrazu reagowac po podmianie wody. To, ze pojawia sie "perly" na lisciach i czesciach sprzetu w akwarium, to jeszcze nie sa te prawdziwe "perly". Po prostu z wody wytracaja sie gazy i wywoluja taki efekt.



Grafalski
 

14 mar 2007, 23:46   (#19)  

nie nie.... ja mowie o babelkowaniu.... żyłki bąbelków płynących do góry prawie z każdego liścia, pięknie to wygląda... ja nie mowie o wytracaniu powietrza z kranówy. wiem na czym polega różnica;)



egonxx
 

15 mar 2007, 00:30   (#20)  

egonxx napisał(a):żyłki bąbelków płynących do góry prawie z każdego liścia, pięknie to wygląda... ;)


Na marginesie. Takie zylki swiadcza tylko o tym, ze lisc jest uszkodzony. Sporo takich "zylek" widzialem przy niedoborze potasu (ktorego brak powoduje powstawnie drobniutkch dziur na lisciach) .



Grafalski
 

15 mar 2007, 01:37   (#21)  

Ooo... a tego nie wiedziałem ze to może być brak potasu...... to ważna informacja. dzięki grafalski ale wracając do tematu CO2 i światła znalazłem fajny, przejrzysty i konkretny artykuł:
http://www.tropica.dk/article.asp?type= ... tic&id=142
Pozdr.



egonxx
 

15 mar 2007, 02:16   (#22)  

Based on our experiments, we suggest commencing CO2 addition before any other action is taken! We believe that even at very modest light intensities you will experience a conspicuous change in plant performance in your aquarium. The exact amount CO2 may always be discussed but if you do not have very sensitive fishes in your fish stock, concentrations from 25 and up to 50 mg/l will only improve plant growth. You will probably see that plants, which were barely able to survive before now, thrive in the presence of CO2.


No wiec wlasnie. Co2 jest najwazniejszym nawozem. Ale to przeciez wiemy.
Problem polega na jego odpowiednim zmierzeniu, dozowaniu i utrzymaniu odpowiedniego poziomu dwutlenku wegla.
Wiekszosc akwarystow stosuje tabele zaleznosci Ph-Kh, jesli chodzi o mierzenie co2. W moim przypadku testowanie na Ph, Kh nie dzialalo. Juz wspomnialem, ze wg. odczytow testow i tabeli Ph-Kh, powinienem miec 70 - 90ppm co2 w wodzie.
Podkrecanie Co2 i obserwowanie ryb po prostu wyklucza bledy testow i jest to chyba najlepszy sposob ustawienia poziomu dwutlenku wegla.



Grafalski
 

16 mar 2007, 19:21   (#23)  

hmm.. a może to stosunek wartości Ca do Mg?? Dzisiaj dzwoniłem do laboratorium wodociągów i dostałem dokładne info na temat zawartości pierwiastków w kranówie.
Z tego wszystkiego wychodzi mi ze Ca do Mg jest około 9:1
Po nawożeniu TMG spadło do około 8:1
Moze to jest przyczyna nieprzyswajania innych związków i w konsekwencji tragiczny efekt??



egonxx
 

16 mar 2007, 19:37   (#24)  

egonxx napisał(a):Z tego wszystkiego wychodzi mi ze Ca do Mg jest około 9:1
Po nawożeniu TMG spadło do około 8:1
Moze to jest przyczyna nieprzyswajania innych związków i w konsekwencji tragiczny efekt??

A skąd wiesz że po nawożeniu TMG jest 8:1? W wodociągach chyba Ci tego nie podali.
Jeśli ta informacja jest prawdziwa to masz twardą wodę. Stosowanie miękiej polepszyło by te proporcje.
Obrazek

Avatar użytkownika

Bartek
Znający temat
 
Posty: 1153
Dołączył: 03 lis 2005, 23:34
Miasto: Oleśnica

16 mar 2007, 19:55   (#25)  

hmm... Zgdonie z tym co wiem. Czysta kranówa ma 355 mg CaCO3 a to jest jakies 142mg czystego Ca oraz 16,8 mg Mg (takie informacje mam z laboratorium)
Dolewam wodę RO i zbijam twardość o połowę wiec wychodzi jakieś 71 mg/l Ca oraz 8,4 mg/l Mg. Dobrze liczę? W tym wypadku wychodzi mi stosunek wagowy pierwiastków okolo 8,5 do 1... Zgada sie?
Znając skład wagowy pierwiastków W TMG i wiedząc ile go podałem jednocześnie wiedząc ile rośliny mniej więcej wchłonęły na podstawie testu na Fe. ,zakładam ze wszystkie pierwiastki w TMG pobierały w tych samych proporcjach (uproszczenie ale na pewno nie wprowadza dużego błędu w obliczenia) Wiec chyba nie trudno obliczyć ze po dodaniu TMG stosunek Ca do Mg spadł do trochę mniej niż 8:1...
Dobrze to liczę??....
a teraz najciekawsze... z tego co mi wyszło w obliczeniach żeby osiągnąć właściwy stosunek Ca do Mg powinienem do 200 litrowego akwa dodać około 18 gram MgSo4*7H2O.
jeśli źle liczę to wskaż mi błąd. bo robiłem to chyba z 10 razy i wynik zawsze był podobny.
Pozdro.
egonxx



egonxx
 







Powiązane tematy
  • BROS Akwa na glony - doświadczenia

    Witam wszystkich Forumowiczów :) Hmm, od czego zacząć? Ano w moim 3 miesięcznym holendrze dopadły mnie glony nitkowate :( Od czego zacząłem? Jak zwykle od ustalenia przyczyn. Na podstawie testów wody...

    Wyświetlenia: 10734 | Odpowiedzi: 54 czytaj więcej...

  • Nowe akwa nowe glony

    Otóż mam problem z niewielką ilością glonów nitkowatych (klaczki na szybie) i trochę brunatnych też na szybie. O ile te drugie to rozumiem ( akwa ma tydzień) to pojawienia się tych drugich zupełnie x...

    Wyświetlenia: 1350 | Odpowiedzi: 23 czytaj więcej...

  • Wciaz glony

    Witam, Co jest nie tak? Pojawiaja sie glony, nie ma ich duzo nie mniej obawiams ie ze zaraz moze byc ich wiecej. Parametry wody: NO3=10, PO4=1, Ca=40, Mg=9-10, K=~25, SiO2=0,6, (pomiary testów po podm...

    Wyświetlenia: 359 | Odpowiedzi: 0 czytaj więcej...

  • Środek na glony

    Witam, czy znacie może jakiś skuteczny środek na glony (krótkie zielone nitki) brak krewetek.

    Wyświetlenia: 762 | Odpowiedzi: 12 czytaj więcej...

  • Co to za glony

    Witam , Ma ktoś jakiś pomysł co to jest ? Akwarium założone 2 tyg temu bez rybek . Światło 6h . Nawożenie CO2

    Wyświetlenia: 306 | Odpowiedzi: 3 czytaj więcej...



Recenzje

Ładowanie...

Baza wiedzy akwarystycznej


 
  Działamy od 2001 roku i wspólnie z ponad
30 tysiącami akwarystów z całej Polski zdobywamy wiedzę i dzielimy się doświadczeniem oraz informujemy o nowościach z branży
akwarystycznej.

 

Sklep firmowy

Bogata oferta ponad 300 gatunków i odmian roślin. Ponad 15 000 produktów dostępnych wysyłkowo lub do
odbioru osobistego w Krakowie (obowiązuje rezerwacja).
Punkt odbiorów: Kraków ul. Młyńska Boczna 5

Copyright © 2001-2020 roslinyakwariowe.pl ®
Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie, rozpowszechnianie całości lub fragmentów strony zabronione.
           


 
Uruchomiono zadanie harmonogramu